Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

27 kwietnia 2018

Dokumenty w telefonie – czy to bezpieczne?


ODO24_dokumenty_w_telefonach_19.03.2018 Copyrights ODO 24

Smartfony i tablety otwierają przed nami wiele nowych możliwości, ale jednocześnie przysparzając wiele obaw o bezpieczeństwo znajdujących się na nich plikach. W naszych telefonach przechowujemy różne dokumenty, zaczynając od tych mniej ważnych jak np. notatki, a kończąc na dowodzie osobistym, który od niedawna można mieć w wersji mobilnej dzięki nowej inicjatywie rządowej – mObywatel. Czy gromadzenie cennych informacji na urządzeniach mobilnych jest dobrym rozwiązaniem i w jaki sposób są one zabezpieczane?

mDokumenty, czy warto?

Według badań Fundacji Centrum Badania Opinii Społecznej opublikowanych w sierpniu 2017 r. z telefonów komórkowych korzysta aż 92% Polaków, z czego 57% ze smartfonów.  Bez nich większość z nas nie wyobraża sobie przeżyć nawet jednego dnia. Producenci oferują nam coraz ciekawsze rozwiązania, dzięki czemu nasze urządzenia już od dawna spełniają funkcje małego biura. Przechowywane na nich pliki często zawierają cenne informacje, które mogą zostać wykorzystane przeciwko nam.

Od niedawna Polacy mają możliwość korzystania z mobilnej aplikacji Ministerstwa Cyfryzacji – mObywatel, która pozwala na przechowywanie w formie cyfrowej danych zapisanych w dowodzie osobistym użytkownika. Ponad to osoby korzystające z narzędzia udostępnionego przez rząd mogą potwierdzić swoją tożsamość. W przyszłości będzie także dostępne mobilne prawo jazdy, dowód rejestracyjny i polisa OC.

Oczywiste jest to, że jeżeli nie będziemy musieli posiadać tych dokumentów w portfelu będzie to dla nas dużą wygodą. Jednak należy pamiętać, że telefon komórkowy staje się przez to niebezpieczną puszką Pandory, która – gdy wpadnie w niepowołane ręce – niesie za sobą wiele zagrożeń. Przestępcy mając dostęp do naszych danych osobowych z łatwością zaciągną kredyt lub podszyją się pod osobę, której dane dotyczą– mówi Marcin Kujawa, ODO 24.

Ochrona danych w telefonach

To my decydujemy, jakie informacje zapisujemy na stałe w naszych urządzeniach. Komórka wie o nas tyle, ile jej pozwolimy. Dlatego dbając o swoje bezpieczeństwo powinniśmy się zastanowić, na co wyrażamy zgodę pobierając nową aplikację, czy robiąc zdjęcie np. paszportu zapisując je w galerii bez szyfrowania.

Posiadanie dokumentów w telefonie może być bezpieczniejsze niż przechowywanie ich w wersji tradycyjnej. Dzieje się tak, ponieważ nasze urządzenia oferują dodatkowe funkcje, które je chronią. Począwszy od PIN-u, przez odcisk palca, a kończąc na rozpoznawaniu twarzy. Korzystanie z nich skutecznie minimalizuje utratę danych osobowych, co ciężko jest zrobić w przypadku dokumentów tradycyjnych. Bardziej zaawansowane funkcje poza wyżej wymienionymi to szyfrowanie całego urządzenia bądź poszczególnych aplikacji/folderów, które dodatkowo mogą być chronione osobnym hasłem. Dzięki temu zyskujemy dużą dozę pewności, że przechowywane dokumenty nie trafią w niepowołane ręce w przypadku kradzieży lub zagubienia nośnika.

Reasumując większość nowoczesnych smartfony, niezależnie, od systemu można tak skonfigurować, by ograniczały dostęp do zgromadzonych w nich danych – dodaje Marcin Kujawa, ODO 24. Niestety w rzeczywistości rzadko, który użytkownik się nad tym zastanawia, a jeszcze rzadziej ma czas, by się temu dokładniej przyjrzeć i odpowiednio zabezpieczyć pliki. O ile bezpieczeństwo danych osobowych na naszych prywatnych telefonach komórkowych jest tylko i wyłącznie naszą sprawą, o tyle firmowe sprzęty muszą spełniać wymogi określone w przepisach prawa. Dlatego pracodawca powinien przekazywać do użytku wyłącznie odpowiednio skonfigurowane urządzenia – dodaje.

ODO 24 sp. z o. o. oferuje kompleksowe rozwiązania w zakresie ochrony danych osobowych i bezpieczeństwa informacji. Dzięki doświadczonemu zespołowi ekspertów z zakresu m.in. prawa, informatyki, zarządzania kryzysowego oraz ciągłości działania dostarcza organizacjom praktyczne rozwiązania, pozwalające skutecznie zabezpieczyć posiadane zasoby informacyjne.

Tags: , , ,

11 komentarzy “Dokumenty w telefonie – czy to bezpieczne?”

  1. Trzaskowski Sebastian
    22 marca 2018 at 05:01

    Bardzo ciekawa problematyka, dobrze że to poruszacie bo ludzie sobie nie uświadamiają skali problemu i wyzwania jakie to oznacza zagrożenie.

  2. Eurypides
    22 marca 2018 at 05:38

    A ja mam telefon na guziczki nie chce sraj fona!!!

  3. Inicjator
    22 marca 2018 at 05:40

    Nie jest to bezpieczne, poza tym zajmuje więcej czasu.

    Wbrew pozorom, urządzenia informatyczne zmuszają nas do poświęcania im więcej czasu, niż np. wyjęcie dowodu osobistego czy otwarcie tygodnika do czytania.

    To tak jak ze zmniejszeniem zużycia papieru.

    Komputery miały go prawie całkowicie wyeliminować, a jak jest?

    Każdy to widzi, no i te niszczarki …

    Wystarczy dowód osobisty z chipem, spełniającym również fukcje karty bankomatowej i karty usług zdrowotnych.

    Zabezpieczenie takiego wszechstronnego dokumentu jest łatwiejsze, niż smartfona, którego trzeba jeszcze bez przerwy ładować.

    Dochodzi możliwość śledzenia nas.

    Smarfon, tablet, itp urządzenie ma zasilanie i stałe połączenie z siecią.

    Lokalizuje nas i pozwala operatorowi wiele się o nas i naszych zwyczajach – dowiedzieć.

    Karta z chipem, nie zasilanym – tylko z zapisanymi danymi w pamięci statycznej typu ROM – jest bezpieczniejszy.

  4. Zbigniew
    22 marca 2018 at 07:15

    To tak z pierwszej ręki bo propaganda bezpieczeństwa (i niebezpieczeństwa) zupełnie sfałszowała obraz rzeczywistości.
    Wejście do systemu telefonu “smart” trwa od 5 do 15 minut (tak w przybliżeniu zależnie od metody). Do warstwy niżej – kilkadziesiąt sekund 😀
    Wasze dane są na wyciągnięcie ręki. Jedyne bezpieczeństwo to wyłączyć telefon, wyrwać baterię a w niektórych przypadkach jeszcze zamknąć w specjalnym pojemniku. W świecie elektronicznym nie ma czegoś jak bezpieczeństwo. Jest tylko kwestia warstwy w której funkcjonujesz. Najbardziej uprzywilejowaną warstwą jest Fizyka (taka Nauka).
    Narracje typu że taki to a taki telefon “smart” jest bezpieczny albo taka to a taka służba nie mogły sobie długo poradzić można miedzy bajki włożyć. Narracje te są po to by gigantyczny rynek nie upadł i olbrzymie narzędzie inwigilacji nie skończyło swojego żywota.

  5. Adam
    22 marca 2018 at 15:34

    Vide kłopoty Prezesa facebooka z obsługującą go firmą i nie tylko….Samo pytanie -retoryczne.

  6. krolowa bona
    22 marca 2018 at 18:55

    @Zbigniew…no wlasnie komentator “ujal”
    @Incjator..takze “ujal”…zabawy z technika elokroniczna jest wysoce czasochlonna,bardzo wysoce,to “zlodziej” czasu i tez “atlasu”…!!!

    Wszystkie “bytnosci” czy na smatphonie / IPad’zie czy w komputerze czy w Navigatcji satelitarnej lub innym cudownym urzadzeniu sa niezniszczalnymi liniami papilarnymi i nawet DNA kazdego czlowieka i nie tylko,bo.i zwierzat i rislin i przedmiotow nieozywionych ale zescanowanych i to wcale nie trzeba samemu uzywac tych urzadzen..uzywa ich admistracja panstwowa,sluzba zdrowia,urzad podatkowy,wszystkie ale to absolutnie wszystkie sklepy i apteki i stacje benzynowe,gdzie kazda transakcja,zamowienie,skasowanie i zakasowanie /zaksiegowanie pieniedzy pozostawia slad…przeciez istnieja juz niestety stosowane wszedzie na swiecie algorytmy,ktore na postwie rachunku prawdopodobienstwa wystawiaja taka “charsjterystyke” czegos lub kogos zwana PROFILING i tak to np.w Usa i gdzie indziej organy scigania i policja niby wie,ze dana osoba popeni w PRZYSZLISCI ( !!!!) takie to a takie przestepstwo i bogu ducha winne osoby,ktore o tym same nie wiedza sa w roznych rejestrach przestepcow,sprawcow,podejrzanych,ludzi “nie godnych” otrzymania kredytu czy umowy o prace czy umowy o najem mieszkania..i tak to dla wielu zycie staje sie gehenna i to na podstawie rachunku prawdopodobienstwa poprzez wielowarstwowe operacje logarytmiczne, ile to ludzi popelnilo samobojstwa z tych to przyczyn i to nie tylko mlodziezy poprzez mobbing swoich “przyjaciol” ale ludzi ktorym przyprawiono tozsamosc morsercy czy osoby 3-go sortu nue godnego.pracy czy mieszkaniata lub te wirujace jak zaraza podejrzenia odnosnie manipulacji wyborow…wogole nasz fantastyczny wrecz system polityczno-spoleczny i neoliberalizm bez cyfryzacji zycia nie mogl by istniec,te fortuny w mld € i $ przez digitana akrobatyke ksiegowosci….takze system oligarchiczny powstal tak i tzw.Panstwo Islamskie i wojny na calym swiecie,glownie na Bliskim Wschodzie,gdzie dzialania wojenne zamiast sztab wojskowy prowadza laicy i hobbysci swoimi smartphonami ……

    A propos @Incjator ……owszem dokument / karta z chipsem silikonowym tzw.biernym z zapisanymi niby tylko danymi z”dowodu osobistego” i z karty ubezpieczenia zdrowotnego i z banku to dopiero bomba zegarowa…lepiej miec 3 odzielne karty jako dowod osobisty,karte bankowa i karte ubezpieczen zdrowotnych,gdyz bank moze Panu nie udzielic kredytu nawet w wysokosci 1€/zlp gdy “zobaczy”,ze ktos tam ktos tam byl oststnio 3 razy u lekarza a wiec jest chory i.nie bedzie mogl zwrocic bankowi pieniedzy…albo lekarz / przychodnia nie udzieli pomocy widzac kredyt bankowy..oj! ten i ten nie moze czynic doplat lub dac lapowki….moglabym bym tak przytaczac rozmaite przyklady do nastepnej wigilli Bozego Narodzenia i co to sie tu w Niemczech dzieje ……

    “DigitalSystem /Cybernetik selbstverständlich löst viele
    Probleme,die ohne DigitalSystem gar nicht erstanden würden” = “Cyfryzacja / komputeryzacja rozwiazuje oczywiscie bardzo duzo problemow,ktore zresza bez tej komputeryzacji by wogole nie powstaly…”

    Wszystko jest lepsze na zwyklym papierze i pisma pisane recznie…..trzeba zawsze i wszedzie brac to bezwzglednie pod uwage😄😜😣!!!! Inaczej to tylko pozostanie “szczesc boze” i “bog zaplac” i wstapienie do Armii Zbawienia…

  7. krzyk58
    22 marca 2018 at 19:50

    Poranna próba wklejenia “treboroka” nie powiodła się…może tym razem i czasem…? 🙂
    https://treborok.wordpress.com/2018/03/21/to-nie-zart-cia-podglada-cie-z-telewizora-i-wylacza-smartfony/

  8. wieczorynka
    22 marca 2018 at 20:26

    Nie przyszło państwu do głowy, że niektóre służby chcą dodać sobie wagi i powagi wypisują co też to one nie mogą.

    Przykład autentyczny, przeczytałam wiele lat temu: naukowiec, nazwiska nie pamiętam przywiózł na konsylium fiolkę z bakteriami (o jaką chorobę chodziło też nie pamiętam). Jeden z uczestników konsylium złapał fiolkę i rzekł “a ja w te robaczki nie wierzę” i skonsumował zawartość ampułki na dodatek nic mu się nie stało a cała teoria naukowa wzięła w łeb. Może podobnie jest z inwigilacją?

  9. krolowa bona
    22 marca 2018 at 22:15

    @wieczorynka….nie,niestety…..prawdziwa tragedia jest ,ze zbierane dane sluza celom politycznym i rozmaitym lobbystom do robienia interesow..tak to wyszukuje sie dane i osoby dla konstruowania rozmaitych stanow niezbednych do osiagniecia takiego a to takiego celu,zazwyczaj wylkuczeniu z praw,dyskryminacji np.w przyznaniu czegos lub zawarciu umowy o prace czy umowy najmu mieszkania…ja wyzej to opisalam i to ma miejsce a w realnym zyciu z tragicznymi konsekwencjami….brytyjski rezyser Ken Lots nakrecil pare bardzo krytycznych filmow na ten temat…i tak to ukazal jak to rodzic wychowujacy samotnie maloletnie dzieci jest przez komputer wykluczony ze swiadczen min.zasilku na dzieci i ubezpiczenia zdrowotnego i wymaga prowadzenie bezsensownych procedur,ktorych koszt przekracza wartosc tych swiadczen..klasyczny przyklad “prawa parkinsona”….i tak np. poprzez komputerowe machinacje cale panstwa dopuscic do stanu calkowitej upadlosci jak np. Grecja,Portugalia…takze ten Profiling,ktory okresla dana osobe jako przyszlego przestepce…to jest surrealizm ale stanowi juz tresc naszego zycia…szczescie ten ma,kto jeszcze nie podpadl….
    Pozdrowienia

  10. Zbigniew
    23 marca 2018 at 09:26

    @Inicjator
    Dowód z chipem? Być może. Tylko najpierw istotne jest by w ujęciu informatycznym rozróżnić co jest hasłem a co loginem.
    Bo czy dowód jest loginem a dane biometryczne hasłem?
    Czy może dane biometryczne loginem a dowód hasłem?
    Ustalenie tego wcale nie jest trywialne a i obie te rzeczy można ukraść.
    Nie można ukraść (jeszcze 😉 ) tego co ma się “w głowie”. Przynajmniej teoretycznie.
    Jeśli już musimy iść w kierunku bycia durniami to dowód razem z danymi biometrycznymi winien być loginem.
    Pozostaje problem hasła bo czterocyfrowy pin to trochę mało.
    Może pin i inne niż użyte w loginie dane biometryczne?
    Tak to miałoby pozornie dużo sensu tylko aby zweryfikować i login i hasło potrzeba jest gdzieś bazy wszystkich loginów i wszystkich haseł.
    A to już jest pełna kontrola i inwigilacja. Takie niewolnictwo.
    Tak! Niewolnictwo, bo ono nie wynika z ograniczenia możliwości tylko kontroli, ale to już na inną opowiastkę.

  11. wieczorynka
    23 marca 2018 at 15:51

    Królowo, bardzo logiczny tekst zamieściłaś ja też o tym wiem.
    Jednak będę broniła swojej opinii.
    Na świecie żyje około 8 miliardów ludzi, niech każde z nich wyśle tylko 4 informacje w ciągu doby to mamy na dobę 32 miliardy informacji. Z tego co wiem to nie ma komputera, który by te informacje przetworzył, zwłaszcza, że korzystają z translatora.
    Od kilku lat obserwuję, że głównym zadaniem politykierów i to na całym świecie jest straszenie społeczeństw. Jak będzie ” …a to się jeszcze okaże” .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

Scroll Up