Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

27 kwietnia 2018

Kapłani cywilizacji śmierci


 Wbrew temu, że nieustannie mówią o obronie życia, dwie największe religie naszego globu to kultury śmierci.

Są jak korporacje ubezpieczeniowe handlujące ubezpieczeniami na życie, w których składki płacisz całe życie po to tylko, by zostawić majątek spadkobiercom lub korporacji. Oczywiście to, co po Tobie zostanie jest mniejsze niż suma składek, ale coś zwykle zostaje. Kościoły zaś nie dzielą się niczym ze spadkobiercami wystawiające jedynie przepustkę do lepszego życia  w niebie, z hurysami lub bez.

Zwykle ateiści pozostają obojętni na to, robią kościoły ze swoimi wyznawcami, zakładając, że każdy ma prawo robić głupoty i wierzyć w nie.

Jednak tak samo jak w kapitalizmie monopol korporacji jest groźny dla społeczeństwa tak i duopol religijny czyni olbrzymie szkody. Samo istnienie religii jest dla mnie oczywistym dowodem na to, że bogowie nie istnieją. Gdyby choć jeden istniał rzeczywiście i mógł cokolwiek więcej od człowieka oczyścił by Ziemię z kapłanów. Przede wszystkim swoich i potem cudzych.

Kapłani największych religii wydają się być całkowicie ponad normami etycznymi, których przestrzeganie zalecają. Skupiając się na śmierci i tym co jakoby jest po niej tolerują ludzkie i przyzwalają na tolerowania zła i występków. Bo przecież nieszczęśliwi, ciepiący i poszkodowani będą nagrodzeni po śmierci.

W katolickiej hierarchii wartości na najwyższe miejsce wywindowano cierpienie. To bardzo kapitalistyczne, bo sam kapitalizm najwięcej zarabia na cierpieniu i handlu złudzeniami. Jednak kapitalizm wydaje się być bardziej uczciwy, bo nie obiecuje raju, tylko chwile szczęścia i czasem udaje mu się spełniać obietnice. Kapitalizm, choć opiera się na oszustwie to jednak nie jest wszechmocny i nie uzurpuje sobie prawa do potępiania żyjących inaczej. Choć oczywiście nie brakuje kapłanów kapitalizmu, którzy tak robią. Poza tym, może być tak, że uda się jednostce żyć dobrze i szczęśliwie w kapitalizmie, choć może i nie bogato ale bogactwo nie jest przecież najważniejsze.

Katolicyzm idzie w swoim rygoryzmie najdalej. Praktycznie nie jest możliwe, by przeżyć swoje życie szczęśliwie i przyjemnie, przestrzegając wszystkich zasad katolicyzmu. Czyli nie cierpieć i nie przysparzać cierpień. Katolicyzm odwrócił hierarchę wartości na szczycie ustawił poddanie się cierpieniu i posłuszeństwo. Co ciekawe nie dotyczy ta hierarchia kapłanów, że już o biskupach nie wspomnę. Wygląda na to, że wszelkie działania w celu zmniejszeniu cierpienia i poprawy warunków życia, są w oczach kościelnych dygnitarzy mocno podejrzane.

Jak w czasach inkwizycji czerpanie przyjemności z życia, w szczególności z seksu, jest oceniane jako co najmniej podejrzane, albo wprost grzeszne.

Jak to zwykle w strukturach władzy autorytarnej, a na takiej wzoruje się kościół. katolicki to co jest zabronione maluczkim, zwykle uchodzi płazem będącym u władzy. To z czego wszyscy muszą się spowiadać z poczuciem winy, zbywane jest machnięciem ręki, gdy przytrafia się hierarchom.

Troszcząc się by wszyscy ludzie cierpieli wystarczająco, by mieć szansę na zbawienie, kościół ignoruje wszystkie sposoby na zmniejszanie cierpienia. Owszem czasem zwraca uwagę na to, że są takie miejsca gdzie ludzie ciepią ponad miarę, ale mam wrażenie, że tylko po to, by ci mniej ciepiący mieli poczucie, że to ich wina i żeby cierpieli dlatego, że nie mogą innym ulżyć w cierpieniu.

Ta wywrócona do góry nogami struktura wartości sprawia, że nie można być jednocześnie człowiekiem szczęśliwy, wrażliwym, myślącym i Katolikiem.

To, że nie można być szczęśliwym i spełnionym będąc Katolikiem to chyba oczywiste, bo Katolicyzm na to nie pozwala. No chyba, że jest się biskupem.

Człowiek wrażliwy dostrzega jak bardzo chore jest postrzeganie życia przez pryzmat Katolicyzmu, albo więc będzie nieszczęśliwy albo przestanie być Katolikiem.

Człowiek myślący nie może być w ogóle Katolikiem, chyba że lubi żyć w zakłamaniu, bądź nieszczęście sprawia mu perwersyjną przyjemność. Taka postawa nie jest wbrew pozorom tak rzadka, jak by się mogło wydawać, przynajmniej w Polsce.

Najwięcej ludzi wybiera po prostu „nie bycie” Katolikiem to znaczy wybiórcze stosowanie do narzucanego przez biskupów systemu norm. Nie chcąc żyć w permanentnym poczuciu winy. To bardzo naturalna i powszechna postawa adaptacyjna aczkolwiek sprawia, że jako społeczeństwo dreptany w miejscu a może i nawet leciutko posuwamy się wstecz.

Nic się nie zmieni do póki przyzwoici ludzie nie zerwą ze względnie bezpieczną postawą adaptacyjną i przyjmą nie mniej bezpieczną jak sądzę, ale bardziej aktywną postawę izolacji od zła. Czyli od kościoła i całego tego towarzystwa wzajemnej adoracji i małych ludzi do wielkich interesów nazywających się dla niepoznaki kościołem.

Również na aristoskr.wordpress.com

Tags: , , ,

33 komentarze “Kapłani cywilizacji śmierci”

  1. Ryszard K.
    23 marca 2018 at 05:05

    Rewela myśl kapitalizm najwięcej zarabia na cierpieniu i handlu złudzeniami. W doddałbym że jeszcze na kłamstwie.

  2. Inicjator
    23 marca 2018 at 05:32

    Ciekawe i to tuż przed Wielkim Tygodniem …

  3. Eurypides
    23 marca 2018 at 05:52

    Bardzo dobry tekst.

  4. Zbigniew
    23 marca 2018 at 07:19

    Skoro już o religiach to może naprostujmy. Nie religie są problemem (czy wiara) a INSTYTUCJE które samozwańczo używają nazwy KOŚCIÓŁ
    Katolicyzm nie ma wiele wspólnego z chrześcijaństwem. Właściwie bliżej mu do religii żydowskiej z tą uwaga że to nie żadni “starci bracia” chrześcijan a “kościelni” (instytucjonalnie) wrogowie.
    I tak w systemach,
    kapitalizmach, socjalizmach czy komunizmach.
    i każdej inne sprawie,
    od abstraktów rzekomej ochrony Życia po drapieżny i śmierciogenny feminizm
    wszystko opiera wbrew użytym wyżej nazwom
    o jednostki, osoby, zwykłych ludzi
    którzy albo idą droga zniszczenia
    albo budują
    Tak zwyczajnie albo chcą być ŹLI albo DOBRZY
    Tyle że ocena nie należy do nich.

    Wiec cały ten polityczny bełkot pełen uogólnień i mylenia pojęć można sobie…. (takie niedomówienie)

  5. krzyk58
    23 marca 2018 at 08:42

    “Po prawdzie, ciężar dowodu stawia ateistów w dwuznacznej sytuacji. Muszą oni udowadniać, że czegoś czy kogoś nie ma. Jeśli jednak czegoś lub kogoś nie ma, to po co to wykazywać? Wystarczy wszak ów brak ignorować. Wyznawcy ateizmu postępują odwrotnie, wkładając całe serce, cały umysł i całą duszę w dzieło podważania istnienia nie istniejącego. Wspomniany Flew poświęcił Bogu kilka książek i zajmował się nie istniejącym bytem przez ponad sześćdziesiąt lat swojego życia. U niektórych ateistów Bóg staje się wręcz obsesją. Wydają przeciwko niemu książki i czasopisma. W przestrzeni społecznej głoszą uparcie słowo nie-Boże, zaś w rozmowach towarzyskich wracają do niego, niezależnie od podniesionego tematu czy panującej atmosfery. Ktokolwiek szukałby świadectwa stałej obecności idei Boga w ludzkim umyśle, powinien zacząć od wojujących ateistów… 🙂

    Ateiści Pana Boga “Wprost” 2005 r. R. Legutko

    …Dzień Judaizmu to dobry moment, by uświadomić sobie, że jako chrześcijanie jesteśmy i musimy być Żydami (w wymiarze najważniejszym, bo duchowym). Zostaliśmy bowiem wszczepieni w Izrael, który pozostaje narodem nie tylko wybranym, ale wręcz stworzonym przez Boga. Dla wierzącego chrześcijanina nie ma i nie może być wątpliwości, że jest on w duchowym wymiarze Żydem. I aby mieć tego świadomość wcale nie trzeba było Soboru Watykańskiego II, bo w podobnym duchu wypowiadał się także (choćby) Pius XI. (…) Wiara Abrahama, Mojżesza, ale także Dawida jest naszą wiarą. I choć różnimy się w wielu kwestiach (powiedzmy otwarcie także absolutnie fundamentalnych) z Żydami wyznawcami judaizmu, to dzielimy z nimi fundamentalne przekonanie, że nasz Bóg jest Bogiem Izraela, a naszą wobec Niego postawą jest wierność i oddanie. I wysławianie Jego Imienia…

    Polak – katolik czyli Żyd . T.Terlikowski Dlatego m.in. jestem na – NIE!! 🙂

    Jedną z wielkich tragedii naszych czasów jest pogląd, według którego nauka i religia muszą toczyć wojnę.
    —–
    Gdy dokonujesz przełomu, jest to moment naukowego radosnego podniecenia, ponieważ uczestniczyłeś w tych poszukiwaniach i wydaje się, że znalazłeś to. Jest to jednak także moment, w którym przynajmniej czuję bliskość Stwórcy w sensie spostrzeżenia czegoś, czego wcześniej nie widział żaden człowiek, ale o czym wiedział Bóg.
    ——
    Kiedy masz pierwszy raz przed sobą instrukcję składającą się z 3,1 miliarda liter, która zawiera wszystkie rodzaje informacji i wszystkie rodzaje tajemnic dotyczących rodzaju ludzkiego, nie możesz tego oglądać strona po stronie, nie czując strachu. Nie mogę pomóc, ale mogę patrzeć na te strony i mieć niejasne poczucie, że daje mi to pogląd na umysł Boga.
    ——
    Widzę bożą rękę w pracy poprzez mechanizm ewolucji. Jeżeli Bóg wybrał stworzenie ludzi na swój obraz i zdecydował, że mechanizm rozwoju będzie najlepszą drogą, by tego celu dokonać, mamy powiedzieć, że to nie jest sposób.
    (Collins szefował The Human Genome Project i był ateistą przez 27 lat. “Znalazłem Boga” – mówi na “Paranormalium” człowiek, który rozbił ludzki genom).

    Francis Collins.

    Wiara jest miłością niewidzialnego, ufnością w niemożliwe, nieprawdopodobne
    ————–
    Jestem tej siły cząstką drobną,
    co zawsze złego chce
    i zawsze sprawia dobro
    [Faust, Mefisto]

    Johann Wolfgang von Goethe.

    Reasumując: ludzie w zdecydowanej masie potrzebują wiary, tak było, jest i na zawsze pozostanie – ważnym jest by nie była wiara w bożki “demokracji i prawczłowieka” prowadząca na manowce tzn. wiara w ‘nowoczesny” marksizm ‘euro”pejski,”kulturowy”…skutkiem
    czego nastąpiło tąpnięcie także w KK… od czasu, kiedy cyrkowy magik, James Randi zaczął arbitralnie decydować o tym, który uczony ma prawo publikować swoje prace w prasie naukowej, a ateista Richard Dawkins głosić kazania w kościołach, gdzie obwieszcza całemu światu, że Bóg nie istnieje, świat zupełnie stanął na głowie. 🙂 W związku z powyższym, powtórzę
    za (nielubianym) J. Lennonem “Naszym społeczeństwem kierują chorzy umysłowo ludzie dla chorych celów. Myślę, że rządzą nami obłąkańcy dla obłąkanych celów i myślę, że za powiedzenie tego mogą mnie zamknąć w szpitalu dla wariatów. Na tym właśnie polega obłęd tego wszystkiego.’
    Amen.

  6. Wojciech
    23 marca 2018 at 10:06

    Amerykański pisarz i myśliciel Gore Vidal napisał; “Judaizm, Chrześcijaństwo i Islam to trzy największe plagi ludzkości” Dodałbym jeszcze kartel US/NATO i mafię AngloZionist.

  7. Xun Zi
    23 marca 2018 at 10:51

    Ciekawe, bo ostatnio miałem podobne przemyślenia w kontekście tego, co nazywał “cywilizacją śmierci” Jan Paweł II – że o swojej religii mówił.

    W artykule pojawił się jednak jeden błąd – nie dwie, a trzy religie. Chyba autor zapomniał jakie jest źródło obu wspomnianych przez siebie religii. Ja taki niepamiętliwy nie będę i powiem jasno – to judaizm. Stamtąd się wzięła takie umiłowanie cierpienia, bo to przecież żydowski bóg skazywał swój lud na cierpienie w ramach prób. No i chrześcijaństwo stworzyli Żydzi – jakby nie patrzeć to Jezus i apostołowie byli Żydami. Nie będę już wnikał czy to była sekta, która u swoich nie znalazła posłuchu i poszła do pogan i tam odniosła triumf czy chodziło o coś innego, bo to już będzie tylko teoretyzowanie. W każdym razie takie są fakty, że obecnie ponad 2 miliardy ludzi na świecie wyznaje taką czy inną wersję judaizmu. I jakie są tego skutki widać na całym świecie – śmierć, cierpienie, bieda.

    Ale świeckie ideologie też nie były lepsze. Próbując wyzwolić się z kajdan narzuconych przez religie – robiły dokładnie to samo tylko nie w imię jakiegoś boga, lecz w imię jakichś utopijnych idei jak równość, wolność, braterstwo. Efekt tego jest taki, że równość osiągnięto na gilotynie albo strzałami w potylicę, wolność okazała się jeszcze większą niewolą, a braterstwo… tylko tych, którzy mieli ręce ubrudzone krwią.

    I nie mogę zapomnieć o poganach – oni też toczyli ze sobą brutalne wojny, składali ofiary z ludzi itp.

    Tak więc – wszędzie wszyscy chcą dobrze, wszyscy chcą zmieniać świat na lepsze a wychodzi jak zawsze, a nawet gorzej. Dlatego ja uważam, że chiński filozof Xun Zi miał racę – nie znaków z nieba należy się obawiać, ale tych pochodzących ze świata ludzkiego. Bo ludzie są źli, ich prawdziwa natura jest chaotyczna i dąży do zaspokojenia własnych pragnień kosztem innych. Ale nawet w przyrodzie wszystko odbywa się kosztem czegoś – roślina żyje kosztem ziemi, zwierzę żyje kosztem rośliny, inne zwierzę żyje kosztem innego zwierzęcia. Nie ma dobra bez zła, bo jakbyś wiedział, że coś jest dobre albo złe, jeśli nie znałbyś jego przeciwieństwa?

    Wniosek – life is brutal. I nie ma co próbować tego zmieniać, bo tylko to popsujemy jeszcze bardziej. Należy raczej dążyć do równowagi, żeby nie wygrało ani dobro ani zło.

  8. Miecław
    23 marca 2018 at 15:45

    Świetna synteza kapitalizmu i religii stojących na jego straży. Oto potwierdzenie jednej ze słusznych tez autora na temat kapitalizmu:
    “Żeby kapitalistyczny, oparty na ciągłym wzroście konsumpcji system mógł się rozwijać, potrzebuje jak najwięcej nieszczęśliwych ludzi, którzy nie mogąc zaspokoić swoich prawdziwych potrzeb, szukają substytutów. Najlepszymi klientami są ludzie nieszczęśliwi. Nabywca najszybszego modelu Porsche pokazuje, że w jego życiu brakuje czegoś ważnego. Wychowując dzieci w taki sposób, by czuły się słabe, czynimy je podatnymi na wszelkiego rodzaju manipulacje. Słabymi i nieszczęśliwymi ludźmi można łatwo manipulować”. NEUROBIOLOG – Gerald Huther, prof. Uniwersytetu w Getyndze (Polityka nr 41/2014)

    A co do religii sprawa jest oczywista, ale wypada przypomnieć światłe słowa Kazimierza Łyszczyńskiego i jego dzieło De non existentia Dei (O nieistnieniu Boga). Wybrane cytaty:
    “II — Człowiek jest twórcą Boga, a Bóg jest tworem i dziełem człowieka. Tak więc to ludzie są twórcami i stwórcami Boga, a Bóg nie jest bytem rzeczywistym, lecz bytem istniejącym tyko w umyśle, a przy tym bytem chimerycznym, bo Bóg i chimera są tym samym.

    III — Religia została ustanowiona przez ludzi bez religii, aby ich czczono, chociaż Boga nie ma. Pobożność została wprowadzona przez bezbożnych. Lęk przed Bogiem jest rozpowszechniany przez nielękających się, w tym celu, żeby się ich lękano. Wiara zwana boską jest wymysłem ludzkim. Doktryna bądź to logiczna, bądź filozoficzna, która się pyszni tym, że uczy prawdy o Bogu, jest fałszywa, a przeciwnie, ta, którą potępiono jako fałszywą, jest najprawdziwsza.

    IV — Prosty lud oszukiwany jest przez mądrzejszych wymysłem wiary w Boga na swoje uciemiężenie; tego samego uciemiężenia broni jednak lud, w taki sposób, że gdyby mędrcy chcieli prawdą wyzwolić lud z tego uciemiężenia, zostaliby zdławieni przez sam lud.”
    “Kaziemirz Łyszczyński -(ur. 4 marca 1634, Łyszczyce – zm. 30 marca 1689, Warszawa) – polski szlachcic herbu własnego, żołnierz w chorągwiach Sapiehów, filozof. Przez 8 lat jezuita (studiował filozofię), następnie podsędek brzesko-litewski (występujący przeciwko jezuitom w sprawach majątkowych). Skazany na karę śmierci za ateizm. Wyrok wykonano przed południem na Rynku Starego Miasta w Warszawie, gdzie kat ściął Łyszczyńskiemu głowę. Po wszystkim wywieziono jego zwłoki poza miasto i spalono.”
    Źródło: http://hyakinthos1978.blogspot.com/2010/10/kazimierz-yszczynski-de-non-existentia.html

    Polecam też “O Kościele, religii i wolnej myśli” – memoriał Tadeusza Kościuszki.
    “Widzieliśmy Rządy Despotyczne, które posługiwały się zasłoną religii w przekonaniu, że to będzie najmocniejsza podpora ich władzy, wyposażano więc Księży w największe możliwe bogactwa kosztem nędzy ludu, nadawano im najbardziej oburzające przywileje aż po miejsce u Tronu, jednym słowem, tak mnożono względy, dobra i bogactwa Duchownych, że połowa Narodu cierpiała i jęczała z biedy, podczas gdy oni, nie robiąc nic, opływali we wszelkie dostatki.
    Teraz, kiedy znane są zgubne skutki tego błędu, wydaje mi się, że nie ma lepszego sposobu niż pozwolić im upaść i upodlić się, a na koszt Rządu utworzyć szkoły dla Chłopów, w których będą oni mogli uczyć się moralności, rolnictwa, rzemiosła i kunsztu.
    Mówię do filozofa, do zręcznego polityka: Rząd jako taki nie powinien mieć innej religii niż religia natury. Ten bezmierny glob wypełniony nieskończonymi gwiazdami i nasze serca, które bezwiednie zawsze zwracają się /ku niej/ w rozpaczy, świadczą oczywiście o istnieniu Istoty Najwyższej, której nie rozumiemy, ale ją w duchu czujemy i którą wszyscy powinniśmy adorować. Pozostawmy więc wszystkim sektom, wszystkim religiom swobodę praktykowania ich kultu, byleby były one posłuszne prawom ustanowionym przez Naród.”
    “Własną ręką Tadeusza Kościuszki napisane i księciu Adamowi Czartoryskiemu od niego samego powierzone. W Paryżu w czasie Kongresu Wiedeńskiego 1816.”
    Źródło: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5498
    M. Skrzypek – Kościuszko o religii. Ujawniamy nieznany rękopis Naczelnika, Przegląd z 5-11. 05. 2014, s. 17-18.

  9. wieczorynka
    23 marca 2018 at 16:26

    Artykuł, bardzo dobry. Upodobałam sobie zdanie “… to już kapitalizm jest bardziej uczciwy..” jeżeli już można mówić o uczciwości w systemie kapitalizmu, zresztą tak jak w każdym innym systemie.
    Z tego co wiem to obiecywanie gruszek na wierzbie czyli tego co obiecują wszelkie religie, przynajmniej w polskim prawie jest niedopuszczalne.
    Gruszki na wierzbie podarujmy politykom.

  10. krzyk58
    23 marca 2018 at 17:14

    SZANOWNY PANIE KRZYK MYŚLAŁEM ŻE PAN JEST INTELIGENTNY. JEDNAK MAM JUŻ PEWNOŚĆ ŻE SIĘ MYLIŁEM. POZDRAWIAM SERDECZNIE ŻYCZĄC MIŁEGO WIECZORU. WEB. JÓZ.

  11. xbo
    23 marca 2018 at 17:35

    Miało być o dwóch religiach, a skończyło się jak zwykle na pluciu na katolików.

    SZANOWNY PANIE PIERWSZA SPRAWA MA PAN RACJĘ ŻE ARTYKUŁ JEST NIECO JEDNOSTRONNY, ALE DOPUSZCZAMY TAKĄ KONWENCJĘ, BO MAMY I NA “DRUGĄ NÓŻKĘ”. DRUGA SPRAWA AUTOR MA PRAWO DO KRYTYKI. NAWET JEŻELI SIĘZ NIĄ W PEŁNI NIE ZGADZAMY TO SZANUJEMY TO PRAWO DO SWOBODY WYPOWIEDZI. JEŻELI PAN CHCE PRZYSŁAĆ KONTR TEKST – PROSZĘ PRZESŁAĆ NA ADRES REDAKCJI. WEB. JÓZ.

  12. Miecław
    23 marca 2018 at 20:21

    @xbo. 23 marca 2018 at 17:35
    NIE NAZYWAJ ZDROWEJ KRYTYKI PLUCIEM, BO JEST ONA JAK LEKARSTWO NA RAKA FANATYZMU I ZNIEWOLENIA RELIGIJNEGO Z JEGO WYPACZENIAMI INTELEKTUALNYMI I SPOŁECZNYMI.
    GDYBY KOŚCIÓŁ STAŁ SIĘ CHRZEŚCIJAŃSKI PRAWDZIWIE, TO PRAKTYCZNIE NIE MIELIBYŚMY TU O CZYM PISAĆ.
    A OTO BIBLIJNE DOWODY W ZESTAWIENIU Z OBECNĄ POLITYKĄ I PRAKTYKĄ KOŚCIOŁA:
    “Miłość zespala Kościół pierwotny
    32 Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich, którzy uwierzyli. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. 33 Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wielka łaska spoczywała na wszystkich. 34 Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je 35 i przynosili pieniądze [uzyskane] ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby. 36 A Józef, nazwany przez Apostołów Barnaba, to znaczy „Syn Pocieszenia”, lewita rodem z Cypru, 37 sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp Apostołów.”
    http://www.biblijni.pl/Dz,4,32-37

    PRZEWODNIK DUCHOWY PRAWDZIWEGO CHRZEŚCIJANINA
    Tomasz a Kempis – O naśladowaniu Chrustusa, PAX, Warszawa 1980 (Przedmowa ks. Jan Twardowski), s. 22
    “4. Marnością jest gromadzić bogactwa, które przeminą, i w nich pokładać nadzieję. Marnością także – zabiegać o własne znaczenie i piąć się na coraz wyższe szczeble godności. Marnością – iść ślepo za zachceniami ciała i szukać tego, co kiedyś przyjdzie ciężko odpokutować . (Ga 5,16)”

    “Dz. A. 17.24-25
    24 Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką 25 i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko.
    (Dzieje Apostolskie – Pismo święte nowego testamentu)”

    JAK KOŚCIÓŁ KATOLICKI WYWIĄZUJE SIĘ Z TYCH BIBLIJNYCH NAUK I PRZYKAZAŃ ???
    KOŚCIOŁY NIE SĄ POTRZEBNE, TYLKO BIBLIOTEKI I CZYTELNIE, ABY ROZWIJAŁY INTELEKT LUDZI, A NIE ZAMYKAŁY GO W MISTYCZNYM MYŚLENIU I CIEMNOCIE.

  13. wieczorynka
    23 marca 2018 at 21:33

    @ Miecław, gdy miałam 5-6 lat Mama mówiła mi, że nie muszę demonstrować religijności Bóg jest wszędzie i zna moje myśli oraz uczynki. Gdy miałam 15 lat zaczęłam dość regularnie chodzić do Kościoła i oglądać, słuchać urzędników pana B, zaczęłam też czytać Biblię, którą dotychczas mam na półce. Dlatego obecnie mam takie poglądy a nie inne . Pozdro i Włodka też.

  14. krzyk58
    23 marca 2018 at 22:00

    WEB. JÓZEF.
    🙁
    I cóż mogę odpowiedzieć na takie dictum? Chyba tylko zapewnić
    iż naprawdę nie jestem wielbłądem, noo może trochę, tzn. niech
    będzie – krakowskim targiem “jednogarbny”, nie pomnę fachowego
    określenia – strzelam, dromader?

    ……………mylić się jest rzeczą ludzką, p.JÓZEFIE, ważne by jasno wyartykułować (swoją) pomyłkę co do intencji osoby. BO, ten się nie myli…itd.
    Panu jak i Sz. Kom. wiosennego zapiątku. Jak zwykł był określać
    “łykent” 🙂 (nieodżałowany) śp. A.Zalewski. I to by było na tele…
    I abarotno należałoby wymienić godność następnego mistrza
    będącego też już po drugiej stronie… (JTS).
    Wniosek? Wszystko (?) co liczące się w ‘tym życiu” już było – przed Nami “tylko”
    wielka niewiadoma z……………nie kończę.A może i należy…

  15. Xun Zi
    23 marca 2018 at 23:41

    Wojciech
    23 marca 2018 at 10:06

    Fajnie, że przypomniałeś autora tego powiedzenia, bo zapomniałem, a chciałem go użyć w swoim komentarzu.

    xbo
    23 marca 2018 at 17:35
    To, że autor artykułu w przeważającej jego części opisuje katolicyzm, nie oznacza, że to co napisał o tej religii, nie pasuje do tej drugiej. Czytaj ze zrozumieniem, bo autor nawet świeckiej religii kapitalizmu dowalił.

    Miecław
    23 marca 2018 at 20:21
    Też czytałem Biblię i przyznam, że jej treść ma się nijak do tego, co głosi kościół. Nawet miałem okazję poznać ludzi, którzy żyją zgodnie z prawdziwą literą Biblii i są to zupełnie inni ludzie niż katole. Obecnie próbuje przysiąść do czytania wydania Koranu z 1986 roku, ale trochę poczytałem wyrywkowo i już parę zdań przypadkowych pokazało jaka to będzie jazda bez trzymanki, gdy zacznę to czytać.

  16. Miecław
    23 marca 2018 at 23:47

    @wieczorynka. 23 marca 2018 at 21:33
    Mam podobne doświadczenia. Mając chyba ze 12 lat przeczytałem biblię ze zrozumieniem i się zaczęło ….. Księża nie mogli ze mną wytrzymać na religii przez to 🙂 To po to kiedyś biblia była na indeksie ksiąg zakazanych do czytania, aby się ludziska nie połapali, jaki fałsz im serwują. Jak przeczytałem te powyżej cytowane fragmenty biblii tak już więcej nie potrzebowałem kościoła, aby się “kontaktować” z bogiem. A potem po prostu stałem się ateistą i agnostykiem.

    Pozdrawiam.
    PS. Też mi brakuje tu Włodka. Włodku odezwij się, daj znak życia i poparcia. 🙂 Może już ci przeszło?

    A CO SIĘ STAŁO Z WŁODKIEM? PISALIŚMY KIEDYŚ ŻEBY SIĘ NIE DZIWIĆ NICZEMU CO SIĘ BĘDZIE PRZEZ PEWIEN CZAS TU DZIAŁO, ZDRADZĘ ŻE W NAJBLIŻSZEJ PRZYSZŁOŚCI WSZYSTKO POWRÓCI DO NORMY. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  17. wlodek
    24 marca 2018 at 07:54

    Mieclawie,żyje ale co to za życie! Chociaż wczorajsze w większości młode kobiety w Katowicach dały mi optymizm na długie lata.!Pozdro dla Wieczorynki, Królowej i tych komentatorów dla których białe jest białe a czarne czarne!

  18. Miecław
    24 marca 2018 at 08:15

    @WEB. JÓZ. Oby jak najszybciej wróciło wszystko do normy, a Wlodek się odgniewał, bo uwiądu intelektualnego dostaniemy. 🙂 Pan Adam Jaskow tym felietonem nas podratował, ale na jak długo?

    @Xun Zi. 23 marca 2018 at 23:41.
    Podrzuć źródło wydania tego Koranu, chętnie też poczytam, bo mam jakieś nowsze opracowania, ale wydaje się, że to tylko interpretacje.

    BEZ OBAW DRODZY CZYTELNICY I CZYTELNICZKI PO ŚWIĘTACH KOŃCZĄ SIĘ PRACE INFORMATYCZNE NAD ZABEZPIECZENIAMI PORTALU, WRÓCIMY DO NORMALNEGO CYKLU PUBLIKACJI. WSZYSTKO BĘDZIE TAK JAK BYŁO A NAWET LEPIEJ. W TEJ CHWILI POTRZEBUJEMY PIENIĘDZY NA INFORMATYKÓW POTRZEBNA JEST WSZELKA POMOC. PROSZĘ SIĘ NIE ZDZIWIĆ JAK PRZEZ ŚWIĘTA PORTAL PADNIE NA CHWILĘ. TO MOŻLIWE. WEB. JÓZ.

  19. Wojciech
    24 marca 2018 at 09:39

    Miecław. Radzę sięgnąć po wielotomowe dzieło niemieckiego teologa Karlheintza Deschnera pt “Kryminalna Historia chrześcijaństwa.” https://www.gandalf.com.pl/os/deschner-karlheinz/?gclid=EAIaIQobChMIxviosMaE2gIVBy0ZCh1maAklEAMYAiAAEgKaovD_BwE Jest to siedem dużych tomów, onegdaj wydane w Polsce. Prawdziwy kryminał opracowany jako dzieło naukowe.

  20. Xun Zi
    24 marca 2018 at 10:58

    Miecław
    24 marca 2018 at 08:15

    Państwowy Instytut Wydawniczy. Musiałbyś w antykwariatach poszukać, ja swoją wersję dostałem w spadku po zmarłym wujku, który był księdzem.

    A co do artykułu masz rację. Bardzo dobry tekst, dawno nie czytałem tak mądrze napisanego artykułu na temat religii.

    “Samo istnienie religii jest dla mnie oczywistym dowodem na to, że bogowie nie istnieją.”
    Przyznam, że te słowa najbardziej mi się podobają w tym artykule.

  21. Michał z Izraela
    24 marca 2018 at 12:47

    I znów, i jak zwykle, u Krzyka, wszystkiemu Żydzi winni, bo przecież Chrześcijaństwo, a potem Islam, czerpały swoje mądrości Religijne z Judaizmu.
    I nic na to nie poradzę, wiara w jedynego Boga, była wielkim postępem myśli ludzkiej w porównaniu z wiarą w różnych bożków pogańskich. Wiara w jedynego Boga umożliwiła elicie rządzącej w pustyni Synai, konsolidację 12 plemion, uciekinierów z Egiptu, w Naród z wszystkimi strukturami Państwa na Ziemi Obiecanej. I to daje nam prawo być Narodem Wybranym.
    A Polacy???
    Gwoli Prawdzie trzeba przyznać, że nie wszyscy, tylko różne Krzyki i Wrzaski co zawsze byli przytłaczającą większością wśród Polaków. Nieliczni byli Sprawiedliwi wśród Narodów, i na nich też szła dzika nagonka po wojnie, za ratowanie sąsiada Żyda.
    I Polacy już wtedy przed 3000 lat, mieli pretensje do Boga, za to że dał Żydom, pierwszeństwo. Taki pierwotny, prymitywny, dziki i niebezpieczny antysemityzm. Niebezpieczny, bo osiada w umysłach nawet przyzwoitych ludzi, bardzo dalekich od antysemityzmu.
    Powiecie, że wtedy jeszcze nie było Polaków? Może to prawda, ale widocznie wpierw był Polski antysemityzm, a dopiero potem, zjawiła się Polska Katolicka jako antyteza prawosławnej Rosji.
    I muszę przyznać, że konsolidacja Polski antyrosyjskiej na bazie nienawiści do Żyda, ta słynna Żydokomuna, udała się nadzwyczajnie.
    Fakt, że Żydów w Polsce co kot napłakał, a antysemityzm świętuje.

  22. Miecław
    24 marca 2018 at 14:58

    @Michał z Izraela. 24 marca 2018 at 12:47

    “I to daje nam prawo być Narodem Wybranym.”

    Nieźle się ubawiłem tym twoim powielaniem bredni. A miałem cię kiedyś za człowieka na wyższym poziomie intelektualnym niż nasz @krzyk58. Ale ty w niczym się od niego nie różnisz, ponieważ twój antypolonizm i wiara w to, że jesteście wybrańcami boga, równa się antysemityzmowi @krzyka58 i jego wierze w religijne zbawienie świata.

    Ludzie zacznijcie myśleć. Napiszę kilka zdań swojej opinii tak z dystansu i mam nadzieję, że nie potraktujesz tego jako antysemityzm, bo nim nie jestem. Szanuję to co wielu światłych żydów zrobiło dla świata i Polski. Od dawna badam ludzkie zachowania i religijne uwarunkowania oraz ich wpływ na destrukcję ludzkiej egzystencji. Ale ad rem.

    Otóż przy odrobinie chęci, determinacji, podboju i manipulacji świadomością każdy naród może stworzyć sobie doktrynę religijną z wiarą w jakiegoś boga i uznać się za jego wybrańca, co będzie uzasadniało podbój świata i likwidację innych nacji. Wasza religia nie była pierwszą na świecie i nic nie daje wam prawa do uzurpowania sobie bycia wybranymi. Natomiast miała niewątpliwie niszczący wpływ na inne religie i narody.

    Czy nigdy się nie zastanawiałeś jak ta religia szkodzi wam samym? Ponieważ stała się praprzyczyną ograniczeń intelektualnych i wojen na tym tle, a także bezpośrednio lub pośrednio waszej eksterminacji na świecie, bowiem rodzi ona zbrodnię, niewolę i antagonizmy? Żydzi komuniści wyzwolili się z religijnych absurdów i próbowali stworzyć lepszy świat dla siebie i innych. Nie udało się i wiadomo dlaczego. Skłonność do przemocy może być wynikiem genetycznego uwarunkowania religią, dotyczy to także skatoliczonych Polaków.

    Tak naprawdę to ja wam współczuję bycia tym “narodem wybranym”, ponieważ w całej waszej historii wasza religia w większości spowodowała wam same szkody, przez co nie mogliście się pokojowo rozwinąć jako naród i stworzyć wcześniej własnej państwowości.
    Ja bym się wstydził takiego boga, który zsyła na swój naród plagi i ludobójstwo.
    Wolę już być Polakiem ze słowiańską religią natury, gdzie czuję się elementem tego wszechświata, a nie wybrańcem jakiegoś okrutnego boga.

    Bez obrazy Michał, ale popraw się i przestań się tak kiwać bo to jest jak choroba sieroca. 🙂 Odejdź od tej ściany, podobnie jak @krzyk58 powinien wreszcie wstać z kolan i odnaleźć swoją prawdziwą słowiańską tożsamość, i pozbyć się ze swego umysłu okupacyjnej religii.

    Pozdrawiam jako wolny Słowianin, którego “bogiem” jest otaczający świat przyrody z jego prawami natury.

  23. aristoskr
    24 marca 2018 at 15:08

    W stosunku do dorobku filozofów Greckich i nie mam tu na myśli dosyć prostacko inkorporowanych do chrześcijaństwa Arystotelesa i Platona, chrześcijaństwo było regresem intelektualnym. Było próbą zachowania władzy i jej legitymacji po upadku imperium Rzymskiego.
    Dopiero po ponownym odkryciu greckiej filozof w późnym średniowieczu rozpoczął się nowy etap filozofii i nauk przyrodniczych których doprowadził do oderwania się ich od religii. Chrześcijaństwo ma w sobie bardzo mało z judaizmu. Filozoficznie mogłoby się obejść zupełnie bez starego testamentu. Problem w tym , że za główną postać swoje religii obrało mitycznego żydowskiego proroka.

  24. wieczorynka
    24 marca 2018 at 18:27

    Michale, ponieważ nie chce mi się dyskutować na temat “Narodu Wybranego”, to użyję słów Chińczyka rozmawiającego z Amerykaninem, kilkakrotnie zamieszczałam ten tekst (ponadto zbliżony tekst jest w sieci), zatem Michale “Masz rację”.

  25. krolowa bona
    25 marca 2018 at 05:43

    @aristoskr….tak,to sie zgadza,chrzescijanstwo bylo intelektualnym regresem i po upadku Imperium Romanum bylo proba zstrzymania wladzy i zwierzchnictwa nad zapanowanym teryrorium i planem podboju nowego terytorium poprzez misje religina i kompletny rozwoj administracji terenowej = koscielej,ktora czesto byla jedynym “organem” w terenie i rejestrowala urodziny i zgony ,pobierala podatki i wyksztalcila nowa klase swoich poplecznikow, jaka byla arystokracja, wladzcy swieccy ale mianowani przez kosciol dla podkreslenia ich nieskazitelnych rzekomo cech charakteru i woli poplecznicta dla wladzy kosciola i mozliwosci zbierania podatkow pod pregiezem kosciola,wladcow swieckich -krolow,cesarzy,feudalow skupiajscych wladze ustawodawcza,wykonawcza i sadownicza w swojej “boskiej” osobie o “niebieskiej krwi ”
    powolywal ich kosciol niby to z mocy boga a wladze koscielne wspierane byly przez wybranych przez siebie oficjeli,taki pierwszy system lobbyizmu …. co do “proroka” to wylansowano go na proroka,gdyz Jezus ( do dzis niezwykle popularne imie np.w Hiszpanii ) byl tubylczym,” biednym ludem” i z nedzy i z
    glodu otwarcie protestowal przeciw podniesieniu podatkow i danin na rzecz okupujacych teren jego narodu wojsk Imperium Rzymskiego,Jezus podobnie jak dzis “nawluja”organizatorzy protestow i demonstracji nawolywal swoich bliskich.i innych do protestu przeciw polityce imperialnej za co go wojka cesarza rzymskiego szukaly i chcac ztlaamsic protesty poddanych uzadzono mu sad i typowa wtedy kare ukrzyzowania na krzyzu w miejscu publicznym, co wzbudzilo gniew prostego ludu i tak to probowano dzialania Jezusa kontynuowac i jego smierc niejako pomscic i grupkami wyruszano do Rzymu rozglaszac Jezusa protest dalej …i tak to wkrwawych walkach i w sporze w samym Rzymie gloszono slowa protestu Jezusa,ktory byl tu reformatorem dekadeckiego i krwawego Imperium Romanum a ten to pragnac utrzymac swoja wladze tworzyl dogmaty wiary by wywolac posluch u poddanych….

  26. 25 marca 2018 at 10:24

    Żenada nie dziwię się Referentow Owocowemu ale Tobie Apaczko bardzo. Uważam i bardzo bym popierał działania, które by miały na celu zapobieganie niechcianej ciąży a nie zabijanie nawet nie narodzonych dzieci. Przypominam sobie jak moja ciocia pojechała w ten czas do RFN na pogrzeb. Po powrocie nie potrafiła zaznać spokoju z powodu, że jak mówiła: jej kuzynka w rozmowie z córką zapytała się córkę, wzięłaś tabletkę, córka wybierała się na dyskotekę. Ciocia zaczęła dociekać co za tabletka, przecież nie była chora a kuzynka zdziwiona mówi tabletka przeciw ciążowa.Chyba Niemcy są mądrzejsi od nas, my lubimy cyrki a baby, które biorą udział w tych procederach mogą zadowolić np. R. o. i tym podobnym, WSTYD.

  27. Xun Zi
    25 marca 2018 at 11:24

    Michał z Izraela
    24 marca 2018 at 12:47
    “wiara w jedynego Boga, była wielkim postępem myśli ludzkiej w porównaniu z wiarą w różnych bożków pogańskich. Wiara w jedynego Boga umożliwiła elicie rządzącej w pustyni Synai, konsolidację 12 plemion, uciekinierów z Egiptu, w Naród z wszystkimi strukturami Państwa na Ziemi Obiecanej. I to daje nam prawo być Narodem Wybranym.”

    Chiński filozof Mozi także uważał, że jest jeden Bóg i do tego osobowy i również stworzył naukę o nieograniczonej miłości, niezależnie od was. Wasz bóg był i jest bożkiem plemiennym, którego wasi kapłani wywyższyli ponad innych bogów i uznali za jedynego, żeby osiągnąć nad wami kontrolę i realizować własne cele, co potwierdza tylko tezę, że to wasza elita sama się wybrała, a nie żaden bóg. Megalomania, która w ten sposób powstała, przysparza wam tylko więcej niechęci wśród innych narodów i jest motorem napędowym nienawiści do was. Akcja rodzi reakcję. Ale wnioski to już wy sami powinniście wyciągnąć. Miecław wytłumaczył to chyba aż nadto dobrze.

    aristoskr
    24 marca 2018 at 15:08
    “chrześcijaństwo było regresem intelektualnym.”

    Oczywiście, że było, ponieważ było skierowane do najniższych, najmniej inteligentnych warstw społecznych. Początkowo rzymskie elity nawet nie zdawały sobie sprawy z tego, co się dzieje na dole, a później było już za późno. Imperium zostało podkopane poprzez ogłupienie ludzi najmniej zdolnych do logicznego myślenia. Była to chyba taka pierwsza kolorowa rewolucja na świecie.

    “Było próbą zachowania władzy i jej legitymacji po upadku imperium Rzymskiego.”

    Ja uważam, że chrześcijaństwo przyczyniło się bezpośrednio do upadku imperium Rzymian, ponieważ, jest to religia inwazyjna, która musi się rozszerzać, żeby istnieć (misjonarstwo). Gdy chrześcijaństwo zdobyło sobie pozycję dominującą, ale nie wytępili jeszcze starych kultów pogańskich, nastąpił nagle zalew barbarzyńców na imperium, które z kolei nie mogło się obronić. Moim zdaniem kapłani chrześcijańscy odegrali w tym wielką rolę, ponieważ liczyli na schrystianizowanie barbarzyńców, którzy wdzierali się do imperium. Pogańskie cesarstwo było w stanie bronić się przed tym naporem, natomiast padło, gdy chrześcijaństwo zdobyło pozycję dominującą. Zalew barbarzyński pomógł im następnie na gruzach imperium, przy pomocy nawróconych barbarzyńców, zbudować własne kościelne imperium ze wszystkimi tego późniejszymi konsekwencjami. W tym kontekście proszę również spojrzeć na postawę nowego papieża i jego otoczenia, wobec kolejnej inwazji na Europę. Zapewne liczą na to samo, ale są zaślepieni swoją misyjną gorliwością, bo nowi najeźdźcy mają już swoją własną monoteistyczną religię i nie uda im się powtórzyć tego, co udało się prawie 1400 lat temu.

  28. Michał z Izraela
    26 marca 2018 at 00:16

    Do Miecława
    Powtarzam: na podstawie wiary w jedynego Boga, skonsolidował Mojżesz 12 plemion w Jeden Naród. Palma pierwszeństwa takiej struktury państwowej należy się moim przodkom i nie mam żadnego zamiaru odrzec się od mojej historii.
    Ta struktura okazała się na tyle doskonała, że politycy działający dziś, jeszcze ją stosują. Najlepszym przykładem jest Putin. On używa Prawosławie dla konsolidacji Narodów Słowiańskich. I nie ma żadnego znaczenia kilka heretyków. Ale tak samo jak Mojżesz miał Lewitów dla swoich heretyków, ma Putin FSB dla swoich heretyków, jeśli mu będą przeszkadzać. I tak samo Tramp, Makron, Rachoj, Merkel… Tramp konsoliduje swój obóz na wierze w demokrację. A wierzyć można w wszystko. Nawet w Marksa, Engelsa, Lenina, i Stalina. Ludzie szli na pewną śmierć “за Родину, за Сталина”. I zwyciężyli straszne zło. Ale ZSRR rozsypał się jak domek z kart, bo Gorbaczow i Jelcyn uwierzyli w obcą wiarę – w zachodnią demokrację. Zmiana wiary zawsze się źle kończy. I dlatego dziękuję za “dobrą” radę, ale nie zaprzeczę się moim przodkom tylko dlatego że nas gonią i biją kto tylko może.
    A wy Polacy macie problem. Polska jest jednocześnie i Słowiańska, i Katolicka. I dlatego należycie do Europy. Ale nie bardzo was chcą w tej Europie. To fakt i z tym faktem trzeba coś zrobić. Ale to nie moja sprawa.
    Świat się zmienia. Struktura Państwowa Mojżesza przeżyła 3.000 lat. Starczy. Na Wschodzie powstają nowe struktury Państwa, oparta na wielokulturalnej, wielojęzykowej i wieloreligijnej wierze. Prawdopodobnie językiem jednoczącym będzie język cyfrowy i kultura cyfrowa. Ale to dla następnego pokolenia.

  29. krolowa bona
    26 marca 2018 at 07:38

    @Michal z Izraela….
    a propos: “nie bardzo chca was w tej Europie”……zaskoczw Pana,ale co prawda dla wlasnych interesow gospodarczych ( bardzo tania ale cywilizowana sila robocza i to za miedza ) i militarnych ( “zderzaki” przed Rosja i wogole Azja) ale Polska jest wrecz niezbedna dla Europy…gdyby tak Polska chciala sie “wysuplac”,/ wyjsc z Europy” /POLEXIT,to zdaje sie UE zachwiala by sie porzadnie albo nawet by sie dokladnie rozsypala i to w parykularne czesci i nie wiem kto by tu “odwalal”robote dla koncernow z “zachodu” i wykupywal by ichnie
    towary.. no kto ? Jak komentator wie,niech tu napisze ….

  30. krolowa bona
    26 marca 2018 at 07:56

    @Michal z Izraela….co ma Pan na mysli mowiac,ze na wschodzie powstaja “nowe struktury panstwa”….jakie to mianowicie…

    Juz dzis jezyk i “kultura” cyfrowa “jednoczy” ludzi choc to czesto uwypukla sie w wojnach…Ja bym nazwala to raczej penetracja ludzkosci.przrz jezyk cyfrowy nawet w formie znanej z literatury science-fiktion np.jezyk.cyfrowy jest jezykiem innych cywilizacji z innych planet,te “inne planety” penetruja nas…..
    Chce nadmienic, ze tak jak szybko pojawila sie kultura “cyfrowa” moze ona zaniknac /”zalamac sie,gdyz zalezy wylacznie od technologi i od energii nosnej…nie ma energi gdzies tam,gdzies tam i “finito”……

    Poza tym,jak jezyk cyfrowy “dostanie ” leukemii tzn. zaczna sie elekrony w systemie zakazac same od siebie i nie beda plynac w “ciagu stalym” jezyk cyfrowy zaniknie ( porzadek elekronow komunikujacych ze soba ),po prostu przestanie istniec i a wspomnienie o takim jezyku bedzie imaginacja…trzeba sie z tym liczyc……

  31. Miecław
    26 marca 2018 at 08:52

    @Michał z Izraela.
    Ano masz rację, w tym stwierdzeniu: “A wy Polacy macie problem. Polska jest jednocześnie i Słowiańska, i Katolicka.”
    Bo przez tą duchową okupację katolicką rozwój naszej rodzimej słowiańskiej kultury został zatrzymany, nasz kod kulturowy został zmieniony krwawą ewangelizacją i to są skutki pierwotne judaizmu. Wam może w istocie pomaga on przetrwać w różnych kulturach, ale jego odłamy religijne zniszczyły i zatrzymały rozwój kulturowy świata, o czym pisali wyżej komentatorzy. Dopiero odrodzenie i oświecenie w Europie ograniczające wpływy religijne dokonało postępu technologicznego i kulturowego.
    I faktycznie dopóki coś z tym nie zrobimy, zanim nie odzyskamy całkowicie słowiańskiej tożsamości kulturowej będziemy jako naród niszczeni duchowo przez wasze destrukcyjne wpływy religijne.

    Co do własnej historii, masz prawo się jej nie wypierać i pamięć o niej kultywować, ale brak krytycyzmu wobec własnej historii jest błędnym kołem, które może prowadzić do samozniszczenia. Podobnie jak u nas.

    Kiedyś pisał o tym Stachniuk, ale niestety jego myśli nie są w stanie przebić się przez “zabetonowane umysły” wspak-kulturą katolicką.
    „Zniszczenie naszej tradycji, stworzenie okoliczności, w których katolicyzm wydawał się być jedyną treścią polskości, jedyna treścią duchową, zubożyło i wyjałowiło życie kulturalne młodego narodu. Straszliwe kalectwo duchowe zaciążyło przemożnie nad dalszymi losami narodu. Pamiętać jednak należy, iż kalectwo to polegało na zniszczeniu dorobku tysiącletniego rozwoju kulturalnego Słowiańszczyzny. Był to więc zabieg raczej mechaniczny, polegający na odcięciu czegoś żywego. Zerwawszy ciągłość rozwoju kulturalnego Lechitów, nie mógł katolicyzm od razu narzucić swego stylu duchowego, tym bardziej, iż w parę wieków po tym sam zaczął ulegać rozkładowi. Rozkład średniowiecza i powolne choć głębokie gnicie katolicyzmu, upadek papiestwa, pozwala Polsce na odbudowę swych sił. Działalność Lechitów, ich żywotność, acz pozbawiona jakiegoś zwartego trzonu duchowego, żłobi sobie ujście na zewnątrz. Polska dźwiga się cywilizacyjnie, politycznie i gospodarczo”. Jan Stachniuk – Dzieje bez dziejów. Teoria rozwoju wewnętrznego Polski, Wyd. Zadruga, Warszawa 1939 (Reprint – Wyd. Toporzeł, Wrocław 1990), s. 24-25.

  32. Michał z Izraela
    26 marca 2018 at 16:51

    Do królowej Bony. Nie wiem jaki będzie porządek polityczno-społeczny w 2050r. Ale jestem przekonany, że to będzie inny zupełnie porządek. W latach Oświecenia była próba zmiany. Wiemy czym się to skończyło. Ale na Wschodzie nie kolonizowali. Tam przyłączali. Tak powstały olbrzymie struktury państwowe. Np. Chiny. Rozmawiają na różnych dialektach, a jedyne co umożliwia kontakt między ludźmi to wspólne pismo. My wprawdzie nie pretendujemy do wielkości chińskiej, ale co łączyło wszystkich Żydów na całym Świecie, to Stary Testament po Hebrajsku. I każdy nowy imigrant znał trochę ten starożytny język. Co trzeba było zrobić, to przystosować język do potrzeb codziennych. I to zrobiono świadomie. Ale jest problem. Po Hebrajsku nie ma przekleństw. Wiadomo – Święty Język. To na co dzień, każdy przeklina w języku rodziców.
    Mnie oskarżać o niekrytyczne podejście do własnej historii, nie można. Tylko ja piorę swoją brudną bieliznę na innym forum.
    Ale nie tylko mnie. My w szkołach uczymy co było w Jerozolimie pod władzą Rzymu. I największą naszą obawą jest wojna domowa. I to tylko przykład naszego stosunku do naszej Historii.
    Nie zgadzam się z Miecławem tylko w jednym. Religia nie jest winna w niczym. Ksiądz wiejski, klepał biedę razem z całą parafią i robił co mógł, żeby ratować co się dało. Fałszował metryki, wpisy chrzestne, nie za darmo, bo przecież trzeba z czegoś żyć. I Księża więcej Żydów uratowali niż Sprawiedliwi, nie myśląc nawet o wpisie do Historii. A co się działo i dzieje się dziś na wyższych szczeblach hierarchii Kościelnej, to już sprawa jakości człowieka, i to nie ma nic wspólnego z dziesięcioma przykazaniami, obowiązującymi wszystkich wyznawców trzech religii monoteistycznych.

  33. Xun Zi
    26 marca 2018 at 20:08

    Michał z Izraela
    26 marca 2018 at 16:51
    ” Nie wiem jaki będzie porządek polityczno-społeczny w 2050r. Ale jestem przekonany, że to będzie inny zupełnie porządek.”

    To jedyne, czego możemy być pewni za trzydzieści lat. Dzisiaj juan debiutuje jako nowa waluta do kupowania ropy naftowej. Za trzydzieści lat świat na pewno będzie wyglądał inaczej, ponieważ właśnie następuje kolejna zmiana światowej równowagi sił. Dominacja USA zaczyna odchodzić do historii i zapewne to odchodzenie będzie pełne wstrząsów, ale jest to już nieuniknione. Każdy kto przetrwa nadchodzącą burzę będzie musiał się dostosować do życia w zupełnie nowym świecie.

    “Tylko ja piorę swoją brudną bieliznę na innym forum.”

    Nikt tutaj nie namawia ciebie do tego, może Krzyk, ale nie zauważyłem, by ktoś inny. O pewnych spornych kwestiach można merytorycznie porozmawiać, bez typowego dla was hmmm megalomańskiego podejścia (niestety nie potrafię znaleźć odpowiedniego słowa, by to wyrazić w taki sposób, abyś mnie dobrze zrozumiał, więc użyłem tego właśnie sformułowania). Niemniej jednak w twoich komentarzach można znaleźć wiele ciekawych i celnych uwag i wiadomości, dających sporo do myślenia, np. to:

    ” największą naszą obawą jest wojna domowa.”

    Miecław
    26 marca 2018 at 08:52

    “brak krytycyzmu wobec własnej historii jest błędnym kołem, które może prowadzić do samozniszczenia”

    Słuszna uwaga i jeszcze słuszniejsza przestroga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Religia i państwo

Scroll Up