Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

15 grudnia 2018

Elektrownia jądrowa jest warta każdych pieniędzy w tym 1974 PLN na osobę!


 Elektrownia jądrowa jest warta każdych pieniędzy! Wedle najnowszych doniesień z Ministerstwa Energii i ludzi zajmujących się tym zagadnieniem, koszt budowy pierwszego obiektu  wedle pana Krzysztofa Tchórzewskiego Ministra Energii miałby kosztować około 75 mld PLN. Jest to cena za trzy bloki energetyczne o łącznej mocy 4-4,5 GW. 

Obiekt miałby powstać do 2030 roku z lekkim poślizgiem, który przy tego typu inwestycji jest bardzo prawdopodobny. Lokalizacja to kwestia wtórna, liczy się sama idea i jej materializacja. W tym przypadku decyzje mają zapaść lada moment, chociaż nie można tryskać optymizmem, ponieważ to nie jest pierwszy raz jak nasze państwo zabiera się do takiej inwestycji.

Osoby, które zdecydowały o zaprzepaszczeniu inwestycji w Żarnowcu zasługują na najwyższy możliwy wymiar kary, zdaje się jak podejmowały swoje szkodliwe decyzje to w Polsce jeszcze obowiązywała kara śmierci? Na pewno sprawni prawnicy z Ministerstwa Sprawiedliwości mogliby to odpowiednio interpretować i zastosować prawo, takim jakim było. Proszę pamiętać, że mieliśmy reaktory, mieliśmy obiekt, wystarczyło domknąć inwestycję. Niestety nie można używać mocnych słów, ale z banalną łatwością możecie sobie państwo wyobrazić jakich słów w tym przypadku należy użyć.

Równie dużym fenomenem jest to, że przez prawie 30 lat „wolnej i demokratycznej” Polski nie udało się zrobić nic realnego w dziedzinie rozwoju technologii jądrowych w tym kraju. Drodzy państwo 30 lat to okres, w którym można byłoby opracować technologię jądrową OD PODSTAW – W ZUPEŁNOŚCI W KRAJU W OPARCIU O KRAJOWE ZASOBY. Wystarczyłoby jedynie być odrobinę zdeterminowanym i odpowiednio alokować środki oraz chronić ludzi tym się zajmujących, żeby nie ginęli w „wypadkach”. Czy nie jest żałosne to, że wszystko co mamy to nadal „komunistyczny”, a wręcz „stalinowski” reaktor? Przepraszam za takie argumenty, ale w takich czasach żyjemy, trzeba używać tego typu porównań i odniesień, bo tylko to dociera do rządzących i ich zwolenników. Takie czasy nastały i trzeba się dostosować. 

Rząd pana Donalda Tuska zaprzepaścił epokową szansę ukierunkowania funduszy unijnych na rozwój energetyki jądrowej. Gdyby pan Tusk się na to zdecydował, zamiast na pompowanie kasy w parki wodne i inne kwestie, jakkolwiek potrzebne, ale nie niezbędne do funkcjonowania państwa. To mielibyśmy dzisiaj już działającą elektrownię jądrową lub dwie przy mądrym zarządzaniu. Mechanizm był prosty – dostajemy kasę od Niemców, a płacimy Francuzom za elektrownię. Nikt by się takiemu łańcuchowi decyzji nie przeciwstawił, nawet by nie pisnęli, że coś jest nie tak. W efekcie zamiast setek inwestycji – również potrzebnych, nie negujemy ich, ale nie niezbędnych, które trzeba utrzymywać i które kosztują, mielibyśmy coś, co realnie powodowałoby liczne korzyści. 

Niestety pan Tusk, co sam wiele razy powtarzał nie miał wizji (czy coś podobnego), w efekcie my nie mamy elektrowni jądrowej, ale najdroższe autostrady, jak się okazuje za małe na nasze potrzeby, za które trzeba płacić gigantyczne pieniądze. Pan Tusk ma fajną posadkę, no ale my nie, my mamy drogi prąd i brudne powietrze ze spalania śmieci i węgla. To się nazywa nie mieć wizji i słusznie, myślenie strategiczne to jakiś „szatan” po co sobie tym zajmować czas.

Jeżeli nasz kraj ma się rozwijać, nie tylko w sensie rozwoju pojmowanego ilościowo – w znaczeniu budowy nowych fabryk i zakupów kolejnych oczyszczaczy powietrza do mieszkań przez miliony Polaków. Tylko przede wszystkim w wymiarze jakościowym, czyli po prostu iść do przodu, to musi mieć stabilne, bezpieczne, stałe i przewidywalne źródło energii dużych mocy. Na dzień dzisiejszy przy całym ryzyku technologicznym, jak i kłopocie z odpadami pozostającymi z procesów rozkładu pierwiastków radioaktywnych i innych kwestii – jak wielka kapitałochłonność, nie ma innej technologii pozwalającej na zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego w długiej perspektywie czasowej.

75 mld zł to koszt programu 500 + przez cztery lata. To kwota, jaką rząd się chwali (mniej więcej) z „uszczelnienia” Vat-u. Proszę to podzielić przez ilość 38 mln mieszkańców, to daje około 1974 PLN na osobę. Taką kwotę osobiście mogę dzisiaj przelać na konto wskazane przez rząd, żeby tylko elektrownia jądrowa została wybudowana. Znając realia pewno nam doliczą coś nowego do cen energii. Obserwując wahania kursów spółek państwowych, które być może będą miały „patriotyczny obowiązek” finansowania tej inwestycji, widać że chętnych jest wielu, ale nie do płacenia. 

Bezpieczeństwo kosztuje, w tym także i te militarne. Należy pamiętać, że przy takiej okazji mamy możliwość stworzenia poważnych pozycji wyjściowych do budowy własnego arsenału jądrowego, A TO JUŻ JEST WARTE KAŻDYCH PIENIĘDZY NAWET JAK MIELIBYŚMY JEŚĆ KORĘ Z DRZEW I PIĆ HERBATĘ Z TRAWY… Tylko czy rządzącym starczy na to wyobraźni? Czy pan Morawiecki ma wizję potrzeb państwa i narodu, której nie miał pan Tusk?

Realnie ten projekt będzie największym wyzwaniem dla rządu. Jeżeli się im uda to zainicjować i to w takim stopniu, żeby było realne – jak gazoport, to wielka chwała i szacunek dla rządzących. Przy czym bądźmy realistami, to nie będzie 75 mld PLN, realnie to może być do najmniej o około 30% więcej. Tak było praktycznie we wszystkich krajach, gdzie buduje się energetykę jądrową. U nas nie będzie inaczej. 

Bardzo prosimy wszystkich czytelników o pełne poparcie dla procesu budowy energetyki jądrowej w Polsce. To sprawa ogólnonarodowa, apolityczna, podziały nie mają tu znaczenia. Wszyscy potrzebują prądu. Bez prądu elektrycznego nie ma cywilizacji. Nie ma niczego. Droga energia istotnie ogranicza nasze możliwości rozwojowe, a nawet szanse na godną egzystencję. Proszę pamiętać, że porównywalnie do sił nabywczej ze społeczeństwami Zachodu, już płacimy prawie tyle co oni za drogi prąd z energetyki odnawialnej. Będzie gorzej, tylko że u nich idzie ku lepszemu, bo prąd z energetyki odnawialnej w końcu będzie się amortyzować, a węgiel trzeba sprowadzać sami wiecie państwo skąd. Wolimy o tym nie pisać, bo to dzisiaj już nie jest bezpieczne.

Tags: , , , , ,

21 komentarzy “Elektrownia jądrowa jest warta każdych pieniędzy w tym 1974 PLN na osobę!”

  1. Inicjator
    26 marca 2018 at 05:31

    W pełni popieram budowę elektrowni jądrowej w Polsce.

    Tak w zasadzie to budowa dwóch wyjdzie taniej, w przeliczeniu na jedną.

    Lokalizacja – na północy kraju.

    Mamy ekipy, które pracowały przy wznoszeniu elektrowni w Finlandii i resztki obsług reaktorów w Świerku oraz kilkudziesięciu ludzi zatrudnionych w przemyśle jądrowym we Francji, bo to stamtąd w tej chwili najlepiej brać te technologie.

    Tylko do tego trzeba odwagi.

    Inaczej ugrzęźniemy w bagnach, dżunglach i piaskach naszego Nadwiślańskim Macondo – po uszy.

    Alleluja i do przodu.

    Amen.

  2. Erwa Erazm
    26 marca 2018 at 06:04

    Myślę że tylko PiS może zbudować taki obiekt w Polsce, a przynajmniej rozpoczać proces.

  3. krolowa bona
    26 marca 2018 at 07:05

    @Incjator…..czy moglby komentator rzucic slowko o reaktorach w Swierku ? Wogole za przeproszniem co sie stalo z juz prawie kompletnie wybudowanymi EA z lat 60/70-tych ?
    Gdzie sie podzialy te sztaby z metali promieniotworczych,chodzi nie tylko o uran..Czy ktos to ukradl i sie wzbogacil,ze zostal milionerem ?
    Czy juz wtedy zalezalo “solidarnosci” na upadku Polski ?

  4. Pozorovatel
    26 marca 2018 at 07:43

    Polska? Elektrownię jądrową? Zbuduje? Jedną już rozszabrowała, dla pozyskania złomu. Były czasy gdy Polska była krajem o potencjale przemysłowym i naukowym pozwalającym na samodzielne wybudowanie elektrowni atomowej. Jedynie reaktory trzeba było zamówić u Czechów zaś, po katastrofie czarnobylskiej, sterownie u Siemensa. Udało się wtedy wyprodukować prawie wszystkie jej urządzenia oraz w połowie dokonać montażu elektrowni w Żarnowcu. Przyszły później czasy “demokracji” w której dorobek milionów pracujących Polaków został zaprzepaszczony. Rządzącym wydawało się wówczas że, wobec upadającego przemysłu, Polska dysponuje tak wielką nadwyżką mocy produkcyjnych energii i węgla, że bez żadnych inwestycji przyszłe pokolenia mogą bazować na nakładach dziadków. Minęło ćwierćwiecze i doszliśmy do tego, że wycinamy drzewa w parkach i lasach aby zapewnić paliwo starzejącym się elektrowniom węglowym. Dzisiaj jesteśmy już tylko zdolni elektrownię na złom rozszabrować. Gdzież nasze fabryki dostarczające komponenty takiej elektrowni: ZAMECH Elbląg, – turbiny ,DOLMEL Wrocław – generatory, ,RAFAKO Racibórz – stabilizatory ciśnienia i wytwornice pary, IASE i CNPAE Wrocław – aparatura kontrolno-pomiarowa i automatyka, ZUP Nysa – skraplacze, FAKOP Sosnowiec – wymienniki ciepła, CHEMAR Kielce – rurociągi, Warszawska Fabryka Pomp, Krakowska Fabryka Pomp, MAWENT Malbork – wentylatory, METALCHEM Opole – zbiorniki, ELTA Łódź – transformatory, ZUT “Zgoda” Świętochłowice – siłownie awaryjne , ELWO Pszczyna – stacja uzdatniania wody, Celma Cieszyn – silniki, Energomontaż-Północ, Energoblok-Wybrzeże, Elektrobudowa Katowice – roboty budowlano-montażowe. Gdzież nasi specjaliści zdolni do zaprojektowania i prowadzenia ruchu takiej elektrowni? Gdzież nasze środki inwestycyjne wystarczające do pokrycia takich wydatków? Któż miałby to budować i obsługiwać? Pisiewicze oraz Krewni i przyjaciele Królika?. Przecież oni zadziwiliby nawet Ukraińców rozmiarem katastrofy. Aż boję się myśleć o takim przedsięwzięciu w polskim wykonaniu. Już zaprezentowaliśmy światu jak potrafimy dowieźć do Smoleńska prezydencką delegację solidnym, kupionym za granicą samolotem. Następnym problemem jest brak jakiegokolwiek dorobku naukowego, brak potencjału przemysłowego, brak zasobów uranu, technologii produkcji i utylizacji paliwa jądrowego. Czymże więc dysponujemy? Czy tylko energetyczną rozrzutnością? Znacznie lepszym i mniej kosztownym rozwiązaniem jest zbudowanie megawoltowych linii przesyłowych do importu energii z Czech, Białorusi i Federacji Rosyjskiej. Oni dysponują zasobami, potencjałem przemysłowym, dorobkiem naukowym i doświadczeniem w budowie i eksploatacji.

  5. krolowa bona
    26 marca 2018 at 13:05

    @Pozorovatel….przedstawiony przez komentatora raport ze stanu wyniszczenia Polski przez “solidarnosc” jest tragiczny,po prostu wrecz nie do wiary…

    Jest tajemnica poliszynela,ze Korea Polnocna sprzedaje technologie i cale “oprzyrzadowanie” do budowy i eksploatacji elektrowni atomowej,ma takze specjalistow,ktorzy mogli by w bardzo szybki tempie taka elekrownie wybudowac a Korea Polnocna z uwagii na sankcje pilnie potrzebuje zrodel dochodow i taki kontrakt z wielkim prawdopodobienstwem by od Polski przyjela,takze by zaistniec gospodsrczo w UE…..za to nie wiadomo,jakby na to sama UE zareagowala,gdyz przeciez na zyczenie wujka zza wody nie wolno nic od Koreii Polnocnej kupowac…..z uwagi na to kontrakty z Korea Polnocna sa scisle tajne lub “ida” przez firmy transferowe Chin….takze podobna technologie mozna by kupic od Indii lub Pakistanu i nie czekac,jak i tego Polsce zabronia, mowi sie tez ale szepten ,ze Iran takze ma te technologie i oczekuje wszelkich kontraktow gospodarczych w czym go “zachod” od lat hamuje…

    Oczywiscie Francja ma piko-bello technologie i chetnie by kontrakt budiwy od A do Z przyjela,ale to byla by bardzo droga impreza..Rosja w tej materii ma takze sukcesy ale uwazam ,ze dla zachowania spokoju na swiecie Polska.i Rosja winny raczej w chwili obecnej stronic od podobnej wspolpracy z uwagi na gleboka neuroze ….Stawiamna Korew Polnocna moze z pomoca autoryzacji Chin lub Indie i tu nie ma na co czekac az zabraknie enerii by taka budowe wogole w Polsce przeprowadzic….nadmieniam przy tym,ze energia rozczepu atomowego wodoru byla by ta najnowoczesniesza i nieprodukujaca promieniowania jonizujacego…..mam nadzieje,ze @wierny czytelnik przesle premierowi Morawieckiemu niniejsza publikacje OP wraz z komentarzami a tenze wezmie sie bez zwloki do dziela…….

  6. Inicjator
    26 marca 2018 at 14:59

    @Królowo, była Ewa, obecnie jeszcze pracuje Maria.

    To reaktor doświadczalny i do produkcji izotopów.

    Obsługi to 60-cio latkowie …

    W latach 60-tych atomistyka była modna.

    Straciliśmy czas i szanse.

    Dużo szczegółów podał @Pozorowatel.

    Ten czarny PR-u wokół energetyki jądrowej tylko PiS jest w stanie odwrócić.

    No i Ojciec Dyrektor ..

    Amen.

  7. Wojciech
    26 marca 2018 at 17:06

    Elektrownia jądrowa w Polsce już prawie była gotowa. Polska też kiedyś była. Elektrowni już nigdy tu nie będzie.

  8. Wojciech
    26 marca 2018 at 17:11

    Piszesz o marzeniach. Nie pozostało już śladu po fabrykach i po ludziach.

  9. sds
    26 marca 2018 at 17:52

    Ja się w pełni zgadzam, chcemy elektrowni i bez p…a

  10. wieczorynka
    26 marca 2018 at 18:27

    Zawsze popierałam budowę elektrowni jądrowych w Polsce. Nie śmiem dyskutować na ten temat gdyż nie jestem biegła. Natomiast dokładnie temat opisał “Pozorovatel”

    Swego czasu czytałam artykuł, że Rosja deklarowała budowę takowej elektrowni w Polsce łącznie z odbiorem odpadów radioaktywnych, jednak politycy w naszym kraju jak zwykle zajęci są innymi tematami.

    Uważam jednak, że należy również doceniać węgiel – polskim węglem są zainteresowane Niemcy, Chiny i bodajże Australia (dane z sieci).

  11. Xun Zi
    26 marca 2018 at 20:15

    Ogólnie zgadzam się z wnioskami autora, pozorovatel również sporo wiedzy nam przedstawił, ale… PiSowcy nie są w stanie dokonać nawet zakupu helikopterów dla polskiej armii, a niemal wszystko, czego się dotkną, kończy się totalną klapą. Nie dałbym im nawet grosza na zabawę czymś tak poważny, jak energia atomowa!!!

    Pozorovatel
    26 marca 2018 at 07:43
    “Pisiewicze oraz Krewni i przyjaciele Królika?. Przecież oni zadziwiliby nawet Ukraińców rozmiarem katastrofy.”

    Zadziwiają i zadziwią bez atomu…

  12. Hektor z Lasu
    26 marca 2018 at 20:20

    W naszym kraju szanse na doprowadzenie takiej inwestycji do końca są mizerne

  13. Miecław
    26 marca 2018 at 22:59

    Procedura samozniszczenia się Polaków została uruchomiona 28 lat temu i dopóki ostatni styropian pozostanie przy władzy, będzie ona trwała nadal. Kto ma to przerwać, skoro nie ma żadnej siły, która zmieniłaby ten nieodwracalny proces? “Jaśnie państwo” przecież marzy tylko o odzyskaniu resztek majątków, a potem pozostawi ten lud kolejny raz w historii na pastwę losu i obcych interesów. Ale skoro lud się tylko modli zamiast myśleć, to Polacy nic się nie stało, a Pozorovatel pewnie zmyśla z tą potęgą przemysłową rodem z PRL, przecież tego państwa nie było, to jak mógł w ogóle istnieć jakiś przemysł i to zbudowany przez robotników i chłopów bez “jaśnie pańskiego” bata i kierownictwa, to niemożliwe.

    W takich warunkach to zbyt duże ryzyko powierzyć Polakom do obsługi elektrownię atomową, lepiej może wrócić do lamp naftowych i żyć zgodnie z naturą.

  14. Bible Freak
    27 marca 2018 at 03:03

    Baćko już ma prawie elektrownię na ukończeniu. Prądu nie zabraknie.

  15. Zbigniew
    27 marca 2018 at 07:12

    Elektrownia jądrowa to taka kalka sprzed pół wieku. Są nowocześniejsze, czystsze i tańsze metody transformacji jednej formy energii na drugą i nie mówię o “zielonej” propagandzie, jedzeniu trawy czy kory. Ludzie bez wiedzy i bez polotu, stroniący od Nauki zawsze “wyczają” jakieś hasło z zamierzchłej przeszłości i powielają je w teraźniejszości.
    Może zbudujmy na nowo koło?
    Napisaliśmy już kiedyś o energetyce tutaj kilka słów. O energii, potrzebach, typach reaktorów i paliwie. Nawet o ich ilości, rozproszeniu i redundancji oraz korelacji z infrastrukturą energetyczną, czy o wpływie masowości na koszty. Jak ktoś ma siłę i ochotę to nie odszuka tamten artykuł i dyskusję o nim i zamieści odnośnik. Nie ma sensu powielać, pisać w kółko o tym samym.
    Jedna elektrownia z trzema blokami to trochę taki miś. W jakiej technologii elektrownia? Dlaczego KTOŚ OBCY miałby nam budować coś co bynajmniej nie jest jakieś skomplikowane? 75mld? Chyba na prowizje dla wszystkich przyklejonych do zespołów, projektów, wykonawców i podwykonawców. W uproszczeniu za te pieniądze można wybudować przy stosunkowo niewielkiej pomocy z zewnątrz sieć elektrowni która da nam kilka razy więcej mocy, z redundancją, bezpieczeństwem, o pewnym stopniu masowości, pozwalając na istnienie całego przemysły na potrzeby utrzymania naszej suwerenności energetycznej na skalą jaką się nam nie śniło. Fizyka to nie magia a wyników badań, książek, opracowań Naukowych nie spalono wszystkich odsyłając w zapomnienie.
    Jedna elektrownia za 75 mld? To nawet nie jest śmieszne. To jest tragiczne i zasługuje na karę podobną jak Autor wnioskuje dla tych co “uwalili” “Żarnowiec”. To jest niewymowne marnotrawstwo pieniędzy. I ile będziemy niby budować? Bo sieć wraz z przemysłem to można w jakieś 4-5 lat pod warunkiem że zajmą się tym prawdziwi Inżynierowie i Naukowcy, a nie “pushbutonowcy” jak to się teraz uszczypliwie mówi o wypustach tzw “uczelni”, do spółki i ideologami i nieudacznikami czasem na politycznych salonach.

    O wypadkach i Sylwestrze Kaliskim czasem się wspomina chociaż Autorowi jakoś słabo to imię i nazwisko przychodzi, tak jak nawet współcześnie zarządzającym o tym kto stał za wypadkiem. To akurat w odróżnieniu od obecnej propagandy były fakty.
    O Świerku, o Żarnowcu też tylko jakieś narracje dla gawiedzi choć na potrzeby poszukiwania tożsamości do faktografii wracamy i odkopujemy coraz więcej o tamtych czasach.
    Warto wydrukować na papierze i poczytać do poduszki od czasu do czasu.
    http://atom.edu.pl/index.php/program-jadrowy-w-prl/ej-zarnowiec.html
    Politycy wszystko zepsują. Ideologie nie mają znaczenia. Wszyscy są tacy sami. Durnie im wtórują swoją “zielonosćią” albo “innowacyjnością”, cokolwiek te pojęcia znaczą.

  16. Pozorovatel
    27 marca 2018 at 08:51

    @Królowo!
    Tracę pomału wiarę możliwość przemysłowego opanowania technologii jądrowej wodoru (zwanej syntezą jąder lekkich). Wydawało się to realne od chwili gdy Sacharow ogłosił koncepcję ToKaMak-u. Gdy w latach 70-tych czytałem o urzeczywistnieniu tego projektu (Angara-1), zdawało mi się że rozpalenie przemysłowo kontrolowanego małego Słońca na Ziemi jest w zasięgu ludzkiej ręki. Kolejne doniesienia naukowe budziły już coraz mniej entuzjazmu. Dochodziło w tym zakresie nawet do oszustw, np. twierdzenia o możliwości “zimnej” fuzji izotopów wodoru na katodzie palladowej. Dzisiaj wydaje się że nie jesteśmy w tym zakresie ani kroku bliżej jak przed 60 laty. Pozostańmy więc (jako Europa) przy opanowanej (nie w Polsce) technologii reaktorów powielających lub pracujących na uranie nisko wzbogaconym. Jednak nasz dystans naukowo-technologiczny w stosunku do krajów wiodących rośnie z każdym rokiem. Zapewnienia o naszej gotowości do zalania świata naszą masową produkcją dronów i samochodów elektrycznych. Tak naprawdę to przy fanfarach sukcesu technologicznego jesteśmy spychani do roli monterów i pakowaczy. Przyszłość naszego przemysłu to wyprzedaż zasobów naturalnych, wycinka lasów, zbijanie palet i wyplatanie koszyków wiklinowych. Nie sprostamy ani budowie siłowni jądrowej ani jej obsłudze ani też zapewnienia paliwa do niej. Zresztą kupując gotową elektrownię we Francji lub USA wiążemy się nieodwołalnie z monopolistą dostarczającym paliwo, odbierającym odpady radioaktywne i świadczącym usługi nadzoru eksploatacyjnego i serwisu. To wszystko może okazać się znacznie droższe jak zakupienie samej elektrowni. Nie da się tego porównywać z sytuacją Czechów związanych z atomistyką rosyjską, bowiem czeski dorobek naukowo-technologiczny czyni z nich cennego partnera a nie wasala Ros-Atomu. My w tym zakresie dla Westinghouse Electric jesteśmy tylko potencjalnym obiektem drenażu. Wciąż więc podtrzymuję swój pogląd o inwestowanie w wielokierunkowość zaopatrzenia w energię elektryczną a więc budowy linii przesyłowych do tranzytu energii z Rosji, Białorusi, Czech i Niemiec. Jeżeli zbudowalibyśmy przy tym elektrownie szczytowo-pompowe, to dzięki naszemu położeniu geograficznemu moglibyśmy stać się wielce zyskownym importerem i eksporterem energii elektrycznej. Niemcy dysponujący chwiejną mocą z elektrowni wiatrowych chętnie skorzystali by z naszych możliwości akumulacyjnych i rezerw wielokierunkowego zasilania. Niebagatelne znaczenie ma też ugruntowany w Polsce nepotyzm gwarantujący nam niekompetentną i nieodpowiedzialną obsługę ewentualnej siłowni jądrowej.

  17. Miecław
    27 marca 2018 at 11:20

    @Zbigniew. 27 marca 2018 at 07:12.

    Dziękuję za ten cenny link. To jest kolejny dowód na zdradę interesów kraju i zniszczenie rozwijającej się gospodarki PRL. Zatrzymano nasz rozwój. “Jaśnie państwo” i kk mogą być z siebie dumne, że kolejny raz w historii zniszczyli przyszłość i rozwój Polski organizując styropianowe szaleństwo.

    Ważniejszym dla nich celem było wprowadzenie po 90-tym roku do szkół religii, po to aby uwstecznić myślenie milionów młodych Polaków i zatrzymać ich rozwój intelektu, niż dbanie i interesy gospodarcze kraju i jego rozwój. Wiemy i pamiętamy kto za to odpowiada.

  18. Zbigniew
    29 marca 2018 at 11:08

    @Miecław
    Proszę bardzo. Mnie irytuje zawsze to “w błoto”. Teraz proponuje nam się za 75 mld PLN coś co pokryje góra 10% zapotrzebowania (według prognoz) w ciągu 30 czy 40 lat. Za te pieniądze można mieć 10 elektrowni albo 100 mniejszych ale co tam. Proponuje również przelicznik na bochenki chleba (dobrego) czy kostki masła jak to przy artykule o “Patriotach” poczyniłem.
    Konsumpcjonizm skutecznie odbiera rozum i mało kto rozumie faktyczną wartość nabywczą czy mechanizmy które powodują że debilny smartfon w XXI wieku kosztuje tysiaka a powinien już dano kosztować pięć razy mniej.
    Wciąż pokutuje jakieś myślenie magiczne że lepiej kupić coś gotowego niż mieć ww kraju kilkanaście fabryk produkujących procesory, pamięci czy inne komponenty elektroniczne.
    Po co nam zakłady które zbudują “miejskie” czy “powiatowe” elektrownie masowo jak można kupić.
    Będzie duża, droga, markowa.
    I w kredycie.

  19. krolowa bona
    4 kwietnia 2018 at 16:15

    @Zbigniew 26 & 29.03’2018
    Swietna analiza, podnoszony przez komentatora argument o bardzo wielu ale “malych “/”lokalnych” miejskich i powiatowych elekrowniach ma kapitalne znaczenie a to z uwagi na zagrozenia terrorystyczne,kataklizmy meteorologiczne,wojny nie tylko te wielkie ale i te proxy i sabotaz tubylcow….nawet nie da sie opisac,zwlaszcza ze szczegoly sa militarnym “topsekret” jakiej to ochronie wlasnie ze wspomnianych powodow poddawane sa elekrownie atomowe wogole a te we Francji w szczegolnosci…min.dzieni moc kraza w powietrzu nieprzerwalnie militarne samoloty “mysliwskie”,”straciciele bom i samolotow”,gdyz wiecznie niby jest zagrozenie ze na taki kolos jakim jest elektrownia atomowa wraz z zapleczem bedzie agresja nueprzyjacielska,sabotaz,bapad terrorystyczny,wypadek lotniczy,kataklizm klimatyczny i moze dojsc do straszliwej w skutach katatastrofy przy ktorej Czernobil czy Fokushima to niby nic,w co nawet daje wiare….do tego cala siec ( napiecie,ktire umozliwia przeplyw pradu w sieci przesylowej) na calym kontynecie i to nie tylko Europy ale i EuroAzji,zdaje sie az po Wladywostok po takim wypadku we Francji zalamala by sie kompletnie,byly specia i pozary,topienie sie roznych czesci.. Wielosc regionalnych elekrowni jest ta rewelacja i gospodarcza i militarna i do tego mozna szybko wyszkolic i obsluge i brygady remontowe a dla ewentualnego wroga to utrapienie i to do nie do pokonania… Podobnie na sie rzecz z budowa sprawnych lini przesylowych przez Polske,ktora doprawdy z uwagi na polozenie geograficzne jest idealnym tranzytem,w Niemczech jest nadprodukcja pradu z wiatru i slonca,za ktora kazdy obywatel buli az do krwi placac obowiazkowe daniny a ktora to energia “idzie” na straty,gdyz nie ma technologi na jej magazynowanie,jedynie mozna by ta energie “magszynowac” w dlugiej sieci np.w Polsce.. zreszta Niemcy kupuja w Polsce prad z elekrowni wegliwych gdyz wlasne elekrownie atomiwe powylaczali a wiatr wueje kiedy chce a slonce swiecie kiedy chce… czy komentator @wierny czytelnik dba o “doksztalt” rzadu i premiera Mirawieckuego wysylajac mu publikacje z OP …?

    #######***
    Jak juz powyzej wspomnialam ewentualnie staralam bym sie o zakup elekrowni /technologii/oprzyrzadowania via Chinska autiryzacja od Koreii Polnocnej jako uzupelnienie do tych miejskich i powiatowych elektrowni…..jalos rak mysle,ze ta konceocha moglaby sie udac….

    #####****
    Juz kiedys wspominalam o tym na lamach OP, ponawiam tu te idee z Egiptu,ktory przeprowadzajac renowacje i nasywne porzeszenie i poglebienie Kanalu Sueskiego nie chcial srac sie wasalem inwestorow i wypuscil obligacje panstwowe o bardzo roznych nominalach od bardzo niskich dla ludzi biednych do nominalow wysokich i tak to zebral w bardzo krotkim czasie,gdyz zryw obywateli byl wielki i caly kapital inwestycyjny na prace przy Kanale Sueskim,ktory pozostal wlasnoscia panstwowa Egiptu. Cos rok temu roboty zostaly ukonczone i po malu panstwo z oplat za trasfer/pasaz statkow przez Kanal Sueski skupuje od obywateli wlasne obligacje….ja mysle,ze mozna by podobnie obligacje na budowe elekrowni( tych miejskich i powiatowych / oraz ewentualny zakup w Korei Pol. EJ wypuscic podobne obligacje….
    Co komentator i inni komentatirzy mysla o tym..?
    Pozdrowienia

  20. krolowa bona
    4 kwietnia 2018 at 17:35

    @Pozorovatel, 27.03’2018, 08:51

    Hallo komentatorze@Pozorovatel….
    Nie moge sie zadna miara mierzyc z inzynierska wiedza i doswiadczeniem komentatora,nawet posiadajac wrecz fantastyczna biblioteke ,w tym rozmaite slowniki techniczne w ronych jezykach nie mam ich juz do dyspozycji z uwagi na rabunek tutejszych zlodzieji ……
    Wrecz nie osmielam sie komntatorowi zaprzeczyc i nie mogac uzyc przy tym wlasciwych teminow fachowych na omawiane zjawiska,technologie itp…..otoz mowie tylko o sytuacji w Niemczech…,technika rozczepu wodoru realnie istnieje, jest zupelnie domknieta, zdaje sie sa przynajmniej 2wersje /technologie / rozczepu tzw.goraca /parowa i tzw.zimna czy sucha /”sprezony gaz,ktory jest *poczatkowo *zimny/,istnieje nawet wykorzystanie tej energii do samochodow i jako zasilanie maszyn w przemysle,sa tu i owdzie stacje tankowania takiego wodorowego paliwa / gazu,najwiecej tych stacji paliwowych jest w wojewodztwie /”landzie” Rheinland Pfaltz i miescie Kaiserslauten a te samochody nie maja silnika spalinowego,wielo( 4)suwowego lecz ogniwo napedowe:jedne otrzymac musza gaz ,inne sa mini bomba wodorowa,ktora dokonuje wieczastego rozbicia wodoru w pojezdzie….istnieje nawet grozba wybuchu ale nie wieksza niz zbiornik benzynowy ze znanym silnikiem spalinowym….to jest a przeolbrzymie lobby energii atomowej i nowe lobby tzw.energii zielonej niby “odnawialnej “, nazywane tu “EkoTerorystami “lub “EkoTaliban” nie pozwala na dopuszczenie do sprzedazy rynkowej tej nowej energii… ,oni maja pieniadze z krajow sprzedajacych rope naftowa i prowadza wojny reprezentacyjne w Syrii i Iraku oraz Jemnie( straszna teagedia humanitarna i wybuch cholery ) by w dalszym ciagu tylko i wylacznie rope naftowa czynic zrodlem energii…
    “EkoTaliban” prowadzi wojne z przemyslem energii atomowej ,byly “zielony”przeciwnik EJ ,Joschka Fischer( byl za Schröder’a Ministrem Spraw Zagr.i zrobil wojne w Jugoslawii..oraz wprowadzil neoliberalizm i nedze do Niemiec ) zostal kupiony przez lobby przemyslu EJ ,gdzie jest “radca”za pare milonkow €…..( 😜), Przemysl EJ zaskarzyl rzad federalny Niemiec/ Merkel / za zdaje sie o 30 lat wczesniejsze wylaczenie Elekrowni J. i utracenie dochodow…..oni licza wszystko w miliardach,nawet nie wiem ile to oni chca tego odszkodowania i przez sabotaz niszcza sie wzajemnie a “dumme Michel”/”glupi ,niemiecki Michas”tj obywatel co znaczy w Niemczech “Untentan”=poddany placi im te wojny…jak lobby EJ i lobby EkoTerrorystow /EkoTalibanow nie otrzyma tych miliardow,ktore chca od rzadu tj od obywateli to tu zadna inna energia nie bedzie dopuszczona do rynku( zezwolenia,patenty i 100 innych wymogow do spelnienia ) i nadal bedzie zamknieta w
    szufladzie….a tu nowe problemy,gdyz w Niemczech jest powietrzu zatoksycznione spalinami samochodowymi tzw.FeinStaub tj. Mikropylem i Naczelny Sad Administracyjny zezwolil zarzadom miast i gmin na wydawanie zakazow jazdy samochodami…nawet rzad federalny przebakiwal na powaznie o bezplatnym uzywaniu komunikacji miejskiej /podmiejskiej… a tu cicho sza o “czystym” napedzie wodorowym i nie wiem,co by musialo sie stac ,by wyprzec z rynku rope naftowa i energie z rozczepu uranu,cesu,strontu czy plutonu i dopuscic do czystej energii z rozczepu wodoru tzw. prostego i dwufuzyjnego….( cieplo,z ktorego da sie prad elekryczny produkowac i zasilac produkcje przemyslowa oraz ogrzewanie budynkow mieszkalnych i przemyslowych….) takie tu sa rewelacje …..

    U wujka zza woda podobna wojna,tam mieszaja panstwa z B.Wschodu wydobywajace rope naftowa i ukreca lep wszystkim,ktorzy beda chcieli rope zastapic czymkolwiek innym…

    Przemysl EJ tez “spiewa swoja piesn” i szykanuje rzad(y), ze jak chce to wszystko wylaczy i ze swieczek zabraknie….

    Pozdrowienia,wlasnie przeszlo tu 10-minutowe tornado za moimi oknami i stradza,ze jurtro bedzie 24 °C tak hopsiup od minis 3 do plus 24..jeszcze zyje……

  21. krolowa bona
    5 kwietnia 2018 at 12:23

    Czy wogole ktos z czytelnikow i komentatorow zrobi rekonesans i tu jeszcze zajrzy…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ogólna

Scroll Up