Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

27 kwietnia 2018

Ochrona danych osobowych podczas głosowania – komentarz


 Proces wyborczy niezależnie od szczebla zdecydowanie wymaga przetwarzania danych osobowych. Jednoznaczna identyfikacja wyborcy jest warunkiem oddania głosu tylko jeden raz przez konkretną osobę fizyczną. Czy dane osobowe wyborców są odpowiednio zabezpieczane? Czy zapewnia się poufności danych w procesie rejestracji wyborców? Czy członkowie komisji wyborczej wiedzą jak chronić dane osobowe wyborców? Powyższe aspekty potrafią być bardzo problematyczne.

Przykładowo udając się do lokalu wyborczego i składając własnoręczny podpis w rejestrze wyborców, często udostępniane są nam pełne dane osobowe pozostałych wyborców. Możemy się dowiedzieć m.in. czy ktoś brał udział w wyborach lub też nie. Równie często jesteśmy proszeni o podanie na głos swoich danych osobowych przez przedstawicieli komisji wyborczej, w obecności wielu innych osób. Proces ten zdecydowanie narusza nasze prawo do prywatności. Bardzo często spisy wyborców są pozostawiane bez nadzoru, szczególnie w godzinach małego ruchu w lokalu wyborczym, a zakres danych znajdujący się w spisie to m.in. nazwisko i imiona, imię ojca, datę urodzenia, numer PESEL, adres zamieszkania. Ostatecznie warto zwrócić uwagę na przezroczyste urny wyborcze, gdzie w przypadku nie złożenia kart do głosowania można zobaczyć zaznaczony wybór przez konkretną osobę.

Kolejnym problemem praktycznym jest monitoring wizyjny wykorzystywany w lokalach wyborczych. Często lokale wyborcze są to zaadoptowane pomieszczenia szkół lub urzędów, gdzie prowadzony jest monitoring wizyjny w celu zapewnienia bezpieczeństwa lokalizacji. Przedstawicie komisji wyborczej rzadko kiedy zastanawiają się nad obszarem objętym monitoringiem oraz dostępem do nagrań, gdzie poprzez rejestracje wizualną może dojść do naruszenia podstawowej zasady poufności wyborów.

Ochrona danych osobowych powinna być zapewniona w tak istotnym elemencie życia obywateli jak wybory. Częste lekceważenie podstawowych zabezpieczeń lub niski poziom świadomości członków komisji wyborczej mogą prowadzić do poważnych naruszeń prawa do prywatności. Aspekt ten powinien być szczególnie ważny w świetle nowych przepisów RODO, które zaczną obowiązywać 25 maja 2018 r.

Autor: Konrad Gałaj-Emiljańczyk, Ekspert ds. ochrony danych, ODO 24. Administrator bezpieczeństwa informacji, prawnik. Wykładowca licznych konferencji i seminariów, autor branżowych szkoleń z zakresu ochrony danych osobowych. Spełnia się prowadząc praktyczne szkolenia z ochrony danych osobowych i bezpieczeństwa informacji.

***

ODO 24 sp. z o. o. oferuje kompleksowe rozwiązania w zakresie ochrony danych osobowych i bezpieczeństwa informacji. Dzięki doświadczonemu zespołowi ekspertów z zakresu m.in. prawa, informatyki, zarządzania kryzysowego oraz ciągłości działania dostarcza organizacjom praktyczne rozwiązania, pozwalające skutecznie zabezpieczyć posiadane zasoby informacyjne.

Tags: , , , , ,

7 komentarzy “Ochrona danych osobowych podczas głosowania – komentarz”

  1. Inicjator
    16 marca 2018 at 04:50

    Takie czasy.

    Wszystko trzeba chronić.

  2. Mroczny Siepacz i Wizjoner
    16 marca 2018 at 05:47

    Kamer w lokalach nie będzie nie ma na to szans.

  3. Rolnik Syn Rolnika
    16 marca 2018 at 06:03

    Są jacyś chętni na urzedników wyborczych?

  4. krzyk58
    16 marca 2018 at 08:17

    Tłusta dniówka wyborcza nikomu nie śmierdzi a już zwłaszcza rozchodzi się w kręgu rodzin
    samorządowców, niczym ciepła bułeczka, nafaszerowana
    spulchniaczami, polepszaczami itp. świństwem.
    Zaostrzone formy ochrony danych osobowych – rozumiem brniemy
    głębiej w szajbę, grupowe szaleństwo, kiedyś lekarz specjalista takie zachowania oceniłby w kategoriach jednostki chorobowej znanej jako zaawansowane stadium wskazujące na schizofrenie paranoidalną…
    Instytucja RDO nikomu i niczemu nie służy ot, jeszcze jeden
    wynalazek eurokołchoźniczy, samonapędzające się perpetuum mobile jakich wiele powstało na poszczególnych etapach “wdrażania reform’ już na początku 80′ i w ‘gospodarce rynkowej”
    po 89’.

  5. Miecław
    16 marca 2018 at 08:43

    @krzyk58. Ano masz tu rację, bo pod pretekstem ochrony danych osobowych można też wiele ukryć. Przykładem jest tajemnica zarobków w firmach i budżetówce, dzięki czemu nie ma żadnej kontroli społecznej nad tzw. plecakami, co to zarabiają nieźle a niewiele z siebie dają. Takich “Misiewiczów” można świetnie wtedy ukryć w administracji np. samorządowej. Na ten przykład W Szwecji nie ma ustawy o ochronie danych osobowych i istnieje dzięki temu kontrola społeczna ograniczająca przekręty. Szwecja też jest w UE i jakoś nie musi się dostosowywać ze swoja kulturą prawną do tzw. wymogów unijnych. Trzeba tylko poczynić odpowiednie zastrzeżenia w umowach międzynarodowych i byłoby normalnie, ale Polacy przecież tylko się modlą, więc jako dobre owieczki słuchają poleceń swoich pasterzy zachodnich i watykańskich. Jakoś danych osobowych przetwarzanych w parafiach nikt się nie czepia, nawet sądy administracyjne pozwalały jak dotychczas na niestosowanie wymogów o.d.o. uchylając decyzje GIODO. Ciekawe jak będzie po wejściu RODO.

  6. wieczorynka
    16 marca 2018 at 14:36

    Tym co jeszcze wierzą w ochronę danych osobowych, proponuję aby znaleźli sobie w sieci “10 strategii manipulacji społeczeństwem” – autor Noam Chomski.

  7. 17 marca 2018 at 13:31

    I jak tu nie mieć pretensji, że zastosowano grubą kreskę, wiele rzeczy byśmy uniknęli wielu nie pożądanych pseudopolaków nie było by senatorami, posłami itd. SZKODA.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

Scroll Up