Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

18 września 2018

Cymański o frankach – nie wie, co mówi?


 Pan Tadeusz Cymański (PiS), nowy szef podkomisji zajmującej się ustawą frankową bardzo szybko zaliczył merytoryczną „wpadkę”. Komentując istniejące projekty stwierdził, że ustawa nie może faworyzować „frankowiczów” w porównaniu do złotówkowiczów. Sęk w tym, że żaden projekt czegoś takiego nie przewiduje. Kredytobiorcy „frankowi” w każdym wariancie są w gorszej sytuacji względem złotówkowych.

 – Mój pomysł jest taki, by projekt prezydenta ulepszyć – powiedział portalowi money.pl Cymański wyraźnie sugerując, że tylko tzw. projekt prezydencki będzie się liczyć. Komentując jego treść powiedział jednak, że „nie możemy proponować takich rozwiązań, że jak się wszystko przeliczy, to wyjdzie na to, że frankowicze wyjdą na tym lepiej niż złotówkowcy. To byłaby jakaś paranoja”[Link 1].

– Najwyraźniej poseł Cymański nie doczytał do końca tych projektów, bo żaden z nich powoduje uprzywilejowania kredytobiorców „frankowych”. Tylko jeden, i to wcale nie prezydencki powoduje zrównanie tych dwóch rodzajów produktów finansowych – tłumaczy Marek Rzewuski, wiceprezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu (SBB).

W tej chwili „na stole” leżą cztery propozycje ustawy, zgłoszone przez partie polityczne oraz Prezydenta Andrzeja Dudę.

Projekt 1863 – to najnowszy projekt prezydencki, o którym właśnie mówi poseł Cymański. Projekt ten zmienia kryteria uzyskania… nowego kredytu na spłatę tego już posiadanego. Dotyczy on wszystkich kredytobiorców. Projekt ten raczej pomaga bankom niż kredytobiorcom. W przypadku tych ostatnich spowoduje jedynie powiększenie zadłużenia. Natomiast bankom zapewni nieprzerwane finansowanie rat tych kredytów, które dziś wpływają z opóźnieniami.

Konsumentom projekt wręcz zaszkodzi, bo zachęci banki do szybkiego wypowiadania umów. Nakłada na nie bowiem przymusową składkę liczoną od salda umów – jeśli bank zechce płacić małą składkę wystarczy, że wypowie jak najwięcej umów o kredyt.  Projekt ten mam także inną poważną wadę –  nie dotyczy osób najbardziej poszkodowanych, czyli takich z już wypowiedzianą umową. Im w żaden sposób nie pomaga.

Projekt nr 811 – tzw. spreadowy – to pierwszy projekt prezydencki. Proponuje on jedynie zwrot części nielegalnie pobranych przez banki spreadów. To niewielkie kwoty wynoszące od 2do 5 proc.  roszczeń jakie kredytobiorcy odzyskują dziś w wyniku wygranych procesów sądowych.

Projekt 877 to odkurzony projekt złożony przez Platformę Obywatelską. Zakłada, iż to kredytobiorcy „walutowi” dopłacą bankom 50 proc. różnicy salda w stosunku do podobnego kredytu wziętego w PLN.

Projekt nr 729 – to jedyny projekt realnie zmieniający sytuację „frankowiczów”. W żaden sposób ich nie uprzywilejowuje, natomiast zawiera mechanizm zrównujący kredyty „pseudowalutowe” z kredytami złotówkowymi. Jest to rozwiązanie analogicznie do tego. które proponowało Prawo i Sprawiedliwość w 2015 r. Za poprawką zgłoszoną przez Posła Szałamachę głosował wtedy cały Klub Parlamentarny PiS  (głosowanie nr 29 dnia 05-08-2015)[Link2].

– Nawet pobieżna analiza tych projektów pokazuje, że kredytobiorcy „frankowi” będą zawsze w gorszej pozycji od złotówkowiczów – tłumaczy wiceprezes SBB. – Sprzedane im przez banki produkty finansowe, tylko z nazwy będące „kredytami”, wyrządziły już nieodwracalne szkody. Zarówno finansowe jak i społeczne. Tego się nie da już wyrównać, ale można zatrzymać. Wierzę, że członkowie komisji dadzą temu zadaniu radę – mówi Rzewuski.

Tags: , , , ,

14 komentarzy “Cymański o frankach – nie wie, co mówi?”

  1. WALDEMAR SPOD CZESKIEJ GRANICY
    5 marca 2018 at 04:58

    Ludzie trzba było brać w złotówkach! Oszukano was i nie ma winnych.

    • Bible Freak
      5 marca 2018 at 08:42

      No tak. Oszuści nie są przestępcami. Winne są ofiary bo się dały oszukać.

  2. Tauryba
    5 marca 2018 at 05:24

    Gość powinien podać się do dymisji.

  3. Inicjator
    5 marca 2018 at 05:36

    Czy płynie z tego wszystkiego jakaś nauka dla Narodu zamieszkującego Nadwiślańskie Macondo?

    Kredyty po 30-40 latach się skończą, w różny sposób.

    Czy LUD WYBRANY do życia w Nadwiślańskim Macondo nie będzie już popełniał podobnych błędów, tzn. nie będzie już pobierał początkowo bardzo korzystnych kredytów w obcych walutach?

    Te waluty mogą być dalej OBCE, tzn. ich wartość wobec innych walut, zwłaszcza złotówki będą ustalać OBCE zarządy NIEPOLSKICH organizacji gospodarczych i finasowych.

    Czy wobec tylu NIEWIADOMYCH ze spłatami rat kredytów przez 25-35 lat – WYBRANY NARÓD NADWIŚLAŃSKIEGO MACONDO – nadal będzie RYZYKOWNIE zadłużał się na całe życie?

    Czy na banknotach NBP nie należałoby wydrukować stosownych ostrzeżeń, tak jak napisu na kubkach z kawą światowej sieci lokali -, że można się nią poparzyć?

    To jest bardzo Macondańskie, ta walka frankowiczów o mniejsze spłaty i zarazem mniejsze zyski banków.

    A ktoś musi za to wszystko jednak zapłacić.

    Amen.

  4. awkzim
    5 marca 2018 at 07:40

    “Merytoryczna wpadka” – Autor chce chyba nagłej śmierci kilku / kilkunastu / kilkudziesięciu osób odwiedzających to forum. Pojęcia merytoryczny oraz polityk są wewnętrznie sprzeczne.

    AUTOREM JEST STOWARZYSZENIE STOP BANKOWEMU BEZPRAWIU MY TO TYLKO PRZEDRUKOWUJEMY. WEB. JÓZ.

  5. krolowa bona
    5 marca 2018 at 16:10

    Hallo ludzie !!!
    Cos ok. przed tygodniem 27.02’2018 pisalam o 6:44 ze musi byc powolany panstwowy fundusz rekomi publicznej zasilony finansowo z ubezpieczen asekuracyjnych tych bankow,co to systemowo lamia prawo w celu przejecia i arryzacji majatku obywateli polskich.

    Fundusz ten musi wszystkie “z mocy prawa” zawarte w Polsce umowy “frankowe” wedlug jednolitego standardu dla wszystkich poszkodowanych ” a wiec i tych, ktorych wywali z mieszkan na bruk przeliczyc” na walute polska uwzglednic i odsetki i inflancje i straty materialne i moralne (choroby,utrate pracy,bezdomnosc i inne…), sprawdzic ich konfomijnosc z prawem krajowym i miedzynarodowym / UE ,ustalic dostosowane do dochodow wysokosci rat miesiecznych i pozostwaic ich w tych mieszkaniach… innaczej ta tragedia i mistyfikacja nigdy sie nie skonczy…banki beda w warunkach braku nadzoru ze strony panstwa i calkowitego braku polityki mieszkaniowej dalej “uprawiac poletko Pana Boga” i sprzedawawac fantastyczne umowy kredytow i liczba poszkodowanych bedzie rozla do potegi,natury rzeczy pojawi sie zarzut,ze “frankowicze” sa uprzywilejowani i wogole “kobinatorzy”,co.juz im przeciez wiekszosc spoleczenstwa zarzuca i co przybierze na sile przy idywidualnej regulacji odszkodowan ,gdyz jedni beda mogli organizacyjnie i materialnie pozwolic sobie nawet i ba 2-3adwokatow mote i z Francji czy z Usa ,moze nawet wniosa pozew przed sadami belgiski ,kierujacymi sie zasada extraterytorialitetu a inni nawet nie beda w stanie sie za to zabrac,bo maja np.obloznie chorych rodzicow czy bliskich krewnych do pielegnacj,maja sami raka lub temu podobne rozmaite sytuacje takze rozmaite inne okolicznosci…i tak to jednym uda sie dobrze zalatwic sprawe odszkodowan a innymwogole sie to nie uda prowadzac to na wlasna reke i np.bez adwokata,bo nie ma im kto go zaplacic ..wiadomo ,ze jedni beda “uprzywilejowani”,inni pograzeni w obciazeniach….no wlasnie posel Cymanski dal przyklad jak chcac lub nie chcac beda nieporozumienia wiekszej miary i powstana nowe konflikty i ciezkie zarzuty dyskryminowania jakies grupy czy pojedynczych osob np.przez danego sedziego,ktory stosuje wlasna wykladnie prawa czy przez jakis bank,co komus udzieli lepszych /dogodnieszych warunkow itd.,itd… ..przeto musi byc jeden systemowy standard,regulujacy w /g tych samych regul umowy “frankowiczow…..musi byc ostry regime,gdyz innaczej banki dalej beda w warunkach superliberalnego kapitalizmu kreiwac nowe”chytre” umowy i nabiora znowu tysiace i miliony ludzi na to….panstwo musi w tych regulacjach udzielic rejkomi publicznej,gdyz tylko ta rejkomia da gwarancje zgodnosci z prawem i dobrymi obyczajami a bez utworzenia funduszu odszkodowawczego udzielenie rejkomi publicznej nie bedzie mozliwe….. nawet posel Cymanski nie bedzie popenial gaf i bledow i publicznie napietnowal rzekomej dyskryminacji kredytobiorcow w walucie polskiej….

    *****
    W Usa,gdzie podobne procesy odszkodowawcze sa codzienna praktyka zawsze jest utworzony fundusz odszkodowawczy z ktorego wszyscy poszkodowani w /g tych samych standardow prawnych otrzymuja odszkodowania …..i nikt indywidualnie ale np 2mln razy walczy o przyznanie oszkodowan i zadoscuczynien…to wazna rzecz…..

    • krolowa bona
      5 marca 2018 at 20:01

      Eratta:
      Belgia dopuszcza zasade EXTRA /EKSTRATERYTORIALNOSCI ( od terytorium ) w sadownictwie a nie extraterytorialitetu,co jest rozpisana w polskim alfabecie nazwa niemiecka tzw.germanizm….bardzo przepraszam, pokickalo mi sie z pospiechu…inne “byki” “ujda w tloku”….
      Zasada ekstraterytorialnosci dopuszcza pozwy i postepowania z poza obszaru panstwa belgiskiego udzielajac w ten sposob ochrony prawnej w waznych sprawach powodom /osobom / ,ktore znajduja sie / mieszkaja / poza Belgia jesli naruszaja prawa,ktore obowiazuja takze w Belgii,co w wypadku razacej obrazy przepisow / dyrektyw / UE przez te banki znalazlo by zastosowanie, naturalnie belgiski adwokat biegly w prawie i jezyku francuskim lub flamandzkim bylby niezastapiony…..
      Przyslowiowego “polamania rak i nog” zycze….!

  6. wieczorynka
    5 marca 2018 at 18:45

    ” W tej chwili na stole leżą 4 projekty ustaw” i co z tego, że leżą ?
    Wiele razy pisałam, że koszty kursów CHF powinny ponieść banki.
    Obiecał to również obecny prezydent Andrzej Duda w kampanii przedwyborczej.
    Moim zdaniem banki powinny też zwrócić mieszkania osobom pokrzywdzonym przez te banki.
    Jak zwykle wspieram Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu.

  7. krzyk58
    5 marca 2018 at 21:11

    Nie wszyscy brali we frankach, byli tez tacy co brali w złotówkach.
    ‘Franki” zamierzały ograć zawodowego hochsztaplera – nie wyszło.
    Bo, niby “jakim prawem ‘ mogło wyjść? A jakby wyszło? Co było praktycznie i teoretycznie niewykonalne….. ludzie co ja robię, franki rozdaję ‘za darmo:” – ja chyba zbankrutuję…. 🙂
    ————————————
    Jest takie powiedzenie znane pośród zawodowych szulerów, rezydujących zwykle przy karcianym stoliku – ślepi w karty nie grają….

    • wieczorynka
      6 marca 2018 at 15:21

      Krzyku, moim zdaniem problem z kredytami hipotecznymi leży głębiej

      -dlaczego w Polsce mieszkania są tak drogie a kredyt trzeba spłacać przez 20-30 lat?, pamiętasz z pewnością ile kosztowało mieszkanie w PRL
      -nie śmiem nawet zadać pytania do kogo należą firmy deweloperskie te od budowy mieszkań, zatem pytania nie było

  8. krzyk58
    6 marca 2018 at 18:32

    Cichocki u prezesa https://www.youtube.com/watch?v=X8CzjYIAifk

    Cichocki u prezesa -ciąg dalszy
    https://www.youtube.com/watch?v=-CYTBhfXbjQ

    Pamiętam. Pamiętam również piosenkę pt. “Nie dla mnie sznur samochodów”… pamiętam również że państwo rozdawało mieszkania :’za darmo”, tym ciągiem ‘niektórzy” otrzymywali mieszkania za friko – jeszcze w pierwszej połowie
    lat 90′ . Niestety nie załapałem się. 🙂 “Statystyczny Cichocki’ nawet w PRLu miał pod górkę, dziś wystarczy ‘podpisać cyrograf”…. a mieszkanie od wczoraj, “jest twoje” . Pytałem córkę kto zbudował
    ‘jej mieszkanie’ ( jej za dziesiąt lat – jak dobrze pójdzie) i skąd wynikać mogą w przyszłości wszystkie wynikające stąd konsekwencje,
    odpowiedziała – firma izraelska, czyli ….

  9. wieczorynka
    6 marca 2018 at 21:04

    Krzyku, zgadzam się, że statystyczny Cichocki miał w PRL pod górkę, jednak liczy się ostateczny rozrachunek czyli porównanie PRL i III RP.
    Obawiam się też, że filmy Barei gdyby dotyczyły III RP w ogóle by się nie ukazały na ekranach TV, tak samo jak “kariera Nikodema Dyzmy”.
    Ostatni moim zdaniem dobry serial to “Tygrysy Europy” powtórek raczej nie było a później już pozbyłam się telewizora.
    Pozdrawiam

  10. krzyk58
    7 marca 2018 at 08:18

    Zdecydowanie masz rację Wieczorynko, ostateczny rozrachunek wypada na korzyść Polski Ludowej – i stąd to medialne
    rozwolnienie mające na celu zohydzić w oczach młodego pokolenia
    wszystko co ma jakikolwiek związek z minionym systemem.
    Oni póki jeszcze żyją chcą napawać się osobistym zwycięstwem,
    nad “komunom” – zapominają jednak w szale euforii, że nic nie może wiecznie trwać – jak śpiewała onegdaj A Jantar. Przypomnę że w tym dniach mija kolejna już rocznica katastrofy lotniczej
    w której zginęła m.in. lubiana piosenkarka…”Anna Jantar zginęła 14 marca 1980 w pobliżu warszawskiego Okęcia w katastrofie samolotu Ił-62 „Mikołaj Kopernik” lecącego z Nowego Jorku.”
    Anna Jantar – Nic nie może wiecznie trwać

    https://www.youtube.com/watch?v=LBmUBMnuU2k

  11. Anonim
    27 kwietnia 2018 at 01:50

    Cymański to kolejny ……..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

Scroll Up