Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

14 grudnia 2018

Imiona ich wielkie


 

2017.03.01
Poznań

Ofiarom mordu – Żołnierzom Wyklętym

zapisały się w sercach chwałą niezłomną
polowano na nich nieludzko
męczono na torturach
zabijano strzałem w tył głowy
wiedziono w pułapki rozliczne
zdradzano po wielokroć

mimo to wytrwali do końca
walcząc do ostatniej kuli
walcząc z falą nieprawości
jaka kraj nasz czerwoną mgłą spowiła

okrutne to były czasy
kiedy jedni w las szli
by o niepodległą bój toczyć swój ostatni
a inni
im historia tego czynu nie wybaczy nigdy
zeszli na manowce
katem stając się własnego narodu

imiona ich wielkie
czyny ich chwalebne
historia o nich wciąż nieznana
kłamstw pełna
czeka na swą wielką prawdę 

Tags: , ,

68 komentarzy “Imiona ich wielkie”

  1. kalafior
    11 marca 2018 at 06:17

    łeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

  2. Anonim
    11 marca 2018 at 08:19

    Q*^'”…zaczynam się zastanawiać, czy jednak jakiś współczesny Łupaszka nie powinien się pojawić…W dresie z krokiem w okolicy kolan i z kijem bejsbolowym…

  3. wlodek
    11 marca 2018 at 08:36

    Widzę koniec mojej obecności na O.P.Wolność słowa,tak ale jest możliwość wyboru i ja go dokonam. Z tymi “wielkimi”mi nie po drodze!

    ŻYCZYMY POWODZENIA. WEB. JÓZ.

  4. Michał z Izraela
    11 marca 2018 at 08:50

    Tak to było, tak to jest, i tak to będzie…

    Tak Herman Goering przyjechał do Polski w końcu lutego 1935 roku. Wywołało to w korpusie dyplomatycznym Warszawy duże poruszenie i zainteresowanie. Gościa przyjmowano z najwyższymi honorami. Wielki łowczy III Rzeszy (jeden z licznych tytułów Goeringa) życzył sobie polowania na wilki i rysie w Puszczy Białowieskiej, więc gospodarzom nie wypadało odmówić. Herman Goering wziął udział w drugiej turze polowania reprezentacyjnego w Białowieży, która odbyła się 28 i 29 lutego 1935 roku. Obok premiera Prus polował m.in.: prezydent RP Ignacy Mościcki, marszałek Senatu Władysław Raczkiewicz, generałowie Kazimierz Sosnkowski i Kazimierz Fabrycy, kilku krajowych i zagranicznych posłów i ministrów. Podczas polowania Goering zaproponował generałom Sosnkowskiemu i Fabrycemu przystąpienia do przygotowywanego paktu antykominternowskiego Ofertę powtórzył później w trakcie audiencji u marszałka Józefa Piłsudskiego. Marszałek propozycję odrzucił, trzymając się swojej doktryny zachowania równowagi między obu ościennymi mocarstwami. Dodajmy, że pierwsze białowieskie polowanie Goeringa nie było szczególnie udane. Premier Prus upolował tylko dwa dziki. Ranił też wilka i nawet został w Puszczy na jeden dzień, by go dobić, ale bez rezultatu. Sytuację uratował Stefan Charczun, łowczy Puszczy Białowieskiej, który ustrzelił innego wilka, choć oficjalnie podano, że trafił go Goering. Drapieżnik odleciał do Berlina specjalnym samolotem, a Goering w podzięce przysłał Charczunowi sztylet z wygrawerowanym napisem: “Wielkiemu Łowczemu Puszczy Białowieskiej – Wielki Łowczy III Rzeszy – Herman Goering”. Generałowie Sosnkowski i Fabrycy, stojący wówczas na czele Polskiego Związku Stowarzyszeń Łowieckich, postanowili “zrekompensować” Goeringowi porażkę łowiecką w Białowieży przyznając mu najwyższe odznaczenie łowieckie “Złom”. Drugi raz Herman Goering gościł w Białowieży w lutym 1936 roku. Reprezentacyjne polowanie odbyło się w trzech turach. Goering uczestniczył tylko w trzeciej, przez prasę określaną jako polowanie prywatne (już bez prezydenta Mościckiego). Znów ustrzelił tylko dwa dziki. Chciał też za wszelką cenę upolować rysia, ale znowu nic z tego nie wyszło. Niemiecki gość był podejmowany śniadaniem przez ministra Józefa Becka i Józefa Potockiego z MSZ. Złożył także wizyty prezydentowi RP i premierowi Kościałkowskiemu. Podczas rozmów akcentował szczególnie i chęć Niemiec do dalszego rozwoju stosunków z Polską.
    Uprzejme przyjęcie Goeringa w Polsce zaczęło budzić zaniepokojenie w stolicach europejskich. Bano się, czy aby Polska nie zawrze jakiegoś paktu z Niemcami. W 1937 roku Hermann Goering wziął udział w pierwszej turze trzydniowego polowania reprezentacyjnego w Białowieży. Niemiecki gość był w Puszczy tylko 17 lutego. Na jego życzenie polowano głównie na drapieżniki, czyli wilki i rysie. Tym razem ustrzelił 3 wilki i 2 dziki. Osaczono też 4 rysie w Nadleśnictwie Gródek, ale wyszły one nie na Goeringa, a na towarzyszącego mu łowczego Ulricha Scherpinga, który ubił jednego. Tego samego dnia Goering wyjechał z gen. Kazimierzem Fabrycym na Polesie. W Białowieży prezydent RP został obdarowany przez wielkiego łowczego Rzeszy psem – posokowcem hanowerskim. Tym razem Goering odbył rozmowy polityczne z marszałkiem Edwardem Rydzem-Śmigłym, premierem Sławojem Składkowskim i wiceministrem spraw zagranicznych Janem Szembekiem. Po raz czwarty marszałek Goering polował w Białowieży w 1938 roku. Wziął udział w drugiej turze (24 i 25 lutego). Tym razem udało mu się upolować 13 dzików i lisa. Przed przyjazdem do Puszczy, Goering rozmawiał w Warszawie z marszałkiem Śmigłym-Rydzem, premierem Składkowskim i ministrem Beckiem. W Białowieży obiecał podarować prezydentowi Mościckiemu samochód myśliwski i słowa dotrzymał. Mercedes-Benz został dostarczony prezydentowi 27 sierpnia 1938 roku. Herman Goering widząc, że jego starania wciągnięcia Polski do paktu antykominternowskiego zakończyły się fiaskiem, nie skorzystał już z zaproszenia na polowanie w lutym 1939 roku. Zastąpił go Heinrich Himmler. W dniu wybuchu II wojny światowej Goering przysłał Białowieży swoisty prezent – jego Luftwaffe zrzuciła na miasteczko kilka bomb. Największe szkody wyrządziły one miejscowej cerkwi. Po napaści Niemiec na ZSRR w czerwcu 1941 roku, Puszcza Białowieska trafiła pod okupację niemiecką. Na życzenie Goeringa weszła ona do tzw. Państwowego Obszaru Łowieckiego, podporządkowanego bezpośrednio centralnym władzom III Rzeszy. Puszcza miała być atrakcyjnym rewirem łowieckim. Już w 1941 roku, z inspiracji Goeringa, przeprowadzono oczyszczanie Puszczy. Niemcy wysiedlali mieszkańców wsi, a zabudowania palili. Wokół Puszczy miała powstać strefa niezamieszkana. Herman Goering z Orderem Orła Białego W 1936 roku stała się też rzecz kuriozalna. Prezydent Ignacy Mościcki odznaczył Hermana Goeringa Orderem Orła Białego. Fakt ten został jednak wymazany z historii i dzisiaj nazwiska Goeringa nie znajdziemy ani na liście kawalerów tego orderu, ani w jego szczegółowej biografii. Przyznanie Orderu Orła Białego Goeringowi wyciągnął na światło dzienne znany polski dziennikarz, felietonista, eseista i pisarz Aleksander J. Wieczorkowski.

  5. Wojciech
    11 marca 2018 at 09:45

    O k……………..wa !

  6. krzyk58
    11 marca 2018 at 09:50
  7. krzyk58
    11 marca 2018 at 10:28

    Pan Michał (z Izraela) tradycyjne już chłosta Nas Polaków
    “tradycyjną” 🙂 przyjaźnią uprawianą w okresie II RP.
    Widzi źdźbło w oku Polaków….
    Zarazem nie dostrzega BELKI w ‘żydoskim” (swoim) oku…
    To taka charakterystyka typowo”żydoska”….
    Szkoda że Sz. kom. w p.Grzelązce upatrują przeciwnika,
    miast w p.Michale (z Izraela).
    Czyżby też żydy, czy “tylko” szabesgoje, jak o “takich” …
    zwykł był wyrażać się z pogardą, niejaki Uljanow, znany
    w kręgu swoich pod “ksywką – “Lenin”. 🙂

  8. Inicjator
    11 marca 2018 at 10:57

    Tylko że tych “wyklętych” nie było ani w Wielkopolsce, ani na Pomorzu (tylko rajd Łupaszki), ani na Śląsku.

    Gdyby tam byli, to Autor pisałby inaczej.

    A tak, to powiela propagandowe bzdury IPN.

    Chce się wpisać na listę oficjalnych “twórców” IV RP?

    Liczy na jakieś stypendium?

    Umieszczenie jego “dzieł” w wykazie obowiązkowym dla szkół?

    Jest taka koniuktura, jak kiedyś w PRL-u “peany” o GL/AL i partyzancie Małym Franku, Franciszku Zubrzyckim.

    Przez kilka dni czołgał się z kluczem do pilnowanych przez Niemców torów kolejowych.

    W 40-to stopniowy mróz (nocą) i 30-to stopniowe upały w dzień, bo to było latem.

    Metr po metrze.

    Jak już dotarł do szyn (pomiędzy patrolami straży kolejowej), to okazało się, że rozmiar klucza był nieodpowiedni, więc zaczął bohaterski odwrót.

    Za co dostał potem (pośmiertnie) wysokie odznaczenie.

    Podobnie było z “wyklętymi”, tylko że oni walcząc z sowiecką okupacją – zabijali Polaków i to głównie CYWILI, ze szczególnym upodobaniem bezbronnych kobiet i dzieci (194?).

    Amen.

  9. 11 marca 2018 at 11:21

    Referencie Owocowy, mała strata i jeszcze mniejszy żal.

  10. Rozdziobią nas kruki wrony
    11 marca 2018 at 12:58

    @Krzyk58 – wyjaśnij mi proszę, o co chodziło z tym 1968-ym. Bo mnie wychodzi, że młoda żydokomuna pod wodzą studenta Michnika wystąpiła przeciw zasiedziałej żydokomunie pod wodzą I sekretarza Gomułki, a między Bugiem a Odrą nie było żadnych Polaków, tylko Żydzi, ergo- Ty jesteś Żydem, ja jestem Żydówką i mamy spór w rodzinie, a ci Polacy to właściwie kto i co oni tu w ogóle robią? A może Polacy to jakiś byt wirtualny, bo już nie rozumiem. Oświeć mnie, proszę. To Gierek też był Żydem i de Gaulle? A Reagan?

  11. wlodek
    11 marca 2018 at 13:47

    Winetu, co można od ciebie oczekiwać? Zjedzenie legitymacji PZPR ci nie pomoże,a pisomatołki mają już “twojego”prokuratora Piotrowskiego,i nie będą mu robić konkurencji. Dla mnie język “poety” jest nie do przyjęcia i dlatego rezygnuje z komentowania tekstów na O.P,z tobą już dawno “doswidania”nie tylko na blogu!

    Życzymy najlepszego. Web.joz.

  12. Rozdziobią nas kruki wrony
    11 marca 2018 at 14:35

    @Adam Grzelązka – zresztą – OK. Grzelązka to gminne nazwisko. Ja noszę herbowe po mieczu. Pan więc będziesz moim parobkiem. Zabronię ci czytać i pisać. Cofnie się elektryfikację, mechanizację rolnictwa też. Uprzemysłowienie już jest załatwione. Wrócisz pan na wieś, dostaniesz pan legowisko w mojej stajni. Za moim pozwoleniem będziesz mógł się pan ożenić. Te dzieci, które spłodzisz, o ile nie umrą na tyfus, nie będą anemikami i nie będą mieć krzywicy, gdy skończą 7 lat przyślesz do mnie na folwark. Będą zrywać asfalt z dróg, szczególnie z gierkówki. Jak się nie nadadzą, to je sprzedam sąsiadowi za moje długi karciane. No i najważniejsze – trzeba wrócić do granic z 1939 r. Inaczej to nie będzie Polska.

  13. Rozdziobią nas kruki wrony
    11 marca 2018 at 16:36

    @Adam Grzelązka – i na koniec – już bardzo poważnie – w którymś wierszydle grozisz pan śmiercią tym, którzy ten kraj podnosili po wojnie z ruin, którzy ciężko pracowali nie pytając o nagrodę, i ich potomkom. Pamiętaj, ty….że masz na brudnych łapskach krew 200 000 warszawiaków, ty… i mój zniszczony dom, ty… I nie przebaczę, ty… Stań że mną twarzą w twarz, ty…

    PROSZĘ PAMIĘTAĆ O LICENTIA POETICA AUTORA. TO TYLKO WIERSZE. ODDAJĄ TO CO MYŚLI CZEŚĆ NASZEGO SPOŁECZEŃSTWA I JEST DLA NAS WAŻNE, ŻE DZIĘKI TEJ POEZJI MAMY Z TYM KONTAKT. TO NAM POKAZUJE W JAKIM KRAJU I Z KIM ŻYJEMY. WEB. JÓZ.

  14. krolowa bona
    11 marca 2018 at 17:55

    @Anonim,11.03’2018,08:19
    Kto “je” @Anonim ?

  15. krzyk58
    11 marca 2018 at 18:25

    @ Rozdziobią nas kruki wrony. Mógłbym, lecz nie chce mi się uświadamiać, zwłaszcza kogoś- komu wychodzi to co powinno wyjść w miejscu ustronno-dyskretnym, to już moja uwaga względem aluzji uczynionej pod adresem p. Grzelązki.
    . Póki co,
    zdrowia życzę, i “zupełnego” wypróżniania…
    Jakie kompleksy przez ciebie przemawiają spadkobierco duchowy ?…(mości chrabjo gównowóz zajechał…)
    …………….. 🙂

    Jeśli sądzisz że zmiany społeczno – świadomościowe możliwe były wyłącznie dzięki przemianom ustrojowym zainicjowanym w 44′
    tzn. jesteś po prostu w czarnej doopie, i nic nie rozumiesz.
    ——————-
    Marzec 1968 zatajona prawda – Bolesław Szenicer żaden Polak nie przeprasza https://www.youtube.com/watch?v=QSoYcMXdDzQ

    Ps. Na kanale “Sumienie Narodu” naliczyłem tak na chybcika,
    pięć filmów z p. B. Szenicerem, z ostatnich 14 dni. Człowiekiem godnym nie tylko wysłuchania.

  16. krolowa bona
    11 marca 2018 at 18:34

    @Rozdziobia nas kruki wrony,11.03’2018…..

    no wlasnie dochodze do tych samych analiz i pragne zaproponowac czeladzi i pospolstwu tj.plebsowi ich stanowi odpowiadajace warunki zycia….oczywiscie Wielmozna i Milosciwa Komentatorka nie wspomniala ,ze owa czeladz nie otrzyma oczywiscie metryk urodzenia i zgonu i tylko wlasciciel “dusz” lub “kominow” poczyni sobie prywatne wzmianki ile to ma rak do roboty i ile mlodych dziewek do gwaltow i jako mamek dajacych mleko “do dworu na “dworskie niemowlecia”, takze Wielmozna i Milosciwa Pani w swoim komentarzu nie wspomina o gruzlicy i wszach wszchobecnych wsrod pospolstwu,bo to taka prymitywna zaraza,ktora sie nie myje i “nie podmywa”…. takze ani slowa o kanalizacji i dostepie do wody……a won do rynsztoka i deszczowke zbierac, jesc tylko z czworakow i tylko na polu i tylko mleka poloczyny, za kazde skardzone”dworskie” jajo musi byc 1palec odrabany i publiczna chlosta dla siania strachu i zgrozy /prewencja ogolna/ i wymuszenia posluchu ,bo plebsu bez tych poczynan nie da sie “prowadzic”…a jesli ktos z czeladzi sprobuje sie z tego kanonu wylamac lub ksiadz probosz
    zrobi mi jakies doniesienie to batem do poganiania koni walac po konczynach,lbie i plecach przywolam zaraz do porzadku…..a wpomne,ze Wielmozna i Milosciwa Pani podobnie jak ja jest lagodnego charakteru i tylko lagodny rygor stosowac bedzie…. “Ojcze nasz..Zdrowas Maryjo…..i Niech Polska ,bedzie Polska”…..AAmmeen !

  17. Inicjator
    11 marca 2018 at 18:35

    @rozdziobią …

    Serdecznie pozdrawiam!

    Niech żyje i rozkwita Nadwiślańskie Macondo, kraina gdzie rządzą “Edkowie” no i zaczynają (usiłują) rządzić przeróżne “grzelążki” Panie Hrabio!

    Amen!

  18. Rozdziobią nas kruki wrony
    11 marca 2018 at 18:41

    @Królowa Bona – Anonim to ja. Czemuś nick się nie wpisał.

  19. Rozdziobią nas kruki wrony
    11 marca 2018 at 18:43

    @Web.Józ. – to prawda. Na czole nie mają wypisane. Teraz już wszystko jest jasne. Dziękuję.

  20. Rozdziobią nas kruki wrony
    11 marca 2018 at 19:05

    @Krzyk58 – gdyby nie wojna wygrana przez Rosjan, dziś gaworzyłbyś po niemiecku:”Ja,ja, Herr Bauer! Jawohl,Herr Bauer!”, kmiocie!

  21. krzyk58
    11 marca 2018 at 19:15

    ЛЮБЭ “Всё зависит от Бога и немного от нас”

    https://www.youtube.com/watch?v=C28IATmtySc

    ЛЮБЭ “Сталинград”

    https://www.youtube.com/watch?v=v0Mv9WC6FnY

    …Всё зависит от Бога и немного от нас Всё зависит от Бога и немного от нас…

  22. krolowa bona
    11 marca 2018 at 19:18

    11.03’2018,16:36, Ad.@Rozdziobia nas kruki wrony… & @WEB.JOZ.

    moglabym takze poczynic uwagi ,co wykleci wyniszczyli i spalili…nawet nie chce tego tematu /”okna” otwierac…

    Co do uwag @WEB.JOZ. …tak niestety z niezrozumialych blizej powodow i przy czynnym udziale kk znaczna czesc spoleczenstwa polskiego ma takie poglady i co gorsza de facto czyni wszystko by dokonac zwrotu w stecz a moze i zmierza do czasow rozbiorow i sobie tego zyczy…? Jak wskazuje @WEB.JOZ. metoda publikacji takowej poezji mamy bezposrednie sprawozdanie z politycznej i kulturowej swiadomosci spolecznej i geneze ruchu “solidarnosci”,wole calkowitej rozwalki calej panstwowosci polskiej…. Dla mnie jest przerazajacy fakt, ze Grzelazka znajdujac takie oburzone audytorium jest zdolny mentalnie i emocjonalnie do takich niekonczacych sie
    porywow i to w szczegolnosci ,ze zwazywszy na jego wiek ( najwyzej 50 lat,gdyz zawodowo jest rodzina zastepcza i otrzymuje pobory od panstwa z podatkow ) nie mogl brac osobiscie udzialu w szeregach”wykletych” w ich krwawych akcjach ani nie mogl byc osobiscie swiadkiem tych straszliwych wydarzen .. to wszystko mu teraz politycznie i teretycznie “wdrukowano” w swiadomosc….widzimy jak stala,oficjalna propagda zbiera tu swoje poklosie…ciekawy experyment polityczny ale glownie dla badaczy pracy mozgu,dla psychiatrow i psychologow……..juz jskis czas wczesniej,moze cos rok temu zauwazylam,ze Grzelazka powolywal sie na niby osobiste przezycia ,ktorych fucznie nie mogl byc swiadkiem,gdyz jeszcze nieurodzil,takze uwagi co do sadiwnictwa w PRL czynil uwagi doslownie od rzeczy…na to,na co powolywal sie Grzelazka nie istnulialo bo zwyczajnie nie bylo na to funduszy w PRL i przeto taka ingeracja panstwa wogole niebyla stosowana…itd.,itd.. dysponuje tu “inseiter” wiedza,ktorej ani wtedy ( rok temu ? ) ani teraz nie moge wyjawic..widze fabulacje i przeklamania,takze cos co Grzelazke mocno “ubodlo”,a co ma inne zrodlo niz ustroj polityczny wtedy i teraz i proby stabilitacji wlasnej.osoby na koszt innych, glownie tych ,ktorzy sie nie moga bronic…. 🎋🎁🎋 Z uwagi na te fakty nawoluje komentatora @WLODEK by nie opuszczal lam OP,gdyz resocjalizacja jest tylko wspolnie mozliwa i swiadomosc,takze panstwowa i polityczna jest synteza i powstaje z tezy i antytezy….ta w moich oczach wolajaca o akceptacje dusza Grzelazki gleboko obraza uczucia innych tylko i tylko.po to,by wlasne “ja” dowartosciowac i tak to @wlodek,@Rozdziobia nas kruki wrony,@Mieclaw i wszyscy inni sa psychoanalitykiem i trzymaja zwierciadlo niespokojnej duszy Grzelazki… jak “EntwicklungsHelfer”/”Aktywista rozwoju 3-ciego Swiata”…..

  23. wieczorynka
    11 marca 2018 at 19:55

    @ Rozdziobią nas kruki wrony
    popieram wpis, co prawda herbowa nie jestem, jednak z pozostałą częścią wpisu całkowicie się zgadzam. Na temat wybitnego poety dwojga imion wypisywałam się kilkakrotnie zatem uważam, że w dalszym ciągu to: szkoda czasu i atłasu.
    Osobiście uważam, że należy kpić lub pisać NIC.

  24. krolowa bona
    11 marca 2018 at 20:03

    @Rozdziobia nas kruki wrony…,11.03’2018,12:58 …..Hallo ! Nie przypuszczam, ze wywody komentatora@krzyk58 uda sie w jakikolwiek logiczny czy ciag zaszeregowac,gdyz wszystko co @krzyk58 tu prezentuje jest samo w sobie sprzeczne,wogole calemu rozwojowi i planetarnemu i ludzkosci @krzyk58 zaprzecza ,@krzyk58 to zwolennik skrsjnego kreacjonizmu ( zobacz :USA, Brazylia..n,czsciowo Turcja… itd.), mimo,ze w spsob absolutny korzysta ze zdobyczy ludzkosci: ma prawa obywatelskue,moze brac udzial w wyborach, zostal zalfabetyzowany,nabyl za niska lub nawet otrzymal od “solidarosci” z funduszy Sorosa,ktirego.koncepcje nagminnie krytykuje wielki komputer z wielka “FestPlate”/”pamiecia” i z czego dzien i noc robi uzytek, rzucajac sie w wir tego co internet “sieje” i kolporuje….znajduje wsokie zadowolenie ,wrecz przymus w stabilizacji wlasnej osoby poprzez zawziete sianie antysemickich prowokscji przy czymnaprzynete rzuca jakis fakt histiryczny,ktory wyraca na glowe i w demagogiczny sposob i tysiace cytatow /”links” z maszyn szukajacyvh w internecie rzuca tu do komentarzy…niektorzy czytelnicy doksztalcaja sie bardzo,gdyz czytaja te teksty ,czesto dyrdymaly i analizuja rzeczywistosc z lat dawnych i wspolczesnych… czytenicy lubia te zabawy i szarganie sie z @krzyk58 ale przeciez nie chodzi tu o cos opartego na logice…to taka gra towarzyska….i przy tym audytorium dziala jak perpetum mobile… mi zarzucil @krzyk58 i serwilizm i zydostwo i wogole…nawet nie wiem,jakja to robie ze z tym balastem zyje….przykro mi ,ze niszczenie wraz z “solidarnoscia” calej panstwowosci polskiej z PRL kwituje “bledem mlodosci” i pelny nienawisci ,znajac sztuke prowokacji insynuje tu @Michael z Izraela,ktory w obliczu takiego gracza,jakim jest @krzyk58 daje sie podprowadzic…..taka postawa @krzyk58 dowodzi i to bezprzecznie,ze niestety znaczna czesc naszych rodakow jest przepelniona antysemityzmem i kazde rozgrywki w tym kierunku sa jawnym dowodem na to…ale problemem jest,ze bez tych antysemickich akcji @krzyk58 nie istnieje,semityzm,”zydostwo” sa czesia @krzyk58’a, ktore go ksztaltuja w jazdym calu, nawet nowonarodzonym czlonkom rodziny nadaje “zydoskie” imiona…..
    Cala Europa jest kulturowo melange z narracji zydoskiej i jej nowszej wersji kk,ktory wzial swoje poczatki z tamtej kultury…..wstystkie rywalizacje pomiedzy stara i nowa narracja oraz doswiadczenia 2WS tylko ugruntowaly schizme pomiedzy “stara” i “nowa” narracja i tak to powstaje legenda i mitologia oraz nienawisc z rywalizacji czegos, co innych obraza i wypedza na barykady….ze nie mozna raz temu zaprzestac i najlepiej zaczac nie od zmiany swiata,ktore ad hoc nie da sie zmienic,lecz od zmian samego siebie….”nie stabilizuje sie na koszty innej osoby”….. mozna by wiele zmienic…

  25. Inicjator
    11 marca 2018 at 20:18

    Czyli koniec psychoterapii Panie Webmasterze Józef.

    To już przekracza zakres usług z NFZ.

    KuMy na tym blogu OP też nie musimy wyręczać psychiatrów.

    Nie płacą nam za to.

    Amen i dobranoc.

  26. Rozdziobią nas kruki wrony
    11 marca 2018 at 20:19

    @Królowo -oni przywłaszczyli sobie etos szlachecki, każdy jest jak nie Wołodyjowskim, to Kmicicem. Dlatego nie widzą, kim byłaby większość z nich bez przemian ustrojowych. Plan Marshalla NIGDY nie zostałby w Polsce wdrożony. I te gady, co rozprzedały to, co PRL zbudował i swoimi chorymi intrygami zburzyły kilkadziesiąt lat pokoju, śmią dzisiaj łby podnosić. Ma rację Web. Józ. – bez Grzelązki do głowy by mi nie przyszło, że ta hydra nie zdechła. Dużo w tym winy Rosjan – wybielali Polaków jak mogli, w liceum bagatelizowano działalność NSZ – ot, trafiają się czarne owce w rodzinie. Nad tematem tego, co działo się po wojnie, ledwie się prześliznęliśmy. Potem wybrałam kierunek techniczny dalszej nauki, wydawało mi się, że nikt przytomny nie chce powrotu sanacji, analfabetyzmu lub kosztownej nauki, gruźlicy, wszawicy- jak słusznie Wielmożna Komentatorka uzupełniła,prostytucji w miastach i jedzenia lebiody na przednówku, nie mówiąc o mące z żołędzi. Chociaż i dziś wieś polska w maju jak dzika rzuca się zbierać szczaw, to może faktycznie im tego potrzeba? I wstawiania Rozalki do pieca? A może chętnie niektórzy zaopiekowaliby się ubogimi ulicznicami i marzy im się zostać alfonsami?

  27. krzyk58
    11 marca 2018 at 20:23

    Wyłazi hipokryzja z ‘krolowych ,włodków, mnietków”, etc… możliwy
    do zaakceptowania jest ,
    ‘dobrze urodzony pomieszczik”, byle pluł i sr..ł we własne gniazdo
    jako to czyni – “to coś z dzióbem”. Moja skromną osobę, chłoporobotnika, ci lewicowcy
    obrzucają goownem – natomiast hołubią b. ‘posiadacza” (zakładam że nie rozmija się ze stanem faktycznym). Paradoks?
    🙂 Byle rozmijać się z faktami i prawdą tow. lewicowcy ,byle s..ć,byle s..ć…

    Rozdziobią nas kruki wrony
    11 marca 2018 at 19:05. Czuję TU klimat i ducha “prawdziwego” komunizmu jeszcze z czasów A. Kołłontaj 🙂 – TOTALNĄ pogardę dla biednego człowieka pracy, wyrobnika….(to takie TYPOWO komunistyczne…)
    Można i tak…można i tak….

  28. Rozdziobią nas kruki wrony
    11 marca 2018 at 20:47

    Interesujące było ponowne odczytanie eseju Andrzeja Ledera sprzed 5-ciu lat:

    http://krytykapolityczna.pl/kraj/leder-kto-nam-zabral-te-rewolucje/

    Dzisiejsza rozmowa też jest ciekawa:

    http://krytykapolityczna.pl/kraj/we-wladzy-szczurolapa-rozmowa-z-joanna-tokarska-bakir/

  29. krzyk58
    11 marca 2018 at 21:01

    @krolowa bona “11 marca 2018 at 20:03″…..to ma dopiero gggadaaane. 🙂
    “Cala Europa jest kulturowo melange z narracji ddddddd…” 🙂
    Zadedykuję (jej) więc “Kazika” który swego czasy śpiewał, przytoczę
    zapamiętaną frazę z tekstu piosenki pt. “12 groszy -… na kolana chamy, śpiewa Lucjan Pavarotti…” 🙂
    To co ‘krolowa imputuje TO obrzydliwe…Droga Pani… to ma ‘własne
    nazewnictwo” – które TU nie przytoczę z uwagi na obowiązujące
    wciąż (jeszcze) w niektórych środowiskach – dobre obyczaje… 🙂

  30. Rozdziobią nas kruki wrony
    11 marca 2018 at 21:01

    @Krzyk58, kmiotku, ogarnij się! Jeśli jesteś chłoporobotnikiem, to zapomnij, że w II RP mógłbyś w moim dworze wejść dalej, niż do przedsionka izby czeladnej i tam pokornie stałbyś i miąłbyś czapkę w spoconych rękach i czekał, aż ekonom przyniesie Ci zlecenie. A tu jakieś pretensje, że nie chcą cię traktować jak szlachcica. Zobaczysz jak cię potraktują ci, których dziś tulisz do serca. Ja już wiem. I naprawdę noszę nazwisko szlacheckie, herbowe, robaczku!

  31. krzyk58
    11 marca 2018 at 21:46

    @krolowa bona.Cd. Opinia w ‘temacie ffffff” blogera, znanego niektórym kom. OP. z osobistych wpisów na tym’że forum. Cytuję dosłownie:
    “Jak już też kiedyś pisałem, „Wujek” miał nieszczęście spotkać w Krakowie (wracał z obozu zagłady do rodziny) jegomościa który go zadenuncjował do NKWD. Więc kolejne pół roku Wujek spędził w Oświęcimiu, gdzie wtedy było więzienie NKWD. Poprosił strażników o jakąs lekturę. Dostał po rosyjsku wydane „wszystkie dzieła Lenina”. Stąd, Wujek do końca życia potrafił recytowac różne sentencje „z Lenina”, zresztą lubił przytaczać cytaty całkowicie ze sobą sprzeczne… 🙂

    PS
    Co do agenta co ko „nadał do NKWD”, wcześniej ten sam czlowiek zadenuncjował Wujka do Gestapo (gdy Wujek szedł na spotkanie z generałem Nilem). A w latach 60-tych człek ten pracował na niemal ministerialnym stanowisku. W książkach piszą, że zaraz po zdenuncjowaniu Wujka Niemcom zdrajca ten został rozstrzelany. Nie jest to prawdą. Nie wiem czy umarł w Polsce czy wyjechał do Izraela…
    I taka jest to Sz. ‘krolowo” mentalność jak piszesz Twojego “wzorca z sevres”. A może “krolowa” stronnicza jest z uwagi
    na bliskość… (koszula i ciało) …? 🙂
    Ps. Uzyskałem zgodę na zamieszczenie w/zamieszczonej treści.

  32. Rozdziobią nas kruki wrony
    11 marca 2018 at 21:48

    @Krzyk58 – to dla Ciebie. Może coś do ciebie dotrze. Rosyjski znasz.

    https://youtu.be/VMAYsfLvjVU

    @Królowa- Grzelązka urodził się w 1971. Ma otwarty profil na FB.

  33. daniel
    11 marca 2018 at 22:00

    Marsz marsz bandziory/ a komuchy do nory/ wczoraj my przeklęci/ ale dzisiaj święci. śpiewaj na melodię marsz marsz Rydz Śmigły
    (nieuważnym czytelnikom podpowiem, że to druga zwrotka. Wierszyk nie gorszy od tej pseudo poezji)

  34. krzyk58
    11 marca 2018 at 22:05

    @Dziobiąca. Przestań “na/rzucać tu” herbami, to nie jest forum
    “szukajprzodka” ani inna heraldyka – ZWAŻ, że (prawie) każdy
    POLAK może w koligacjach doszukać się “herbowego”.
    Mam takowych w rodzie – do czego nie przykładam większej wagi.
    BA! W tej chwili nie jestem w stanie wymienić nazwy(zawołania)
    herbowego…miej na uwadze (pan,pani?) fakt następujący: Polska
    wschodnia (Południowe Podlasie) to matecznik nie tylko szlachty zagrodowej…..więc bastuj, gdyż w słusznym gniewie – “wyćwiczyć
    cię każę”. 🙂
    ….i naprawdę noszę nazwisko…………………………Rusińskie. 🙂

    Przyznaję,że nic nie wiedziałem o “drzewie rodzinnym” to była
    inicjatywa córki – wyprowadzenie drzew gen. o takich drobnostkach
    (jakieś trochę słabo udokumentowane potwierdzenie) jak podpisy
    ‘przodka” unii w Krewie, czy przewagi pod Orszą wspominał
    nie bedę………………………..nędzny ‘rzuczek”.
    Tak’że o więcej taktu proszę w kontakcie z Obywatelem, i słomę
    niech schowa
    BO “wystaje” z gumofilca nieprzystojnie i niepochlebnie….

    Sie rozgadałem a TU już 22:04 Dobrej Nocy

  35. Miecław
    11 marca 2018 at 23:08

    @Inicjator. 11 marca 2018 at 10:57
    Podaję dokładne dane ofiar wojny domowej po obu stronach. Przeklęci zabili 187 dzieci.
    „Bilans bratobójczej wojny
    W bratobójczej wojnie domowej wzięło udział po obu stronach ok. 450 tys. ludzi. W zbrojne podziemie zaangażowanych było 120-180 tys. osób, z czego w zorganizowanych oddziałach, uzbrojonych, a nawet otrzymujących żołd – ponad 20 tys. Według ostatnio publikowanych danych, w 1945 r. w lesie pozostawało 13-17 tys. osób, rok później ok. 8,6-8,8 tys., po amnestii zaś, w latach 1947-1950 działalność prowadziło do 1,8 tys. Po 1950 r. walkę z bronią w ręku kontynuowało 250-400 ludzi, tworząc dwu-, trzyosobowe oddziały. Ocenia się, że zabitych zostało 7672 „leśnych” (Maria Turlejska podaje liczbę 8668), według niezweryfikowanych danych w latach 1944-1954 za przestępstwa polityczne skazano na karę śmierci ok. 5 tys. osób, z czego ponad połowę wyroków wykonano.
    Z rąk członków powojennego zbrojnego podziemia zginęło 4018 milicjantów, 495 ormowców, 1616 funkcjonariuszy UB oraz 3729 żołnierzy Wojska Polskiego, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Wojsk Ochrony Pogranicza. Ofiar wśród cywilów było niewiele mniej: 5143 osoby, w tym 187 dzieci do lat 14. Łącznie ok. 15 tys. osób. (Nie wolno zapominać, że ofiarami byli także żołnierze Armii Czerwonej, ale tu znamy tylko szacunkowe liczby, choć wiadomo, że są to tysiące). Bratobójcza wojna pochłonęła więc co najmniej 25 tys. ofiar, nie wliczając w to trwale okaleczonych.
    Po pierwszej amnestii w 1945 r. podziemie opuściło tylko 30 217 osób, z czego część na powrót podjęła walkę z polskimi i radzieckimi służbami bezpieczeństwa. W wyniku ogłoszonej 22 lutego 1947 r. amnestii 53 517 osób wyszło z podziemia, a 23 257 przetrzymywanych w więzieniach lub aresztach ujawniło swoją działalność.”
    http://www.tygodnikprzeglad.pl/wykleci-malo-swieci/

  36. Miecław
    12 marca 2018 at 00:11

    @Rozdziobią nas kruki wrony. Gratuluję, świetnie pani przećwiczyła kmiotka. 🙂 To istna uczta intelektualna, czytać jak @krzyk58 dostaje baty i aż w obronie herbu się doszukał w genealogii. Dzięki temu już wiemy, że to tylko “jaśnie pan”, któremu rewolucja społeczna zabrała podstawy bytu, czyli możliwości korzystania z parobków, bo przecież zagrodników na prawdziwą służbę nie było stać, sami służyli więc u dworu, a u siebie parobkami obrabiali. Dlatego taką nienawiścią tu zionie do wszystkiego co komunistyczne i lewicowe.

    @krzyk58. Chciałeś średniowiecza więc masz. Właśnie dostałeś baty od prawdziwej szlachcianki, co oczywiście mnie bardzo cieszy, bo dotąd to tylko z historii wiedziałem, że magnaci i bogatsza szlachta, ćwiczyła batogiem – tą przyszywaną zagrodową szlachtę, co to sama orała pole i służyła u dworu. 🙂 Z tego wszystkiego, aż przypomniałeś sobie o słomie w butach 🙂 tylko, że nie sprawdziłeś, że to ona tobie właśnie wychodzi z każdym postem na tym forum.

    @Wlodek. Zostań na forum. Zobacz jaki mamy ubaw z Krzyka58, jak dostaje baty i wreszcie jego maska ostatecznie opadła. Ja od roku się nad nim pocę polemizując z nim, a nasza herbowa jednego dnia spuściła mu baty i biedny “jaśnie pana” w sobie odnalazł od razu, myśląc pewnie, że mu odpuści. 🙂

    Już nawet nie jestem zły na Grzelązkę, bo to przypadek nieuleczalny, prędzej czy później życie i tak mu skopie tyłek, bo jeżeli ktoś “sieje wiatr to zbiera burzę”. Ta nienawiść obróci się przeciwko niemu, więc @Wieczorynka ma rację, trzeba kpić i pisać prawdę oraz się nie przejmować, przynajmniej wiemy, kogo omijać z daleka.

    Dziś mnie nie było, więc tym większa niespodzianka wieczorna mnie spotkała.

  37. Michał z Izraela
    12 marca 2018 at 00:32

    Do Krzyka. Ja jeszcze “bohaterskiej” Brygady Świętokrzyskiej NSZ / ONR i udziału gen. Bora-Komorowskiego w niej, nie wspomniałem. A jak opowiem jej dzieje, to ten mit Polski walczącej przeciw okupacji faszystowskiej, rozleci się jak domek z kart.
    Mordowaliście Żydów razem z Gestapo. I prawdą jest że nie tylko Żydów. Nie ma różnicy między faszyzmem Polskim i Stepanem Banderą i UPA / OUN.

  38. Rozdziobią nas kruki wrony
    12 marca 2018 at 07:24

    @Miecław 🙂

    Na fejsbukowej stronie Obserwatora przytoczyłam tekst, pod którym podpisuję się obiema rękami. Ponieważ nie wszyscy korzystają Z FB, wklejam go tutaj:
    http://wilma.listygoplany.com/2018/01/wstyd-ktorego-sie-juz-nie-da-wymazac.html?m=1&zx=a2ec420e8fcc6f93

  39. awkzim
    12 marca 2018 at 08:08

    Ad Michał z Izraela
    Szanowny Pan / Pani porusza bardzo niebezpieczny temat – mit założycielski. Każde państwo ma swój mit założycielski, Izrael też.
    A teraz do innych . Żołnierz jest pojęciem związanym z wojskiem oraz Państwem. Zatem “żołnierze wyklęci” – jakie wojsko, jakie państwo?

  40. Miecław
    12 marca 2018 at 08:27

    @Michał z Izraela. 12 marca 2018 at 00:32
    Już ci kiedyś pisałem, że to wszystko były przypadki kryminalne, a że mogło być ich całkiem sporo to wynikało z bezpośrednich animozji miejscowych żydów z polakami na tle ekonomicznym i religijnym. Odpowiedz sobie na pytanie: “W jaki sposób żydzi przyczynili się do własnej wiktymizacji, czyli de facto eksterminacji?” Jeżeli wcześniej niegodnie postępowali z Polakami (każdy wie o co chodzi i nie będę się na ten temat rozpisywał), to potem nie mogli liczyć na pomoc, zwłaszcza, że groziła za to śmierć. Kolejne pytanie, które sobie powinieneś postawić: “Czy Żydzi w analogicznej sytuacji ratowaliby Polaków?” Odpowiedź na to pytanie zapewne powinieneś znać, jeżeli czytałeś choćby książkę Arendt i wiele innych publikacji.
    Kiedyś już pisałem, że polskie zdegenerowane “jaśnie państwo” ponosi winę za to, że was Żydów wykorzystywało przeciwko własnemu narodowi w polityce ekonomicznej eksploatacji, ale rodzi to kolejne pytanie, czy musieliście w takim stopniu ten naród wykorzystywać? Gdybyście tego nie robili, to naród nie miałby podstaw do antysemityzmu. Takie to są ludzkie sprawy, które potem kończą się czasami kryminalnie, zwłaszcza, że kto z zewnątrz pragnie to wykorzystać i determinuje warunki do tego lub wręcz zmusza. A Polacy zmuszeni do przeżycia, faktycznie mogli robić złe rzeczy, podobnie, jak i wasi ludzie.

    Niestety kiedyś myślałem, że stać cię na większy obiektywizm, ale teraz swymi postami wpisujesz się na poziom @krzyka58.
    Wiesz doskonale, jak wiele zawdzięczają Żydzi Polakom i jak wiele zwykły naród Polski, zawdzięcza swoim ziomkom pochodzenia żydowskiego. Dlaczego więc wpisujesz się w tak nikczemną retorykę?
    Antypolonizm twój jest szkodliwy, podobnie jak antysemityzm @krzyka58.

    Co do Bora-Komorowskiego i innych faktów historycznych pisz śmiało. Chcemy wiedzieć jak degeneraci moralni dla utrzymania władzy i majątków nie wahali się nawet z hitlerowcami zawierać porozumienia, które w swej istocie przecież były skierowane przeciwko własnemu narodowi, który miał po wojnie pozostać nadal w feudalnej niewoli, wg polityki miejscowego i londyńskiego “jaśnie państwa”.

  41. wlodek
    12 marca 2018 at 08:31

    Mieclawie, dajesz sobie świetnie radę, wspiera nasze stanowisko królowa, Wojciech, Inicjator, i wielu innych mądrych komentatorów. Ja zawsze O.P traktowałem jako bliski moim poglądom blok,ale zauważyłem że w ostatnim czasie (nie wszystko da się wytłumaczyć kłopotami finansowymi) unika tematów które są kłopotliwe dla obecnej władzy. Natomiast w związku z tym że żona jest w zamkniętym O.P,obserwuje jak na Fejsie kwitnie dyskusja wokół tematów które nigdy nie pojawią się na O.P,np.opodatkować Kościół, premie dla rządu itd,itp.I to mi wystarczy na razie,nie mówię że na zawsze. P.poeta spowodował że mój stosunek do redakcji która na to pozwala uległ zmianie tym bardziej że p.poeta zgodnie z logiką teraz weźmie się za Smoleńsk!Pozdro od serca a na razie “chwatit”.Brawo “rozdziobią nas kruki, wrony”!

  42. krzyk58
    12 marca 2018 at 08:53

    To nie tak p.Michale (z Izraela) TO, “żydoskie” Gestapo miało
    niemały udział w mordach nie tylko na Żydach również na Polakach, jako wierni sojusznicy
    Adolfa Hitlera – niektóre jaskółki ćwierkają że wódz II Rzeszy
    był tylko skundlonym Niemcem,dlatego że w ‘jakieś części” Żydem…..

    Opcja zapasowa…………………………. ‘Mordowaliśmy” NO, I CO?
    Mieliśmy szczególną przyjemność w ‘mordowaniu Żyda” 🙂
    BO- TO i Panu Bogu na chwałę… żmijowe nasienie… 🙂
    ‘Wymordowaliśmy” NIESTETY, o wiele za mało…Woot!! 🙂
    I stąd Nasze aktualne (zawsze były) problemy “z żydamy”. 🙂
    Z ‘żydamy” należy krótko,,,, tak jak radzi p.A. Jabłonowski w zalinkowanym niżej, (ponownie) filmiku proszę słuchać p.Michale,
    od około 33 min. Przyjemnych doznań.

    @Miecław. Miecław, Miecław.. Korzenie to nie tylko “miecz,
    również kądziela”.
    Poczekam na specyjalna okazyję- kiedy to Jaśnie Pan “dziobak” 🙂
    każe wybatożyć proletariusza wiejskiego- bandosa ‘słowianina” . Niezmiernie hardy i buntowniczy tenże chłopek…:)

  43. krzyk58
    12 marca 2018 at 09:44

    Zdecydowanie bliżej mi do wizji poety (nie do końca popieram) niźli do tych (nowa lewica) co to z premedytacją podcinają nasze Wartości
    Narodowe.
    Amen.

  44. Rozdziobią nas kruki wrony
    12 marca 2018 at 10:05

    @Krzyk58 – o, teraz słowianinem lecisz, żeby szpicrutą nie oberwać:)
    Napisałam w innym miejscu, co mnie ukształtowało. W moim domu, owszem, wisiało lustro w srebrnej oprawie z rodowym herbem, ale sam Dziadek rozumiał, że było-minęło i rodzina była raczej demokratyczna. Ja ci hipotetycznie przedstawiam, co by było, gdyby Dziadek zachował majątek. Gdzie byłabym wtedy ja, a gdzie Ty. Urodziłam się po wojnie, może nawet jesteśmy rówieśnikami, i nasiąkłam amerykańską literaturą lewicową. Nie mającą nic wspólnego z gender i multikulti, skupiającą się na sprawach naprawdę poważnych, bo dotykających podstaw egzystencji, a nie jakiegoś ciurlania. Głodnemu odechce się gendera i nie będzie medytował nad swoją “pcią”.
    Wczoraj byłam na spacerze z psem, żeby trochę wydyszeć mroczne klimaty Grzelązki. Pies, jak to pies – ganiał po łące, kopał dziury na pół metra i z jednej wyciągnął truchło jakiegoś ptaka, widocznie zakopane tam przez innego drapieżnika. I tak mi się skojarzyło, że gdyby nie pi(e)s, to takie truchło, niczym szczątek żołnierza wyklętego,mogłoby spokojnie rozkładać się w ziemi i nikt by o nim nie wiedział. A tak, pi(e)s narobił smrodu na całą łąkę. Może i dobrze, smród się kiedyś rozwieje, a łąka oczyści. Sobie myślę, czy w rubryce “narodowość” nie podawać “słowiańska”, tak jak w rubryce “religia” podaję “animizm”?

  45. Rozdziobią nas kruki wrony
    12 marca 2018 at 10:31

    @Michał z Izraela

    Tak, kalam własne gniazdo, ale uważam, że piołun leczy lepiej, niż aspartam. To Ci jeszcze dorzucę do kolekcji, bo wszyscy o Kielcach, o Jedwabnem, a jest jeszcze i Chełmno nad Nerem, i likwidacja getta w Białej Podlaskiej (ktoś Żydów musiał Niemcom wskazywać,pewnie krasnoludki, i niewielu było chętnych do ratowania. Krzyk58 to zdaje się nie tylko mój rówieśnik,ale i krajan czyli ziomal, to coś powinien wiedzieć o kwestii żydowskiej na Podlasiu), i wiele, wiele innych. Podaję to, co znam z autopsji.

    TAM NIE LINKUJEMY POZDRAWIAM WEB. JOZ.

    https://sztetl.org.pl/pl/miejscowosci/b/265-biala-podlaska/116-miejsca-martyrologii/44536-getto-w-bialej-podlaskiej-1941-1943

    http://www.holocaust.myoptimus.com

  46. 12 marca 2018 at 11:47

    Referencie Owocowy tyż by mieli kogo a co do twoich sympatii i do kogo to powiem tylko jedno, broń mnie Panie Boże przed takimi przyjacielami bo z wrogami poradzę sobie sam.

  47. krzyk58
    12 marca 2018 at 12:14

    @dziobak. Pisze, m.in. “wisiało lustro w srebrnej oprawie z rodowym herbem…………dużo ,zwłaszcza w XVIII w. dopuszczono ‘takich”
    do herbu i stąd wynikały Nasze późniejsze perturbacyje.
    Nie mam czasu tymczasem 🙂 na próżne dywagacyje/popierdółki,
    wracam do ciężkiej roboty drwala gdyż, służba rozbiegła się ‘gdzieś’,
    być może na wielkie budowle socjalizmu?
    ” Krzyk58 to zdaje się nie tylko mój rówieśnik,ale i krajan czyli ziomal”
    Raczej, nie inaczej… nick precyzuje (mój) rok urodzenia…

  48. krzyk58
    12 marca 2018 at 16:42

    “Dziobiąca Waćpanno’ zejdź na ziemię – kom. Michała,
    interesi gdzie i ilu Polaków zginęło pod czas okupacji niemieckiej,
    i po wyzwoleniu z brudnych łap żydokomuny? NIE!
    Miast exponować “jakiś równoległy świat” pochyliłabyś, czoło np. w miejscu straceń bialskiego Placu Wolności…nobliwa Madonno. 🙂
    Niewykluczone że geny nie pozwalają “dziobiącej’ nawet na minimalny obiektywizm dlatego serwuje ‘martyrologię
    żydoską” – nie nasz cyrk nie nasze maupy. To był jest i pozostanie
    na wieki,wieków obcy i wrogi Słowianom świat wyzysku i lichwy.

  49. krolowa bona
    12 marca 2018 at 18:48

    @Rozdziobia nas kruki wrony….12.03’2018,07:24
    Lektura listu “wilmy.goplany” z 31.01’2018 jest kompletnie zbulwersowana, autorka “goplana” rzekomo nauczycielka nagle dostrzegla eureke i to,ze podczas wojny dochodzi do najwiekszych nikczemnosci i przestepstw,ktore nawet w rozszerzonym kodeksie karnym nie zbaduja odzwierciedlenia i ze zawsze po wojnach.powolywano trybunaly wojenne by te materia “przepracowac”…/vide procesy norymbeskie,procesy sprawcow we Frankfurcue bad Menem, a co bylo w Portugalii Salatazara,Hiszpanii gen.Franco,gdzie rodzice i rodziny do dzis szukaja krewnych,we Francji faszystowskiego regimu w Vichy,w Chile,w Argentynie i Brazylii junty militarnej i wogole calej Aneryce Lac.,a co dzialo sie w Vietnamie i w Kambodzy……czy to nauczycielka od prac recznych i dziergania skarpet na drutach….podczas wojny i podczas pokoju sa kolaboranci i to roznej masci…i kupieni przez wymiar sprawiedliwosci “swiadkowie”, i dzialania rozmaitych slub specjalnych…co ta “goplana ” wypisuje,ma 14 lat i poznsje swiat doroslych…..infantylna dziecinnada ….trudno dac wiare ,ze “goplana” ma wyksztacenie nauczyciela….i wogole poddac sie takim nastrojom nagonki i.politycznej nawalanki.na Polske…. w przeciwienstwie byc moze nawet do wiekszosci mieszkajac od dawna i to z przymusu w Niemczech widzialam od zawsze potrzebe penalitacji okreslen jak rzekomych “polskich obozow “i “rzekomo aktywnej wspolpracy polskich wladz tych czy tych z gestapo ….” What ? Chyba “@goplana” nie wie jakie to ma konsekwencje i to konkretne prawne i gospodarcze….jako to nauczycielka,ze takie propagandowe akcje i wulgarne napady i nawalanki min. niejakiej europosel Rozy Thun,ktora to wszczela w UE te afere…ja sie wstydze za Roze Thin i @goplane,ktora po raz pierwszy mialam watpliwa przyjemnisc czytac.. druzgoca ja i poniewieraja takie akcje..hmmm i dlatego ucieka az do Hiszpani… watpliwa to dla mnie lektura i wrecz szkodliwe objecie infantylnej postawy nawet jakby @goplana byla chowana pod szklanym kloszem musi jak kazdy czlowiek analizowac i wyciagac wnioski “wojna to jest wojna tak.jak.pogrzeb jest pogrzebem a nie weselem ..taki weryzm i trywializm sunie mi sie w ocenie tej @goplany ulegacej w pierwszej lepszej nagonce obcej zlowrogiej narracjii i to az do zalamania psychicznego…. niestety, nie moge udzielic tu zadnej rekomendacji…wrecz cisnie mi sie jedno: takie teksty to zwyczajne zasmiecanie srodowuska / UmweltVerschmuzung !/, Basta !

  50. krzyk58
    12 marca 2018 at 21:21

    Aleksander Jabłonowski, Aj waj ! – HOŁD MARCOWY – i po Polakach

    https://www.youtube.com/watch?v=6A9g1XoigEc

    Zanim przejdziemy do rzeczywistego opisu wydarzeń marcowych, należy

    sięgnąć do historii,

    gdyż marzec ’68 stanowi jeden z elementów walki toczonej od zarania na polskiej (choć nie tylko) lewicy: między nurtem kosmopolitycznym (internacjonalistycznym) – zdominowanym przez Żydów, a nurtem patriotycznym, któremu przewodzili ludzie myślący i działający zgodnie z – tak czy inaczej przez nich rozumianym – interesem narodowym.

    Pierwsze starcie nastąpiło między Zygmuntem Berlingiem a mafijną organizacją żydowską – Centralnym Biurem Komunistów Polskich z Alfredem Lampem i Jakubem Bermanem na czele. Lampe tak skomentował pomysł Stalina utworzenia I Dywizji: „A na ch.. nam to potrzebne. My mamy Armię Czerwoną i to nam wystarczy”. Skoro Stalin postawił na swoim, CBKP i ZPP zadbały, by opanować I Armię. Na sześciu kolejnych szefów Głównego Zarządu Politycznego WP tylko jeden był Polakiem.

    Kadrę kierowniczą aparatu politycznego, Informacji, Prokuratury i sądownictwa, II Zarządu Sztabu Generalnego też opanowali Żydzi. Np. na 30 politruków w drugiej dywizji 27 było Żydami. “Swoimi” obsadzano prawie wszystkie stanowiska pełnomocników ZPP, czym kierowała Julia Brystygierowa, osławiona „Luna”, późniejsza dyrektor V Departamentu MBP. Na tym tle toczyła się dramatyczna i tragiczna walkę dowódcy I Dywizji gen. Berlinga, który chciał uczciwego sojuszu ze Związkiem Sowieckim, ale nie rozumiał, że Stalin wykonawcami swych planów wasalizacji Polski uczynił ludzi z CBKP. Z zimnym rozmysłem wybrał Żydów do roli narzędzi swej polityki wobec Polski. Żydzi – i to nie tylko czołówka CBKP – gorliwie, z ogromnym zaangażowaniem przyjęli wyznaczoną im przez Kreml rolę pacyfikatorów i nadzorców Polaków.

    Drugim etapem była próba podporządkowania GL/AL, właściwie nieudana, wraz z próbą zamordowania Mieczysława Moczara na wniosek funkcjonariusza CBKP – Leona Kasmana (późniejszego wieloletniego naczelnego “Trybuny Ludu”(!)

    Trzeci etap to opanowanie aparatu PPR, UB, wojska, wywiadu, kierowniczych stanowisk w poszczególnych resortach. Po tym nastąpił etap czwarty – walka z „odchyleniem prawicowo-nacjonalistycznym”. Polegała ona na wykańczaniu czołówki “krajowców” z PPR i GL/AL. Rozprawę tę uzasadniali stalinowską tezą o zaostrzaniu się walki klasowej w miarę budowy socjalizmu. Z jednym wyjątkiem: Otóż nieludzkie prawa „zaostrzającej się walki klasowej” nie obejmowały obywateli polskich pochodzenia żydowskiego. Nie ścigano nawet tych Żydów, którzy współpracowali z Niemcami w dziele eksterminacji swoich rodaków, nawet policjantów żydowskich, nawet żydowskich gestapowców Gancwajcha. Najbardziej złowrogą, krwawą rolę odegrali Żydzi w bezpiece. Jej żelazną gwardię stanowili Kujbyszewiacy.

    Do lipca 1944 roku przeszkolono w Kujbyszewie około 200 przyszłych funkcjonariuszy organów BP. Trzon tej gwardii stanowili Żydzi. A organizujący UB Roman Romkowski zadbał o „właściwy” skład narodowościowy bezpieki. Realizacja czwartego etapu oznaczała oczyszczenie aparatu władzy z resztek Polaków, mających choćby najskromniejsze poczucie narodowej tożsamości, zwycięstwo żydowskich aspiracji i dążeń w Polsce, a wraz z upadkiem Gomułki i ludzi z jego układu padła ostatnia w Polsce linia oporu przeciw sowietyzacji Polski, przeciw zniewoleniu.

    Przechodząc do zmian w 1956 .r, trzeba obalić funkcjonujący do dziś stereotyp jakoby tzw. Natolińczycy (frakcja polska) stanowili twierdzę stalinizmu, a tzw. Puławianie (frakcja żydowska) byli zwolennikami odnowy i demokratyzacji. Było wręcz odwrotnie. To właśnie Natolińczycy chcieli pełnej rehabilitacji Gomułki i jego ludzi, a przede wszystkim personalnego rozliczenia winnych zbrodni w latach stalinizmu. Stanowiło to śmiertelne zagrożenie dla Puławian, wywodzących się przede wszystkim z CBKP, którzy chcieli ograniczyć “odnowę” do ogólnikowego potępienia „okresu błędów i wypaczeń”, wiedząc, że personalne rozliczenia dotkną głównie ich obóz.

    W ich rękach znajdowały się jednak media, które wykorzystali, by Natolińczyków przedstawić jako stalinowców, a siebie jako obrońców demokracji i suwerenności. Posiadali też wpływy w kręgach intelektualnych. Gdy Zenon Nowak zaatakował na VII plenum KC szczególne uprzywilejowanie mniejszości żydowskiej w aparacie władzy, Puławianie przystąpili do kontrataku. Wyciągnęli wówczas straszak “antysemityzmu”. Zwyciężyli na osławionym VIII plenum KC PZPR w 1956 r., wprowadzając swoich ludzi do Biura Politycznego. (Gomułka wprowadził tylko jednego swojego człowieka – Ignacego Logę-Sowińskiego.)

    W ten sposób nowy I sekretarz partii okazał miłosierdzie swoim śmiertelnym wrogom i sprawcom potwornych zbrodni.

    Osłaniając Puławian, nie dopuszczając do ich zdemaskowania, powstrzymując działanie sprawiedliwości i w końcu zawierając z nimi układ, stworzył Gomułka warunki do awantury marcowej 1968 r.

    Idąc po raz drugi, po stalinowskiej przerwie, swoją drogą do socjalizmu w tym samym towarzystwie co w latach czterdziestych, doszedł do tragicznego finału grudnia 1970 r.

    Natolińczycy przegrali z Puławianami, ale na scenie politycznej pojawił się na początku lat 60. nowy ruch, którego określeniami zamiennymi były: Partyzanci, moczarowcy, narodowi komuniści, nurt patriotyczno-socjalistyczny. Ruch ten obejmował coraz szersze kręgi: PZPR, kombatantów z AK i AL, ludowców, wojsko. Przyciągnęli też część środowisk intelektualnych, będących dotąd domeną środowisk żydowskich. Do nich dołączali młodzi aktywiści partii.

    Szczególnego znaczenia zaczął nabierać, kiedy Moczar został szefem MSW w 1964 r. Podjęli wówczas ofensywę tak merytoryczną (np. walka o pełną rehabilitację AK i walka ze szkołą szyderców w twórczości) oraz personalną – z otoczenia Gomułki usunęli większość Puławian. Powoli Puławianie zaczęli tracić stanowiska na rzecz Partyzantów. Po raz pierwszy w historii PRL rozpoczęła się repolonizacja życia publicznego.

    Wbrew obecnej propagandzie Partyzanci byli postrzegani przez Kreml jako „antyradzieccy nacjonaliści”, a szczególnie ich przywódca. Gdy Roman Zambrowski na posiedzeniu politbiura zaatakował Moczara i jego ludzi za tworzenie „prawicowej frakcji” w PZPR, zapłacił za to funkcją w politbiurze, jako że Gomułka doskonale pamiętał tę retorykę z czasów rozprawy z „odchyleniem prawicowo-nacjonalistycznym”. Puławianie rozpoczęli wojnę z Gomułką, a Partyzanci stali się jego zapleczem.

    Ale … zarówno Partyzanci jak i Puławianie nie mieli żadnego programu naprawy i reform. Ta kompletna bezprogramowość obydwu stron konfliktu ujawniła się dopiero w chwili wybuchu otwartej wojny. Klęska Puławian w 1968 r. nie oznaczała zwycięstwa Partyzantów. Gomułka, wierny swojej samobójczej taktyce balansowania między frakcją żydowsko-kosmopolityczną a patriotyczną, znowu uchronił, jak w latach 40. i 1956 r., tych pierwszych od totalnej klęski.

    Awans Moczara na sekretarza KC stał się początkiem klęski jego osobiście i jego formacji. Po Grudniu 1970 Gierek i Jaroszewicz – nienawidzący i bojący się Moczara – odsunęli od władzy przywódcę Partyzantów (w niewyjaśnionych do końca okolicznościach). Stało się to początkiem rozpadu tej formacji.

    Upadek Gomułki, a wkrótce potem także Moczara, doprowadził do szybkiego rozpadu ruchu Partyzantów. To zaś stworzyło warunki do odrodzenia lobby postpuławsko-postkomandosowskiego. W Polsce Gomułki i Moczara byłoby to niemożliwe. W Polsce Gierka i Jaroszewicza stało się realne. W Polsce Jaruzelskiego, Rakowskiego, Kiszczaka … dokonało się pojednanie spadkobierców Bermana, Minca, Zambrowskiego…

    Cdn

    Wypędzeni z partii, rządy, bezpieki…(1) http://mysl-polska.pl/1504

  51. Rozdziobią nas kruki wrony
    12 marca 2018 at 21:53

    @Krzyk58 – a jest jeszcze na Placu Wolności tablica upamiętniająca ofiary hitlerowców? Bo kiedyś były na niemal każdej warszawskiej ulicy i nieraz pełniłam przed nimi wartę jak byłam w harcerstwie. Teraz jakoś te miejsca pamięci poznikały,a w Białej?
    A co w Białej jest teraz tam gdzie było Gestapo? Bank? Co,@Krzyku? Dawno już tam nie byłam.

  52. Michał z Izraela
    12 marca 2018 at 22:30

    Do Miecława.

    Nie chcę być obiektywnym. Nie wiem jak każdy człowiek się zachowa w takich warunkach. Nie wiem nawet jak ja bym się zachował. Ja przeżyłem w Rosji i wiem, bo ten “straszny ustrój sowiecki” mnie nauczył, jak człowiek powinien się zachować. Ale sedno sprawy nie jest w osobowości.

    U nas nie ma kary śmierci. Ale za kolaborację jest tylko jedna kara: śmierć przez powieszenie. I jeśli w Sądzie udowodniono kolaborację, to sędzia nie ma wyboru. Bo nasz ustrój społeczny umie rozebrać się z naszymi przestępcami. My umiemy patrzeć krytycznie na naszą Historię.

    A wy? Czy wy umiecie rozprawić się z Waszą Historią? Wasz Premier przeprasza za Gomułkę? Co ja widzę na tym forum? Że Żydzi rządzą Światem (Adolf Hitler, Mein Kampf), a jeśli nie Światem, to co najmniej Prezydentem USA, że to Niemcy mordowali, i Polacy nie mieli w tym żadnego udziału itd.

    Od śmierci Piłsudskiego pertraktowaliście z przedstawicielami Hitlera o wspólnym froncie przeciw ZSRR, i na czym to się rozbiło? Na przyłączeniu Pomorza do Rzeszy. Na Dancig. Bo Whermacht mógł się dobrać do granicy sowieckiej tylko przez tereny Polski. Przecież wasz cały sprzęt wojskowy był zgromadzony na Wschodzie, to o jakim nożu w plecy można mówić w takiej sytuacji? Ale wy mówicie. To obiektywne.

    To co już powiedziałem, to kropla w morzu faktów o Waszym udziale w Wojnie Światowej. A wasze wnioski z tego co było są, że Polska zmieniła okupację Niemiecką na Sowiecką. I to nie tylko NSZ. To mówi cała Polska. I mało Was obchodzi, że kiedy Rosja głodowała (1946r.), w Polsce był chleb i kiełbasa, ile dusza zapragnie. Ja wiem bo wtedy wróciłem z Rosji. I po przekroczeniu granicy w Przemyślu, pamiętam tylko że siedziełem na ziemii, koło wagonu, i miałem skądś bochenek chleba wiejskiego. Łamałem kawałki aż zjadłem cały bochenek. I tylko patrzałem żeby nikt nie poprosił się na wspólnika na tą ucztę.

    Dzięki Bogu, to już nie moja sprawa. To sprawa waszych sąsiadów. Mam nadzieję, że mój Rząd zerwie, albo chociaż zamrozi stosunki dyplomatyczne z Polską po przyjęciu tej antysemickiej ustawy zabraniającej mówić, że mordowaliście i rabowaliście Żydów.

    DOBRY WIECZÓR PANIE MICHALE. Z TYM PREZYDENTEM TRUMPEM TO AKURAT PRAWDA… 🙂 POZDRAWIAM WEB. JÓZ. PS. A POLSKI CHLEB SMAKOWAŁ? JUŻ TAKIEGO NIE ROBIĄ… SAM PAMIĘTAM, CIEMNY, Z RESZTKAMI ZIARNA, OTRĘBÓW, SŁOMY, SPALONY OD SPODU, POSYPANY MĄKĄ, SPĘKANY… Z CIEKAWOŚCI NIE PAMIĘTA PAN ILE KOSZTOWAŁ?

  53. Rozdziobią nas kruki wrony
    12 marca 2018 at 22:40

    @Królowa- co do listu “goplany” to ja mam identyczne doświadczenia. Nie wiem, gdzie chodziłaś do szkoły i kiedy, ale Goplana jest mniej więcej w moim wieku i tłoczono nam do głowy hurrapatriotyczną propagandę. Komu to w domu skorygowano,to skorygowano, ale była cenzura – i właśnie dokładnie tę cenzurę PiS przywraca teraz ustawą o IPN. TO JUŻ BYŁO. Polak był tylko bohaterem, no wiadomo, trafiają się świnie, ale to półświatek – taka była oficjalna propaganda.

  54. krolowa bona
    13 marca 2018 at 07:29

    @krzyk58,12.03’2018, 21:21….
    “….1964 zaczela sie repolonizacja zycia publicznego………” no i co z tej rzekomej “repolonizacji” wyszlo ? Calkowita likwidacja przemyslu, handel i uslugi oraz banki w rekach obcego kapitalu, sprywatyzowana i niedostepna dla ogolu sluzba zdrowia itd.,itd….nawet zdobycze rewolucji z lat 1945/1956 jak reforma rolna i zniesienie panszczyzny bede najprawdopodobniej jeszcze w tej kadencji cofniete…zupelnie jak w luxemburskiej w procesji:1krok do przodu,1krok do tylu,1 krok w lewo,jeden krok w prawo i znowu to samo …maja malo miejsca w tym panstwie-minaturze wiec energicznie maszeruja stojac caly czas w miejscu !

  55. Miecław
    13 marca 2018 at 09:49

    Michał z Izraela. 12 marca 2018 at 22:30
    Oczywiście masz wiele racji w tym co piszesz. Takie były fakty historyczne i “jaśnie państwo” sanacyjne oraz lud polski za ich politykę zapłacił straszną cenę w II wojnie światowej. Nie chcieli stanąć po stronie ZSRR, jak im proponowano, aby się przeciwstawić totalnie faszyzmowi i wiemy jak się to skończyło. Ostatecznie jednak nie wystąpiliśmy po stronie faszystów w ataku na wschód, więc gra polityczna o której piszesz, bardziej wygląda na grę pozorów i granie na zwłokę, niż rzeczywiste przygotowania do wojny na wschód. Była to cena za prowadzenie niezależnej polityki, jaka ona by nie była.

    Szkoda, że nie chcesz być obiektywny. Brak obiektywizmu powoduje tylko wzajemne przerzucanie się winami i uprzedzeniami, co prowadzi do wzajemnej nienawiści. W ten sposób nie zbudujemy lepszego i mądrzejszego świata. Skoro politycy są głupi, to my bądźmy chociaż od nich mądrzejsi i nie dajmy się wciągać w ich niecną politykę.

    Lud Słowiańsko-Polski dość się już wycierpiał od narzuconej nam przemocą religii oraz zaproszonych przez monarchów gości. 1000 lat niewolnictwa duchowego i ekonomicznego wystarczy. Może czas, aby naród Polski się obudził i zaorał wszystko to co go niszczy i rozkłada od środka, a na tym zasiał wieczny pokój słowiański, wcześniej zamykając granicę przed przybyszami, którzy w przeszłości nie docenili słowiańskiej kultury i dobrego serca tego narodu. Też nie jestem obiektywny być może? Ale jeżeli by to nastąpiło, to naród Polski odzyskałby wreszcie swoją prawdziwą tożsamość i siłę ducha oraz intelekt. Biada wtedy wszystkim wrogom.

  56. Miecław
    13 marca 2018 at 10:28

    @Rozdziobią nas kruki wrony. 12 marca 2018 at 07:24.
    Dzięki za wklejenie tego listu Goplany. 🙂
    Faktycznie w PRL władza poprzez cenzurę chroniła nas przed negatywnym przekazem, dzięki temu byliśmy pogodni, uśmiechnięci i wydawało się, że nie mamy żadnych problemów geopolitycznych, czy zaszłości historycznych. Ponadto poprzez przekaz kulturowy wmówiono nam, jakim to wspaniałym i bohaterskim narodem jesteśmy. A teraz mit i czar prysł.

    Korzystając z okazji podzielę się swoimi spostrzeżeniami na ten temat. Otóż uważam, że wtedy po wojnie władza postąpiła właściwie, dlatego że należało z tych gruzów intelektualnych i moralnych odbudować nowy naród Polski, dumny ze swojej słowiańskiej przeszłości, naród wolny bez historycznych uprzedzeń i zaszłości, naród żyjący w sprawiedliwości społecznej. Było to też potrzebne w ramach budowy nowego ideowo społeczeństwa w bloku państw socjalistycznych, stąd cenzura i wyciszanie zbrodni ukraińskich, aby nie dzielić narodów zaszłościami historycznymi.
    Bez tej cenzury, to by się nie udało, co widać doskonale obecnie, jak niszczony jest Polski naród po 90-roku. Jak różne nikczemne siły pragną go zniewolić we własnym interesie, poczynając od dominującej religii po obcych ukrytych okupantów biznesowych.

    Symbolem tych zmian i rewolucji społecznej było godło PRL – ORZEŁ BEZ KORONY – symbolizujący prawdziwie wolnego Słowianina-Polaka bez monarchicznej królewskiej niewoli, którą symbolizuje korona.
    Po 90-roku orłu włożono koronę, a mój znajomy komunista powiedział wtedy – właśnie ponownie rozpoczyna się okres zniewolenia narodu i przywracania panowania feudalnego zła w Polsce. Wtedy jeszcze, jako dość młody chłopak, specjalnie się nad tym nie zastanawiałem, a teraz jego słowa okazały się prorocze.

    Studiując historię w poszukiwaniu wojennych losów mojego poległego dziadka, trafiłem już w latach PRL, na opracowania historyczne, wspomnienia, które jednak bez cenzury ujawniały tchórzostwo sanacyjnych elit i zwykłych Polaków. Ale tego specjalnie propagandowo nie nagłaśniano. Również wszystkich Polakom, niezależnie od poglądów, jeżeli tylko nie prowadzili działalności wywrotowej pozwolono na pracę i robienie karier zawodowych, w tym naukowych. Ludzie nawet z pogmatwanymi wojennymi życiorysami, czy pochodzeniem z klas wyższych, jeżeli tylko uczciwie pracowali nie byli eksterminowani. Nie postąpiono z nimi tak, jak np. obecnie gdy zabrano emerytury dawnym funkcjonariuszom służb.

    Dziadek walczył w 14PP, który stacjonował we Włocławku. Po wybuchu wojny walki tego pułku rozpoczęły się w Mełnie nad Osą, była cała masa dezercji zwykłych żołnierzy, którzy nie chcieli walczyć w “jaśnie pańskiej” wojnie, jak mi kiedyś powiedział, taki starszy człowiek, zwykły żołnierz września 1939 roku, gdy pytałem o dezercję w tamtym czasie. Poza tym była cała masa błędów sanacyjnych oficerów w dowodzeniu. To wszystko jest opisane doskonale przez historyków.
    Mój dziadek nie zdezerterował, o co cały czas miała pretensje moja babcia, podając przykłady, że ci co uciekli to przeżyli a potem jeszcze stali się działaczami ZBoWiD, nie mając za grosz honoru, jak twierdziła.

    Oby oczyszczenie o którym piszesz faktycznie nastąpiło. Gorzej jeżeli to oczyszczenie spowoduje katastrofę narodową, bo niestety wszystko na to wskazuje, a dzielenie narodu polityką historyczną nic dobrego nie wróży.

    Pozdrawiam

  57. krzyk58
    13 marca 2018 at 11:25

    @Rozdziobią nas kruki wrony.
    12 marca 2018 at 21:53. “a jest jeszcze na Placu Wolności tablica upamiętniająca ofiary hitlerowców? Zawsze była… dziś sprawdzę i “dam znać”. 🙂
    a’popros – hitlerowców, to taki (prawie) eufemizm jak “mityczni’
    naziści, piszmy – Niemcy…

    “tam gdzie było Gestapo?” Ma pani na myśli okolice fabryki Raabego? Mieści się tam Oddział Martyrologiczno-Historyczny Muzeum Południowego Podlasia. http://muzeumbiala.pl/ W oddziale eksponowana jest wystawa stała „Walka i męczeństwo ludności Podlasia w latach 1939-1947”. Ekspozycja prezentowana jest w dawnych celach więziennych (piwnica).

    @krolowa bona. “” no i co z tej rzekomej “repolonizacji” wyszlo ?”
    ………………..
    “Upadek Gomułki, a wkrótce potem także Moczara, doprowadził do szybkiego rozpadu ruchu Partyzantów. To zaś stworzyło warunki do odrodzenia lobby postpuławsko-postkomandosowskiego. W Polsce Gomułki i Moczara byłoby to niemożliwe. W Polsce Gierka i Jaroszewicza stało się realne. W Polsce Jaruzelskiego, Rakowskiego, Kiszczaka … dokonało się pojednanie spadkobierców Bermana, Minca, Zambrowskiego…cd. pani zna, 89′.

  58. Rozdziobią nas kruki wrony
    13 marca 2018 at 15:57

    @Miecław-piszesz:
    “Otóż uważam, że wtedy po wojnie władza postąpiła właściwie, dlatego że należało z tych gruzów intelektualnych i moralnych odbudować nowy naród Polski, dumny ze swojej słowiańskiej przeszłości, naród wolny bez historycznych uprzedzeń i zaszłości, naród żyjący w sprawiedliwości społecznej. Było to też potrzebne w ramach budowy nowego ideowo społeczeństwa w bloku państw socjalistycznych, stąd cenzura i wyciszanie zbrodni ukraińskich, aby nie dzielić narodów zaszłościami historycznymi.”

    Myślę, że masz pełną rację. Znajomość rzeczywistego przebiegu zdarzeń mogła doprowadzić do totalnego rozpadu społecznego- wyobraźmy sobie dzieci dowiadujące się, że ich ojcowie okradali uciekinierów i zostawiali w lesie na pewną śmierć. Jakie mielibyśmy dziś społeczeństwo? Ale nurtuje mnie pytanie, właściwie dwa: pierwsze – to kto stworzył taką a nie inną narrację, ten mit nieulękłych Polaków? Władze? Ale jakie to były władze? I drugie – wszyscy powtarzają frazę “powojenna odbudowa”. Hm. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, przyjęłam na wiarę, że Polacy wielkim wysiłkiem i wyrzeczeniami podnieśli kraj z gruzów. Częściowo to prawda, ale w tle plącze się pytanie o fundusze na usuwanie gruzu, na materiały budowlane, na wypłaty dla robotników. Skąd wzięto środki na budowę nowych osiedli mieszkaniowych, na rekonstrukcję warszawskiej Starówki, na uruchomienie zakładów przemysłowych?

    I właśnie- bo o tym nie mam żadnej wiedzy – co właściwie stało się z polską armią po klęsce wrześniowej? Z części utworzono AK, część dostała się no niewoli, część zdezerterowała, część zginęła, a inni? Jak Twój Dziadek? O dezercjach słyszałam, mam nawet przypadek w rodzinie i faktycznie po wojnie wiodło mu się dobrze i wstąpił do ZBOWiD-u. Dowiedziałam się o tym teraz, na fali dyskusji wywołanych ostatnio przez PiS. Pozdrawiam!

  59. Rozdziobią nas kruki wrony
    13 marca 2018 at 16:11

    @Krzyk58 – tam były chyba wcześniej zakłady drzewne. No to mi ulżyło, że zrobiono muzeum, a nie bank czy McDonald’s. Byłam w Białej kilkanaście lat temu przejazdem, czasu starczyło tylko żeby zajrzeć na cmentarz.Chwilę po tym jak wyszłam z cmentarza rozpętała się potworna nawałnica i pokrzyżowała mi plany. W bialskich lasach uczyłam się zbierać grzyby, a latem taplaliśmy się w Krznie, jak nikt nie widział…
    I cudny dworzec kolejowy – tu się zaczynały wszystkie przygody. A nasyp kolejowy jest porośnięty rozchodnikiem, czy już nie? Dla mnie symbolem Białej są jaśmin,smolinosy i rozchodnik.

  60. Miecław
    13 marca 2018 at 19:05

    @Rozdziobią nas kruki wrony. 13 marca 2018 at 15:57

    Okazuje się, że twoje wątpliwości i zapytania są też moimi. Cały czas ustalam sobie fakty i układam wszystko. Najbardziej racjonalnym wytłumaczeniem niektórych pozytywnych skutków cenzury, jest po prostu wypadkowa czynników ideologicznych i przypadku walki o władzę proletariatu, a to musiało się odbywać w określonych warunkach ideowych, które determinowały kierunek kultury i cenzury na wszelkie destrukcyjne informacje. W takich warunkach powstaje ideowo sterowany prąd kulturowy bez jakiegoś mitycznego wodza. Polecam lekturę z cybernetyki społecznej Mazura i Kosseckiego.

    Co do odbudowy kraju w takich warunkach, jest to zaprzeczenie obecnej ideologii ekonomicznej, ale okazuje się, że wspólnota może naprawdę wiele dokonać, a społeczeństwo w tzw. czynie społecznym może wiele zbudować. Ja jako dzieciak z podstawówki budowałem sobie stadion. Mając 12 lat robiłem w wakacje łopatą społecznie, jak wielu moich kolegów a miejscowy SKR dawał maszyny do niwelacji terenu i wywozu ziemi. Wspaniałe doświadczenie a potem przyjemność grania na boisku, które się samemu zbudowało.

    Kapitalistyczny świat zachodu, oligarchia światowa, najbardziej, jak się wydaje obawia się takich wspólnot ideowych, co to mogą robić im niezdrową konkurencję, wyzwalając człowieka od systemu zależności kapitalistycznych. Tym właśnie tłumaczę sobie dziką nagonkę propagandową na KRLD. No bo co im ten kraj przeszkadza? Chcą go izolować to niech izolują. Niech będzie skansenem? Dlaczego więc obawiają się tego skansenu?
    Jak popatrzymy na zdjęcia publikowane na prawica.net przez Badurę, to możemy mieć skojarzenia z PRL, że mimo wszystko powstawały zakłady pracy i każdy mógł godnie zapracować na życie bez konieczności proszenia o jałmużnę w MOPS-ie. No bo jak wytłumaczyć teraz ich postęp techniczny i zbudowanie bomby atomowej w warunkach izolacji gospodarczej teoretycznie, czy budowę tak pięknych osiedli w miastach i na wsiach. My te możliwości utraciliśmy wraz z upadkiem PRL, teraz jesteśmy tylko rozdziobywani, jak twój nick sugeruje. 🙂 Zobaczymy czy KRLD uda się zachować swój system, czy ulegną światowej hegemonii kapitalistycznej. Pomijam ocenę tego kraju pod kątem tzw. dyktatury, ufam że Badura w tym co pisze jest obiektywny, a to oznacza, że jest tam względnie normalnie, tylko bardziej ideowo niż u nas w PRL. U nas zachowano religię, tam ją wyrugowano, więc mają większe szanse na przetrwanie i wytrwanie w swej ideologii i państwowości, bo żadne czynniki zewnętrzne nie są w stanie wykorzystać religii do rozkładu tamtego społeczeństwa, jak zrobiono to u nas.
    Ale jak pożyjemy to się przekonamy, jaki będzie dalszy bieg historii. Dziś czytałem, że przywódca KRLD ma się spotkać z Trumpem, ale teraz ma już asa w rękawie, więc zapewne będzie negocjował, jako partner a nie szef republiki bananowej. 🙂

  61. Miecław
    13 marca 2018 at 19:53

    @Rozdziobią nas kruki wrony. 13 marca 2018 at 15:57.
    c.d w uzupełnieniu bo nie wyłapałem twojego pytania o mojego dziadka.

    Otóż dziadek przeszedł cały szlak bojowy z 14 PP w I Batalionie pod dowództwem mjr Piotra Kundy, od Mełna nad Osą, po Bitwę nad Bzurą, bitwę pod Łomiankami i obronę Warszawy skąd został zabrany do niewoli jako jeniec wojenny i dopiero w obozie w 1940 roku poniósł śmierć. Nie mam danych dlaczego? Może podczas ucieczki? Nie wiem. Podobno dokumenty zaginęły, wg informacji otrzymanej z Niemiec. Babcia otrzymywała jakieś listy od niego z obozu, ale się nie zachowały. Jako 33 letnia wdowa musiała z dwójką dzieci po wojnie radzić sobie sama na gołej ziemi otrzymanej z reformy rolnej, za której przyjęcie o mało co nie zginęła z rąk przeklętych. Ot i cała smutna historia mojej rodziny.

    Pozdrawiam

  62. krzyk58
    13 marca 2018 at 19:53

    @Miecław. “13 marca 2018 at 10:28” Taki, notoryczny stan ducha jaki prezentujesz ma swoje
    określenie i nazywa się defetyzmem.W stanach
    podwyższonej gotowości za sianie defetyzmu zawsze grozi “czapa”. Na pewno wiesz kto i dlaczego był “siewcą’ podczas kampanii wrześniowej… zarówno II RP jaki i PRL miał/y swoje
    blaski i cienie i tak należy rozpatrywać minione systemy pol.
    Podrzucę do analizy trzeci odnośnik którym będzie okres
    przed I WŚ, pokolenie moich dziadków niezwykle pozytywnie
    wspominało ten czas przeżyty we wspólnym Imperium Rosyjskim.
    I to są FAKTY, a nie ‘romantyczne” bzdety podpuszczonych ‘miatieżników”.

    Miecław. ’13 marca 2018 at 09:49’ Jestem przekonany że ‘piszesz
    na Berdyczów’., @Michał nigdy nie był nie będzie Naszym B. Szenicerem, ani N.Finkelsztejnem, czy Dorą Kacnelson to obcy i wrogi Nam element…

    @Rozdziobią nas kruki wrony . tam były chyba wcześniej zakłady drzewne. . 🙂 W 1869 r. do Białej Podlaskiej trafili Henryk i Bernard Raabe, którzy założyli fabrykę drewnianych sztyftów do obuwia. Potocznie nazywano ją fabryką Raabego, a później przekształciła się w Bialskie Fabryki Mebli… a jeszcze ‘później” http://bialapodlaskanieznana.blogspot.com/2012/08/ruiny-zburzonej-juz-fabryki-mebli-przy.html

    “I cudny dworzec kolejowy – tu się zaczynały wszystkie przygody.”
    Wnioskuję z powyższego stwierdzenia że młode lata “dziobiąca’
    spędziła ‘na Woli” 🙂 http://fotopolska.eu/Biala_Podlaska/b93236,Dworzec_kolejowy.html Podróż w minione …
    https://pl.pinterest.com/pin/552816922992465689/ Pozwolisz ze zadam (niedyskretne) pytanie – jakie to “fatum – судьба” i dokąd zagnało?

  63. Rozdziobią nas kruki wrony
    13 marca 2018 at 23:30

    @Miecław- rzeczywiście, antagonizm pomiędzy wspólnotą ideową a ukierunkowanym na zysk kapitalizmem może być sednem obecnych konfliktów światowych i przykład KRLD jest bardzo dobry. Mam nadzieję, że Kim Dzong UM nie ulegnie mirażom, jak nie uległ Fidèle Castro. A propos, czytałam, że Raoul Castro ma zamiar ustąpić że stanowiska.Losy Kuby mogą być bardzo pouczające.
    Straszne to były czasy. Teraz już wiem, czemu jedna z kuzynek że starszego pokolenia mówiła, że boi się wsi i nigdy nie zamieszkała na wsi. Moja rodzina bowiem tułała się po różnych wsiach że względu prawdopodobnie na dezercję jednego ze szwagrów mojej Babci. Domyślam się teraz, że co najmniej słyszeli o działaniach “wyklętych”,aktywnych na tamtych terenach.Nigdy nie chcieli nic więcej powiedzieć. Mój Dziadek w pierwszych dniach września dostał się do niewoli, ale do oflagu,więc warunki miał znośne. Niestety, gdy wrócił z niewoli, okazało się, że Babcia wybrała przystojnego porucznika AK, kolegę z partyzanckiego oddziału…Oj, skomplikowane to wszystko.

  64. Rozdziobią nas kruki wrony
    13 marca 2018 at 23:47

    @Krzyk58 – sprawiłeś mi frajdę zdjęciami! Tak, tam spędziłam część dzieciństwa u siostry mojej Babci,tej, co wstąpiła do AK. Babcia, jak pisałam @Miecławowi, w partyzantce poznała przystojnego porucznika o skomplikowanych losach – tego, co matkę i siostrę wywiózł z majątku przed bolszewikami. On miał dom w Warszawie i tam się osiedlili, też po różnych perypetiach. Urodził im się syn, ożenił z też przyjezdną dziewczyną z rodziny wolnych chłopów z dawnego zaboru austriackiego, i potem urodziłam się ja…Często jeździliśmy do Białej – po wojnie ani Dziadek nie miał już rodziny i znajomych w Warszawie, zginęli albo rozproszyli się po świecie,Babcia tym bardziej, więc czasem w sobotę po południu jechaliśmy do Białej, do rodziny Babci.

  65. Miecław
    14 marca 2018 at 07:36

    @krzyk58. 13 marca 2018 at 19:53. Piszesz, że
    “Taki, notoryczny stan ducha jaki prezentujesz ma swoje
    określenie i nazywa się defetyzmem.W stanach
    podwyższonej gotowości za sianie defetyzmu zawsze grozi “czapa”.”

    Ano “jaśnie państwo”, aby utrzymać władzę i poszerzyć stan posiadania na pańszczyźnie, zawsze dawało czapę takim hardym buntownikom. Ale na szczęście “jaśnie państwo” już nie ma takiej siły jak kiedyś, więc jest szansa, że i stanu gotowości nie będzie i czapa zostanie zachowana. 🙂

    Ale jeżeli ty moje opisane wnioski i fakty nazywasz defetyzmem, to jaki musi być stan twojego ducha? Jak nazwać to co ty robisz na forum, to obrzucanie błotem wszystkiego co nie mieści się w zawężonych horyzontach myślowych prawactwa?
    Przyganiał kocioł garnkowi. 🙂

    @Rozdziobią nas kruki wrony. 13 marca 2018 at 23:30

    Mój dziadek był w Stalagu, wiadomo to tylko strzelec piechoty, czyli mięso armatnie plus siła robocza. Niemcy ich wywozili potem na roboty, ale niestety jego to nie spotkało, nie było go na listach robotników przymusowych. Wtedy miałby szansę wrócić po wojnie, jak wielu żołnierzy września po robotach przymusowych.

  66. bogo22
    14 marca 2018 at 17:18

    Furmanom – ofiarom Żołnierzy Przeklętych

    zapisali się w pamieci bezbronnoscia
    polowano na nich bezmyslnie
    zabijano strzałem nienawisci

    mimo to zyja do dzisiaj

    okrutne to były czasy
    gdy smierc byla usprawiedliwieniem zycia

    imiona ich lokalne
    zycie ich pospolite
    historia o nich wciąż nieznana
    czeka na swą wielką prawdę

    i tylko koni zal

  67. Miecław
    14 marca 2018 at 20:05

    @bogo22. 14 marca 2018 at 17:18

    Piękne upamiętnienie. Dziękuję w imieniu mojej babci i ojca, którzy mogli skończyć, jak ci furmani.
    Napisz coś dla ofiar dzieci, jak tylko przyjdzie wena i wyślij do normalnej publikacji redakcji na OP.
    Pozdrawiam

  68. krzyk58
    14 marca 2018 at 21:37

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Kultura

Scroll Up