Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

21 czerwca 2018

Jest wiele kości


2017.03.01
Poznań


Żołnierzom Niezłomnym

rozsypanych po lasach
            w mogiłach bezimiennych
            w jamach wilczych
            w dołach kloacznych
            wśród bagien bezkresnych
            w miejscach zapomnianych
            w ostojach zagubionych

tam ginęli tłumnie
w imię Wolności
tam życie dawali za Polskę
by Ojczyzna Dumna Silna Piękna

tam w leśnych ostojach
krwią za pragnienia płacili
umierali od zdradzieckiej kuli
upadłych synów narodu

tam w leśnej głuszy
dziś kości ich
o pomstę wołają do nieba
pamięci świadectwo dając
            pomimo lat nienawiści
            pomimo dokonanej zbrodni
            przez braci wyrodnych tej samej ziemi
            przez zdrajców własnego narodu
            co na służbę poszli czerwoną
            co drogę wybrali niewierną sprzedajną haniebną

Tags: , ,

38 komentarzy “Jest wiele kości”

  1. yossarian
    1 marca 2018 at 05:32

    Dobrze udowodniliście, że uznajecie wolność słowa i swobodę wypowiedzi ale już wystarczy tej psychoterapii.

  2. Inicjator
    1 marca 2018 at 05:41

    Dodałbym również KOŚCI pomordowanych chłopów, co byli zabijani po wyprowadzeniu z domów – bo wzięli ziemię z Reformy Rolnej.

    Gdybym nie doświadczył tego osobiście – to bym o tym nie pisał.

    W latach 60-tych, gdy zwiedzając rowerem okolice rodzinne na południowym Mazowszu poprosiłem o wodę do picia w wiejskiej chacie.

    Zostałem poczęstowany kubkiem mleka, nalanego z bańki chłodzonej w studni.

    Była też ładna dziewczyna, moja rówieśniczka.

    Była rozmowa i przyjazd za dwa dni – na kolejne …

    Wówczas zapytano mnie kto ja jestem, z jakiej rodziny …

    Podałem NAZWISKO rodowe mojej Matki, od pokoleń zakorzenionej w pobliskim miasteczku.

    Wówczas zmienił się ton dalszej rozmowy, ze strony matki dziewczyny.

    A po pół godzinie (gdzieś wyszła na moment) – padło stwierdzenie, żebym do nich więcej nie przyjeżdżał.

    Byłem tam na wakacjach, więc przez kolejne dni zapomniałem o incydencie, zakładając, że były jakieś inne przyczyny NIECHĘCI, a miałem około 15- lat.

    Dopiero gdzieś za rok, jak byłem na pogrzebie Seniorki rodu (o podanym rodzinie wiejskiej Nazwisku) – spotkałem dalekiego wujka, który przebywał “gdzieś na Zachodzie” i nie było go od powojnia w miasteczku.

    Był wyraźnie izolowany przez żałobników, ale pogrzeb to pogrzeb i nikt go nie przepędzał.

    Dopiero za 2-3 lata wróciłem do pytań członków dalszej rodziny, dlaczego ten “wujek” był tak traktowany, jak trędowaty.

    Niechętnie, ale mi odpowiedziano, że był po wojnie z “leśnymi” i potem jako poszukiwany przez UB – wyjechał na “Zachód”, chociaż jak się dalej dowiedziałem, to bardziej na północ, ale na tamtym Mazowszu obowiązywała nazwa “Zachód” dla ziem “odzyskanych”.

    I to on mógł być w kilkuosobowej grupie zbrojnej, co wyprowadziła dziadka dziewczyny, któą przed 3-4 laty odwiedzałem na rowerze, pedałując zawzięcie po piaszczystych drogach.

    Mógł, bo tego nikt nie potwierdzi.

    Rodzina dziewczyny, jej babka poznała go – bo to była jedna parafia i widywała go w kościele przez lata, zanim nie zszedł na złą drogę.

    Dziadka wyprowadzono i nie wrócił już do domu.

    Po parunastu dniach – ktoś z sąsiadów zauważył świeżo zrytą ziemię w lesie (kilka kilometrów od domostwa).

    Zaczęli to miejsce rozkopywać i znaleźli zwłoki dziadka dziewczyny.

    Mógł odbyć się pogrzeb i babcia mogła zostać regularną wdową.

    Tylko że zapamiętano, że wśród tej grupki zbrojnych – był ten “mój wujek”, stąd niechęć do mnie gdy podałem Nazwisko rodowe – takie jak “wujka”.

    Tak to bywało na tamtych terenach w tamtych latach.

    Jak pytałem seniorów rodu, co ten zabity mógł złego zrobić, to mi wytłumaczono, że wziął jak jeden z pierwszych 2-3 morgi ziemi z rozparcelowanego mająteczku …

    1,5 ha piaszczystej mazowieckiej ziemi, TEJ ZIEMI …

    Pan Autor tego nie zrozumie, bo NIEZŁOMNYCH w Wielkopolsce nie było wcale.

    A na Mazowszu – jak najbardziej.

    I tych pojedynczych ofiar było bardzo wiele, to nie były spektakularne mordy i spalenia całych wsi przez Burego na Podlasiu …

    Dlatego ci ludzie ZNIKALI, a ich kości do dziś mogą być w okolicznych lasach.

    To druga strona tego samego medalu Panie Adamie – POETO!

    To była okrutna wojna domowa i to prowadzona w nie wiadomo jakim celu przez zagubionych ludzi, zwanych “leśnymi”.

    Do dziś tak o nich tam mówią, żeby nie wartościować.

    Leśni.

  3. krzyk58
    1 marca 2018 at 08:00

    W dniu dzisiejszym,dniu “tak uroczystym”, P. Marszałek Senatu
    odniósł się w porannej audycji radiowej, pr. I PR do wzajemnych relacji ze strona o’krańską, gdzie
    przyznał że ma świetne kontakty z p. Parubijem, ‘europejczykiem w każdym calu” -( moja dygresja….)

    … Tragedia w Odessie była zaplanowaną prowokacją kijowskiej junty której wykonanie nadzorował m.in Parubij komendant euro majdana jak również komendant główny policji w Odessie………….

    PAMIĘTAMY ODESSĘ 02.05. 2014

    Nooo, cóż, pozdrawiamy P. Marszałka (Senatu)
    w ‘dniu tak uroczystym”……………………………………….. 🙁

    ……………………………….Poetę również. Miłego dnia…

  4. Miecław
    1 marca 2018 at 08:01

    Nurt poezji faszyzującej w toku. Bo czyż nie jest faszyzmem prowadzenie polityki feudalnej w imię świętej własności prywatnej i trzymania ludzi w niewolnictwie, analfabetyzmie? Przeklęci walczyli w imię fałszywej polityki na fałszywej świadomości. Tak są ofiarami, ale własnych uprzedzeń i niecnych celów. Czczenie kolaborantów zachodnich i faszystowskich oraz zwykłych bandytów i ludobójców, co do których nawet IPN kiedyś nie miał wątpliwości (Zob. Przegląd nr 9/2018 z tego tygodnia opis tych zbrodni w dokumentach IPN) jest atakiem na idee polityki humanizmu i sprawiedliwości społecznej, atakiem na idee zgody narodowej. Ale to ma swój cel i jest wynikiem odhumanizowania 80% Polaków, którzy skorzystali na rewolucji społecznej po wojnie przez upadłe klasy posiadające. Zrównanie komunizmu z faszyzmem temu formalnie ma też służyć. Warto więc się pochylić nad poniżej cytowana opinią:

    „ Co robili faszyści w Europie? Budowali komory gazowe i krematoria, by na skalę przemysłową pozbyć się w nich podludzi, którzy nie byli już przydatni rasie panów. Zamykali szkoły na terenach okupowanych, bo edukacja niewolnikom nie była potrzebna. Chronili jednak świętą własność prywatną. Pod rządami faszystów prywatne koncerny przemysłowe i obszarnicy pomnażali swoje fortuny dzięki dostępowi do niewolniczej siły roboczej z podbitych krajów.

    A co takiego zrobili straszliwi komuniści po rozgromieniu faszystów? Zlikwidowali bezdomność, bezrobocie, analfabetyzm. Robotnik i chłop z niewolnika kapitalisty i obszarnika otrzymał wykształcenie, by mógł stać się pełnoprawnym obywatelem wyzwolonego kraju. Dlatego zamiast komór gazowych komuniści budowli szkoły i szpitalne – dostępne dla wszystkich obywateli, a nawet Pałac Kultury.
    Bezrolni chłopi dostali ziemię. Kraj, przed wojną rolniczy, został uprzemysłowiony. Pierwszy raz w historii dzieci robotników i chłopów poszły masowo na bezpłatne studia.” (…)
    „To komuniści uratowali świat od faszyzmu, i to komunistom Polacy, (…) zawdzięczają to, że w ogóle mogli się narodzić. W tej sytuacji stawianie znaku równości między komunizmem i faszyzmem jest, co najmniej, niezręczne. (…)
    Fakt, komuniści nie uszanowali świętej własności prywatnej. Dla prawicy nacjonalizacja tego, co zostało z przedwojennego, cherlawego przemysłu i parcelacja majtków ziemskich to większa zbrodnia niż wymordowanie kilkudziesięciu milionów podludzi. Tej zbrodni potomkowie przedwojennych bankierów, fabrykantów i obszarników nigdy nam nie wybaczą. Dlatego twierdzą, że komunizm był gorszy od faszyzmu, bo choć nie zgładził przedstawicieli klas wywłaszczonych, zapewnił im pracę a dzieciom wykształcenie, to odebrał im niewolników i przywileje. Ci nadludzie zostali nagle sprowadzeni do roli zwykłych obywateli, stracili to, czego nie odebrał im faszyzm, szanujący świętą własność prywatną. Faszyzm był i jest totalitarną formą zarządzania kapitalizmem w kryzysie. Ma przede wszystkim chronić władzę i własność kapitalistów przed rewolucją socjalistyczną. Dlatego właśnie atakuje przede wszystkim partie lewicowe i związki zawodowe.” (…)
    „I właśnie dlatego wszystkim zrównującym komunizm z faszyzmem warto przypomnieć wiersz pastora Martina Niemöllera (1892 – 1984) – niemieckiego wroga nazizmu, przewodniczącego Światowej Rady Kościołów:

    Kiedy naziści przyszli po komunistów, milczałem, nie byłem komunistą.

    Kiedy zamknęli socjaldemokratów, milczałem, nie byłem socjaldemokratą.

    Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem, nie byłem związkowcem.

    Kiedy przyszli po Żydów, milczałem, nie byłem Żydem.

    Kiedy przyszli po mnie, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować.” – http://1917.net.pl/node/22907

    Poza tym:
    „Przy kulcie „wyklętych” pamiętać powinniśmy o tym, że były ich dwie kategorie.
    Pierwszą kategorią byli zaślepieni prosanacyjnym, prozachodnim i religijnym pseudopatriotyzmem naiwni, najczęściej młodzi ludzie, którzy wierzyli w głoszone hasła, kochali Polskę, ale nieświadomie kontynuowaniem po wojnie walki w imię pustych haseł Polsce po prostu szkodzili. Niepotrzebnie kontynuowali walkę skazaną z góry na przegraną, opóźniając tym normalizację i odbudowę kraju ze zniszczeń. No i rozdrażniali władze nasilające przez to terror.”

    „Drugą kategorią byli zwykli bandyci, którzy mordowali nawet (a raczej – zwłaszcza) ludność cywilną. W sumie, pomijając nawet zbrodnie „bandytów wyklętych”, gloryfikowana przez marionetki okupanta, media i fundamentalistów antykomunizmu walka „wyklętych” była tragiczną wojną domową, która przedłużała chaos i niepotrzebny dalszy rozlew krwi po tak katastrofalnej dla Polski niemieckiej okupacji. Skutki walk „wyklętych” były rzeczywiście tragiczne.” zob. http://www.tygodnikprzeglad.pl/wykleci-malo-swieci/
    Czczącym „wyklętych” proponuję, aby nie zapominali przy okazji tego „święta” i o cywilnych ofiarach walki „wyklętych”.
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/03/niech-zyje-wolna-i-demokratyczna-iii-rzydopospolita-polska-ojczyzna-wykletych-milionow-polakow-o-ktorych-okupant-nie-pamieta/

  5. wlodek
    1 marca 2018 at 15:54

    Krakauerze,warto byłoby zająć się słowami”nie chcieliście słuchać ,teraz posłuchajcie nas”!.Dość polityki opartej na trumnach i grobach!A wolności słowa nie może towarzyszyć wolność kłamstwa i pogardy PRL!Pozdro!

    • Michał z Izraela
      2 marca 2018 at 17:37

      Do Włodka.

      Ja zawsze psuję święto. Sprawa charakteru.

      W.W.Putin powiedział: “Nigdzie nie ma takich oficerów jak Roman Filipow”. Nieprawda. Gdy Komenda Główna robi błąd, w wszystkich armiach świata i w wszystkich wojnach, zjawiają się tacy ludzie jak Roman Filipow.

      Sprzęt pokazany w Orędziu do Rosjan, może być zastosowany tylko jako broń odwetu.

      Wybór Samsona mało kogoś pociesza. Każdy wybuch jądrowy, to światowa katastrofa ekologiczna.

      Jedynym pokazanym sprzętem obronnym jest LASER bojowy, i to pod warunkiem, że jest to laser elektro-magnetyczny. Jeśli to jest laser chemiczny, to lepiej trzymać się z daleka od tego. Trujące narzędzie. Jest jeszcze pytanie, jakie ograniczenia, odległość i warunki meteorologiczne ma ten Laser.

      Dla nas ważnym było oświadczenie, że atak pociskiem jądrowym, małym czy dużym, na Rosję czy jej sojuszników, spotka się z natychmiastowym odwetem. A my przecież wiemy, gdzie Rosja, i wiemy, że jej sojusznicy nie są naszymi przyjaciółmi. I jest tajemnicą poliszynela kto ma na Bliskim Wschodzie pociski jądrowe. Dlatego dla USA to Orędzie nic nie zmieniło.

      I dlatego ważnym jest nie to co Putin pokazał, tylko czego nie pokazał. Czy Putin skrywa Asa w rękawie, a może po prostu blefuje?

      Prezydent Tramp może w każdej chwili sprowokować wybuch. Ogłoszenie Jerozolimy stolicą Izraela, obiecanie wywieszenia chorągiewki na konsulacie i zmiana szyldu, nie dały pożądanego wyniku. Arabowie okazali dużą dozę dojrzałości politycznej. Trochę pokrzyczeli i to wszystko. Umiędzynarodowienie Świętej Góry zwraca nas do 29.11.1947r. Z Kurdami też nic nie wyszło. A jednak…Wybory w Rosji zbliżają się. W każdej chwili może coś się zacząć. Sytuacja jest bardzo niebezpieczna.

  6. wlodek
    1 marca 2018 at 16:21

    Ps.są to słowa p.Prezydenta W.W.Putna z dzisiejszego,corocznego Przesłania. I nie są to puste słowa!

  7. krzyk58
    1 marca 2018 at 18:46

    ŚMIERTELNE ZAGROŻENIE ! SOJUSZ POLSKI ZE SCHIZOFRENIKIEM !
    mmmmmmmmm
    ———————————————-

    mmmmmmmm

    Trollu, “bbbbbbbb” (na pewno przeczytasz). 🙂 SE poczytaj komenty polskich ‘rusofobów”
    zwłaszcza pod drugim videorolikiem….
    Z treści Twoich postów przebija odwieczna tęsknota ‘żydoska”
    czyli perfidia podniesiona do n-tej potęgi ,w temacie poróżnienia Naszej Sławiańskiej Rodziny…NIEDOCZEKANIE wasze… łotry 🙂
    Zadedykuję jeszcze niekwestionowany AUTORYTET (niczym pobożny “Miecław”
    – a co?)
    Jezus Chrystus:
    “Wyście z ojca diabła i pożądliwości ojca waszego czynić chcecie; on ci był mężobójcą od początku i w prawdzie nie został, bo w nim prawdy nie masz: gdy mówi kłamstwo, z swego własnego mówi, iż jest kłamcą i ojcem kłamstwa”. Mógłbym jeszcze przytoczyć
    naście tysięcy uwag sławnych i znanych ludzi od Cycerona
    po współczesnych nam nt. – co sądzą o tzw. ‘mmmmmmm”.
    Myślę że zapoznanie się z treścią drugiego “filmiku” nie zaszkodzi również filosemicie Włodkowi. 😉 Amen.

    • wlodek
      1 marca 2018 at 19:10

      krzyku, już według Ciebie byłem: trockista,europejskim lewakiem,nie Polakiem( bo ateista), a dzisiaj filosemitą.Pozostałych komentatorów ( tych którzy nie wywodzą się z prawicowej psiarni) też nie oszczędzasz,kończysz słowem amen!Coś nie wypada nienawiść łączyć z tym słowem. Niech twój Bóg osądzi.!

    • Miecław
      1 marca 2018 at 22:42

      @krzyk58. A niech ci tam, nie obrażę się za tego “pobożnego” wg nauk Jezusa. 🙂

      A co do tego info: 1 marca 2018 at 20:22
      …….а россия лучше всех……….

      Ale będzie skowyt na zapadie …

  8. krzyk58
    1 marca 2018 at 20:22

    …….а россия лучше всех……….

    Срочно! Так США ещё НИКТО не ПУГАЛ! Жёсткая риторика Путина шокировала Запад!

    https://www.youtube.com/watch?v=mJo8zn5vb4c&t=189s
    Dla ‘łobrazkowców” , od min. 2:16 – 3:00, i pod koniec “filma”.

    Słowiańskij “SARMAT” – górą. Nikt nie podskoczy wyżej….czego?
    E,eee – zapomniałem 🙂 (Balcerek, “Alternatywy4″)

    —————————
    ” Putin : ” System Sarmata praktycznie nie ma ograniczenia zasięgu i będzie w stanie atakować zarówno na biegunie południowym, jak i północnym”.
    .https://twitter.com/twitter/statuses/969169069743230976

    Putin : „Mamy możliwości ominięcia wszelkiego rodzaju systemów obrony przeciwrakietowej na świecie, aby zniszczyć cel w każdym obcym kraju z własnego terytorium Opracowaliśmy nowe technologie laserowe, nuklearne torpedy Nikt nie osiągnie przewagi militarnej nad Rosją „.
    .https://pbs.twimg.com/media/DXMs4bEW0AAXdi7.jpg

    Najlepsze przemówienie prezydenta Putina w historii, jeśli reżim USA zaostrzy agresję, rozpocznie atak na Rosję , jej sprzymierzeńców i jej interesy za granicą, zostanie rzucony na kolana. Jasne przesłanie, mam nadzieję, że psychopaci w Waszyngtonie poważnie potraktują jego słowa.
    .https://pbs.twimg.com/media/DXMrNp8X4AAR0Vn.jpg
    … Zaczerpnięte od “Bruska”.

    Владимир Путин в послании Федеральному собранию 1 марта 2018 года
    https://www.youtube.com/watch?v=LSog_qcxAIo

    Wnioski? Liberałowie i demokraci, piewcy zachodniego świata
    wyciągnijcie sobie sami.
    …Jednak to przyjemne uczucie że jest taki SŁOWIAŃSKI kraj… 🙂

    Amen, Włodku – Amen, jak w pacierzu. A we mnie nie ma nienawiści, jeno staram się dać jakiś w miarę moich skromnych możliwości intelektualnych odpór KŁAMCOM i OSZCZERCOM
    Dodam ze nie jest z nikim w aliansach….wolny strzelec, i wsio.

    • wlodek
      2 marca 2018 at 07:03

      Krzyku,to i tak dobrze że nie ma w Tobie nienawiści. A co do adresata słów p.Prezydenta W.W.Putina to nie tylko Waszyngton to również Warszawa z religią Smoleńską na czele!Pozdro.

  9. Rozdziobią nas kruki wrony
    2 marca 2018 at 00:17

    Panie Grzelązka, pisz pan sobie co chcesz,ale weź naucz się chociaż tak pisać, jak Broniewski o ponurym komuniście Waryńskim:(WEB JOZ. Tu chyba prawa autorskie nie obowiązują?)

    Władysław Broniewski
    Elegia o śmierci Ludwika Waryńskiego

    NIE MOŻNA PUBLIKOWAĆ CUDZYCH WIERSZY BEZ LICENCJI ALE DZIĘKUJĘ PIĘKNE PORÓWNANIE. WEB. JÓZ.

  10. bogo22
    2 marca 2018 at 12:30

    Lesnym

    rozsypanym po lasach
    w miejscach, gdzie o przebaczenie trudno

    ginęli tłumnie w imię Zludzen
    życie dawali za Bezcen

    krwią za Mzonki płacili
    umierali od kul bratobojczych

    dziś kosci ich o cisze wołają
    wojnie polsko-polskiej
    świadectwo dając

    nigdy wiecej !!!

    • krolowa bona
      2 marca 2018 at 14:08

      @bogo22….
      Gratuluje ! Glos wolajacy na puszczy…
      Komentator/-ka robi tu Grzelazce najwyrazniej konkurencje…

      A matki tych “lesnych” to tak jak matki w Belgii,we Francji czy w Niemczech…tych co to poszli na wojne do Syrii i Iraku bo IS / Panstwo Islamskie / ich omamilo a potem rabali glowy starcom i dzieciom ….

    • Miecław
      2 marca 2018 at 20:18

      @bogo22. Moje wyrazy uznania. Tym krótkim wierszem oddał pan istotę historycznego problemu bez mowy nienawiści. Piękne.

      Niestety panu Grzelązce nienawiść ogranicza intelekt, aby coś prawdziwie dobrego, pięknego, obiektywnego i nie dzielącego społeczeństwa napisać.

      Tak oto wolność słowa zwycięża i ukazuje, jak nisko może upaść poeta, kiedy nienawiść nosi w sercu i fałszywą świadomość w umyśle.

  11. krzyk58
    2 marca 2018 at 21:26

    Душенов 160: «Кинжал» + «Авангард»: прощай, Америка, о!

    https://www.youtube.com/watch?v=zvljA27tY4Y&t=1611s

  12. daniel
    2 marca 2018 at 21:50

    Niedawno w Giżycku polscy obywatele pobili trzech Jankesów, w tym dwóch żołnierzy okupacyjnych (kolonialnych) wojsk. Powinni dostać krzyż walecznych za walkę z okupantem. To są aktualni i prawdziwi żołnierze niezłomni i na tyle odważni, że zrobili to publicznie w lokalu gastronomicznym a nie gdzieś w krzakach w lesie.
    A zasługi dawnych ż.n. ?
    Zmienili architekturę, czynnie starali się zamienić drewniane wsie na murowane, byli bezkompromisowi i ktoś np. o pseudonimie “Ogień” pojmował swe wybrane nazwanie dosłownie.
    Wnieśli nieoceniony wkład we wzrost demograficzny w kraju. Bezwględnie uświadamiali młodym kobietom, iż ich zadaniem jest rodzicielska powinność.
    Bratali się z ukraińskim wojskiem i nawet wspólnie przeprowadzali akcje odwetowe na chłopach, spóldzielniach i bankach biorących ziemię z reformy rolnej. Wnieśli wiele ciepła w stosunki polsko-ukraińskie.
    Bohatersko walczyli z prawdziwymi żołnierzami z ludowego wojska polskiego.
    Na szczęśćie dla powojennych pokoleń Polaków przegrali, bo jednak komunie udało się wybudować szkoły, szpitale i fabryki. Te ostatnie 28 lat temu zniszczyli fani żółnierzy niezłomnych własnymi rękami.
    Cześć ich pamięci, ta pamięć będzie dosłownie coraz droższa, bo wciąga Polskę w samobójczą politykę Solidaruchów i Postsolidaruchów. Przeczytaj, co powiedział niedawno preZydent Putin. Sens jego wypowiedzi ; następuje zmiana w rozmowachRosji z Zachodem. Będą prowadzone z pozycji siły.
    Niebawem wierszokleci ż.n. przestaną rozumieć wogóle, co się dzieje, bo historycznych trendów nie są w stanie pojąć.

  13. daniel
    2 marca 2018 at 21:53

    Marsz, marsz, bandziory, a ccccc do komory, gdy spalimy wiochę, będziem mieć radochę. (śpiewać na melodię: marsz marsz Rydz Śmigły, weź Hitlera na widły, i zanieś go do Berlina, bo to podła świnia.)

  14. krzyk58
    2 marca 2018 at 21:53

    Miecław. Bądź obiektywny weź pod uwagę racje drugiej strony,
    też były – póki co jesteś antypodami (lustrzanym odbiciem) autora,
    w sensie zacietrzewienia. Tak to widzę “zboku”. 🙂

    • Miecław
      3 marca 2018 at 09:02

      @krzyk58. Zawsze jestem po stronie ofiar i egalitaryzmu, a przeciwko “jaśnie pańskiej” i plebańskiej Polsce. To jest chyba oczywiste. A mój protest wynika nie z zacietrzewienia tylko z potrzeby obrony wartości lewicowych, humanistycznych i egalitarnych, przeciwko którym “przeklęci” występowali w obronie własnego stanu posiadania oraz w celu utrzymania niewolnictwa ekonomicznego i religijnego, pomijając już zwykłych bandytów i morderców, którym teraz wbrew logice stawia się pomniki. Robię dokładnie to samo co ty, tylko z innej perspektywy i nie mam takich ideologicznych dylematów jak ty w swoim szpagacie. Bo jednak suma sumarum akceptujesz to co robili wyklęci, nie ma z twojej strony totalnej ich krytyki, a z drugiej strony chwalisz Stalina.

      Można zaakceptować szacunek dla gen. Fieldorfa-Nila, dla rotmistrza Pileckiego, ale nie dla ludobójców. A w dodatku jeszcze bratali się z faszystami (niektórzy) i pracowali dla zachodnich mocodawców utrudniając walkę z faszystowskim okupantem pod koniec wojny oraz blokując normalną odbudowę kraju. Wiesz ile w fabrykach było wtedy kreciej i wywrotowej roboty, straszenia i podburzania robotników? To poczytaj sobie archiwalne dokumenty.
      A ile oni zabili żołnierzy Armii Czerwonej wracających z wojny do domu, nikt nie policzył jak dotąd chyba tych ofiar?
      Jeżeli nikt nie będzie protestował to rozbestwione prawactwo będzie szaleć i niedługo stosy zapłoną w imię chorych schizofrenicznych teorii, zaś umysły młodzieży zostaną wypaczone, jak kiboli, którzy w 100% wywodzą się z biednych środowisk robotniczych a czczą swoich wrogów (bo gdyby oni zwyciężyli byliby nadal służącymi na folwarkach) niszcząc pamięć o wyzwolicielach od faszystowskiej zagłady i ekonomicznego ucisku.

      Ja nie mam wątpliwości po której ty jesteś stronie, jako zwolennik “jaśnie pańskiej” i plebańskiej Polski, co ostatnio wyszło na forum jak szydło z worka. Ale masz niezły zgryz, bo z drugiej strony wychwalasz Stalina, a to przecież jego polityka zmiotła system II RP i stworzyła PRL likwidując “przeklętych”.

      Poza tym o dziwo sam twój ulubiony kard. Wyszyński podobno potępił w imieniu Kościoła wyklętych.
      “Znanym jest fakt, iż Episkopat Polski w swym zawartym z rządem PRL porozumieniu z dnia 14 kwietnia 1950 roku ganił zbrojną działalność ludzi, których dziś nazywa się „Żołnierzami Wyklętymi”. W dokumencie tym czytamy wszak:

      „Kościół — zgodnie ze swymi zasadami — potępiając wszelkie wystąpienia antypaństwowe będzie przeciwstawiał się zwłaszcza nadużywaniu uczuć religijnych w celach antypaństwowych.
      Kościół katolicki, potępiając zgodnie ze swymi założeniami każdą zbrodnię, zwalczać będzie również zbrodniczą działalność band podziemia oraz będzie piętnował i karał konsekwencjami kanonicznymi duchownych, winnych udziału w jakiejkolwiek akcji podziemnej i antypaństwowej”.

      Współcześnie, niektórzy z katolików pragną podważyć powagę powyżej cytowanych sformułowań autorstwa polskich hierarchów powołując się na dwie przesłanki. Pierwszą z nich jest sugestia, jakoby prymas Wyszyński (który stał również stał za owym porozumieniem) w trosce o swobodę działania Kościoła w Polsce czuł się przymuszony przez komunistów do podpisania potępienia aktywności „Żołnierzy Wyklętych”, jednak tak naprawdę się z ową ich przyganą nie zgadzał. Drugim twierdzeniem mającym istotnie zrelatywizować kościelne potępienie „Wyklętych” jest powoływanie się na niechętne stanowisko, jakie wobec treści porozumienia miał zajmować sam papież Pius XII. Przyjrzyjmy się zatem tym dwóm punktom.” – http://www.mysl-polska.pl/1496
      Trudno mi uwierzyć, że ten dokument faktycznie oddawał dobre intencje kościoła, ale jeżeli faktycznie tak było, to chwała Wyszyńskiemu za to. Ja jednak nigdy nie daję wiary klerowi i polityce kościoła, bo to są typowe kameleony, które dostosowują się do panujących warunków społecznych i politycznych w celu realizacji i utrzymania własnego stanu posiadania władzy w każdych warunkach. Co i obecnie kler to udowadnia nakazując modlitwy swoim wiernym za tych, którzy chcieli utrzymać wiernych w stanie zniewolenia. Schizofrenia totalna.

      Ale jest jeszcze jeden cel, nad którym warto się zastanowić:
      “Wreszcie ostatnia kwestia, o której pisałem już wcześniej. IPN działa na polityczne zlecenie. Chodzi o zohydzenie Polski w oczach Rosjan i Białorusinów oraz rosyjskich prawosławnych, naznaczonych na głównego wroga przez polskich atlantystów. Antykomunizm jest tylko parawanem, za którym skrywa się chęć uderzenia w Rosję i wszystko, co z nią związane. (w ogóle, nieśmiało podejrzewam, że polski „antykomunizm” jest tak naprawdę moskalofobią i gdyby marksizm przyszedł do nas z Zachodu, na przykład z USA, z Austrii, lub z Francji, to zostałby przyjęty przez Polaków dużo bardziej życzliwie, niż nadciągając z Moskwy. Wobec marksizmu zachodniego bylibyśmy duchowo bezbronni. Przed komunizacją ochroniło nas narzucanie marksizmu przez znienawidzoną powszechnie Rosję).

      PRL była sojusznikiem Moskwy, więc wszystko co związane z PRL trzeba zadeptać. Zarazem, jeśli jakiś marksista lub socjalista był antyrosyjski i antysowiecki, jak na przykład Borys Sawinkow, to go nie ruszamy albo nawet wynosimy na cokoły pomników. W komunizm trzeba walić, bo komunizm przyszedł z Rosji, umiejętnie to podkreślając, przez propagandę antykomunistyczną, utrwalamy zatem w Polakach dozgonną nienawiść do Moskwy.

      Chodzi więc o to, by wykopać pomiędzy Polakami a ludami ruskimi, pomiędzy rzymskimi katolikami a rosyjskimi prawosławnymi, niedający się zasypać rów wzajemnych uprzedzeń, pretensji, niechęci, nieufności, strachu. Chodzi o to, by stosunki polsko-rosyjskie, polsko-białoruskie i katolicko-prawosławne zdegradować do poziomu, do jakiego dziś stosunki polsko-ukraińskie zdegradowali ukraińscy nacjonaliści. Wtedy nasz kraj zostałby nieodwracalnie zabetonowany w atlantyzmie, każda bowiem próba otwarcia się na Wschód napotkałaby nieprzezwyciężalne przeszkody w postaci wzajemnej niechęci i pretensji.”
      Ronald Lasecki – http://www.mysl-polska.pl/1493

      To ty masz problem w tym ideologicznym szpagacie, nie ja. Ja tylko bronię wartości przed prawacką antyludzką i antyegalitarną propagandą.

      • krzyk58
        3 marca 2018 at 12:41

        @Miecław. … “chwalisz Stalina.” Chwalę. Z jakich pozycji? Tylko z pozycji, imperialnych rosyjskich.. 🙂
        Również dlatego że (prawie) skutecznie rozprawił się z kosmopolitami,
        komunistami. Przywrócił d. tradycje Imperialnej Rosji. Na naszym,rodzimym podwórku (Stalin) oparł się NIESTETY na obcym
        rasowo elemencie kryminalno-komunistycznym na co zwracał
        uwagę m.in. pierwszy d-ca 1 Armii Wojska Polskiego…………………..
        Poprzestanę na pierwszym akapicie, no, może odniosę się jeszcze
        do zacytowanego tekstu R.L. z “Myśli polskiej”, cytuję frag.
        “Chodzi więc o to, by wykopać pomiędzy Polakami a ludami ruskimi’ Miecław – rów kopią nieustannie ci sami co w PRLu, a zwłaszcza w jego początkowej fazie – posiadali wyłączność / MONOPOL – na rozmawianie z ‘ruskimi” 🙂 , w imieniu Polaków.

  15. krzyk58
    3 marca 2018 at 08:34

    @daniel. “Po wojnie”(?) – w czasach gdy rządzili Polską “nasi” stalinowcy,
    była taka nowa świecka tradycja, – mianowicie, młodzieżowe bandy złożone głównie z żydów, (niekiedy dołączali usłużni szabesgoje)
    synalkowie partyjnej,’komunistycznyj” nomenklatury, zorganizowani
    w ZMP jechali na wieś – prowokować, terroryzować, siać nienawiść i zamęt.
    W zapale rewolucyjnym recytowali m.in. takie frazy…po wsi chodzą
    Żydzi, cała wieś się ich brzydzi – ale Żydzi dziś są w kupie – wszystkich gojów maja w doopie”. To były tzw. łagodne formy
    komunizowania reakcjonistów….p.Danielu, to były zaiste q…skie
    czasy…. przytoczona fraza świetnie rymuje się,niestety z pamięci
    zdołałem tylko tyle przytoczyć – a nie chce mi się ‘szukać”.
    Jeśli już jesteśmy przy Rydzu-Śmigłym, przypomniała mi się
    opowiadana przez ludzi pamiętających tamte czasy piosenka
    śpiewana przez żydów maszerujących w szyku zwartym, celem rozwiania wątpliwości – dopowiem (TAKIE CZASY) – pod
    nadzorem Niemców “na roboty”, pozwolę sobie na przytoczenie
    zapamiętanej frazy…………………..”a nasz Hitler złoty, nauczył nas
    roboty, a Śmigły-Rydz nie nauczył nic…..”
    Zna pan może cd. ?
    🙂

  16. krzyk58
    3 marca 2018 at 10:47

    Miecławowi,Włodkowi, Michałowi… i nie tylko dedykuję:

    https://marucha.wordpress.com/2018/03/02/zydowscy-kaci-nkwd-i-sb-w-powojennej-polsce/

    Ukraina nie chciała płacić Rosji za gaz, więc Rosjanie bezczelnie zakręcili kurek. Na szczęście naszych przyjaciół zza Sanu poratował polski rząd. PGNiG już podpisało umowę na pilne dostawy (kupionego od Rosjan) gazu i, co ważniejsze, uruchomiło je w trybie natychmiastowym. Najprawdopodobniej za darmo.

    W podzięce Ukraińcy zabiorą nam Przemyśl, bo tylko z nim, kurna, kłopot. https://marucha.wordpress.com/2018/03/02/wolne-tematy-15-2018/

    Ps. Zwracam uwagę na kom. nr 6 i 21.

    • Michał z Izraela
      3 marca 2018 at 21:51

      Antysemickie wybryki nic wam nie pomogą. Całowaliście się z Hitlerem przez cały 1938r. i Herman Goering polował na kabany w Puszczy Białowieskiej. I tak się skończy wasz flirt z Ukrainą, jak skończył się z Hitlerem.
      A Polska kupuje gaz rosyjski po cenie wyższej o 50% niż Europa. Dlatego im więcej kupujecie, tym lepiej dla Rosji. I dajecie go za darmo Ukrainie? To wasza sprawa. Przecież Ukraina nie ma grosza na duszy. A gdy wam skończą się pieniądze, to wam też zamkną kurek.

      • Miecław
        3 marca 2018 at 22:24

        Nie dziw się. Prawica w Polsce nigdy nie grzeszyła rozumem.

      • Xun Zi
        4 marca 2018 at 19:45

        Michał z Izraela
        3 marca 2018 at 21:51
        “Całowaliście się z Hitlerem przez cały 1938r. i Herman Goering polował na kabany w Puszczy Białowieskiej. I tak się skończy wasz flirt z Ukrainą, jak skończył się z Hitlerem.”

        I to jest niestety prawda, której wielu u nas nie potrafi przetrawić i wyciągnąć z tego wniosków. W 1938 roku, gdy Anglia i Francja oddały Czechosłowację Hitlerowi, my jeszcze dołączyliśmy się do podziału czechosłowackiego tortu, odtrąbiliśmy mocarstwowy sukces. Rok później błagaliśmy tych samych Anglików i Francuzów, żeby ratowali nas, gdy Niemcy podzieliły się nami z ZSRR. Jakby nie patrząc, spotkała nas sprawiedliwość za głupotę. Nie po raz pierwszy zresztą, ale co poradzić, że idioci wciąż mają więcej głosu niż mądrzy ludzi? Na przeszłość wpływu nie mamy, możemy się z niej tylko uczyć i wyciągać wnioski,żeby nie powtarzać podobnych błędów na przyszłość. Jeśli tego nie robimy – nikt po nas płakać nie będzie, świat dalej będzie się kręcił, inni będą dalej robić swoje, a o nas będą pamiętać jacyś przyszli pasjonaci historii. Obecne władze powielają te same sanacyjne błędy, dążąc do powtórzenia sanacyjnego scenariusza, a jak skończyła sanacja wszyscy wiedzą.

        Miecław
        3 marca 2018 at 22:24
        Lewica także. Mądrością wykazują się nieliczne jednostki z obu stron ideologicznej barykady, ale są zakrzykiwani przez tych mniej inteligentnych (tudzież prowokatorów, którym zależy na zaognianiu sporów) i potem mamy to, co mamy – awantury, swary, niewypowiedzianą wojnę domowa bez strzelanin (jeszcze!).

  17. Miecław
    3 marca 2018 at 20:35

    @krzyk58. Tak Stalin się rozprawił z komunistami i to cię tak bardzo cieszy? No nieźle. Tym samym pochwalasz ludobójstwo i stalinowski system totalitarny, w którym żydzi odgrywali pewną rolę w imieniu tego Stalina, z czego on był bardzo zresztą zadowolony bo pozbywał się konkurencji ich rękami i to nie tylko tej kosmopolitycznej.

    Jeżeli twoim zdaniem operacja polska Stalina jest usprawiedliwiona to ja już się poddaję w dyskusji z tobą, bo brak mi słów. Przypomnę ci trochę liczb i faktów może otrzeźwiejesz.
    Kiedy Jeżow wydał rozkaz nr 00485, nagle się okazało, że w kraju jest 100 tys. polskich szpiegów i dywersantów, którzy tworzą w lasach tajne jednostki, magazynują broń i tylko czekają na polską inwazję, żeby się przyłączyć do najeźdźców. To oczywiście był produkt chorej wyobraźni Stalina i jego katów.
    Według dokumentów NKWD w latach 1937-1938 skazano 139 835 osób, z czego zamordowano 111 091, a 28 744 skazano na pobyt w łagrach (co najczęściej było odwleczonym w czasie wyrokiem śmierci). Ponadto w głąb ZSRS (głównie do Kazachstanu, na Syberię oraz w rejon Charkowa i Dniepropetrowska) deportowano ponad 100 tysięcy Polaków zamieszkujących Ukraińską i Białoruską SRS. Co ciekawe – i zarazem przewrotnie makabryczne – w okresie Wielkiego Terroru zamordowano wszystkich głównych wykonawców „operacji polskiej”.
    Likwidacji poddano między innymi działaczy polonijnych, nauczycieli, urzędników, księży, zamożniejszych rolników, pracowników służby leśnej i rzemieślników.
    Polscy komuniści z KPP rzeczywiście zginęli prawie wszyscy. Ale to nie oni byli głównym celem “operacji polskiej” – stanowili ledwie 1,5 proc. wszystkich jej ofiar!
    1,5 % ze 111 091 tj. 1666 komunistów, nie sądzisz że to niewielka liczba wobec wszystkich niewinnych Polaków zamordowanych w tamtym czasie. Wszyscy przecież nie byli szpiegami. A więc dla zabicia niecałych 2 tysięcy komunistów eksterminowano 200 tysięcy Polaków, z czego zginęło w wyrokach śmierci i na Syberii w łagrach w sumie 140 tys. i ty to usprawiedliwiasz? Trzeba być nieźle porąbanym albo narąbanym, bo to nic innego jak pochwała ludobójstwa. No i jeszcze wszystkiemu winni są żydzi?, a Stalin to co, taki głupi Gruzin był, że go robili w balona? 🙂

    Czytaj: OPERACJA POLSKA W ZSRR 1937-1938 – Prof. Nikołaj Iwanow – wywiad dla Onet.pl „Zbrodnia na Polakach była wzorcowa”
    W sumie to szacunkowo ok. 200 tyś. polaków mieszkających ówcześnie w ZSRR padło ofiarą planowego ludobójstwa, gdyż traktowano ich, jak V kolumnę feudalno-kapitalistycznej i wg wielu opinii faszyzującej Polski, a był to czas przygotowań do II WŚ , o czym wiedziały wywiady wszystkich zainteresowanych państw.
    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1379266,Byl-rozkaz-wymordowania-200-tysiecy-Polakow-mieszkajacych-w-ZSRR-Oto-fotokopia-dokumentu
    https://histmag.org/Nikolaj-Iwanow-Zgineli-bo-byli-Polakami.-Koszmar-operacji-polskiej-NKWD-1937-1938-recenzja-15806

    @krzyk58 – wiesz że taki stan umysłu to się leczy. Jest to zespół paranoidalny i nawet egzorcyzmy tu nie pomogą.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenia_urojeniowe

  18. krzyk58
    3 marca 2018 at 21:50

    @Miecław. “3 marca 2018 at 20:35′
    Ze stekiem bzdur “gazetowych’ polemizował nie będę, mógłbym wyjaśnić, tzn.
    przytoczyć powody ‘poczemu” Stalin “rozprawił się” z polskimi (???)
    komunistami “przedwojennymi” i dlaczego , dzięki komu (wojenni,
    CBKP w Moskwie) nie “poszli na Sołowki”, ( a powinni!!) taki stan rzeczy mógł diametralnie zmienić zasady gry w powojennej Polsce, z korzyścią
    dla Polski i Polaków,oraz dla autentycznego sojuszu ze ZSRR.
    Wiesz dobrze ze to co było, oparte było na fałszywych przesłankach, fałszu, kłamstwie i ułudzie.To było (sojusz) sztuczne
    i nienaturalne – na pokaz jedynie na wysokim (partyjnym) szczeblu.
    Takie było prawdziwe oblicze naszych wzajemnych relacji….
    Amen.

    • Miecław
      3 marca 2018 at 22:29

      No tak, jak brakuje argumentów, to są wtedy gazetowe bzdury, które w dodatku znajdują potwierdzenie w dokumentach NKWD. Dobre sobie. Ludobójstwo to ludobójstwo i nie można tego akceptować, ani pochwalać bez względu na polityczne sympatie. Przez ich urojenia i politykę agentury niemieckiej zginęło masę niewinnych ludzi, co tym bardziej zniechęciło społeczeństwo do ZSRR. Taki był cel zachodniej agentury i po części się udał, przez głupotę Stalina.

  19. Kamczatka
    4 marca 2018 at 21:37

    @Miecław

    Panie @Miecław, всё что угодно, но только не “профессор” Н.Иванов.
    Так можно и до “писателя” Резуна докатиться.
    Мне искренне жаль студентов Опольского университета, которым этот МУДАК преподает историю.
    Подобные зоологические типы неплохо устроились в Польше и паразитируют на русофобии.

    • Miecław
      5 marca 2018 at 08:16

      @Kamczatka

      Zgadzam się z panem co do Iwanowa. On, podobnie jak wielu innych polskich pseudo-historyków interpretuje fakty historyczne nazbyt jednostronnie tworząc podwaliny rusofobii. Pomijając niewygodne fakty napędzają nienawiść.

      A te fakty pomijane u nas są podobno dobrze udokumentowane:
      https://msuweb.montclair.edu/~furrg/research/trials_ezhovshchina_update0710.html

      Co pan o nich sądzi?
      Pytam skoro mam okazję dowiedzieć się czegoś u źródła.
      Czy dr Grover Furr pisze rzetelną prawdę na ten temat oraz w temacie demokratycznych reform Stalina? https://clogic.eserver.org/2005/furr
      Pozdrawiam

      • Kamczatka
        5 marca 2018 at 20:18

        Не знаю насколько это достоверная (rzetelna) правда.
        Но посмотрите, что об этом говорит в книге “Иной Сталин. Политические реформы в СССР в 1933–1937 гг.”
        доктор исторических наук, главный научный сотрудник Института российской истории Академии наук Юрий Жуков:
        “…нам, как и прежде, неизвестна, недоступна во всей своей полноте совокупность материалов, которая и должна называться личным фондом Сталина. А потому сегодня и не может быть речи о создании его исчерпывающей, всеохватывающей политической биографии. Но, несмотря ни на что, необходимо сделать первый шаг для ее подготовки.
        Для начала постараться выяснить, почему же именно Сталин, а не Троцкий, Зиновьев или Бухарин, вышел победителем из схватки за лидерство в партии, стал общепризнанным лидером страны, выразителем ее чаяний и надежд…
        Отнюдь не претендуя на законченность и потому бесспорность, отважусь только на одно: уйти от обеих предвзятых точек зрения, от обоих мифов; попытаться восстановить
        старое, некогда хорошо известное, а теперь старательно забытое, решительно незамечаемое,
        игнорируемое всеми.”

        Pozdrawiam

      • Miecław
        6 marca 2018 at 08:33

        @Kamczatka.
        Dziękuję za odpowiedź i ciekawy cytat. Może kiedyś dotrę do tej publikacji i zapoznam się.
        Ale muszę też panu napisać, że u nas w Polsce także ukazują się obiektywne artykuły naukowe na temat ZSRR i jego polityki gospodarczej oraz społecznej i to już w III RP, a nie tylko w PRL co było wówczas normalne.
        Oto przykład z 2009 roku: Jacek Grabowski “Problematyka pierwszego planu pięcioletniego ZSRR w prasie polskiej (na przykładzie wybranych tytułów z lat 1928-1933)”
        http://docplayer.pl/64948156-A-c-t-a-u-n-i-v-e-r-s-i-t-a-t-i-s-l-o-d-z-i-e-n-s-i-s-jacek-grabowski.html
        Pod tym linkiem praca jest dostępna do wydrukowania.
        Pozdrawiam

  20. krzyk58
    7 marca 2018 at 08:58

    @Miecław. “Ale muszę też panu napisać, że u nas w Polsce także ukazują się obiektywne artykuły naukowe na temat ZSRR i jego polityki gospodarczej oraz społecznej i to już w III RP, a nie tylko w PRL co było wówczas normalne.” Poproszę o jakieś obiektywne
    materiały źródłowe wydane w Polsce, już nie wspominam o III RP,
    a wydane w Polsce Ludowej. 🙂 Nie biorę pod uwagę spłodzonych na kolanach, agitek wydanych do 53′.
    “Co było wówczas normalne” . Co było – normalne? 🙂
    Miecław, jeśli w ZSRR (po XX Zjeździe KPZR) wydawano już ‘mniej
    obiektywne” opinie nt. epoki stalinowskiej – to co dopiero w PRLu?

  21. Miecław
    7 marca 2018 at 14:08

    @krzyk58. O czym tu z tobą dyskutować skoro ty nic nie czytałeś i obiektywnie nie znasz materiałów naukowych. W linkowanym wyżej artykule naukowym w przypisach do źródeł jest wiele obiektywnych dzieł naukowych na ten temat. Przestudiuj je i wtedy pogadamy. Nie bądź “trepem” i zacznij myśleć, a poprzez hejt siejesz tylko jad i nienawiść do wszystkiego co się nie mieści w prawackim schemacie. Takim pieniaczom jak ty nic nigdy nie będzie odpowiadało, więc przynajmniej moich wpisów się nie czepiaj.

  22. krzyk58
    7 marca 2018 at 21:08

    @Miecław. “Nie bądź “trepem”…No proszę… mnie tam Miecławie
    nie obrazisz – bom ci człek gruboskóry, nawykły do batoga. 🙂
    Lecz z/waż słowa (pisaninę j/w.) BO, obrażasz uczucia innych…
    palcem wskazywał nie będę – sądzę że jednak jesteś na tyle
    domyślny. Jeśli nie jest ‘tak jak sądzę”, pisz pełnym tekstem,
    podpowiem KOGO (pośrednio) obrażasz…………………….
    MociumPanie….
    Czuwaj!
    🙂

  23. Miecław
    8 marca 2018 at 22:49

    @krzyk58. Ano i bardzo dobrze, że się nie obrażasz, bo nie obraza była tu celem tego postu, tylko metafora “trepa” z PRL 🙂 po to żebyś zaczął myśleć, a przestał się pienić niepotrzebnie na forum i wcinać między wódkę za zakąskę.
    A czy teraz w wojsku też ten termin funkcjonuje, to przyznam się, że nie wiem? Raczej chyba nie, bo nie ma już zasadniczej służby wojskowej, a to my poborowi dostawaliśmy przecie w kość na poligonach i jedyne co mogliśmy zrobić to słownie poużywać sobie na “trepach”, najczęściej naszych kapralach 🙂
    Obecnie to chyba trzeba byłoby wymyślić jakieś inne określenie pejoratywne na zawodowych wojskowych III RP, co to z intelektem się rozminęli, ale za to potrafią się modlić i klęczeć na rozkaz 🙂
    Czuwaj 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Kultura

Scroll Up