Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

25 czerwca 2018

Umierali w mękach


 

 

 

2018-02-22
Poznań

Niezłomnym pomordowanym
w ubeckich lochach

za to że Polskę kochali całym sercem
            że Bogu wiary dochowali
            że nie ugięli się na mękach
umierali z bezprawej okrutnego kata ręki

za to że o Polskę wolną walczyć chcieli
            że kolejnej niewoli powiedzieli nie
            że zeszli do podziemia by chronić własne życie
w lochach przechodzili gehennę na mękach

za to że za broń w Polski obronie chwycili
            że bronili niewinnych bezbronnych
            przed pętami komunistycznej nawały
katowani bez litości gnili w ubeckich mrokach

za to że byli Niezłomni Prawi Wierni
            ciała ich gniły na śmietnikach i w kloacznych dołach
            zakopani w lesie w mogiłach bezimiennych
wygnani z pamięci zniesławieni Wyklęci

na ich męczeńskiej śmierci wyrosła Polska
            przetrwały skrzętnie chowane wspomnień skrawki
            dziś bohaterstwo ich znane i znana ich udręka
cześć chwała Bohaterom Niezłomnym Nieulękłym

 

 

Tags: , , , ,

22 komentarze “Umierali w mękach”

  1. krolowa bona
    27 lutego 2018 at 05:46

    Widze,ze chodzi tu o bardzo ciezki przypadek kliniczny… czy ktos moglby pomoc autorowi,ktory sie az tak meczy ? Niestety nie prowadze praktyki prywatnej….

    • wlodek
      27 lutego 2018 at 10:27

      Królowo, po dostarczeniu niniejszych tekstów na komisję lekarską, werdykt będzie jednogłośny.”Stopień niepełnosprawności Znaczny.! Wymaga hospitalizacji! Pozdro.

  2. Wielka Polska Katolicka
    27 lutego 2018 at 05:53

    Piękne świadectwo prawdzie! Piękna projekcja naszej męki i cierpienia bohaterów. Brawo panie Adamie! Również dziękuję redakcji, która potrafi zaskoczyć. Proszę więcej i częściej. oto świadectwo prawdzie! A wszyscy o złych intencjach niech się wstydzą! Precz z komuną!

  3. Inicjator
    27 lutego 2018 at 05:56

    Umierali w mękach.

    Tak też było, bo to była okrutna wojna domowa i Ci męczeni nie roznosili tylko ulotek, tylko grasowali po wsiach z bronią w ręku.

    Niekoniecznie Ci męczęni musieli akurat kogokolwiek ze współrodaków zabić, wystarczyło że byli w schwytanym oddziale.

    Tak jak prawdopodobnie Śp. Inka, która była sanitariuszką.

    Tylko że przykładamy dzisiejszą miarę w miarę cywilizowanych relacji do tamtych z powojennych lat 1944-47 i trochę później.

    Zastanawiające jest dlaczego Ci MORDOWANI i ich bliscy nie mają
    pretensji o mocodawców tego całego powjennego podziemia, któzy sobie spokojnie siedzieli w Londynie, a służby specjalne UK i USA finansowały ich działałność oraz zachęcały do “wytrwania” w lasach pogruchotanej Polski.

    Bo wobec zaciągania “żelaznej kurtyny” dobrze było im mieć grupki oporu na terenach kontrolowanych przez Sowietów.

    Tylko że u podstaw tego zamieszania był Teheran, Jałta i Poczdam, gdzie nas “przesunięto” na Zachód – za zgodą Aliantów Zachodnich.

    Ci Alianci nie przewidywwali dalszego utrzymywania Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, czego przykłądem był brak udziału Polaków w londyńskiej defiladzie oraz późniejsze cofnięcie uznania dla rządu londyńskiego.

    Byliśmy przez nich skazani na “bycie” rosyjską strefą w Europie Środkowej.

    Za tym szło ich milczące przyzwolenie na zaprowadzenie sowieckich porządków politycznych w Polsce, mimo niechęci do obcego ustroju wśród Polaków.

    Formalnie uznawano “taką Polskę” na arenie międzynarodowej, a to co wyprawiali ubecy i NKWD – to była wewnętrzna sprawa “dzikich tubylców” – bo tak nas traktowali.

    Dlatego pretensje to można mieć wobec tych, co stale podtrzymywali ten ogień w Polsce, bez istotnych kosztów dla Zachodu.

    I to cała prawda o źródłach “męczeństwa” wielu Polaków w kazamatach UB.

    Najgorsze w tym jest to, że DZIŚ zaczyna przedzierać się ton bezrefleksyjnego zachwytu dla tego narastającego szaleństwa zachwytów nad “wyklętymi” .

    To zakłamanie, jak też zapominanie o losie Żydów na prowincji w GG – nie przyniesie nic dobrego, bo oddala nas od prawdy.

  4. krzyk58
    27 lutego 2018 at 08:59

    https://www.salon24.pl/u/salve/492260,moje-swiadectwo-prawdy-o-gen-zygmuncie-berlingu-1-przedruk

    https://dobroni.pl/n/ucieczka-skazanych/9491

    @Inicjator. To zakłamanie, jak też zapominanie o losie Żydów na prowincji w GG – nie przyniesie nic dobrego, bo oddala nas od prawdy.

    Jakiej i czyjej – prawdy? Chciałoby się zapytać…

    No właśnie, no właśnie,
    PAMIĘTAJMY że za zbrodnią i mordowaniem Polaków “od pierwszego dnia” stali Żydzi komunistyczni.

    Inicjator widzi ‘nieco inaczej” poprzez pryzmat
    odbicia zwierciadlanego z efektem rozproszonej już niestety powracającej ‘fali”. ‘Zakłamanie i zapominanie’ kierować należy
    pod inny adres – nam nic do tego, to wspólny węzeł Niemców i Żydów. Tym bardziej że Żydzi w swej masie zawsze byli wrogo
    ustosunkowani do Polaków…
    A, po 44′ wyglądało to tak, że to ‘Kali”
    zapamiętale mordować… Polaków. I TEGO p.Inicjatorze, MY POLACY
    NIGDY NIE ZAPOMNIMY.

    ————-
    DIP 01. Pułapka antykomunizmu – Magdalena Ziętek-Wielomska

    https://www.youtube.com/watch?v=kr_iqOvmmuA

    • wlodek
      27 lutego 2018 at 10:11

      Krzyku ,wypowiadaj się w swoim imieniu.Nie “My Polacy”,a “My Polacy z prawicowej psiarni”.!

    • Miecław
      27 lutego 2018 at 15:06

      @krzyk58. Kryminalne przypadki były po obu stronach, takie są fakty i trzeba je uczciwie przyznać. Nie czepiaj się bo @Inicjator ma rację. Nie bądź zaślepiony, bo obrona interesu polskiego poprzez zaślepioną politykę i retorykę tylko pogarsza sprawę.
      Na dowód prawdy o czym napisał @Inicjator, niestety muszę zacytować wspomnienia z lat okupacji polskiego lekarza i przedwojennego oficera WP. Przekazany przez niego obraz w poniżej publikacji, którą należy przeczytać całą i zrozumieć do jakich niskich instynktów i atawizmów zostali sprowadzeni Polacy różnych nacji przez okupanta niemieckiego. Tylko wtedy można zrozumieć te kryminalne zachowania Polaków i Żydów o których piszesz, z których korzystali okupanci.

      Przykro to czytać, ale muszę to zrobić:
      Zygmunt Klukowski, Dziennik z lat okupacji, Wyd. Lubelska Spółdzielnia Wydawnicza, Lublin 1959.
      Autor: “Zygmunt Klukowski, ps. „Podwiński” – polski lekarz, bibliofil, kolekcjoner ekslibrisów, historyk regionalista, autor pamiętników, oficer Wojska Polskiego, Związku Walki Zbrojnej, Armii Krajowej. Podczas pracy konspiracyjnej zaczął też gromadzić świadectwa z okresu okupacji: dokumenty ruchu oporu na Zamojszczyźnie, wspomnienia, dzienniki i relacje (często pisane na jego zamówienie). Zebrany materiał posłużył do wydania czterech tomów Materiałów do dziejów Zamojszczyzny w latach 1939–1944. Jego dzienniki stanowiły materiał dowodowy w jednym z procesów norymberskich w listopadzie 1947 roku – w procesie funkcjonariuszy Głównego Urzędu Rasy i Osadnictwa SS. Został powołany jako świadek oskarżenia w sprawie pacyfikacji Zamojszczyzny.”
      Oto dwa cytaty pod tymi datami:
      15 kwietnia 1942 r. – „Noc przeszła spokojnie, lecz panika wśród Żydów jeszcze bardziej się wzmogła. Od rana oczekiwali zjawienia się lada chwila żandarmów i gestapowców (…) Z różnych stron dochodzą wiadomości o skandalicznym zachowaniu się części ludności polskiej (…). Żydzi mnóstwo rzeczy oddali na przechowanie mieszczanom i chłopom.(…) Za przechowanie w ciągu kilku dni dzieci i dorosłych dawano ogromne pieniądze, lecz chłopi z pobliskich wsi boją się, bo za ukrywanie Żydów grozi kara śmierci, a donosicieli wszędzie jest pełno.”
      22 października 1942 r. – „Obcy żandarmi i SS-owcy wyjechali wczoraj. Dzisiaj działają nasi żandarmi i granatowi policjanci, którym kazano zabijać na miejscu każdego złapanego Żyda. Rozkaz ten wykonują bardzo gorliwie (…). W ogóle ludność polska nie zachowywała się poprawnie. Wielu ludzi brało czynny udział w tropieniu i wynajdywaniu Żydów. Wskazywali, gdzie są ukryci Żydzi, chłopcy uganiali się nawet za małymi dziećmi żydowskimi, które policjanci zabijali na oczach wszystkich.”

      Ja osobiście po przeczytaniu tej książki byłem zszokowany i zażenowany, ale jestem w stanie zrozumieć etiologię tego typu zachowań w skrajnej biedzie i ciemnocie, pod presją przetrwania. Na takich faktach nie powinno się robić jednak polityki historycznej, ani polityki krajowej czy zagranicznej w ogóle. Nawet jeżeli obecne publikacje na ten temat historyków żydowskich są nieobiektywne, to świadectwo polskiego oficera i lekarza nie może być uznane za antypolskie oraz zmanipulowane, nieprawdziwe. Zwracam uwagę na biografię autora i fakt, że książka była wydana już w 1959 roku.

  5. Miecław
    27 lutego 2018 at 09:32

    A dlaczego ginęli w mękach? Dlaczego walczyli o utrzymanie przedwojennego feudalizmu? Po rozwiązaniu AK nie mieli prawa zwrócić się przeciwko własnym rodakom i wyzwolicielom, tym bardziej prawa moralnego, bo pragnęli nadal utrzymać status quo przedwojennego sanacyjnego systemu niewolniczego. W Polsce powojennej komunistów (z nazwy) była niewielka ilość. To 80% biednego społeczeństwa polskiego chciało zmian społecznych i odbudowy kraju. Razem z nimi wystąpili przeciwko przeklętym także Polacy z lewicowej inteligencję przedwojennej, również pochodzenia szlacheckiego oraz tysiące żołnierzy AK i z armii Andersa co wrócili do kraju i go odbudowali.
    Przeklęci nie mieli żadnej szansy, nie tyle z NKWD, co z własnymi rodakami, po cichu popierającymi nowy porządek społeczny, bo wielu chłopów po otrzymaniu nadziału ziemi porzuciło las i przeszło na stronę władzy, podobnie i robotnicy. Nikt nie chciał rozlewu krwi i to bratniej. Tylko psychopaci walczą w takich warunkach, nie mając oparcia społecznego lub je wymuszając. Przez to przeklęci narażali się dodatkowo na tortury w kazamatach UB, torturowani bywało, że przez tych, którzy sami byli bici i torturowani przez Policję w II RP. Taka jest etiologia tego męczeństwa. Ale tragizm tego polega na tym, że sami przeklęci też torturowali i zabijali, gwałcili i kradli. Nie wiem jaką krzywdę zrobili mojej babci podczas opisanego już zastraszania i grożenia śmiercią, ale ona na wspomnienie tego i moje pytanie “czy coś ci zrobili?” tylko płakała i nic nie chciała więcej mówić. W jej oczach byli to po prostu bandyci.

    Ofiary przeklętych, które zginęły męczeńską śmiercią, jak widać w oczach poety są to ofiary usprawiedliwione, ich śmierć nic nie znaczy dla autora, w tym tych 187 dzieci, które zginęły z rąk psychopatów.
    “NSZ walczyły o Polskę totalitarną, a nie demokratyczną”
    http://trybuna.eu/nsz-walczyly-o-polske-totalitarna-a-nie-demokratyczna/

  6. Miecław
    27 lutego 2018 at 09:49

    C.d.
    Rewolucje społeczne, które wtedy miały miejsce wynikały z biedy i niedemokratycznego systemu feudalnego. Takie są fakty historyczne i nie ma to nic wspólnego z tzw. walką o wolność polityczną. Takie rewolucje przewidywał już ks. Ściegienny, jeszcze przed Marksem. Zresztą sam był ich inspiratorem wbrew polityce kościoła, za co był eksterminowany na Syberii i wyrzucony ze stanu kapłańskiego.

    Oto jego wypowiedzi z tamtego okresu:
    “Pan taki człowiek jak chłop, ma nogi, ręce, zdrowie i siłę od Boga, może sobie sam i powinien na utrzymanie życia zapracować.”
    Źródło: Złota książeczka (1842 rok), cyt. za: Lidia Ciołkosz, Adam Ciołkosz, Zarys dziejów socjalizmu polskiego, tom I, Londyn 1966.

    “Powinniście odebrać wydartą wam ziemię i żadnej powinności z niej dla królów i panów ani opłacać ani odrabiać.”
    Źródło: Złota książeczka (1842 rok), cyt. za: Lidia Ciołkosz, Adam Ciołkosz, Zarys dziejów socjalizmu polskiego, tom I, Londyn 1966.

    “Z człowieka – zwierza, pragnącego dla swego zysku zaburzeń i wojen, zrobi człowieka – ludzkość, pragnącego dla dobra i szczęścia powszechnego trwałego spokoju i pomyślności we wszystkich zacnych zajęciach każdego człowieka.”
    Źródło: O miłości chrześcijańskiej (ok. 1885 rok), cyt. za: Lidia Ciołkosz, Adam Ciołkosz, Zarys dziejów socjalizmu polskiego, tom I, Londyn 1966.

    “Zabijało się wojsko, a panowie z daleka patrzyli. W przyszłej zaś wojnie staną chłopi i mieszczenie polscy i rosyjscy z jednej strony, a panowie i królowie polscy i rosyjscy z drugiej strony, chłopi będą strzelali nie do chłopów, ale do panów.(…) Ta wojna ostatnia, wojna sprawiedliwa toczyć się będzie o porządek społeczny, oparty na wolności, równości i braterstwie; po wojnie tej ziemia, uprawiana przez chłopów, przejdzie w ich ręce, ustaną pańszczyzny, czynsze i opłaty kościelne, zaś dzieci chłopskie bezpłatnie uczyć się będą.”
    Źródło: Złota książeczka (1842 rok), cyt. za: Lidia Ciołkosz, Adam Ciołkosz, Zarys dziejów socjalizmu polskiego, tom I, Londyn 1966.

    Czyż te cytaty nie brzmią, jak usprawiedliwienie dla nowego systemu Polski Ludowej, o której marzyli i o którą walczyli Polscy chłopi już od XIX wieku.

  7. Wojciech
    27 lutego 2018 at 10:28

    Pan Krakauer robi sobie żarty. Inni nazywają to jaja. Nie dopuszcza poezji noblisty a publikuje obrzydliwe świństwa psychopaty. Czy nie lepiej kiedyś interesujący blog zamknąć?

    CZY PAN NIE ROZUMIE PO POLSKU ? NIE WIE PAN ŻE SĄ PRAWA AUTORSKIE? POEZJA NOBLISTY JEST CHRONIONA PRAWEM AUTORSKIM – SŁYSZAŁ PAN O TYM? TŁUMACZYŁEM TO PANU. DLACZEGO PAN WYPISUJE BZDURY CZYNIĄC NAM ZARZUT Z FAKTU, ŻE PRZESTRZEGAMY PRAWO? PROSZĘ SOBIE ZAŁOŻYĆ WŁASNE COKOLWIEK ALBO NAWET WYPISYWAĆ CO PAN CHCE NA MURZE WŁASNEGO DOMU, ALE TUTAJ TRZEBA PRZESTRZEGAĆ ZASAD. DODAM, ŻE DO TEGO CO PAN OKREŚLA JAKO OBRZYDLIWE ŚWIŃSTWO MAMY PRAWA AUTORSKIE I MOŻEMY TO PUBLIKOWAĆ, A DO TEGO CO PAN WKLEJA NIE MAMY I NIE MOŻEMY. CZY NAPRAWDĘ NIE DA SIĘ ZROZUMIEĆ TEJ RÓŻNICY? PISALIŚMY NA FORUM FACEBOOKA KTÓRE NIE JEST PUBLICZNE MOŻE PAN PISAĆ CO PAN CHCE (PRZESTRZEGAJĄC PRAWA). POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    • wlodek
      27 lutego 2018 at 13:42

      P.Józefie a wyobraża PAN sobie przetłumaczenie ostatnich tekstów na język rosyjski i odpowiedź oficjalnych instytucji rosyjskich. Nie wchodząc w szczegóły, mielibyśmy “przejeb..”I wolność słowa nie byłoby wytłumaczeniem.O.P jedzie na krawędzi prawdy i kłamstwa!

      SZANOWNY PANIE – TO JEST CENA WOLNOŚCI SŁOWA. MYŚLI PAN ŻE MI SIĘ TO PODOBA CO PAN GRZELĄZKA TUTAJ PUBLIKUJE? POWTARZAM TO JEST CENA WOLNOŚCI SŁOWA, JESTEŚMY WOLNYM I NIEZALEŻNYM MEDIUM. ELEMENTEM NIEZALEŻNOŚCI JEST PUBLIKOWANIE TAKŻE I TAKICH TREŚCI. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

      • wieczorynka
        27 lutego 2018 at 21:34

        Wybitny poeta Adam Gabriel ma już swoje konto na Facebook, nie lepiej aby tam publikował swoją wybitną twórczość ?

        Włodku, Pozdro.

      • wlodek
        27 lutego 2018 at 23:02

        Wieczorynko, masz rację gospodarze Facebooku (USA) będą zadowoleni z “poezji”.Pozdro.

    • Wojciech
      27 lutego 2018 at 17:22

      Szanowny Panie. Miłosza jakoś odżałuję. I tak go tutaj dopuszczono. Chodzi o skandaliczne “wiersze” o żołnierzach wyklętych, zbrodniarzach. Proszę wziąć pod uwagę okoliczności, że ja te czasy dobrze pamiętam. Te żałosne wypociny są, nie tylko dla mnie obelgą.

      • Miecław
        27 lutego 2018 at 18:36

        @Wojciech. Znajdź wiersz w internecie i zalinkuj. Chętnie przeczytam, ten który tu nie dopuszczono. Albo podaj chociaż jego tytuł.
        Niestety “jaśnie państwo” i kler zmuszający nieświadomych Polaków do modlitw za tych przeklętych, ponownie niszczy Polskę i tworzy podwaliny feudalizmu. Na to nie można pozwolić, więc musimy dawać świadectwo prawdy, otrzymanej od przodków lub osobiste, jakie ty posiadasz w pamięci. Pozdrawiam

        „Nie ten godzien pamięci, kto gnębił, kto zdzierał,
        Nie ten, kto łzy wyciskał, lecz kto je ucierał” – Ignacy Krasicki

  8. krzyk58
    27 lutego 2018 at 20:12

    Mądry manewr polityczny w Rosji zastosował względem narracji
    historycznej W.W.P.
    Biali – spoko.
    czerwoni – tyz. 🙂

    A my niczym wściekłe psy gryziemy się o ‘prawdę’ z niedawnej przeszłości.
    Byłoby miło gdybyśmy np. szanowali NSZ (Brygadę Świętokrzyską).
    Jak i propolskie,pronarodowe oddziały Al,GL,czy BCh .
    Czy tak się nie da? ‘Ktoś” zawsze musi nas rozgrywać?
    Przypominam ze stan równowagi osiągnęliśmy (no,prawie)
    w latach 60’ (Mieczysław Moczar) kiedy to jednakowo
    liczyła się przelana polska krew – taki stan rzeczy wówczas był nie do przyjęcia dla niektórych polskojęzycznych komunistów…
    jednak “Partyzanci” to była już realna siła polityczna. Żołnierze
    AK, AL ( zorganizowani w ZBoWiD) śpiewali wspólnie “dziś do ciebie przyjść nie mogę…”
    to było nie do przyjęcia dla “naszych” komunistów… ich dalekosiężne plany spaliły ‘w tym momencie na panewce” (AK – zaplute karły reakcji).
    🙂 ……………………………………………………..Panie Wojciechu… 🙂

    Ps. Proszę wziąć pod uwagę że żyje jeszcze dużo Polaków
    którzy też dobrze pamiętają – a’reburs! Zwłaszcza okres do 56’!

    • Xun Zi
      27 lutego 2018 at 22:43

      W koncu cos madrego. Pan W.W. P. to wielki czlowiek, a wielki czlowiek nie ulega takiej czy innej doktrynie, tylko wznosi sie ponad doktrynalne i religijne podzialy; szuka skutecznych mechanizmow, dzialajacych w praktyce, a nie marnuje czas na czcze teoretyzowanie; wprowadza harmonie i skutecznie organizuje wszystko dookola, a nie sieje chaos i niezgode. Tylko mali ludzie lgna do doktrynerow i ulegaja ich malostkowosci. Niestety my nie mamy czlowieka takiego formatu…

  9. Wojciech
    27 lutego 2018 at 21:02

    Miecław, 18,36. Chodziło o wiersz Miłosza “Naród” z 45 roku.

    • wieczorynka
      27 lutego 2018 at 21:46

      Wojciechu, ja też wiersz przeczytałam przyznaję, że poezję Czesława Miłosza mam słabo przyswojoną.

      Natomiast naszła mnie refleksja skąd w języku polskim wziął się wyraz “złoto” być może pochodzi od zło_to, czyli coś co jest złe.
      Życzę wszystkiego dobrego.

  10. krzyk58
    28 lutego 2018 at 08:35

    @Xun Zi. Hmmmmm! 🙂 Czy wielki zdecydowanie tak, zważywszy z jakiego poziomu startował. Natomiast, jak wielki wkrótce przekonamy się. Aleksandr Prochanow:Okupacja

    https://www.youtube.com/watch?v=KOOl1p0W-TI

    @wieczorynka. Wytłumacz proszę etymologię tym, co to ich sensem życia
    jest odwieczna pogoń za złotym cielcem. Na przestrzeni kilkudziesięciu wieków nic nie zmieniło się – mentalność pozostaje wciąż ta sama…
    Oni zawsze muszą – mieć, natomiast My Słowianie zawsze stawialiśmy na inny wątek (duchowy) -BYĆ. Odwieczny dylemat…
    https://www.google.pl/search?q=zyd+liczacy+zloto…&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjax-f0i8jZAhXSDOwKHb7pBCYQsAQIJw&biw=1067&bih=758

    @wlodek. “gospodarze Facebooku (USA)” Jesteś źle
    poinformowany, czy z premedytacją siejesz ściemę?
    Jeśli wymienisz z nazwiska – myślę że nie spadnie ci (z głowy) “ni sierp ni młot”, a zyskasz na wiarygodności… a zarazem stracisz
    w oczach ‘Michałów”, wybór należy do ciebie. 🙂

  11. Anonim
    22 kwietnia 2018 at 11:56

    DLA MNIE “żołnierze wyklęci” NIE BYLI ŻADNYMI BOHATERAMI!!!

    Uważam, że Ziobro nazywając wyklętych polskimi bohaterami dokonał poważnego nadużycia!!!
    Bo to nie Armia Krajowa, nie Armia Andersa ani nie żołnierze wyklęci. Ale Armia Czerwona z nielicznymi polskimi żołnierzami walczącymi u jej boku wygoniła Niemców z Polski i pogoniła do Berlina. Dodam, że wyganiając Niemców na terenie Polski zginęło ok. 800 tys. żołnierzy AC!!!

    OTO KRÓTKI WYKŁAD O DOKONANIACH “żołnierzy(bandytów) wyklętych”!!!
    MOIM ZDANIEM NADUŻYCIEM JEST KREOWANIE „żołnierzy wyklętych” NA BOHATERÓW!!! Mam mieszane odczucia jak próbuje się kreować żołnierzy wyklętych na bohaterów. Z pewnością mieli inną wizję Polski niż ta uzgodniona przez mocarstwa w Jałcie. Starali się wprowadzić ją siłą. Napadali na posterunki ówczesnej milicji (mordując młodych Polaków). Strzelali do chłopów którzy uprawiali pola po reformie rolnej. Po to aby mieć czym się w lasach wyżywić. Napadali na gospodarstwa i kradli żywność (trzodę chlewną, drób ….). Okradali sklepy. Pewno po 1945 roku zabili więcej Polaków niż Niemców podczas wojny. Prowadzili akcje dywersyjne na terenie Kraju wtedy kiedy społeczeństwo było pochłonięte “lizaniem powojennych ran”. Odbudową Polski. Byli skazani z góry na porażkę (tak jak PW). Nie mieli poparcia społecznego. Władza ich surowo osądzała. Skazywała na długoletnie więzienia a nawet śmierć. I nie wmawiajcie Polakom, że byli skazywani za przynależność do AK. Żaden nie został skazany za to, że zabijał Niemców podczas okupacji. Wyroki były za działalność po zakończeniu wojny. Bo trzeba było być nieźle nawalonym, żeby pozostać w lesie i strzelać do rodaków. Przeważnie za to, że po wojnie w pocie czoła zaczęli podnosić Polskę z gruzów.

  12. Anonim
    22 kwietnia 2018 at 12:01

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Kultura

Scroll Up