Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

21 czerwca 2018

Unurzani w przeszłości


 Ile razy rządzący nie wiedzą jak rozwiązywać teraźniejsze i przyszłe problemy, tyle razy próbują zajmować społeczna uwagę przeszłością. Jeśli tak zwana opinia społeczna jest zajęta rozstrzyganiem sporów z przeszłości, najlepiej tych już, dawno rozstrzygniętych. To nie będzie miała czasu, by zajmować się oceną rządzących. 

Polonez z figurami narodowymi, do którego nam grają, ma przypomnieć, że jesteśmy narodem najlepszym, najbardziej wartościowym, najbardziej niedocenionym i najbardziej niesprawiedliwie traktowanym. Narodem przez duże N. Nie może być inaczej, bo inne narody możemy sobie pisać i opisywać przez zwykłe „n”  ale nie nasz, nadzwyczajny.

Naród może i nadzwyczajny, ale ludzie … zwykli.

Przypisanie narodowi cech, dobrych, czy tez złych jest dosyć łatwe, ale i nieskuteczne. Narody są konstruktami, wymyślonymi by legitymizować władzę w „nowoczesnych” a może raczej „przednowoczesnych” państwach postfeudalnych.

Muszą być dobre lub najlepsze bo inaczej „ich” państwa nie byłyby dobre. Jednak jeśli mają być najlepsze to powstaje ryzyko, że aktualna władza też jest najlepsza, więc nie może być zmieniona na jakakolwiek inną, bo przecież jest najlepsza.

Najlepszość narodu i państwa, ma kompensować niedostatki życia osobistego. Sukces narodowy ma zastąpić sukcesy prywatne. Sukcesy odniesione w przeszłości powinny wystarczyć zamiast sukcesów teraźniejszych. Dlatego modelowanie przeszłości ma tak duże znaczenie, dlatego Instytut Pamięci Narodowej wraz z Ministerstwem Dziedzictwa Narodowego to instytucje ważniejsze nawet niż sprawiedliwość. I prawo, to znaczy przepraszam, policja.

Nie jest dobrym rozwiązaniem, że ktoś, nam narodowo obcy, przyznaje tytuły sprawiedliwych wśród narodów. Prawo do nadawania takiego tytułu powinno być zastrzeżone do wyłącznej dyspozycji IPN. Bo przecież nasz naród jest najbardziej sprawiedliwy.

Próba toczenia sporów o przymiotach narodu jest batalią skazaną na porażkę. Krytyka członków narodu, wyklucza krytyków poza narodową zbiorowość. W wypadku krytyka z zewnątrz jest to oczywiste. Krytycy z wewnątrz narażają się sami na wykluczenie, więcej proszą się o to. Zarządzający narodową spuścizną powinni być im wdzięczni za to, że sami tak szybko się ujawniają. Licytacja na narodowe cnoty zawsze da zwycięstwo nacjonalistom. 

Nie da się być bardziej narodowym niż narodowiec. 

Rozsądniej jest zrezygnować. Nie ścigać się w wyścigu, kto pierwszy walnie głową w ścianę. 

Jedyna szansa to wybrać inną narrację. Nie toksyczną a rozwojową. Zaproponować rozwiązanie rzeczywistych problemów. Takich, które nawarstwiły się latami. Które utrudniają myślenie o przyszłości. 

Jeśli nie uda się wrócić z racjonalną debatą, rzeczową argumentacją, dyskusją o problemach nie uda się przeprowadzić realnej zmiany. Zmiany na lepsze. 

Będziemy w sferze cienia jak Węgry. Pomiędzy deklaratywną demokracją a miękką dyktaturą. Przez lata.

Również na aristoskr.wordpress.com

Tags: , , , , , , , ,

16 komentarzy “Unurzani w przeszłości”

  1. Je Suis Obserwatorpolityczny.pl
    23 lutego 2018 at 05:18

    Naród może i nadzwyczajny, ale ludzie … zwykli. Ha Ha Ha!

  2. ergo hestia
    23 lutego 2018 at 05:39

    Da się być bardziej narodowym niż narodowiec, otóż są katonarodowcy którzy są ultra narodowi….

  3. Inicjator
    23 lutego 2018 at 05:57

    Spokojny i normalizujący opis naszych czasów tekst.

    Ja za niego Autorowi dziękuję.

    Macondo!

    • bob
      23 lutego 2018 at 06:18

      Co ciekawe dotyczy nie tylko Polski. Nawet lewak Obama chlapnął o wyjątkowości narodu amerykańskiego. Nie mówiąc już o tym, że gdyby usunąć z tekstu wzmiankę o IPN-ie autor opisywałby rzeczywistość w Izraelu, Rosji i wielu innych krajach.

      • krolowa bona
        23 lutego 2018 at 11:57

        @bob….niestety sluszna diagnoza,taki fenomen istnieje i to w wiekszosci panstw ze szczegolnym uwzglednueniem tych,o ktorych Pan wspomina….oczywiscie teorie niezwyklosci danego narodu a nawet jego mesjanizmu sa czescia przewodnia czy skladowa patriotyzmu ale zawsze odciagaja od praktycznego rozwiazywania problemow doczesnych i przyszlych i maja lagodnie wymusic poblazliwosc a nawet milosc czy uwielbienie dla elity rzadzacej….sprawdzona receptura jak prawione komus komplementy dla osiagniecia jego przychylnosci a nawet prowadza do uwiedzenia tej osoby……co daje sie wyraznie zauwazyc w Polsce….

      • aristoskr
        23 lutego 2018 at 18:56

        koncepcja narodu amerykańskiego jest inna, głęboko osadzona w rewolucji francuskiej. To naród wolnych obywateli. Oczywiście w praktyce to wyglądało różnie , bo z wolnych obywateli wykluczano jednostki z różnych powodów i bez powodu. Jednak w w założeniu to bardzo otwarta koncepcja. Naród “etniczny” to bardzo groźna koncepcja która doprowadziła do dwóch wojen światowych, czystek etnicznych i zwykłych rzezi.

      • krolowa bona
        23 lutego 2018 at 21:07

        @aristoskr…de facto, narod / panstwo “etniczne” jest bardzo niebezpieczna koncepcja i przyczyna dwoch okropnych wojen swiatowych,dlatego koncepcja UE ktora miala scalic kontynent kultur europejskich “bez etni” zasluguje na bardzo wysoka uwage i dzieki tej koncepcji ucichl odwieczny spor pomiedzy Francja i Niemcami,takze Dania i Niemcami i bardzo wiele innych min.w Belgii, pomidzy Portugalia i Hiszpania,Hiszpania i Francja ( min.konflikt Baskow ),Korsyka itd., ktore pod kloszem UE nie wybuchaja, takze paszport ze sformulowaniem “nalezy do UE” jest wyraznym krokiem do wyciszenia etnicznych kontrastow i konkurencji ras i kultur i rozwojem panstw jako organizacji wolnych obywateli….tu na forum OP sa jednak wielcy krytykanci tej koncepcji zupelnie jej nie pojmujac i posluguja sie w stosunku do takiej pokojowych konstrukcji odwartosciowujacymi inwektywami jak np.bolszewicy,komuna,EuroSojuz …..problemem stal sie tu przyjety skrajny neoliberalny system gospodarczo-spoleczny,ktory kloci wszystkich ze wszystkimi gdyz ludzie walcza jak w darminizmie o elementarna egzystencje i ta walka wywoluje wszystkie “stare”konflikty na swiatlo dzienne,poprzestanie na neoliberalizmie ,beda wybuchaly wojny i rywalizacje narodowo-etniczne zacisna swoje kleszcze… .

  4. jakub
    23 lutego 2018 at 06:55

    Słuszne przesłanie i ładnie napisane.

  5. awkzim
    23 lutego 2018 at 08:06

    “Jeśli tak zwana opinia społeczna jest zajęta rozstrzyganiem sporów z przeszłości, najlepiej tych już, dawno rozstrzygniętych. To nie będzie miała czasu, by zajmować się oceną rządzących. ” I o to chodzi.

  6. Gniewomir Rokosz Zuber
    23 lutego 2018 at 08:53

    Dobrze pan parafrazuje Marszałka. Brakuje mi puenty, wniosków.

  7. krolowa bona
    23 lutego 2018 at 12:34

    Dzisieszy felieton to proba psychoanalizy Polski a kumulacja uwagi na *zolnierzach przekletych” i innych temu podobnych fenomenach ma nobilitowac i dowartosciowac Polske i Polakow doznajacych epokami pogardy ze strony tzw.”zachodu”, ta pogarda to temat przewodni i bardzo istotny, pogarda zachidu poczynila w polskuej DNA tzw.*skok chromozomow* i ten *skok* uczynil Polske bycia “specjalnym” i w szczegolnosci rusofobijnym ,niby ma gwarantowac przynaleznosc do zachodniej episfery, gdyz separacja myslowa i ideowa od jakichkolwiek zwiazkow z Rosja ma na wieki dac rekomie przynaleznosci do kultury zachodniej,ktora rzekomo goruje nad wszystkimi innymi i winna przejac role przewodnia w cywilizacji na ziemi…….gdy tymczasem degeneracja rasy ludzkiej i zadza profitu osiaga z dnia na dzien zastraszajace rozmiary,takie,ze owy mesjanizm narodu wybranego doprowadzic moze do jego zaglady….oczywiscie,ze podczas *kazan apostolow moralnosci o wlasnej wyzszosci…** udaje sie odciagnac jego uwage od doczesnego bytu,*braku laku * i mieszkan i dostepu do sluzby zdrowia i perspektyw rozwojowych ,zwlaszcza,ze w agonii lezaca Angela Merkel powziela sobie w glowie tuz przed wlasnym zgonem plan ukarania Polski za to,ze nie przyjmuje do zasiedlen obcokulturowych uchodzcow a raczej irytuje ja i obraza fakt nieposluszenstwa Polski,ktora przeciez *musi*…i tak to bedzie odciecie dotacji i subwencji UE…a po tym ,co zaakcentowal byly komisarz UE do spraw jej poszerzenia niejaki pan Guenther van Heugen zaskakujace wszystkich dookola wystapienie Polski z UE / PolExit i wtedy walory bycia* narodem specjalnym * moga jednoczyc go w monencie turbulecji,ktore wstrzasna calym kontynentem europejskim…krew mrozi w zylach… .

  8. Xun Zi
    23 lutego 2018 at 12:50

    Tez jestem unurzany w przeszlosci, i to bardziej niz reszta Narodu, bo juz 15 lat historia jest moim hobby. Rocznie kupuje ok. 50 ksiazek historycznych. Umiejetnosc myslenia przyczynowo-skutkowego sprawia, ze umiem krytycznie analizowac trawiony material, czego juz nie potrafi chyba 99% Polakow. W efekcie umiem zachowac dystans i nie poddaje sie narodowym ani ideologicznym, tudziez religijnym, emocjom. Z racji tego, ze Polacy bardzo latwo ulegaja emocjom, mozna ten Narod rozgrywac jak dzieci i uzywac do najbardziej irracjonalnych celow, pozytecznych dla rozgrywajacych a szkodliwych dla nich. Trucizna weszla w Polakow zbyt gleboko, sadze, ze jest juz za pozno na podanie skutecznego lekarstwa…

  9. krzyk58
    23 lutego 2018 at 20:45

    @aristoskr. “głęboko osadzona w rewolucji francuskiej”.
    Koncepcja osadzona w destrukcji. “To naród wolnych obywateli.” To normalny albo i nie – oksymoron.

    “Naród “etniczny” to bardzo groźna koncepcja” . Jak groźna i dla kogo?? ONI nieustannie dążą do destrukcji Białego Człowieka,
    sami będąc przy tym nie tylko syjonistami ale i szowinistami.
    ……NARÓD ETNICZNY To, kwintesencja np. Polski Ludowej. TO doskonałość sam w sobie…
    Kwestią czasu jest rozpad ‘wolnych obywateli” 🙂 na szereg państw,
    dlatego ze nic ich nie łączy, np. pochodzenie, język, religia czy kolor skóry …

    • krolowa bona
      24 lutego 2018 at 00:44

      @krzyk58…to zdaje sie sprzeczne..”.bo nic ich nie laczy” i dlatego rozpadna sie …ale na co sie rozpadna…..i co bedzie te nowe jednostki po rozpadzie laczyc…bieda czy bogactwo a moze nowa lub stara religia a moze ktos kogos “przejmie” i owladnie i jedni beda niewolnikami a inni “panami”,gdyz w podzialach zawsze o to chodzi…..

    • krolowa bona
      24 lutego 2018 at 00:44

      @krzyk58…to zdaje sie sprzeczne..”.bo nic ich nie laczy” i dlatego rozpadna sie …ale na co sie rozpadna…..i co bedzie te nowe jednostki po rozpadzie laczyc…bieda czy bogactwo a moze nowa lub stara religia a moze ktos kogos “przejmie” i owladnie i jedni beda niewolnikami a inni “panami”,gdyz w podzialach zawsze o to chodzi…..

  10. krzyk58
    23 lutego 2018 at 21:07

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up