Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

20 czerwca 2018

ŚWIĘTOŚĆ NAD ŚWIĘTOŚCI


2018.02.19
Poznań
Żołnierzom Wyklętym

w tej walce nie o zwycięstwo szło
lecz o świętość najświętszą
Polskę wolną od sowieckiej niewoli

            w tej niewoli honor najważniejszy
            wiara Bogu wierna w sercu udręczonym
            serce dumne Polską kiedyś znów wolną

            życie nieważne – życie przemocą zabiorą
            pierwej na katorżną skazując mękę
            mogiła bezimienna – strzał w głowę

w tej walce krew zasiana w sprzeciwie
w oporze przed sowieckim zaborem
po latach wolność z nie j wyrosła – Polska niepodległa

Tags: , , ,

27 komentarzy “ŚWIĘTOŚĆ NAD ŚWIĘTOŚCI”

  1. Inicjator
    22 lutego 2018 at 05:03

    Fajne!

    Tylko że widziałem kiedyś mapę Polski z “ogniskami” obszarów działalności tzw. “wyklętych” i to prezentowaną przez dr.hab z IPN Kraków.

    W Wielkopolsce i na Śląsku – nie “tych” było zaznaczeń.

    Rozumiem, że Autor chce być “modny”, ale tu dotyka NADAL kontrowersyjnego tematu.

    Dla jednych byli to “wyklęci”, dla innych “przeklęci”, zwłaszcza jak wymierzali “karę” za wzięcie ziemi z reformy rolnej.

    Pozostałości po Jałcie, gdzie nas sprzedano Rosjanom i pozostałości po wojnie, w tym domowej w Polsce, w tym mordowanie resztek ocalałych Żydów – to nie są chlubne strony naszej historii.

    Może jeszcze Autor napisze jakiś panegiryk ku czci Brygady Świętokrzyskiej NZS, opanowanej przez współpracującego z radomskim gestapo – Toma?

    Autorze, zajmij się raczej pięknem tego świata, bo to Ci dobrze wychodzi, a brudną politykę historyczną – pozostaw POLITYKOM.

    Amen.

    • krolowa bona
      22 lutego 2018 at 07:13

      @Inicjator…je suis @Inicjator
      “…….oh mein Gott !!!”, oh tempora et mores ….!!!

  2. Kasyno zawsze wygrywa
    22 lutego 2018 at 06:11

    Wielbi pan strzelających do rodzin, gwałcących Kobiety, morderców chłopów… chciałby pan żyć w czworaku ciemnym i pracować za liście od brukwi na polu pana? Chciałby pan żeby pana córka dawała d…y ekonomowi w majątku? Chciałby pan takiej Polski gdzie czarnych katabasów całuje się w pierścień lub klęka się i w skraj sutanny ? Opamiętaj się człowieku!

    • krolowa bona
      22 lutego 2018 at 07:15

      @Kasyno zawsze wygrywa……no wlasnie ! Komentator “ujal”….

  3. krzyk58
    22 lutego 2018 at 07:59

    @Inicjator.
    ……….. w tym mordowanie resztek ocalałych Żydów ……..
    NO, pacz pan a ja (zapewne głupi i niedokształcony) zawsze
    sądziłem ze to żydowscy komuniści (żydokomuna) mordowali
    Polaków – o czy donosił w swoich raportach, tuz po wojnie, do centrali m.in. ‘poseł” ZSRR, Lebiediew… czy polski Patriota gen. Z Berling….
    Generał Berling bacznie śledził bieg wydarzeń politycznych i interesował się składem osobowym rządu montowanego w Lublinie. Kiedy uznał, że formuje się tam władza bez jego większego udziału i wpływu wysłał „zaszyfrowaną” depeszę do Józefa Stalina z mocnymi słowami, aby ten ratował Polskę dla Związku Sowieckiego z rąk trockistowskiej szajki międzynarodowego bandytyzmu (!). Użył tego sformułowania przeciwko nowej władzy, a w szczególności Bierutowi i Gomułce. Z pewnością Wasilewska nie pozostała mu dłużna, a Stalin pogłębił tylko swoją nieufność do osób, które z jego łaski kierowały polską armią. To przesądziło o końcu jego kariery wojskowej. Niewątpliwie wpłynęła na to też jego decyzja o udzieleniu pomocy powstańcom warszawskim. Dodatkowo Berling nie „pałał miłością” także do środowisk żydowskich, których przedstawiciele obejmowali stery zniewolonego państwa w swoje ręce. We wspomnieniach pisał o Wasilewskiej i jej towarzyszach: „Oto renegatka, kryminalistka, półgłówek i nieokrzesany nieuk i cham tworzą parawan, za którym elita wybranego narodu: Berman, Zambrowski, Minc i Szyr …Oni wiedzieli, jak przystąpić do dzieła. Nie zapomnieli dewizy Lampego, że masa to bydło, które musi być prowadzone na dobrym łańcuchu …”.

    • krolowa bona
      22 lutego 2018 at 18:48

      @krzyk58…..hmmmm……

  4. wlodek
    22 lutego 2018 at 08:19

    A może by tak wspomnieć o żołnierzach I i II Armii Wojska Polskiego. Ich szlak bojowy z bezkresnej Syberii poprzez Pomorze,Dolny Śląsk do Berlina to szlak chwały w porównaniu z “osiągnięciami”tzw.Żołnierzy Wyklętych!

    • wlodek
      22 lutego 2018 at 09:56

      Ps.a później się dziwimy że u podstaw polityki historycznej U padliny leży działalność band UPA!Myślenie nie boli!!!

  5. Henryk Stawka
    22 lutego 2018 at 09:45

    Co do meritum to autor ma rację, bo Polacy nie chcieli Komunizmu i ZSRR w Polsce. Takie były fakty. Natomiast, nie można okresu PRL-u oceniać jednoznacznie źle, ponieważ to był okres wielkiego postępu społecznego i technologicznego w naszym kraju jaki poprzednio był za Kazimierza Wielkiego. Już dzisiaj to widać…

    • 22 lutego 2018 at 10:16

      Polacy nie chcieli też socjalizmu a teraz płaczą że ich z kamienic wyrzucają. Taki to durny nnnnnn a wyjątki są bardzo nieliczne i nie mające na nic wpływu.

      • krzyk58
        22 lutego 2018 at 13:21

        PANIE KRZYK ZAPRASZAMY NA FORUM NA FACEBOOKU – TAM BĘDZIE SOBIE PAN PISAŁ CO PAN CHCE, JA TAM NIE MAM MOŻLIWOŚCI CENZUROWANIA. WERONIKA TO OBSŁUGUJE, ONA JEST BIEGLEJSZA W “INTERNETACH”. WŁAŚNIE PO TO JEST TAMTO FORUM ŻEBY MÓGŁ PAN SWOJE POTRZEBY TAM ZREALIZOWAĆ. A TU TO WIE PAN… ALE PAN SIĘ NIE STOSUJE… ZAPRASZAM SERDECZNIE. WEB. JÓZ.

  6. 22 lutego 2018 at 10:13

    Zawsze mówiłem, że tak trudny dostęp do lekarzy psychiatrów skończy się wysypem ludzi z zaburzeniami psychicznymi. Najgorsze jest to, że jest ich już tylu ilu trzeba by przejąć władzę ;(

  7. wlodek
    22 lutego 2018 at 11:34

    Może w przededniu Święta Armii Czerwonej na łamach O.P warto zadać pytanie. Kto jeśli nie wyzwolił to uratował Polaków od fizycznego unicestwienia? Czy był to rząd Londyński,”świętość nad świętościami”Żołnierze Wykleci?600 tysięcy żołnierzy A.Czerwonej którzy zginęli na naszych Ziemiach to odpowiedź na pytanie komu moja rodzina mówi dziękuje i pamięta!

    SZANOWNY PANIE W POLSCE JEST ZAKAZANE PROPAGOWANIE KOMUNIZMU, CO WIĘCEJ PUBLICZNE POCHWALANIE PRZESTĘPSTWA ZA POMOCĄ ŚRODKÓW MASOWEGO PRZEKAZU – JEST KARANE ZE SZCZEGÓLNĄ SUROWOŚCIĄ. W TYCH WARUNKACH SKOŃCZYŁA SIĘ WOLNOŚĆ SŁOWA I PRASY W POLSCE. WNIOSKI PROSZĘ SAMEMU WYCIĄGNĄĆ. PROSZĘ UWAŻAĆ NA KAŻDĄ LITERĘ, KTÓRĄ PAN PISZE. JAK SIĘ PAN DOMYŚLA, TEN PORTAL CZYTA WIELE, A NAWET BARDZO WIELE.. OSÓB W RAMACH SWOICH OBOWIĄZKÓW SŁUŻBOWYCH. POZDRAWIAM WEB. JÓZ. PS. ZAPRASZAMY NA FORUM NA FEJSBOOKU. TEŻ MI SIĘ TO NIE PODOBA ALE TO JEDYNA FORMUŁA JAKĄ MOŻEMY ZAPROPONOWAĆ.

    • wlodek
      22 lutego 2018 at 11:56

      P.Józefie jak ci wszystko zabiorą to pozostanie ci jedno. Pamięć! I tego będę bez względu na konsekwencje czcił! Jak i pamięć o osiągnięciach PRL! NIESTETY W TEJ CHWILI MOŻNA TO ROBIĆ BEZPIECZNIE JEDYNIE PRYWATNIE I NA WŁASNY UŻYTEK. WEB JÓZ.

    • 22 lutego 2018 at 14:34

      Może warto zrobić zestawienie – kto wymordował więcej polaków: Niemcy w latach 39-45 czy sowieci w latach 39 – 89 (mordowanie systematyczne naszego narodu zaczęli właściwie juz wczesiej, bo od 17 IX 1939 – i w zasadzie nie ma pewności, ze za niektórymi przynajmniej morderstwami nei stali po 89 roku…)

      • Je Suis Obserwatorpolityczny.pl
        22 lutego 2018 at 17:52

        MYŚLĘ ŻE MIMO WSZYSTKO WIĘCEJ NIEMCY PANIE ADAMIE. POZA TYM JEST JESZCZE KWESTIA KLUCZA. NIEMCY MORDOWALI NAS Z POWODÓW BIOLOGICZNYCH. NIENAWIŚCI RASOWEJ I PLEMIENNEJ – CYWILIZACYJNEJ, PAŃSTWOWEJ… ZSRR Z POWODÓW IDEOLOGICZNYCH – UDERZAŁ W OKREŚLONE KLASY SPOŁECZNE. TO CZYNI WIELKĄ RÓŻNICĘ. naprawdę wielką. Czy pan ją czuje?

      • wlodek
        22 lutego 2018 at 18:14

        P.Adamie 6 mln Niemcy, czy PAN sobie wyobraża taką liczbę ze strony Rosjan?A skąd 89,idź PAN na całość i zalicz żołnierzy w I raku,Afganistanie tam też “ręka Moskwy! Poezja dla poetów, historia dla historyków!

      • krzyk58
        22 lutego 2018 at 20:22

        ze za niektórymi przynajmniej morderstwami nei stali po 89 roku…)
        Raczej nie… jeśli już to obstawiałbym (pańskich) 🙂 ‘przyjaciół”.

      • Miecław
        22 lutego 2018 at 23:04

        @Adam Grzelązka. Współczuję indolencji umysłowej. Brak wiedzy tworzy z ludzi pożytecznych idiotów, jeżeli nie chce pan za takiego uchodzić, to proszę odrobić lekcje z historii, a przynajmniej przeczytać wszystkie dane zawarte w niżej cytowanym tekście i podanych tam źródłach. Te ustalenia poczynił IPN, są one w tej chwili oficjalne i nie do podważenia.
        Dla pana, jako Polaka to powinien być wielki wstyd, gdyż brak znajomości własnej historii oraz braki w inteligencji społecznej, czego dowodzi ten wiersz, wskazują na deficyty osobowości i charakteru. Rok temu swoim podobnym wierszem sprowokował pan mój protest na forum. Kolejnym dzisiejszym wierszem napluł pan w twarz milionom Polaków, którzy pragnęli wówczas godnego życia i wyzwolenia spod sanacyjnej i plebańskiej władzy. Wśród tych milionów Polaków jest cała masa żołnierzy AK, polskiej inteligencji (niekoniecznie lewicowej), którzy po rozwiązaniu AK przez rząd londyński podjęli trud odbudowy kraju i oświecenia ludu, zlikwidowania analfabetyzmu itd. Wśród tych milionów Polaków jest też moja świętej pamięci babcia i ojciec, którzy cudem się uratowali od śmierci z rąk tych bandytów. Ale pisałem już o tym wiele razy.

        Proszę przeczytać poniższe dane i zajrzeć do książki wydanej przez IPN.
        Prof. Wojciech Materski – w publikacji wydanej przez IPN „Polska 1939-1945. Straty osobowe i ofiary represji pod dwiema okupacjami”, IPN Warszawa 2009, s. 201 – pisze „Generalnie represje okupanta niemieckiego miały podłoże narodowościowe, a sowieckiego – klasowe. Obu łączyło świadome niszczenie polskiej inteligencji – w Generalnym Gubernatorstwie głównie cywilnej (akcja AB), na anektowanych terenach wschodnich – głównie wojskowej (zbrodnia katyńska). Zasadnicza różnica sprowadza się do tego, że pod okupacją na Wschodzie nie było eksterminacji wymierzonej przeciwko całym kategoriom narodowościowym społeczeństwa II Rzeczypospolitej (Żydzi, Cyganie), nie było zadawania śmierci na skalę masową metodami przemysłowymi (obozy zagłady). Stąd bierze się kolosalna różnica w bilansie strat ludzkich, sięgających pod okupacją sowiecką 150 tyś., a pod okupacją niemiecką idącą w miliony”.

        To nie jest oczywiście usprawiedliwienie dla Sowietów, ale ich zbrodnie miały inny cel i charakter społeczno-polityczny związany przede wszystkim z walką klas, która była istotą panujących ówcześnie stosunków społeczno-gospodarczych państw feudalno-kapitalistycznych. Celem było wyzwolenie proletariatu robotniczego i rolnego z niewolniczej feudalnej zależności od burżuazji, szlachty i Kościoła.

        Instytut Pamięci Narodowej oszacował w 2009 roku liczbę osób, które były represjonowane przez reżim stalinowski na 1,8 mln. Z tego 150 tys. osób miało stracić życie. Większość tych ofiar było osobami represjonowanymi w latach 1939-1941, wtedy to represje miały objąć ok. 1,6 mln osób. Pozostałe 200 tys. to osoby represjonowane od 1944 do 1952. Wywiad z przedstawicielem IPN Łukaszem Kamińskim Rzeczpospolita 19/20.09.2009 r.).

        Sowieci nie podejmowali się planowej eksterminacji całych narodowości a skala ofiar była spowodowana bardziej warunkami życia będącymi konsekwencją represji (wyjątek zrobiono dla polskich elit, ale Niemcy zrobili to samo – vide akcja A-B {zob. http://pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_AB} i Intelligenzaktion {zob. http://pl.wikipedia.org/wiki/Intelligenzaktion}, w których zamordowano, jak się szacuje ok. 100 tyś. Polskiej inteligencji).

        Zbrodnia w Piaśnicy [Enigma] – Ludobójstwo inteligencji na Pomorzu z 1939 roku https://www.youtube.com/watch?time_continue=92&v=77SbgoEI_2A

        Łączne straty śmiertelne ludności polskiej pod okupacją niemiecką oblicza się obecnie na ok. 2 770 000. Liczbę tę należy traktować orientacyjnie, gdyż dla samej Warszawy historycy mają problem z ustaleniem liczby ofiar bezpowrotnych.

        Do tych strat należy doliczyć ponad 100 tys. Polaków pomordowanych w latach 1942-1945 przez nacjonalistów ukraińskich (w tym na samym Wołyniu ok. 60 tys. osób).
        Z kolei po weryfikacji m.in. badań dotyczących ofiar obozu koncentracyjnego w Auschwitz-Birkenau uważa się, że liczba Żydów i Polaków żydowskiego pochodzenia, obywateli II Rzeczypospolitej, zamordowanych przez Niemców sięga 2,7- 2,9 mln osób (w tym w obozach śmierci 1 860 000 osób; w samych Ponarach zginęły 72 142 osoby). Sądzić zatem można, że z rąk Niemców zginęło ok. 5 470 000-5 670 000 Polaków i Żydów – obywateli polskich. http://niniwa22.cba.pl/polska_1939_1945.htm

        Rusofobii nie mogą uwierzyć w te dane, bo to burzy ich przesądy.

      • Miecław
        22 lutego 2018 at 23:25

        c.d.
        OPERACJA POLSKA W ZSRR 1937-1938 – Prof. Nikołaj Iwanow – wywiad dla Onet.pl „Zbrodnia na Polakach była wzorcowa”
        „Rozpoczęta latem 1937 roku “operacja polska” to apogeum pewnej fali terroru. Ona rosła w miarę nasilania kolektywizacji, bo Polacy jako grupa narodowa byli wobec niej wyjątkowo oporni. Kiedy Stalin patrzył na mapę kolektywizacji na Ukrainie, to np. Polski Rejon Narodowościowy (tzw. Marchlewszczyzna) wyglądał jak biała plama.
        Kiedy Jeżow wydał wspomniany rozkaz nr 00485, nagle się okazało, że w kraju jest 100 tys. polskich szpiegów i dywersantów, którzy tworzą w lasach tajne jednostki, magazynują broń i tylko czekają na polską inwazję, żeby się przyłączyć do najeźdźców. To oczywiście był produkt chorej wyobraźni Stalina i jego katów. Aresztowano 140 tys. ludzi, z czego 111 tys. rozstrzelano. Znamy dokładne liczby, bo NKWD było bardzo skrupulatne.
        Potem przyszły następne. Szef bezpieki Jeżow, organizując kolejne operacje “narodowościowe”, nakazywał NKWD postępować według zasad “rozkazu 00485” – tego, który dotyczył Polaków. W pewnym sensie represje przeciw Polakom były wzorcowe.
        Warto też jednak pamiętać o innych okolicznościach. Zgładzono co szóstego Polaka mieszkającego w ZSRR, z czego połowę dorosłych mężczyzn. Właściwie unicestwiono kresowe elity.
        Polacy mieszkający w ZSRR próbowali składać podania w polskich konsulatach, aby móc wyjechać. Ale te wnioski celowo blokowano lub odrzucano, bo w Polsce szalał kryzys ekonomiczny i władze II Rzeczypospolitej obawiały się, że nie poradzą sobie z przyjęciem tysięcy uchodźców.
        Nawiasem mówiąc: w radzieckim aparacie bezpieczeństwa pracowało całkiem sporo Polaków, i to nie tylko na kierowniczych stanowiskach. Ich odsetek w latach wojny domowej sięgał 12 proc. – znacznie mniej niż Łotyszy czy Rosjan (odpowiednio ponad 40 i 32 proc.), ale np. więcej niż Żydów. Przypuszczam, że taka informacja by rozwścieczyła wielu polskich nacjonalistów, ale akurat jest dobrze udokumentowana; niedawno w Moskwie wydano książkę na ten temat.
        Polscy komuniści z KPP rzeczywiście zginęli prawie wszyscy. Ale to nie oni byli głównym celem “operacji polskiej” – stanowili ledwie 1,5 proc. wszystkich jej ofiar!

        Według dokumentów NKWD skazano 139 835 osób, z czego zamordowano 111 091, a 28 744 skazano na pobyt w łagrach (co najczęściej było odwleczonym w czasie wyrokiem śmierci). Ponadto w głąb ZSRS (głównie do Kazachstanu, na Syberię oraz w rejon Charkowa i Dniepropetrowska) deportowano ponad 100 tysięcy Polaków zamieszkujących Ukraińską i Białoruską SRS. Co ciekawe – i zarazem przewrotnie makabryczne – w okresie Wielkiego Terroru zamordowano wszystkich głównych wykonawców „operacji polskiej”.
        Źródło: Nikołaj Iwanow, „Zginęli, bo byli Polakami. Koszmar „operacji polskiej” NKWD 1937-1938”, Wydawca: Rebis
        https://histmag.org/Nikolaj-Iwanow-Zgineli-bo-byli-Polakami.-Koszmar-operacji-polskiej-NKWD-1937-1938-recenzja-15806

        Najnowsze dowody potwierdzają że Nikołaj Jeżow, szef NKWD w okresie 1936-1938 także pracował dla Niemców. Podobnie jak Prawicowcy i Trockiści, Jeżow i jego ludzie z kierownictwa NKWD, liczyli na atak ze strony Niemiec, Japonii lub innego kraju kapitalistycznego. Torturowali wielu niewinnych ludzi i zmuszali ich do przyznania się do winy, po której następował wyrok śmierci. Skazywali na śmierć na podstawie fałszywych oskarżeń bądź też bez żadnych podstaw – http://www.kompol.org

        Ilu Polaków zesłano na Sybir?
        „Ćwierć wieku temu podawano w Polsce, że w latach 1940-1941 deportowano z Kresów Wschodnich na Syberię od 1 do 1,7 mln Polaków, z których 900 tys. miało tam zginąć. Po przebadaniu archiwów radzieckich okazało się jednak, że cztery deportacje z Kresów Wschodnich w latach 1940-1941 objęły w sumie około 320 tys. obywateli II RP.

        W tej liczbie znajdowało się około 25 tys. Ukraińców, 20 tys. Białorusinów i 70 tys. Żydów, procentowo dotkniętych wywózkami w równym stopniu jak Polacy (pozostałe 200-210 tys.). Do czasu amnestii, ogłoszonej przez ZSRR latem 1941 roku w następstwie układu Sikorski-Majski, śmiertelność wśród zesłańców wynosiła od 2,8% do 5,8% rocznie. Ile osób zmarło po tej dacie – nie sposób określić, z pewnością jednak przeżyło znacznie więcej osób niż to wynikało z wcześniejszych przypuszczeń.
        Oznacza to, że jednak dwa razy więcej Polaków – bo 400 tys. – deportowano do niemieckich obozów koncentracyjnych, gdzie 250 tys. z nich zginęło (70 tys. w samym Auschwitz). Im jednakże nikt nie urządza marszu pamięci na wzór Marszu Pamięci Zesłańców Sybiru, który odbędzie się 17 września”.
        Prof. Stanisław Jan Ciesielski (Uniwersytet Wrocławski) w artykule „Deportacje obywateli polskich w głąb Związku Radzieckiego w latach 1940-1941”, opublikowanym na stronie internetowej Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku, podał nawet dane niższe niż ja w swoim wpisie na FB. Z artykułu prof. Ciesielskiego można się dowiedzieć, że deportacje objęły od 307,8 do 313,8 tys. obywateli II RP, w tym najwyżej 184,7 tys. Polaków. W lutym 1940 roku deportowano do obwodu archangielskiego, Komi i na Syberię 137,8 tys. osób (114,2 tys. Polaków, 12,3 tys. Ukraińców, 11,3 tys. Białorusinów), w kwietniu 1940 roku deportowano do Kazachstanu około 60 tys. osób (42 tys. Polaków, 8 tys. Białorusinów, ponad 7 tys. Ukraińców, 2,4 tys. Żydów), w czerwcu 1940 roku deportowano do Komi i Kraju Ałtajskiego 76-78 tys. osób (63,8-65,5 tys. Żydów, 8,3-8,5 tys. Polaków, 3,8-3,9 tys. osób innych narodowości), a w maju i czerwcu 1941 roku 34-38 tys. osób (m.in. 20 tys. Polaków i 11 tys. Ukraińców) [1].”
        Źródło: Bohdan Piętka http://www.mysl-polska.pl/1355

  8. Wojciech
    22 lutego 2018 at 21:03

    Nie wiem kto pisał ten wiersz. Ale budzi wstręt i obrzydzenie.

    AUTOR JEST PODANY. MA PRAWO DO SWOBODY WYPOWIEDZI. NIE MUSIMY SIĘ Z TYM ZGADZAĆ. WEB. JÓZ.

    • krolowa bona
      23 lutego 2018 at 06:29

      @Wojciech…..nawet mysle,czyzby publikacja tego wiersza to nie tzw.”program obowiazkowy”,dyktowany przez aktualna linie polityki historycznej rzadu dla zachowania konformitetu oraz tzw.”compliance” i by sie obecne politruki nie czepialy redakcji i fundacji OP za propagowanie wrogiej propagandy czy nawet “przestepstwa”,jakim jest chwalenie lub inna popularyzacja innego ustroju i np.PRL-u ?
      *****
      @WEB.JOZ…..gleboko mnie zastanawia w ten sposob rozumiana “swoboda wypowiedzi”,ktora jest odda pochwalna krwawych zbrodni a ich czczenie natura rzeczy winmo byc zabronione…analogia do tych przedoktrynowanych “harcerzy”,ktorzy w lesie i przy ognisku czczili swastyke,Hitlera i jego zbrodnie….cos tu nie gra,cos tu sie nie zgadza…

      SZANOWNA PANI MY NIE MAMY NIC PRZECIWKO TEMU ŻE PAN ADAM MA INNE POGLĄDY. TO NIE JEST TAK ŻE BĘDZIEMY GO CENZUROWAĆ PONIEWAŻ MYŚLI INACZEJ NIŻ WIĘKSZOŚĆ Z NAS. JEŻELI TYLKO NIE POPEŁNIA PRZESTĘPSTWA – A NIE POPEŁNIA NIE MAMY NIC PRZECIWKO TEMU ŻEBY PUBLIKOWAĆ JEGO POGLĄDY. SZANUJEMY JE I ROZUMIEMY ŻE MA DO NICH PRAWO. NAPRAWDĘ WIERZYMY W WOLNOŚĆ SŁOWA I SWOBODĘ WYPOWIEDZI. KORZYSTAMY Z NIEJ NA CODZIEŃ (Z OGRANICZENIAMI) I PRZYCZYNIAMY SIĘ DO TEGO ŻEBY INNI MOGLI KORZYSTAĆ. NAPRAWDĘ OPUBLIKUJEMY KAŻDY TEKST KTÓRY JEST TEGO WART – OD KAŻDEGO JEŻELI NIE OBRAŻA SIĘ NIKOGO I NIE ŁAMIE PRAWA – NIE NARAŻA NAS NA RYZYKO PRAWNE. NATOMIAST WNIOSKI Z TEGO – WYCIĄGACIE PAŃSTWO SAMI. DODAM TYLKO ŻE PAN ADAM JEST NASZYM WSPANIAŁYM POETĄ, KTÓREGO ZAWSZE BĘDZIEMY WSPIERAĆ ZE WSZELKICH SIŁ – JEST Z NAMI OD SAMEGO POCZĄTKU I ZAWSZE NASZE ŁAMY STOJĄ DLA NIEGO OTWOREM. TYLKO RAZ MU ODMÓWILIŚMY PUBLIKACJI JAK PISAŁ JAWNĄ NIEPRAWDĘ O CHARAKTERZE KSENOFOBICZNYM. POZA TYM – WOLNOŚĆ SŁOWA I SWOBODA WYPOWIEDZI. KRAKAUEROWI TEŻ NIE OPUBLIKOWALIŚMY JEDNEGO TEKSTU (O 18 STYCZNIA – BARDZO CIEKAWEGO ZRESZTĄ). NIESTETY JES TAK JAK JEST, NIE CHCEMY NIKOGO URAZIĆ W ŻADEN SPOSÓB SZANUJEMY WSZYSTKIE POGLĄDY I PUNKTY WIDZENIA, PRAWO DO WYRAŻANIA OPINII – JESTEŚMY BEZSTRONNI. CHOCIAŻ MAŁO KTO W TO WIERZY BO MAMY PRZYLEPIONĄ ŁATKĘ TO ZAPEWNIAM ŻE TAK JEST. POZDRAWIAM WEB JÓZ. PS. PONOWNIE POWIEM – WNIOSKI WYCIĄGACIE PAŃSTWO SAMI…

  9. Miecław
    22 lutego 2018 at 23:06

    Wieczna hańba!
    Wy, co pragnęliście ustroju feudalnego i religijnego,
    Wy, co pragnęliście ludu analfabetów i niewolników,
    Wy, co pragnęliście żyć z pracy chłopów i robotników,
    Wy, co pragnęliście utrzymania władzy kosztem ludu,
    Wieczna wam Hańba!
    Wy, którzy zabijaliście kobiety i dzieci, niewinne ofiary waszej nikczemności,
    Wy, którzy zabijaliście chłopów bo przyjęli ziemię, aby godnie żyć,
    Wy, którzy zabijaliście milicjantów i żołnierzy w interesie feudalizmu,
    Wy, którzy zabijaliście tych, co uratowali Polskę przed faszystowską zagładą,
    Wieczna wam hańba!
    Wy, zniewoleni przez najniższe instynkty,
    Wy, wypaczeni chęcią posiadania władzy,
    Wy, zaślepieni zemstą za utracone majątki,
    Wy, pozbawieni chrześcijańskiej miłości bliźniego,
    Wieczna wam hańba!

    „Tylko prawdą i pracą naród żyje
    i dźwiga się, a kłamstwo jak opium upaja, truje
    i usypia” – ks. Walerian Kalinka.

    „Nienawiść w nas się budzi,
    Ilekroć zło się iści,
    Choć hasłem dobrych ludzi:
    Sprzeciw bez nienawiści.” – T. Kotarbiński

    • Wojciech
      23 lutego 2018 at 10:29

      Miecław. Popieram z pełnym uznaniem!

  10. Inicjator
    23 lutego 2018 at 05:53

    No i nici ze “ŚWIĘTOŚCI”.

    Amen!

  11. Wojciech
    23 lutego 2018 at 10:36

    PANIE WOJCIECHU PRAWA AUTORSKIE DO POEZJI CZESŁAWA MIŁOSZA NIE WYGASŁY CHYBA JESZCZE? WEB J.

    • Wojciech
      23 lutego 2018 at 13:40

      Szanowny Panie, O jakie prawa chodzi? Wiersz znalazłem w publikowanej książce i jest powszechnie znany. Przytoczyłem nie w celach komercyjnych a polemicznych. Bardzo proszę o jego zamieszczenie.

      O AUTORSKIE PRAWA MAJĄTKOWE OSÓB DZIEDZICZĄCYCH PO AUTORZE. TO ZNANY UTWÓR ZNANEGO AUTORA. NA PEWNO PRAWA AUTORSKIE NIE WYGASŁY. NIE MA ZNACZENIA INTENCJA. LICZY SIĘ SAMO PUBLICZNE UDOSTĘPNIENIE – WYMAGA LICENCJI. MY JEJ NIE MAMY. WEB. JÓZ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Kultura

Scroll Up