Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

11 grudnia 2018

Kompleks Darwina


 Darwin odkrył najpierw przed sobą a potem przed światem, że ludzie są zwierzętami. Czasem myślącymi. Skutkiem teorii Darwina jest przywrócenie równowagi w opisie ludzkości. Przy okazji wszystkie koncepcje o rzekomej wyjątkowości człowieka jako gatunku straciły swoje podstawy.

To między innymi dlatego teoria Darwina powoduje mechanizm wyparcia albo całości teorii albo jej prostych konsekwencji. Również dlatego, że ta jedna z najważniejszych teorii opisujących życie na ziemi jest praktycznie nieznana i nienauczana. Nie chcemy być częścią otaczającego świata, chcemy być wyjątkowi, choćby ta pozorna wyjątkowość była jedyną, jaka może nas dotyczyć.

Prawdopodobnie nie ma takiego ludzkiego zachowania, które nie pochodziłoby ze świata zwierzęcego… bo przecież jesteśmy jego częścią.

Wszystkie rozważania na temat tego, co jest naturalne, a co nie jest nie mają sensu bo jeśli coś się dzieje to znaczy, że jest możliwe i naturalne.  Co nie znaczy, że pożądane, czy oczekiwane.

Tym, co najbardziej wyróżnia ludzkość, choć też oczywiście ma źródła w zwierzęcych zachowaniach, to zasady etyczne. Tyle, że są one względne, utylitarne, relatywne. I choćby ktokolwiek twierdził inaczej to takie właśnie są. Skoro tak, to mamy szansę na kształtowanie tych norm, tym bardziej że zawsze były nasze, ludzkie, choć uwarunkowane zwierzęco.

Patrząc na naszą historię, możemy zobaczyć, jeśli zechcemy, że normy etyczne , przynajmniej stale ewoluowały. Pierwsze apogeum osiągnęło dzięki greckim filozofom. Co prawda po czasach rzymskich wpadliśmy w czarną dziurę z której zaczęliśmy wychodzić dopiero w późnym średniowieczu.

Jednak można powiedzieć, że doprowadziliśmy normy etyczne niemal na granicę ideału. Problem w tym, że powinny być jeszcze powszechnie stosowane. Powszechne deklaracje praw człowieka wyniosły zasady etyczna na kolejne szczyt.

Wszystko to poniekąd dzięki Darwinowi, który opisał właściwie relacje między ludźmi a resztą biosfery. Jesteśmy jej częścią i cała jest w nas. Jesteśmy życiem na ziemi.

Aby rozciągnąć na wszystkich normy etyczne musimy przyjąć do świadomości, że jesteśmy tym samym gatunkiem i przestać walczyć o dobra i zacząć współpracować.

Normy etyczne są relatywne choć wywodzą się z prostych zasad regulujących życie w stadzie zwierząt. Skorą są relatywne, to znaczy, że te stare mogą utrudniać życie po nowemu i powinny podlegać redefinicji. Bo skoro ewolucja trwa a trwa na pewno w skali kulturowej czyli w najważniejszym systemie życia człowieka to i normy etyczne powinny ewoluować.

Nie dostrzeganie tego to problem. Ci, którzy nie chcą tego zobaczyć właśnie mają kompleks Darwina. A w zasadzie mają kompleks na tle ewolucji. Uparcie starając się być reliktem. Bo choć Freud był bajkopisarzem tak naprawdę, to ładnie opowiadał bajki. A te o kompleksach najładniej. Tyle że teoria Darwina nie jest bajką, a ci którzy nie traktują jej wystarczająco poważnie zachowują się jak by chcieli żyć wewnątrz bajki.

A życie to przecież nie jest bajka. Przynajmniej dla większości żyjących.

Więc czytajcie Darwina, darwinistów i darwinologów. Bajki też, ale pamiętajcie o morałach. I o etyce. Oczywiście darwnistycznej.

Również na aristoskr.wordpress.com

Tags: , , , ,

86 komentarzy “Kompleks Darwina”

  1. Inicjator
    15 lutego 2018 at 05:10

    Jak tu współpracować, skoro sam Autor popełnia podstawowy błąd.

    Ludzie nie mogą pochodzić od małpy, bo jeśliby tak było – Zarządy Banków i Korporacji obradowałyby na drzewach.

    Człowieka stworzył Pan Bóg.

    I to wkrótce będzie w preambule Nowej Konstytucji.

    Amen i Macondo!

  2. krolowa bona
    15 lutego 2018 at 05:47

    Ciekawe dywagacje i peregrynacje myslowe…

    Czlowieka rozni od zwierzat mozliwosc czy talent wytworczy,gdyz czlowiek moze i wytwarza rozne przedmioty,wyksztalcona reka chwytna,ktorej zwierzeta nie posiadaja.Wytwarzanie czegokolwiek odbywa sie poprzez zaplanowany i zorganizowany, w okreslonym porzadku przebiegajacy proces produkuji ,czego zwierzata nie potrafia, takze sztuka artystyczna i humor jest obcy zwierzetom…tak to oddalamy sie od natury poprzez procesy producji,poprzez sztuke i humor…ktore nature niszcza i ewolucyjnie grozi nam zaglada,gdyz plastyku nie da sie jesc i go przetrawiac….
    Kazdemu procesowi produkcji towarzyszy energia,bez energi proces produkcji nie bedzie mozliwy,zatem brak energii zmusi nas do powrotu do natury i stawaniu sie podobienstwen zwierzecia….

    • krolowa bona
      15 lutego 2018 at 06:13

      c.d.
      Parafrazujac:
      von TellerWaescher bis zu Millionär und zurück ” = “Od zmywacza talerzy do milinera i nazad,z powrotem”…
      To “z powrotem” idzie blyskawicznie,co mozna juz zauwazyc po zezwierzeconych przez banki “frankowiczach” i tych w Grecji….UE uwaza,ze moze sie oni w powietrzu rozpuszcza..czy cos takiego,no bo ja wiem….darwinizm wlasnie…silniejszy pokona slabszego odzywiajac sie padlina…. juz zawsze tak bylo…

  3. Wielka Polska Katolicka
    15 lutego 2018 at 05:56

    Nie ma etyki bez religii, ponieważ nawet najwspanialszy i najokazalszy dom nie może stać bez fundamentów.

    • Miecław
      15 lutego 2018 at 08:22

      @WPK. Powielasz wdrukowane ci religijne zniewalające bzdury. Normy moralne mamy wbudowane genetycznie. Już niemowlęta rozpoznają co jest dobre a co złe, kto jest lepszy a kto gorszy, co potwierdzono w badaniach laboratoryjnych. Do tego żeby żyć godnie i uczciwie nie trzeba żadnej religii tylko normalnego i uczciwego otoczenia, które zrobi z ciebie ostatecznie dobrego człowieka. Gdyby religia, np. katolicka była skuteczna w takim tworzeniu dobrych ludzi, to po 2 tys. lat obowiązywania jej doktryny powinniśmy mieć idealny świat, a nie sądy boże, tortury, krwawą ewangelizację i ludobójstwo z wojnami między katolikami w tle.
      Przeczytaj sobie ETOKRACJĘ Holbacha, tylko ze zrozumieniem.

      • 15 lutego 2018 at 20:47

        Najwyraźniej tobie ktoś wklepał do głowy materialistyczne brednie.
        Widać że nie masz elementarnej wiedzy na ten temat.
        Jakie normy moralne wbudowane genetycznie co ty bredzisz ?
        Normy moralne to pojęcie względne i potrafią radykalnie różnić się od siebie w zależności o d punktu widzenia
        Dziecko wie kto jest lepszy a kto gorszy ? No jasne to dopiero ”dowód” nieomylności. Kiedy małpie dasz banana to będziesz git (lepszy) ale jak dasz samą skórkę to będziesz beee (gorszy). Podobnie robi dziecko.
        Ty to nazywasz poczuciem sprawiedliwości, moralności ?
        Tak samo psa można wytresować. Panem i tym dobrym będzie ten kto daje ”miskę” ten kto zabiera będzie zły.
        Takie pojęcie moralności uwłacza prawdziwemu człowieczeństwu a opiera się wyłącznie na hołdowaniu własnym prymitywnym popędom.
        Jasne co tam religia nie potrzebujemy jej. Sami sobie stworzymy ”dobrego człowieka” co nie ?
        Marks i Engels już takiego nawet stworzyli. Przypadkiem odpowiada on za śmierć milionów ludzi. Stworzył gułagi.
        Kościoły burzył a duchownych zakuwał w kajdany. To twój idol ?
        Co to niby znaczy według ciebie że religia katolicka obowiązuje od 2 tyś. lat ?
        Nic cię nie obowiązuje. Robisz co chcesz. Nikt cię na siłę nie ciągnie do kościoła. Nie każe ci się modlić itd. No chyba że mama cię zmusza ;P
        Na pochody święta pracy przed 89′ to może kazali chodzić ale do kościoła ? Pierwsze słyszę o czymś takim. Policja ci wjeżdża na chatę i sprawdza czy byłeś w kościele. Pytają co był na kazaniu ?
        Gdyby ludzie wierzyli w Boga i przekładali to na uczynki to I i II wojna światowa by nie wybuchły. Komunizm i Nazizm by nie powstały itd. Problem w tym że ludzie w tym tacy jak ty, widać nie wieżą i robią to co chcą. Dla tego jest jak jest.
        Widać że maiłeś do szkoły pod górkę że wypisujesz takie głupoty

      • wlodek
        15 lutego 2018 at 23:15

        Niestety od tej pory”nie lewak”,oznacza nie mądry. A “argumenty” to (skorzystam z pięknego języka Puszkina i Dostojewskiego) hu….nią!

      • Miecław
        16 lutego 2018 at 09:16

        @nie lewak. Czy ty w życiu się trochę pouczyłeś lub poczytałeś coś więcej poza książeczką do nabożeństwa? Pomijam już specjalistyczną literaturę z zakresu badań psychologii poznawczej i neurobiologii, bo przecież żaden tuman po nią nie sięgnie i nie zrozumie języka specjalistycznego. Ale informacje na ten temat w płytki co prawda sposób, ale są przekazywane w internecie na stronach z doniesieniami naukowi, np. Kopalnia Wiedzy itp.
        Po resztę komentarza odsyłam niżej do moich postów.

        Zanim napiszesz bzdurny hejt to dwa razy się zastanów, czy masz odpowiednią wiedzę, aby zabierać głos. Dlatego na koniec polecam ci mądry aforyzm mądrego księdza, o którym pewnie nawet nie słyszałeś:
        “Największą sztuką jest mówić mądrze, ale realnie, mówić jedynie to, co w wykonaniu okaże się prawdziwe”. – Ksiądz profesor Włodzimierz Sedlak

  4. krzyk58
    15 lutego 2018 at 09:11

    Nie do końca wiem dlaczego: gdy powiem darwinistom, że zgodnie z ich tezą pochodzą od małpy, a mnie Pan Bóg stworzył,to dziwnie
    się denerwują… 🙂

    Pan Bóg gdy spogląda na KK na tym ziemskim łez padole, jest
    na pewno zdegustowany postawą zdecydowanej większości kleru,
    KK a już zwłaszcza ‘sukienkowych generałów” – nie wyłączając
    aktualnego namiestnika na Ziemi. “Dołączenie do politycznego świata Zachodu wiąże się z przyjęciem wynikających z tego tytułu skutków z dobrodziejstwem inwentarza. Pod znakiem zapytania staje już nie tylko ekonomiczny sens pozostawania w Unii Europejskiej, analizy wymagają także tożsamościowe skutki pozostawania w ramach tego organizmu. Wspomnianym inwentarzem przynależności do Zachodu jest coraz większa bezbronność przed aplikowaniem nam liberalizmu obyczajowego. Polityczny Zachód przestał bowiem być Zachodem pod względem cywilizacyjnym już dawno temu:

    „Nieszczęściem jest to, że w rzeczywistości politycznej tej cywilizacji już nie ma; Christianitas jest już od dawna, by tak rzec, bezdomna, bez dachu nad głową. Żyje i będzie żyć, dopóki żyją i karmią się nią ludzie, rodziny, środowiska oddychające jej dziedzictwem i przekazujące je swoim dzieciom lub uczniom, ale – odkąd upadły Portugalia Salazara i Hiszpania Franco, Irlandia się zlaicyzowała, a Włochy i kraje Ameryki Romańskiej na żądanie watykańskich modernistów zsekularyzowały swoje konstytucje – nie ma już żadnego państwa, które by chroniło i wspierało Christianitas. Może jedynie współczesna Kolumbia, w zachodniej hemisferze, i Węgry blisko nas, są płomykami nadziei na jej odrodzenie, ale nawet jeśli ten optymizm nie jest przedwczesny, to i tak przecież są to jedynie małe wysepki w morzu laicyzmu” – pisze profesor Jacek Bartyzel.”
    (…)
    “Będzie już chyba truizmem dodanie, że współczesnym bolszewizmem jest dziś rewolucyjny demoliberalizm, rewolucyjny ze względu na skutecznie realizowane ambicje przeorania (wspomnianej „pieriekowki”) stanu ducha, świadomości. W swoim uniwersalnym i wielowymiarowym wcieleniu bolszewizm mógł występować zarówno na Wschodzie jako owoc trzeciej fazy rewolucji – społeczno-ekonomicznej, która w Rosji skutkowała komunizmem, jak i na Zachodzie, gdzie funkcjonuje pod postacią szalejącej rewolucji seksualnej, obyczajowej – szczególnie w licznie reprezentowanym w instytucjach unijnych pokoleniu rewolty ’68.”
    http://xportal.pl/?p=32849

    Niedawno w Polsce na prawicy pojawiły się pomysły usunięcia Napoleona z tekstu hymnu państwowego, ale ta sama prawica nie pamięta – również wznawianej współcześnie – genialnej ukonserwatywnej powieści Ignacego Chodźki „Pamiętniki kwestarza” (1844), która przedstawia Napoleona z jego „wielką armią” jako zgraję wolteriańskich, rewolucyjnych bandytów dokonujących nieproszonego najścia na świat pobożnych dworków i klasztorów – i w ten sposób jako jedno z nielicznych arcydzieł naszej literatury przeciwstawia się utrwalonej w niej legendzie napoleońskiej…. http://xportal.pl/?p=32456

    @WPK. Dokładnie. Bez odwiecznego (ustanowionego) ładu moralnego nie ma przyszłości – a już zwłaszcza gdy wykolejony człowiek (?) stawia się w roli i na miejscu Boga…………Художественный фильм «Икона» (2012)

    https://www.youtube.com/watch?v=1msrRJftU-8

    Proszę zwrócić uwagę na padające słowa pomiędzy min. 02:15 –
    02:25.

  5. Xun Zi
    15 lutego 2018 at 09:27

    Teoria ewolucji Darwina jest dalej tym czym była od początku – TEORIĄ. I to jedną z wielu. Tak w 100% nie jesteśmy w stanie stwierdzić skąd się wzięliśmy i dlaczego.Ten rzekomy bóg (a może bogowie) niestety ciągle się przed nami chowa. Dlaczego, skoro niby jest taki dobry? Możemy tylko tworzyć coraz to nowe teorie na ten temat. Co z tego mamy? Na razie tylko kłótnie, wojny, kolejne podziały.

    A człowiek jest wyjątkowym stworzeniem pośród innych ponieważ tworzy hierarchię społeczną, która z kolei opiera się na etyce, tudzież moralności. A ponieważ człowiek jest zły z natury, pragnie osobistych korzyści i chce zaspokajać swoje pragnienia – ta hierarchia musi być tworzona przez najinteligentniejsze i najmądrzejsze jednostki, które zmuszą pozostałych, mniej oświeconych do ich stosowania, ponieważ bez hierarchii i etyki ludzie pozabijaliby się nawzajem, powstałby zamęt i chaos. Mędrcy bowiem tworzą harmonię, ład i porządek. Do tego nie potrzebują żadnych bożków ani znaków nadnaturalnych, tylko oświeconego umysłu. Jedynie słabi i głupi potrzebują bóstw, by być dobrymi ludźmi.

  6. Wojciech
    15 lutego 2018 at 09:42

    Z tym, że jeżeli zwierzę nasyci swój głód, spokojnie wypoczywa. A człowiek dalej zabija.

  7. x
    15 lutego 2018 at 10:30

    Ja bym do tego nie przywiązywał szczególnej wartości. No kto by chciał? Moze kodIarze pochodza od małp….

  8. wlodek
    15 lutego 2018 at 10:49

    Jest darwinizm jako teoria biologiczna,ale nie teorią społeczną bo do takiej nie pretenduje.Jednym wiara pomaga, innym nie.Kto stworzył człowieka? Bóg!, a kto Boga?.????.

    • wieczorynka
      15 lutego 2018 at 15:19

      Włodku, moi przodkowie a tym samym ja z pewnością pochodzą od małpy. Posiadają (i ja też) taką cechę jak złośliwość a powszechnie mówi się, że małpy są złośliwe. Pozdro

      • wlodek
        15 lutego 2018 at 15:43

        Wieczorynko,z tego powodu niestety nie pogratuluje,ale małpy mają i inne cechy i na tym się opieraj. A skąd pochodzi Twoja empatia i mądrość.Jak w piosence”wsjo prajdiot i zima i lieto”Tak trzymaj!Pozdro.

    • wieczorynka
      15 lutego 2018 at 17:36

      Włodku, moja empatia wywodzi się z moich lewicowych poglądów. To że było iluś łobuzów na lewicy i oszukali nawet swoich współtowarzyszy na lewicy to odrębny temat. Ja pozostaję przy swoich poglądach. Wykształcenie zdobyłam w PRL i dzięki PRL. Porównuję to z sytuacją, która jest obecnie.
      Nieuświadomionym powiem, że ostatni wyż demograficzny był w latach 80-tych XX wieku gdy był tylko “ocet na półkach i brakowało papieru toaletowego”. Młodym, którzy krzyczą “komuna” życzę aby stworzyli sobie lepszy świat.

  9. Zbigniew
    15 lutego 2018 at 13:59

    Taka uwaga. Darwin jeśli już to niczego nie odkrył tylko sformułował teorię.
    TEORIĘ!!!
    Którą do dziś wyznaje, w którą WIERZY wciąż wielu chociaż nikt jej nie udowodnił.
    I to własnie ta i różne inne WIARY powodują że do zwierząt nam jakoś daleko. Zwierzęta nie wierzą w takie bzdury jak ludzie i nawet nie potrafią takich “poronionych” pomysłów powołać do życia o wdrażaniu przy pomocy siły, przymusu, kłamstwa i kradzieży nie wspominając.
    Bo i owszem jesteśmy ssakami żyworodnymi i drapieżnikami a jednak w swojej nie zwierzęcej części i pozornie niezłożonym DNA potrafiliśmy wydać na świat Einsteina i Mozarta, jak i Lincolna, Trockiego oraz “Kubę Rozpruwacza”. Wszyscy oni składają się na HUMANIZM.
    I to jest naprawdę śmieszne. 😀
    Na “Rzymie” czy “Grecji” również proponuję się nie wspierać a przynajmniej nie na obiegowej historyjce bo z faktami i badaniami nad przeszłością coraz mniej ma to wspólnego. Spoglądanie na nowo na te same rzeczy jest Nauką. Utrzymywanie że coś jest jakie jest to WIARA. Ot taki kolejny przezabawny paradoks. Ateiści WIERZĄ w różne rzeczy w ich stałość, Ludzie których uznajemy za “wierzących” wciąż poszukują “boga”, badają.
    Podobnie z terminologią która zaczyna przypominać DOGMATY WIARY w kontekście semantycznym.
    Etyka? Filozofia? W kontraście do czego, z jakiej perspektywy, według jakiego kryterium?
    Na WIARĘ przyjmuje się że “ludzie” (kryterium ilościowe) są “dobrzy” (kryterium ilościowe) i uznaje DOGMAT według którego formułuje się osąd wszystkiego i wszystkich nie pasujących do dogmaty. Tymczasem są dwa elementy tworzące parę. Pierwszy to relacja miedzy parą a drugi to zmiana relacji. Ocena stanu jednego według pozbawionego kontrastu osądu własnego drugiego jest tylko RACHUNKIEM wynikającym z RELACJI związanej z określoną PERSPEKTYWĄ.
    Darwiniści to nie Naukowcy, darwinizm to nie Nauka.
    Gdyby zastosować współczesną terminologię to jest SEKTA opierająca się na WIERZE w wymyśloną TEORIĘ.

    • wlodek
      15 lutego 2018 at 15:14

      Zbigniewie mam wątpliwości.A Teoria Einsteina to też wiara, a jej wyznawcy to sekta?Co prawda do prawdy absolutnej nigdy nie dojdziemy,względność nie oznacza fałsz. Pozdro.

    • wieczorynka
      15 lutego 2018 at 16:13

      @ Zbigniew, odnoszę wrażenie, że zaplątałeś się w swoich wywodach. Czyżby profesor? , ta grupa społeczna czasami tak ma.

    • Zbigniew
      15 lutego 2018 at 23:14

      @wlodek i @wieczorynka
      Zrozumienie nie jest dane każdemu. Można słyszeć o TEORIACH, czy to Darwina czy Einsteina i w nie wierzyć ale idę o zakład że gdybym poprosił kogokolwiek o opowiedzenie o co chodzi w tej czy innej teorii to takie moje “sprawdzam” pozostałoby bez echa.
      Darwinizm to teorie, do dziś NIEPOTWIERDZONE i bez dowodu.
      Teoria względności (obie) została potwierdzona wielokrotnie i daje się zastosować, choć współczesna Nauka pokazuje że mówi jedynie o coraz mniejszym fragmencie otaczającego Świata.
      Jakoś tak mam wrażenie że pojęcie Nauka dawno straciło sój pierwotny charakter i dziś obejmuje również gotowanie na gazie i taniec brazylijski zorganizowane w skupione wokół nich sekty.
      Ech… 😀

      • wlodek
        16 lutego 2018 at 09:31

        Zbigniewie, żeby zakończyć dyskusję na temat co prawdziwe a co nie.Czy teza”Bóg stworzył świat w ciągu 7 dni”,to prawda tylko sekty?

      • Zbigniew
        16 lutego 2018 at 14:08

        @wlodek
        Sematycznie to bajka 🙂 Dosłowna WIARA w takie stwierdzenie to “sekcizm”. Prowadząc bajkowe dywagacje rodzi się zawsze pytanie: oo oznacza “dzień” (pomińmy błędy w tłumaczeniu) skoro Słońce, Ksieżyc i Gwiazdy powstały dopiero czwartego dnia. Ten czwarty dzień to dopiero “sektonomikon” 😀

  10. krzyk58
    15 lutego 2018 at 14:10

    Dobrze jest niekiedy zerknąć co mają (jeszcze!) do powiedzenia lewicowo-liberalne “ałtorytey”……zdarza się nawet (o zgrozo!)
    niektórym formułowym kom. powoływać na obowiązujący
    przekaz z tamtąd – nickami sypał nie będę..więc nikt nie może
    czuć się zaszczycony i wywyższony …https://bialyrasizm.pl/gazetoid-15/
    No, cóż – życzę przyjemnych doznań (intelektualnych ?). 🙂

  11. krzyk58
    15 lutego 2018 at 18:05

    Teoria Darwina i wynikający z niej „ewolucjonizm” – czyli neodarwinizm / Nowoczesna Synteza teorii Darwina przeniesiona do innych nauk i uznana za pewną zasadę, w oparciu o którą wyjaśnia się rzeczywistość – czyni wielkie spustoszenie w dzisiejszym świecie.

    Sami jej zwolennicy właśnie doszli do wniosku, że nadszedł najwyższy czas na przedstawienie nowego modelu, który będzie adekwatniej opisywał to, co obserwujemy w przyrodzie. Spływające z różnych dziedzin dowody wręcz demolują teorię Darwina.

    Gdy ponad 10 lat temu na dobre rozgorzał spór o to, czy człowiek jest wynikiem zamysłu Bożego czy też przypadku, „zwolennicy” neodarwinizmu przeżywali horror. Mobilizowali siły za pośrednictwem mainstremowych mediów liberalnych, drukowali specjalne dodatki (w Polsce np. „Gazeta Wyborcza”), w których powielali zdemaskowane wcześniej fałszerstwa ewolucji, chociażby teorię rekapitulacji Haeckla.

    Ośmieszano osoby kwestionujące neodarwinizm, zakładający, że zarówno najprostsze organizmy jednokomórkowe, jak i bardzo złożone, na przykład człowiek, powstały w wyniku przypadkowych, niekierowanych procesów biologicznych (dobór naturalny oraz mutacja). Organizmy rywalizują ze sobą. Przeżywają tylko te najsilniejsze, przekazując dobre cechy nowym pokoleniom, przez co powstają nowe gatunki, a wymierają stare. Tę właśnie „teorię”, jako udokumentowany, niepodważalny i niekwestionowany fakt, który wyjaśnia nam z punktu widzenia naukowego, jak powstało życie, neodarwiniści wykorzystują do… promowania ateizmu.
    https://marucha.wordpress.com/2018/02/14/swiecki-dogmat-przelamany-naukowcy-krytykuja-teorie-darwina/

  12. Miecław
    15 lutego 2018 at 20:54

    Póki co to prawactwo cofa nas ewolucyjnie do okresu atawistycznego, przynajmniej na gruncie społecznym wbrew naukom Chrystusa, który twierdził zgodnie z tym co pisze ks. prof. Włodzimierz Sedlak, że sami odpowiadamy za swój los, co jest dowodem na ewolucjonistyczne poglądy. Oto co zalecał Jezus:
    „Ty zmodyfikuj siebie! Odpowiadasz za to swoim szczęściem, swoim nieszczęściem i swoim zbawieniem, jeśli wierzysz. Twoje „ja” może stać się źródłem twojej radości i twojej siły. Od ciebie zależy jak wypełnisz swój czas„. ( cyt za: K. Dymel – Tako rzecze Sedlak, KAW, Lublin 1990, s. 168).
    Prof. Sedlak za Chrystusem twierdził, że:
    „SAMI MUSIMY DECYDOWAĆ O SWOIM LOSIE I SWOIM PRZEZNACZENIU. TYLKO ZWIERZĘ POZOSTAJE TYM CZYM SIĘ RODZI. CZŁOWIEK JEST TYM CZYM SIĘ STAJE W CZASIE SWEJ DROGI” (s. 169)

    POTWIERDZAJĄ TO BADANIA:
    Biolog Bruce Lipton dokonuje w swoich badaniach prawdziwie „kopernikańskiego” przewrotu w biologii, że to nie geny kształtują nasz los, jak twierdzi materialistyczna nauka, lecz nasz sposób postrzegania świata.
    ( „Biologia przekonań”, BMG Publishing, London 2010).
    Profesor Bruce Lipton na jednym ze swoich seminariów powiedział: „po 15 latach badań doszedłem do wniosku, że nie jesteśmy ofiarami naszych genów, ale panami naszego przeznaczenia, zdolnymi tworzyć życie przepełnione zdrowiem, szczęściem i miłością”.
    Polecam: EFT Bruce Lipton o fizyce kwantowej, umyśle, genach i samouzdrawianiu (napisy PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=_ef1MhxLR3A

    Z kolei lekarz i chiropraktyk Richard Bartlett („Fizyka cudów”, Studio Astropsychologii, Białystok 2012) udowadnia na podstawie odkryć fizyki kwantowej, podobnie jak Włodzimierz Sedlak, w jaki sposób rozwój duchowy dużych zbiorowości ludzi, lub jego brak, wpływa na pole morfogenetyczne ( matryce energetyczne) zbiorowej świadomości.
    Warto poczytać też: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/06/sposob-postrzegania-swiata-i-sensu-istnienia-przez-ksiedza-profesora-kul-filozofa-i-uczonego-wlodzimierza-sedlaka/

    „W czasopiśmie naukowym “Current Biology” w zeszłym roku (2015 – dop. mój) opublikowano wyniki badań 1170 dzieci z sześciu krajów. Dzieci pochodziły z rodzin chrześcijańskich, muzułmańskich i ateistycznych. Rodzice dzieci z rodzin religijnych deklarowali, że ich potomstwo jest bardziej sprawiedliwe i empatyczne, niż dzieci z rodzin ateistycznych. Wyniki okazały się ODWROTNE. Dzieci z rodzin ateistycznych miały więcej empatii, chętniej się dzieliły z innymi, wykazywały więcej altruizmu i życzliwości. Natomiast dzieci z rodzin religijnych były wyraźnie surowsze w osądzaniu innych. Te wyniki doskonale wyjaśniają zarówno bezkrytyczność biskupów i ogółu katolików wobec własnej religii i ich bezzasadne mniemanie o moralnej wyższości katolików nad ateistami, jak i surowość w osądzaniu innych. Wnioski są oczywiste.” Niestety nie można tej strony linkować.

    A oto etyka w wydaniu religijnym:
    Cezary Carena – „Traktat o świętej inkwizycji” (1655 r.): „Heretyków należy ogniem i mieczem niszczyć, gdyż łatwiej ich zwyciężyć niż przekonać”.
    Bernard syn Gwidona – „Podręcznik inkwizytora” (1324 r.): „Celem inkwizycji jest wytępienie herezji, nie można zaś tego dokonać inaczej, jak przez wytracenie heretyków, ich obrońców i opiekunów”.
    „…Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych moich braci najmniejszych, mnie uczyniliście” (Mat. 25,40)
    Źródło: Robert A. Haasler, Zabójcy Boga, Katowice 2002, s. 191.

    Tylko dzięki oświeceniu i ateizacji społeczeństw mamy normalne życie.

  13. Miecław
    15 lutego 2018 at 21:16

    c.d.
    Na wiosnę 1845 roku Karol Marks napisał: „ludzka natura nie jest elementem nieodłącznym każdej pojedynczej osobie.
    Tak naprawdę jest zespołem relacji społecznych”.

    Pomysł Marksa opierał się na tym, że zmiana w „zespole relacji
    społecznych” może zmienić „ludzką naturę”.

    OBECNIE BADA TO PSYCHLOGIA EWOLUCYJNA
    Psychologia ewolucyjna chce zrozumieć unikalną naturę ludzkiego umysłu przez stosowanie logiki i metod współczesnej biologii ewolucyjnej i psychologii poznawczej.

    Według psychologów ewolucyjnych, podstawowa natura ludzkiego umysłu nie zmieniła się znacząco przez ostatnie 50 000 lat. Stąd ich hasło: współczesne czaszki zawierają umysły z Epoki Kamienia.

    „Kluczowe założenie psychologii ewolucyjnej jest takie, że umysł jest zróżnicowanym narzędziem wyspecjalizowanych funkcji (pomyśl o szwajcarskim scyzoryku), które wyewoluowało przez dobór naturalny, by rozwiązywać konkretne problemy, na które napotykali nasi przodkowie.

    Konkretne funkcje psychiczne — na przykład percepcja; odczytywanie zamiarów innych; emocjonalne reakcje na potencjalnego partnera — są podpisane przez różne neurologiczne „obiegi” lub „moduły”, które mogą być uważane za mini programy komputerowe wyselekcjonowane pod środowiskowym naciskiem, by rozwiązywać konkretne problemy w celu przeżycia i reprodukcji charakterystyczne w oryginalnym stadium ewolucji człowieka, zwanym Środowiskiem Ewolucyjnej Adaptacji (ŚEA).

    Ściśle mówiąc, ŚEA jest statystyczną kompozycją nacisków środowiskowych, które odpowiadają za dobór ewolucyjny naszych charakterystycznie ludzkich cech. ŚEA to mniej więcej okres zwany Plejstocenem, w trakcie którego ludzie żyli jako łowcy i zbieracze od około 1,6 miliona lat temu aż do wynalezienia rolnictwa 10 000 lat temu.”
    Zob. więcej: Will Wilkinson – Kapitalizm i ludzka natura. Tłumaczenie: Karol Korczak, Źródło oryginalne: cato.org

    Tak czy inaczej ewolucja i postęp naukowy jest nieodłączną cechą ludzkiej egzystencji a kreacjoniści mogą sobie tylko pokwiczeć i wmawiać wykluczonym intelektualnie, że wszystko bóg stworzył. Oni jeszcze nie wiedzą, że są już historią i przeszłością, ponieważ nie uda im się wcisnąć w scholastyczne ramy nowoczesnych osiągnięć naukowych. Obecnie próbują to robić różni bardziej uczeni teologowie, ale to wszystko opiera się na sztucznej interpretacji i bazowaniu na pewnych lukach w teoriach naukowych, bo wielu zjawisk nie potrafi nauka jeszcze wyjaśnić, bo nie mamy odpowiednich narzędzi albo nasz mózg jeszcze nie ewoluował, aby pewne rzeczy zrozumieć i odkryć, ale ostatnie 200 lat od czasu oświecenia to niesamowity geometryczny postęp świata nauki i religie razem z kreacjonizmem wkrótce zanikną, to jest kwestia 50 lat.

  14. Miecław
    15 lutego 2018 at 21:19

    Efekty prawackiej religijnej kultury są następujące:
    prof. Radosław Markowski słusznie twierdzi: “Albowiem – dowodzi nauka – „wychowankiem kościelnej socjalizacji jest apatyczny obywatel, o sprywatyzowanej mentalności i takiejż zaradności oraz o niskim respekcie dla kultury kontraktu, racjonalnego planowania i poszanowania dobra publicznego” – tu autor powyższej tezy, prof. Radosław Markowski, przywołuje całą serię publikacji polskich i zagranicznych i kontynuuje: „Tacy obywatele tworzą zwykłe negatywny kapitał społeczny i familiarystyczne więzi, które radykalnie uprzywilejowują interes rodziny i własnej grupy kosztem przestrzegania reguł i dobra publicznego”. W trochę mniej naukowej konwencji oznacza to, iż Kościół w Polsce masowo produkuje miernych, biernych, irracjonalnych hochsztaplerów tworzących mafijne struktury kosztem dobra wspólnego.” (Zob. R. Markowski, M. Cześnik, M. Kotnarowski, Demokracja gospodarka polityka. Perspektywa polskiego wyborcy, Wyd. Scholar, Warszawa 2015.)

    • wlodek
      15 lutego 2018 at 23:27

      Mieclawie, jestem pod wrażeniem, chociaż znasz mój stosunek do przedstawicieli jedynie słusznej wiary, którzy Kopernika z jego poglądem na astronomię chcieli postawić przed sądem! Dla nich istnieje tylko prawda objawiona w postaci Polak,katolik!

      • Miecław
        16 lutego 2018 at 10:02

        @Włodku, czas najwyższy, aby ludzie sobie uświadomili, że prawactwo żywi się ludzką ciemnotą, dlatego tak kwiczą na forach i podważają każde wyniki nowoczesnych badań naukowych, a jak podważyć się nie da, to i tak twierdzą, że to jest wola boska.

        Dlatego lewica laicka i ludzie oświeceni, mają gorzej, bo nie są w stanie dotrzeć do uwstecznionych umysłów z religijnymi ograniczeniami poznawczymi. My likwidujemy ciemnotę, a to jest niezwykle ciężka praca, a prawactwo tylko tą ciemnotę i atawizm podtrzymuje przy życiu, więc wystarczy, że będą mierne umysły straszyć piekłem i obiecywać zbawienie. Wiadomo, że mierne umysły wolą w to wierzyć niż czytać mądre książki ze zrozumieniem, zwłaszcza naukowe.

        Wszystkie nowe idee egalitarne od czasów oświecenia i po rewolucji francuskiej mają ten sam problem, jak ciemnotę wyprowadzić na wyższy poziom świadomości?
        Komuniści próbowali i przegrali, bo chcieli to zrobić na siłę, coś nie coś się udało, ale niestety jeszcze nie ten czas ewolucji i opór masy pod wpływem opozycji religijnej i kapitału był póki co nie do pokonania. Ale sądzę że czas działa na korzyść ewolucji społecznej do egalitarnego świata. Zauważ, że świadomość ludzi powoli rośnie a nikczemni ludzie, którzy kiedyś osiągali swoje cele siłą w systemach monarchiczno-feudalnych teraz muszą manipulować pod szyldem demokracji, bo nie mają innego wyjścia.

        Fakty są takie:

        “Minimum argumentacji wystarcza, by zaszczepić w młodym umyśle ideę irracjonalną, maximum argumentacji potrzeba, aby ją z tego umysłu usunąć”. – Tadeusz Kotarbiński

        Dlatego oświecenie z lewicą laicką na czele zawsze będzie miało pod górkę, bo my musimy pokonywać ograniczenia poznawcze, a prawactwo z łatwością te ograniczenia poznawcze wykorzystuje do własnej egzystencji. To jak walka z mitycznym diabłem. 🙂 Dlatego Włodku Jezus Chrystus, jako pierwszy komunista na świecie, który chciał ludzkość wyprowadzić swoja nauką na wyższy poziom świadomości – JEST PO NASZEJ STRONIE 🙂

        Mówię, ci Włodku, że nic bardziej nie wk-rwia prawactwa, niż wykazywanie na podstawie jego nauk, że Jezus był komunistą. 🙂

        Pozdarwiam

      • wlodek
        16 lutego 2018 at 12:28

        Mieclawie, pełna zgoda z tym że z głupotą się nie walczy na argumenty, głupotę trzeba leczyć! A dla nie przekonanych ale myślących czasami warto przypomnieć fakty i zadać parę pytań który nie są tak jednoznaczne jak teza “Bóg tak chciał”,lub “Polska Chrystusem narodów”.Oczywiście twoja pozycja jest mi bliska jak Oświecenie w porównaniu ze Średniowieczem, który w XXI wieku próbuje reaktywować jeden z przedstawicieli”prawicowej psiarni”.To SE ne vrati p.Krzyku.!

      • Miecław
        16 lutego 2018 at 14:10

        Włodku, pełna zgoda, że z głupotą się nie walczy na argumenty, głupotę trzeba leczyć! Ale jak leczyć.? Daj jakąś receptę na leczenie? 🙂 Bo ja nie znam metody, a jedyna która legalnie jest nam dostępna to są tylko argumenty powtarzane po 1000 razy do zakutych łbów, aż coś z tego może zostanie. 🙂 Takie psychologiczne torowanie wyższej świadomości jest skuteczne w stosunku do tych bardziej kumatych, bo na ograniczonych intelektualnie i sfanatyzowanych żadnego “lekarstwa” nie ma. Tylko selekcja naturalna pozostaje, ale ile szkody wyrządzą na swojej drodze życia zanim umrą?

  15. krzyk58
    16 lutego 2018 at 08:22

    @Miecław. cytujesz podejrzanej konduity 🙂 quaziprefesorków – będąc przy tym zdeklarowanym “ateistom’ –
    podpierasz się “samym” Jezusem Chrystusem… niczym Świadek Jehowy…zauważ że nigdy nie podpieram się autorytetami kościelnymi, no chyba że w celu ostrej krytyki KK na co solennie sobie zasłużył. No,Twój wybór…😏
    Nie mam za grosz zaufania do prezentowanego TU przez Ciebie dorobku.
    “Pomysł Marksa opierał się na tym, że zmiana w „zespole relacji
    społecznych” może zmienić „ludzką naturę”.” Byli tacy co już
    ‘zmieniali” – m.in. na Kołymie i Sołowkach… i nie tylko. Skutek? Przerażający!
    Nie wiadomo, albo wiadomo jaki byłby finał gdyby STALIN nie zatrzymał bolszewicko-kosmopolitycznego obłędu, wykańczając
    “starą leninowska gwardię”, czyli inaczej mówiąc komunistycznych bandytów, a i samego komunistycznego herszta rzezimieszków
    niejakiego Lwa Bronsztejna ‘żeniąc mu” czekana w łeb.

    “Tylko dzięki oświeceniu i ateizacji społeczeństw mamy normalne życie”.
    Miecław jesteś “wierzący”, nieco inaczej.”…taka lewacka terminologia analogiczna do kochających inaczej. 🙂
    Rosyjski bloger A.B. podsumowuje dorobek tzw. “rewolucji
    październikowej” tymi słowy, “nie daj Bóg nastąpić jeszcze raz
    na te same grabie….” pominę milczeniem dokonania antyludzkich
    zbrodniarzy na Francji w 1789r.

    • Miecław
      16 lutego 2018 at 09:37

      @krzyk58. Napiszę krótko! Nie czepiaj się skoro to przekracza twoje możliwości percepcji. Wszelka dyskusja z tobą mija się z celem, zwłaszcza, że ten twój prawacki cel hejtowania i nikczemne traktowanie zwykłych ludzi zostały ostatnio obnażone na forum. Ja wiem, że dla prawactwa i zdegenerowanego “jaśnie państwa” pożywką i źródłem bytu jest ciemna ludzka masa, ale miejmy nadzieję, że ewolucja umysłów i wykształcenie młodzieży wkrótce skończy wasze żerowanie i będziecie tylko czarnym wspomnieniem na kartach historii.

      Zamiast więc merytorycznej polemiki, która wobec ciebie jest bezcelowa, masz dwa cenne aforyzmy dotyczące twojego stanu umysłu:
      ”Jest grzechem Polaków, grzechem społeczności nie wojującej nigdy myślą i nie mającej żadnej wiary w siłę myśli i prawdy” – Cyprian K. Norwid

      „Jeśli większość ludzi wierzy, iż coś jest prawdą, uciekaj od takiej prawdy jak najdalej.” – Mark Twain

    • wlodek
      16 lutego 2018 at 09:38

      No comments, czasy Inkwizycji i nawracania Słowian, Indian to co ???.Śpiewał Wysocki”Boże, mam nadzieję ze Ciebie nie ma”.

    • Wojciech
      16 lutego 2018 at 09:52

      Nie mieszaj w to wszystko Marksa. Nie o to mu chodziło i nie o Rosji rozmyślał. A Bronsztein, Stalin, Dzierżyński i inni zbrodniarze nie byli Rosjanami. A los Dostojewskiego lub Sołżenicyna świadczy, że człowieka nawet w najgorszych warunkach złamać nie tak łatwo.

  16. krzyk58
    16 lutego 2018 at 09:55

    O jeden krok za daleko – ambasador Izraela potrząsnęła Polakami – Ewa Kurek

    https://www.youtube.com/watch?v=CuLdjMijzsg&t=1631s

    Tradycyjnie już Rosjanie,(mam na myśli prawdziwych Rosjan) bronią dobrego imienia Polaków, o czym
    wspomina dr Kurek – od około 24 min. na konkretnym przykładzie.
    Dodam że w wypowiedziach p.Kurek nieco dziwi roztaczana aureola,
    nimb świętości nad postacią śp. ‘prefesorka” B. jestem podobnego zdania
    w ocenie ‘ałtorytetu’ jaki przedstawiła pod filmikiem kom. podpisana nickiem “Małgorzata Z”….poza drobnym zgrzytem,
    p.Kurek moim zdaniem jest na dzień dzisiejszy jak i na wczoraj 🙂
    niekwestionowanym, prawdziwym autorytetem w problemach
    stosunków polsko – żydowskich….

    • krolowa bona
      16 lutego 2018 at 14:11

      @krzyk58…a propos pani Dr.Ewy Kurek…wlasnie mialam zadac to pytanie na forum OP czy ona jest wiarygodna i ze tak powiem”uznawana”….jakie na nia wylewaja pomyje…ze to gruba, z******a beczka czy nawet “swinia ” i trzeba ja zagazowac…OP sprawdzsja sluzby,ze obawia sie konsekwencji nawet w zwuazku z ewentualna publikacja tekstow rocznicowych a takie wulgarne salwy nienawisci i obrazy leca sobie przrz internet w swiat…..to mnie bardzo zastanawia…do tego ta wybujala i prymitywna nienawisc do min. pani Dr. Ewy Kurek jest sama sobie sprzeczna,ci ktorzy ja uprawiaja to chyba cos pija i pala,bo zaden inny czlowiek tzw.”wegetarianin” / “abstynent”, ktory nic nie spozywa nie bylby w stanie wpasc w taki trans i walic raka cuchbaca na odleglosc padlina…..

      Bezdennym swinstwem jest tez, ze niektorzy tu prowokuja komentatora @Michala z Izraela i wysylaja go do gajowki czy gdzies tam gdzie tam, gdzie cuchnie padlina i odorami srodkow odurzajacych i pomyje sa porozlewane po wszystkich tekstach i komentarzach a potem dziwuja sie,ze sa negatywne opinie o Polsce…..
      ***
      Hallo komentatorze@Mieclaw….czy pani Dr.Ewa Kurek jest wiarygodna i wogole O.K. ?
      Pozdrowienia

  17. wlodek
    16 lutego 2018 at 10:44

    Dobrze że jest Ambasador Rosji który leczy nas z kolejnego kompleksu”nie chcecie mówić o wyzwoleniu to mówcie o uratowaniu Polski”!

    • Xun Zi
      16 lutego 2018 at 12:16

      I to byłoby nawet bardziej zgodne z prawdą.

  18. krzyk58
    16 lutego 2018 at 12:11

    @Wojciech.
    – Pierwsze zdanie, kim był Marks? Pytanie rzucam w przestrzeń, odpowiedź wykasowałem. 🙂

    – Drugie zdanie. Miał na myśli (Marks) Zachód..tylko ze tam wypięli się w drugiej połowie XIX i pierwszej połowie XX w. na ‘dobrodziejstwa marksistowskie’. Lecz co ma wisieć nie utonie w drugiej połowie XX w. rewolucja bolszewicka – ‘nieśmiało” puka tylnymi drzwiami do bram Zachodu ……….
    – Zdanie trzecie. Lewacko- trockistowska paranoja, tak dedukują ,ALBO pożyteczni eurodurnie albo …. i TU nie chciałbym kończyć myśli..

    – ‘Którego” ( do czy od) Sołżenicyna Waść masz na myśli? 🙂

    Спицын Е Ю о Сталине, Хрущёве и Горбачёве

    https://www.youtube.com/watch?v=ViPmYSq1wvI

  19. Xun Zi
    16 lutego 2018 at 13:14

    Czytam dyskusje pod tym artykulem i kolejny juz raz przekonuje sie, ze ideologiczne zaslepienie jest tak samo niebezpieczne jak religijne. Religijne zaslepienie bazuje na ludzkiej ciemnocie, a swieckie na glupocie. Historia udowodnila to miliony razy, a mimo to niewielu jest w stanie wyciagnac wnioski.

    Nieszczesciem czlowieka jest to, ze nieustannie probuje sie on od czegos wyzwalac, a wyzwalajac sie od tego czy tamtego, zniewala siebie i innych coraz bardziej cudacznymi ideami. Na tym bazuja wszelkiej masci hohsztaplerzy, ktorzy maca w umyslach, obiecujac coraz to nowe sposoby zaprowadzenia powszechnego szczescia na ziemi. I najgorsze, ze nie brakuje idiotow, ktorzy im wierza. Polska to kraj szczegolnie doswiadczony przez tego typu religijne i swieckie utopie niemal od czasow swego powstania. Ten caly mesjanizm wobec czlowieka (majacy swe zrodlo u pewnego koczowniczego ludu z Bliskiego Wschodu), ktorym nasiaknely europejskie spoleczenstwa, jest obecnie zrodlem ich upadku, poniewaz nic co nieralne i niepraktyczne, nie jest w stanie przyniesc dobrych owocow. Chaotyczne teorie i wymysly burza tylko harmonie i lad i musza doprowadzic do wielkiego reset, jaki sami sobie szykujemy. Nie pierwszego zreszta.

    Przyszlosc nalezy do tych, ktorzy tworza lad i harmonie w oparciu o realistyczne praktyczne podejscie do zycia spolecznego. A takimi sa ludy azjatyckie, np. Chinczycy lub Japonczycy. Juz Dmowski dostrzegal potencjal tych ludow i pisal o tym w swoich ksiazkach i podawal je za wzor do nasladowania.

    • Miecław
      16 lutego 2018 at 14:32

      @Xun Zi. Ale chyba zauważasz, że ze świeckością państwa i prawa wiąże się postęp cywilizacyjny i społeczny począwszy od oświecenia? A także przyśpieszony postęp technologiczny? Zaś głupota jest towarzyszem każdego systemu i ustroju, jako margines błędu czynnika ludzkiego?

      Podobnym do konfucjańskiego, ładem i harmonią społeczną cechował się dawny ustrój słowiański z filozofią kosmocentryzmu na czele, czyli religią natury, zanim wszystko zostało zniszczone krwawą ewangelizacją. Cytowałem już kiedyś zapisy kronik o wysokiej i humanitarnej kulturze społecznej Słowian.
      Niestety zmiana kodu kulturowego na poziomie epigenetycznym to setki lat indoktrynacji, więc nie wiem czy obecnie taki powrót do racjonalnego życia w zgodzie z przyrodą jest w ogóle możliwy. Kapitalizm i dominująca religia skutecznie takie zmiany opóźni, albo nawet wykasuje, tak jak wykasowano PRL, który był próbą powrotu do idei słowiańskiej sprawiedliwości społecznej.

      • Xun Zi
        17 lutego 2018 at 10:14

        “Ale chyba zauważasz, że ze świeckością państwa i prawa wiąże się postęp cywilizacyjny i społeczny począwszy od oświecenia? A także przyśpieszony postęp technologiczny?”

        Starożytni wierzyli w wielu bogów, a mimo to zbudowali wysoko zaawansowane technicznie jak na ówczesne możliwości cywilizacje. Moim zdaniem to inwazyjne monoteizmy zakładające istnienie tylko jednego Boga i tylko jednej prawdy, którą MUSZĄ narzucać innym w celu ich “zbawienia” są hamulcem rozwoju technologicznego (bo niekoniecznie cywilizacyjnego). Dlaczego nie cywilizacyjnego? Ponieważ cywilizacja to pojęcie społeczne, tak jak i człowiek jest istotą społeczną. Cywilizacja to najwyższy poziom rozwoju społeczeństw ludzkich, a nie człowieka jako jednostki, Człowiek jako jednostka nie jest w stanie dokonać samodzielnie jakiegokolwiek postępu poza postępem w zaspokajaniu potrzeb fizjologicznych i bezpieczeństwa z piramidy Maslowa, ponieważ ich zaspokojenie zajmie mu wystarczająco dużo czasu, by już mu go nie zostało na pozostałe (dzień trwa TYLKO 24 godziny, jeść trzeba minimum 3 razy dziennie, do tego odpoczynek, sen itp). Dlatego ludzie łączą się w społeczności – mniejsze lub większe – żeby móc dokonać podziału zadań – jedni zajmują się zdobywaniem (produkcją) żywności, żeby inni mieli czas na wytwarzanie potrzebnych do tego narzędzi i na inne niezbędne czynności. Czy najsławniejsi artyści mieliby czas na wykonanie swych dzieł, gdyby nikt inny w tym czasie nie zajmował się wytwarzaniem dla niego żywności, farb i narzędzi potrzebnych mu do wykonania wspaniałych prac? Oświecenie stanowiło raczej reakcję na surowe zakazy monoteistycznego prawa, którego najważniejszą cechą jest totalne tłamszenie ludzkiej natury, aż do przesady. Jak zauważył chiński filozof Xun Zi natura ludzka jest zła i człowiek zawsze dąży do osobistych korzyści kosztem pozostałych ludzi, a moralność (tudzież etyka) mają za zadanie uregulować stosunki między ludzkie, żeby ta zła natura nie burzyła społecznego ładu i hierarchii, która jest potrzebna do realizacji poszczególnych zadań. I często jak każda reakcja, Oświecenie poszło za daleko, tworząc dokładną odwrotność tego, z czym chce walczyć. Skutki nadmiernego rozluźnienia więzi społecznych i hierarchii możemy zobaczyć za własnymi oknami.
        Dla jasności przytoczę jego słowa:
        “Z czego wywodzą się reguły postępowania w społeczeństwie? Odpowiadam: ludzie od urodzenia mają pragnienia i dążą do ich zaspokojenia. Jeżeli w swych dążeniach nie uznają miary ani hierarchii, wtedy musi dojść do walk. Walki prowadzą do zamętu, a zamęt do biedy. Dawni królowie nienawidzili zamętu, dlatego też stworzyli reguły postępowania, aby za ich pomocą wprowadzić wśród ludzi hierarchię, aby zaspokoić ludzkie pragnienia i dać ludziom to, czego chcą. W ten sposób ludzie nie pragną więcej niż MOGĄ dostać, i nigdy nie braknie to, czego pragną. Pragnienia i obiekty pragnień wzajemnie oddziałują na siebie, wzajemnie się kształtują – to właśnie jest początek reguł postępowania w społeczeństwie.”
        Monoteizmy nie regulują zaspokajania pragnień człowieka, tylko je najzwyczajniej tłamszą, narzucając bardzo trudne do zrealizowania zakazy. Natomiast Oświecenie postępuje odwrotnie – dąży, by jednostka te pragnienia wyzwoliła z więzów społecznych, prowadząc ostatecznie do zniszczenia jakiejkolwiek hierarchii (równo, czyli gówno – jeśli idiota ma tą samą możliwość wpływu na sprawy społeczne co człowiek mądry to sorry,nic dobrego z tego nie wyniknie). Moim zdaniem idee oświeceniowe są równie szkodliwe dla postępu cywilizacyjnego, jak monoteizmy. Nie da się osiągnąć żadnej sprawiedliwości bez jasnej hierarchii, która jest fundamentem wszelkiej organizacji.

      • Miecław
        17 lutego 2018 at 12:26

        @Xun Zi.
        Piszesz, że “Oświecenie poszło za daleko, tworząc dokładną odwrotność tego, z czym chce walczyć. Skutki nadmiernego rozluźnienia więzi społecznych i hierarchii możemy zobaczyć za własnymi oknami.”
        Nie mogę się zgodzić z twoim poglądem, gdyż powrót z kolei do koncepcji twojego ulubionego filozofa, to tak naprawdę powrót filozofii poddaństwa, w podobnej formie, może mniej drastycznej, jak w kulturach religii monoteistycznych.
        Ale w tym co piszesz masz dużo racji,bo prawdą, jest że oświecenie było reakcją na dawny feudalno-religijny system blokujący rozwój intelektu i rozwój technologiczny, co jest oczywistością. Ale podobnie było z rozwojem cywilizacyjnym, i tu się z tobą nie zgadzam, bo narzucona nam religia zablokowała swobodny rozwój kultury słowiańskiej (nie wiemy, jak by się ten rozwój potoczył, ale jednak), wrzucając nas do systemu religijnego zniewolenia z okupacja totalną, gdzie narzucona łacina jako język urzędowy i obrządku religijnego na setki lat zatrzymała rozwój kulturowy języka polskiego. Zniszczono demokrację wiecową i wolność narodu, dopiero odrodzenie zmieniło trochę ten stan, a oświecenie było początkiem wyzwolenia intelektu, który trwa po dziś dzień, po historycznych rewolucjach społecznych i naukowych.
        Za rozluźnienie więzi społecznych nie odpowiada moim zdaniem oświecenie, które stało się początkiem rozwoju intelektu, humanitaryzmu i praw człowieka, a system gospodarczy (kapitalizm) i destrukcyjne idee mu towarzyszące. Zauważ, że w PRL z tymi więziami społecznymi było całkiem nieźle, ale system gwarantował wtedy wszystkim bezpieczeństwo, więc nie prowadził do atawistycznych zachowań niszczących więzi społeczne oraz wypaczeń kulturowych im towarzyszących. Oświecenie jako takie wyzwoliło nas z pęt feudalizmu, ale niestety ni spowodowało wyzwolenia od destrukcyjnych religii i systemu kapitalistycznego. Poza tym to jest zaledwie 200 lat, a więc w aspekcie psychologicznym i epigenetycznym jest to dopiero początek ewolucji społecznej, w której zdarzają się podobne wypaczenia kulturowe, jak w religii chrześcijańskiej, gdzie po drodze wypaczono nauki społeczne Jezusa i mieliśmy sądy boże, tortury, indeks ksiąg zakazanych itd., podobnie jest obecnie. Nigdy nie będzie oczekiwanej przez ludzi jednorodności kultury i zachowań. Poza tym to co staje się powszechne w danej kulturze, nie znaczy, że jest normalne dla rozwoju cywilizacyjnego społeczeństw.

        Twój mistrz Xunzi “głosił, że człowiek jest zły z natury i rodzi się z wrodzonym pragnieniem korzyści i przyjemności zmysłowych. Tylko wychowanie i kultura mogą uczynić go wartościowym.”
        I tu mamy problem bo najnowsze badania neurobiologiczne, czy psychologiczne raczej dowodzą, że rodzimy się z natury dobrzy, a dopiero otoczenie, czyli środowisko i kultura (nie)ludzka robi z nas “bestie”, na co też jest wiele dowodów, chociażby kryminologicznych.

        Czyli wracamy do klasyka Marksa “Byt określa świadomość”. To co obserwował twój mistrz w swojej epoce, jest więc już feudalnym “przeżytkiem”, o tyle użytecznym, że w jednym ma rację: iż człowieka “Tylko wychowanie i kultura mogą uczynić go wartościowym.” Pozostaje kwestia, jakie wychowanie i jaka kultura? Czy religijna i feudalna, czy też oświecona, humanistyczna i socjalistyczna, a nie kapitalistyczna?

        Powołam takie uniwersalne prawdy oświeceniowe:
        “Każde dobro czynione przez człowieka nigdy nie ginie; ono wzrasta, dając sumę dobra świata ludzkiego… Ale i każda podłość prowadzi do wzrostu zła globalnego.” – Ksiądz profesor Włodzimierz Sedlak

        “Każde schorzenie społeczeństwa… tkwi korzeniami w instytucjach władzy, to znaczy w państwie i instytucjach stojących na straży prywatnej własności. Człowiek jest na łasce tych dwóch społecznych przypadłości, które umykają jego kontroli – kiedy już staje się bogaty, czynią go one małostkowym, skąpym i niesolidarnym, a kiedy zdobędzie władzę, staje się okrutnikiem nieczułym na ludzkie cierpienia. Ubóstwo degraduje, zaś bogactwo deprawuje.” – Isaac Puente Amestoy (hiszpański/a Lekarz rodzinny, polityk, anarcho-syndicalist, działacz związkowy (1896–1936); członek: Krajowa Konfederacja Pracy ).

      • Xun Zi
        17 lutego 2018 at 17:00

        Miecław
        17 lutego 2018 at 12:26

        W jednym komentarzy wszystkiego nie sposób wyjaśnić, a i traktatu filozoficznego nie będę pisał, bo nie ma na to miejsca. Ogólnie bardziej zwracam uwagę na praktyczność spostrzeżeń Xun Zi, który doszedł do takich samych wniosków na ludzką naturę co ja przez dotychczasowe moje życie (a dzieli nas ponad 2000 lat). I filozof ten podaje również pewne remedium na owe bolączki i bynajmniej nie musi to oznaczać powrotu do czasów poddaństwa, bo to już rzeczywiście byłby atawizm, obecnie zresztą realizowany w systemie liberalizmu gospodarczego pod postacią poprawności politycznej i serwowany nam jako konsumpcjonizm (sztuczne wytwarzania potrzeb, w celu wepchnięcia na siłę niepotrzebnych, ogłupiających produktów – taka świecka wersja).

        Niemniej jednak, niemożliwe jest zapewnienie ludziom całkowitej wolności i równości, bo oznaczałoby to zupełną anarchię i całkowity rozpad wszelkich cywilizacji. Bynajmniej na wszystko przyzwalać nie można i do tego potrzebne są regulacje, które są możliwe do zaprowadzenia na początek tylko i wyłącznie siłą. Dopiero później można myśleć o stopniowej edukacji społeczeństwa. Wszelka organizacja ludzkiej pracy i działalności na tym bowiem się opiera – na dyscyplinie i hierarchii. I to są te dwa klucze. Nie ma zorganizowanych społeczności bez zasad regulujących ich życie i kontroli ich przestrzegania. Dotyczy to także wszelkich systemów politycznych, gospodarczych, społecznych itd. Czy władza będzie oparta na zasadach kapitalistycznych czy socjalistycznych – wszędzie musi wystąpić jasna hierarchia i podział zadań. Na to w dużej mierze zwraca uwagę Xun Zi. I postuluje, żeby odpowiedzialne stanowiska zajmowali ludzie kompetentni do odpowiednich zadań. Jeden pracuje umysłem, drugi rękoma. Jeden kieruje, drugi kopie fundamenty, inny kładzie zbrojenia. Jedna kompania, wiąże wroga od czoła, druga zabezpiecza tyły, a trzecia zachodzi wroga od tyłu. I każdy powinien być wynagradzany odpowiednio w zależności ile odpowiedzialności na nim spoczywa. A im wyżej w hierarchii tym wyższa odpowiedzialność (tu już bardziej wchodzę w pewne chciejstwo, którego nie sposób uniknąć, bo rzeczywistość często wygląda inaczej). Tak bardzo chcemy rozwiązać problem biedy, nierówności itd. że najchętniej byśmy pozbawili bogaczy ich majątku, ale kto ci później da pracę jak wszyscy będą biedni. Nie słyszałem jeszcze o przypadku, aby biedny dał komuś pracę. Bogaci są także potrzebni. Należałoby jedynie zabezpieczyć się przed takim kuriozum, że kilkudziesięciu ludzi posiada majątek równy połowie reszty ludzkości. System socjalistyczny wypracował pewne metody, które można by w tym celu wykorzystać – dlatego mimo, że wszyscy kradli, wszystkich było stać na jako takie godne życie w tym systemie – bo nie dopuszczał do nadmiernego bogacenia się elit. Z drugiej strony dlatego też upadł – bo system kapitalistyczny pozwalając na nadmierne bogacenie się elit finansowych, skorumpował socjalistyczne elity, obiecując im udział w tym bogaceniu. Nie możemy iść tą drogą, że walcząc z wyzyskiem, uczynimy wszystkich biednymi. Bogatymi wszystkich też nie jesteśmy w stanie uczynić, tak jak nie wszystkich uczynimy mądrymi. Wszelkie koncepcje egalitarne odrzucam więc jako utopie, niemożliwe do praktycznego zrealizowania. Cokolwiek byśmy robili – musi istnieć hierarchia, a wraz z nią pewne rodzaje poddaństwa jednego człowieka drugiemu. Jeśli dopuścimy do anarchii, uzyskamy poddaństwo jeszcze gorsze niż to, od którego chcieliśmy się uwolnić.

        Co do zablokowania rozwoju kultury słowiańskiej przez chrześcijaństwo – pełna zgoda, ale faktów nie zmienimy. Możemy pobawić się w, “co by byłoby gdyby”. Zabawa ta może mieć walory edukacyjne, ale niestety czasu nie cofniemy.

        Co do owych badań neurobiologicznych to fajnie, że stwierdzają, że środowisko czyni człowieka złym. Tylko dlaczego pewne środowiska są dobre, a drugie złe? I tak od początku istnienia ludzkości? Jakoś nie potrafię uwierzyć w dobro natury ludzkiej od urodzenia. Za dużo złych ludzi było, jest i – nie mam co do tego złudzeń – będzie. Taki już jest ten świat. Możemy go tylko zharmonizować najlepiej jak potrafimy, ale ideału nie osiągniemy nigdy. Może dlatego, że nasze życia są za krótkie?

      • Miecław
        17 lutego 2018 at 18:34

        Xun Zi 17 lutego 2018 at 17:00

        Ok w większości zgoda, takie są fakty. Niemniej jednak równowaga społeczna jest konieczna, a tą można osiągać poprzez dążenie do realizacji idei egalitarnych. Tworzenie ściśle zhierarchizowanego społeczeństwa niezależnie od systemu, będzie powodowało te same zagrożenia kastowości i wypaczeń. Przykładowo pod koniec PRL partia na tej samej zasadzie wyalienowała się ze społeczeństwa nawet na poziomie gminnym, gdy sekretarze uważali się za kogoś lepszego od pospólstwa, przez co tracono oparcie w społeczeństwie. Można na ten temat, jak inteligencja w PRL zawaliła sprawę napisać książkę. Nie chcę się rozpisywać szerzej, bo trzeba by stworzyć obszerny felieton.

        Nie wiem czy się ze mną zgodzisz, ale kiedyś napisałem dla moich uczniów taki zarys zasadniczych CECH STABILNEGO SYSTEMU SPOŁECZNO-GOSPODARCZEGO I POLITYCZNEGO:

        1. Bezwzględna równość wobec prawa.
        2. Egalitaryzm – względna równość ekonomiczna.
        3. Świeckość państwa – sekularyzacja, jako bezwzględne i bezwarunkowe rozdzielenie religii od spraw państwowych.
        4. Narodowe religie pod kontrolą służb ochrony państwa.
        5. Wolność wyboru ścieżki rozwoju duchowego i zawodowego.
        6. Jednolity system kształcenia.
        7. Demokracja bezpośrednia, bez partyjnej konkurencji i wpływów.

        Kładę nacisk na względną równość ekonomiczną, bowiem od tego zaczyna się kastowość i alienacja społeczna.
        Pozdrawiam i dziękuje za merytoryczną dyskusję z klasą.

      • wieczorynka
        17 lutego 2018 at 20:42

        @ Miecław, @ Xsun Zi, piszecie ciekawe wypracowania na łamach OP. Podsunę kolejny temat: czy na pewno jesteśmy pierwszą cywilizacją na błękitnej kropce, skoro ta istnieje już ponad trzy miliardy lat. Pozdrawiam obu panów.

      • Miecław
        17 lutego 2018 at 22:50

        @Wieczorynka. Dzięki, ale ty wygodna jesteś:-) Napisz o tym, też chętnie poczytam:-) A swoją drogą ciekawe czy poprzednie nacje, też były tak porąbane psychicznie, jak nasza, czy były nudniejsze i tylko kataklizmy zniszczyły tamte zapomniane cywilizacje?
        Pozdrawiam

      • Xun Zi
        18 lutego 2018 at 10:26

        Miecław
        17 lutego 2018 at 18:34

        Co do punktów 1, 3,4,5,6 pełna zgoda. Punkt 2 moim zdaniem jest niemożliwy do 100% osiągnięcia, bowiem zawsze będą ludzie lepiej lub gorzej radzący sobie z osiąganiem stabilizacji ekonomicznej (mam tu na myśli bardziej podział na zaradnych i leniwych, niż bogatych i biednych, ale jedno z drugim ma wiele wspólnego – zaradny nawet jak nie osiągnie bogactwa, to biedny też nie będzie, natomiast leniwego… cóż , jego sprawa!). Natomiast punkt 7 jest do osiągnięcia, ale tylko na najniższym szczeblu, np. wiejskim lub gminnym. A i to w społecznościach, gdzie panuje zgoda i świadomość własnych celów (a to można osiągnąć tylko przez punkt 6). Jako światełko w tunelu podam, że w miarę wzrostu świadomości i umiejętności samoorganizacji społecznej można by tę formę demokracji rozszerzyć do poziomu np. województw. Niemniej wyżej to już marzenia ściętej głowy – tam musi już być wyraźna hierarchia, ale bez kastowości. Można tego uniknąć poprzez dostarczanie świeżej krwi z dołów społecznych* (każdy ma szansę dostać się wyżej, jeżeli zda odpowiednie egzaminy, w zależności do stanowiska jakie aspiruje). To tak z moim dotychczasowych przemyśleń.
        Również dziękuje za ciekawą dyskusję.

        * – Dmowski zwrócił uwagę na to, że nasza szlachta skostniała poprzez odcięcie napływu świeżej krwi, a to doprowadziło do jej degeneracji i w konsekwencji było jedną z przyczyn upadku I RP.

        wieczorynka
        17 lutego 2018 at 20:42

        Nie mam pojęcia. Są różne teorie na ten temat. Na YT można znaleźć mnóstwo filmików, ale niestety nie mam czasu, żeby wszystko zbadać, wszystko przeanalizować. W każdym razie dla mnie Ziemia jest jedna niezależnie od tego czy jest okrągła czy płaska, i tak samo Polska – komunistyczna czy kaczystowska – ona jest zawsze tylko jedna. Nie mam zamiaru dodawać niepotrzebnie nowego oleju do starego.

    • krolowa bona
      16 lutego 2018 at 14:33

      @Xun Zi….z tym wiecznym wyzwalaniem sie od czegos i zaslepieniem jak nie religia to ideologia zajmuje takze moje mysli….

      Zajmuje np.moja uwage bardzo tu na forum propagowany Slowianizm i “bycie Slowianinem” i czy to aby nie kolejna “religia”….osobiscie, choc moge sie mylic i to moze i w 100 % nie uwazalam po tylu epokach wplywow kultury “zachodniej” i asymilacji do niej, ze Slowianczyzna to sposob na zycie w dniu dzisiejszym, gdyz owa kultura wywodzi sie z zupelnie innej rzeczywistosci i epoki “przed industrialnej” , nawet rolnictwo nie bylo rozwiniete i zycie w /g norm zycia gromadnego nie ma zastosowania dzis…jest skok ewolucyjny i cywilizacyjny,nawet jak nam sie to nie podoba to taki rozwoj przybrala planeta Ziemia i jej mieszkancy….czy to wiecznie “bicie” o betonowa sciane i wieczna wola “rozwalanki” wszystkich i wszystkiego ma swoje zrodlo zdaniem komentatora w genealogii slowianskiej ? Czy tu na forum OP wspominana zmiana kodu kulturowego ze slowianskego na “zachodni” niby chrzescijanski nie bylo procesem asymilacji i czescia przypadlej nam ewolucji ?
      Co komentator mysli o tym ?
      Pozdrowienia

      • krzyk58
        16 lutego 2018 at 15:43

        “u na forum propagowany Slowianizm i “bycie Slowianinem”

        …a nożyce odezwą się – wiem, wiem jak was napawa
        przerażeniem już sama myśl że Słowianie przebudzę się,
        a co za tym idzie zjednoczą się – niegdysiejszy, projekt
        (STALINA) ziści się? Od Odry(?) i Ratyz-bony (?) do Pacyfiku, od m. Białego,
        do Czarnego +”całe” Bałkany.
        Jest czego bać się “krolowo’, i sama myśl że można, budzi waszą
        niechęć, że poprzestanę na delikatnym określeniu….aj waj…
        Rozumiem poniekąd obawy i niechęć “krolowej”…

        “krzyk58” głośno ‘pomyślał’. 🙂

        Ps. ‘krolowa’ pisze koszałki-opałki czekam na stosowną reakcję
        “poganina-Słowianina”.

      • Miecław
        16 lutego 2018 at 19:11

        @krolowa bona. Każda idea jest swoistą “religią” społeczną, bo odwołuje się do pewnych wartości. Jeżeli na świecie propaguje się różne wartości w zależności od grup interesów etnicznych, narodowych czy religijnych, np. tożsamość żydów jest określana religijnie, to dlaczego my na tym forum nie mamy prawa propagować etnicznej słowiańskiej kultury, jako antidotum na zachodni kulturowy i gospodarczy imperializm?.

        Odwoływanie się do historii i kultury słowiańskiej jest taką formą obrony przed utratą tożsamości narodowej w UE. Sama widzisz jak pod wpływem multi-kulti tracą swoją tożsamość mniejsze narody europejskie rozpływając się w tzw. społeczeństwie konsumpcyjnym.
        Młodzież często nawet nie zna historii swego kraju uznając się za kosmopolitycznego mieszkańca świata bez kulturowej tożsamości. Taki świat jest już mało ciekawy.

        Jak może kiedyś czytałaś moje cytowania ze starożytnych kronik o wysokiej kulturze społecznej i unikalnym systemie demokracji wiecowej Słowian, to powinnaś zrozumieć, że nie mamy się czego wstydzić, a wręcz przeciwnie, żeby wyzwolić się z pęt okupacyjnej religii i zachodniej kultury powinniśmy wrócić do korzeni naszej kultury i wykorzystać ją do stworzenia nowoczesnego egalitarnego systemu zjednoczonych państw słowiańskich. Elita anglosaska dba o swoje korzenie i jest przywiązana do swojej historii, stosując podbój i imperializm kulturowy. Jedynym sposobem na walkę z ich kulturową dominacją jest odwołanie się do naszej słowiańskiej przeszłości i kultury. Inaczej niedługo nasze dzieci i wnuki będą nie tylko mówić po angielsku, ale i myśleć po angielsku.
        Przykładowo ja już praktycznie nie słucham żadnego radia, bo co włączę to leci angielska muzyczna sieczka. Toż to jest monokultura. A kiedyś w PRL lubiłem pracować nawet przy włączonym radiu słuchając świetnej zróżnicowanej muzyki, bo wtedy dbano o nasz intelekt. Sama pewnie wychowałaś się na polskiej optymistycznej muzyce, która dominowała, a przeboje w jęz. angielskim, włoskim, francuskim i rosyjskim były tak dobrane, aby słuchać najlepszej muzyki, ale też żeby ona nie dominowała nad Polską. Wtedy dbano o Polską kulturę. Nawet pewnie nie masz pojęcia ile ciekawych opracowań historycznych i literackich wydano w PRL nt dawnej słowiańskiej kultury. Gdy się tym zainteresowałem na studiach to byłem w szoku, jaki wtedy odnotowaliśmy postęp naukowy. A teraz?, nawet nie chcę komentować, co prawactwo i liberałowie pseudo-lewicy zrobili z naszą kulturą.

      • Xun Zi
        17 lutego 2018 at 10:23

        Ze wszystkiego można zrobić religię, z każdej idei. Hohsztaplerów nie brakuje, a i idiotów, którzy uwierzą w największe bzdury jest na świecie dostatek. Stąd tyle różnych sekt. Oto dowód:
        https://www.youtube.com/watch?v=yNupy_kHD9c

        Co do idei pansłowiańskich to są one reakcją na inwazyjne wnikanie tzw. kultury zachodniej w społeczeństwa słowiańskie i kolonizację obcego kapitału. Jest to zdrowa reakcja, jak swego czasu był nim ruch wszechpolski, gdy byliśmy poddani trzem różnym zaborcom, stosującym wobec nas inne sposoby wynaradawiania, co zapoczątkowało trwający do dziś podział wewnętrzny narodu polskiego. Oczywiście należy pamiętać o jednym: LEKI NIEWŁAŚCIWIE STOSOWANE MOGĄ ZAGRAŻAĆ TWOJEMU ŻYCIU LUB ZDROWIU. PRZED ZASTOSOWANIEM PRZECZYCZAJ ULOTKĘ LUB SKONSULTUJ SIĘ Z LEKARZEM LUB FARMACEUTĄ ;P

      • Miecław
        17 lutego 2018 at 12:33

        @Xun Zi. Słuszne wnioski i końcowe zalecenie.

  20. krzyk58
    16 lutego 2018 at 13:48

    “Religijne zaślepienie na ludzkiej ciemnocie, a świeckie na głupocie. ”
    Mądrego to i przyjemnie posłuchać – rzekł był swego czasu
    nieodżałowany “Kargul”. 🙂 Dyć to wszystko prawda…
    No, bo od ciemnoty do głupoty jeden krok, w przepaść – skąd dobiegać będzie ‘płacz i zgrzytanie zębów’. A nieliczni co uniosą głowy,( w czas morowy) dumać będa “na paryskim bruku…abarotno. Ile razy można (jeszcze) wdeptnąć w to samo romantyczno-mesjanistyczne goowno?? – TU nie ma
    nawet cienkiej czerwonej linii, więc jako rzekł był (niejaki) Napoleon,
    od wzniosłości do….. niewiele dzieli.
    Więc, jakoś “trwajmy jakoś’.. BO,.. duch Towiańskiego ciągle krąży nad Polską,
    jest niestety – wiecznie żywy, niczym niejaki Lenin…AMEN. 🙂

  21. dawid
    16 lutego 2018 at 17:39

    Widzac tytulu artykul myslalem, ze to przeciw darwinowi , a tu taka wpadka… Autora zapamietac, by wiecej nie tracic czasu na takie brednie.

  22. krzyk58
    16 lutego 2018 at 19:11

    @krolowa. bona. “16 lutego 2018 at 14:11’Jest…nie tylko wg. mnie, ale i jest (wiarygodna) w “jaskini (wyleniałego) lwa”. :”. Na pewno w większym stopniu niż pp. Cimoszewicz, czy Kwaśniewski. 🙂 Wg. pani byłaby wiarygodna gdyby przyjęła na kolanach narracje drugiej strony – CZYŻ NIE?? Ech!
    Te naleciałości wiernopoddańcze(szabesgojowskie) wobec “rasy nadludzi” – nie jest w stanie pani z tego wyjść? A może jest Pani…. 🙂 Musi zawsze wobec xxxxx na kolanach? Do tych pór nie możemy odwojować niektórych resortów w ręce POLAKÓW.
    Pomyje TO leją (na Polskę i Polaków) wymienieni tow. i reszta lewicy zwłaszcza laickiej…. Droga Pani…
    Wychodzi na to Droga “krolowo” że pani wie, że nic nie wie – albo
    udaje …w jakim świecie Pani żyła i PRACOWAŁA??
    Na medal należy zawsze “smotreć” nie tylko “pod światło” na awers,
    ale i na rewers. BO, ma dwie strony – pani nic nie wie o “drugiej stronie medalu. Szczerze współczuję.
    Amen.

  23. wlodek
    16 lutego 2018 at 19:43

    Wieczorynko, mam dobrą wiadomość dla Ciebie i mam nadzieję dla rodziny. Według słów p.Morawieckiego w 1968 w ogóle nie było Polski.Staraj się o dodatek do emerytury z tytułu rocznej pracy zagranicą! Pozdro.

    • Xun Zi
      17 lutego 2018 at 10:25

      To gdzie ja się k…a urodziłem w 1987 roku? Coś chyba wyżej wspominałem o ideologicznym i religijnym zaczadzeniu, eh.

  24. wlodek
    17 lutego 2018 at 11:50

    Kolejny rodzynek z dużej księgi matactwa p.Morawieckiego”po wojnie nie mieliśmy dostępu do energii atomowej dlatego oparliśmy naszą energetyke na węglu”Przestań kłamać,to nie Konwencja Pisomatołkow!!!!

  25. wlodek
    17 lutego 2018 at 12:16

    Kolejny raz ogon rządzi głową! Potomkowie Bandery pokazali nam wała w kwestii ekshumacji na Wołyniu! A wybitni styropianowi mędrcy zostaną bez gazu w walce o dobrobyt Kijowskich oligarchów,przy próbach wstrzymania Nord S.2!!!

    • Miecław
      17 lutego 2018 at 14:30

      @Włodku, słuchałem wypowiedzi premiera.:-( Brak słów, im tylko kury szczać prowadzać a nie politykę robić, jak zapewne powiedziałby im dziadek Piłsudski, na którego tyle się powołują i gloryfikują. Nie wiem czy obecnie Piłsudski zniósłby spokojnie to co oni wyprawiają z polityka zagraniczną i czołobitnością wobec wielkiego brata. Ale fakty są takie, że “jaśnie państwo” chce zakrzyczeć minioną historię, a Polaków zamienić w bezwolną posłuszną masę wierzącą w ich wersję historii i akceptującą stan zniewolenia podtrzymywanego z lekka na respiratorze (500+). Inaczej nie odzyskają chociażby części utraconego po wojnie majątku. Muszą totalnie zanegować, już nie tylko komunizm , ale i cały system społeczno-prawny PRL, państwowy byt. Częściowo, jak sądzę jest to realizowane na zlecenie przeciwko wschodniemu sąsiadowi, a częściowo w “jaśnie pańskim” i kk interesie.

      • wlodek
        17 lutego 2018 at 15:59

        Mieclawie,dzisiaj w Monachium wybitny historyk,dziecko Polski Walczącej poszedł na całość”przez 45 lat Polska nie była niepodległą i dlatego nie mogliśmy wyjaśniać kwestii żydowskiej”Śmiech na sali, głupota nie zna granic.Pozdro.

      • wlodek
        17 lutego 2018 at 19:05

        Ps.a na końcu w Monachium złożył wieniec na obelisku NSZ Brygady Świetokrzyskiej która kolaborowała z hitlerowcami i wraz z nimi wycofała się z Polski zostawiając groby ofiar.Do czego zmierzamy? Ja odpowiedź znam ale obawiam się o losy O.P i dlatego milcze jak i ofiary NSZ!Ale do czasu,i 500+ nie pomoże!

      • Miecław
        17 lutego 2018 at 18:10

        @Wlodek. Niestety wraz z końcem PRL-u skończyła się prawdziwa wolność naszego narodu oraz osiągnięcia i uznanie dla Polski na arenie międzynarodowej dzięki naszej dyplomacji. Nic obecnie już nie zastąpi dyplomacji z PRL, czyli wielu inteligentnych i szlachetnych ludzi wywodzących się jeszcze z pokoleń II RP i ich wychowanków. Wtedy się z nami liczono, nawet ZSRR liczył się z polskim zdaniem, mimo ich ideologicznej dominacji, a teraz nasi wykonują polecenia w republice bananowej.

        Weźmy chociaż taką Konwencję Praw Dziecka, która została przyjęta przez ONZ dzięki naszej inicjatywie dyplomatycznej, ale kto o tym teraz pamięta? Przykład z demotów: https://demotywatory.pl/4833254/Dzieci-robotnicze-ktore-pracowaly-za-grosze-po-12-a-nawet-16
        Ktoś kto tworzył tego demota słusznie zwrócił uwagę, że USA tej Konwencji, jak i wielu innych nie ratyfikowały, ale już nie wspomniał, że ta Konwencja jest Polskim dziełem i przez Polaków była przygotowywana. Wstyd i hańba dla wszystkich polityków postyropianowych, którzy wymazują z historii wspaniały okres PRL. O pseudo “narodowcach” wykluczonych intelektualnie nawet nie będę wspominał.
        Pozdr.

      • krzyk58
        17 lutego 2018 at 19:41

        @wlodek Czy “tych partyzantów” miałeś na myśli? nnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnn

      • wlodek
        17 lutego 2018 at 21:02

        krzyku,na wszelki wypadek” no comments”.

  26. krzyk58
    18 lutego 2018 at 09:16

    @wlodek. “przez 45 lat Polska nie była niepodległą i dlatego nie mogliśmy wyjaśniać kwestii żydowskiej” BO, nie mogliśmy.
    Udajesz, czy naprawdę nic nie rozumiesz? To są FAKTY.
    Musieliśmy przyjmować narrację żydowską BO, Polska była pod okupacją
    we władaniu ‘triumwiratu” – jeszcze raz podkreślę – takie są fakty.
    A 68’ trwał zbyt krótko……………………………………………………………
    Gomółka nie był konsekwentny ‘do końca”……………………………
    I dlatego m.in. ‘przytrafił się 70’….

  27. krzyk58
    18 lutego 2018 at 15:30

    @Miecław. “17 lutego 2018 at 18:34”.
    Taż to prosta droga z powrotem do jaskiń.
    Nawet gdy całą populację III RP ubierzesz (h…wo, ale jednakowo) w drelichy, gumofilce, na zimę
    fufajki i papachy, włącznie z pracującą, (kto nie rabotajet – nie kuszajet) inteligencją miast i wsi też nie da rady, człowiek jest tak doskonałym stworzeniem (bożym) że nie znosi urawniłowki,
    wśród “tych Chińczyków” znajdą się tacy co będą brylować
    pośród ciemnej tłuszczy mniej “schodzoną” fufajką, papachą
    na głowie leżącą zawadiacko, czy artystycznie wywiniętymi
    na zewnątrz cholewkami butów gumowych – po to by wyróżnić
    się z bezbarwnej, gnojonej tłuszczy… 🙂
    “Kładę nacisk na względną równość ekonomiczną, bowiem od tego zaczyna się kastowość i alienacja społeczna.”
    Miecław. To co proponujesz to jakaś umysłowa aberracja… 🙂
    Panie Boże, chroń nas przed nieokiełznanymi wizjonerami…

    • Miecław
      18 lutego 2018 at 22:03

      @krzyk58. “Byt określa świadomość”. Więc z punktu widzenia i siedzenia “jaśnie państwa” i jedynie słusznej religii – faktycznie jest to umysłowa aberracja. 🙂 Dodam jeszcze, że chętnie byłaby leczona przez was, jakąś Berezą Kartuską lub Syberią, jak ongiś. Oby te czasy feudalne nie powróciły. Widzę, że nadal z inteligencja społeczną jesteś na bakier? Ale, dzięki ci lewico laicka za demokrację i wyzwolenie ludu z “jaśnie pańskiego” i plebańskiego ucisku. 🙂
      A na boga to się nie powołuj, bo zaprzeczasz jego ideom równości ludzi przed jego obliczem w niebie, jak i na ziemi. Piekło cię nie ominie, bo przecież bluźnisz przeciwko jego przykazaniom i negujesz podstawową naukę płynącą z Kazania na Górze, które według Ewangelii Mateusza (Mt 5,1–7,28) i Łukasza (Łk 6,17–49) zostały wygłoszone przez Jezusa Chrystusa.
      Tak katoliku od siedmiu boleści:-)
      Egalitaryzm, komunizm chrześcijański (ewentualnie) to przyszłość i oświecenie, reszta to piekło i średniowiecze. 🙂 Rewolucja świadomości nadchodzi i dlatego wy co raz bardziej na tej prawicy kwiczycie. 🙂

  28. krzyk58
    18 lutego 2018 at 16:15

    @Chińczyk, czy jakoś tam… “18 lutego 2018 at 10:26” Pisze,cytuję:
    Dmowski zwrócił uwagę na to, że nasza szlachta skostniała poprzez odcięcie napływu świeżej krwi, a to doprowadziło do jej degeneracji i w konsekwencji było jedną z przyczyn upadku I RP.

    I TU, pozwolę sobie nie zgodzić się z przyjętą przez Dmowskiego
    tezą. Gdzie i kiedy ogłosił TE rewelacje? 🙂 Nie znałem, a może zapomniałem – że znałem…
    Moim zdaniem zbyt duży zastrzyk – świeżej ,obcej rasowo krwi,
    w końcówce I Rzplitej spowodował to co spowodował. Amen.

    https://www.salon24.pl/u/ignacynowopolskiblog/845026,obywatele-iii-rp-w-koszernym-teatrzyku-iluzji

    • Xun Zi
      18 lutego 2018 at 22:01

      A czy ja gdzieś wspomniałem o obcej rasowo krwi? Tak dla twojej wiadomości – chodziło o dopływ świeżej krwi z dolnych warstw społecznych. O tym napisał Dmowski, ale już nie pamiętam w której książce. Czytałem je kilka lat temu.

    • Miecław
      18 lutego 2018 at 22:57

      @krzyk58. “Moim zdaniem zbyt duży zastrzyk – świeżej ,obcej rasowo krwi,” To dowód na to, że bogactwo, zwłaszcza zdobyte na krzywdzie ludzkiej degeneruje. Już Staszic pisał o tym:
      “Staszic zalecał żeby żyć zgodnie z nauką Chrystusa, a nie tak jak szlachta, panowie i despoci, którzy mieli „swoją moralność”, pozwalającą im zawłaszczać przywileje i ziemię, nie płacić podatków oraz ciemiężyć niższe stany.
      Obnaża Staszic fałszywą moralność panujących i wielmożów. Ci z nich, którzy odmawiają praw i sprawiedliwości bliźnim swoim są „nieprzyjacielem Boga”, są gorsi od heretyków, nie mają „żadnej religii”, a obrządek religijny traktują jedynie formalnie. Popełnili wiele nikczemnych czynów i mają czelność prosić Boga o miłosierdzie i sprawiedliwość .
      Autor „Przestróg” obwinia także za ten stan rzeczy kapłanów, którzy nauczali religii. Nazywa ich oszczercami, a nie nauczycielami wiary Chrystusa. Mimo, że znali oni przewiny szlachty i magnatów, przyzwalali im jednać się z Bogiem i korzystać z Jego łask. „Zapowiadam wam, że jeżeli Bóg jest sprawiedliwy, nie może być w oczach jego zbrodni większej nad zbrodnię waszą”.
      Stan szlachecki wyrządził wielką krzywdę chłopom, pozbawiając ich praw, co przyniosło opłakane skutki: „w księgach praw naszych przez stan szlachecki wiekami składanych… zupełnie wyrzucono prawo osoby włościanina. Przeto nie było w nim człowieka moralnego. Został się jedynie człowiek zwierzę. Sparaliżowano w nim całą działalność władz moralnych i te wszystkie własności przyrodnie, które dała człowiekowi natura, abyż z ich użyciem dążył nieustannie do powiększenia szczęścia swojego i szczęścia jemu podobnych (Cz. Leśniewski, op.cit., s. 165–166). Źródło: J. Skodlarski (Uniwersytet Łódzki) – Poglądy i działalność publiczna Stanisława Staszica a jego oblicze moralne (pdf z internetu).

      Warto uczyć się historii i na historii, więc twoja negacja egalitaryzmu świadczy, że lekcji nie odrobiłeś:-)

      • Xun Zi
        19 lutego 2018 at 09:09

        Mnie już od dłuższego czasu wkurza ten prawacki styl myślenia. “A bo Żydzi, a bo obca krew, a bo Niemcy”. A nawet Dmowskiego nie umieją czytać ze zrozumieniem, o ile kiedykolwiek przeczytali choćby jego jedną książkę. O Biblii nie wspomnę, bo to najczęściej sprzedawana książka, a najmniej czytana. A jak czytana to wyrywkowo z ambony i oczywiście z narzuconym z góry komentarzem (kazania), wykluczającym samodzielne myślenie.

        A niestety to my sami jesteśmy winni własnego upadku, bo szlachta uznała, że handel jest niegodny szlachcica i sami wszystko oddali w ręce Żydów, którzy handel doceniali i doceniają do dziś. Efekt – oni są bogaci, my biedni. Do kogo więc mamy kierować pretensje, jeśli nie do siebie samych w pierwszej kolejności? Sami się zdegenerowaliśmy w końcowym okresie złotego wieku, gdy szlachta się rozleniwiała coraz bardziej, a życie pustki nie znosi, ktoś musiał ją wypełnić. I wypełnili – prześladowani uchodźcy, których sami zaprosiliśmy, gdy inni ich w tym czasie wyganiali. Takie są skutki nadmiernej kastowości. Wnioski – hierarchia owszem, musi być, ale nie sztywna jak metalowy drąg.

  29. krzyk58
    19 lutego 2018 at 09:55

    @Xun Zi. Dygresja nt. “obcej rasowo krwi ” nie była formą repliki, rzucona
    została ad hoc… http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/11/zadruga-1939r-zrodla-impasu-sprawy-zydowskiej/

    @Miecław. Zostaw Chrystusa duchowieństwu, BO powoli ‘podpadasz
    pod bigoterię”. 🙂

    • Miecław
      19 lutego 2018 at 23:05

      @krzyk58. Kuźwa i kto to mówi? Stary bigot, który ciągle się na boga powołuje 🙂 Ale numer, gdy prawda boli i brak argumentów to trzeba abarotno na siłę coś wrzucić dyskwalifikującego?. Chrystus nie jest własnością kleru a z jego nauk czerpie też lewica laicka, jak chcesz wiedzieć.

      Xun Zi 19 lutego 2018 at 09:09
      Święta racja, ale krzyk58 i tak tego nie zaakceptuje. Ale jak się okazuje wreszcie odkrył słowiańską Zadrugę, a to już sukces.

      • krolowa bona
        20 lutego 2018 at 06:05

        @Mieclaw,19.02’2018, 23:05…
        Prosila bym o krociutka definicje terminu “lewica laicka”,gdyz z uwagi na takie esy-floresy roznych komentatorow oraz lze mediow i PR POPIS-u mozna czuc sie zbitym z pantalyku…

      • Miecław
        20 lutego 2018 at 16:35

        @krolowa bona. Lewica laicka – to w skrócie lewica opowiadająca się za społeczną gospodarką rynkową z kapitałem państwowym oraz za świeckością państwa z ograniczoną rolą religii w życiu społecznym do niezbędnego minimum, jako prywatnych przeżyć jednostki (czyli wolność sumienia i wyznania, ale bez mieszania się religii do polityki i życia społecznego). Oczywiście to jest jakiś tam “ideał” pomostowy, bo wszelkie idee podlegają przecież ustawicznemu wypaczaniu przez określone grupy interesów, a same pojęcia są tez różnie definiowane.

        @WEB. JÓZ. Niestety nie skorzystam z Facebooka. Nie mam konta i nie zamierzam go mieć, ale dziękuję za zaproszenie.

        ROZUMIEM JA TEŻ NIE MAM, ALE MAM KONTO MOJEGO JAMNIKA. OTWIERAMY TO DLATEGO BO JAK SIĘ OKAŻE ŻE NAGLE “Z NIEWIADOMYCH PRZYCZYN” NASZ PORTAL ZNIKNIE TO STRACICIE PAŃSTWO KONTAKT. TO NAJSZYBSZA, NAJBEZPIECZNIEJSZA I DARMOWA FORMA KOMUNIKACJI. ZACHĘCAM… WEB,. JÓZ.

    • Xun Zi
      20 lutego 2018 at 08:38

      krzyk58
      19 lutego 2018 at 09:55

      Ciekawy ten artykuł z Zadrugi, bo niedawno rozmyślając nad trzema monoteizmami zażartowałem sobie: a co by było gdyby na przykład okazało się, że chrześcijaństwo to taki żydowski koń trojański zaszczepiony gojom, żeby obezwładnić ich system obronny i żeby zaczęli myśleć po żydowsku i czcić Żyda? A tu się okazuje, że kilkadziesiąt lat wcześniej ktoś pomyślał o tym na poważnie. Ale jaja!!!

      • Miecław
        20 lutego 2018 at 16:42

        @Xun Zi. Polecam wszystkie publikacje Jana Stachniuka z przedwojennej Zadrugi oraz Antoniego Wacyka. Dostępne tutaj:
        http://toporzel.pl/lista.php?dzial_id=zadruga

        Oto cytaty w temacie destrukcyjnego wpływu chrześcijaństwa na słowiańską kulturę w jednej z jego najważniejszych książek:
        Jan Stachniuk – Dzieje bez dziejów. Teoria rozwoju wewnętrznego Polski, Wyd. Zadruga, Warszawa 1939 (Reprint – Wyd. Toporzeł, Wrocław 1990).
        Prawidłowo upadek Polski w XVIII wieku zdiagnozowała Jan Stachniuk, pisząc w “Dziejach bez dziejów” w 1939 roku, że:
        „Ludy romańskie i germańskie, ogarnięte przez chrześcijaństwo o parę wieków wcześniej, w rękach kościoła służą jako narzędzia do zniszczenia rdzenia duchowego kultury Słowian”. (s. 23).

        „Tam gdzie Słowiaństwo ulega chrześcijaństwu, nic nie pozostaje z jego dorobku cywilizacyjnego, z jego samorodnej oryginalnej kultury. Sławia jest przeznaczona na kolonię chrześcijaństwa w najczystszej postaci. To co nie ginie od miecza wyznawców krzyża, nie spłonie na stosie, jest już czysto chrześcijańskie. Tradycja ulega całkowitemu zerwaniu. Dzieje plemion Lechickich rozpoczynają się od dnia chrztu, od r. 966. Ni mniej ni więcej. Wszystko co istnieje przedtem jest obce. Nie zachowują się nawet nazwy dawnych bogów, obrządków, wierzeń. Na tym straszliwym wyjałowionym pustkowiu, spychającym Lechitów na poziom bezwolnego bydlęcia, montuje się fałszywy obraz przeszłości, jako bogobojnych eunuchów, z tęsknotą wyczekujących proroków z Palestyny, via Rzym zdążających. Wmawiają w nas, iż takimi byliśmy zawsze. Że pobożne mazgajstwo, w które nas wtrącono chytrze w wyniku stuletnich wojen przegranych, było naszą cechą rasową, chlubę nam przynoszącą, bo importowanym ideałom bliską. W starciu zbrojnym z zachodnią chrześcijańską Europą przegraliśmy. Zostaliśmy zepchnięci na linię rozwoju, u podstaw którego leżą zasady wegetacji. Zasady te dokonały w rasowej duszy Lechickiej spustoszeń dogłębnych. Skutki ich zaważały w dziejach przełomowego wieku XVI”. (s. 24).

        „Zniszczenie naszej tradycji, stworzenie okoliczności, w których katolicyzm wydawał się być jedyną treścią polskości, jedyna treścią duchową, zubożyło i wyjałowiło życie kulturalne młodego narodu. Straszliwe kalectwo duchowe zaciążyło przemożnie nad dalszymi losami narodu. Pamiętać jednak należy, iż kalectwo to polegało na zniszczeniu dorobku tysiącletniego rozwoju kulturalnego Słowiańszczyzny. Był to więc zabieg raczej mechaniczny, polegający na odcięciu czegoś żywego. Zerwawszy ciągłość rozwoju kulturalnego Lechitów, nie mógł katolicyzm od razu narzucić swego stylu duchowego, tym bardziej, iż w parę wieków po tym sam zaczął ulegać rozkładowi. Rozkład średniowiecza i powolne choć głębokie gnicie katolicyzmu, upadek papiestwa, pozwala Polsce na odbudowę swych sił. Działalność Lechitów, ich żywotność, acz pozbawiona jakiegoś zwartego trzonu duchowego, żłobi sobie ujście na zewnątrz. Polska dźwiga się cywilizacyjnie, politycznie i gospodarczo”. (s. 24-25).

        „Data 1600 r. jest oczywiście całkiem konwencjonalna. Ten następny okres wiąże się z zasadniczym przełomem naszych dziejów. Po dotkliwych klęskach zadanych katolicyzmowi przez protestantyzm, kościół katolicki dźwiga się z upadku, odradza się wewnętrznie i gwałtownie „dynamizuje się”. Odrodzony i „zdynamizowany” rozpoczyna kontrofensywę i zdobywa z powrotem wiele straconych pozycji. Zdobywa między innymi i Polskę. Kościół uświadamia sobie w całej pełni, iż zerwanie ciągłości kulturalnej, zniszczenie tradycji przedchrześcijańskiej i władztwo polityczne, posunięte aż do konkurencji z władzą świecką, nie zapewnia bezwzględnego panowania. Grzeszne instynkty, owo „smutne następstwo grzechu pierworodnego”, zarzewie buntu przeciw wtłaczaniu życia w zabójcze formy wegetacji zawsze będzie groziło zgubą „kulturze chrześcijańskiej”, o ile nie sięgnie się do samego źródła, do duszy ludzkiej poszczególnego szarego osobnika. Od soboru trydenckiego, który „zdynamizował” katolicyzm, kościół stawia sobie jako cel opanowanie już nie władzy politycznej, gdyż ta zawodzi, lecz samo podłoże społeczne, żywego człowieka, jego duszę, pojęcia, wyobrażenia, pragnienia, wolę i najskrytsze drgnienia serca. Wprawdzie starał się to czynić i w wiekach poprzedzających, lecz brakło mu do tego odpowiednich narzędzi działania społecznego. W walce konkurencyjnej o dusze ludzkie, o szarego człowieka, do którego uczuć apelowała „demagogicznie” reformacja, kościół przejmuje wszystkie środki propagandy używane przez przeciwników. W ślad za Lutrem tłumaczy biblię na języki poszczególnych ludów, tworzy literaturę apologietyczną w języku ojczystym, agituje, ogarnia system wychowawczy, preparuje pogląd na naszą historię, narzuca na swoje „misje” jako zadanie narodowe itp. Zasadniczy przełom XVI wieku polega jednal na tym, iż kościół katolicki sięga do duszy szarej, przeciętnej jednostki, urabia jej wnętrze duchowe według swej woli. W tym celu tworzy nowe środki działania. Są nimi: 1) instytucja duszpasterska, 2) katechizm i 3) jezuici. Na tych trzech filarach buduje się „katolickie państwo narodu polskiego”, bedące ostatecznym etapem wgryzania się systemu wegetacji w mózg i duszę Lechitów, systemu tej duszy całkowicie obcego”. (s. 26-27).

        „Inaczej rysuje się życie duchowe. Kalectwo popełnione na duszy zbiorowej, o którym wyżej była mowa, znajduje swój wyraz w nikłym napięciu życia umysłowego i duchowego szerszych rzesz masy narodowej. Było to zjawisko naturalne, bo wynikające z wyjałowienia, jakie sprawia zerwanie żywego nurtu rozwoju kulturalnego. Konsekwencje tego stanu były dwojakie: brak gruntu do żywych przeżyć religijnych, dzięki czemu reformacja w Polsce była ruchem płytkim, a z drugiej strony łatwość w rozprzestrzenianiu się katolicyzmu, jako systemu duchowego o cechach łatwizny moralnej, nie wymagającej żadnego prawie wysiłku psychicznego u wyznawcy”. (s. 28)

        „Nic więc dziwnego, że cała Polska została przy katolicyzmie. Nęcił on wykończeniem, wycyzelowaniem światopoglądu, wtenczas gdy Reformacja była raczej negacją, buntem, „protestem”, a więc czymś, co się dopiero miało wykrystalizować. Z drugiej strony olbrzymio zaważyła na szali Unia Polsko-Litewska. Praca historii złożyła się w ten sposób, iż bez walki, trudu, czy też jakichś wysiłków większych narodu staliśmy się władcami ogromnego imperium kolonialnego na Wschodzie. Łatwizna demoralizuje, rozmiękcza charaktery. Przed każdym szlachcicem, bez zasług i znoju ku końcowi XVI wieku stały ogromne możliwości łatwego i dostatniego życia. Oddziałać to musiało na całość stosunków społecznych. Z całą pewnością nie mogły do nich pasować surowe zasady ascezy protestanckiej. Dobrotliwemu traktowaniu słabostek ludzkich kościoła katolickiego, protestantyzm przeciwstawić się zasadniczo nie mógł”. (s. 29).

  30. krzyk58
    20 lutego 2018 at 09:49

    @krolowa bona.
    ….Twardogłowi komuniści nie rozumieli roku ’68, rewolucji seksualnej, ludzi w Paryżu krzyczących „Mao, Marks, Marcuse”… 🙂
    Przyznam że “nie rozumiałem” nigdy lewactwa,(lewicy laickiej).
    Czy TO źle?
    🙂 A czytać należy ze zrozumieniem, gdyż w każdej bajce jest ziarnko prawdy – a i “jakiś” wypływający z niej morał.

    Czyli w PRL-u są dwie lewice, ta PZPR-owsko komunistyczna…

    …raczej marksistowsko-leninowska, oni nie byli wszyscy komunistami, chociaż takie określenie też może być mylące, skoro niektórzy nie mieli nic wspólnego ani z marksizmem, ani z leninizmem. A ta druga lewica raczej nie istniała: bardziej chodziło o zajęcie dla Służby Bezpieczeństwa, powód do wydawania pewnych książek, pisania raportów. Mechanizm kręcił się trochę sam, trochę ludzi z tego żyło. Alternatywnej lewicy było bardzo mało, ci ludzie w większości znaleźli się później w „Solidarności”.

    https://www.vice.com/pl/article/exy4kj/choroba-lewactwa

    Ps. Wklejam po raz n-ty.

    PANOWIE ZAPRASZAMY NA GRUPĘ FACEBOOKOWĄ. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    • krzyk58
      20 lutego 2018 at 16:49

      WEB.JÓZEF.
      ” Niestety nie skorzystam z Facebooka. Nie mam konta i nie zamierzam go (TAM) mieć, ale dziękuję za zaproszenie. 🙂

      @Miecław. “20 lutego 2018 at 16:35” Reglamentacja i koncesjonowanie. Również dziękuję za wyjaśnienie! 🙂

  31. krzyk58
    20 lutego 2018 at 12:46

    Dedukowałeś Waść w słusznym kierunku, dodam że nie odkrywamy Ameryki – wystarczy sięgać po to co przykryte jest
    (z premedytacją) patyną kurzu…i zapomnienia.

  32. daniel
    31 marca 2018 at 18:16

    Do Miecław: Pana odpowiedź jest celna. Ale niech WPK poczyta także książkę autorstwa pana o nazwisku Karl Heinz Deschner Kriminalgeschichte des Christentums. (Niestety nie przetłumaczona na polski) Wtedy dowie się, że w imię chrześc. relidii wymordowano przez dwa tysiące lat na świecie siedemdziesiąt milionów ludzi. To więcej niż zginęło w wyniku II WŚ, oraz ameryckich operacji militarnych od 1945 roku do dzisiaj.

  33. krzyk58
    1 kwietnia 2018 at 08:25

    @daniel. Zadedykuję panu krótki epizod z młodości miszcza,
    “W marcu 1942 zdał maturę, a następnie podobnie jak reszta klasy zaciągnął się na ochotnika do wojska. Walczył aż do kapitulacji III Rzeszy, kilkukrotnie odnosząc rany.”
    Wy lewacy, w imię waszych wartości rozgrzeszycie ‘błędy młodości” miszcza
    – wszak pluł na KK – a to się liczy, czyż nie?
    “w imię chrześc. relidii wymordowano przez dwa tysiące lat na świecie siedemdziesiąt milionów ludzi.” No niech będzie….
    Powołam się i JA na “autorytet’ A.I. Sołżenicyna – komuna, system
    komunistyczny, żydokomuna tylko w Rosji Sowieckiej wymordował ponoć
    do ‘sta milionów dusz”, większości chrześcijańskich.
    To dopiero robi wrażenie – nieprawda’ż?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

Scroll Up