Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

27 maja 2018

85% Polaków przeciwnych zaostrzeniu prawa aborcyjnego


85% dorosłych Polaków jest przeciwnych zaostrzeniu prawa aborcyjnego, w tym 44% jest za pozostawieniem obecnego prawa, a 41% jest za jego liberalizacją. Jedynie 15% badanych jest za zakazem aborcji. Prawie co trzeci Polak (31%) zna osobiście kogoś, kto dokonał aborcji. Ponadto, większość (53%) twierdzi, że rząd Zjednoczonej Prawicy narzuca Polakom swój światopogląd oraz ingeruje w wolność sumienia i wyznania – tak wynika z badania przeprowadzonego dla serwisu ciekaweliczby.pl na panelu Ariadna.

graf. ciekaweliczby.pl

Najwięcej zwolenników nieingerowania w obecne prawo aborcyjne jest wśród sympatyków Platformy Obywatelskiej (50%) oraz Prawa i Sprawiedliwości (47%). 
Z kolei za liberalizacją prawa, czyli zwiększeniem możliwości przeprowadzenia aborcji, opowiada się najwięcej zwolenników Nowoczesnej (47%), następnie PO (40%), ale również 35% zwolenników PiS. Najwięcej zwolenników zaostrzenia przepisów aborcyjnych jest wśród zwolenników Kukiz’15 (32%).

graf. ciekaweliczby.pl

„Uzyskane wyniki dowodzą, że nawet w elektoracie Prawa i Sprawiedliwości ideologiczne zapędy skrajnie prawicowego skrzydła tej partii nie mają zbytniego poparcia” – komentuje dr Tomasz Baran z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Wyniki badania pokazały również, że dokonywanie aborcji nie jest zjawiskiem obcym polskiemu społeczeństwu i prawie co trzeci Polak (31%) zna osobiście kogoś, kto jej dokonał.

graf. ciekaweliczby.pl

Z przeprowadzonego badania wynika, że ponad połowa Polaków (53%) uważa, że rząd Zjednoczonej Prawicy narzuca Polakom swój światopogląd oraz ingeruje w wolność sumienia i wyznania. Zaledwie 17% jest przeciwnego zdania, a 30% nie jest w stanie odnieść się do tej kwestii.

Najwięcej osób przekonanych o ingerencji rządu w wolność sumienia i wyznania oraz narzucaniu swojego światopoglądu jest wśród sympatyków Platformy Obywatelskiej (72%) oraz Nowoczesnej (66%), ale nie brakuje ich też wśród zwolenników Kukiz’15 (54%), a nawet PiS (34%).

graf. ciekaweliczby.pl

„W Polsce mamy sytuację, w której mniejszość próbuje narzucić większości swoje zdanie. Pomimo że zdecydowana większość Polaków jest przeciwna zaostrzeniu prawa aborcyjnego to nie przeszkadza to radykalnej grupie osób, która jest za zaostrzeniem tego prawa, skutecznie przebijać się ze swoim przekazem w mediach i kształtować debatę publiczną” – mówi Alicja Defratyka, autorka projektu ciekaweliczby.pl

Nota metodologiczna: Badanie przeprowadzone dla Ciekawe Liczby na panelu Ariadna w dniach 26-29 stycznia 2018 roku. Próba ogólnopolska osób od 18 lat wzwyż (N=1077). Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania. Metoda: CAWI

Ciekaweliczby.pl to autorski projekt edukacyjny przybliżający opinii publicznej warte poznania fakty oparte o konkretne dane liczbowe. Ideą jest prezentowanie danych tak, by każdy mógł łatwo wyciągnąć z nich obiektywne wnioski i krytycznie spojrzeć na otaczającą nas rzeczywistość. To cenna umiejętność w dobie post-prawdy, gdy granice między faktem i opinią, prawdą i fałszem, informacją i dezinformacją coraz bardziej się zacierają. Więcej na  www.ciekaweliczby.pl oraz na Facebooku

Ariadna  to ogólnopolski panel badawczy audytowany przez Organizację Firm Badania Opinii Rynku (OFBOR). Więcej na www.panelariadna.pl

***

Informacja redakcji:

Wszelkie prawa do grafik i tekstu zastrzeżone dla ciekaweliczby.pl WYłączenie licencji CC 3.0.

Tags: , , , , ,

19 komentarzy “85% Polaków przeciwnych zaostrzeniu prawa aborcyjnego”

  1. Marta Z.
    6 lutego 2018 at 06:01

    To klasyczny temat zastępczy dla ciemnego ludu. Niech politycy odwalą się od naszych brzuchów!!!!

  2. krzyk58
    6 lutego 2018 at 08:01

    Już widzę jak lewactwo bije pianę… nośny temat 🙂 noo, cóż nie mieszczę się
    w owych,rzekomych 85 %, pewnie dlatego że jestem “urodzonym
    stalinistą”. Na pohybel lewakom i jewrokomuchom…

    • Miecław
      6 lutego 2018 at 13:43

      @krzyk58. Żyj po katolicku, w katolickim kosmopolitycznym świecie, pod władzą plebanów, jak bozia przykazała i nie narzucaj swojej wizji świata innym ludziom. W końcu sam kiedyś domagałeś się tolerancji więc mniej honor i nie zaglądaj innym do ich światopoglądu. Polecam przeczytać Boya-Żeleńskiego “Nasi okupanci”, “Dziewice konsystorskie” i “Piekło kobiet”. Jest tam opisana hipokryzja “jaśnie państwa” i kleru w II RP, jak to kobiety z najniższych klas społecznych żyły w patologii, wtedy może zrozumiesz nową kulturę, jaka mogła zaistnieć w PRL, dzięki czemu przybyło nas aż 14 mln., a teraz co? przecież “jaśnie państwo” i kk walczyło przeciwko PRL i się udało, ale już inteligencji społecznej zabrakło, żeby stworzyć kobietom bezpieczeństwo ekonomiczne i perspektywy do rozwoju dzieci w III RP?

      • krzyk58
        6 lutego 2018 at 16:06

        @Miecław. ‘Polecam przeczytać Boya-Żeleńskiego” 🙂
        A ja (ze swej strony) rekomenduję homilie ks. Natanka…
        Tak, “po przekątnej”….Teraz rozumiesz sens i celowość
        twojej (i mojej) propozycji. 🙂

      • Miecław
        6 lutego 2018 at 19:39

        @krzyk58. Ależ ja lubię ks. Natanka homilie …. 🙂
        Wiesz ile one dobrego robią dla lewicy laickiej. Toż to żywy przykład średniowiecza i ciekawy przypadek socjologiczny pomieszania prawdy z aberracją. Rozpoznanie prawdy i oddzielenie od aberracji to zadanie moich uczniów, dzięki temu co bardziej inteligentni staja się lewicowi. Inny przypadek kliniczny to ks. Kneblowski, który też mi się przydaje na zajęciach dydaktycznych. Kolejny to ks. Oko i nadpapież Terlikowski. Po moich zajęciach w tle z nimi, żaden uczeń nie chce się utożsamiać z katolicyzmem. Dzięki temu niektórzy są bardziej chrześcijańscy i lewaccy. W końcu Chrystus wedle dzisiejszej nomenklatury z jego nauką społeczną, był lewakiem.:-) To jest woda na nasz młyn. 🙂

      • wieczorynka
        6 lutego 2018 at 22:13

        Miecławie “Piekło kobiet” czytałam wiele lat temu, była to książka pożyczona od znajomych i niestety nie mam na półce. W każdym bądź razie zrobiła ogromne wrażenie. Pozdrawiam

      • Miecław
        7 lutego 2018 at 09:42

        @Wieczorynka. Na mnie również zrobiła ogromne wrażenie, a tym bardziej że potwierdziła opowiadania mojej Babci o sytuacji kobiet z nizin społecznych w “jaśnie pańskiej” i plebańskiej II RP. Teraz jest to podstawowa lektura dla moich uczennic. Pozdrawiam

  3. Wojciech
    6 lutego 2018 at 10:04

    Wydaje się, że problem aborcji w Polsce jest wywoływany sztucznie, bardziej dla odwrócenia uwagi niż rozwiązania dylematów moralnych lub żądań kościoła. Niewidzialna ręka rynku sama przyszła z pomocą, organizując tzw turystykę aborcyjną do krajów cywilizowanych, sąsiednich. Polki mają tu zapewniony wszelaki komfort po przystępnych cenach. Pocieszający w tym wszystkim jest fakt, że według prognoz za kilka dekad będzie was tylko 11 milionów.

    • krzyk58
      6 lutego 2018 at 12:49

      @Wojciech. “…………….. że według prognoz za kilka dekad będzie was……………….”. Przynajmniej nie mam złudzeń, co do p.osoby. 🙂
      Tymczasem postawił się pan poza…………………………………………

  4. Inicjator
    6 lutego 2018 at 10:26

    W dużej mierze jest to klęska nauczania KK.

    Po co zaprzęgać prawo, tam gdzie wystarczy przestrzeganie przykazań.

    Dlatego jeżeli nawet, to wprowadzone zostaną przepisy zaostrzające – to powinny one dotyczyć tylko wierzących.

    Jeżeli osoby wierzące zostaną “przyłapane” na próbie usuwania ciąży, czy to w Polsce, czy za to granicą – poza skazaniem na więzienie, powinny być usuwane z Kościoła.

    Oczywiście – pary, bo nie ma jeszcze dzieworództwa.

    Osoby usunięte z Kościoła mogą być zatem posądzane za konszachty z Diabłem.

    A to otwiera drogę do dalszych sankcji.

    W pierwszym kroku – pozbawienia praw kapłańskich księdza katechety, że źle nauczał.

    Potem mogą wkroczyć egzorcyści …

    Amen.

    Jak Macondo – to na całego.

    • Miecław
      6 lutego 2018 at 13:47

      @Inicjator. Świetne. Dedykuję ten post @krzykowi58. Biedny chłopina, ma urwanie głowy, jak tu żyć bez prozelityzmu i zbawiania świata po katolicku. Sami siebie zbawić nie mogą, a innych chcą uszczęśliwiać na siłę. Smutni i zakompleksieni ludzie.

  5. wieczorynka
    6 lutego 2018 at 16:02

    Jak zwykle na temat zaostrzenia warunków aborcji, wypowiadają się panowie. Głos “rozsądku” płynie głównie z Wiejskiej.
    Osobiście jestem za wariantem: aborcja na życzenie, dlaczego?
    W czasach PRL przybyło nas 12-14 milionów, a w/w wariant był ogólnie dostępny. Sądzę, że obecnie ten wariant by też zadziałał, należy tylko zadbać aby rodzice mieli środki na utrzymanie rodziny.

    • wlodek
      6 lutego 2018 at 19:15

      Wieczorynko,pobudziłaś mnie do zabrania głosu w kwestii gdzie kobiety mają prawo głosu!Parę lat temu zainteresowałem się danymi statystycznymi (legalnie przeprowadzonych) w Polsce, Czechach,Słowacji. W Polsce kraju tradycyjnie katolickim liczba aborcji w przeliczeniu na 100 kobiet była największa!A z twoim komentarzem w pełni się zgadzam i pozdrawiam!

      • wieczorynka
        6 lutego 2018 at 20:35

        Włodku, ja na dodatek czytałam, że najmniej aborcji w Polsce dokonywały i dokonują kobiety o lewicowych poglądach, przyczyn nie będę podawała, no może enigmatycznie, więcej czytają i takie tam inne. Pozdro

  6. 6 lutego 2018 at 23:59

    Po wysłuchaniu na komisji Amb.Gold byłego min. Cichockiego doszedłem do wniosku, że wśród ludzi z wyz. wyksz. jest najwięcej REFERENTÓW OWOCOWYCH, którzy tylko potrafia chapać pieniądze, również ciekawi mnie to czego uczy ten jegomość studentów na U. W.

  7. krzyk58
    7 lutego 2018 at 14:18

    @Miecław. “Teraz jest to podstawowa lektura dla moich uczennic.”
    No proszę, czy w PRLu wychowawca młodzieży z odwróconym
    światopoglądem mógłby mieć jakikolwiek wpływ na uczniów?
    Zdecydowanie – NIE! Na pewno nikt przy zdrowych zmysłach nie
    powierzyłby takiej osobie, niepewnej politycznie, nawet stanowiska woźnego z dzwonkiem! 🙂

    • Miecław
      7 lutego 2018 at 20:16

      @krzyk58. “jaśnie pan” chyba chodził do złej szkoły w PRL-u i miał pecha do nauczycieli. Albo zbyt długo był w wojsku i tam wyprano ci mózg. Bo ja w PRL na lekcjach historii w szkole średniej dowiedziałem się tej nieoficjalnej prawdy o Katyniu, a nauczyciel pożyczył mi książkę wydaną w Londynie. Potem sobie taką samą kupiłem z drugiego obiegu, bo chciałem mieć obiektywny ogląd świata. Był to człowiek partyjny, który przedstawiał problematykę obiektywnie z różnych perspektyw, wskazywał na niejednoznaczność postaw ludzkich i promował uczciwość i prawdę, a socjalizm i system PRL-u przedstawiał, jako zbawienie dla polskiego narodu. Wtedy nauczyciele mieli więcej wolności niż obecnie, a sporo było takich z “jaśnie pańską” genealogią, którzy obśmiewali półoficjalnie system na każdym kroku. Od nich nigdy się niczego nie nauczyłem, za to dobrze opowiadali kawały, o patologii w socjalizmie oczywiście, wiadomo po co, ale to zrozumiałem później na studiach psychologicznych. A co się działo na studiach, to cho cho. Ile ja się nasłuchałem w latach 80-tych krytyki socjalizmu od tych pożytecznych idiotów, którzy teraz piszą książki, że byli głupi, że nie tak miało być, itd. 🙂

      To obecnie nauczyciele boją się w szkołach (nie wszędzie) odejść od oficjalnej linii narzuconej przez prawacką politykę historyczną, bo kler ma swoich informatorów. Kiedyś miałem dodatkowe zlecenia w pewnej szkole, uczyłem tam tylko przez dwa lata i nie przedłużono ze mną umowy, ale po pierwszych zajęciach z młodzieżą już dało się wyczuć strach wśród nauczycieli, bo odstawałem od ich parafialnej mentalności i waliłem prawdę prosto z mostu na podstawie wyników badań naukowych. A młodzież uwielbiała mieć ze mną zajęcia “o życiu”, jak to nazywali, na co poświęcałem zawsze kilkanaście minut.

  8. krzyk58
    7 lutego 2018 at 21:46

    “Był to człowiek partyjny’ …No, właśnie…no,właśnie… 🙂 Nie Miecław,
    oni nie byli głupi “puszczali w masy” rozwadnianie systemu.
    Kosmopolita, demokrata,liberał to właśnie tacy “rozdupcyli” PRL.
    Kim był dla nich demokratów, przefarbowanych stalinowców, np. tow. Siwak
    beton partyjny – w dodatku religijny…. obiekt do kpin i drwin…. komuchy……

    • Miecław
      8 lutego 2018 at 09:16

      @krzyk58. Akurat ten nauczyciel wykładał wiedzę obiektywnie i podkreślał na każdym kroku zalety tamtego systemu PRL dla przeciętnego człowieka, ale nie bał się mówić prawdy, której tu nie mogę opisać.
      Natomiast faktem jest – i tu masz rację – że wielu pseudo-komunistów rozwadniało system, a wśród nich byli potomkowie “jaśnie państwa” robiący “kariery” i spoglądający na lud z pogardą. Pamiętam takich, co poza własnym interesem nic nie widzieli.
      No ale cóż ty możesz obiektywnie napisać na ten temat, skoro sam taką pogardę dla tego “motłochu” okazałeś ostatnio. A nie uwzględniłeś podstawowej prawdy, że tego “motłochu” nie miał kto nauczyć wartości i zasad prawdziwego demokraty (vide-linkowana kiedyś Maria Ossowska). “jaśnie państwo” kiedyś nie było zainteresowane, żeby intelektualnie tych “chamów” podnieść na wyższy poziom, bo stanowili by zagrożenie, więc trzymali lud w ciemnocie, aby mieć taką ówczesną tanią siłę roboczą. W kościele tego nie uczą, wymagają tylko bezwzględnego posłuszeństwa i kasy, co też było wygodne dla systemu feudalnego a po wojnie dla walki z nowym systemem. Partia przejęta przez wrogie siły nie była w stanie nic zmienić i trwało to tylko siłą inercji, aż się rozpadło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

Privacy Preference Center

Scroll Up