Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

17 października 2018

“Polish death camp” i “Polish concentration camp” – ponad 8000000 fraz w Internecie!


graf. red. Źródło – materiały Sejmowe druk 771

“Polish death camp” i “Polish concentration camp” – ponad 8000000 fraz w Internecie! To każe nam zastanowić się, czy skandal z nowelizacją „ustawy z dnia 26 stycznia 2018 r. o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, ustawy o grobach i cmentarzach wojennych, ustawy o muzeach oraz ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary” [Tekst ustawy PDF tutaj] – wywołano celowo? To nie jest możliwe, żeby ludzie sterujący procesem ustawodawczym nawet w Polsce, nie byli w stanie przewidzieć skutków swoich działań. Jeżeli podejmują je jeden dzień przed Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu. To muszą się liczyć z konsekwencjami – chociażby tylko w sferze wizerunkowej.

O logice Pantofelka

Nie chodzi nawet o to, że tego typu sprawy powinno się konsultować z ministerstwami, czy nawet służbami specjalnymi. Chodzi o elementarny zdrowy rozsądek, w minimalnej ilości, jaki wykazuje Pantofelek – pierwotniak (małe żyjątko). 

Jeżeli wiem, że w najbliższych dniach będzie wielka uroczystość w Oświęcimiu i w Warszawie – przy pomniku na ruinach Getta, o której trąbią wszystkie media i politycy, w tym Posłowie mają ją wpisaną do kalendarzy. Co więcej – to uroczystość cykliczna, co roku! To wypada dokonać prostej operacji logicznej, polegającej na powiązaniu skutków z przyczynami. Jeżeli pojutrze jest tak ważna uroczystość, która jest ważna dla naszego państwa. Wiadomo, że będzie relacjonowana na całym świecie. To znaczy, że w tym okresie, czyli ani przed, żeby to nie było odebrane jako prowokacja, ani zaraz po, żeby to nie było odebrane jako obraza – nie robi się żadnych ruchów, których nie musi się w tym czasie robić. I nie ma znaczenia, czy chodzi o remont toalety w Muzeum w Auschwitz, czy malowanie pasów na jezdni przed skrętem na parking przed muzeum, czy też procedowanie zmian w ustawie, która tematyki Holokaustu dotyczy! 

Problematyka Holokaustu, relacji polsko-żydowskich i polsko-izraelskich – jest nadzwyczajnie ryzykowna wizerunkowo

Wszystko, co jest w jakikolwiek sposób w Polsce związane z problematyką Holokaustu, relacji polsko-żydowskich i polsko-izraelskich – jest nadzwyczajnie ryzykowne wizerunkowo dla naszego kraju, co zresztą właśnie widać. Tylko, że to było wiadomo od zawsze. Co więcej zastanawia fakt, że przecież proces legislacyjny ma swój kalendarz, w istocie nawet jawny, a posiedzenia prawie wszystkich Komisji są transmitowane w Internecie (poza sprawami tajnymi – wiadomo z jakich powodów). Poza tym wspomniany kalendarz jest na stronach Sejmu, nie wspominając już o tym że sam proces legislacyjny jest opisany w Konstytucji i Regulaminie Sejmu (technikalia). Tym procesem zajmuje się sztab ludzi, bardzo ale to naprawdę bardzo liczny. Robią to od lat, znajomość zasad protokołu dyplomatycznego jest na stanowiskach protokolarnych standardem. Podręczniki są po polsku, są instrukcje – można sobie poczytać. To nie jest wiedza tajemna, co więcej przecież nawet na „czuja” – i to jest tutaj najbardziej szokujące – każdy, kto ma minimum chociaż resztek logicznego myślenia, nie dotyka się pieca jak jest gorący. Nie wkłada się ręki pod palnik acetylenowy, jak akurat płonie. Wiemy, kiedy będzie używany, wielki jęzor gazu pod ciśnieniem płonie w określonym czasie. Wtedy nikt logiczny tego nie dotyka. W tym przypadku jednak wręcz przeciwnie, tak wysterowano całym procesem – jawnie i w majestacie wszystkich czynników oficjalnych, żeby pod ten palnik acetylenowy trafić w momencie, jak już będzie rozgrzany i będzie miał optymalną temperaturę do cięcia. Więc nam ścięto nasz wizerunek.

Nie ma znaczenia, że w tym sporze mamy rację. TO W OGÓLE – W NAJMNIEJSZYM STOPNIU SIĘ NIE LICZY. Liczy się za to, to – co pokazują globalne media i jakie najczęściej frazy są wyszukiwane w najpopularniejszych wyszukiwarkach, jak i powielane w głównych mediach społecznościowych (Polish death camp” i “Polish concentration camp ma w ostatnich dniach już około 8 mln powieleń – proszę zrozumieć to jest gorzej, niż bardzo źle). Przykra sprawa, ale takie mamy czasy. W Rzymie można było przekupić lub zastraszyć heroldów czytających na głos informacje na Forum Romanum. Dzisiaj panowanie nad procesem przekazywania informacji nie jest możliwe.

Sprawa wygląda tak, że prawdopodobnie ktoś, tak posterował sprawami, żeby wrzucić dużą bombę do olbrzymiego szamba, akurat w momencie jak jest pogrzeb, a żałobnicy na nim stoją. Tak wygląda sytuacja, tak można ją interpretować.

Druk 771 – dobre złego początki – chcieliśmy dobrze ale wyszło gorzej, niż zwykle

Przeanalizujmy fakty, póki są dostępne. Uwaga będzie niesłychanie ciekawie, wnioski wyciągnijcie państwo sami.

 Na stronach sejmowych znajdziemy druk 771 „Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu projekt dotyczy określenia definicji zbrodni ukraińskich nacjonalistów i ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą i wprowadzenia możliwości prowadzenia, na podstawie art. 55 ustawy o IPN, postępowań karnych przeciwko osobom zaprzeczającym sprawstwu tych zbrodni” [Źródło: tutaj] – warto kliknąć i zobaczyć. W skrócie proces legislacyjny tam udokumentowany wygląda tak:

•6 lipca 2016 Projekt wpłynął do Sejmu – druk nr 771

•22 lipca 2016 Skierowano do I czytania na posiedzeniu Sejmu

•5 października 2016 I czytanie na posiedzeniu Sejmu
Nr posiedzenia: 27 Skierowano do: Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka
◦ Praca w komisjach po I czytaniu

◦8 listopada 2016 Sprawozdanie komisji druk nr 993
Sprawozdawca: Andrzej Matusiewicz Wniosek komisji: załączony projekt ustawy

•2018

•25 stycznia 2018 II czytanie na posiedzeniu Sejmu
Nr posiedzenia: 57 Decyzja: skierowano ponownie do komisji w celu przedstawienia sprawozdania Skierowano do: Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka

◦Praca w komisjach po II czytaniu 

◦26 stycznia 2018 Sprawozdanie komisji druk nr 993-A
Sprawozdawca: Andrzej Matusiewicz Wniosek komisji: przyjąć część poprawek

•26 stycznia 2018
III czytanie na posiedzeniu Sejmu Nr posiedzenia: 57 Głosowanie: całość projektu ustawy Wynik: 279 za, 5 przeciw, 130 wstrzymało się (głos. nr 81)
Decyzja: uchwalono Komentarz: poprawki

•29 stycznia 2018
Ustawę przekazano Prezydentowi i Marszałkowi Senatu

•Niezakończone prace nad ustawą
Ustawa o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, ustawy o grobach i cmentarzach wojennych, ustawy o muzeach oraz ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary Tekst ustawy w formacie html
Tekst ustawy w formacie pdf
uchwalona na pos. nr 57 dnia 26-01-2018

Źródło: Strona internetowa Kancelarii Sejmu RP [Źródło  j.w.]

Druk 806 – czyli projekt rządowy

Był jeszcze druk 806 //Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, ustawy o grobach i cmentarzach wojennych, ustawy o muzeach, ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary oraz ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. Projekt dotyczy wprowadzenia unormowań prawnych umożliwiających skuteczną ochronę dobrego imienia Rzeczypospolitej Polskiej, w tym nowego typu przestępstwa polegającego na przypisywaniu Polakom lub Państwu Polskiemu odpowiedzialności za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie; a ponadto likwidacji luki prawnej w zakresie możliwości dotowania opieki nad grobami i cmentarzami wojennymi; ustanowienia medalu “Opiekun Miejsc Pamięci Narodowej”// [Źródło: tutaj].

Dobrze, że Rada Ministrów RP również się pochyliła nad problemem. jednak po lekturze materiałów pod linkiem warto się zastanowić jaki był ich realny kierunek.

Druk 1947 – z wniosku pana Prezydenta Rzeczypospolitej

Dodatkowo mamy jeszcze w Sejmie inny projekt Ustawy, tym razem pana Prezydenta – druk 1947 „Przedstawiony przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekt ustawy o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej projekt dotyczy ustanowienia dnia 17 marca Narodowym Dniem Pamięci Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej, jako święta państwowego” [Źródło: tutaj].

Dotyczy innego aspektu zagadnienia, to prawdziwa promocja polskiej reputacji. Panu Prezydentowi należy się wielki szacunek i podziękowania za taką inicjatywę. Jest bardzo potrzebna, ale w obecnym stanie spraw – niestety nie będzie dla niej dobrego klimatu.

Trzy projekty ustaw równolegle – brak koordynacji?

Jak widać, mamy równolegle procedowane trzy ustawy o tej samej tematyce! To samo w sobie jest niesamowite ile uwagi i energii nasze władze państwowe poświęcają tak ważnej kwestii i widać też, jak ona jest w istocie ważna. Pan Prezydent, Rząd, Parlamentarzyści – problematyka pamięci ofiar Holokaustu jest bardzo poważnie traktowana. Właśnie dlatego nie można mówić tutaj o przypadku, chyba że to już jest totalny „stan inny” nad którym nikt nie panuje i niczego nie koordynuje?

W Berlinie w 1945 nawet w chwili szturmu Armii Czerwonej działały dostawy wody i telefony, czy u nas nie ma telefonów? Może obsługa magicznej skrzynki poczty elektronicznej jest problemem? Dobrze – przecież to można skoordynować nawet korespondencją tradycyjną! Od 2016 roku – jakby  inicjatorzy się nawzajem poinformowali – to nawet, by to doręczyła nasza Poczta! Co więcej – w tym czasie ci ludzie musieli o tym rozmawiać. W tym od czasu do czasu i na poziomie technikaliów legislacyjnych i nie raz wymiaru politycznego. Zagadnienie jest tak charakterystyczne, że nawet w naszej „hurtowni” legislacyjnej nie jest w stanie zniknąć, czy się zapodziać. W ostateczności tutaj Posłowie nie głosowali nie wiedząc nad czym głosują, tą sprawę każdy rozumie.

Uzasadnienie projektu ustawy z druku 771

Wróćmy jeszcze do druku 771, który ma tutaj kluczowe znaczenie. Otóż znajdujemy w nim uzasadnienie do projektu ustawy. Na stronie 5 projektu czytamy:

Obecnie nie ma w polskim kodeksie karnym przepisów penalizujących publiczne zakłamywanie faktów o aktach eksterminacji ludności, chociaż jest przepis art. 125a kodeksu karnego zakazujący pod groźbą kary pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 publicznego nawoływania do aktów eksterminacji (i innych podobnych przestępstw) lub publicznego pochwalania tego rodzaju zbrodni. Art. 256 kodeksu karnego z kolei penalizuje propagowanie faszyzmu, komunizmu lub innego systemu totalitarnego. Karalność zaprzeczania zbrodniom dokonanym na Polakach została wprowadzona w ustawie o IPN. Obecnie art. 55 ustawy o IPN penalizuje tylko zaprzeczanie określonym według dość skomplikowanych kryteriów zbrodni, których badaniem zajmuje się IPN i które zostały popełnione w okresie od dnia 8 listopada 1917 r. do dnia 31 lipca 1990 r. Art. 55 ustawy o IPN penalizuje zaprzeczanie także innym zbrodniom niż eksterminacjom, a jednocześnie nie obejmuje kłamliwego zaprzeczenia zbrodniom ludobójstwa popełnionym w innym okresie niż wyżej wskazany. Wprowadzenie proponowanej przez Projektodawcę zmiany znacznie ułatwi prowadzenie, na podstawie art. 55 ustawy o IPN, postępowań karnych przeciwko osobom zaprzeczającym sprawstwu zbrodni ludobójstwa dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów. Proponowane rozwiązanie będzie miało więc pozytywne skutki społeczne wynikające ze ścigania za przestępstwo negowania zbrodni dokonywanych na obywatelach polskich przez ukraińskich nacjonalistów.” [Źródło: tutaj – druk sejmowy 771].

W tym projekcie ustawy nie było bezpośrednich odniesień do Holokaustu w tym znaczeniu, jak to pojawiło się w ostateczności. Dotyczył zbrodni ukraińskich z okresu ostatniej wojny. To bardzo ważne, wręcz kluczowe dla całego procesu, ponieważ pokazuje że czasami „dwie pieczenie” na jednym ruszcie to nie najlepszy pomysł. Zwłaszcza, jeżeli nasz kraj nie koordynuje swoich wewnętrznych struktur decyzyjnych, a jedyną formułą ich komunikacji jest ścieżka formalno-proceduralna. Uwaga – w wyniku takiego stanu rzeczy, wszystko jest w porządku, ale po prostu system zawiódł. Brakuje kierowania, nadzoru i pilnowania spraw. Za to odpowiada rząd i Marszałek Sejmu!

Druk 993

Sięgnijmy więc do druku 993 „Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, ustawy o grobach i cmentarzach wojennych, ustawy o muzeach, ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary oraz ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej.”

Data pisma: 2016-11-08” [Źródło tutaj]. Gdzie wprowadzono do tej ustawy zapis (i następne):

5) po rozdziale 6b dodaje się rozdział 6c w brzmieniu: „Rozdział 6c Ochrona dobrego imienia Rzeczypospolitej Polskiej i Narodu Polskiego Art. 53o. Do ochrony dobrego imienia Rzeczypospolitej Polskiej i Narodu Polskiego odpowiednie zastosowanie mają przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2016 r. poz. 380, 585 i 1579) o ochronie dóbr osobistych. Powództwo o ochronę dobrego imienia Rzeczypospolitej Polskiej lub Narodu Polskiego może wytoczyć organizacja pozarządowa w zakresie swoich zadań statutowych. Odszkodowanie lub zadośćuczynienie przysługują Skarbowi Państwa.” [Źródło : druk 993 j.w.].

W ten oto sposób widzimy, do czego prowadzi tzw. polityka godnościowa. Intencją było skierowanie legislacji przeciwko kwestii zbrodni ukraińskich, a wyszło jak wyszło. Czy to był przypadek? Być może, jednak życie w tym kraju już od dość sporej ilości lat nauczyło nas, że przypadki są u nas – może i częste, ale te zupełnie przypadkowe w zasadzie, należą do rzadkości. Zwłaszcza w sprawach wagi państwowej. Wyliczać? to zacznijmy od afery FOZZ, potem kolejne spirytusowe, kwestie związane z pewnymi aspektami Powszechnego Programu Prywatyzacji, – wymieniać dalej? Byłoby z 50 stron tekstu – samych “przypadków”.

Piękna katastrofa – zwycięstwo formy nad treścią – hipotezy

Czy to wszystko nie jest piękną katastrofą? Proszę zwrócić uwagę – intencje szczytne, co więcej – słuszność pełna, zasadność wątpliwa, ale niech będzie. Moment dramatyczny. To zwycięstwo formy nad treścią. Nie można wykluczyć trzech hipotez:

  • Po pierwsze to wszystko mogło być od pewnego momentu sterowane celowo po to, żeby dzisiaj „ktoś” mógł w swoim gabinecie, powiedzieć do zaufanego współpracownika: „No i widzisz, Polski Sejm rządzi Izraelem i ma wpływ na to, co się dzieje na świecie”. Bo, jeżeli byłby to element rozgrywki w ramach zaawansowanego wpływu pośredniego, to rzeczywiście majstersztyk. Ponieważ „prawie” usunęliśmy premiera Izraela i przesądziliśmy o wcześniejszych wyborach w tym kraju, a to ma znaczenie globalne. Ponieważ jak się zmienia izraelska polityka w zasadniczych sprawach na Bliskim Wschodzie, to jutro możemy mieć tam taką hekatombę, że dwa miliony nielegalnych imigrantów to dosłownie „pikuś”, o ile oczywiście w ogóle ktoś przeżyje…
  • Po drugie, nie można wykluczyć że stosowne czynniki z jakiegoś innego ośrodka wpływu, być może nawet i kraju zainteresowanego, niekoniecznie na Bliskim Wschodzie, ale leżącego blisko nas na południowym-wschodzie. Doprowadziły do takiego poprowadzenia sprawy, początkowo wycelowanej w ich pamięć historyczną, że Polacy wbijając im szpilę, sami wybili sobie zęby? Zawsze w takich sytuacjach trzeba się zapytać, kto ma interes w tym, żeby tak się stało, jak się rozwinęła sytuacja. Co więcej, kto najwięcej zyskał na niepodejmowaniu decyzji alternatywnych lub w ogóle braku jakiejkolwiek akcji? Proszę samemu przeanalizować. nie można lekceważyć tych sił w Polsce, zwłaszcza z tego względu, że u nas jest blisko 2 mln ich obywateli!
  • Jest jeszcze trzecia możliwość, otóż być może to zostało celowo zaplanowane. Jako akcja mająca odwrócić uwagę opinii publicznej od kwestii związanych z art. 7, w ramach działań już różnych organów i ciał Unii Europejskiej – przeciwko Polsce. Dodajmy z wydatnym udziałem przedstawicieli części opozycji.

Proces legislacyjny druku 771 to zadanie do zbadania dla kontrwywiadu

Nie ma przypadków w takich sprawach, dla wszelkiej maści agentów wpływu – takie przeprowadzenie tego tematu, żeby uderzyć w Polskę i to tak, żebyśmy dosłownie padli na kolana, a nawet już klęcząc wpadli do wizerunkowego szamba, to najlepsza okazja od lat. W taką sprawę warto zainwestować nawet sporo pieniędzy, sił i środków.

Należy postulować władzom, żeby sprawdziły proces kontrwywiadowczo. Ponieważ po prostu nie ma przypadków, zwłaszcza w kontekście tak niesamowicie delikatnym. Naprawdę trudno o lepszą okazję do pogrążenia nas. Koszty żadne, skutki długotrwałe – dewastacja wizerunku Polski, możliwa do wykorzystywania na wielu polach relacji i w wielu sprawach. Jako kraj w Radzie bezpieczeństwa ONZ już się nie liczymy nawet formalnie.

Sprawa jest poważna. Konsekwencje będą długotrwałe, znaczące i kosztowne. Jeżeli władze polskie się ugną pod presją władz innego państwa i międzynarodowej opinii publicznej. To niech nam dobra zmiana nie opowiada więcej smutnych kawałków o „wstawaniu z kolan” lub „polityce godnościowej”, nie mówiąc już o „odzyskiwaniu suwerenności”.

W tej chwili są w sytuacji, w której co nie zrobią – to będzie źle (Teoria Gier). Jeżeli się ugną i zmienią ustawę w Senacie, to będzie kompromitacja państwa, będziemy zależni i podlegli władzom Izraela (co w sumie może byłoby i lepsze od naszej obecnej elity?). Jeżeli tego nie zmienią, to też źle – bo presja globalnej opinii publicznej podsycanej przez media i autorytety spuści w kiblu antysemityzmu i ksenofobii resztki naszego wizerunku. 

Wszystko, co polskie władze mogą zrobić to: 

  1. Przeciągnąć proces legislacyjny w czasie tak długo jak się da, żeby się rozmyło – pół roku nic, może prace w komisjach, cokolwiek – byle nie było zaniechania, ale zarazem żeby nie demonstrować, że się cokolwiek przesądza. Uwaga nie można dłużej tego przeciągać, bo później to znowu wejdzie do kręgu pierwszego zainteresowania wielu redakcji na świecie – w związku ze zbliżaniem się kolejnej rocznicy. Proszę pamiętać, że redakcje mają takie oprogramowanie, że ono samo przypomina o takich “hot-newsach”.
  2. Lekko skorygować, ale nie zapis główny – nie możemy stracić twarzy, dodać po prostu inny paragraf lub ustęp, mówiący o tym, że np. „Przepisy ustawy nie dotyczą ofiar Holokaustu, ich potomków, osób i instytucji występujących w ich interesie i na rzecz pamięci o ofiarach Holokaustu.” Ponieważ w istocie ta ustawa jeżeli już ma być w porządku prawnym, to powinna się odnosić do ludzi, którzy na negacjoniźmie lub szkalowaniu naszego kraju robią sobie publicity.
  3. Następnie wielka rola pana Prezydenta, który po dialogu ze środowiskami, w tym zainteresowanymi partnerami z Izraela i całego świata – może ustawę podpisać lub jej nie podpisać. W istocie to nie ma znaczenia, który wariant wybierze, powinien ten, który mniej nas obciąży. Jeżeli uda się ją uzgodnić, w tym sensie że środowiska i autorytety w tym oficjalne władze Izraela „odwołają alarm”, to można ją podpisać. Jeżeli nie lub będą jakiekolwiek wątpliwości to pan Prezydent powinien wstrzymać się z podpisem i przemaglować to legislacyjnie zgodnie ze swoimi kompetencjami.

 

Koniec złudzeń

Tu chodzi o autorytet i wizerunek naszego państwa, to jeszcze można – może już nie wygrać, bo szambo eksplodowało, ale jeszcze można z tego szamba się wygrzebać na brzeg. Wymaga to jednak autentycznej finezji, która wymaga koordynacji na szczeblu ogólnym, jak i współpracy mediów w zakresie tego, co się o tym w Polsce pisze, mówi i wyświetla.

Proszę w tej sprawie spróbować wcielić się w izraelską wrażliwość. To dla nich sprawa zasadnicza, dotycząca śmierci – praktycznie w każdej rodzinie, bo nie ma chyba rodziny w Izraelu, która nie poniosłaby ofiar w okresie II Wojny Światowej. Podobnie jak w Polsce, o czym mało kto pamięta. Przykładowo autor tych słów stracił więcej, niż połowę rodziny, której nigdy nie poznał. Przez Niemców, to oni zabijali Polaków, Żydów i jeńców radzieckich (o tej grupie trzeba pamiętać – to milczący bohaterowie – jako pierwsi dali odpór faszyzmowi w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej – wieczna cześć i chwała ich pamięci! Dzięki ich heroicznemu oporowi, była możliwa organizacja obrony i późniejsze zwycięstwo nad Niemcami i ich sojusznikami, w tym m.in. o czym warto pamiętać również – faszystom z Łotwy, Litwy, Estonii, Ukrainy i innych krajów).

Jedynym plusem z tej katastrofy jest to, że nasze relacje z Izraelem i środowiskami żydowskimi, jak i stosunek do sprawy – uległy odczarowaniu. Już nikt, niczego – po żadnej ze stron nie będzie udawał i nie musi udawać. Trzeba wyciągnąć z tej sytuacji, tak dużo jak tylko się da. To jest możliwe i to jest do ugrania. Nie może być jednak tak, że politykę zagraniczną uprawia połowa Ministrów w rządzie, a z Prezydentem toczy się praktycznie wojnę podjazdową! Bez jednego kierownictwa – polegniemy, będziemy rozprowadzeni.

Konieczna jest promocja wizerunku i ochrona prawna

Zagadnienie jest tak poważne, tak daleko zaszło i będzie miało tak szokujące konsekwencje, że już w tej chwili rząd powinien w trybie alarmowym wynająć dwie lub trzy duże firmy zajmujące się globalnie promocją wizerunku i ochroną reputacji oraz dwie lub trzy kancelarie prawne w Stanach Zjednoczonych i kilka w Izraelu, może też jedną lub dwie globalne – działające na całym świecie.Uwaga to nie są tanie usługi, zwłaszcza w takim stanie jak nasz. Mówimy o bardzo dużych pieniądzach, realnie o miliardzie Euro, bo to będzie proces przez 2-3 lata.

Trzeba przeprowadzić profesjonalny proces ratowania tego, co się da. W tym niestety nie obejdziemy się już bez pozwów. Oczywiście sami nie powinniśmy nikogo pozywać, musimy się przygotować na to, że Polska będzie pozywana. W tym, że zostanie uruchomiona cała kaskada spraw majątkowych, do czego kanwą będą niedawne działania w legislaturze Stanów Zjednoczonych. Każdy i wszędzie – jak tylko będzie miał interes, żeby w nas uderzyć – właśnie ma przed sobą krwawiącego osła, który stoi na środku ścierniska i broczy krwią, skołowany i przerażony. Wszystko co robi, to reaguje wrzaskiem, a nawet jak usiłuje rozsądnie parskać, to i tak jest odbierane jako wrzask i ryk. Dlatego cokolwiek, co teraz zrobimy – może być wykorzystane przeciwko nam.

Warto zainwestować w ochronę wizerunku i jak trzeba dodatkowo nawet drugie tyle we wstępne konsultacje i przygotowania prawne. Bo jak ruszy lawina, to się nie pozbieramy. Proszę pamiętać, że Sądy w USA mają tą fantastyczną właściwość, że słucha się ich tamtejsza władza. Przykładowo można sobie wyobrazić scenariusz, że wstrzymają nam dostawę już zapłaconej transzy broni – której będziemy bardzo potrzebować, dopóki nie zgodzimy się wykonać takiego, a takiego wyroku ich sądu nakazującego uznanie roszczeń konkretnego obywatela USA przeciwko rządowi Rzeczypospolitej. 

Przed nami wielka próba. Zobaczymy czy władze dobrej zmiany sobie z tym poradzą? Jak na tą chwilę, tylko pan Prezydent się sprawdził. Realnie o sprawie powinien się wypowiadać tylko on w imieniu Polski. Powód chyba jest oczywisty dla każdego, a w zasadzie dwa powody. Po pierwsze ponieważ jest Prezydentem, a po drugie ma Małżonkę, której pochodzenie rodzinne w pełni go uwiarygadnia. Lepiej nie mogło być, to naprawdę dzisiaj ważna sprawa. Chyba nasz najważniejszy atut w tym kryzysie, proszę pamiętać on się rozgrywa i będzie rozgrywać w sferze emocji. Ze względu na tą drugą sprawę, jest szansa że pan Duda będzie chociaż wysłuchany… Oczywiście najszybciej jak się da trzeba ustalić winnych i wypracować procedury, który uniemożliwią powtórzenie się tak kompromitującej głupoty w działalności administracji państwowej. To ostatnie zdanie jest najważniejsze w całym tekście, który byliście państwo uprzejmi przeczytać. Przy czym możemy być pewni, że to na pewno się nie wydarzy…

Tak na marginesie, bo mieliśmy o tym nie pisać, żeby już totalnie nie pogrążać tematu. Jednak trzeba, ponieważ na tym przykładzie widać również inne rzeczy, w tym w jakim miejscu jesteśmy. Proszę sobie wyobrazić, że tymczasem w Moskwie pan Benjamin Netanjahu Premier Izraela odwiedził razem z panem Władimirem Putinem Prezydentem Federacji Rosyjskiej – Muzeum Żydowskie i Centrum Tolerancji w Moskwie (Еврейский музей и центр толерантности в Москве). Kontrast jaki jest w tym, jak politykę prowadzą władze w Polsce, a władze Federacji Rosyjskiej jednoznacznie i bezwzględnie utwierdza nas w przekonaniu, że nie mamy żadnych szans – nawet w konfrontacji na poziomie soft power. Z nikim. Z Izraelem, organizacjami żydowskimi, Niemcami, czy Rosją. Nie jesteśmy w stanie się nawet porównywać…

Proszę sobie wpisać w wyszukiwarce frazy “Polish death camp” i “Polish concentration camp”, wcześniej zmienić jej ustawienie wyszukiwania na j. angielski.

Dla frazy “Polish death camp” o g. 20:11 było Około 5 530 000 wyników (0,68 s)

Dla frazy “Polish concentration camp” o g. 20:12 było około 2 490 000 wyników (1,16 s).

 

Tags: , , , , , , , , , ,

36 komentarzy ““Polish death camp” i “Polish concentration camp” – ponad 8000000 fraz w Internecie!”

  1. Inicjator
    31 stycznia 2018 at 05:41

    Więc nam ścięto nasz wizerunek.

    No i “najszybciej jak się da trzeba ustalić winnych i wypracować procedury, który uniemożliwią powtórzenie się tak kompromitującej głupoty w działalności administracji państwowej.”

    Który z wiceministrów Sprawiedliwości uzgadniał treści Ustawy z Ambasadą Izraela?

    To wszystko wiadomo.

    Teraz tylko wyciągać konsekwencje.

    Albo jak to zazwyczaj w Nadwiślańskim Macondo bywa – nic nie robić i przeczekać …

  2. Emeryt z Toporu
    31 stycznia 2018 at 05:45

    Około 5 920 000 wyników (0,55 s) dla Polish death camp o 5:45

  3. Gniewna Zjadaczka Ogórków
    31 stycznia 2018 at 05:54

    Dodam tylko od siebie że autorami pierwotnego projektu 771 było ministerstwo sprawiedliwości – i wszystko wiadomo…

  4. Wierny czytelnik
    31 stycznia 2018 at 05:55

    tymczasem w Moskwie pan Benjamin Netanjahu Premier Izraela odwiedził razem z panem Władimirem Putinem Prezydentem Federacji Rosyjskiej – Muzeum Żydowskie i Centrum Tolerancji w Moskwie (Еврейский музей и центр толерантности в Москве). – Inne media o tym nie informowały, jedynie Cimoszeiwcz przebąknął w łże-nie

  5. Zbigniew
    31 stycznia 2018 at 07:47

    Biorąc z końcówki “W leju po bombie” Sapkowskiego:
    “No future”
    Bo to wszystko ważne, analityczne i długie tylko jaki ma sens? Ilość regulacji, choćby ilość stron aktów prawych z ostatniego roku jest olbrzymia, tylko z tego wieku jest gigantyczna, a z okresu ostatnich lat 20 jest kolosalna.
    Że może tylko u Nas?
    No nie
    Nawet ci o większych zdolnościach analitycznych zajmują się “pierdołami”, jakimś “prawem”, czymś tak wirtualny jak “matrix”. Jakiś “pitu-pitu” o “sofcipower” i innych “dyrdymalizmach”.
    Jak za “soft” nie stoi “hard” to można sobie “pogwizdać” i zawsze z tego wyjdzie “bigos” albo “niezły pasztet”. “Ryja” nie ma sobie co wycierać czyjąś wrażliwością. Bo Ci tacy a Ci “śmacy”. A co do HISTORII to fakty są dość proste. Ci co ratowali nie chcą żadnych zaszczytów od POLITYCZNYCH (a więc wątpliwej reputacji) instytucji w rodzaju instytutów “zjadłem wszę” a Ci co byli uratowani a chcieli podziękować to już dawno podziękowali.
    Po bandytów winna lecieć drużyna labo dwie jednostek specjalnych i cichcem tego czy innego bandytę ściągnąć. Cóż. Wspomniany Izrael własnie tak robi choć w części przypadków ktoś zostaje “zniknięty” tudzież morzy go nagła śmiertelna choroba.
    W kontekście państwowym, geopolitycznym jak ktoś ma problem z faktami to się z nim nie gada a jak ten ktoś jeszcze rozpowszechnia kłamstwa, to nie tylko zrywa się stosunki dyplomatyczne, ale generalnie wprowadza embargo na wszystko i stanowczo w wersji “hard” prosi o “wypad” placówek dyplomatycznych z Naszego Państwa. I to nie jest już “soft” ale “hard”. Można to zrobić bo to nie “sąsiad”, ekonomicznie z nim tylko “w plecy”, pożytku żadnego, a i bardziej interesują Nas sąsiedzi z którymi może mamy jakieś “zadry” ale nie takie których nie można odkręcić a i temat ostatniej wojny istnieje w pamięci. Zresztą sąsiedzi na pewno nie będą mieli za złe że z tymi z daleko zrywamy, ba nawet nam przyklasną.
    W polityce gra się ostro bo to przede wszystkim GRA i to OSTRA gra. Idziemy o zakład że po stanowczym “Żegnamy” sytuacja by zmiękła? Tym bardziej że to nie my coś negujemy, tylko Oni i to Oni robią tym negowaniem krzywdę wszystkim swoim obywatelom do których się przyznają. Problem w tym że Ci obywatele niekoniecznie przyznają się do nich. I to nie jakieś “pierdolety” z “internetów” tylko stuprocentowa próbka z dużej ilości znajomych związanych z “inną orientacją religijną”.
    Ustawa jest jak cały proces ustanawiania przepisów i nic tego nie zmieni. Jak się nie uczy wciąż ojczystego języka, nie czyta książek, nie powtarza logiki to jest jak jest i lepiej nie będzie.
    Ale co do gry to specjalnie nie ma wyboru i nie ma również miejsca na żadne “kroki wstecz” o już tym bardziej ustępstwa. Nie może byś również mowy o zwracaniu czegokolwiek komukolwiek bo jesteśmy trzy pokolenia po. Po ilu przepraszam latach mamy przestać zwracać, albo płacić nie za swoje winy? Obecne pokolenie ma płacić za winy kogoś innego i to jeszcze trzy pokolenia wstecz? Od kiedy istnieje odpowiedzialność zbiorowa obecnego pokolenia, obecnej generacji, za czyny określonej grupy jednostek trzy pokolenia wstecz?
    Przepraszam ale to na każdy poziomie jest zwykłe wymuszenie rozbójnicze, bandytyzm, wręcz terroryzm.
    A jak już powszechnie wszyscy wiedzą…
    …z terrorystami się nie negocjuje.

    • krolowa bona
      31 stycznia 2018 at 11:45

      @Zbigniew….jestem tego samego zdania,tylko “hard” moze w tej sytuacji zadzialac i ambasadora /-ke Izraela trzeba czym predzej zdeklarowac jako osobe non grata i poprosic o opuszczenie Polski w ciagu najdalej 48 godzin,a obywatelom panstwa, z ktorym sie nie utrzymuje kontaktow dyplomatycznych nie zezwala sie na pielgrzymki i wycieczki krajoznawcze do niemieckich obozow zaglady…zapewniam ,ze tu nawet sankcje UE i Rady Europejskiej nie beda mialy zastosowania a dzialanie otrzezwiajace ,moim zdaniem konieczne w tym ukladzie rzeczy bedzie bardzo silne i pozbawi tych szczekaczy miejsca ich kultu i religii narodowego….,bardzo mi przykro, ale sami wywolali wilka z lasu i schizofrenie leczy sie mocnymi lekami,gdyz dotkniety nia chory zagraza nie tylko innym ale i samemu sobie…..
      ****
      Co do odszkodowan Izraela od Polski za niby pozostawiony majatek napawa na groteske,gdyz Polska byla w 99% zniszczona,lezala w gruzach i.pogorzelisku i nie czerpala korzysci z majatku Zydow lecz stab generalny,ktory arryzowal majatki zydowskie az po zlote zeby z zagazowanych ofiar swoich obozow,co zaowocowalo zaraz po wojnie “cudem gospodarczym” i to Niemcy musza byc adresatem tych izraelskich roszczen …mowie tylko kapiel w lodowatej wodzie doprowadzi do ochlody rozgoraczkowanych lbow i tu nie moze byc odwrotu ,z pewnoscia przez internet przeprowadzone natychmiastowe referendum
      w Polsce opowiedzalo by sie za zerwaniem stosunkow dyplomatycznych z Izraelem i nue przyjmowania zadnych pozwow odszkodowawczych,bo adresatem tychze sa Niemcy…

      • Zbigniew
        1 lutego 2018 at 09:22

        @krolowa bona
        Odpowiedź “hard” to jedyna racjonalna opcja. Mamienie się że w “polityce” ma się jakiś sojuszników “na stałe” to dobre dla “dzieci” i “gimbazy”. W “polityce” zawsze chodzi tylko i wyłącznie o “interesy” a dokładnie o konkretny “interes” w konkretnej chwili. W “polityce” jak w każdej grze gramy SAMI i tak jest zawsze. “Kwity” i “zapewnienia” są tylko częścią gry. Jak w pokerze, nie ważne jakie masz karty (jakie są fakty) jeśli umiesz grać (manipulując przeciwnikami) to możesz wygrać rozdanie nie mając nic. Oczywiście lepiej mimo wszystko mieć choćby “parę” bo może przyjść sprawdzam ale “polityka” w odróżnieniu od pokera ma to do siebie że “blef” idzie w nieskończoność by nie doszło do “sprawdzam” bo w realnym świecie oznacza to wojnę, coś jak wywrócenie stolika i strzelanie ukrytym pod stołem rewolwerem.
        Realnie jesteśmy sami. Nasza “niepodległość” i “suwerenność” to efekt kilku wygranych rozdań bez “sprawdzam”. Gramy z “szulerami” bo “polityka” to gra “szulerów” jeśli posłużyć się analogią, a jeśli już z nimi gramy to nie widzę rozwiązania jak trzymać rewolwer pod stołem, “znaczyć karty”, “robić miny”, czasem “poddać partię” by następnym razem pewnego siebie przeciwnika który stracił czujność
        “ograć”. “Gra” jest trudna bo i “szulerzy” są z tych najlepszych ale to nie znaczy że nie można w kilku rozdaniach “wygrać” tego co jest nam potrzebne. “Poddawanie partii” to nie ustępstwa czy kroki wstecz, tylko poddanie się. A mimo wielu nietrafionych cech przypisywanych Nam o jednej mało kto pamięta: Nigdy się nie poddajemy. Jeśli więc mamy w oczach przeciwnika wyglądać na “rozemocjonowanych i przejętych” to niech tak będzie ale pod tą “twarzą pokerzysty” musimy być zimni i wyrachowani.
        Ważne żeby pamiętać.
        W grze jesteśmy SAMI.
        Gramy na SIEBIE.
        Tak jak każdy gra wyłącznie na siebie.
        Na końcu wygrany może być tylko jeden.
        Dyplomacja to tylko możliwy “blef”, tak jak “sojusz”. Kto tego nie rozumie nie powinien zajmować się w kontekście państwowym ani polityką ani spawami zagranicznymi.
        Na podwórku jednego Państwa nie ma zaś miejsca na politykę. W tej grze jesteśmy jednym podmiotem – Polską. Prywatne poglądy i ideologie wewnątrz są jedynie emanacją choroby psychicznej. Na zewnątrz są elementem GRY.
        Nie ma żadnych “unii”, “sojuszów”, “konfederacji”, “koalicji”, a każda “opozycja” to zawsze wróg, tak jak wrogiem jest ten który znajduje ją “wewnątrz”. Różnimy się wewnątrz ale obecnie gramy zawsze jako Polska i Polacy.

  6. prof. dr hab. inż. arch.
    31 stycznia 2018 at 08:16

    Jest możliwe ze jakiś heilujacy idiota co zamawia na raz piec piw za tym stoi. Proszę jak im przywaliliśmy. Oto wstajemy z kolan

  7. qwerty
    31 stycznia 2018 at 08:38

    Porażka, nie mamy juz wizerunku.

  8. krzyk58
    31 stycznia 2018 at 08:48

    @Zbigniew. W tamtej kulturze, kręgu cywilizacyjnym – jest możliwe.

    @wierny czytelnik.
    Zapewne w ramach rewizyty prezydent FR ,przybywający do Izraela, zostanie zaproszony przez gospodarza do odwiedzenia
    Rosyjskiego Centrum Kultury Słowiańskiej w Tel-Awiwie? 🙂
    To takie miłe i sympatyczne gesty przyjaźni.. 🙂

  9. Xun Zi
    31 stycznia 2018 at 08:52

    Zburzyć ten ccc, ziemię zaorać, posadzić las, ogrodzić i postawić tabliczkę, że na tym terenie znajdował się były niemieck vvvvvvvv wstęp wzbroniony. Zakazać wszelkich pielgrzymek i innych wydarzeń. Niech duchy ofiar rozkoszują się ciszą i śpiewem ptaków.

    • Wojciech
      31 stycznia 2018 at 11:09

      Ten CCC należy zburzyć i ziemię odkazić.

  10. Trym
    31 stycznia 2018 at 09:34

    Przejaja. Numer dziesięciolecia.

  11. Wojciech
    31 stycznia 2018 at 10:31

    Autor nie wspomniał, że za tym wszystkim stoi Putin i Rosja. O czym wzmiankował sam Adrian Duda w Żorach. Akcja była skorelowana w czasie z wizytą Netanjahu w Moskwie, /o czym milczą wolne media w Polsce/ przy okazji której odnoszono sie zarówno do problemów polskich obozów jak i o dewastacji i bezczeszczenia pomników pamięci wyzwolenia Polski.przez Armię Czerwoną. Należy także pamiętać, że kongres USA uchwalił niedawno ustawę polecającą Polsce zwrot 83 miliardy dolarów Izraelowi za mienia pozostawione w Polsce. Wszystko wiec ustawią się w jedną logiczną całość, w tym także system rządów w Polsce, niekompetencjach, fanatycznych degeneratów.

    • krolowa bona
      31 stycznia 2018 at 12:16

      @Wojciech…podobnie dedukuje…….uwazam,ze akcja Izraela byla zaplanowana i skonsultowana ze strona rosyjska i czekala tylko na ten moment oficjanego ustalenia ustawy w sejmie , tekst tej ustawy byl swietnie znany stronie izraelskiej z uwagi na dlugotrwale rokowania miedzy strona polska i izraelska….To bylo ukaszenie anakady za zaciekla rusofobie i systematyczne negowanie faktow historycznych ,jakim bylo wyzwolenie ziem polskich z pod jarzma hitlerowskiego przez Armie Czerwona i oscentacyjne niszczenie pomnikow zolnierzy poleglych w imie braterstwa i pokoju a szczytem bylo publiczne i to na arenie miedzynarodowej ogloszenie ,ze niemiecki oboz zaglady w Auschwitz wyzwoli Ukraincy……tu miarka sie przebrala i tak jak w homeopatii leczy sie chorego trucizna ,ktora wywoluje dana chorobe…stad wlasnie teraz Rosja przeprowadza Polsce terapie, kto tak klamie jak polski rzad musi byc z takim samym klamstwem bardzo bolesnie skonfrontowany jak w negatywie czarno-bialej fotografii….tak bolesne jest ukaszenie anakady…. nie rob tego komu innemu ,co tobie nie mile….taki trywializm przychodzi przetrawic Polakom za schizifreniczna nonszalacje rzadow styropianowych i ministra propagujacego wszem i wobec “fake news” ….

  12. Miecław
    31 stycznia 2018 at 11:39

    W tym procesie legislacyjnym nie widzę nic dziwnego specjalnie. Zawieszenie procesu legislacyjnego w 2017 roku nad tą ustawą mogło być związane z innymi pilnymi sprawami legislacyjnymi, których PiS wdrożył bardzo dużo, jako “dobra zmiana”, oraz co ważne był to okres konsultacji z ambasadą Izraela (czego pan Krakauer nie zauważa) i oczekiwanie na Izraelskie propozycje bądź krytykę przepisów, więc nie dopatrywałbym się tu działania tzw. sił zewnętrznych zainteresowanych zniszczeniem wizerunku Polski, których wyjaśnieniem powinien zająć się kontrwywiad. Ponieważ zasadniczo ambasada Izraela nie zgłosiła dalszych propozycji, to po wprowadzeniu (ze względu na wyrażone przez Izrael obawy) wyłączeń odnośnie badań naukowych przystąpiono do drugiego czytania i w konsekwencji uchwalenia tych przepisów. Uważam więc to za normalny proces legislacyjny, ale mogę się mylić, bo opieram się tylko na wnioskach z felietonu.

    Moim skromnym zdaniem uchwalenie ustawy w innym terminie przyniosłoby ten sam skutek, czyli interwencję Izraela, a z uwagi na ich medialną władzę na świecie, efekt byłby ten sam. Należy wspomnieć, że w tle są prace nad ustawą reprywatyzacyjną, którą szczególnie są zainteresowane amerykańskie lobby żydowskie występujące z roszczeniami mimo wypłaconych już odszkodowań w ramach umów indemnizacyjnych. Nasz kontrwywiad raczej powinien więc zająć się działaniami służb Izraelskich na terenie Polski i to pilnie.
    Uważam, że właściwie dobrze się stało, iż reakcja pani ambasador Izraela miała miejsce w tym właśnie krytycznym dniu. Dowodzi to, braku szacunku z ich strony do własnych ofiar holokaustu, z czego ona się teraz tłumaczy i zasłania instrukcjami rządu. Perspektywa “kasa misiu kasa” nie powinna przysłaniać szacunku do ofiar.

    Hipokryzja Izraela została obnażona i to nie w sposób zamierzony przez Polaków, bowiem w normalnym stosunkach między krajami zaprzyjaźnionymi takie sprawy sporne załatwia się na poziomie dyplomatycznym i współpracy ministerialnej na etapie procesu legislacyjnego, a nie poprzez media. Minister Jaki mówił o tym , że cały czas oczekiwali na opinie strony Izraelskiej. Uważam, że oni czekali, aż uchwalimy ustawę w takim kształcie jaka jest, aby uderzyć w wizerunek Polski medialnie na całym świecie w interesie roszczeń majątkowych swoich ziomków. Obym się mylił, ale nie wygląda mi to na zwykłą wpadkę dyplomatyczną Izraela tylko skoordynowaną akcję przeciwko Polsce, aby nadal można było jechać po Polakach “jak po łysej kobyle” i w perspektywie czasowej wynegocjować restytucję mienia, za którą już Polacy ciężko pracując po wojnie zapłacili.

    Czar pseudo-przyjaźni prysł. To powinien być koniec ich interesów w Polsce, dość poniżania Polaków i oskarżania narodu za kryminalne przypadki szmalcowników. My jeszcze w PRL-u wydawaliśmy książki ze wspomnieniami, w których opisywano przypadki niegodnego postępowania niektórych Polaków zmuszanych przez Niemców do takich zachowań na granicy życia i śmierci.
    Proszę sobie poczytać: Zygmunt Klukowski, Dziennik z lat okupacji, Wyd. Lubelska Spółdzielnia Wydawnicza, Lublin 1959.

    “Zygmunt Klukowski, ps. „Podwiński” – polski lekarz, bibliofil, kolekcjoner ekslibrisów, historyk regionalista, autor pamiętników, oficer Wojska Polskiego, Związku Walki Zbrojnej, Armii Krajowej. Podczas pracy konspiracyjnej zaczął też gromadzić świadectwa z okresu okupacji: dokumenty ruchu oporu na Zamojszczyźnie, wspomnienia, dzienniki i relacje (często pisane na jego zamówienie). Zebrany materiał posłużył do wydania czterech tomów Materiałów do dziejów Zamojszczyzny w latach 1939–1944. Jego dzienniki stanowiły materiał dowodowy w jednym z procesów norymberskich w listopadzie 1947 roku – w procesie funkcjonariuszy Głównego Urzędu Rasy i Osadnictwa SS. Został powołany jako świadek oskarżenia w sprawie pacyfikacji Zamojszczyzny.”

    Książkę trzeba koniecznie przeczytać całą, bez wyjmowania dat z kontekstu służących tylko oskarżaniu Polaków. Wtedy rozjaśni się pod niektórymi czerepami, do jakiego stanu psychicznego i walki o przetrwanie Polacy i Żydzi zostali doprowadzeni przez Niemców.

  13. I 22 Iryda
    31 stycznia 2018 at 11:39

    Pis sam się wpędził w swoją własną godnościową pułapkę. To wina Szydło – nieudolnie nie potrafiła nic skoordynować, tylko że ona nie decyduj.e To wynik tego że ośrodek decyzyjny jest poza oficjalnymi władzami państwa.

  14. 31 stycznia 2018 at 11:40

    A “najlepsze” jest to że tego typu przepisy dotyczą wyłącznie obywateli polskich oraz (częściowo) cudzoziemców przebywających na terytorium RP. Tymczasem prawie wszystkie użycia zakazanych określeń mają miejsce poza Polską.

  15. wlodek
    31 stycznia 2018 at 12:53

    Pesymista to dobrze poinformowany optymista.Dlatego ciszej nad tą trumną.Stosunki polsko- żydowskie to paleta różnych barw,nie tylko czarno białe. Zobaczcie co się dzieje w internecie, tam są tylko złe emocje. A winne są obie strony.

  16. krzyk58
    31 stycznia 2018 at 16:59

    “Proszę w tej sprawie spróbować wcielić się w izraelską wrażliwość.” No,Proszę…
    Furda,tam nasze prymitywne odczucia…………………………………
    Profesórkę Barbarę Engelking-Boni znamy w gajówce głównie z powodu jej powalającego na wznak rasizmu i szowinizmu, jaki zamanifestował się w wypowiedzi na temat śmierci, którą dla porządku zacytujemy:

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna… śmierć, jak śmierć… A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym [TVN 24 „Kropka nad i „, 09.02.2011]

    Według żydówki Engelking-Boni śmierć Polaka to coś w rodzaju śmierci zwierzęcia. Taki maly pryszcz. Błahostka. Bagatela. Tyle, co piardnąć.
    Było zwierzę – nie ma zwierzęcia… i tyle.
    Co innego dla żyda: to spotkanie z Bogiem, to dramat i metafizyka.
    A Polak po śmierci, jak należy rozumieć, nie spotka się z Bogiem. Przepadnie w nicość. Kopa w dupę i do piachu. Żaden dramat, zwykła biologia. https://marucha.wordpress.com/2017/05/27/barbara-engelking-boni-czyli-jak-zydowska-kretynka-moze-byc-profesorem/

  17. krzyk58
    31 stycznia 2018 at 17:40

    No dobra, przechodzimy za żelazny kordon. Журналисты Максим Шевченко и Николай Сванидзе подрались в эфире радио “Комсомольская правда” после споров о Сталине.

    Сванидзе и Шевченко подрались в прямом эфире «Комсомольской Правды» https://www.youtube.com/watch?v=NLRjygDmunQ

    ————————–

    Шевченко VS Сванидзе (Полная версия) https://www.youtube.com/watch?v=Fd0skGc9dp4

    Ps. Mam od dawna sporo sympatii dla M.Szewczenki…nie wiem tylko dlaczego @Kamczatka (żyje? Ktoś widział albo, słyszał?)
    wypowiadał się (na moje zapytanie ?) w tonacji niepochlebnej,
    a może pomyliłem fora, i nie dotyczy wymienionego kom. – nie szkodzi @Kamczatka wezwany
    do tablicy…

    • Kamczatka
      1 lutego 2018 at 14:11

      Żyje i ma się dobrze (w miarę).😁

      W temacie:
      Najwyraźniej chłopaki już się pogodzili. W końcu obaj wchodzą do Rady praw człowieka przy Prezydencie FR.
      Inna sprawa, że na “miejscu” Szewczenki chciałby być każdy (normalny) człowiek.

      • wieczorynka
        1 lutego 2018 at 17:33

        do Kamczatki,
        Artykułu nie czytałam, nie pasuje do mojej psychiki. Natomiast chciałam powiedzieć “Kamczatce” , że miło iż się odezwał i pozdrawiam.

  18. Miecław
    31 stycznia 2018 at 18:29

    Oto efekty polityki historycznej styropianowego “jaśnie państwa”!
    “Jak robi się skuteczną politykę historyczną?”
    http://www.mysl-polska.pl/1460

    • wlodek
      31 stycznia 2018 at 19:10

      Mieclawie, w ostatnich dwóch dniach miałem 3 telefony (Irlandia, Rosja, Bułgaria), i jedno pytanie”Czy Polacy pomagali Niemcom w Holocauście Żydów”?Co robi Fundacja która mając ogromne pieniądze zajmowała się tropieniem sędziów nie wykupiła ani jednego artykułu czy audycji! A to że tą problematyką zajmuje się radykał p.Jaki z góry stawia nas na przegranej pozycji. Nie pierwszy raz i nie ostatni! Pozdro.

      • krzyk58
        31 stycznia 2018 at 19:57

        @wlodek. Rodziny nie wybiera się….natomiast znajomych ,
        koleżeństwo – TAK! Zdecydowanie współczuję.
        Tak sformułowane pytanie – wystawia laurkę możliwości intelektualnych owych
        znajomych.
        Jeszcze raz współczuje… 🙂

      • wlodek
        31 stycznia 2018 at 21:34

        Czy ty oprócz”prawicowej stajni” i mam nadzieję Biblii coś czytasz.Mam wątpliwości! Wystarczy poczytać prasę i komentarze w językach które znasz a nie prawicowych mędrców za które sformułowania”parchy” powinieneś się wstydzić i przyjaciół moich nie będziesz oceniał, za słaby jesteś w uszach.Zabieram głos w obronie moich przyjaciół i podtrzymuje stanowisko że z tobą nie ma o czym dyskutować. Nie przypadkowo i w angielskim i w rosyjskim zamyka się 3 literach nazwa tego co prezentujesz!

      • Miecław
        31 stycznia 2018 at 21:02

        Bo te fundacje skupiają się na walce z mityczną “komuną” w interesie “jaśnie państwa” i takie są efekty. Moim zdaniem “jaśnie państwo” kiedyś rozwalające PRL razem ze swoimi mocodawcami teraz otrzymało od nich nóż w plecy. Mocodawcy liczyli na więcej niż 20% z przyszłej ustawy reprywatyzacyjnej. Minister Jaki, dziś w TVP Info powiedział, że amerykańskie lobby żydowskie domaga się 100% zwrotu i to najlepiej w naturze.
        Zob. też: http://www.mysl-polska.pl/562
        Co za bezczelność, naród odbudował a oni potrójnie chcą zyskać, bo po pierwsze rząd amerykański otrzymał dla nich kasę w ramach umowy indemnizacyjnej już w PRL, a Niemcy wypłacili im odszkodowania, a teraz jeszcze Polacy mają im oddać ponownie gotowe i odbudowane, to za co już nasi przodkowie zapłacili ciężką pracą za czasów Gomułki i Gierka.
        Zob.: https://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/12/29/powojenne-odszkodowania-polski-wobec-zachodu/#more-12411

        No wspaniale można zarobić na ofiarach swojego narodu. To wystarczająco już świadczy o poziomie tej nacji, brak mi słów. Zero honoru. Sejm powinien ostatecznie przyjąć ustawę o zakazie jakiekolwiek reprywatyzacji i restytucji, aby skończyć z roszczeniami obcokrajowców wobec Polski odbudowanej przez lud, ale z kolei polskie “jaśnie państwo” czeka z wytęsknieniem na swoje profity, aż lud zapomni o pańszczyźnie (temu służy nowa nauka historii w szkołach pomijająca los chłopów w “jaśnie pańskim” i plebańskim systemie feudalno-kapitalistycznym) i młode pokolenia przyzwyczają się do roli niewolników-prekariuszy w feudalno-kapitalistycznej III RP. Rzucenie teraz respiratora w postaci 500+ może też temu służyć w perspektywie i uspokajać nastroje ludu w interesie przyszłej reprywatyzacji na rzecz “jaśnie państwa”. Obym się mylił w tej opinii i przewidywaniach co do ich niecnych zamiarów.

        A więc wygląda mi to bardziej na kłótnie w rodzinie o przyszłe profity, a nadarzyła się doskonała okazja z tą ustawą, żeby “pociotkowie” dokopali “wujkom” przy rozszarpywaniu resztek majątku po PRL.

  19. krzyk58
    31 stycznia 2018 at 19:02

    Jak wspomniałem, na pewno jak będzie z rewizytą w Izraelu nie pójdą
    (to pewnik) pod ścianę płaczu a do Rosyjskiego Centrum Kultury Słowiańskiej… 🙂
    Inaczej, narracja obowiązuje w jedna stronę.

  20. Miecław
    31 stycznia 2018 at 21:44

    “Patryk Jaki: Izrael chce zablokować ustawę reprywatyzacyjną”
    (…)
    – Izraelowi zależy żeby ustawa nie weszła w życie? — zapytał z kolei dziennikarz prowadzący rozmowę.
    – Tak, albo żeby weszły w takiej formie, gdzie płaci się 100 procentach i najlepiej oddaje się nieruchomości w naturze, na co nigdy nie możemy się zgodzić — odpowiedział wiceminister Jaki.”
    Źródło: https://marucha.wordpress.com/2018/01/30/patryk-jaki-izrael-chce-zablokowac-ustawe-reprywatyzacyjna/
    https://www.youtube.com/watch?v=Mjf1ScXmkWM

  21. krzyk58
    1 lutego 2018 at 08:00

    @wlodek. No, 🙂 jak Boga kocham, Włodku jesteś nastojaszczim eurolewakiem,
    w Rosji, Rosjanie, powiedzieliby ‘liberasta”…jewropejczik.

    Se, poczytaj…a dzięki lekturze może rozświetlisz pod deklem, choćby “temu’ znajomemu – Ruskiemu. BO, podejrzewam – jak znam życie,
    na pewno wieszasz psy na Polsce i Polakach jak przystało
    na lewego-komunistę.

    https://bialyrasizm.pl/antypolska-kampania-styczniowa/

    Sklepowicz i Rola o tym skąd taka nienawiść hierarchów KK do Polski, waffel SS i nagonka na RP!

    https://www.youtube.com/watch?v=uFjGLUqSaII&t=2108s

  22. karol
    1 lutego 2018 at 15:28

    Nie uważam, że należy przykładać dużej wagi do wypowiedzi tzw.
    polityków oni zawsze byli kłamcami i oszustami, taki jest poprostu ich zawód. Natomiast istotna jest prawda historyczna dlatego powinno się jeszcze bardziej zaostrzyć ustawe i podjąć inne skuteczne działania dla przeciwko oszczercom, im w efekcie chodzi o pieniądze.
    Od Szwajcari i Niemiec już wyłudzili , teraz w kolejce jest Polska.

  23. krzyk58
    1 lutego 2018 at 18:00

    @Kamczatka……… To, Bogu niech będą dzięki. 🙂 Bo, to panie w dzisiejszych czasach….
    Też jakby poczułem ulgę…. Rosja ma ‘swój”… KOD 🙂 Pozdrawiam, a zarazem zachęcam
    do aktywnego “obserwowania”. 🙂

  24. Miecław
    1 lutego 2018 at 23:12
  25. Michał z Izraela
    28 marca 2018 at 21:24

    W 1946r. ogłosiło wasze chwalebne i bohaterskie NSZ że Żydzi wracający z ZSRR, zażądają zwrotu swoich mieszkań. I fala pogromów i pojedynczych morderstw Żydów, przelała się przez całą Polskę.
    A dlaczego co się tak dobrze zaprezentowało jeden raz, nie spróbować jeszcze raz? Nie ma Żydów w Polsce? Jest jeszcze dosyć na świecie i z punktu widzenia Polaków, na pewno za dużo. Nie, nie było żadnej zmowy w Moskwie… Putin da sobie radę z Polską bez naszej pomocy.
    Gdy w 1812r., Kutuzow w pogoni za Napoleonem, doszedł do granicy Polski, zażądał od Cara Aleksandra wstrzymanie pogoni, uzasadniając to że Napoleon to sprawa Europy, i szkoda życia jednego żołnierza rosyjskiego stracić dla tej sprawy. Aleksander I nie zgodził się.
    Gdyby Stalin usłuchał mądrej rady Kutuzowa i zatrzymał Armię Czerwoną na granicy Polski, to by były jaja. Nam, Żydom, to by już nic nie zmieniło, ale Polska była by do dziś “Lebensraum”.
    Icchak Szamir, były premier Izraela, powiedział kędyś że Polak ssie antysemityzm z mlekiem matki. Mylił się. Polski antysemityzm jest genetyczny i nieuleczalny.

  26. krzyk58
    29 marca 2018 at 08:26

    @Michał (z Izraela). Tymczasem nie zdzierżyłem… 🙂
    Pluj dalej jadem nienawiści na Słowian, (jak na “żydka”
    przystało )- TU,NIKT, Panu nie przeciwstawi się, Sz.Kom. portalu
    zarażeni zostali swego czasu syfem lewacko – komunistycznyj politpoprawności. Już sama myśl że p.Michał MOOŻE przypiąć
    łatkę antysemity – powoduje że budzą się rano spoceni z notorycznym
    rozwolnieniem. 🙂
    My Polacy i Rosjanie lubimy niekiedy ‘poszuti’t z rzytka “- 🙂 p.Michale,
    a oto i WYBORNY przykład, śmiejmy się wszak śmiech to zdrowie,
    a w pana wieku …. szczególnie zalecany, polecę tekstem…
    СЛОБОДА – “Еврейская казачья песня” – czyli “Pieśń “kozaków”-jewrejów”.. – Przyznaje.. iż się popłakałem ze śmiechu :))) – Wykonuje tą pieśń lider grupy – Oleg Szczukin.. :)) – ———————————————————————- “Wraz przyjaciele! – Już nastała pora ażeby wroga rozbić w proch i w pył” Żydowskie nam kozactwo już powstało W Birobidżanie – przewrót wczoraj był. “Kozaczy krąg” zebrał się potajemnie – Zgodnie z prawami wszystkich wielkich “smut” Przykryliśmy papachami jarmułki – Do siodeł przytroczyliśmy Talmud.. Ale nikt nie chciał zostać atamanem – No bo ataman pierwszy idzie w bój Wreszcieśmy wzięli Lowę Peisermana – On za to dostał szmalu Bożesz mój! A essaułem wybraliśmy Katza.. – Za mocne nerwy, i ogromny nos On nam w sztandary nie pozwalał smarkać i odpowiadać “woprosom na wopros”(“pytaniem na pytanie” TO TAKI ‘TYPOWY DIALOG” Z żydem) I nastał bój – a cóż możemy zrobić? My tutaj sami – a przeciw nam silniejszy wróg Nie damy się wrogowi przecież pobić – i ruszył szyk nie szczędząc końskich nóg. My rwali w tył jak w polu śmigłe wichry, – Bo śmierć niemiła kozakowi jest Powietrza pęd rozwiewał nam w galopie i końską grzywę i żydowski pejs Ataman nas dopędził na kobyle: “Ja błagam was – w bój wracajcie już” A konie nasze parchate, cale w pianie i “kozaki” nie słuchali rozkazów – no bo bezpłatnie zechce zginąć któż? I wyszedł Katz: – “Shalom Bratcy Kozaki!” – Ordery dam, kto ze mną pójdzie w boj A kto się już wykupił od ataku – Podwoził będzie ten pociski nam Nie uwierzyliśmy w jego to bajanie – Tam kulomiot, a kto u nas gieroj? Nasz Rabinowicz skrył się w lazarecie – Mówiąc: – “raniono mnie dokładnie w “giemorojd”(hemoroidy) I wrogów na nas spadła wprost lawina. – Rzędy bagnetów, kul ołowianych szkwał My tak bronilim naszego rabina, że on nam zniżkę na naboje dał No wróg zbyt silny i w mig rozwalił nas. – Ledwo zdążyliśmy rozprzedać cały obóz nasz I wszyscy my.. “poszli w antysemity” – tak uratowaliśmy swą żydowską dupę oraz twarz..

    Еврейское казачество восстало

    https://www.youtube.com/watch?v=OhhjN_Sd2oI

    https://nsz.com.pl/index.php/artykuly-i-opracowania/1002-dr-hab-krzysztof-szwagrzyk-qw-komunistycznej-bezpiece-ydzi-zajmowali-niemal-poow-stanowiskq

    I jeszcze wyborna uwaga kom. z “ru-neta”, w temacie ‘rewolucyi godności” na tzw. upa-dlinie kom. krótki acz treściwy…
    pozwolę sobie na przytoczenie w całości “Еврейское казачество восстало на Украине был переворот 👍👍👍😎😎😎”

    Panie Michale to co linkuję niżej dobrze oddaje ducha i klimat waszej azjatyckiej mentalności… . 19-letni Żyd obywatel Izraela oddał mocz na pomnik ofiar niemieckich zbrodniarzy

    https://www.youtube.com/watch?v=qseGxm14_A4

    Ps. Czytam niekiedy treści komentarzy, moim zdaniem jednym
    z …….. jest TYLKO @Zbigniew … ..jednak jedna jaskółka
    wiosny na portalu nie uczyni….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Soft Power

Scroll Up