Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

27 maja 2018

Dlaczego przestaliśmy zamieszczać felietony rocznicowe?


 W związku z datą 18 stycznia, otrzymaliśmy od czytelników kilka dość dosadnych wiadomości, jak i tutaj na forum – z w pełni uzasadnionymi uwagami o braku należytego upamiętnienia ważnej rocznicy związanej z wyzwoleniem ziem polskich spod niemiecko-hitlerowskiej okupacji przez Armię Czerwoną. Zawsze staraliśmy się umieszczać felietony rocznicowe, mamy ich z poprzednich lat dość sporo. Niestety w tej chwili sytuacja się radykalnie zmieniła i jeszcze bardziej skomplikowała.

Wraz z wejściem w życie ostatniej noweli Ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki – silnie aktywowały się podmioty, organizacje i osoby, dla których problematyka „dekomunizacji, deubekizacji” itp., jest ciągle żywa. Dzięki której się definiują, określają wobec rzeczywistości. Ten zapał się skończy zburzeniem Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie…

Otrzymaliśmy bardzo interesującą korespondencję od bardzo poważnych ludzi, jak i inną zapewne zupełnie przypadkową i nie mającą być może związku z tą pierwszą, której charakter był nazwijmy to najdelikatniej jak można – subiektywny. W korespondencji tej autorzy negatywnie odnoszą się do naszej linii redakcyjnej w kontekście felietonów rocznicowych. Osoby te są m.in. znane publicznie z różnych działań, właśnie na rzecz „dekomunizacji, deubekizacji” itp. Polegają one głównie na składaniu donosów do Prokuratury, jak również kierowaniu pozwów do Sądów Rzeczypospolitej o delegalizację organizacji będących np. właścicielami-wydawcami takich portali jak nasz, czy też mających kontekst historyczno-upamiętniający (organizacje kombatantów, rekonstruktorów i inne), jak iw innych sprawach związanych np. z kwestiami moralno-religijnymi itp.

Nie chcemy nikomu dostarczać pretekstu do takich działań, ponieważ szanujemy wrażliwość innych ludzi i wiemy, że ci ludzie nie żartują, a ze względu na powiązania osobiste i innego rodzaju, o których możemy się tylko domyślać – ich działania nie są przypadkowe. Więcej nie możemy napisać. Szanujemy zasady, rozumiemy, że jest w tej chwili tak jak jest, CI LUDZIE mają absolutną przewagę zwłaszcza wobec tak małej, nic nie znaczącej i biednej organizacji jak nasza. Nie chodzi nawet o to, że boimy się skazania i podzielenia losu pana Mateusza Piskorskiego, czy też spotkania się z potrzebą seryjnego popełniania samobójstw przez działających w fundacji i redakcji. Jak to się wydarzy, to nie będziemy mieli już na to wpływu. 

Problem jest o wiele głębszy, otóż w naszym kraju, zwłaszcza po ostatnich zmianach w nadzorze nad Prokuraturą, władza tych organów nadzwyczajnie wzrosła. Od ich interpretacji zależy bardzo wiele. Nawet jeżeli pozew przeciwko byłby wyssany z palca i bazowałby na czyichś uczuciach lub poczuciu estetyki, to i tak mogą z obowiązku i w pełni zgodnie z prawem wszcząć postępowanie. Którym tak skutecznie utrudnią nam życie, że wszystkim bardzo szybko się odechce pisania felietonów rocznicowych. Los działaczy Partii Zmiana i związanego z nią Związku Zawodowego jest smutnym przykładem tego, w jaki sposób organy władzy i bezpieczeństwa mogą w naszym kraju traktować ludzi.

Nie mają znaczenia prawa, nie ma znaczenia stan faktyczny, co więcej w efekcie postępowania może zostać ono umorzone – po dwóch latach. Oczywiście pod warunkiem, że na skonfiskowanych komputerach stosowne czynniki nie znalazłyby tzw. “innych treści”, a w mieszkaniach substancji, których posiadanie jest penalizowane. Poza tym w między czasie na samo zastępstwo procesowe wydalibyśmy więcej pieniędzy, niż to wszystko jest warte. Oczywiście wiadomo są wartości i honor, ale lepiej być żywą tchórzofretką niż martwym orłem. Zwłaszcza, że państwa – szanowni czytelnicy – hojność jest tak mizerna, tak nikła i tak rzadka (poza nielicznymi wyjątkami osób, które stale nas wspierają), że z tego co zbieramy nie byłoby nas stać, nawet na opłacenie adwokata żeby wziął sprawę. Poza tym proszę pamiętać, że nie byłoby to łatwe w ogóle takowego znaleść (może jest wolontariusz?). Zwłaszcza takiego, któremu można w pełni zaufać, a nie jedynie „w pełni zaufać”, chyba jest dla państwa oczywistym, kto odwiedziłby takiego prawnika następnego dnia po spotkaniu z nami? Czy mamy napisać wprost dla niedomyślnych? Proszę uwierzyć to wszystko nie jest takie proste i fajne. 

Zwłaszcza, że działania tych ludzi – i stojących za nimi instytucji są totalne. Wiemy z różnych źródeł, że w takich sprawach są wystosowywane pisma do firm hostingowych i zarządców domen  internetowych nie tylko o  zabezpieczenie danych, ale te podmioty mogą być współoskarżane – jeżeli nie zamkną takiego serwera. Chcieliśmy przenieść hosting serwera do innej firmy w Polsce, ale nam odmówiono podając „inne powody”, a w praktyce informację, że „wie pan nikt nie chce mieć kłopotów – tu się robi biznes”. Sprawdziliśmy u tego samego hostingodawcy są serwery z pornografią, zabawkami erotycznymi itp. Proszę zrozumieć, że prowadzenie takiej działalności jak nasza – w praktyce w tym kraju, od pewnego poziomu jest wyjątkowo złożone. Zwłaszcza przy tak niskim poziomie finansowania. 

W ogóle to, że do tej pory funkcjonujemy i nic nikomu się nie stało, samo w sobie jest dowodem na to, że jednak jesteśmy tolerowani – jako jakiś tam niegroźny margines marginesów. Formalnie nie można się do niczego przyczepić. Oczywiście różne łże środowiska przypisują nam ciągle intencje i nawet działania, które są jawną prowokacją i nie mają żadnego uzasadnienia w faktach, jednak kłamstwo raz powtórzone i zwielokrotnione – nawet na zasadzie dorozumień funkcjonuje potem własnym życiem. Przyklejenie łatki w tym kraju jest jednoznacznie stygmatyzujące i nic się na to nie da poradzić, łże media, brukowce i szczujnia mają większe audytorium (i hojniejszych darczyńców). 

Z powyższych względów, ponieważ wiemy, że czytają to także osoby, które to robią w ramach swoich obowiązków służbowych – nie zamierzamy nikogo urazić, nikogo bulwersować, ani w żaden sposób dawać pretekstu do jakichkolwiek niepotrzebnych działań. Korzystamy z prawa do wolności słowa i swobody wypowiedzi, które jeszcze w Polsce obowiązuje, co prawda jest już istotnie przykrojone i ograniczane. Nic na to nie poradzimy.

Natomiast, powoływanie się na to, że „Sputnik” publikuje stosowne felietony upamiętniające, a my nie, tylko pokazuje jaka jest różnica pomiędzy wolnością w tej znienawidzonej i “będącej źródłem wszelkiego zła”, “gnębiącej” swoich obywateli Rosji, a naszym krajem. Proszę pamiętać, że media w Federacji Rosyjskiej mają tendencję do podejmowania naszych felietonów, tłumaczenia i publikowania ich na pierwszych stronach, czy też cytowania w głównych wydaniach dzienników telewizji o największych oglądalnościach. Rozumiemy, że to może się nie podobać niektórym czynnikom w naszym kraju czy to w wydaniu zielonej wyspy, czy też dobrej zmiany.

Być może dojdziemy do sytuacji, że będziemy pisać o pieskach, kotkach lub motylkach, albo dorzeczach Wisły? No bo o rzece Moskwie lub Wołdze to raczej trochę strach… Może pan Adam Grzelązka będzie przysyłał więcej Poezji? Niestety takie mamy czasy. 

Proszę też uważać co państwo wpisujecie w komentarzach pod artykułami. Proszę pamiętać, że redakcja nie gromadzi żadnych danych czytelników, a jeżeli to siędzieje w wyniku działania automatów obsługujących CMS strony, to są one na bieżąco kasowane z serwera, również nie przechowujemy państwa korespondencji, żadnych adresów email, żadnych telefonów, żadnych treści. Sprawy są załatwiane na bieżąco i kasowane. Nie gromadzimy żadnych danych i ich w żaden sposób nie przetwarzamy,  najlepiej jak do nas piszecie – proszę się nie podpisywać, to nam nie jest do niczego potrzebne. 

Również bardzo prosimy o nie przysyłanie nam żadnych „rewelacji”, „informacji”, czy też innego rodzaju rzeczy, które są trudne. Od razu kasujemy, nie chcemy mieć kłopotów – nie zajmujemy się dziennikarstwem śledczym. Po prostu nie jest nas na to stać, poza tym inny profil – to jest portal opinii. Te jeszcze w tym kraju wolno wyrażać, chociaż coraz częściej dla bezpieczeństwa powinny być formułowane w postaci pytań.

Jeżeli finanse na to pozwolą, tak jak było podane przed tygodniem – planujemy otworzenie nowego forum dla współdziałających z fundacją, które będzie miało charakter niepubliczny. Tam będzie możliwa swobodna wymiana opinii i poglądów pomiędzy osobami tam zalogowanymi. Inaczej nie można tego zrobić. 

Przygotowałem przedwczoraj felieton pt. „18 stycznia – pamiętamy!”, jednak nie został opublikowany przez tut. redakcję. Takie czasy nastały, trzeba się starać utrzymać na tym marginesie wolności, który jeszcze pozostał. Jeżeli to dla kogoś oznacza konformizm – to owszem, to jest konformizm, ale alternatywą jest co? Powielacz w piwnicy? Ukrywanie się w darknecie? Emigracja? Dokąd? Przecież to jest bez sensu, ponieważ nie robimy niczego nielegalnego i każdemu udzielimy wyczerpujących odpowiedzi na wszelkie pytania skierowane do redakcji (włącznie z łże mediami, które wypisują o nas dorozumiane insynuacje i kłamstwa). Nie mamy nic do ukrycia, finansowanie organizacji jest w 100% z dobrowolnych darowizn od osób fizycznych, nie prowadzimy działalności gospodarczej. Dostaliśmy propozycje zamieszczania płatnych reklam, jednak uznaliśmy że to jest komercjalizacja, a nie była to kwota jakoś szokująco przewartościowująca nasz budżet. Dlatego wolimy być niezależni. Jak ktoś chce, może się przyłączyć – wspierać, przysyłać teksty, informować znajomych. 

JAK UZBIERAMY 500 TYŚ ZŁ NA SUBKONCIE NA ZASTĘPSTWO PROCESOWE – MOŻEMY WRÓCIĆ DO KORZYSTANIA Z WOLNOŚCI SŁOWA I SWOBODY WYPOWIEDZI. 

Czasy, kiedy można było podejmować ryzyko przeminęły wraz z dobrą zmianą w naszym kraju. Przepraszamy wszystkich, których zawiedliśmy, w tym naszych rosyjskojęzycznych czytelników, liczymy na zrozumienie. Pryncypia i ideały, w które wierzymy pozostają niezmienne. NA 22 LIPCA PRZYGOTOWUJĘ FELIETON O PEWNYCH ZAKŁADACH PRZEMYSŁU CUKIERNICZEGO…

Tags: , , , , , , ,

46 komentarzy “Dlaczego przestaliśmy zamieszczać felietony rocznicowe?”

  1. Ja Pułkownik
    19 stycznia 2018 at 05:01

    Skończycie w wypadku, nie będzie sprawców, albo rzeczywiście coś u was znajdą – i u komentatorów również…

  2. Inicjator
    19 stycznia 2018 at 05:08

    Zgoda z Autorem.

    “Lepiej być żywą tchórzofretką niż martwym orłem”.

    Dlatego też w Krakowie, gdzie 18 stycznia 1945 roku “Niemcy Go opuścili” – nie warto spacerować ulicą Królewską, kiedyś 18 stycznia.

    Po prostu czujne patriotyczne patrole MOGĄ wyłapywać nadmiernie spacerujących tą ulicą, zwłaszcza w tych dniach …

    Zapamiętajmy: na dziś obowiązuje narracja wyzwolili nas Żołnierze Wyklęci, a 18 stycznia 1945 – Niemcy SAMI puścili Kraków.

    Na dociekliwe pytania młodzieży jest jedna prawidłowa odpowiedź: bo wówczas też był w Krakowie SMOG!

    Amen i MACONDO.

  3. Kurtyna kłamstwa
    19 stycznia 2018 at 05:39

    Czyli was zastraszyli, tak wygląda wolność słwoa w Polsce.

  4. Wierny czytelnik
    19 stycznia 2018 at 05:44

    Wiedziałem że coś takiego w końcu się stanie. Prowadzicie mądrą politykę, mam nadzieję że będziecie dalej funkcjonować.

  5. Wielka Polska Katolicka
    19 stycznia 2018 at 05:54

    He he!

  6. Emeryt z Toporu
    19 stycznia 2018 at 06:16

    Trzymac kurs, nie dać się, uważać na słowa, ujawniac prowokatorów.

  7. Trump Dump
    19 stycznia 2018 at 06:49

    To było do przewidzenia
    W pewnych kręgach mówi się że środowisko Op to jeden z odłamów dawnych wieśniaków…. Zdradza was szereg ciągot militarystycznych. Jak to mówią jak jesteś ze WSi to na Wieś wrócisz….

  8. Grunwald
    19 stycznia 2018 at 06:50

    Z żalem to przyjmuje ale rozumiem.

  9. tauryba
    19 stycznia 2018 at 06:54

    To była już tylko kwestia czasu.

  10. Hańba
    19 stycznia 2018 at 06:56

    Pozwólcie że rozszyfruję skrót OP = Obserwator Pisowski

  11. jkl
    19 stycznia 2018 at 06:57

    Redaktor Klasa stosuje politykę rozsądku i przetrwania. Tak to rozumiem.

  12. Rumcajs
    19 stycznia 2018 at 06:59

    Myślę że pół bańki to mało. To tylko koszty prawnicze a co z odszkodowaniem? Kaucją?

  13. sok z żuka
    19 stycznia 2018 at 07:08

    To przykre, ale będziemy z tym żyć.

  14. krolowa bona
    19 stycznia 2018 at 07:54

    Wisielczy humor przemawia slowami felietonu, parafrazy na temat…. ale w Niemczech tez podobne maniery i wystepy,choc z innego powodu….i tak np.gazeta “SPIEGEL”,komentujaca wydarzenia polityczne i gospodarcze 18.01’2018 pisze i zamieszcza zdjecia ex-kanclerza federalnego Gerharda Schröder’a (72)( tenze wprowadzil neoliberalizm i “reformy” w Niemczech….) z nowa konkubentka (47) z KoreiiPoludniowej,opisujac ,ze beda oni zyc i mieszkac i w Niemczech i w KoreiiPoludniowej…no wrecz ewelacyjne, jak na to “DER SPIEGEL” wpadl …? Do tego “Der Spiegel”dodaje ,ze ex-kanclerz wniosl wlasnie o rozwod ze swoja 4zona (Doris Kppf-Schröder ) a ta zona.jest juz w zwiazku z ministrem spraw wewnetrznych Dolnej Saksonii…..o takie sa to wiesci……o rocznicy nikt tu w tym roku nie mowi,tzn.tez, ze wojska mocartw zwycieskich tu po 1945 roku stacjonujace, wycofaly sie z Niemiec……jakies podobne mody daje sie rozpoznac……

  15. Jw1608
    19 stycznia 2018 at 08:18

    Jeżeli już wy tak robicie to musi być bardzo źle.

  16. krzyk58
    19 stycznia 2018 at 08:47

    Jaki charakter ma ustrój który zabrania pod sankcją, nie pozwala odnosić się w sposób obiektywny się do minionego(no, pluć jadem nienawiści – wskazane, słabe to pocieszenie – ?) Czy ‘ten system” nie jest kalką minionego-zabronionego?
    Demokracja solidarnościowa, szybkimi krokami wchodzi w buty (zabronionej) demokracji
    socjalistycznej. Jest jak “kiedyś’ przypuszczałem, gorzej niż źle,lecz na pocieszenie przytoczę frazę ze znanego przeboju śp. A.Jantar
    – – …”nic nie może wiecznie trwać……………………” słaba to pociecha,
    lecz… na bezrybiu i rak ryba.
    Anna Jantar – Nic nie może wiecznie trwać https://www.youtube.com/watch?v=LBmUBMnuU2k
    Na osłodę, pod koniec lipca będzie felieton, a “do czasu” 🙂
    można by pisać w tonacji hurrraoptymistycznej,”przerysowywać”
    rzeczywistość,pisać na kolanach – tak by “zagłaskać”… na amen?!
    To też byłaby w obecnej, specyficznej ‘jakaś forma”……………?
    Ps. Pan Prezydent wypowiedział ważkie słowa – przytoczę zdanie
    o “wywieraniu nacisku na przestrzeganie prawa
    międzynarodowego… ” już miałem nadzieję …niestety, skierowane były do ‘innego’ adresata………… Oby do wiosny… 🙂

  17. wlodek.
    19 stycznia 2018 at 09:48

    W zasadzie nie wiem co komentować. Robicie wspaniałą robotę, a z drugiej strony świadomie unikacie tematów które są dla”władzy”niewygodne.Nie wiem czy taka postawa wystarczy, jestem natomiast przekonany że”Nie da się wejść na jodłę,i dupy sobie nie poobdzierać”.Jeden próbuje ,drugi nie.W każdym wypadku będę Was wspierał!

  18. Wojciech
    19 stycznia 2018 at 10:42

    Myślałem, że tu jest głos wolnego słowa. Argumenty Autora nie mieszczą się w głowie. To czyste tchórzostwo i oportunizm. Przecież wszędzie krzyczą, że mamy wreszcie wolność, nieodległość i suwerenność, że wreszcie w swoim domu i że paszporty w kieszeni. 18 Stycznia i inne podobne rocznice to były fakty historyczne, zdarzeń ratujących naród, których nie sposób wykreślić z pamięci. W Krakowie natomiast patrioci dalej przygotowują się do budowy wielkiego pomnika szpiega i zdrajcy, Kuklińskiego. Już ma nawet swoją ulicę, nazywaną powszechnie ulicą szpiega.

    MY TEŻ TAK MYŚLELIŚMY, TAK TO TCHÓRZOSTWO I OPORTUNIZM. CZYLI REALIA NASZEGO KRAJU POZDRAWIAM WEB. JÓZ. PS. MOŻE PAN ZOSTANIE REDAKTOREM NACZELNYM? PAN BĘDZIE PONOSIŁ ODPOWIEDZIALNOŚĆ? MOŻE PAN RÓWNIEŻ PORĘCZYĆ FINANSOWO ZA FUNDACJĘ? ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY – DOSTANIE PAN MIEJSCE W ZARZĄDZIE.

    • Bible Freak
      19 stycznia 2018 at 18:23

      Panie Wojciechu, imponuje mi Pan swoją odwagą.

      Chciałbym się zapytać, czy jak Pan mija pijanych kibiców Krakowii, to woła Pan “Wisła pany”? Bo ja przemykam się cicho.

      • Wojciech
        19 stycznia 2018 at 21:28

        Kiedyś byłem kibicem Wisły. Dziś jestem z daleka. To już nie dla mnie. I nie tu leży pojęcie odwagi. Z hołotą nigdy się nie wygra.

    • jerzyjj
      20 stycznia 2018 at 10:20

      DO WEB
      CZŁOWIEK TAKI JAK TY POZBAWIONY RACJONALNEGO MYŚLENIA JEST PO PROSTU ZWYKŁYM DRZEWEM DO PALENIA… …

  19. Xun Zi
    19 stycznia 2018 at 11:10

    Czyli będziemy mieli kolejną fikcję wolności tylko w innym wydaniu?

  20. Troll
    19 stycznia 2018 at 12:35

    Nic wam nie pomoże.

    • wlodek.
      19 stycznia 2018 at 13:23

      Troll,na pewno nie ty.A my zwolennicy O.P,poradzimy sobie zgodnie z maksymą” Przeżyliśmy potop szwedzki, przeżyjemy i Lisowski”.My czasami rozumiemy się bez słów, a łopatologii nie potrzebujemy.Ad novum!

  21. krzyk58
    19 stycznia 2018 at 13:22

    @Troll.Tzn.?
    Demokratyczne(solidarnościowe) Guantanamo?…Bereza Kartuska?

    @Wojciech. Pan niczym lewica laicka,(swego czasu) prze do targania po szczękach…Panie, nie tylko ważna jest “Sztuka kochania” równie
    ważna a może ważniejsza jest sztuka przetrwania……………. 🙂

  22. Miecław
    19 stycznia 2018 at 16:00

    A więc czas zacząć pisać o zbrodniach “jaśnie państwa” w sanacyjnej II RP, przypominać daty i uwarunkowania eksterminacji robotników i chłopów walczących o godne życie. Niech lud na tych przykładach ma świadomość co może ich czekać w systemie feudalno-kapitalistycznym, gdy całkowicie poddadzą się zastraszeniu jedynie słusznej władzy i klerowi. To jeszcze nie jest zabronione, a dopóki nie wprowadzą zakazu krytyki tamtego zbrodniczego systemu naruszającego godność i prawa człowieka oraz zakazu publikowania faktów historycznych, to należy z tego korzystać.

    A na dziś chyba nieźle pasują dwie ciekawe opinie, chociaż ich autorzy mogą budzić uzasadnione kontrowersje, to jednak trafność ich słów nie ulega wątpliwości:

    „Ojciec Rydzyk powinien dostać Nagrodę Nobla z fizyki, bo udowodnił, że fale radiowe mogą przyciągać ciemną masę” – Stefan Niesiołowski (Fakty i Mity nr 3/2018, s. 4)

    „Jestem antyklerykałem. Klerykalizm jest złem, ponieważ często sprawia, że księża patrzą na innych z góry, a na siebie jak postać z pomnika” – bp Tadeusz Pieronek (Fakty i Mity nr 3/2018, s. 4)

    @krzyk58. No dziś jestem z ciebie dumny. 🙂

  23. bogo22
    19 stycznia 2018 at 17:23

    rekonstrukcja rzadu,= rekonstrukcja portalu… !
    nic nowego …. portal jak rzad , zmienia sie!!!!
    zamiast obserwatora, moze przyjdzie czas na obywatela politycznego….!

  24. krzyk58
    19 stycznia 2018 at 18:57

    @Miecław. 😉….,ale nie należy zapominać
    o zbrodniach reżimów komunistycznych. I wcale nie mam TU na myśli wrogów (usposobiony wrogo) ustroju najlepszego systemu pod słońcem a uciskaną
    przez komunistów klasę robotniczą i chłopów – krwawe tłumienie
    słusznych robotniczych wystąpień już we wczesnych latach 20′ w jeszcze w Rosji sowieckiej,
    poprzez’ Nowoczerkask” itd. itp. etc……. było tego “trochę… 🙂
    i w “ojczyźnie proletariatu’ i w demoludach po wojnie…
    Ot, choćby wypowiedź Starowiera w końcowych sekwencjach niżej zalinkowanego filmu dokumentalnego D. Wasiukowa (CUDO – mini serial ,jak wszystkie tegoż reżysera, gorąco polecam) w temacie kołchozów i komunizmu. Jeśli nie masz ‘zacięcia” to oglądaj tak od 44 min.(jedno z wielu odniesień zarejestrowanych w trzech częsciach) СЧАСТЛИВЫЕ ЛЮДИ⎮АЛТАЙ⎮3 серия https://www.youtube.com/watch?v=FV8NBP7WEws&t=999s

    Ps. A swoją drogą masz zaje…ty dar dobierania i powoływania się
    na “ałtorytety i “tygodniki”….no widzisz, nie byłbym sobą. 🙂
    Co byś nie trudził się podaję gotowca ze wspomnianego wyżej Nowoczerkaska” – Protest robotników w Nowoczerkasku – protest robotników radzieckich w Nowoczerkasku w dniach 1 i 2 czerwca 1962 roku, który przeszedł do historii pod nazwą „krwawa sobota”[1].

    Protest był spowodowany drastycznymi podwyżkami cen żywności[2] a rozpoczęli go pracownicy miejscowych zakładów budowy taboru kolejowego. Odpowiedzią władz były słowa dyrektora fabryki lokomotyw: Jeśli nie macie pieniędzy na mięso, jedzcie pierożki z kapustą. Na miejsce władze wysłały delegację (Anastas Mikojan i Froł Kozłow), która miała uspokoić nastroje. Nie przyniosło to zakładanego rezultatu, a ucieczka delegacji z miejskiego komitetu partii jeszcze wzmogła agresję robotników[1]. Po odmowie przerwania protestu władze wydały wojsku rozkaz strzelania do robotników z broni maszynowej. Zginęły 22 osoby…
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Protest_robotnik%C3%B3w_w_Nowoczerkasku

    Miecław, wiesz dobrze że taka agresja przedstawicieli władzy ludu pracującego miast i wsi wobec roboli to była “bułka z masłem’. Autoagresja? I dlatego m.in. TO musiało pierdyknąc!!

    • Miecław
      19 stycznia 2018 at 19:56

      @krzyk58. Już ci kiedyś pisałem o źródle tzw. zbrodni komunistycznych. Ale powtórzę, bo są dwa najważniejsze:

      Po pierwsze to brak inteligencji społecznej u “jaśnie państwa”, które nie zrobiło nic, aby zadbać o ten ciemny zniewolony lud, za to chętnie ta “pseudo-elita intelektualna” żyła z jego pracy, a gdy lud się zbuntował i podjął rewolucję to chętnie do niego strzelano itd…

      Po drugie to – sama ciemnota tego ludu religijnie zniewolonego, który nie był w stanie od razu zrozumieć nowej ideologii i zamiast budować nowy paradygmat kolektywizmu, to dążył do realizacji indywidualnych i egoistycznych celów, odtwarzając na nowo stosunki feudalne, stąd te efekty samozniszczenia systemu. Po prostu to jeszcze nie ten etap ewolucji, zwłaszcza że wrogowie spośród dawnego “jaśnie państwa” i duchowieństwa intensywnie przeszkadzali w tworzeniu nowego systemu.

      Oczywiście jest jeszcze wiele innych czynników wpływających na to co miało miejsce w historii, ale te zbrodnie w niczym nie ustępują, ani nie są gorsze od zbrodni kapitalistycznych i religijnych. A historia tego doskonale dowodzi.

      Natomiast to co się działo w Nowoczerkasku czy w PRL (1956, 1970) dowodzi tylko faktu złego zarządzania tym młodym systemem społecznym, ale też jego ludzkiej niewydolności intelektualnej, co nie jest usprawiedliwieniem zbrodni władzy. Gdy była II WŚ to w sytuacji zagrożenia życia potrafili przetrwać nawet głodni, a potem ponownie rozpoczął się owczy pęd do samo destrukcji w imię egoistycznych celów.
      Ostatnio cytowałem co powiedział Gomułka i takie są fakty.

      Kapitalizm ma przewagę nad komunizmem, bo jest pozbawiony złudzeń i ideologicznej otoczki równego traktowania oraz podziału dóbr. Poza tym wspomaga go system zniewolenia ekonomicznego i reżimowe prawo. Dzięki temu teraz Polacy nawet głodni głowy nie podnoszą, tylko cierpią w pokorze, albo żebrzą o pracę na zachodzie. Obecna burżuazyjna demokracja niczego nie wybacza, nawet kradzieży batonika. W PRL-u co jakiś czas władza ogłaszała amnestię, aby drobni kryminaliści i przy okazji opozycjoniści mogli wyjść wcześniej na wolność i rozpocząć nowe życie, wielu opozycjonistów siedzących w więzieniach PRL-u następnie nawet porobiło kariery naukowe. Obecnie jest to niemożliwe. Taki Brunon Kwiecień po odsiedzeniu wyroku nigdy nie będzie miał szansy robić dalszej kariery naukowej. “Jaśnie pańska” władza niczego nie wybacza, do czasu, aż ponownie historia ją wykasuje ….
      Tak tworzą się źródła zbrodni na tle politycznym i ideologicznym, czy religijnym.

      Warto pamiętać w kontekście tego co obecnie styropiany i kk robią z Polską:
      http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/wp-content/uploads/sites/2/2018/01/M%C4%85dro%C5%9B%C4%87-%C5%BBeromskiego.jpg
      http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/wp-content/uploads/sites/2/2018/01/M%C4%85dro%C5%9B%C4%87-o-zaniechaniu.jpg
      http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/wp-content/uploads/sites/2/2018/01/S%C5%82owia%C5%84ska-dusza.jpg
      http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/wp-content/uploads/sites/2/2018/01/S%C5%82owia%C5%84ska-dusza-i-serce.jpg

    • Miecław
      19 stycznia 2018 at 20:16

      @krzyk58. No i jest jeszcze jedna różnica. Zbrodnie feudalno-kapitalistyczne są zwykle uświęcone religijnie. Ot taki tam przykład z historii: “Aleksy Rżewski – Restaurare omnia in Christo [1921]
      http://lewicowo.pl/restaurare-omnia-in-christo/

  25. Piotr Wesołowski
    19 stycznia 2018 at 19:41

    To znak czasów. w takich realiach żyjemy. Też się dziwie że was nie zamknęli, a wiecie że krążą plotki że przejęły was służby specjalne Macierewicza?

    • krolowa bona
      22 stycznia 2018 at 04:11

      @Piotr Wesolowski…..Macierewicz to moze stanac sobie obecnie na Karkowskim Przedmiesciu,rog Nowego Swiata i “robic” za pomnik “Zolnierza wykletego”,mozna mu wrzucic w “bucik” €5,00 zl ,by se chlopisko uzbieralo na bilet kominikacji miejskiej i nie musial piechota szukac ,gdzie on teraz mieszka…

  26. Czajka
    19 stycznia 2018 at 22:47

    Dobra zmiana spotkała Obserwatora….

  27. Roman Empire
    19 stycznia 2018 at 23:58

    Nie dajcie się, nie poddawajcie się!

  28. Michał z Izraela
    16 lutego 2018 at 15:16

    U nas mówi się nie tylko o Polskich Obozach Śmierci, o Żydowskiej Policji w Gettach i nie tylko o czarnych dniach Zagłady. Mówi się o udziale Żydów w wielkim zwycięstwie Armii Czerwonej nad Hitlerowską Zarazą. I stawia się monumenty upamiętniające Wielkie Zwycięstwo ZSRR i Josifa Stalina. Co oczywiście nie przeszkadza nikomu potępiać jego powojenne wybryki antysemickie i sprawę lekarzy Żydów w 1952r. Po prostu uważamy naszą Historię z jej wszystkimi czarnymi i jasnymi stronicami. I nikomu nawet w głowę nie przychodzi zabronić komuś powiedzieć cokolwiek.
    My uważamy interes Rosji w Syrii i na Bliskim Wschodzie, i robimy wszystko, ażeby nie przeszkadzać lotnictwu Rosji. Putin to ocenia i odwzajemnia się. I niech tylko jakiemuś politykowi zachce się zabraniać mówić co myśli, on wyleci z gildii, na zbity pysk.
    My przyjmujemy Historię taką, jaką ona była. Mój błp. Przyjaciel-oficer, dowódca kompanii w dywizji im. Tadeusza Kościuszki, siedział na brzegu Wisły, gdy Rosjanie próbowali przełożyć most na Starówek przez Wisłę. A w nocy latały kukuruźniki i zrzucali broń i inne zaopatrzenie dla Powstańców. Ale przyczółek był za mały i większość wpadała w ręce Niemców. 2000 żołnierzy Pierwszej Armii WP z tych 6000 co przeprawili się przez Wisłę i zginęli niosąc pomoc Powstańcom 1944r., pogrzebani na Okopowej i Powązkach, są najlepszym dowodem, że Stalin pomagał Powstaniu o wiele więcej niż nasi “przyjaciele” zza Oceanu…
    A co robili zachodni sojusznicy niech opowie Szmuel Zygielbaum. I niech ten list będzie przestrogą dla zaprzeczających fakty historyczne.

    List pożegnalny
    [1943]
    11 maja 1943
    Do Pana Prezydenta RP
    Władysława Raczkiewicza
    Do Pana Prezesa Rady Ministrów
    Generała Władysława Sikorskiego
    Panie Prezydencie,
    Panie Premierze,
    Pozwalam sobie skierować do Panów ostatnie moje słowa, a przez Panów – do Rządu i społeczeństwa polskiego, do Rządów i narodów państw sprzymierzonych, do sumienia świata: Z ostatnich wiadomości z Kraju wynika bez żadnych wątpliwości, że Niemcy z całym bezwzględnym okrucieństwem mordują już obecnie resztki Żydów w Polsce. Za murami gett odbywa się obecnie ostatni akt niebywałej w dziejach tragedii.
    Odpowiedzialność za zbrodnię wymordowania całej narodowości żydowskiej spada przede wszystkim na sprawców, ale pośrednio obciąża ona ludzkość całą, Narody i Rządy Państw Sprzymierzonych, które do dziś dnia nie zdobyły się na żaden czyn konkretny w celu ukrócenia tej zbrodni. Przez bierne przypatrywanie się temu mordowi milionów bezbronnych i zmaltretowanych dzieci, kobiet i mężczyzn, stały się jego współwinowajcami. Muszę też stwierdzić, że aczkolwiek Rząd Polski w bardzo dużym stopniu przyczynił się do poruszenia opinii świata, jednak nie dostatecznie, jednak nie zdobył się na nic takiego nadzwyczajnego, co by odpowiadało rozmiarom dramatu, dokonywującego się w Kraju.
    Z blisko 3 i pół miliona Żydów polskich około 700 000 Żydów deportowanych do Polski z innych krajów żyło jeszcze w kwietniu tego roku, według doniesień oficjalnych kierownictwa podziemnego „Bundu”, przesłanych nam przez Delegata Rządu, około 300 000. A mord trwa nadal bez przerwy. Milczeć nie mogę i żyć nie mogę, gdy giną resztki ludu żydowskiego w Polsce, którego reprezentantem jestem.
    Towarzysze moi w getcie warszawskim zginęli z bronią w ręku, w ostatnim porywie bohaterskim. Nie było mi dane zginąć tak jak oni, razem z nimi. Ale należę do nich, do ich grobów masowych.Przez śmierć swą pragnę wyrazić najgłębszy protest przeciwko bezczynności, z jaką świat się przypatruje i pozwala lud żydowski wytępić. Wiem, jak mało znaczy życie ludzkie, szczególnie dzisiaj. Ale skoro nie potrafiłem tego dokonać za życia, może śmiercią swą przyczynię się do wyrwania z obojętności tych, którzy mogą i powinni działać, by teraz jeszcze, w ostatniej bodaj chwili, uratować od niechybnej zagłady tę garstkę Żydów polskich, jaka jeszcze żyje.Życie moje należy do narodu żydowskiego w Polsce, więc je daję. Pragnę, by ta garstka, która ostała się jeszcze z kilkumilionowego żydostwa polskiego, dożyła wraz z masami polskimi wyzwolenia, by mogła oddychać w Kraju i w świecie wolności i sprawiedliwości socjalizmu za wszystkie swe męki i cierpienia nieludzkie. A wierzę, że taka właśnie Polska powstanie i że taki właśnie świat nastąpi.
    Ufam, że Pan Prezydent i Pan Premier skieruje powyższe moje słowa do wszystkich tych, dla których przeznaczone są, i że Rząd Polski natychmiast rozpocznie odpowiednią akcję na terenie dyplomatycznym i propagandowym, ażeby jednak tę resztkę żyjących jeszcze Żydów polskich uratować przed zagładą.Żegnam wszystkich i wszystko, co mi było drogie i co kochałem.
    Szmul Zygielbojm

    • wieczorynka
      16 lutego 2018 at 19:35

      Michale, moim zdaniem starasz się bezstronnie przekazać tragedię lat 1939-1945 i zgadza się to była tragedia Polski i Izraela, kto ją wywołał wiemy, zatem nie przytaczam nazwy kraju.
      Michale, kilka razy pisałeś, że Armia Krajowa (AK) nie udzieliła pomocy powstańcom w Getcie, postaram się wyjaśnić dlaczego. Otóż AK sama nie posiadała broni a zawiedli sojusznicy zachodni. Podobnie rzecz się miała w przypadku Powstania Warszawskiego gdy zawiedli nazwijmy to sojusznicy. Znasz z pewnością piosenkę z Powstania “…a na Tygrysy mieli Wisy…” . Jestem obecnie za tym aby obydwa narody doszły do porozumienia. Natomiast politycy niech przeczytają sobie wiersz Juliana Tuwima (wiesz który).

      • Michał z Izraela
        16 lutego 2018 at 23:24

        To prawda. Z 1300 karabinami i 20 kul na karabin, nie wolno było Powstawać. Ale postanowienie było antysemickie – “nie dać, bo Żydzi nie umieją walczyć”.
        W Warszawie, na Aryjskiej stronie, ukrywało się około 20.000 Żydów. Wszyscy zgłosili się do walki. Gdy Powstanie załamało się, nie mieli dokąd wracać. Wszycy zginęli.

        A dla mnie, dzisiejszą Polskę reprezentują Grzegorz Braun, Jakub Kurejba, no i te wszystkie Krzyki58 i wrzaski. Gdy oni nie będą więcej siedzieć na Olimpie władzy, to będzie mozna czyścić stajnie. Ale to będzie dopiero, gdy moje pokolenie zniknie, a przyszłe znajdzie w tym, i zainteresowanie, i konkretny interes.

    • krolowa bona
      17 lutego 2018 at 05:27

      @Michal z Izraela….3dni temu pisalam na lamach OP pod innym tekstem,ze naukowcy,dziennikarze oraz ofiary lub ich blizcy od konca 2WS nie moga dowiedziec sie dlaczego USA nie pozwolilo zbombardowac torow kolejowych prowadzacych do Auschwitz,Majdanka itd.,co w oka mgnieniu uniemozliwilo by dalsze transporty ofiar i ich zabojstwo….Dokumentalne materialy filmowe dla wojska i kronik filmowych do kin pokazujace jak na dloni tory kolejowe do Auschwitz byly zamkniete pod klucz…..Ameryka chciala ten wielki kompleks przemyslowy ,”Silicon Velly” tamtych czasow jakim bylo Auschwitz z jego olbrzymia liczba ciagle swiezych darmowych robotnikow -niewolnikow przejac,by czerpac niewyobrazalne korzysci materialne,trzeba sobie zdac sprawe ,co bylo “grane”….do dzis wszystko zamiata sie pod dywan…i sztaby zlota z przetopu zrabowanego Zydom europejskim mienia leza do dzis w Szwajcarii….ale nie w depozycie,lecz w szwajcarskim skarbcu
      narodowym ……celem byl rabunek i to za wszelka cene, nawet za cene ludobojstwa …

      • Michał z Izraela
        17 lutego 2018 at 15:25

        Do krÓlowej Bony
        Nie chcieli.
        W 1944r. powiedział namiestnik Królowej Wielkiej Brytanii i minister do spraw Bliskiego Wschodu, Lord Moin: Co zrobię z milionem Żydów? To go podziemie zastrzeliło.

        Nie mogli.
        Wiosną 1943r. dostali dwaj dowódcy partyzantów na Polesiu, generałowie Kowpak i Werszyhora, rozkaz zebrać 3000 ludzi, wystąpić z Polesia do pola naftowego Ploeszti, i zniszczyć je.
        Werszyhora odmówił wykonać rozkaz i znikł. Kowpak wykonał, i poniósł klęskę. Wtedy zwrócił się Stalin o pomoc do sojuszników. Przerzucono 2 eskadry B29 z Dalekiego Wschodu. Ale one nie miały zasięgu z lotnisk w Włoszech. Dlatego 40 B29 wylecieli z Bari, i zrzucili bomby na Ploeszti. Bombardowanie trwało 15min. i Ploeszti znikło.
        B29 kontynuowali przelot do Odessy. Tam już byli technicy co przygotowali te samoloty, puste, do przelotu do Anglii. Te samoloty sfotografowały obóz w Oświęcimiu, zrzucały ulotki nad Powstańczą Warszawą, i to było wszystko.

  29. krzyk58
    16 lutego 2018 at 20:48

    A jednak szkoda że nie mówi się o niemieckich obozach śmierci,
    w okupowanej bandycko Polsce. To byłoby feer…a tak to co się “mówi u was” to zwykle sq…ństwo, panie Michale.
    https://marucha.wordpress.com/2018/02/13/zydowskie-obozy-zaglady/

    Ps. Josip Stalin, jak i Żdanow zbyt późno zareagowali………………..
    Panie Michale….

  30. krzyk58
    17 lutego 2018 at 10:46

    @wieczorynka. Nie przyniosą oczekiwanego skutku rozmowy z niewidomym (od urodzenia) – o kolorach. Można tylko wyjaśniać by rozwijać wyobraźnię nieszczęśnika.

    @krolowa bona “Ameryka chciala…” – Czyli KTO? 🙂 I już ma p. ‘gotowca”…

    @Michał (z Izraela). “Gdy oni nie będą więcej siedzieć na Olimpie władzy, to będzie mozna czyścić stajnie. ”
    – Po 44” wszystkie (no,prawie) władze w Warszawie były wybitnie ‘fiolosemickie”,
    że nie napiszę więcej….i co mają w zamian!?!??

    – Czyścimy stajnie (Augiasza i… Mojżesza) po xxxxkomunie
    …………już tyle lat i jeszcze śmierdzi!!

    Czyścimy dlatego by “nikt” Nam już nie strzelał w tył głowy
    (potylicę).

    PAMIĘTAMY waszą zdradę i zaprzaństwo w 39’. I po 44’…

  31. krzyk58
    17 lutego 2018 at 16:37

    @Michał (z Izraela). Bogate bbbbbb w doopie miały aszkenazyjskich
    chałaciarzy…ony kręcili lody z Adolfem Hitlerem,napiszę więcej
    w ich interesie było bbbbbbbbhb przez Niemców ‘współbraci”
    ze Wschodu – którzy byli tak naprawdę dla nich PROBLEMEM.
    Pomijam już raporty Armii Krajowej za ocean, nt. dramatycznej
    sytuacji ‘chałaciarzy’ w okupowanej bandycko przez Niemcy
    – Polsce.
    “Michał” opisuje jakieś nie na temat bbbbbbb 🙂 🙂

  32. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
    14 marca 2018 at 16:42

    Panie Krakauerze,

    Może przenieść na serwery czeskie/rosyjskie/białoruskie? Bardzo współczuję. Sytuacja bardzo trudna i niebezpieczna. Na pewno trzeba robić kopie strony, tak bogate materiały warto dobrze zapisywać.

    PROSZĘ PANA SYTUACJA JEST SKRAJNIE POWAŻNA. NAJPOWAŻNIEJSZA OD POCZĄTKU DZIAŁALNOŚCI. DLATEGO PROSZĘ SIĘ NICZEMU NIE DZIWIĆ. NIE MOŻNA PRZENIEŚĆ, PONIEWAŻ MY JESTEŚMY POLSKIM PORTALEM, WYDAWANYM W POLSCE, ZGODNIE Z POLSKIM PRAWEM. DOŁOŻYLIŚMY SZCZEGÓLNEJ STARANNOŚCI ŻEBY BYŁO PRZECIWNIE NIŻ PAN MÓWI – TO CELOWY ZABIEG. SERWERY FIRMY UDOSTĘPNIAJĄCEJ NAM HOSTING SĄ W POLSCE I TO POLSKA FIRMA JEDNA Z NAJWIĘKSZYCH NA RYNKU. SZUKAMY ZAUFANEGO INFORMATYKA I WSZELKIEJ POMOCY. WEB. JÓZ.

  33. krolowa bona
    14 marca 2018 at 20:29

    Hallo @WEB.JOZ.
    Zaufanym informatykiem jest komentator
    @50-parolatek, tylko zdaje sie jest zapracowany i ma malo czasu ale warto sie z nim skontaktowac…..

  34. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
    14 marca 2018 at 22:16

    Ja rozumiem drogi Krakauerze, że polski hosting także nobilituje, uwiarygadnia i osadza mocno w przestrzeni troski o państwo (bo chyba o to chodzi), ale najwyraźniej nastały trudne czasy. Dawniej druk w piwnicy, dziś przenosiny na inny serwer w innym kraju. Chyba nie ma wyjścia i trzeba się dostosować, nawet tracąc domenę (bo spodziewam się utraty w przypadku przenosin).

    Może warto stronę sprzedać z całym jej inwentarzem a za pieniądze (myślę, że wysoko będzie “stała”) zacząć od nowa.
    Przepraszam, nie mam złych zamiarów, to bardziej troska i burza mózgów.

    Ja znam zaufanych ludzi, ale w obecnej sytuacji i w obliczu rzekomego zagrożenia….

    W każdym razie to dla mnie i czytelników Pana duże zmartwienie, bo gdzie indziej znajdziemy takie teksty(?) Mimo deklaracji “tchórzofretki” i tak jest Pan odważny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Historia

Privacy Preference Center

Scroll Up