Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

22 kwietnia 2018

Nasze uzależnienie od Zachodu jest większe niż uzależnienie od ZSRR i RWPG!


 Wypychanie Polski z Unii Europejskiej już się dzieje. Proces ten prowadzą Niemcy i Francuzi, wspierani przez inne niechętne nam, a ściślej dawaniu nam pieniędzy kraje Unii. Środkami do tego celu są bujdy na resorach o rzekomym braku solidarności Polski w kwestii nielegalnych imigrantów, często nazywanych uchodźcami i inne kwestie związane z tzw. zagadnieniem praworządności. 

To bardzo sprawnie ukształtowany ciąg zdarzeń, prowadzący do pogorszenia wizerunku naszego kraju w opinii publicznej Europy, skłonieniu polskiej opinii publicznej do patriotycznego uniesienia w emocjach oraz rzeczywistego znalezienia przesłanek pozwalających na osłabienie naszej pozycji. Zaczęło się od traktatu w Lizbonie, który realnie ograniczył nasze prawo do decydowania o Europie, do możliwości zgadzania się z wolą Niemiec i Francji.

Żeby to było dobrze zrozumiane – w wyniku reformy traktatowej, bo Holendrzy i Francuzi odrzucili Konstytucję europejską, doszło do stworzenia takich mechanizmów władzy, dzięki którym Europą rządzą Niemcy i Francja. Z powodów formalnych praktycznie zawsze mają większość blokującą, mają wpływ na najważniejsze ciała centralne, w tym Europejski Bank Centralny i z powodów nieformalnych, nikt się im nie przeciwstawi. Ponieważ takie przeciwstawienie się natychmiast oznacza stygmatyzację – jak Węgry, lub realną groźbę pozbawienia prawa do głosu w Radzie Unii Europejskiej, do czego dąży się wobec Polski.

Wszystko za pomocą szantażu, nakazującego nam uczestnictwo w skutkach głupiej, szkodliwej i niezgodnej ani z prawem krajowym, ani z traktatami unijnymi decyzji zachodnich polityków o tolerowaniu i stymulowaniu niekontrolowanego przepływu przez granicę milionów ludzi z innych krajów, położonych poza Unią Europejską. Jesteśmy szantażowani – albo zgodzimy się na to, co zdecydowała pani Angela Merkel i co popierają Francuzi i inne bogate kraje (przynajmniej oficjalnie) – zgodnie ze stanowiskiem Komisji Europejskiej. Albo będziemy „nie Europejczykami”, „depczącymi ducha” i „łamiącymi prawa”, czy też sprzeniewierzającymi się „europejskiej solidarności” i „tożsamości wielokulturowej Europy”. Zwłaszcza to ostatnie jest bardzo mocne.

Zachód uważa, że my mamy się podporządkować pod jego decyzje i przyjąć je jako prawdę objawioną do realizacji. My mamy się dostosować! Przy czym zupełnie nie liczy się z naszym zdaniem, a to jest możliwe dzięki mechanizmom głosowania ustalonym po Lizbonie. nie muszą nas nawet wysłuchiwać, nasi politycy nie mają głosu w zachodnich mediach. Chyba, że plują na Polskę i głosują przeciwko niej!

Oczywiście to tyko pretekst mający na celu spowodowanie, żebyśmy byli wypychani poza Unię Europejską. Czy to w ramach dwóch prędkości, czy też ograniczania funduszy pomocowych, czy w inny – dowolny sposób, sprowadzający się do karania finansowego i formalnego Polski. Bardzo w tym pomagają zdrajcy o mordach zdradzieckich (cytując prezesa), którzy przyczyniają się do uzasadniania negatywnych opinii o Polsce.

Zachód może sobie na to pozwolić, ponieważ jesteśmy od niego TOTALNIE UZALEŻNIENI GOSPODARCZO, POLITYCZNIE I MILITARNIE. Niestety również cywilizacyjnie i to od 1000 lat z okładem. Zrobiliśmy to na własne życzenie, wierząc w steki bzdur i szeregi idiotyzmów, jak to, że kapitał nie ma narodowości i sen o Europie. Tymczasem staliśmy się krajem będącym we własności i zarządzie zagranicy. 

Można postawić i obronić szokującą hipotezę, otóż nasze dzisiejsze uzależnienie od Zachodu, jest o wiele głębsze, o wiele bardziej totalne i kosztowne, niż byliśmy uzależnieni do ZSRR i innych krajów RWPG. Socjalizm stawiał na niezależność, w części autarkiczną, nacjonalizm gospodarczy i specjalizację w produkcji pomiędzy zaprzyjaźnionymi krajami. Istotą gospodarki socjalistycznej była niezależność gospodarcza i samowystarczalność poszczególnych krajów, tak żeby były zdolne przeznaczać nadwyżki np. na wysiłek inwestycyjny, czy częściej zbrojeniowy. Dzisiaj nasza gospodarka jest gospodarką nadążną, dostosowaną do globalnych łańcuchów wymiany, w których uczestniczy za pośrednictwem gospodarek krajów Unii Europejskiej. produkując głównie krasnale ogrodowe i inne wyroby proste, wymagające wkładu dużej ilości taniej pracy ludzkiej.

Wcześniej w gospodarce socjalistycznej podejmowaliśmy jako kraje demokracji ludowej określone zobowiązania, które były odpowiedzią na oczekiwania centralnych planistów systemu. To co stworzono szło głównie na potrzeby wojska, w tym pomoc militarną dla innych krajów komunistycznych i socjalistycznych np. Korei, Wietnamu, Kuby. Bardzo wiele po prostu marnowano przez głupotę lub niewydolność gospodarki socjalistycznej – trzeba mieć tego świadomość. Jednak sami decydowaliśmy o tym, jak te cele osiągnąć, jak alokować środki produkcji, jak to wszystko podzielić czym dysponowaliśmy.

W dzisiejszej, oczywiście o wiele bardziej wydajnej gospodarce, niż gospodarka socjalistyczna, nie mamy centrów gospodarczych. To znaczy w ogóle rządy nie prowadzą polityki gospodarczej, a nasz w szczególności. Biznes nie ma central decyzyjnych w Polsce. Jedynie ośrodki wykonawcze w łańcuchach działalności operacyjnej. Jeżeli jakiś polski biznesmen odważa się na samodzielne planowanie czegoś w dużej skali, to zdarza się, że jakimś dziwnym trafem są stawiane mu zarzuty, wykańcza go skarbówka, a przy bardzo dużej skali zamiarów inwestycyjnych, potrafi nie przeżyć stosunkowo prostego zabiegu chirurgicznego. Dodajmy w renomowanej zachodniej klinice (nie ma przypadków). Realnie nie decydujemy o sobie. To wielka różnica. Przy czym – uwaga – niestety w miarę pogłębiania się transformacji, traciliśmy kompetencje do tego, żeby sobą zarządzać. Bardzo smutnym symbolem tego procesu degradacji naszej elity jest to, że inżynierowie palą starymi Polskimi Normami w kominkach, znamy takie przypadki nawet wśród naszych czytelników.

Przyjęto nas do Unii Europejskiej, ponieważ to było w interesie krajów zachodnich, a dla nas było to szansą na modernizację. Ulegliśmy praktycznie totalnemu uzależnieniu. To jest koszt jaki ponieśliśmy, przy czym uwaga – nie dało się go nie ponieść. Oczywiście przy mądrzejszym zarządzaniu, uzależnienie mogłoby być mniejsze, jednak jako słaby kraj bez kapitału musieliśmy go importować. Nie byliśmy w stanie wymusić swoich warunków jak np. Rosja, czy Chiny. Budowa kapitalizmu, bez kapitału i kapitalistów to po prostu błąd i skazanie się samego na porażkę.

W konsekwencji Zachód dzisiaj doskonale wie, że nawet jak zrobi z nas czarnego Piotrusia, nawet jak się obrazimy, zwłaszcza po tym jak będzie złamana umowa o trzech wolnościach będących podstawą Unii, to i tak będziemy musieli w jego szachrajstwach uczestniczyć. Może już nie jako ubogi kuzyn na końcu stołu, bo to miejsce właśnie zajmują nielegalni imigranci, ale jako robotnik tymczasowy w ogrodzie lub warsztacie – za płotem. Taki, który musi prosić się o pracę, czekając pod tym płotem lub murem, kiedy pan na niego skinie. Ponieważ nie mamy innego wyjścia. W przyjętym paradygmacie rozwoju – nie możemy zrobić nic innego, przynajmniej w krótkiej i średniej perspektywie czasowej.

Inne kraje regionu były od nas o wiele mądrzejsze. Czechy, Węgry i Słowacja mają u siebie olbrzymie inwestycje chińskie (zwłaszcza Czechy) i rosyjskie (zwłaszcza Węgry), dzięki temu stają powoli na „drugą nóżkę”. My natomiast jesteśmy podpięci gospodarczo do Zachodu Europy a politycznie sami zrobiliśmy się państwem zależnym od USA. To musi się skończyć katastrofą, ponieważ Europa Zachodnia, a zwłaszcza Niemcy, nie będą finansować budowy amerykańskiego klina pomiędzy sobą a źródłem wszystkiego – Rosją. Zwłaszcza, że długofalowo tylko Rosja może obronić Zachód przed chińskim zagrożeniem! Proszę popatrzeć na mapę! Z tych względów prowadzone są działania mające na celu doprowadzenie do resetu w Polsce, którego efektem będzie przewartościowanie i przetasowanie na naszej scenie politycznej – w kierunku jakiego życzą sobie nasi zachodni „partnerzy”. Nikt nie zaakceptuje Polski jako osła trojańskiego USA w Europie.

Jeżeli wypchną nas w jakiś sposób z Unii Europejskiej, chociażby zmieniając zasady jej funkcjonowania, czy też stworzą sobie wyższy krąg integracji, do którego nas nie dopuszczą, oczywiście „z naszej winy” – to skończy się zmianą paradygmatu funkcjonalnego naszego państwa. Nie chodzi tylko o fundusze unijne, chodzi o całą naszą zależność, w której te fundusze były wisienką na torcie, pozwalająca na lekki oddech kraju, którego gospodarka jest drenowana przez zachodni kapitał.

Problemem jest właśnie model naszej „współpracy”, który jest zależnością z asymetrycznym podziałem kosztów i korzyści. Oni mają dzięki nam większe korzyści i mniejsze koszty, a my mamy też korzyści, jednak mniejsze z jednostki kapitału i z ilości masy kapitałowej od nich. Jak również ponosimy większe koszty – to normalne, ale trwa już 29 lat! W tym samym czasie odbudowy państwa po wojnie w okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, byliśmy oczywiście biednym krajem, ale z rozwiniętym już przemysłem i co najważniejsze, w którym rodziły się dzieci. Tego niestety nie można powiedzieć o obecnym systemie, który sami sobie stworzyliśmy w oparciu o wzorce neoliberalnego kłamstwa. Niech to będzie puentą i ostatecznym podsumowaniem stanu rzeczy. W tym dla naszych rosyjskich czytelników, którzy mają jeszcze wybór – do póki mają suwerenną władzę, dbająca o interes ich kraju. Tak wygląda nasza rzeczywistość – w ujęciu zupełnie obiektywnym. Jesteśmy modelowym przykładem państwa, wyciśniętego jak cytryna, które jest zadłużone na pokolenia, których nie będzie.

Szokuje natomiast to, że nie ma perspektyw na zmianę tego co obserwujemy i diagnozujemy. Pomysł dobrej zmiany na politykę suwerenną, przejawiający się kupowaniem drogiego amerykańskiego gazu, czy kreowaniem ultra-fikcji w rodzaju parajagiellońskiej koncepcji iluś-tam-morza – to tylko sposób na pozorowanie strategii działania. Niestety bardzo nieudany i kosztowny, ponieważ otoczenie nas ocenia po tych zachowaniach, uznając je jako nasze realne ruchy w grze, do której nawet nie dorastamy. Właśnie na tym polega nasz dramat, że nasi politycy chcieliby sami narysować plansze i ustalić zasady oraz rozdać pionki do gry. Jednak w obecnym rozdaniu, to my jesteśmy pionkiem rozgrywanym jako bufor Zachodu, a nie graczem. Rozumie to wąska grupa polityków i publicystów, ale o tym głośno nie mówi – poza nielicznymi przypadkami.

W tym kontekście trzeba pamiętać, że pod polityką ciepłej wody w kranie, grzanej rosyjskim gazem kupowanym za Dolary, pochodzące z wymiany zarobionych w Europie Euro – nie byliśmy w lepszej sytuacji. Ona jest taka sama, tylko dzisiaj nie ma otoczki – widać jakie jest nasze miejsce i gdzie jesteśmy. Na pewno nie będzie cukierkowo, może nawet będzie bolało…

Proszę pamiętać jeszcze jedną rzecz, wiele można było powiedzieć o ZSRR, w tym wiele złego – byliśmy podlegli, niesuwerenni i zależni. Jednak, ten układ zapewniał nam TOTALNE bezpieczeństwo, ze strony każdego zagrożenia, oczywiście poza samym ZSRR. Dzisiejszy układ obronny z Zachodem – NATO i rodzące się relacje unijne – są warte tyle ile papier na którym są zapisane, a nawet mniej… Podsumowując wszystko, nasza obecna sytuacja jest gorsza niż w okresie PRL-u, co więcej wówczas mieliśmy perspektywy i środki pozwalające rozwój – planowanie przyszłości. Gdzie dzisiaj jesteśmy? Dla Polaków od 29 lat transformacji 5 zł w monecie w portfelu to dużo pieniędzy!

Tags: , , , , , , , ,

102 komentarze “Nasze uzależnienie od Zachodu jest większe niż uzależnienie od ZSRR i RWPG!”

  1. Pozorovatel
    6 stycznia 2018 at 08:08

    Aby lepiej zrozumieć współczesną rolę Polski na “wielkiej szachownicy” (jak to określił pewien nieżyjący już groźny słowianożerca) musimy uświadomić sobie że ostatnim ćwierćwieczu zepchnęliśmy swoje państwo do rangi “Kraju Nadwiślańskiego” (złośliwi twierdzą że już “Nadwiślańskiej Republiki Macondo”). Jako nieodrodni (lecz nieświadomi) wyznawcy wielkomocarstwowej polityki gen. Mariusza Zaruskiego prężyliśmy wątłe muskuły, straszyliśmy narody świata zapominając że nasze państwo popada w ruinę polityczną, społeczną i kulturalną. Również ekonomiczną rozumianą w ten sposób że nasze państwo staje się jedynie miejscem cudzej działalności gospodarczej, zaś na jego podtrzymywanie nie wystarcza już: podatków i przychodów z wyprzedaży zasobów, lecz potrzeba nieustannego zadłużania.
    Ani większość spośród nas nie rozumie, ani też i sternicy naszej dryfującej ojczyzny nie okazują zrozumienia naszej sytuacji i jej perspektyw. Brną więc w swojej polityce “dobrej zmiany” w której widzę analogię do jej poprzedniej wersji z lat 1926-39. Cyt. Cezary Michalski “Wczoraj wziąłem przypadkiem do ręki pismo „Morze” wydawane przez naszą sanacyjną Ligę Morską i Kolonialną, jakiś numer z 1938 roku. Polska ma wtedy siłę Polski dzisiejszej, czyli żadną, a dookoła cała Europa się pali. Tymczasem w numerze dyskusja o tym, czy przyszłe polskie kolonie w Afryce zasiedlić Żydami, bo w parlamencie brytyjskim analogiczna dyskusja się toczy, oraz wzywa się do powrotu Śląska Cieszyńskiego do imperialnej macierzy, co zresztą za chwilę nastąpi, tylko że chwilę później imperialna macierz też przestanie istnieć. ”
    Dalej dosłużę się obszernymi cytatami z opracowania Andżeliki Barańskiej, w znacznej mierze inspirowanego poglądami i książką Henri de Groussouvre’a „Paryż-Berlin-Moskwa – droga do niepodległości i pokoju” .
    „ Pod koniec XX wieku, w wyniku niespodziewanej implozji całego systemu sowieckiego, doszło do zasadniczej przebudowy całego układu geopolitycznego w zachodniej części Eurazji. W konsekwencji doprowadziło to do reorganizacji układu światowego, w którym dominującą pozycję potwierdziły USA, zaś najważniejszy sukcesor ZSRR – Rosja z uwagi na znaczące osłabienie potencjału została sprowadzona do roli mocarstwa regionalnego na peryferiach Europy oraz azjatyckim interiorze. Ponadto „Jesień Narodów” w Europie Środkowo-Wschodniej w sposób zasadniczy wpłynęła na wzmocnienie amerykańskiej pozycji na Starym Kontynencie. Równocześnie w relacjach transatlantyckich pojawił się nowy podmiot geostrategiczny – Unia Europejska….
    Wspólnota – budując w swoim zamyśle nowy porządek wielobiegunowy – próbowała zatem doprowadzić do instytucjonalnego „spętania” i okiełznania potęgi amerykańskiej przy pomocy różnego inicjatyw realizowanych pod egidą ONZ. Jednakże wysiłki te były interpretowane przez Waszyngton jako próby ograniczenia suwerenności na arenie międzynarodowej. W konsekwencji USA zaczęto postrzegać na Starym Kontynencie jako unilateralną potęgę, która działa samodzielnie i dostrzega tylko militarne rozwiązywanie globalnych problemów. Trudno jednak wymagać, aby podmiot, który w ostatnim półwieczu przestawił swe myślenie z globalnego na kontynentalne – tak z dnia na dzień powrócił na tory Weltpolitik, zwłaszcza, że 11 IX 2001 roku po raz kolejny udowodnił, że ład światowy jest nadal pochodną nie tyle soft power, co funkcją potęgi polityczno-wojskowej. W konsekwencji w Paryżu i Berlinie pierwszej kolejności postawiono na wewnętrzną konsolidacją samej Europy, aby w pewnej perspektywie czasu zbudować kontrpotęgę. I zgodnie z klasycznymi regułami geopolityki – równowagi Francja i Niemcy jako potęgi kontynentalne zaczęły poszukiwać swego eurazjatyckiego „brakującego ogniwa”. Tym optymalnym elementem miała okazać się postsowiecka Rosja…
    Aby jednak Francja ponownie odbudowała swoją wielkość Paryż wespół z Berlinem powinien zdefiniować swoje strategiczne interesy w kontekście całego procesu integracji europejskiej. Zdaniem H. Grossouvre’a kraje te powinny inspirować politykę wschodnią Unii Europejskiej – szczególnie, zaś jej wymiar dotyczący Rosji. Jest to szczególnie potrzebne w tym momencie, gdyż oś Paryż-Berlin-Moskwa – która opierałaby się na zasadach „wzmocnionej współpracy” francusko-niemieckiej w ramach Unii Europejskiej oraz niemiecko-rosyjskiego partnerstwa strategicznego (stąd też idea partnerstwa unijno-rosyjskiego) – miałaby stanowić rzeczywistą przeciwwagę dla amerykańskiego unilateralizmu.
    Supremacja Stanów Zjednoczonych, począwszy od końca zimnej wojny osiągnęła bowiem wymiar światowy. Ameryka pozbawiona swojego jedynego przeciwnika w postaci ZSRR rozpoczęła wielki marsz w kierunku hegemonii planetarnej. Od upadku Muru Berlińskiego USA znacznie zwiększyły ilość prowadzonych przez nie konfliktów zbrojnych. Wszem i wobec stosują politykę siły. Wykorzystują przy tym strategie bagatelizowania, ukrywania swoich prawdziwych celów pod płaszczykiem dobrych intencji, właściwych zasad. „Tak, więc nie mówi się o wojnie Stanów Zjednoczonych przeciwko Irakowi – lecz o konflikcie w Zatoce [Perskiej], nie o zaangażowaniu Stanów Zjednoczonych przeciwko Afganistanowi Talibów – ale o walce przeciwko terroryzmowi”….
    A przecież wystarczy spojrzeć na mapę i zaznaczyć miejsca, w których prowadziły swoje operacje wojskowe, aby stwierdzić jasno, że„[…] wszystkie wojny prowadzone przez Stany Zjednoczone od upadku ZSRR miały miejsce na drodze rurociągów naftowych i gazowych”. Nie ulega zatem wątpliwości, że głównym „[…] celem Amerykanów jest kontrola dróg ropy naftowej, okolic posiadających ropę naftową, albo okolic przez które przechodzą projekty rurociągów naftowych: Jugosławia, Macedonia, Czeczenia, Gruzja, Kurdystan, Środkowa Azja i Afganistan”….
    ….działania te są sprzeczne z interesami Francji i innych krajów Unii Europejskiej, gdyż ograniczają rozwój potęgi Europy, a przez to i działania mające na celu wyłonienie wielobiegunowego ładu światowego (USA, UE, Rosja, Chiny, Japonia, Indie, Afryka, Iberoameryka). Już druga wojna światowa pokazała wyraźnie, że podstawowym celem strategicznym hipermocarstwa był demontaż potęg europejskich, demilitaryzacja Starego Kontynentu oraz niedopuszczenie do sytuacji, aby Europa w przyszłości ponownie stanęła na czele systemu zachodniego (Europa – Ameryka Północna – latynoski Daleki Zachód…….celem Amerykanów nie było zakończenie wojny ale ustanowienie powojennego porządku światowego. Jednakże lekceważenie i dążenie to ustanowienia porządku światowego, w oderwaniu od zdania innych państw musi wywoływać zrozumiały sprzeciw. W tej sytuacji jedyną „[…] możliwością ustanowienia Europy zdolnej do prowadzenia swojej własnej polityki byłoby stworzenie partnerstwa strategicznego pomiędzy Unią Europejską a Rosją. ….. Są tu także obecne wątki swoiście pojmowanej „teologii politycznej”, gdyż celem takiej osi jest zbudowanie ekumeny – wspólnoty postchrześcijańskiej, złożonej z historycznych centrów katolicyzmu (Francja), protestantyzmu (Niemcy) oraz prawosławia (Rosja), opartej na zasadach laickości i poczucia wewnętrznego zagrożenia ze strony islamu….. Z tego powodu po 11 IX 2001 roku Stany Zjednoczone – zdaniem H. Grossouvre’a – przy pomocy zinstrumentalizowanego NATO, starają się przeciwdziałać francusko-niemieckim wysiłkom zmierzającym do nawiązania partnerstwa strategicznego z Moskwą. Dlatego też prowadzą politykę odgrodzenia Rosji popierając na Starym Kontynencie opcję euratlantycką (na wschodzie główne filary to: Polska i Ukraina) oraz umieszczając swe bazy logistyczne na południowych granicach Rosji (Turcja, Gruzja, Uzbekistan), aby w ten sposób móc opanować kontynentalne szlaki tranzytowe na linii Wschód-Zachód, kontrolować dostęp do otwartych mórz południowych…..”
    „Jeśli Europa ma się stać mocarstwem, by wyzwolić się spod kurateli Ameryki – będzie potrzebowała poparcia potężnej Rosji.” Emmanuel Todd
    Link do całego artykułu: http://geopolityka.net/os-paryz-berlin-moskwa-w-rozwazaniach-henri-de-groussovrea/
    Spróbujmy więc wznieść się ponad swój zaściankowy punkt obserwacyjny i spojrzeć na naszą ojczyznę z punktu widzenia obserwatora politycznej mapy świata.

    • Taryna
      6 stycznia 2018 at 10:57

      Super komentarz do wybitnego felietonu, otwieracie razem oczy ludziom. Bardzo panom dziękuję, że to robicie. Dzięki czytaniu OP od ponad 3 lat dojrzewałem pod względem świadomości politycznej. Dzisiaj jestem innym człowiekiem. Może nie podzielam zachwytu nad Rosją, ale powinniśmy mieć z nią poprawne stosunki. Najlepsze jakie się da.

    • Wojciech
      6 stycznia 2018 at 11:00

      Doskonały komentarz o problemach pomijanych przez tzw wolne media. A istotnych dla samego istnienia
      świata. Dla ilustracji konieczne jest zamieszczenie mapy rozmieszczenia na globie amerykańskich baz militarnych przeciwko Rosji i Chinom oraz zacytowanie podstawowych tez zbrodniczych doktryn Brzezińskiego I Wolfowitza. Niestety w tej rozgrywce Europa stała się bezwolnym i bezbronnym satelitą USA, w której Polska gra rolę stajennego.

    • Wierny czytelnik
      6 stycznia 2018 at 12:00

      Wyborne! trafił pan w sedno. Czemy pan nie pisze felietonów na OP? Myślę, że byłby pan równorzędnym autorem jak krakauer. Proszę o tym pomyśleć, wiele osób pana czyta.

    • Miecław
      6 stycznia 2018 at 12:07

      Super uzupełnienie niezwykle trafnego felietonu. Gratuluję. 🙂

    • Kazimierz Sołdek
      6 stycznia 2018 at 12:20

      Panie kochany – my patrzymy z perspektywy naszego grajdołka. Ponieważ nasz grajdołek definiuje naszą percepcję rzeczywistości.

    • krolowa bona
      8 stycznia 2018 at 07:56

      @Pozorovatel….Pana komentarz daje mi wiele do myslenia,w szczegolnosci,ze spotykam tu na duze i wielkie sprzecznosci,byc moze istnieja tez zakorzenione dogmaty z innej narracji przy jednoczesnch i bezsprzecznych faktach,ktorych ja sama bylam “swiadkiem” i przeto moge analizowac fakty…np.komentatir podnosi powyzej,ze Usa wcale nie chcial zakonczyc 2WS lecz dazyla do ustalenia nowego porzadku swiata… no bo ja wiem ?W Brytania i Churchil “stawali” na glowie,by przekonac Usa,ze bez jej udzialu i wlaczeniu sie do dzialan militarnych pokonanie hitlerowskich Niemiec nie jest mozliwe i gdyby nie jednoczesny marsz przeciw Niemcom i z zachodu i ze wschodu mogly vy losyEuropy i swiata potoczyc sie zgola innaczej… to W.Brytania przywolala Usa do Europy blagajac o pomoc…jest duzo dokumentow mowiacych o tym……..dalej komentator cytujac wprawdzie opracowania innych autorow mowi niejako o podjeciu emancypacyjnej roli kontynentalnej UE i rzekomej checi wyparcia Usa z Europy….hmmm ? Np.komentatorzy @Wojciech, @krzyk58 , @jerzyjj i inni mowia i to expressiv verbis ,UE to twor Usa i do tego poskakuje ,jak Usa UE “zagra” hmmm ? Jakies konwulsie na horyzoncie,gdyz EU chciala by i to z koniecznosci gospodarczej miec uregulowane kontakty z Rosja a tu ktos psuje szyki i brutalnie pluje w kasze….z agresja wampira Usa od momentu upadku (rozwalki planowanej od lat ) ZSRR prowadza wojny wokol tras i zrodel ropy naftowej i to bezwgledne,ktore staja sie bezsensem w obliczu kosztow ich prowadzenia i miernych korzysci,ktore czerpia w miliardach tylko koncerny arsenalu wojennego i koncerny komunikacyjne…..do tego na zyczenie Usa stworzono formacje,z ktorych powsral taki twor jak Panstwo Islamskie …..i swiatowy terroryzm ,jako reakcja na poczynania Usa….schizofrenia do qwadratu …..czy komentator @Pozorovatel lub inny moglby w tym galimatiasie rizwiac te sprzecznisci ? Co komentator @Zbigniew w swojej intelektualnej analizie…..ja widze generalnie konsekwencje neoliberalnej wscieklizny,ktora szuka muejsc i panstw vy je pokasac i upic troche krwi..taki brutalny sport….porobi sie tj “wypusci” pare derywatow tj.”ubezpieczen” na przyszle i niepewne “dzianie sie” i tak daje sie zarobic,nie ze sie ukradnie w
      Iraku rope naftowa ale ze wieze wydobywcze ropy naftowej w Iraku plona….ze Grecja spleituje…ze tu i tam wydarzy sie to i to i zbior np.plonow nie bedzie mozliwy no to sie taki derywat tj. “ubezpieczenie” wypaci….i tak to mozna dojsc do miliardow..kreuje sie konflikty i sie na nich zarabia przeto logiczne rozumienie tak sztucznie tworzonych konfliktow nie da sie
      ogarnac, stad te sprzecznosci i kompletny brak jednolitego watku w rozwoju sytuacji…taka samoodradzajaca sie hydra z 8-ma glowami……..a rola Polski…parobek wujka :przynies,wynies,pozamiataj !!! …a gdyby ktos mial jakas uwage to: “nie otwieraj geby,pozbieram kamieni,powybijam zeby…” wlasnie Tusk zmobilizowal UE i nazbierali juz
      kamieni…..

      • 50-parolatek
        10 stycznia 2018 at 10:34

        Szanowna Królowo, jedno drugiemu nie przeczy. Tekst Porozovatela dotyczy poziomu globalnego. Myślenia i długoterminowego planowania. I zgadzam się z tym, że kraje, a właściwie pewne “elity” europy zachodniej w długoterminowych planach biorą pod uwagę “oderwanie” się od dotychczasowego hegemona zza Oceanu.
        Sprawy które Ty poruszasz, oczywiście miały również miejsce. II w.ś., niezależnie od tego, przez kogo została zainspirowana, wywołała pewien ciąg nieoczekiwanych skutków i następstw. Z jednej strony militarna przewaga hitlerowskich Niemiec, szczególnie w pierwszej jej fazie, a potem, rosnąca potęga Armii Czerwonej stała się na tyle silna, że jedynym “ratunkiem” na “przetrwanie” zachodnich krajów (społeczeństw) było “dobrowolne” poddanie się amerykańskiej hegemoni. Francja, W. Brytania, czy inne pomniejsze narody nie miały żadnych szans w starciu z potęgą Niemiec, a potem ZSRR.
        A to, o czym Ty piszesz, to nic innego, jak wykorzystanie w 100% nadarzającej się okazji przez Krowopasów po II w.ś.
        Królowo, 70 lat w historii Swiata, to, jak klopla wody w morzu, HISTORIA dzieje się dalej.

        Obecny haos, który opisujesz w ostatniej części, to nic innego, jak “rozlatujące się i wymykające się z rąk lejce” w amerykańskich rękach. Z wielu powodów “sny i mrzonki” Brzezińskiego, Wolfowitza w rzeczywistości, w globalnej skali stają się niewykonalne. Poza tym, zaoceaniczni “reżyserzy Swiata” zaczynają nienadążać intelektualnie za za zmianami na Swiecie, które nastąpiły w ostatnich 20-30 latach. Są na tyle “ślepi”, że nie chcą, czy nie potrafią dostrzec tego, że jedynym “argumentem”, który jeszcze posiadają, to rozbudowana armia. Ale armia, która zaczyna powoli wyglądać już podobnie, jak ta z byłego bloku ZSRR pod koniec lat 80-ych.
        Ten haos to wynik nieskoordynowanych “uderzeń” na ślepo.
        I właśnie to, co Porozovatel opisuje jest wieszcze, inni po prostu czekają na dogodny moment.

        Królowo, nie sądzisz chyba, by Francuzi, Anglicy, tym bardziej Rosjanie, Chińczycy, czy wiele innych narodów na Swiecie, tak po prostu pogodziło się z hegemonią, jeszcze przed 100 laty obdartych, w większości nie wykształconych (oczywoście, nie z ich winy), najczęściej europejskiego pochodzenia, ówczesnych imigrantów przybywających w ładowniach parowców na kontynent amerykański.

        A co się tyczy, skąd inąd, fantastycznego felietonu Krakauera, już chyba ze dwa lata temu wyrażałem swoją opinię, iż w obecnej sytuacji gospodarczo-geo-politycznej jedyną szansą na względną “niezależność”, jest “zwrot na Wschód”, t.j. zwrot w pierwszym rzędzie na Rosję…

        Tylko czy po wydarzeniach politycznych statnich kilku lat w Polsce, ten “Wschód” zaakceptowałby jeszcze Polskę ?

      • krolowa bona
        10 stycznia 2018 at 13:09

        50-parolatek…..dzieki za poglebienie tematyki…..,uzupelniajaco: znowu wczoraj mialam do czynienia z archiwalnymi materlalami z okresu stalinowskiego i z okresu 2WS i tak to sam Stalin z naciskiem podczas konferencji w listopadzie 1943 roku w Theheranie(ktory przyjal olbrzymie masy uchodzcow wojennych z tym z Polski nota bene wielu z nich a wlasciwie ich potomkowie / dzieci zyja w Iranie,glownie w Theheranie a wielu z nich przy pomocy ONZ wyemigrowalo dawno do Usa ) prosil Roosevelta o konieczne wlaczenie sie Usa w 2WS ,gdyz rozszalale Niemcy sa bez pomocy Usa nie do pokonania i to mimo,ze tyle to a tyle tysiecy wysoka ranga niemieckich wojskowych bylo jencami wojennymi Rosji lecz Rosja musiala pogrzebac duzo ponad 9 mln ofiar a 10 mln bylo poranionych w tym ponad 2 mln poranionych trwale i byli strasznymi inwalidami….Roosevelt byl tak daleko od Europy i 2WS toczacej sie na jej kontynecie,Stalin ponawial i prosby i naciski na Roosevelta i przywolywal a nawet blagal o pomoc,nawet Usa pomoca rzeczowa pomagal Rosji zrucajac i transportujsc zywnosc i arsenal wojenny do Rosji zaangazowanej tez w dzialania 2WS w Azji z szalejaca Japonia,ktora po zaatakowaniu Rosji zaatakowala Koree, Poir Harbour i cale Hawaje….po naciskach i prawie blaganiach W.Brytanii,ktora wobec Niemiec wogole nie posiadala wyposazenia wojennego a sila lotnicza byla slabiusienka i Polska ( !) w powietrzu bronila W.Brytanie przed niemickim atakiem ( “dywizion 303” ) Roosevelt zdecydowal sie na militarna pomoc Europie i tak to anerykanskie korpusy zaczely ladowac droga morska w Normandii / Francja /,ktora caly czas powatpiewala w intencje Usa i obawiala sie okupacji amerykanskiej,jak Amerykanie zobaczyli jednak jakiego spustoszenia Niemcy dokonali i po otworzeniu bram niemieckich obozow koncentracyjnych zaazgazowali sie w walce z Niemcem..a potem bylo tak ,jak to komentator przedstawia: o okrucientwach 2WS sie “zapomnialo”,gdyz polityczny konkurent z Rosji i propagowana niby “czerwona zaraza” oraz wysokie prawdopodobienstwo utworzenia we Wloszech i we Francji panstw socjalistycznych zmobilizowala Amikow…..reszta jest naszym przeklenstwem,gdyz po krotkim czasie Usa “podarowala” Niemcom ich zezwierzecenie,po procesie norymberskim zbrodniarzy wojennych pomogla utworzyc w 1949roku RFN a glowa panstwa i we wszystkich,wszystkich ministerstwach i na urzedach w tym prokuratorskich i sadowych dawni zbrodniarze i faszysci,bezposredni wspolpracownicy Hitlera i ludzie z SS… innym razem z Watykanem potworzono inna tozsamosc i z falszywym paszportem prosto z Rzymu przeflancowano ich do Ameryki Lacinskiej i rorzucono ich po wstystkich panstwach tego kontynentu choc najwiecej w Argentynie i Chile i to oni przygotowywali dyktatury milityrne na zyczenie Usa wraz z wysublimowanymi torturami …..

        ***Milczeniem zbywa sie straszliwa smierc zolnierzy Armii Radzieckiej w liczbie przynajmniej 6 mln na terenie Niemiec juz po ich kapitulacji: z glodu i z dehydracji konali opluwani i omijani na ulicach,ich zwloki rokladaly sie w rynsztokach,gdyz niemieckie spoleczenstwo nie moglo pogodzic sie z poraszka i reagowalo takim zezwierzeceniem,siosry Niemieckiego Czerwonego Krzyza rozdzielaly wode do picia na dworcach,jak rosyjski zolnierz ustawil sie w kolejce po szklanke wody to te faszystwoskie kkkkk wylewaly wode na ziemie i wrzeszczaly “pij z ziemi ty rusko sabako / psie ruski,podobnie robili z Polakami,ktorych bylo sporo,gdyz byli tu na wywyzce na roboty przymusowe i pracowali w przemysle wojennym,te niemieckie kkkkk z niemueckuego czerwonego krzyza do Polakiw wrzeszczaly min.”ty zzzzzz pchlo,wszo,insekcie…”,tak to do dzis hak swiat dlugi i szeroki na Polakow rozciaga sie “zzzzzz tozsamosc”,przeto to co tu sie na forum OP pod adresem zzzzzz wypusuje ,glownie niejaki “strach na wroble” cel @krzyk58 jest dla mnie w obliczu kart histirii i miedzynarodowej narracji co najmniej niezrozumiale…..
        Pozdrowienia

      • Pozorovatel
        10 stycznia 2018 at 19:16

        Królowo, wybacz że nie odpowiadam merytorycznie skąd wywiodłem swoje poglądy. Jestem teraz bardzo zapracowany, lecz w wolnej chwili odpiszę i odpowiem merytorycznie na postawione zarzuty. Być może jestem rzeczywiście dotknięty americanofobią, lecz wywodzę ją z przyczyn poznawczych, a nie emocjonalnych. Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w nowym roku.
        Marek.

      • krolowa bona
        11 stycznia 2018 at 15:44

        @Pozorovatel,10.01’2018, 19:16
        Piekne dzieki, z uwaga oczekuje dalszych publikacji i prob rozsuplania tego galimatiasu,takze wszystkiego,wszystkiego dobrego na kazdy dzien i chwile tego i nastepnego roku,zreszta wszystkim sympatykom exklusive i wrecz w obliczu miernego tla exravagackiej lektury i klubu OP i jej preparatorom / redakcji i komentatorom /.. .🎄🎋

  2. bob
    6 stycznia 2018 at 08:09

    Te potężne inwestycje chińskie w Czechach i rosyjskie na Węgrzech to nic wielkiego w stosunku do amerykańskich i południowokoreańskich inwestycji w Polsce. Zwłaszcza, że te inwestycje w Polsce są znacznie bardziej zaawansowane technologicznie niż inwestycje Chin i Rosji. Z drugiej strony W Europie rodzą się nowe sojusze. Z jednej strony Niemcy i Francja. Z drugiej strony Rosja, Węgry i Serbia. Trzeci blok to Polska, Rumunia i Skandynawia przy amerykańskim wsparciu. I to raczej nasz blok ma najwięcej wspólnych interesów.

    • wlodek.
      6 stycznia 2018 at 09:22

      Bob,witaj prymusie Sorosa! Wskaż te inwestycje USA w kraj Lecha i Jarosława,ja ich coś nie widzę! Pisałeś o sojuszu z Turcją, a bajki o sojuszu ze Skandywami możesz włożyć do porozumienia z San Escobar!Tworki nadal czekają!

      • bob
        6 stycznia 2018 at 11:24

        rura z Danii do Polski to nie fantasmagoria

      • wlodek.
        6 stycznia 2018 at 12:08

        Bob,a kasa skąd? Unia nie pomoże! A niedługo zabraknie na emerytury, a o gazie z Norwegii ja słyszę od 20 lat!A za blokowanie Nord 2,przyjdzie ci zapłacić w cenie domowego gazu!Otwórz oczy,jak sugerował jeden z komentatorów, lub jedź do Kłajpedy i dowiedz się jak wyszli na amerykańskim gazie!”Kasa,głupku,kasa”!

      • 50-parolatek
        10 stycznia 2018 at 12:42

        Może Bobek ma na myśli McDonalds, Pizza Haty, i restauracje KFC, Panie Włodku… 😉

        Nie licząc drobiazgów, to oprócz wielkiej i niesamowicie zanieczyszczającej naturalne środowisko ubojni świń i przetwórni mięsa gdzieś na północy Polski, to WIELKIE NIC

      • krolowa bona
        10 stycznia 2018 at 13:26

        Hallo @wlodek, @50-parolatek i @bob !!!
        Wczoraj wieczor w wydaniu online na http://www.dw.com /wiadomosci internetowe rozglosni niemieckiej “Deutsche Welle”/”Niemieckie Fale” ukazal sie artykul,mowiacym o tym ,ze Usa wielkim nakladem sil politycznych i presja gospodarcza na nie tylko UE ale caly kontynent Europejski
        chce kompletnie Rosje z dostawami gazu wysiudac z kontynentu Europejskiego gdy tymczasem Usa samo zakupilo masy skroplonego rosyjskiego gazu i ze wlasnie tankowce z tym rosyjskim skroplony gazem znajduja sie w drodze z Rosji do Usa i ze juz nawet pierwsze z nich dotarly do wybrzezy Usa,ten rosyjski gaz chce Usa sprzedawac po koleji wszyskim panstwom Europejski nawet Norwegii ….ludzie przeczytajcie sobie na www dw.com wydanie z 09/10.01’2018 ..no nie wiem czy ja mam sie smiac czy plakac…..

    • jerzyjj
      7 stycznia 2018 at 14:00

      DO BOP CZŁOWIEK TAKI JAK TY POZBAWIONY RAJONALNEGO MYŚLENIA JEST PO PROSTU ZWYKŁYM DRZEWEM DO PALENIA …

  3. Inicjator
    6 stycznia 2018 at 08:26

    Bardzo dobry artykuł.

    Przełomowy.

    Tylko narastające usamodzielnianie się Polski (w deklaracjach), skończy się klapą.

    Zadecydują WŁAŚCICIELE kapitału ulokowanego w Polsce.

    A nie są to, niestety Polacy …

    Rola osiołka trojańskiego USA wobec Rosji i Unii JEDNOCZEŚNIE, jaką usiłują wypromować polskie elity – skończy się pozostawieniem zwierzaka samemu sobie, bez siana i wody na pustkowiu …

    Osiłek pobeczy, schudnie i pokornie powróci do stajenki.

    Tylko tam będą na niego czekały już gorsze warunki, bo jego właściciele będą musieli poświęcać jego pracy w NOWYM kieracie więcej uwagi i go pilnować.

    W obecnym modelu osiołek pilnuje się sam.

  4. wlodek.
    6 stycznia 2018 at 08:54

    Nie odkrywajcie Ameryki,ona już dawno odkryta! Wiele sformułowań Krakauera jest prawdziwych, ale? No właśnie, kraj którego gospodarka opiera się na związkach z gospodarką Niemiec,w exposé rządu stawia na W.Brytanię(w przededniu Brexitu), angażuje się ponad miarę w konflikt na Ukrainie,jest przodownikiem sankcji wobec Rosji,obraża Francję,próbuje odgrywać rolę konia trojańskiego USA nie uzyskując w zamian nic(nawet zniesienia wiz).Można mnożyć nasze błędy, tak że sytuacja nie jest czarno biała.

  5. Realista
    6 stycznia 2018 at 08:56

    Mocno napisane a komentarze od razu narzucają bardzo wysoki poziom dyskusji, niestety poza komentarzem Boba, który oczywiście ma neoliberalno-jankeską wizje świata… Panie Bob, przez takich jak pan POlska przegrała wszystko co tylko mogła przegrać. Proszę zwrócić uwagę jak napisałem słowo POlska – tam nie ma przypadku, chodzi o dwie pierwsze litery. Jednak dobrze że pan Bob tu czyta bo może mu się otworzą oczka… Open Your Eyes Mr Bob!

    • bob
      6 stycznia 2018 at 16:10

      Polska przegrała wszystko ale wtedy gdy trafiła do sowieckiej strefy wpływów. Dziś jednak gdy upadek Rosji i Niemiec jest już nieodwracalny czas zacząć realnie myśleć jak na tym skorzystać. W przypadku Niemiec powinniśmy ułatwić niemieckim koncernom przeprowadzkę do Polski a nie jak marzy Orban na Węgry w charakterze głównej siedziby. W przypadku Rosji powinniśmy zwiększyć prace nad uniezależnieniem się od rosyjskich surowców bo za 20 lat gdy Rosja stanie się chińska kolonią Chińczycy po prostu odetną Europę od tych surowców bo sami będą ich potrzebować na większą skalę.

      • Bior
        6 stycznia 2018 at 17:58

        Niemcy przenoszą Centrum Operacji Kosmicznych z Darmstadt do Wrocławia. Poznań wzbogaca się o biura projektowe VW i Audi. Siemens zamyka swoje centrum badań i rozwoju w Monachium aby zatrudnić 5000 polskich inżynierów pod Warszawą. ….. pobudka, wstawaj bo się spóźnisz do roboty, a dzisiaj przecież 12 godzinna zmiana na taśmie i przecież ma być dziś kontrola z Berlina.

      • jerzyjj
        7 stycznia 2018 at 18:33

        DO BOB…

        Różnica pomiędzy “okupacją” radziecką” a obecną jest taka, że ten pierwszy z “okupantów” nie nakazał nam likwidację cukrowni, stoczni, kopalni ( wręcz odwrotnie ) po to, byśmy mieli kupować każdą rzecz od niego, być całkowicie uzależnieni. Po tej “okupacji” zostaliśmy z polskim przemysłem, polskimi bankami, polską prasą. To jedno.
        Drugie to analogia do Polski przedwojennej. Wtedy zachowywaliśmy się tak samo. Obrażaliśmy sąsiada, wyśmiewaliśmy propozycję wspólnej ( także z aliantami zachodnimi ) rozprawy z Hitlerem. Prowadziliśmy swoją, polską politykę, łącznie z awantura czechodłowacką. Żeby historia się nie powtórzyła. Wtedy oszołomstwo doprowadziło niemal do unicestwienia nie tylko państwości, ale przede wszystkim narodu. Pewnie teraz byłoby podobnie, gdyby np. ISIS czy inny bandzior nas napadło, a “sojusznicy” okazali się niesłowni lub za słabi, też byśmy twierdzili że “zły rusek” i tak ma obowiązek ginąć za nas, ale pomnika i tak mu nie postwaimy, albo obalimy go po kilku latach, w imię naszej rusofobii i oszołomstwa. Bo tacy włąsnie jesteśmy. Mała kurka z ogonem pawia.

    • daniel
      28 stycznia 2018 at 19:36

      “BOB” pisze niekiedy tak oderwane od rzeczywistości komentarze, iż chwilami mam wrażenie, iż jest to fikcyjna osoba i fikcyjny komentarz napisany po to, aby nas w ten przewrotny sposób wciągnąć do dyskusji, żebyśmy się wszyscy obruszyli na twierdzenia w/w typu np. 3×3=6. Wszyscy wtedy rzucamy się, aby napisać “9”. Albo ten “BOB” tak właśnie rachuje, albo na naszą reakcję liczy.

  6. Narodowe Siły Zbrojne 2.0
    6 stycznia 2018 at 08:57

    Trudna sprawa, ale muszę z niechęcią przyznać że macie rację. Wówczas bylismy bardziej pół suwerenni ale jednak sami się kierowaliśmy. Dzisiaj jestesmy w d…. ciemnej….

  7. krzyk58
    6 stycznia 2018 at 10:24

    “unia” dziś – niestety – opiera się na zupełnie innych wartościach,a właściwie pseudowartościach,głównie lewicowo – liberalnych
    i antychrześcijańskich, niż nasza czy węgierska wspólnota narodowa.(Czekamy na Naszego ORBANA)
    W tym ambarasie nie chodzi tak naprawdę o relokację nachodźców w naszym landzie – ‘brukselka” ma świadomość że to byłby zabieg stricte
    pozorny. Cel jest oczywisty – złamać Polsce kręgosłup – wepchnąć
    buta w drzwi…
    “Można postawić i obronić szokującą hipotezę, otóż nasze dzisiejsze uzależnienie od Zachodu, jest o wiele głębsze, o wiele bardziej totalne i kosztowne, niż byliśmy uzależnieni do ZSRR i innych krajów RWPG.
    Nie widzę TU nic szokującego, jest to tylko proste stwierdzenie istniejącego stanu rzeczy – widzący nieco dalej do przodu
    zauważali taką perspektywę jeszcze w czasach gdy szkoleni w USA,Izraelu i na Zachodzie, ‘nasi” post-komuniści sprawowali
    pełnię władzy w III RP – kontenci z każdego poklepania po plecach.
    Chwalą nas…Jesteśmy prymusem…Jak nie unia to co, Białoruś? 🙂
    Nasz adwokat………………………………… 🙂
    Musimy oszczędzać.. 🙂 – przekaz do nędzarzy (doradca ekonomiczny prez. Kwasniewskiego).

    • wlodek.
      6 stycznia 2018 at 10:59

      krzyku,od 2 lat( i wcześniej), rządzi w Polsce formacja która , ma tyle wspólnego z lewicą (nie myślę o SLD,która już dawno straciła lewicowy charakter), co ja z K.K.Oni swoje a ja swoje!

      • krzyk58
        6 stycznia 2018 at 13:04

        Włodku. Ta formacja która rządzi od dwóch lat ( nie tylko w sferze socjalnej) ma o wiele więcej do zaoferowania ( nie jestem fanem) biednemu,pokrzywdzonemu m.in. przez lewicowo-liberalny system
        niż sie wydaje…..a TU już doopa boli lewactwo.
        Dlaczego nie “my”? – Ano, dlatego że post-komuna była forpocztą,
        rzecznikiem interesu globalistów, kosmopolitycznych,
        ponadnarodowych korporacji (komuchy, jeszcze w latach 70′ przygotowywali się do “transformacji” brylując w amerykańskich “fundacjach”…. dlatego oni chorymi decyzjami polityczno-
        społeczno-gospodarczymi krzywdzili biednych ludzi w latach
        90′ i 2-tysięcznych. Rządzili wystarczająco długo by zgnoić
        Polskę i Polaków…nieprawd’ż? 🙂

    • Miecław
      6 stycznia 2018 at 12:04

      @krzyk58. Nie zapominaj o “jaśnie państwie” szkolonym na zachodzie do prowadzenia styropianu oraz kk, realizujących zachodnie cele geopolityczne. Czy to nie są czasami także te “zdradzieckie mordy” używając terminologii felietonu zaczerpniętej z prezesa?. To że robotnicy okazali się naiwni i łatwowierni niszcząc podstawy swego bytu, to nic dziwnego. Nie dziwi też wykorzystanie egoistycznych celów tej części “jaśnie państwa”, które nie pogodziło się z nacjonalizacją i systemem PRL przez zachodnie służby. Dla zachodnich służb był to naturalny “sojusznik” w walce o realizację ich celów geopolitycznych, dodajmy “sojusznik” słaby intelektualnie, bo zaślepiony nienawiścią do systemu PRL. A więc podatny też na manipulację i wykorzystanie. Dziwi jednak fakt, że temu “jaśnie państwu” i kk zabrakło inteligencji, aby przewidzieć prawdziwe cele zachodu, skoro zawsze rzekomo uważali się za elitę? Tym samym kolejny raz w historii doprowadzili do upadku Polski razem z religijnym okupantem, wykorzystani na maksa przez zachód. Zostali wyciśnięci, jak cytryna, razem z całym narodem. Dlatego tak wielu twoich miszczów teraz pomstuje na zachód. Nie ma nic gorszego niż “zawiedziona miłość”. Zapewne też do nich należysz?

      • wlodek.
        6 stycznia 2018 at 15:27

        Mieclawie,to że zamiast zimy,mamy to co mamy,to według krzyka wina trockistów i nie katolików! Pozdro dla obu panów!

  8. fikus
    6 stycznia 2018 at 11:04

    Myślę że z podanymi tezami felietonu po prostu nie można się nie zgodzić,. Ostatnio oglądałem na łże – nie pana Nałęcza, który po prostu ładował całe akapity z Krakauera…

    • Eurypides
      6 stycznia 2018 at 12:25

      Też słyszałem tego Nałęcza jak mówił o Polsce jako czarnym piotrusiu w tym programie w “łżeenie” po 19 tej. Jak skońćza kłamaś w pseudo wiadomościach, to łądują ludziom do głowy g…o w postaci papki wypowiedzi różnych ekspertów i pseudo autorytetów.

  9. Wojciech
    6 stycznia 2018 at 11:12

    Autor pisze “Środkami do tego celu są bujdy na resorach o rzekomym braku solidarności Polski w kwestii nielegalnych imigrantów, często nazywanych uchodźcami i inne kwestie związane z tzw. zagadnieniem praworządności.” Szanowny Panie, tak nie wolno! Te miliony ludzi to nie są żadni nielegalni imigranci. To są ofiary amerykańskich wojen, Oni ratują swoje życie przed bombami, rakietami i innymi środkami zabijania i niszczenia zbrodniczego kartelu US/NATO.. Czy zapomniał Pan o Wietnamie, Laosie, Afganistanie, Serbii, Syrii, Libii, Iraku, Palestynie, Jemenie, Somali. O morzach ruin, o milionach zabitych i jeszcze więcej uciekających i żyjących w obozach bez nadziei i przyszłości. Wstyd proszę Pana.

    • Hnetz
      6 stycznia 2018 at 11:15

      Nie ma czegoś takiego jak Palestyna i Palestyńczycy – to potomkowie dawnych Filistynów, Chrześcijanie bizantyjscy zislamizowani i biologicznie podbici przez arabskich gwałcicieli. Co najwyżej dzisiaj ci ludzie to Arabowie – tak się określają i taką mają kulturę wiodącą. Nie ma czegoś takiego jak Palestyńczycy…

      • Górnik
        6 stycznia 2018 at 11:28

        uuuuu czytają nas w pewnym małym bliskowschodnim państwie, czy pan z “lokalnej” diaspory?

        DZISIAJ MODERACJA KOMENTARZY W CZASIE RZECZYWISTYM. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    • wlodek.
      6 stycznia 2018 at 11:54

      Wojciechu, dobrze że ty i trochę komentatorów pamięta komu należy wystawić rachunek za awanturniczą politykę. USA że swoją militarystyczną politykę, to przyczyna obecnej sytuacji, a prawa człowieka, demokracja to bajki dla grzecznych dzieci. US Army go home, walczyć z mrozem i śniegiem, ludzie zamarzają.!

      • krzyk58
        6 stycznia 2018 at 13:21

        USA? Przeca powtarzam , Amerykanie są takimi samymi ofiarami jak nie przymierzając jak Polacy.
        To wąska grupka neotrockistów (potomkowie nastojaszczej bolszewii) trzęsie Ameryką – w każdym układzie politycznym….

        “Te miliony ludzi to nie są żadni nielegalni imigranci. To są ofiary… ”
        BUJDA na resorach dla grzecznych dzieci!!! 🙂

        skorelowany w czasie i miejscu projekt ‘mieszania”.

        @Miecław. “6 stycznia 2018 at 12:24” Kolejny raz odgrzewane kotlety.

  10. Budostal
    6 stycznia 2018 at 11:13

    Ja nie wiem jak wy, nie wiem jak autor, ale ja żyłem i pracowałem w okresie PRLu – byłem budowlańcem w Budostalu – stawialiśmy mosty, estakady, wielkie instalacje. W Polsce, Libii, Iraku, Algierii – w Rumuni i na Węgrzech. Byliśmy krajem eksportującym własną technologię, budowy pod klucz całych zakładów, a dzisiaj? Dzisiaj mamy niemieckie sklepy na każdym rogu. Nikt tego nie widzi w tym kraju poza tym portalem?

    • 50-parolatek
      10 stycznia 2018 at 15:10

      Co się tyczy Libii, to Wy na górze, a my na “dole”… 🙂
      – PRG (dawne Przedsiębiorstwo Robót Górniczych z Bytomia) przy współpracy z PBSZem (Przedś. Budowy Szybów, również z Bytomia) budowało Kaddafiemu i jego Narodowi m.in. podziemny system studni głębinowych, który do dzisiaj pokrywa w 60% zapotrzebowanie na słodką wodę dla Libii.

      Z tą tylko różnicą, iż koszty budowy i utrzymania tych systemów pokrywał ówczesny libijski rząd z zysków generowanych ze sprzedaży ropy, a dzisiaj, po obaleniu i zamordowaniu w bestialski sposób Kaddafiego, błyskawicznej “prywatyzacji” wszystkich źródeł, muszą pokrywać je sami Libijczycy…

      Panie “Budostal”, nie tylko Polacy dali się wyrolować…

      Ps – ale tak gwoli prawdy, by być szczerym, nie tylko niemieckie sklepy stoją na “każdym rogu”.
      Francuskie (Auchan, Carrefour), portugalskie (Biedronka), austriackie (Billa) i jeszcze kilka pomniejszych…

  11. Wernyhora
    6 stycznia 2018 at 11:17

    Problem zadłużenia dotyczy całego świata, to wielki neoliberalny sposób na zrobienie z całego świata niewolników. Jednak Rosja się nie dała, Chiny przeganiają Amerykę, Arabowie mają świadomość jak źle obstawili i się orientują na potęgę Rosji.

  12. Wojciech
    6 stycznia 2018 at 11:25
  13. Lewiatan
    6 stycznia 2018 at 11:37

    Węgrzy prowadzą bardzo mądrą politykę siedzenia na dwóch koniach, to kiedyś robiła Ukraina za Janukowicza i miała się dobrze. Czerpią z Unii i z nią handlują, Rosjanie budują im elektrownie jądrową za darmo, a Chińczycy wchodzą z kapitałem bo chcą przez Wegry eksportować do Unii. Umieli się ustawić. U nich inwestycje wzrosły o 19% w ostatnim roku! U nas? rząd dopłaca mercedesowi do montowni silników…

    • Budostal
      6 stycznia 2018 at 11:45

      Budowałem elektrownię w Pecsu – to potęga. A wiecie że polskie reaktory są na Węgrzech jako szkolny a drugi w Finlandii pracuje? Idioci z solidarności i Unii Demokraczynej i Kongresu liberalno – złodziejskiego je sprzedali po cenie złomu. Skurwy….y

      • Wierny czytelnik
        6 stycznia 2018 at 11:53

        To Syryjczyk odpowiada za upadek Żarnowca oczywiście do spóły z Mazowieckim.

  14. Zdenerwowany podatnik
    6 stycznia 2018 at 12:24

    To bardzo smutne, że po prawie 30 latach nieszczęścia transformacji nadal jesteśmy tak biedni, że rzeczywiście dla wielu Polek i Polaków głupie 5 zł w portfelu to rzeczywiście dużo pieniędzy. Proszę zwrócić uwagę, że praca godzinowa to nie jest nawet 3 takie monety. Nieco pond 1 Euro. Jakie to żałosne. Nasza siła nabywcza jest minimalna, chociaż mamy wzrastającą wydajność pracy. Czekają nas bieda głodowe emerytury o ile w ogóle będą. Zgadzam się z felietonem – za PRLu było biednie, ale rodziły się dzieci, dzisiaj rodzą się z przypadku, głównie z przypadku jak obserwuje po znajomych. Kredyt hipoteczny jest najlepszym środkiem antykoncepcyjnym w historii.

  15. Miecław
    6 stycznia 2018 at 12:24
    • Eurypides
      6 stycznia 2018 at 12:27

      Dzięki, zaraz wszystko przejrzę. Dobrze że redakcja pozwala na linkowanie do tak ważnych źródeł. W wybiórczej próbowałem wkleić Klub Inteligencji, ale mnie zbanowali tak, że w ogóle nie mogłem się logować na konto.

  16. Kanzler Adolf OUN
    6 stycznia 2018 at 12:30

    Wy Poloki myślita niebezaperecznie. Slava Uvvvvve! Hevvvvvam Słava!PROSZĘ SIĘ OPANOWAĆ Z TYMI FASZYSTOWSKIMI HASŁAMI NA NASZYM FORUM. WEB. JÓZ.

  17. ed07
    6 stycznia 2018 at 13:05

    Z tego wynika że coś mamy nie tak z zarządzaniem w kraju.

    • I 22 Iryda - zmarnowany samolot
      6 stycznia 2018 at 14:53

      Tak po prostu elity się nam nie udały od jakichś 350 lat

      • krzyk58
        6 stycznia 2018 at 15:18

        Nie mogły się udać z tej prostej przyczyny BO, były ‘przyszywane”
        do polskiego tułowia…oni “od zawsze” gardzili Polską i polskością.
        Natomiast my “tułów”, doskonale wyczuwamy intencje obcych
        i wrogich “naszych” łżeelit. Nic na to nie poradzimy, dwa odrębne światy, tak było jest i pozostanie.

  18. wlodek.
    6 stycznia 2018 at 13:21

    Sytuacja Polski przypomina mi sytuację w polskiej hodowli konia arabskiego. W ciągu 2 lat zniszczono dorobek wielu pokoleń, ceny diametralnie spadły, specjaliści wyjechali zagranicę i budują konkurencję, a sprzedaż odbywa się”pod stołem”,aby się utrzymać. 30 lat temu byłem w podobnej stadninie jak Janów w Mineralnych Wodach(Płd Rosja), tam pracowali uczniowie naszych hodowców, same słowa zachwytu nad naszymi sukcesami.Jadąc na Krym aby uniknąć zatrzymania przez “ukraińskich przyjaciół”,leciałem przez Wody
    Odwiedziłem stadninę, od słowa do słowa,kontakty z Polską zerwane, na wspomnienie pracownicy mieli łzy w oczach, wiedzieli o sytuacji w Janowie bo ich obroty diametralnie wzrosły. I taki mamy efekt,wstawania z kolan i wielko pańskiej polityki wobec “kacapow”i poddaństwa wobec Wujka Sama.

    • Wierny Czytelnik
      6 stycznia 2018 at 14:21

      Bardzo trafne porównanie proszę pana.

  19. Leonidas
    6 stycznia 2018 at 13:55

    Doskonały tekst, wspaniała dyskusja – warto tu bywać. Pozdrawiam Wszystkich Leonidas

  20. Miecław
    6 stycznia 2018 at 15:22

    Kiedyś, gdzieś? natrafiłem na takie syntetyczne porównanie (niestety nie zapisałem źródła), ale warto zachować to w świadomości i każdy może dopisać swoje wnioski do poniższych:

    “Osiągnięcia systemu społeczno-gospodarczego w PRL
    • likwidacja analfabetyzmu (40 % populacji),
    • industrializacja kraju – budowa przemysłu,
    • elektryfikacja kraju,
    • reforma rolna i wprowadzenie systemu emerytalnego dla rolników (KRUS),
    • budowa dróg bitych i mostów,
    • odbudowa miast i zabytków kultury ze zniszczeń wojennych,
    • budowa mieszkań,
    • wzrost demograficzny Polaków – o 14 mln.,
    • budowa infrastruktury miejskiej i wiejskiej,
    • likwidacja drastycznych podziałów klasowych,
    • rozwój kulturowy kraju – promocja prawdziwie polskiej kultury i sztuki,
    • tanie lub bezpłatne kolonie i wczasy dla dzieci,
    • pełne zatrudnienie i bezpieczeństwo ekonomiczne rodzin,
    • bezpłatna służba zdrowia i zabezpieczenie specjalistycznego leczenia.

    Koszty społeczne transformacji w III RP
    • wzrost przestępczości kryminalnej i gospodarczej,
    • rozbicie rodzin i euro-sieroctwo,
    • bieda determinująca przestępczość,
    • kryminalizacja społeczeństwa,
    • amerykanizacja kultury i prawa prowadząca do niszczenia dziedzictwa kulturowego Słowiańskiej Polski,
    • niewolnictwo ekonomiczne – neokolonializm gospodarczy i kulturowy (prekariat i tania siła robocza),
    • upadek kultury – prymitywizm i chamstwo,
    • demografia – zatrzymany rozwój narodu,
    • wegetacja 80 % społeczeństwa – zatrzymany rozwój społeczno-gospodarczy,
    • wzrost chorób psychicznych i depresji,
    • wzrost liczby samobójstw.

    • krzyk58
      6 stycznia 2018 at 16:16

      No, piknie “Miecław” subtelnie wyłowiłeś osiągnięcia (blaski) PRLu, w analogii
      do kosztów (cieni) III RP.
      Rozumiem że PRL nie miał cieni, a III RP blasków? 🙂

    • bob
      6 stycznia 2018 at 16:19

      KRUS to wynalazek III RP. Za PRLu rolnik przechodził na emeryturę ale pod warunkiem oddania ziemi państwu. A III RP wybudowała znacznie więcej dróg i mostów niż PRL. Zresztą bieda III RP to własnie wynik istnienia przez pół wieku PRLu. Hiszpanie np. w dwudziestoleciu międzywojennym byli na poziomie gospodarczym Polski. Ale ponieważ nie trafili do sowieckiej strefy odskoczyli nam bardzo w poziomie rozwoju.

      • wieczorynka
        6 stycznia 2018 at 16:45

        Bob, czy ty ciągle musisz przekłamywać fakty, jakaś wewnętrzna potrzeba, czy też inne powody?

        Otóż za PRL (emerytury dla rolników zaczęły się w czasach Gierka) rolnik nie musiał oddawać ziemi, mógł ją sobie zatrzymać tylko wówczas otrzymywał niższą emeryturę, tak było w przypadku moich Rodziców i takie obowiązywało wówczas prawo.
        Bob, zlituj się ty nie dyskutujesz na tym forum z “gimbazą” , zatem zamieszczaj wiarygodne treści.

        To co pisze @ Miecław jest faktem. Mam już tyle lat, że znam z autopsji.

      • krzyk58
        6 stycznia 2018 at 18:08

        “A III RP wybudowała znacznie więcej dróg i mostów niż PRL.
        Nu i czto? 🙂
        Nie znam rozkładu z przewagą na czyją korzyść, wiem za to ,że niektóre
        drogi, wybudowane w III RP nie są osiągalne dla potencjalnego
        przeciętnego użytkownika (Kowalskiego)- płacze i płaci, i jedzie z zaciśniętymi zębami…. przeklinając……….kogo?
        Pytam więc, dla kogo “te drogi i kamienice’???! Może dla “przyjaciół”?! Nie pytam i nie stwierdzam – rzucam zdanie w przestrzeń…
        ‘bob”, współczesny “antykomunizm” – to nie tylko anachroniczna aberracja, ale po prostu prymitywne narzędzie utrzymywania Polski w stanie utraty niepodległości, upadku gospodarki narodowej, zaniku pamięci historycznej i pozbawienia nadziei na przyszłość. Czas w końcu zastanowić się “…kiedy wreszcie skończy się w Polsce “antykomunizm”? http://www.prawica.net/9371

      • Miecław
        6 stycznia 2018 at 19:58

        @bob. Kolejny raz pokazujesz swoją indolencję umysłową. Kiedyś linkowałem ci dane i widać się z nimi nie zapoznałeś. Co do KRUS-u Wieczorynka ci odpowiedziała. A co do budowy dróg rzecz ma się następująco:
        W II RP praktycznie nie było autostrad i była stosunkowo niewielka ilość km dróg bitych. Dopiero planowano modernizację i budowę w 1937 roku.
        „W dwudziestoleciu międzywojennym zaczęto w Polsce dyskutować i planować drogi przeznaczone dla szybkiego ruchu samochodowego na dalsze odległości, tzw. autostrady. Po raz pierwszy uwagę zwrócono na to na I Polskim Kongresie Inżynierów we Lwowie we wrześniu 1937. W tych planach profesor M. W. Nestorowicz na IV Kongresie Drogowym w styczniu 1938 roku wymienił następujące drogi (plany te ukazały się też w czasopiśmie “Drogowiec” nr 9 z 5 marca 1939)” (…) Plany te obejmowały w II RP ogólną długość dróg I i II kolejności – 4695 km. TYLKO TYLE I AŻ TYLE.

        A TERAZ PRL:
        Praktycznie cała infrastruktura drogowa powstała w PRL, począwszy od dróg gminnych, po krajowe włącznie z budową nowych mostów, które na niewielkich przeprawach w II RP były drewniane. W ten sposób zbudowano dwa mosty w mojej gminie, w latach 70-tych, które zastąpiły te drewniane z II RP zniszczone w czasie wojny i odbudowane po wojnie, a zbudowane w nowoczesnej technologii za czasów Gierka.

        W latach 1960. przebudowano łącznie 26 tys. km, dróg, głównie o charakterze lokalnym.
        W latach 1973-1977 przy współpracy ONZ zrealizowano program „Rozwój sieci drogowej”, zbudowano 35 tys. km nowych i zmodernizowano 87 tys. km starych dróg.

        W III RP faktycznie zbudowano trochę autostrad i dróg szybkiego ruchu dzięki potężnemu zadłużeniu oraz zmodernizowano wiele dróg krajowych z czasów PRL, ale większość tego to nie budowa od podstaw (za wyjątkiem autostrad i niektórych dróg szybkiego ruchu), tylko modernizacja na infrastrukturze zastanej po PRL.

        @bob. Nie chcę mi się liczyć, więc porównaj sobie i podlicz dane, a będziesz w szoku. Dane wszystkie masz tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Autostrady_i_drogi_ekspresowe_w_Polsce
        Przed napisaniem bzdur wypadało by trochę poszperać, chociażby na Wiki.
        A tu masz w tym linku wykres obrazujący ilość budowanych dróg w PRL i III RP. Skala poraża. http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/07/8233/

        Większość jednak obecnych dróg gminnych i powiatowych w wielu miejscach w Polsce jest w opłakanym stanie. Jeszcze w PRL-u uwielbiałem wycieczki samochodowe po różnych mało uczęszczanych miejscach w Polsce i drogi były dobre, obecnie już tymi drogami nie jeżdżę, ze względu na ich stan, po prostu szkoda mi samochodu. Tak jest przykładowo na Mazurach w miejscach mniej turystycznych, można sobie samochód uszkodzić.

        Mój kolega na pytanie, dlaczego w Polsce buduje się tylko drogi, a nie buduje się przemysłu? Odpowiada zawsze: „Bo koloniści muszą mieć dobre drogi, aby mogli swobodnie jeździć doglądać stan swojego posiadania i pracę niewolników”.

        GOSPODARKA W PRL TO NAJWIĘKSZY OKRES ŚWIETNOŚCI POLSKI – ZOBACZ TWARDE DANE PORÓWNOWACZE Z LITERATURY NA TEN TEMAT:
        „O słabości gospodarki II RP wiele mówi to, że wzrost gospodarczy całego 20-lecia był mniej więcej 10 razy niższy (sic!) niż pierwszych 20 lat PRL i 5 razy mniejszy niż w III RP. Stanu produkcji przemysłowej ziem polskich z 1913 roku nie osiągnięto jeszcze nawet w 1939 roku.”
        „Bez pracy było wówczas ponad 40% Polaków. Czyli dwa razy więcej niż w początkach 2000 roku, czyli najczarniejszego okresu w gospodarczej historii III RP.”
        „Szwedzka delegacja młodzieży podczas pobytu w Polsce (II RP) nie mogła się nadziwić temu co wiedzieli. „Dlaczego u nas jest tak, że wszyscy mogą mieć małe domki, a u was albo ktoś mieszka w pałacu, albo nie ma co jeść?” – pytali.”
        Źródło: Z. Landau, J. Tomaszewski – Zarys historii gospodarczej Polski 1918-1939, Wyd. KiW, Warszawa 1999; H. Zieliński – Historia Polski 1914-1939, Wyd. Ossolineum, Wrocław 1982; K. Brzostowski – Nędza II RP, Fakty i mity nr 46/2014, s. 20.

        @krzyk58. 6 stycznia 2018 at 13:21. Robię to samo co ty, tylko z innej perspektywy. Można powiedzieć nawet, że uczę się od miszcza. 🙂

        @krzyk58. 6 stycznia 2018 at 16:16
        “Rozumiem że PRL nie miał cieni, a III RP blasków?”
        Ależ miał PRL cienie, np. robotnikom palma odbijała i się obijali w pracy. Gdy jechałem do Polmozbytu naprawić samochód, to zwykle musiałem załącznik w postaci 0,5 żytka dać, aby mi zrobili na czas i względnie dobrze, aczkolwiek nigdy pewności nie miałem. A teraz Panie …., jadę stawiam i się nie martwię. Robotnicy pięknie nauczeni jak mróweczki pracują i jeszcze gotowi w rączkę pocałować, abym tylko następnym razem do serwisu przejechał do nich właśnie. Nawet załącznika nie żądają, tylko przypominają się co jakiś czas, czy już nie powinienem jechać na serwis. No wreszcie życie iście po królewsku w III RP. Ale jest jedna wada, trzeba mieć kasę na ten serwis 🙂 Jak mało zarabiasz to musisz sobie sam serwisować lub u “dzikich” domowych mechaników. 🙂
        Fakt jest taki, “komunizm” rozleniwiał prymitywne umysły, niestety. 🙂

        @krzyk58. 6 stycznia 2018 at 18:08
        Aż nie wierzę 🙂 Ale wyrazy uznania za ten wpis i link.
        Pozdrawiam

      • Miecław
        6 stycznia 2018 at 20:07

        @bob. Masz tu jeszcze link bezpośrednio do wykresu, który powinien ci dać wiele do myślenia.
        Rozwój infrastruktury drogowej w Polsce:
        https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:PL-Motorways-pl.svg

        Na technice wojskowej to nawet nieźle “pływasz”, ale w geopolityce i gospodarce to masz kolosalne luki gimbusie.

      • wieczorynka
        6 stycznia 2018 at 21:23

        Bob, z pewnością wiesz, że istnieje jeszcze “zakopianka” III RP do niej nie dojechała. A o drogi w III RP musimy dbać i głównie poszerzać aby janki swoimi czołgami i wozami bojowymi nie wypadały z szos. Bardzo dokładnie stan naszych wcześniejszych dróg opisał MIECŁAW, ja wiem tyle samo ino z autopsji. Bob jednak nie zniechęcaj się, uważam, że powinieneś pisać, inni mają rozrywkę.

      • 50-parolatek
        10 stycznia 2018 at 15:42

        Bobek, raczej należę do kulturalnych ludzi i nie obrażam, a przynajmniej staram się nikogo nie obrażać.

        W Twoim przypadku miarka się przebrała…
        – Bobek, Ty jesteś zwykłym, maluczkim KŁAMCą!!!

        Za Twoje jawne kłamstwa WEB.JóZEF w ogóle nie powinien dopuszczać Twoich postów!
        Rozumiem odmienne zdanie, odmienne poglądy itd
        Ale JAWNE KŁAMSTWA!?
        – abstrachując od KRUSów, przecież wystarczy porównać statystyki i czarno na białym można dowieść, czego i w którym okresie pobudowano więcej i w którym okresie RELATYWNA stopa poziomu życia była wyższa!
        I nie chodzi tylko o stan posiadania, ale o stan ZADŁUżENIA!

        WEB.JóZEFIE, dlaczego nie dopuszczasz PRAWDZIWEJ krytyki pewnego bliskowschodniego kraju, a dopuszczasz JAWNE I KŁAMSTWA i NIESŁUSZNE OCZERNIENIA dawnego PRLu ?

        .

        UWAGA KAZDY MA PRAWO TU PISAĆ CO CHCE NAWET GŁUPOTY LUB NUTY ALBO NAWET PRZYPADKOWE ZNAKI. NIE MOZNA OBRAŻAĆ INNYCH UŻYTKOWNIKÓW I NARUSZAĆ OBOWIĄZUJĄCEGO PRAWA. CO DO KWESTII KTÓRĄ PAN PODNIÓSŁ ODPOWIADAM BO TO PIERWSZE CO PAN PRZYWOŁAŁ JEST PENALIZOWANE, DRUGIE NIE. W TAKIM KRAJU ŻYJEMY. TU NIE MA CENZURY. WEB J. POZDRAWIAM

  21. Szymon Cieślik
    6 stycznia 2018 at 15:32

    Prosze więcej takich tekstów!!!!!

  22. Eurypides
    6 stycznia 2018 at 20:46

    Ponieśliśmy straszne koszty transformacji. One są większe niż koszty PRLu!!!!!

  23. krzyk58
    6 stycznia 2018 at 20:55
    • Tomasz
      6 stycznia 2018 at 21:52

      Świetne linki dziękuję za źródła.

      • krzyk58
        6 stycznia 2018 at 22:06

        Linki jak linki , proszę zwrócić uwagę na “bonus”, skorelować
        czas i miejsce powstania filmu. Nie będę pastwił się nad
        stanem solidarnościowo-katolickiej X Muzy… nie warto.

  24. jerzyjj
    7 stycznia 2018 at 00:04

    Różnica pomiędzy “okupacją” radziecką” a obecną jest taka, że ten pierwszy z “okupantów” nie nakazał nam likwidację cukrowni, stoczni, kopalni ( wręcz odwrotnie ) po to, byśmy mieli kupować każdą rzecz od niego, być całkowicie uzależnieni. Po tej “okupacji” zostaliśmy z polskim przemysłem, polskimi bankami, polską prasą. To jedno.
    Drugie to analogia do Polski przedwojennej. Wtedy zachowywaliśmy się tak samo. Obrażaliśmy sąsiada, wyśmiewaliśmy propozycję wspólnej ( także z aliantami zachodnimi ) rozprawy z Hitlerem. Prowadziliśmy swoją, polską politykę, łącznie z awantura czechodłowacką. Żeby historia się nie powtórzyła. Wtedy oszołomstwo doprowadziło niemal do unicestwienia nie tylko państwości, ale przede wszystkim narodu. Pewnie teraz byłoby podobnie, gdyby np. ISIS czy inny bandzior nas napadło, a “sojusznicy” okazali się niesłowni lub za słabi, też byśmy twierdzili że “zły rusek” i tak ma obowiązek ginąć za nas, ale pomnika i tak mu nie postwaimy, albo obalimy go po kilku latach, w imię naszej rusofobii i oszołomstwa. Bo tacy włąsnie jesteśmy. Mała kurka z ogonem pawia.

    • wlodek.
      7 stycznia 2018 at 10:15

      Tak Jerzy,rządzący na mitach wielkiej Polski uprawiają swoją politykę, a rzeczywistość pokazuje 27:1,obecnie 27:2 wraz z potężnymi Węgrami! Pozdro.

  25. krzyk58
    7 stycznia 2018 at 09:29

    ” Bo tacy włąsnie jesteśmy”. Niech pan mówi “za siebie’- w swoim imieniu,
    jeśli już musisz przywoływać rusofobię produkowaną przez TYCH SAMYCH
    ” co ZAWSZE”. sądzisz, że 50,100,150,200 lat wstecz było inaczej??????????????? To masz problem natury poznawczej…

    “Prowadziliśmy swoją, polską politykę,” SWOJĄ? POLSKĄ?

    “Bo tacy włąsnie jesteśmy. Mała kurka z ogonem pawia”…..
    Krakowskie Przedmieście 1918r. organizowane seanse nienawiści do odradzającej sią polskiej państwowości…

    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/pokonana-ameryka-ameryka-izraelska-kolonia-czesc-2014-09

    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/pokonana-ameryka-ameryka-rzadzona-zydow-czesc-ii-2014-09

  26. krzyk58
    7 stycznia 2018 at 20:19

    @Miecław. “Fakt jest taki, “komunizm” rozleniwiał prymitywne umysły, niestety. 🙂”

    Z takich “prymitywnych umysłów” składała się ówczesna populacja
    PL…BO, pamiętasz powiedzenie, czy się stoi czy się leży dwa
    tysiące się należy – powiedzenie usprawiedliwiało brak motywacji do wydajnej ,twórczej pracy. Przytoczę finałową zwrotkę pewnego szlagieru tamtych lat – wieje nudą,niemożnością, beznadzieją….
    jak “tu” żyć… tow. ‘Wiesławie” ??? 🙂 A oto i rzeczone smętne wyznanie :
    …Wymęczeni, wychudzeni, z dyplomami już w kieszeni, odpływają pociągami, potem żenią się z żonami. Potem wiążą koniec z końcem za te polskie dwa tysiące. Itp., itd., itd.

    • wlodek.
      7 stycznia 2018 at 21:33

      W porównaniu z największym osiągnięciem II RP”wychodkiem”,to osiągnięcia PRL to 1000 szkół na Tysiąclecie. Rodzice mówili mi że po wojnie na Śląsku nawet “wielcy państwo” z Kresów toalety widzieli po raz pierwszy.Krzyku nie pluj na PRL!

    • Miecław
      8 stycznia 2018 at 19:42

      @krzyk58. “Z takich “prymitywnych umysłów” składała się ówczesna populacja”. Ale nie napisałeś dlaczego tak było? Czyżby niewygodne fakty musiałbyś ujawnić?

      Już podpowiadam 🙂 Dzięki 500-leciu pańszczyzny i systemowi feudalno-plebańskiemu, który determinował powszechny faktyczny analfabetyzm sięgający 80 % populacji, bo to że ktoś umiał czytać i pisać przed wojną bo skończył 4 klasy z łaski “jaśnie państwa” i kościoła, to nie znaczy jeszcze, że był samodzielny intelektualnie. To społeczeństwo w większości oparte o kulturowy katolicyzm nie miało wykształconego kolektywnego systemu wartości, gdy nałożysz na to utrwaloną walkę o przetrwanie w II RP, to masz wynik zachowania części tej populacji w PRL. Do tego jeszcze część “jaśnie państwa” i kk przeszkadzało po wojnie, jak tylko mogło w budowie tego kolektywnego systemu opartego na wspólnej pracy i odpowiedzialności za swój byt, deprecjonując na każdym kroku nowy system społeczno-polityczny. Trudno więc oczekiwać, aby w ciągu jednego pokolenia z niewolników analfabetów stworzyć naród o wysokim poziomie IQ i odpowiednim systemie wartości. Następnie ci “post-niewolnicy” wychowali swoje dzieci w podobnej mentalności i koło głupoty się zamknęło w 1989 roku wraz z końcem PRL. Zabrakło jeszcze co najmniej 50 lat (dwóch pokoleń), aby zmienić kod kulturowy tej populacji zdegenerowanej genetycznie latami pańszczyzny w feudalnym systemie kulturowego katolicyzmu. I to też pod warunkiem, że pozbyto by się wreszcie obcej destrukcyjnej religii oraz zachód by w tym nie przeszkadzał ze swoim imperializmem kulturowym i gospodarczym. Co jak wiesz było niemożliwe i niepożądane, bo ten naród za wszelką cenę po wojnie należało uratować, nawet w oparciu o destrukcyjną religię. Nie można było dopuścić do kolejnej wojny domowej, tym razem na tle religijnym.

      Oto jeden z przykładów, takiego negatywnego myślenia i kulturowej negcji:
      W 1968 roku Stefan Kisielewski nazwał komunistyczne rządy „dyktaturą ciemniaków”, rzekomo trafnie podsumowując poziom wykształcenia sowieckich elit (Uważamrze nr 9/2015, s. 43)
      TERAZ SOBIE ODPOWIEDZ, CZY SŁUSZNIE ??? SKORO CI NIEWYKSZTAŁCENI LUDZIE POTRAFILI SPOWODOWAĆ ROZWÓJ GOSPODARCZY KRAJU I JEGO ODBUDOWĘ ZE ZNISZCZEŃ WOJENNYCH, ZAPEWINIAJĄC WSZYSTKIM POTRZEBUJĄCYM POLAKOM PRACĘ I GODNE (BEZ FEUDALNEGO WYZYSKU), ACZKOLWIEK SKROMNE , JAK NA TAMTE CZASY ŻYCIE. ???
      NIE ZADŁUŻYLI KRAJU, JAK OBECNE ELITY, A MUSIELI ZAPŁACIĆ ODSZKODOWANIA WIELU PAŃSTWOM ZACHODNIM ZA ZNACJONALIZOWANE MIENIE.?
      Ktoś intensywnie pracował jednak nad wypaczeniami socjalizmu i nie byli to mityczni oni, tylko i wyłącznie, ale cała rzesza moralnie skarlałych, nikczemnych ludzi różnego pochodzenia i autoramentu, wsparta przez dominującą feudalną strukturę religijną.

      • krzyk58
        8 stycznia 2018 at 22:04

        @Miecław. Goowno prawda, p.Miecławie. Rzesze moralnie skarlałych, nikczemnych ludzi różnego pochodzenia i autoramentu, wspartych przez dominującą feudalną strukturę religijną uffff!!!…Tyle miało
        do powiedzenia w sprawach istotnych w Polsce Ludowej, do Gierka, co “rzyt
        za okupacji” . Lud pracujący miast i wsi był posłusznym wykonawcą kolejnych
        pięciolatek, od myślenia byli inni chyba pamiętasz naczelne hasło”
        PARTIA – KIERUJE, rzad rządzi… i wsio! Zjazd po równi był możliwy dzięki ekonomicznemu uzależnianiu państwa od Zachodu przez (ekipę) Gierka – Zachód dawał dziengi” pod określonymi warunkami. I tak rządząca (jeszcze) komuna MUSIAŁA w latach 70′ sankcjonować exkomuszą – (dysydenci,rewizjoniści partyjni), opozycję( taki był warunek Zachodu.
        A i prawowierni towarzyszy, młody, dynamiczny,
        z życiorysem, pochodzeniem – narybek eksportowano
        na “stypendia’ do – “przebrzydłych kapitalistów”. 🙂
        Miecław, to nic że w początkach lat 90′ w pierwszym w historii
        ZSRR referendum około 75% “grażdan sojuza’ opowiedziało się za
        kontynuacją w dotychczasowej formie ZSRR. Partia – KPZR,
        miała w doopie wolę “obywateli pracujących”, takie nastroje były w Polsce Ludowyj, wśród towarzyszy partyjnych – oni już zamieniali książeczki partyjne na czekowe już szukali okazji “do spółkowania”,
        zwłaszcza z “kapitałem zagranicznym”, ja wcale nie mam na uwadze schyłkowego PRLu – TO miało miejsce duuuuuuuuużo
        wcześniej.

      • Miecław
        8 stycznia 2018 at 23:45

        @krzyk58. Twoje wywody nie wykluczają moich, bo każdy system to splot różnych interesów i postaw oraz przekonań ludzkich.

      • Miecław
        8 stycznia 2018 at 23:50

        @krzyk58. c.d. dla jasności:
        Andrzej Kurz – wydawca i prezes Stowarzyszenia „Kuźnica” pisze:
        „To, że klasa robotnicza zniszczyła Polskę Ludową, to do tego wniosku doszedł na koniec nawet Gomułka. On przecież wierzył naprawdę, że plebs, proletariat i chłopstwo, to są te klasy, które ciągną Polskę w górę. A przy końcu życia powiedział – Pierwsza Rzeczpospolita zginęła wskutek egoizmu magnaterii, druga wskutek egoizmu grup wówczas rządzących, biurokratyczno post-szlachecko mieszczańskich, a Polska Ludowa znika wskutek egoizmu klasy robotniczej. On to, pod swój koniec zrozumiał”.
        Źródło: Polska Choroba? Trybuna z dnia 20-22.01.2017, s. 18.

    • wieczorynka
      8 stycznia 2018 at 19:57

      Krzyku, dot. wpisu 20:19 wyrwałeś z kontekstu, jeżeli przytoczysz pełny tekst Agnieszki Osieckiej to ma on zupełnie inny wydźwięk i to będzie na + PRL. Pozdrawiam.

  27. krzyk58
    7 stycznia 2018 at 21:44
  28. krolowa bona
    8 stycznia 2018 at 06:44

    Owszem mocno PO i Tusk ze swoja ferajna nafajdali w UE na Polske i teraz sa sztuczne turbulencje,bo np.inteligetni Niemcy widza te igraszki….ale zapewniam ,ze z kim UE, Niemcom i Francji bedzie tak zle jak z Polska o tak taniej ale cywilizowanej sile roboczej i to zaraz za miedza ? Jesli cofna Polsce subwencje z budzetu UE to kto niby bedzie kupowal w tych niemieckich i francuskich sklepach w Polsce,kto mialby kupowac te nowe modele telefonow komorkowych,brac kredyty w ichnich bankach ije splacac ? No kto ? Jak zrobia obstrukcje i Polkinie beda mogly w Niemczech pielegnowac seniorow to Niemcy podupadna w jrotkim czasie…..nie moge jakas igarnac z mojej obecnej perspektywy stosunku Francji do Polski…OP donosi od dluzszego juz czasu,ze te kontakty sa zle… przeciez Francha czerpie zyski przez swoje w Polsce inwestycje w telekomunikacji, w handlu min.te slawetne
    supermarkety,co to niby za niechec ? Za te widelce…przyznaje,ze ta afera z samolotami byla bardzo ale to bardzo nie na miejscu ale wstyscy musza miec obroty i pragna znowu cos komus sprzedac……i w tym jest szansa na to,ze po obecnym wielekim zamieszaniu wszyscy beda skazani na wszystkich…..
    ****
    Co do opinii zawartej na koncu felietonu,ze Polska byla od Rosji niby to zalezna czyniesuwerenna to musze jak juz pare razy temu zaprzeczyc,gdyz to “zachod” nalozyl na PRL rozne rozmaite sankcje i gospodarcze i kulturalne ale Rosja zadnych,pelnila owszem w imie glownie wlasnych interesow role absolutnue podobna do pokojowych misji “niebieskich beretow ONZ,gdyz gwarantujac PRL jej granice i te zachodnie i te wschodnie wniczym nie ingerowala w wewnetrzne sprawy Polski…byla polska administracja,niezalezne i na bardzo wysokim poziomie szkolnictwo i lecznictwo oraz prezez zadnego z komentatorow nie podniszona kwestia koleji zelanych,jednych z najlepszych na swiecie,ze nawet Japonczycy korzystali z wymiany doswiadczen z PKP,ktorymi to mozna bylo dojrchac do kazdego zakatka w Polsce a uzupelnieniem bylo PKS,co np.w Niemczech bylo zabronione przez Hitlera,jako konkurencja dla koleji i samochodow prywatnych i dopuero UE ten monopol przed cis 3-ma latami zniosla, suwerenny parlament i suwerenne sady oraz kultura wyzszego rzedu cechowaly PRL i nigdy nikt tu nie ingerowal,podobnie tez jaknikt nie ingerowal w tradycje kulturalne czy religine…nie moge zaakceptowac,jak sie szerzy takie nieistniejace nigdy fakty i to przy jednoczesnych oddach pochwalnych na temat Rosji czesto tuna OP prezentowanych…..mysle,ze kierowana interesem wlasnym Rosja uzywala z natury rzeczy samej: geopolitycznego polozenia Polski jako “StossStange”=”zderzaki” z tachidem,ale tej ingerencji z hej strony nie bylo…tu swoistego rodzaju niekompetencja czy nonszalacja czy autora czy komentatorow powoduje kompletnie przemieszanie przyczyn i skutkow…to”zachod” sankcjonowal Polske tj. PRL zakazuja sprzedazy licencji na rozmaite produkty w tym farmaceutika,sorzedazy do Polski i zakupu w Polsce rozmaitych towarow i uslug nawet wymuana kulturalna byla wysoko sankcjonowana i nic bez uprzednich dyplomatycznych umowo dwustronnych o wymianie kulturalnej nie mialo miejsca,nawet probowano racjonowac muzyke” Beatlesow”, prawdziwa tragedia byl zakaz sprzedazy i zakupu surowcow ale tego nie robil Zw.Radz. tylko “zachod” i to nie jest bez znaczenia, by zachowac nalezyty i zgodny z prawda przekaz
    i by analiza tego ,co tu politycznie i realnie sie odbylo nie pozbawiac sensu,gdyz tylko calisciowe ujecie moze jsztaltowac swiadomosc a bez niej nie mozna ksztaltowac przyszlisci….mam uzupenienia min.do komentarza @Mieclaw ale akurat spiesze sie moze pozniej uda mi sie pare slow dodac do tematu…Pozdrowienia

    • krolowa bona
      8 stycznia 2018 at 08:09

      ERATTA:
      “StossStange” = “zderzaki” z ZACHODEM a nie jak jakis cholerny chochlik drukarski wydrukowal “z tachidem”, a kysz psia juha z tym chochlikiem…wszysko inne ujdzie w tloku….

  29. Polok
    8 stycznia 2018 at 16:01

    …To jest koszt jaki ponieśliśmy, przy czym uwaga – nie dało się go nie ponieść. Oczywiście przy mądrzejszym zarządzaniu, uzależnienie mogłoby być mniejsze, jednak jako słaby kraj bez kapitału musieliśmy go importować. Nie byliśmy w stanie wymusić swoich warunków jak np. Rosja, czy Chiny. Budowa kapitalizmu, bez kapitału i kapitalistów to po prostu błąd i skazanie się samego na porażkę…
    ***
    Ależ dało się nie ponieść tego kosztu. Absolutnie się dało. Tylko że nie było i nie jest wolno brać kredytu wewnętrznego w NBP. Dlaczego? Pytanie podstawowe.
    Kapitału nikt nie musi importować – proszę popatrzeć na historię Wyspy Guernsey

    SZANOWNY PANIE DZIĘKUJEMY ZA BARDZO CIEKAWY KOMENTARZ – PROSIMY O KONTAKT Z REDAKCJĄ NA ADRES OBSERWATORPOLITYCZNY@OBSERWATORPOLITYCZNY.PL WEB. JÓZ.

    • Polok
      8 stycznia 2018 at 16:02
    • krolowa bona
      8 stycznia 2018 at 17:19

      @Polok….no wlasnie,komentator “ujal”,w tym lezy sek,ze “powrot do Europy”tonic innego jak calkowite i zupelne uzalenienie finansowe i co za tym idzie dyby i kajdanki na samodzielna polityke i to w kazdej dziedzinie…nie bylo by tego uzaleznienia nie bylo by zniesienia sankcji w stosunku do Polski nalozonych przez caly “zachod” na Polske za czasow PRL i na Zw.Radz. i inne demoludy i jeszcze wmawianie,ze to niby usroj PRL lub inna wstechobecna glupota z rzekomym zarzadzaniem Rosji w Polsce za czasow PRL sprawialy stagnacje gospodarcza…..tylko z calkowitym uzaleznieniem mozna zrobic z ludzi niewolnicza i tania sile robocza i rnkuem zbytu.na wszystko,co zreszta sam wlasnymi rekoma wyprodukuje ale feudalny pan sobie pod grozba zbiczowania lub zgladzenia sobie przywlaszczy wraz z gwaltem na kobietach co @Mieclaw tu przedstawil a jakby co to sie zamknie kurki jak w Grecji i takze w Irlandii i Portugalii,gdzie ludzie umieraja z glodu tylko sie o tym nie mowi….tylko czekam jak sie tam wylamia z tego porzadku i ukonstytuuja rzad faszystowski,gdyz z nim nakarmia swje dzieci.i seniorow….

      • krzyk58
        8 stycznia 2018 at 18:00

        @krolowa bona. “wraz z gwaltem na kobietach co @Mieclaw tu przedstawil “. Nieśmiało przypomnę, napisałem niedawno iż molestowanie (kobiet)
        to domena środowisk lewicowo-liberalnych, tych co to “usta mają pełne…..” 🙂 abstrahuję od ostatnich przypałów – sięgnę nieco
        głębiej w historię, ów bezsporny fakt molestowania miał miejsce
        w głębokich latach 90 kiedy to prominentny polityk SLD na “hiszpańskiej wycieczce” jak wyznał, zapałał takim południowym temperamentem.. 🙂 “krolowo” wystarczy odrobina dobrej woli (pokopać w necie) by stwierdzić iż najciemniej jest pod latarnią…

        Wiceszef SLD w regionie zatrzymany za molestowanie, „Fakty” 20.02.2013 https://www.youtube.com/watch?v=NZPqu-WsS5c

        Wiem, niekomfortowo jest “krolowej” kopać w lewicę’…
        “piepszyć” solidarność uciskanych kobiet przez lewicowe, męskie,
        szowinistyczno-opresyjne świnie ? Hutzpa’h polakierowana hipokryzją, nieprawda’ż – “krolowo”?

      • Miecław
        8 stycznia 2018 at 19:59

        @krzyk58. No właśnie, a jak ta sprawa się zakończyła z tym molestowaniem? Został skazany przez sąd, czy nie?

        Dla równowagi może też wspomnisz o skali molestowania seksualnego dzieci przez księży. A jest tego sporo. Przy czym, jakoś tak dziwnie są uprzywilejowani, bo żaden ze skazanych duchownych nie znalazł się podobno w rejestrze pedofili?

        “Co ciekawe – na problem pierwszy zwrócił uwagę prawicowy bloger Salonu24, „Logistyk”. Już nawet prawica dostrzega świętszą od papieskiej świętość PiS – chociaż, w odróżnieniu na przykład ode mnie, sam pomysł z rejestrem uważa za słuszny. W odmętach rejestru Ziobry – wylicza bloger – próżno szukać choćby osławionego (naprawdę osławionego) księdza Wojciecha G. znanego z „afery dominikańskiej” w 2015, skazanego na 7 lat pozbawienia wolności. Nie ma tam również księdza Romana B., skazanego na 8 lat w 2008 roku za wielomiesięczne molestowanie 13-letniej dziewczynki z Pyrzyc. Nie ma księdza Pawła K., który ostatnio zwracał się do prezydenta Dudy o ułaskawienie.
        Gorliwość Ministerstwa Sprawiedliwości gorliwsza jest nawet od tej kościelnej: bo episkopat w czerwcu ubiegłego roku zdecydowanie zaostrzył procedury postępowania przy wykryciu przypadków pedofilii i wprowadził m.in. obowiązek poinformowania organów ścigania.”
        https://wolnemedia.net/tyraniatko/

  30. Polok
    8 stycznia 2018 at 16:02
  31. krzyk58
    8 stycznia 2018 at 18:46

    ‘Wieki całe” nie byłem na portalu ‘polacy.eu.org”, kiedyś o ile sobie
    dobrze przypominam – spłodziłem tam nawet ‘pare zdań”. 🙂
    Bywałem w czasach gdy na portalu obecny był ziomek,
    podpisujący się jako “Zenon J.” dalszy ciąg, być może nazwiska
    “ukryłem z premedytacją”, czy kom. @Polok kojarzy postać kom. “Zenka’?
    Korzystając z okazji linkuję ‘suwenir” noworoczny dla @Miecław, @wlodek i nie tylko, z owego portalu.
    http://polacy.eu.org/6073/marksizm-kulturowy-najwiekszy-przekret-w-historii/

    • Miecław
      8 stycznia 2018 at 21:45

      @krzyk58. Gość który stworzył te wypociny o marksizmie kulturowym nic nie zrozumiał z marksizmu, jako takiego. TO BEŁKOT. A więc porównajmy parę faktów z tego bełkotu z prawdziwymi faktami o Europie XIX i początku XX wieku.

      NIE MOŻNA CYTOWAĆ W TAKIM ZAKRESIE BEZ PRAW LICENCYJNYCH. PRZYKRO MI ŻE NIWECZĘ PANA PRACĘ ALE NASZE BEZPIECZEŃSTWO PRAWNE JEST W INTERESIE WSZYSTKICH UŻYTKOWNIKÓW PORTALU. JAK OTWORZYMY FORUM WOLNEJ MYŚLI BĘDZIE MÓGŁ PAN PISAĆ TO CO PAN CHCE I NA CO POZWALA PRAWO. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  32. krzyk58
    9 stycznia 2018 at 08:32

    @Miecław. “8 stycznia 2018 at 21:45”. No tak…. 🙂 nikt niczego
    nie rozumie. …zwłaszcza jeśli interpretacja nie jest zgodna z
    uświęconym, “jedynie słusznym” punktem widzenia.

    “8 stycznia 2018 at 19:59″. Wiemy jaka opcja w szeroko rozumianych mass-mediach NIEPRZERWANIE
    sprawuje ‘rząd dusz” – i stąd ataki , co wcale nie znaczy że jest
    tak jak ‘Bóg przykazał”… 🙂

    (Panowie) Papierze :), z każdym następnym, stają się jakby mniej świątobliwi, luzacy starający się na siłę przypodobać lewackiemu motłochowi
    i stad zapewne dysonans…p.Miecławie.

    @wieczorynka. Przesłanie wynikające z tekstu piosenkii ‘Okularnicy” –
    – uczą się, po to by w przyszłości ‘klepać równą biedę’.
    w domyśle:urawniłowka….

    • Miecław
      9 stycznia 2018 at 10:06

      @krzyk58. Szkoda że @WEB. JÓZ. nie puścił tych przydługich cytatów, bo na twój sfanatyzowany nieobiektywny i średniowieczny umysł nie ma innego sposobu, jak pisać prawdę w oparciu o źródła 🙂

      @WEB. JÓZ. gorąca prośba, proszę te skrócone teraz cytaty puścić, aby nasz uparty kom. @krzyk58 czegoś się nauczył. Pozdrawiam i oczywiście rozumiem problemy prawne z tym związane. A więc wersja okrojona do niezbędnego autorskiego wykorzystania i ku naprawie umysłu mojego adwersarza.

      @krzyk58. W tym linkowanym bełkocie o kulturowym marksizmie, autor broni “jaśnie pańskich” interesów pisząc, jak to fantastycznie robotnicy mieli w USA w drugiej połowie XIX wieku. Jak to Ford o nich dbał itd. Tyle tylko, że to nijak się ma do rzeczywistości a z pojedynczych inicjatyw kapitału, dla podniesienia wydajności pracy nie można robić standardu dla całego świata, a już szczytem indolencji umysłowej jest krytyka marksizmu z takiej perspektywy i tworzenie na tej bazie idee fix kulturowego marksizmu.

      Tak było bowiem w XIX wiecznej Anglii i Austrii, co było m.in. powodem powstania ideologii marksizmu, a wcześniej Etokracji niejakiego Holbacha, arystokraty notabene:
      „Otóż łaskawcy parlamentarzyści w roku 1833 skrócili dzień pracy dla dzieci od lat 13 z 18 godzin do …. Dwunastu, a dla dzieci w wieku od 9 do 12 lat – do ośmiu godzin, jednocześnie zakazując zatrudniania dzieci poniżej 9 lat. Wcześniej dzieci pracowały po kilkanaście godzin dzień i noc, nawet pięcioletnie. Niestety przemysłowcy nie bardzo przejęli się nową ustawą. Austriacy też okazali się bardzo postępowi – skrócili do 12 godzin dzień pracy już w 1860 roku, ale tylko dla dzieci do lat 14. Wspomniana ustawa angielska określała też czas pracy dla dorosłych: od 5.30 rano do 20.30 wieczorem. 15 godzin z przerwami na posiłki … Godzina na umycie się i przejście do i z pracy, siedem godzin na sen i zostaje cała godzina dla siebie i rodziny! W zagrzybionej klitce bez wody i ogrzewania.
      Dziesiątki milionów ludzi traktowanych jak żywe narzędzia przez sto lat zbudowały potęgę przemysłową Zachodu i całą tę cywilizację „wieku pary i żelaza”, z której wprost już wywodzi się nasz piękny świat. Żyli z grubsza do czterdziestki. Nie umieli pisać ani czytać. Nie widzieli w życiu niczego oprócz maszyn. Nie opuszczali swych zasnutych smogiem miast. Nie było dla nich względów ani litości. Ani ze strony kapitalistów, ani arystokratów, ani księży czy pastorów. A i dziś jeszcze nie brak takich, którzy szydzą z 1 maja i zmieniają nazwy ulic upamiętniających ruch robotniczy. Może by tak warto ich skierować w ramach resocjalizacji na jedną XIX wieczną dniówkę do fabryki?” Źródło: J. Hartman, Człowiek-narzędzie, Fakty i mity z dnia 17.06.2016. s. 19.

      A tak było w II RP na folwarku u Dziedzica: czyli praca od świtu do nocy w zasadzie za wyżywienie i kawałek dachu nad głową.
      „Praca u dziedzica była pracą ciężką, ale każdy o nią zabiegał. Zatrudniano najchętniej rodziny wielodzietne, najczęściej głowę rodziny wraz z co najmniej dwiema osobami – tzw. posyłkami. W okresie letnim pracowano od godziny szóstej do zmroku, w jesienno – zimowym od siódmej do zmroku, z przerwą obiadową między dwunastą a czternastą. W zamian za ciężką pracę rodzina otrzymywała tzw. ognarię – wynagrodzenie w naturze, było to zboże, najczęściej żyto na chleb, trochę pszenicy, jęczmień na kaszę, a także kawał ziemi pod uprawę ziemniaków, o które jednak każdy sam musiał się postarać. Pracownicy mieli też zapewnione mieszkanie – w czworakach lub ośmiorakach. Ognariusz- głowa rodziny- dostawał 12 kupek torfu na opał i pewną ilość drzewa na rozpałkę. (…)
      Wynagrodzenie otrzymywano wyłącznie za efektywnie przepracowany dzień. Pracowano bez urlopu, zwolnień chorobowych, nie było na starość emerytury.”
      Więcej można przeczytać tutaj: http://www.slupca.pl/informator-regionalny/wspomnienia/folwark-pojecie-historyczne/

      Ostatnio w wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Welt am Sonntag” przewodniczący Konferencji Biskupów Niemiec, kardynał Reinhard Marx stwierdził:
      „Jestem pewien, że doświadczamy renesansu marksizmu. Marks miał rację w niektórych obszarach swojej analizy, takich jak to, co powiedział o akumulacji kapitału i towarowym charakterze pracy. (…) Jan Paweł II powiedział w 1991 roku: „Jeśli kapitalizm nie rozwiąże kwestii sprawiedliwości, wtedy stare ideologie powrócą”. To się dzisiaj sprawdza”. Źródło: W. Janiec, Fakty i mity nr 1/2018, s. 19.

      Myślę, że dla ciebie katoliku @krzyk58 słowa Jana Pawła II powinny być świętością. Problem w tym, że Polacy nie rozumieją socjalizmu, ani słów swoich pasterzy, ale to wina pasterzy, że kiepsko pasą umysły swoich owieczek odpowiednią wiedzą społeczną, utrzymując je tylko w modlitewnej pozycji i strzygąc przy każdej okazji. Powrót marksizmu jest więc bezpośrednim skutkiem feudalnych rządów uświęconych religijnie, przez samego Jana Pawła II po 1989 roku, co świadczy, że nie miał daru przewidywania, ani nie znał dobrze natury ludzkiej i skutków religijnego zniewolenia.

  33. krzyk58
    9 stycznia 2018 at 12:36

    Miecław. Cytujesz jakieś chore skrajności, one były BA! W lewicowo-
    liberalnym, zachodnim świecie nabierają nowych “blasków’.
    Gdybym szedł “po bandzie”, napisałbym w jakich warunkach
    “robili nowi niewolnicy XX w. – w “komuniźmie”…za ‘miske bałandy”, (nie tylko w ojczyźnie proletariatu).
    Nie wyrobisz normy – pluton egzekucyjny, ewentualnie kończysz jako tzw. “dochodiaga”, w niemieckich obozach Grzesiuk o takich
    wspominał jako o “muzułmanach, żywe trupy”…. nie zapominaj, że
    “przedsiębiorstwo GUŁAG” to był bardzo znaczny i rozległy jak dziś
    powiedzielibyśmy – “projekt”. TO był m.in. dosłowny
    skutek interpretacji Marksa….p. Miecławie. Można by powtórzyć
    za Nałkowską “Ludzie – ludziom zgotowali TEN los”….
    A Ty mi tu jakieś stare i niepewne sprawy z przed wieków wyciągasz.

    Ps. Miecław. Od ładnych paru lat nie mam do papieży zaufania.
    Tak, wiem grzech, jestem grzeszny… 🙂
    Mea culpa.

    • Miecław
      9 stycznia 2018 at 15:44

      @krzyk58. To już nawet nie grzech, to wymaga hospitalizacji 🙂
      Ach ci bolszewicy, jak oni mogli zmuszać ludzi do 8-godzinnego dnia pracy i zabezpieczenia emerytalnego, ubezpieczenia zdrowotnego i jeszcze powszechnej nauki, po co likwidowali analfabetyzm, skoro na folwarkach u “jaśnie państwa” było tak dobrze? 🙂 I to była norma. “Jaśnie państwo” nigdy im tego nie daruje, tej próby oświecenia ludu i zmiany jego kodu kulturowego z kulturowego katolicyzmu na humanistyczny i chrześcijański. 🙂

  34. krzyk58
    9 stycznia 2018 at 17:11

    @Miecław. … Czy słyszałeś o stalinowskich przymiarkach do 5-io godzinnego dnia pracy? A? No to chwati’t, przechodzimy do meritum….

    “Pewien robotnik francuski, który mieszkał przeszło 10 lat w ZSRR, wpadł na pomysł sporządzenia w roku 1936 dla Moskwy i Paryża tabeli porównawczej, która pozwalała na obliczenie czasu potrzebnego dla jednego robotnika do zarobienia na artykuły codziennej potrzeby. Okazuje się, że w Sowietach siła pomocnicza pracuje 172 minuty na 1 kg białego chleba, co odpowiada 36 minutom czasu francuskiego bezrobotnego. Robotnik sowiecki pracuje na 1 kg masła 1548 min. (siła pomocnicza), 930 min. (robotnik przeciętny) czy też 632 min. (robotnik wykwalifikowany). We Francji zarabia to kilo masła siła pomocnicza w 180 min., a robotnik wykwalifikowany w 114 min. Wyliczenia są najzupełniej ścisłe.

    Czy żyło się lepiej przed rewolucją? Wszyscy liczący po czterdziestce twierdzą jednomyślnie, że tak. Przynajmniej co się tyczy trzech rzeczy: jedzenia, mieszkania i ubrania. Statystyka to potwierdza. Robotnik z fabryki włókienniczej, który w roku 1912-14 zarabiał 300 kg chleba miesięcznie, lub górnik, który zarabiał 600 – otrzymuje dziś przeciętnie 150 rb., tj. 150 kg chleba.

    Nieraz słyszałem, jak matki ubolewały nad tym, że ich dzieci nie znały tych dobrych czasów, kiedy to z okazji świąt religijnych przyrządzało się tyle smacznych rzeczy: ciastka, konfitury, kremy. Słyszałem narzekania starych kobiet, że dziś nie mają nawet herbaty do picia.”
    https://nowyobywatel.pl/2012/04/11/dola-pracownikow-w-zsrr-2/

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2012/03/zbrodniczy-system-bolszewikow-cz-i/

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2012/03/zbrodniczy-system-bolszewikow-cz-ii/

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2013/02/ostatnie-pozegnanie/

    Ps. Kątem oka, przed chwila rzuciłem na preferencje wyborcze Polaków, pomijam PiS w okolicach 50% (nieustanny ból doopy
    lewactwa), na co innego zwróciłem uwagę – zadziwia (jeszcze, pomimo) wiara rodaków w “eslde” około 7%!! to efekt krótkiej pamięć, czy rodzinny twardy elektorat?

    • krolowa bona
      9 stycznia 2018 at 23:15

      @krzyk58…..Panski wywod,odnosnie wysokosci zarobkow robotnikow na przelomie ponad 100 lat ilustruje inflacje pieniadza i odzwierciedla jego sile nabywcza zalezna od stanu gospodarki w danej chwili, nawet Pan nie wpadl na pomysl by przeanalizowac system monetarny Francji i Rosji…porownywanie gruszek i jablek / Äpfel mit Birnen zu vergleichen /,zawsze obok tematu……..dno i machanie grabiami w powietrzu,by odstraszyc wroble /”strach na wroble”/VogelSchreck /, Pan sie zwerbuje do ochrony osobistej Angeli Merkel,zanim ja wroble zadziobia……popieram wywod @Mieclaw choc cierpiacym na choree /przymus wykonywania takich samych ruchow,jak w transie to i wybitne wyklady @Mieclaw pomoc nie moge….Szczes Boze ….biedactwo…

  35. Miecław
    9 stycznia 2018 at 21:26

    @krzyk58. Nadal prezentujesz tylko “jaśnie pański” i plebański punkt widzenia. Przykładowe porównanie poziomu życia robotników ZSRR z Francuskimi i zróżnicowanie płac przez Victora Serge jest pozbawione jakiekolwiek wartości naukowej i ma wymiar tylko propagandowy, bo taki był cel jego napisania kiedyś. Gdyby tenże autor porównał poziom życia robotników w Rosji Carskiej do francuskich w korelacji z poziomem ubóstwa w obu krajach, to miałoby to jakąś wartość. Kiedyś linkowałem artykuł naukowy o rozwoju gospodarki w ZSRR, która w tak krótkim czasie potrafiła się tak rozwinąć stając się potęgą, a w propagandzie II RP była przedstawiana, jako mierna. Znajdź go sobie, ściągnij w pdf i przeczytaj o osiągnięciach bliskiego ci Stalina. Nie da się utrzymać w takim systemie będącym w trakcie budowy komunizmu takiego poziomu życia dla wszystkich, jak miała go klasa średnia, oraz najlepsi robotnicy na zachodzie, bez tworzenia enklaw biedy.
    Przykładem porównywalnym jest PRL ze względną równością ekonomiczną i godnym dla wszystkich bez wyjątku, choć może skromnym życiu, jak na warunki zachodnie i obecną III RP z istnieniem skrajnego ubóstwa i bezdomności oraz 20 % bogatych Polaków ustawionych dzięki temu, że system nie musi już ideologicznie zapewniać wszystkich takiej samej “pełnej miski”. Dzięki temu że część Polaków głoduje i żyje na głodowych emeryturach żywiąc się śmieciowym jedzeniem, 20 % ustawionych Polaków może zajadać ośmiorniczki i wypoczywać na Hawajach.
    Taki stan rzeczy jest normą w kapitalizmie i stanowi podstawę kulturowego katolicyzmu.
    Dobrostan narodu to nie bogactwo bogatych i niewolnictwo ekonomiczne dla biednych, ale względna równość ekonomiczna całego narodu i bezwzględna równość wobec prawa. Kto tego nie rozumie nie posiada inteligencji społecznej, jest czymś w rodzaju psychopaty nie potrafiącego dostrzec korzeni zła w swoim egoizmie i dążeniu do powiększania stanu posiadania kosztem innych. Taki człowiek nie dostrzega skutków swoich działań.

    Co do zbrodni, to warto rzucić okiem na inną perspektywę:
    Zbrodnie kapitalizmu – https://www.youtube.com/watch?v=C7K7otZc7Qk

    “Najpotworniejsze (…) zbrodnie przeciwko ludzkości, niezmiennie inspirowane są nieuzasadnionymi wierzeniami” – Sam Harris.

  36. krzyk58
    10 stycznia 2018 at 08:34

    @krolowa bona. @Miecław.
    “Szczes Boze ….biedactwo… Bóg zapłać, ‘krolowo” za ludzkie (nareszcie) – słowo,
    powitanie, pożegnanie. Kiedyś ONO było na porządku dziennym niczym współczesne,laickie “dzień dobry’, “do widzenia”. Nareszcie.
    Co do pozostałej zawartości merytorycznej (?) uwag Państwa
    celowo uwypukliłem SUBIEKTYWNE odczucia “żytieli po 40”,
    takich co to mieli możliwość porównania poziomu życia w Imperium
    Rosyjskim i Rosji sowieckiej, następnie ZSRR.
    “Nieraz słyszałem, jak matki ubolewały nad tym, że ich dzieci nie znały tych dobrych czasów, kiedy to z okazji świąt religijnych przyrządzało się tyle smacznych rzeczy: ciastka, konfitury, kremy. Słyszałem narzekania starych kobiet, że dziś nie mają nawet herbaty do picia.” Na pewno Imperium Romanowych w analogii
    do Rosji sowieckiej jawi się Nam niczym OAZA wszechobecnego
    DOBROBYTU. Podjętą myśl ,wraz z linkami, podrzucę, nieco
    później . 🙂 Любэ – Не губите, мужики (1990) https://www.youtube.com/watch?v=-I61xIjEzls

    • Miecław
      10 stycznia 2018 at 20:55

      @krzyk58. Niestety twój stan się pogarsza, zero obiektywizmu. Diagnoza psychologiczna brzmi – “jaśnie pańska” histeria, która się wyraźnie nasila i pogłębia 🙂

      Na tej samej zasadzie dobrych wspomnień, jak podajesz, prości Polacy chwalili Niemieckich panów, jacy to byli dobrzy gospodarze i ludzcy panowie, bo wymagali solidnej pracy i posłuszeństwa, ale nie poniewierali w czasie wojny tak, jak polskie “jaśnie państwo” na folwarkach. Tak, tak, sam to słyszałem w dzieciństwie od swojej dalszej rodziny, która w takiej uległości i posłuszeństwie wobec okupanta w całości przetrwała na swoich 5 morgach i po wojnie nienawidziła komuny bo plany trzeba było oddawać, a za Niemca to było nawet lepiej bo tak nie zdzierał, jak komuniści i do kościoła wolno było chodzić, nikt nie krytykował boga. TAK TO MNIEJ WIĘCEJ WYGLĄDAŁO. PRZYTACZAM TO Z PAMIĘCI. OJ JAK JA TEJ RODZINY NIE ZNOSIŁEM 🙁 Jak kiedyś wspomniałem, że dziadek zginął na wojnie, to otrzymałem odpowiedź, bo głupi był, mógł zdezerterować. CZY WIĘC TAKIE OPINIE TEŻ NALEŻAŁOBY SZANOWAĆ I SIĘ NIMI PODPIERAĆ?

      Przeczytaj sobie felieton pani Anny Tatarkiewicz, żywego ok. chyba już 100 letniego świadka historii, która ma pochodzenie chłopsko-szlacheckie, a może coś zrozumiesz, aczkolwiek wątpię, bo faktycznie “jaśnie pańska” histeria się u ciebie nasiliła, więc nigdy nie będzie ci dane zrozumieć chłopskiej doli i robotniczej poniewierki.
      “Ja jako wieśniaczka:
      https://www.tygodnikprzeglad.pl/ja-jako-wiesniaczka/

  37. krzyk58
    10 stycznia 2018 at 17:24

    @krolowa bona. Mam przyjemność 🙂 zakomunikować publicznie
    “krolowej” iż zwykle nie czytam Pani bełkotu. 🙂
    W końcowym akapicie kom. “10 stycznia 2018 at 13:09” dała Pani
    POPIS/wyraz indolencji, ignorancji.. noo, ………. czy może szala przechyla się u Sz. w stronę ……………. 🙂 “krolowa” cierpi (?) na taką przypadłość,
    która charakteryzuje się potrzebą pisania – jak leci, czyli pisze co wie… 🙂 ……………………………………………………..
    Jeszcze długo po wojnie okupowany giermaniec bał się (nawet) głośno
    pierdnąć – bez pozwoleństwa wojsk okupacyjnych, w tym przypadku – w strefie okupacyjnej
    Robotniczo-Chłopskiej Armii Czerwonej.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Radziecka_strefa_okupacyjna_w_Niemczech

    NIE LINKUJEMY DO MEDIÓW BĘDĄCYCH WŁASNOŚCIĄ TEGO KAPITAŁU. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  38. Niom
    26 stycznia 2018 at 05:59

    Świetny tekst. ja już nie pamiętam tamtych czasów tak dobrze, bo byłem dzieckiem ale wiem że Ojciec miał poważną pracę w Biprochem-czymś i jeździł na kontrakty zagraniczne, miał pieniądze, nie bał się o brak pracy, ja jeździłem na kolonie może siermiężne i bylismy biedni, ale się urodziłem. Ja już nie mam dzieci bo mnie nie stać, nie stać mnie na mieszkanie które razem spłacamy jako poszkodowani przez złodziejstwo frankowe z zoną. Co się stało z tym krajem? Komuno wróć! Oddajcie nam nasz kraj!

  39. daniel
    26 stycznia 2018 at 20:11

    Genau so ist es. Wir haben gewarnt, aber die durch die Kirche und Solidarność verdummten Massen kapierten damals unsre Erklaerungen nicht. Jetzt (seit 29 Jahren) haben die Polen keine unabhaengige Regierung. Diese Jahre sind gleich den 3 Jahren Naziokkupation – 3 Mio staerksten und kluegsten Menschen sind weg. “Abroad for bread”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up