Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

19 października 2018

Pamiętajmy o panu Mateuszu Piskorskim – Orwell i Kafka podali sobie dłonie…


 Pamiętajmy o panu Mateuszu Piskorskim – pierwszym więźniu politycznym Rzeczypospolitej Polskiej. Stosunek państwa do tego człowieka można już porównać tylko do tego, jak traktowano ludzi w Berezie Kartuskiej. Nie chodzi tu o tortury i poniżające traktowanie – o tym nie ma informacji, liczy się zasada. Znana z Procesu Franza Kafki i twórczości Orwella  – 1984.

 Absurd oskarżenia, jego surrealizm uderzają. Atmosfera grozy – nie wiadomo o co chodzi, a każdy, kto się upomina o prawdę w sprawie pana Piskorskiego natychmiast staje się samemu podejrzanym o te same, nieskonkretyzowane bo przecież tajne zarzuty. Do tego oniryzm, prawdziwy senny koszmar całej sytuacji, w której pan Piskorski jest papierkiem lakmusowym dla naszej wolności. To, co dzisiaj spotyka jego, jutro może spotkać każdego z nas, a jak zamordyzm zwycięży – to nas wszystkich.

Nie przesądzamy, czy pan Mateusz Piskorski jest winny – to zadanie dla organów państwa. Z tego, co wiadomo o sytuacji, bo przetrzymywany ma jednak prawo do przesyłania listów – co prawda cenzurowanych, ale jednak one przechodzą, to mamy do czynienia z procesem politycznym. Przedstawione zarzuty mają się nijak do przestępstwa szpiegostwa określonego w art. 130 kk. Jeżeli prawdą jest to, że zarzut dotyczy rzekomego manipulowania opinią publiczną, udziału w wojnie informacyjnej, wywieraniu wpływu na postawę społeczeństwa w Polsce – poprzez głoszenie określonego rodzaju poglądów. To znaczy że w Polsce już nie ma wolności słowa i nie można publicznie wyrażać swoich poglądów, jeżeli są sprzeczne z linią partii rządzącej i wykraczają poza percepcję przedstawicieli ciał tajnych, którzy sferę publiczną monitorują.

Warto zwrócić uwagę na wspomniany art. 130 kodeksu karnego:

Art. 130. §1. Kto bierze udział w działalności obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 2. Kto, biorąc udział w obcym wywiadzie albo działając na jego rzecz, udziela temu wywiadowi wiadomości, których przekazanie może wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3. § 3. Kto, w celu udzielenia obcemu wywiadowi wiadomości określonych w § 2, gromadzi je lub przechowuje, wchodzi do systemu informatycznego w celu ich uzyskania albo zgłasza gotowość działania na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. § 4. Kto działalność obcego wywiadu organizuje lub nią kieruje, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karze 25 lat pozbawienia wolności.
W praktyce oznacza to, że braniem udziału, może być wynajęcie mieszkania osobie prowadzącej taką działalność, nawet bez świadomości prowadzenia przez inkryminowanego takowej działalności. Nie trzeba świadomie współpracować z obcym wywiadem, może to być działanie nieświadome i pośrednie.

Uwaga to tylko domysły oparte o to, co zostało opublikowane w mediach. Tutaj Kafka i Orwell podali sobie dłonie. Śledczy nie ujawnili zarzutów, nie muszą tego robić. Oskarżony nie może się publicznie bronić, nawet nie był przyprowadzany na wszystkie rozprawy o przedłużeniu zatrzymania. Wszystko jest ściśle tajne. Przerażają informacje różnych mediów, z których wynika, że pan Piskorski mógł być pod presją przymusu fizycznego (więcej nie można napisać bez ryzyka narażania się na pomówienie organów – takie prawo, taki kraj).

W maju 2017 roku przedłużono areszt pana Piskorskiego, nadal nie przedstawiono zarzutów przed Sądem. Europejski Trybunał Praw Człowieka odrzucił skargę obrońców pana Piskorskiego, ale trudno było się spodziewać innego podejścia ze strony tej instytucji. Gdyby pan Piskorski był inno-kulturowym terrorystą, zadźgał kilka Kobiet i dzieci w metrze lub strzelał z Kałasznikowa do bawiącej się młodzieży, to zapewne otrzymałby odszkodowanie. No a „ruski szpieg” to wiadomo. Zresztą nie wiadomo, bo przez pewien okres czasu krążyły plotki o szpiegowaniu na rzecz Chin…

Jedynym ujawnionym oczywiście nieoficjalnie kontekstem jest to, co rzekomo ujawnili tzw. ukraińscy hakerzy – przejmując rzekome dane z rzekomych rosyjskich serwerów. Wedle których to informacji wynika obraz rzekomej współpracy inspirowanej przez wskazane czynniki na Wschodzie, powiązane rzekomo z rosyjskimi służbami specjalnymi. Chociaż, co samo w sobie jest śmieszne, nawet z tych rzekomo prawdziwych informacji nie wynikają żadne konkrety. To słabo sklecona podpucha, z której ma wynikać, ze w środowisku pana Piskorskiego ktoś rzekomo brał pieniądze od prywatnych rosyjskich biznesmenów – organizacji pozarządowych.

Tymczasem prawda jest taka, że mamy do czynienia z wielką manipulacją, której materiał dowodowy jest tak mizerny i żaden, że nie ma czego się przyczepić. Poraża stanowisko Sądów, które przykrywają poprzednie decyzje o aresztowaniu pana Piskorskiego, jednak to jest nic innego, niż proces kapturowy. W listopadzie 2017 roku po raz kolejny powtórzyło się to przedstawienie „wymiaru sprawiedliwości”, przedłużono po raz kolejny areszt tymczasowy. Tym razem jednak jest szansa na to, że jeżeli w styczniu nie będzie aktu oskarżenia, to Sąd zmieni dotychczasową praktykę i oskarżonego uwolni. Areszt przedłużono do 18 stycznia. Proszę wziąć pod uwagę, że trwa reforma sądownictwa, Prokuratura już dawno jest agendą rządu podległą pod pana Ministra Sprawiedliwości. Teraz wszystko zależy od Sądu.

Sytuacja jest ciekawa i może być rozpatrywana na trzech płaszczyznach. Po pierwsze bez względu na kontekst panu Piskorskiemu zrobiono niesamowitą reklamę. Stał się wielkim protagonistą systemu, który kontestuje. W związku z tym pojawiają się dwa pytania. Pierwsze – to rzeczywiście osoba ideowo prezentująca „wrogą” narrację? Drugie – to podpucha naszych tajnych organizacji miłośników niebieskich kanarków, mająca na celu spowodowanie, żeby nasi wrogowie działali w Polsce przez podstawionego agenta? W ten sposób jest to interpretowane przez przedstawicieli organizacji różnych związków lustracyjnych od miłośników niebieskich kanarków…

Gdyby bowiem było to rzeczywiste szpiegostwo, to powstaje zasadnicze pytanie – czy najpierw aresztowano człowieka, a potem szuka się na niego materiałów? Bo jeżeli pan Piskorski był prowadzony przez kontrwywiad (prawdziwy). To w chwili zatrzymania spala się jego powiązania. Takie akcje robi się w momencie, jak ma się pewność i zatrzymanie ma jedynie potwierdzić zgromadzony materiał dowodowy. Tymczasem po zatrzymaniu pana Piskorskiego, dokonano konfiskat i przeszukań w siedzibie jego partii i u jego współpracowników. Czyli materiał zgromadzony nie był wystarczający? Za co więc ten człowiek siedzi w areszcie przez tyle czasu?

Prawdopodobnie został zatrzymany na polecenie polityczne. Czynniki go monitorowały, ale zgromadzony materiał nie pozwalał na postawienie zarzutów. Jednak być może pracownicy otrzymali polecenie napisania papierów z tego co mieli, więc napisali. Później to przedstawiono, a Prokuratura i Sądy zachowały się tak, jak „powinny”. Minęło wiele czasu, ten człowiek siedzi i nie wiadomo co z nim zrobić. Prawdopodobnie oczekiwania polityczne są jednoznaczne, a czynniki nie są w stanie ich wiarygodnie wypełnić. Nie pierwszy raz Polska jest oskarżana o nadużywanie tymczasowego aresztowania.

Najbardziej zastanawiające w tej sprawie jest to, jakie to możliwości ma były Poseł, tak szkodliwy, że nie pozwala mu się nawet na publiczną obronę swojej osoby? Czy może jest tak, że sama idea jaką proponuje partia Zmiana, jest niebezpieczna dla obecnego systemu?

Miejmy nadzieję, że pan Mateusz Piskorski odzyska wolność w styczniu 2018 roku, a państwo dokona zadośćuczynienia za jego krzywdy – jeżeli oczywiście jest niewinny. Przy czym w naszych realiach procesowych, to że nie udowodniono komuś winy, wcale nie oznacza, że on jest w mniemaniu organów ścigania niewinny… Swoją drogą zobaczymy, czy w komputerze pana Piskorskiego stosowne czynniki doszukają się np. brzydkich zdjęć i filmów? Może nielegalnego oprogramowania? Zawsze można jeszcze zarzucić, że obrażał funkcjonariuszy złym spojrzeniem…

Tags: , , , , , , , , ,

26 komentarzy “Pamiętajmy o panu Mateuszu Piskorskim – Orwell i Kafka podali sobie dłonie…”

  1. Karuzela marzeń
    1 stycznia 2018 at 06:45

    Szokująca sprawa, prawdziwy dramat pokazujący realność naszej demokracji. Reżim PiS-u prześladuje niewinnego człowieka.

  2. Inicjator
    1 stycznia 2018 at 09:04

    Za mało wiemy, jak było naprawdę.

    Tylko że cierpi na tym autorytet Państwa Polskiego, bo trzymać kogoś tak długo bez konkretnych zarzutów – to skandal.

    No ale żyjemy w Nadwiślańskim Macondo.

    Z tego powodu nie można się niczemu dziwić …

  3. Uraa
    1 stycznia 2018 at 09:25

    Dziekuję za ten głos, wszyscy pamiętamy o panu Piskorskim, nie jest z mojej bajki ale to rzeczywiście Orwell i kafka!!!!!

  4. wlodek
    1 stycznia 2018 at 09:31

    To nie tylko Pis,to cały rusofobiczny system państwa jak i E.U.Gdzie jest Rzecznik,Amnesty International,organizacje praw człowieka? Milczą!Hańba!

  5. Miecław
    1 stycznia 2018 at 11:57

    Nie znamy sprawy więc trudno dyskutować o podstawach dowodowych podejrzenia o szpiegostwo. Przestępstwo z art. 130 k.k. jest przestępstwem umyślnym, więc trzeba tu udowodnić tzw. zamiar bezpośredni lub ewentualny. A to może być trudne, jeżeli faktycznie jest tak, jak pisze prasa, że służby tzw. twardych dowodów nie mają. A ponieważ służby już dawno zostały rozwalone i zdarza im się partactwo, to może być różnie, ale nie przesądzajmy. Pamiętam szeroko opisywany kiedyś w prasie, przypadek asystenta posła PSL-u, nie pamiętam nazwiska. Też miał szpiegować dla Rosjan, został aresztowany, poseł dostał wylewu i coś tam, coś tam się działo, a potem z tego co oglądałem w jakimś programie typu TVN Uwaga, ten asystent został uniewinniony przez sąd, przy czym posłowi PSL zdrowia już nikt nie wróci.

    Musimy więc mieć jednak zaufanie do polskiego wymiaru sprawiedliwości a ponadto rządzący i oskarżający, ewentualnie bezpodstawnie, muszą się liczyć z tym co ich może czekać w przyszłości, nawet po 20 latach, gdzie jak widzimy naocznie w Ameryce Łacińskiej rozlicza się obecnie prawicowe dyktatury. Prawica w Polsce powinna mieć tą świadomość historyczną, że dyktatury nie da się utrzymać na dłuższą metę i wtedy zaczną się rozliczenia. Co wtedy? Na lament będzie za późno, jak lud dojdzie do rozumu, to nawet instytucja dominującej religii w Polsce może zniknąć z powierzchni władzy i nie tylko.

    Zasadne jest natomiast retoryczne pytanie postawione w felietonie: “Czy może jest tak, że sama idea jaką proponuje partia Zmiana, jest niebezpieczna dla obecnego systemu?”
    Program tej partii w istocie zagraża podstawom gospodarki kapitalistycznej i jest w zasadzie rewolucyjny. System nie może pozwolić, aby w kraju, gdzie w starszym pokoleniu pamięć o sprawiedliwości społecznej w PRL jest zachowana, bo stanowi to zbyt duże ryzyko powrotu do socjalizmu i odbudowy podobnego systemu do znanego w PRL. Młodzież obecna, ta najbiedniejsza, jak wynika z mojego rozeznania, chętnie by wróciła do tamtych bezpiecznych ekonomicznie czasów i ta mentalność zaczęła się zmieniać gdzieś od 2010 roku, czyli gdy zaczęły być odczuwalne skutki wejścia do UE i ekspresowego wydrenowania pieniędzy z Polaków poprzez system kredytów konsumpcyjnych i mieszkaniowych. Dlatego ta partia nie została zarejestrowana (chyba), mimo rejestrowania przez sądy partii monarchicznych, czyli w istocie dyktatorskich i wielu innych kanapowych, byle utożsamiały się z systemem kapitalistycznym. Swoją drogą dziwi mnie naiwność Piskorskiego, jako przecież doświadczonego polityka, który próbuje w dyktaturze kapitalistycznej zarejestrować tak skrajnie egalitarną partię, jawnie w dodatku występującą przeciwko sojuszom wojskowym, To naiwne i mało dyplomatyczne podejście, nie polityczne, bo od razu wystawił się na cel działania służb w interesie kapitału.
    Można pójść dalej z wnioskami i zapytać, na ile obecne programy społeczne PiS korzystają z pomysłów programu partii ZMIANA w celu podtrzymania na respiratorze biedy, aby ta sama bieda nie wywróciła rewolucją systemu kapitalistycznego, czyli dla jego utrzymania. Moim zdaniem nie bez powodu recypowali hasło, że są “DOBRĄ ZMIANĄ”. Zbyt jednoznacznie mi się to kojarzy, ale oczywiście są to tylko hipotezy, bo być może PiS, chce być taką ukrytą ZMIANĄ i dać Polakom bezpieczeństwo ekonomiczne tylko pod innym szyldem, ale nadal w interesie kapitału, czyli “jaśnie państwa” i jedynie słusznej instytucji religijnej.???? Oto jest pytanie? Pożyjemy zobaczymy?

  6. krzyk58
    1 stycznia 2018 at 12:24

    “Gdzie jest Rzecznik,Amnesty International,organizacje praw człowieka? ” Tkwią tam gdzie zostali umocowani – “trwają na posterunku”. Przykład? Niech w FR czy Białorusi “okrutny reżim” aresztuje “naszego”, ż..ka…… !!! 🙂
    Fakt. 🙂 Lewactwo nabrało wody w usta – BO, lewaki podnoszą giewałt w obronie chorych,zboczonych zagrożonych NORMALNOŚCIĄ lewackich “standardów” czyli antywartości.

    • wlodek.
      1 stycznia 2018 at 14:01

      Zapomniałem krzyku,a gdzie jest miłosierny i pełen miłości dla biednych i poszkodowanych K.K?Już wiem ,jak i wymienione organizacje “w żopie kapitalistow”.

  7. wieczorynka
    1 stycznia 2018 at 14:41

    Podpisuję się pod tytułem, pozostały tekst jest zawarty w artykule.
    Moim zdaniem powinno się jak najwięcej pisać o Mateuszu Piskorskim gdyż obrońcy Praw Człowieka mają “ważniejsze sprawy”.

    • wieczorynka
      1 stycznia 2018 at 17:42

      Ponieważ wcześniej już przytaczałam na łamach OP tę myśl zatem obecnie w skrócie i z pamięci “…a gdy ktoś spyta co jest grane ten nie należy do winietki, to się odwiedzi go nad ranem i założy bransoletki..”
      Właśnie w takiej sytuacji znalazł się p. Mateusz Piskorski.

  8. krzyk58
    1 stycznia 2018 at 14:47

    Warto (TEŻ) zwrócić uwagę na Artykuł 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ: “Każdy ma prawo do wolności opinii i wyrażania jej; prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów bez ingerencji oraz do poszukiwania, otrzymywania i przekazywania informacji i idei wszelkimi środkami, bez względu na granice” .

    Czy na zapisy w Konstytucji “Kwaśniewskiego” – art. 14, 25, 49, 53 oraz 54 Konstytucji RP.

    …….Wolność słowa – prawo do publicznego wyrażania własnych poglądów. Współcześnie jest uznawana jako standard norm cywilizacyjnych, /////// chociaż dopuszczalne są jej ograniczenia.
    T “TU” niestety – zaczynają się schody….
    Można do woli krytykować sojusze, układy,persony,
    o ile jest to zgodne z obowiązującą linią Partii…………..
    Poddawać krytyce notabli partyjnych – państwowych biesiadujących, gdzie, u kogo, jakie źródło światłości. Kontakty z obcymi,wrogimi polskiej racji stanu ekspozyturami wywiadu Zachodu TO ……..
    Moim zdaniem casus dr Piskorskiego tkwi w nadgorliwości funkc.
    polskiej bezpieki – BO ‘przyszyć” przestępstwa nie da rady 🙂
    natomiast zwolnić znaczy,. przyznać się do TOTALNEGO dyletanctwa, amatorszczyzny. I tak źle – i tak – niedobrze. Jak widzę rozplątanie węzła? Przyszywanej sprawy? Wot wopros…. 🙁

    Europejski Trybunał Praw Człowieka. ‘Marka ,”sam w sobie”. 🙂
    “Haga” -………………………… mam wyrobione zdanie, nawet nie trzeba było być bystrym obserwatorem za-sponsorowanej
    wojny bałkańskiej. 🙁

    • Miecław
      1 stycznia 2018 at 16:37

      @krzyk58. Masz rację, niestety wolność słowa zaczyna być znacznie ograniczana, cenzura nawet na portalach istnieje, gdzie niewygodne komentarze dla systemu są usuwane lub usuwane od razu bez zamieszczenia, zupełnie bezpodstawnie, o czym się wiele razy przekonałem (oczywiście nie na OP) na niemieckich portalach.
      Ale wyjścia z tej matni z Piskorskim w tle, nie widzę, bo co raz bardziej przypomina to tzw. “areszt wydobywczy”! Ale w przypadku, jak się zarzuty nie potwierdzą, albo dowody będą nie wystarczające do skazania, to ktoś może nieźle się na tej sprawie przejechać.

  9. Pozorovatel
    1 stycznia 2018 at 15:46

    Z zasady nie wierzę funkcjonariuszom naszego państwa. Cokolwiek czynią bądź mówią -robią to w interesie własnym, prywatnym i grupowym. Nie wierzę więc i w rzetelność stawianych M.P. zarzutów i nie wierzę też w rzetelność ewentualnego procesu. Nie po to partia rządząca podporządkowała sobie prokuraturę i podporządkowuje właśnie sądy, by te instytucje miały działać i orzekać jawnie i w granicach powszechnie obowiązującego prawa. Sprawdza się w naszej praktyce politycznej marksistowska definicja prawa, a brakuje mam już tylko doktryny Wyszyńskiego. Zapewne i ta wkrótce zostanie przemycona do KPK. Na naszych oczach rysuje się ewolucja państwa do kształtu przed którym w swojej twórczości przestrzegali Orwell i Kafka. Jak długo ta “specyfika polskiej demokracji” nie będzie naruszała politycznych i ekonomicznych interesów naszych zagranicznych patronów, z pewnością nie przeszkadzała naszym zagranicznym patronom, podobnie jak nie będzie im przeszkadzała. Podobnie jak nie przeszkadzały Niemcom, Francji i Anglii Bereza Kartuska i Twierdza Brzeska, czasach pierwszej dobrej zmiany (1926-39). Pozdrawiam więc w Nowym Roku tych którzy “siedzą, tych co siedzieli i tych co będą siedzieć”.

  10. krzyk58
    1 stycznia 2018 at 17:08

    “Cokolwiek czynią bądź mówią -robią to w interesie własnym, prywatnym i grupowym.” 🙂
    Gdybyż tylko…. 🙂 obawiam się że jest znacznie tragiczniej,
    są tylko expozyturą na “Rzeczpospolitą Przyjaciół” z ramienia……..
    Grzegorz Braun i Pan Nikt: Imperium kontratakuje!

    https://www.youtube.com/watch?v=6xwc6lLULhU&t=769s

    …a brakuje mam już tylko doktryny Wyszyńskiego… 🙂

    Wielki, “odwieczny” ból doopy lewactwa trockistowskiego, lewych komuchów, (pacz: również STALIN). 🙂

    Znaczy się – STALIN był praw…. 🙂
    Pzd.

    • Miecław
      1 stycznia 2018 at 20:08

      @krzyk58. Czy takiej doktryny Wyszyńskiego też brakuje?:
      “Czy Wyszyńskiego można nazwać polskim patriotą? Na pewno nie. Ten duchowny, tak jak wszyscy inni polscy hierarchowie katoliccy, służył przede wszystkim swojemu Kościołowi, a nie Polsce. Dowodem na to jest między innymi fakt, że w 1965 r. prymas Wyszyński był inicjatorem wystosowania orędzia biskupów polskich do biskupów niemieckich pod tytułem: „Wybaczamy i prosimy o wybaczenie”. Można się tylko zapytać, jakie to potworne zbrodnie narodu polskiego miał Wyszyński na myśli, prosząc o wybaczenie naród niemiecki? Czy taką zbrodnią Polaków było zaakceptowanie międzynarodowych ustaleń, dotyczących granicy na Odrze i Nysie? Czy można to stawiać na równi z masowym hitlerowskim ludobójstwem? I kto dał prymasowi i biskupom moralne prawo do wypowiadania się w imieniu wszystkich Polaków? Orędzie biskupów polskich do niemieckich jest wybitnym przykładem skrajnego cynizmu i relatywizmu moralnego prymasa Wyszyńskiego.” Źródło: Na podstawie: Zabłocki Janusz, „Prymas Stefan Wyszyński”, Bertelsmann Media, 2002, ISBN: 83-7311-495-5
      https://www.salon24.pl/u/tomciapaluch/483783,stefan-wyszynski-pomylka-tysiaclecia

      W książce i linku jest więcej ciekawostek, choćby o przedwojennym przyzwoleniu na publikacje afirmujące faszyzm. A potem to już tylko niby współpraca z “komuchami” PRL po to, aby ich wykołować w interesie kościoła, co mu się w sumie udało.
      Czy może to być bohater naszych młodych pokoleń??? Pokoleń, które dzięki rozwaleniu PRL, w którym maczał palce, muszą teraz być służącymi na zachodzie i m.in. pracować z powrotem dla Niemca (np. opiekować się starymi esesmanami.)??? Prasa o tym pisze, wystarczy czytać. Mam kolegę, który od lat 90-tych musi pracować u Niemca, więc znam z pierwszej ręki ich stosunek do nas. Ach szkoda słów, na to co z Polakami zrobiono.

      Warto poznać stanowisko władz PRL w odpowiedzi na ten list. Szczególnie polecam końcowe pytania redakcji KIP, która to publikuje: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/12/stanowisko-wladz-polskich-wobec-oredzia-biskupow-polskich-do-niemieckich-i-ich-odpowiedzi-styczen-1966-r/

      • wlodek.
        1 stycznia 2018 at 21:10

        Mieclawie,tu chodzi o prokuratora Wyszyńskiego z czasów Stalina,zbieżność nazwisk!Pozdro,Ludzkiego Szczęścia w 2018r!!!

      • Pozorovatel
        1 stycznia 2018 at 21:15

        Ależ Miecławie, wcale nie o Stefana Wyszyńskiego mi chodziło. Miałem na myśli Andrieja Wyszyńskiego. Stalinowskiego prokuratora, zwolennika tortur i inkwizytorskiej twierdzącej że wobec przyznania się oskarżonego, wszelkie postępowanie dowodowe staje się zbyteczne.

      • krzyk58
        1 stycznia 2018 at 22:00

        @Miecław. Miecław…na Boga… 🙂
        A @pozorovatel piepszy bzdury jak mało który zapewne naczytał się
        lewackichopowieści być może na WUMiL – tam zwykle takie
        trockistowskie agitki, kosmopolici – internacjonaliści, serwowali
        ciemnej masie aspirującej do 🙂
        Czy “TU” nie ma ludzi myślących???
        …..szukam człowieka. 🙂

  11. krzyk58
    1 stycznia 2018 at 18:46

    Программа Время – Специальный выпуск. 50 лет в эфире – 01.01.2018

    https://www.youtube.com/watch?v=LCheIsrfJXM

  12. Miecław
    2 stycznia 2018 at 00:30

    @Wlodek; @Porozovatel; Wiem, ale przecież to krewni, co prawda dalecy, ale jednak, więc dlatego zadałem pytanie @krzykowi58 – “Czy takiej doktryny Wyszyńskiego też brakuje?”, bo ciągle wybiela Stalinizm a potępia Marksizm. Fakty są takie, że obaj to w sumie tragiczne postacie, działające w trudnych warunkach, gdzie decyzje ludzkie, często nie zależą od tzw. wolnej woli. Ale to ich nie usprawiedliwia, przy czym liczą się cele jakim służyli oraz skutki tego co robili. Dlatego nasz nie ma żadnego usprawiedliwienia.
    Dajcie trochę podokuczać @krzykowi58, który jest także fanem Stefana przecie, skoro on nam dokucza 🙂

    TAM NIE LINKUJEMY. POZDRAWIAM SERDECZNIE WEB. JÓZ.

  13. emi-GRAND
    2 stycznia 2018 at 16:23

    Typowy areszt wydobywczy.Przyznaj się ,to będzie dobre dla ciebie i dla nas.Sami się gdzieś przyznali,że został aresztowany na zew.sygnał,żeby innych postraszyć,stępić sympatie prorosyjskie.Szczęście ,że go jeszcze nie otruli,wszystko możliwe.

  14. daniel
    2 stycznia 2018 at 22:25

    nie wiadomo, czy nie jest torturowany . W katowniach PiSu wszystko możliwe. Uważam, że PiS robi to na polecenie Amis, żeby wyeliminować polityka. Przedtem zamordowano Leppera.

  15. Lvi'v
    3 stycznia 2018 at 07:05

    Piskorski to ofiara prowokacji ukraińskiej SB.

  16. Wielka Polska Katolicka
    3 stycznia 2018 at 07:10

    Niech go spotka sprawiedliwość a kiedy red. Klasa będzie aresztowany? Kiedy wasz krakauer pośliźnie się na mydle w areszcie? Mam nadzieję że to ostatni rok istnienia waszego putinowskiego szmatławca. Jeszcze Polska nie zginęła!

    • Miecław
      3 stycznia 2018 at 10:27

      @WPK. Ty lepiej pilnuj swoich tyłów w kościele, bo tam może spotkać cię wielka niespodzianka. 🙂

  17. krzyk58
    3 stycznia 2018 at 11:45

    @Miecław. “U Was’ nie lepiej – noo, może większa skala hipokryzji…
    🙂
    NIE LINKUJEMY TAM WEB. JOZ.

    …….wychodzi na to że -” przyganiał kocioł….. ”

    A jesli ‘do kupy” dokooptujemy brednie lewicowego waryata 🙂
    ( Czołowy funkcjonariusz Centrum Monitoringu…czegośtam ……… to………… 🙂 łącznie doopy nie urywa. Nieprawda’ż, Miecławie??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up