Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

23 stycznia 2018

Czy Stany Zjednoczone ingerują w wewnętrzne sprawy Polski?


 Najnowsze doniesienia medialne odsłaniające kulisy rozmów pomiędzy rządzącymi, Komisją Europejską i opozycją – są tak szokujące, że powiedzieć o nowej Targowicy, to w zasadzie nie zauważyć problemu.

Oto w najpoważniejszych mediach niemieckich w Polsce pojawiają się takie oto sformułowania, jak np. stwierdzenie, że Ambasada amerykańska sprzyjała rozmowom pomiędzy rządzącymi i Komisją Europejską. Co więcej – wedle rewelacji z kolei pewnych amerykańskich mediów w Polsce, na początku marca 2016 roku miało dojść do spotkania pana prezesa z panem Paulem W. Jonesem Ambasadorem Stanów Zjednoczonych. Tematyka spotkania miała dotyczyć sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego i próby jego rozwiązania. Ponieważ kompromisu nie było, pan Barack Obama – Prezydent Stanów Zjednoczonych, pozwolił sobie na wyrażenie zaniepokojenia związanego z pewnymi działaniami i impasem w zakresie spraw dotyczących polskiego Trybunału Konstytucyjnego – przy okazji szczytu NATO w Warszawie. 

Jest oczywistością, że spór który obserwujemy na ekranach naszych telewizorów – ma swoje kuluary, swoją wewnętrzną mechanikę i napędza się w sposób klasyczny dla relacji międzyludzkich. Nie prowadzi się negocjacji przed kamerami, tak się zaczęła tragifarsa PO-PiS-u, kiedy to zaangażowane strony dyskutowały publicznie przed kamerami o sprawach związanych z kuchnią polityki. Podobnie musi być i zapewne jest i w sprawie obecnego konfliktu, związanego z groźbą użycia art. 7 Traktatu przeciwko Polsce i uznaniu nas za kraj, w którym jest zagrożona praworządność.

Jeżeli jednak w naszym kraju załatwianie spraw z kategorii związanej bezpośrednio z racją stanu (bo racji stanu dotyczą wszystkie sprawy związane w Polsce z Unią Europejską), wymagają „sprzyjania” Ambasady Stanów Zjednoczonych, to znaczy że Targowica to był “pikuś”. Tamci ludzie, przynajmniej mieli honor, inna sprawa jak postępowali. w istocie w standardach tamtych czasów. 

Powstaje także pytanie – w jakim charakterze i celu było przeprowadzone spotkanie w istocie szeregowego Posła Prawa i Sprawiedliwości z Ambasadorem termonuklearnego supermocarstwa z którym jesteśmy związani sojuszem? Wiadomo, że Amerykanie nie są naiwnymi dziewczynkami w różowych pantofelkach i doskonale rozumieją, kto ma w Polsce władze. Jednak – jeżeli to było tak, jak zostało przedstawiane, to trzeba się zapytać – jaka była formuła spotkania? W przypadku dyplomacji wszystko jest określone protokołem i zasadami wzajemności. Czy ówczesna pani premier Beata Szydło, jej Minister Spraw Zagranicznych – pan Waszczykowski i oczywiście pan Andrzej Duda – Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wiedzieli o tym, że jeden z szeregowych Posłów – porozumiewa się z przedstawicielem rządu zaprzyjaźnionego supermocarstwa? Mimo wszystko OBCEGO PAŃSTWA? Czy to jest normalne w naszym kraju, bo chyba jest – że pan Ambasador nie spotyka się z wymienionymi, tylko osobiście z panem prezesem? 

Mamy w ten sposób odpowiedź na pytanie, kto ma realną władzę w naszym kraju – ten, kogo za partnera do rozmów uznają Amerykanie. 

Wcześniej, przed laty zarzucano polskim służbom specjalnym, że przyjmowały od Amerykanów pieniądze w pudełkach po butach. Rzekomo miało to być wynagrodzenie, za umożliwienie przeprowadzania przez amerykańskie tajne służby „innych” operacji z więźniami na terenie jednego z obiektów należących do polskiego państwa i na naszym terytorium. Jak wiadomo, Europejski Trybunał Praw Człowieka, nie miał żadnych wątpliwości i orzekł, że Rzeczpospolita Polska naruszyła zakaz tortur – do czego się zobowiązała, w umowach międzynarodowych, traktatach unijnych i własnej Konstytucji. 

Te wszystkie okoliczności zmuszają do pytań o to, jaką prawdziwą rolę odgrywają amerykańscy dyplomaci w Warszawie? Jeżeli to prawda, że z pamiętnego spotkania z panem Ambasadorem, pan prezes wyszedł poirytowany – to znaczy, że sojusznik mógł próbować nacisków w polskich sprawach wewnętrznych. No, bo jaki byłby inny cel takiego spotkania? Ambasadora z Posłem? Zadajmy pytanie – jeżeli oczywiście to prawda – czy to dalej sojusznik? Czy protektor? Może ktoś inny?

Na marginesie można dodać, że również przychylny rozmowom w wojnie polsko-polskiej i w negocjacjach z Komisją Europejską miał być jeden z Biskupów Kościoła dominującego w naszym kraju. 

To się nazywa demokracja, to się nazywa suwerenność – Targowiczanie mogą być dumni… Standardy wyznaczone w XVIII nadal obowiązują w politycznym odnoszeniu się do naszego kraju. Tylko strony się zmieniły.

Pytanie czy Stany Zjednoczone ingerują w wewnętrzne sprawy Polski – pozostawiamy otwarte… Proszę sobie zadać fundamentalne pytanie – z taką nieśmiałością… Czy w ogóle możemy sobie wyobrazić, jaki byłby wrzask, krzyk i rozgłos, gdyby analogiczna sytuacja dotyczyła Jego Ekscelencji pana Siergieja Andriejewa – Ambasadora Federacji Rosyjskiej w Rzeczypospolitej Polskiej?

Krzyk, że to Targowica i że obce supermocarstwo miesza się w wewnętrzne sprawy Polski – to byłoby najmniejsze, co by nastąpiło. W mediach byłyby wielkie nagłówki o zdradzie, zdrajcach i “ruskich agentach”, paktowaniu z Putinem itd. No, ale jak widać w opisywanych przypadkach – w ogóle, to nikogo nie zdziwiło, nikt nie podniósł tematu. Normalne, suweren odpowiednio traktuje podległą mu kolonię i wszystko jest w porządku, ładnie opakowane w kolorowe papierki…

Tags: , , , , , ,

40 komentarzy “Czy Stany Zjednoczone ingerują w wewnętrzne sprawy Polski?”

  1. Inicjator
    27 grudnia 2017 at 05:03

    Gdzie się spotkali?

    Czy na terenie ambasady?

    Poza tym Ambasador Mocarstwa i Zwykły Poseł to WOLNI LUDZIE i mogą się spotykać …

    Mam nadzieję, że podczas spotkania nie stosowano metod jak w Kiejkutach?

    A poza tym – Nadwiślańskie Macondo.

    W krajach Ameryki Łacińskiej ambasadorzy USA też się “spotykają” z tamtejszymi posłami …

    To tylko polityka.

    Amen.

  2. Gniew ludu udręczonego
    27 grudnia 2017 at 05:25

    Myślę że to pytanie retoryczne

  3. Trela
    27 grudnia 2017 at 07:27

    Mocny temat…

  4. wlodek
    27 grudnia 2017 at 08:37

    To samo pytania możemy odnieść do Komisji Weneckiej,ONZ,i wielu innych organizacji.Zgodnie z przysłowiem” Jak żeś wlazł miedzy wrony,to kracz jak i one”.

  5. Pozorovatel
    27 grudnia 2017 at 09:16

    Polska suwerenność począwszy od połowy XVIII zupełnie się nie sprawdzała. Nasi przodkowie począwszy od 1748 roku tracili podmiotowość państwa, od 1772 do 1795 terytorium, zaś do 1794 nawet prawa mniejszości narodowej. Główna wina za ten stan rzeczy leży bynajmniej nie po stronie rozbiorców. Gdy wielka wojna pomiędzy nimi przyniosła państwowość narodom Europy, i naszym pradziadom przydarzyła się niepodległa I Rzeczpospolita. Niestety, nie potrafili tej szansy wykorzystać. Zamiast budować gospodarkę, zasobne i sprawiedliwe społeczeństwo oraz więzi s państwami sąsiednimi popadała Rzeczpospolita w konflikty i knowania ze wszystkimi sąsiadami. Stawała się grabieżcą i okupantem własnego ludu, zaś sukcesów upatrywała nie w dobrze zorganizowanej pracy lecz podbojach. Nic więc dziwnego że upadła po 21 latach pociągając za sobą poważne zagrożenia ostatecznego genocydu narodu Polskiego. Naród przetrwał tylko dzięki największej w dziejach ofierze wschodnich sąsiadów. Odrodziło się i państwo, suwerenne na tyle by nie stanowiło zagrożenia dla samych Polaków i wschodnich sąsiadów. Siermiężne więc było i nieco wasalne, lecz zapewniło narodowi poziom życia o którym nie mogli nawet marzyć jego przodkowie. Sukcesy 35 lat pobudziły polskie ambicje i wydało się nam że uwolnieni od radzieckiej kurateli będziemy potrafili “wybić się na niepodległość”, a w sferze ekonomicznej i społecznej dosięgnąć pułapu który najpotężniejsze europejskie narody budowały przez wieki. W 10 lat rozmontowaliśmy nasze państwo, z zamiarem zbudowania lepszego. Nie zdołaliśmy jednak wyłonilć spośród siebie elity ludzi światłych dla których dobro narodu i państwa było by najwyższym nakazem, zaś nasza masa upadłościowa wydawała się smakowitym kąskiem dla kapitału, który ponoć nie ma narodowości . Stało się więc tak jak to już w 1815 roku przewidywał Charles-Maurice de Talleyrand:….“odtworzenie królestwa Polski byłoby ze wszech miar pożądane, ale warunki do tego niezbędne nie istnieją. Ze wszystkich najtrudniejszy do spełnienia jest ten, by Polska była zdolna mieć skuteczny, trwały ustrój. Gdyby odzyskała niepodległość, nieuchronnie wróciłaby do anarchii, ponieważ jest krajem, gdzie jedynie szlachta ma wolność polityczną, a lud nie ma ani praw, ani własności. Można spróbować nadać Polsce instytucje i prawa, jakie tylko można sobie wyobrazić, ale szlachtę nawykłą do wolności tylko siłą da się nagiąć do ich poszanowania. Powstaje pytanie, skąd wziąć tę siłę? Musi przyjść ona z zewnątrz, już w pełni ukształtowana. Im stosunki byłyby bardziej wolnościowe, tym większa pewność, że Polska znowu pogrąży się w anarchii i znowu zostanie podbita – poniekąd dla własnego dobra”. Przyszła więc owa zewnętrzna siła, jednak niewiele wskazuje na to by nowy zamorski patron był łaskawszy dla Polaków od poprzedniego. Państwowa władza przybiera więc charakter namiestniczy, a kraj staje się podmiotem kolonialnej eksploatacji. Propaganda zaś snuje przed nami wspaniałą wizję przebudowy Polski w niezatapialny lotniskowiec USS “Poland”. Propaganda zaś wpaja naszej młodzieży nieco strawestowane słowa Horacego: “Dulce et decorum est pro alieno petroleum mori “. Czyżby pamięć narodów o Polakach miała przetrwać jak o 300 walecznych Leonidasa?

    • ANGELA MERkehr
      27 grudnia 2017 at 10:54

      jeśl tak piszesz, tos po prostu S……N – cos zawdzięczamy wschodniemu sąsiadowi – biedę, upodlenie i setki tysiecy zamordowanych. C..j jesteś….

      SZANOWNY PANIE NIE WYZWOLILIŚMY SIĘ SAMI. PROSZĘ NIE UŻYWAĆ TAKICH SŁÓW WOBEC NASZYCH KOMENTATORÓW. ROZUMIEM EMOCJE I JE BARDZO SZANUJE, POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

      • 50-parolatek
        15 stycznia 2018 at 12:28

        @Angela
        Wybacz Szanowna Angelo, ale z historii nie jestem silny i mam okrutnie luki…
        – znaczy się, w.g. Ciebie, w 1939 to “wschód” rozpętał II w.ś., to wschód okupował nas potem przez natępne prawie 6 lat, to wschód robił łapanki itd., by potem “utylizować” tych ludzi w wybudowanych przez siebie koncentracyjnych obozach i jedynie dla zmyłki używał wszędzie jęz. germańskiego utrwalanego gotykiem i dopiero w 1945 spod tego jarzma wyzwolili nas dobrzy Niemcy ?

        Ufff, tego świadom nie byłem, dziękuję Ci Angelo za tak wyczerpujące informacje…

    • Pozorovatel
      27 grudnia 2017 at 11:16

      P.S. zamiast 1794 miałem wpisać 1864. Za omyłkę przepraszam.

    • Wojciech
      27 grudnia 2017 at 11:29

      Pozorovatel. Z pełnym uznaniem.

    • Lech
      28 grudnia 2017 at 14:48

      @Pozorovatel. nie pozostaje mi nic innego jak podziękować Ci z ten tekst i złożyć gratulacje. Casami zastanawiam się, czy my, dosłownie Polacy, kiedykolwiek byliśmy suwerenni. Za Piastów przecież szukaliśmy protektora pod postacią Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Później weszliśmy w orbitę Księstwa Litewskiego, w którym Litwa stanowiła tylko 10% terytorium, które zajmowała jako państwo. Ojciec W. Jagiełły i Witolda stale im przypominał, że są książętami Ruskimi nie Litewskimi. Więc weszliśmy w strefę wpływu de facto Rusi. Księstwo Moskiewskie dopiero zaczynało krzepnąć. Z chwilą, gdy Moskwa okrzepła skończyła się dominacja Litwy i jej podboje. Zaczął się regres. Gdzież zatem ta suwerenność Polski. O II RP trudno mówić, bo mogłoby się pozornie wydawać, że wskutek zamętu panującego wokół, mieliśmy namiastkę suwerenności. Jednak po dogłębnej analizie, stale poddawani byliśmy rozmaitym wpływom. Po II WŚ okres PRL sytuacja była bardziej klarowana. Teraz to zupełnie jak dziecko błądzące we mgle. Pozdrawiam.

  6. ANGELA MERkehr
    27 grudnia 2017 at 10:52

    Wolę amerykańskiemu to w Polsce żołnierzowi buty czyścic, niż mieć tu w Polsce jakiegoś menela w mundurze rosyjskim lub niemieckim… tyle komentarz…. Jeżeli komentator -tzw. Krakauer tego nie wie to znaczy ze to ruskie szczyny z KGB lub Gru lub innego… tego zgniłego państwa. Rosji za 15 lat juz gnojki nie bedzie, Niemcy zawalą sie pod naciskiem problemów ludnościowych lub wynajdą sobie nowego Hitlera. Rosja zwija się, a na plecach maja juz oddech Chińczyków. Bravo = RASSIJA KAPUTTT

    • wlodek
      27 grudnia 2017 at 12:25

      Ty co,od Świąt nie wytrzeźwiales?Pbbbbbbbbz jak mały Kaziu po dużym piwie,i ruszaj do Zagania amerykańskim bbbbbbbm buty czyścić dopóki całkiem się nie wykończa na polskich drogach,!ggggg you!

    • 50-parolatek
      15 stycznia 2018 at 12:38

      Bobek, a przynajmniej dodatkowe premie za to czyszczenie i… nadstwianie dostajesz ?
      A czyścisz po tej służbie otwór tylni ?
      – wiesz, że tam adidas rozpowszechniony…

  7. Wojciech
    27 grudnia 2017 at 11:46

    Autor pisze; ” Pytanie czy Stany Zjednoczone ingerują w wewnętrzne sprawy Polski – pozostawiamy otwarte…” Dla kogo otwarte to otwarte, ale wszystko jest jasne i pytanie takie mogą stawiać naiwni lub niedoinformowani. Polska jest satelitą amerykańskim o znamionach kolonii. Ma do spełnienia podłą rolę intryganta w Unii Europejskiej i kreta ryjącego pod próbami nawiązania współpracy między Niemcami i Rosją. Niemiecka technologia i Rosyjskie zasoby mogą stać się niebezpiecznym ogniwem dla upadającej gospodarki wojny i wyzysku USA. Z tego tytułu Polska nie realizuje żadnej własnej polityki zagranicznej. Znajduje się praktycznie w stanie samobójczej wojny z Rosją, wspomagając faszystowską Ukrainę finansowo i zbrojnie. Jest lumpeksem amerykańskiej zardzewiałej broni i bazą wypadową armii US/NATO do agresji na Rosję. Z armią okupacyjną USA na swoim terytorium, z rakietami i bombami atomowymi.

    • wlodek
      27 grudnia 2017 at 14:25

      Wojciechu,nic ująć nic dodać! Oprócz,Szczęśliwego Nowego Roku!Oby Zdrowie i Myślenie nas nie opuściło!Pozdro.

  8. Miecław
    27 grudnia 2017 at 11:55
  9. leming
    27 grudnia 2017 at 15:17

    Sąsiadują sobie dwa,bratnie podobne wielkością terytorialną,narody, polacy i białorusini.Polacy pod kuratelą jankeską a białorusini pod kuratelą rosyjską. A więc obserwujmy rozwój tych dwóch narodów a będziemy mieli odpowiedż, czyja kuratela jest znośniejsza i daje szanse na rozwój. Mnie natomiast nie dziwią te kolonialne zależności,Polska jako niezależny kraj, jako podmiot polityki europejskiej skończyła się wraz ze śmiercią ostatniego polskiego króla, piasta, Kazimierza II Wielkiego.Również szansę na obrone polskiej wolności miał Jaruzelski,ale zaczął paktować i Polska wpadła w łapy spekulacyjnego kapitału. Sprowadziło to katastrofalne skutki dla narodu polskiego, który masowo emigrował z ojczyzny.Chyba ponownej próby odzyskania ojczyzny już nie będzie, ponieśliśmy ostateczną klęskę.Młodzi,”ratuj się kto może” bo tu tylko potrzebują kamienie na szaniec

    • krolowa bona
      27 grudnia 2017 at 17:41

      @leming….tez jak bumerag wraca do mnie mysl,dlaczego Jaruzelski nie odparl nawalnicy “solidarnosci” i niebezpieczenstwa podpadniecia w obce lapska ….karta historii przykryje to,co sie faktycznie rozegralo,ja mysle,ze Jaruzelski liczyl na pomoc ze Zw.Radz. a od nich nawet odpowiedzi nie dostal,gdyz tam byl juz calkowity rozkad panstwa przejety przez obce sluzby i cos zrobiono,by system bankowy i platniczy wogole nie funkcjonowal…Jaruelskiego zostawiono kompletnie na lodzie,co bylo dla niego wielkim zaskoczeniem…reszta to tzw.syndrom Stokholmski tj.paktowanie z wrogiem,by uniknac zgladzeniu i wogole rozlewowi krwi…..

  10. wieczorynka
    27 grudnia 2017 at 18:51

    Pytanie Autora, uważam za retoryczne.

    Co więcej wróble donoszą i to te z mojej wsi, że wszelkie instrukcje odnośnie obsady gabinetów/resortów i metod działania przenoszą gołębie pocztowe. Biedne ptaki muszą przefrunąć całą wielką kałużę,
    dlaczego obrońcy zwierząt nie protestują ?

  11. krzyk58
    27 grudnia 2017 at 19:23

    Panie “lemingu” że bratnie, to nie ulega wątpliwości i na tym kończymy
    podobieństwo., albo mierzmy inna miarą z Wielkim Księstwem Litewskim.
    Kuratela rosyjska – też brzmi mi jakoś nie ‘hallo”, o ile wiem
    Republika Białoruś jest częścią związku, konfederacji o nazwie ZBiR 🙂 Brzmi?
    Państwo Związkowe Rosji i Białorusi[1] (ros. Союзное государство России и Беларуси, Sojuznoje gosudarstwo Rossii i Biełarusi), określane zwykle jako Związek Białorusi i Rosji (ZBiR) lub Związek Rosji i Białorusi (ZRiB) – konfederacja 2 państw: Federacji Rosyjskiej i Białorusi, mająca na celu doprowadzenie w przyszłości do integracji gospodarczej i walutowej tych dwóch państw. (..)
    Państwo Związkowe Rosji i Białorusi jest jedną z kilku organizacji integracyjnych na obszarze byłego ZSRR, obok Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP), Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej (EaWG), Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym oraz Wspólnej Przestrzeni Gospodarczej. Do wszystkich tych organizacji należy m.in. Białoruś i Rosja, które obok Kazachstanu są uznawane za głównych inicjatorów integracji na obszarze postradzieckim.
    Władze

    Sekretarz Stanu: Grigorij Rapota
    Przewodniczący Rady Najwyższej Państwowej: Alaksandr Łukaszenka
    Prezes Rady Ministrów: Dmitrij Miedwiediew

    Więc nie wiem czy jest sens porównywania, poniekąd też rozumiem obawy p.Łukaszenki wynikające z ekspansji rosyjskiego (?) 🙂
    kapitalizmu kompradorskiego – ten sam, “rossjański” (Wiaczesław Mosze Kantor) który m.in. planował przejąć nasze Azoty z błogosławieństwem naszego komuszego prezydęta.Scenka rodzajowa jakże charakterystyczna… http://www.moshekantor.com/media/filer_public_thumbnails/filer_public/20/46/2046b2b1-77f1-483c-9081-25e08b11e689/vvk-portret-v-sereznye-stati-otobrano-svn-05.png__696x530_q85_crop_subject_location-1960%2C430_subsampling-2_upscale.jpg
    Panie “lemingu”, moim zdaniem grubo za wcześnie powiesiłeś psy na Rzplitej.. 🙂
    Co do oceny Jaruzelskiego – przychylam się do opinii, zwłaszcza
    po 85′ po spotkaniu Gorbaczow – Reagan (Malta, Reykjavik)…to już był zjazd i ukłon
    w stronę doradców solidarnościowych, z KOR-u. 🙂
    Chodziło już tylko o “miękkie lądowanie” komunistów w ‘nowym”.

    • krzyk58
      27 grudnia 2017 at 21:34

      Co tam foto, jeśli to nie jest panienka…. słowa i tylko słowa,(czyny także będą spisane, no może przy innej okazji) jakże
      górnolotne i charakterystyczne 🙂 “Будущее мирной, объединённой и толерантной Европы находится в наших руках. Мы должны действовать упреждающе перед лицом наступления темных сил расизма, ненависти и нетерпимости. Мы должны отказаться пассивно их принять. От этого зависит наше европейское будущее”
      — Вячеслав Кантор

      ……………….magicy i żonglerzy słowem… 🙂

  12. krzyk58
    27 grudnia 2017 at 19:27

    Panie “lemingu” że bratnie, to nie ulega wątpliwości i na tym kończymy
    podobieństwo., albo mierzmy inna miarą z Wielkim Księstwem Litewskim.
    Kuratela rosyjska – też brzmi mi jakoś nie ‘hallo”, o ile wiem
    Republika Białoruś jest częścią związku, konfederacji o nazwie ZBiR 🙂 Brzmi?
    Państwo Związkowe Rosji i Białorusi[1] (ros. Союзное государство России и Беларуси, Sojuznoje gosudarstwo Rossii i Biełarusi), określane zwykle jako Związek Białorusi i Rosji (ZBiR) lub Związek Rosji i Białorusi (ZRiB) – konfederacja 2 państw: Federacji Rosyjskiej i Białorusi, mająca na celu doprowadzenie w przyszłości do integracji gospodarczej i walutowej tych dwóch państw. (..)
    Państwo Związkowe Rosji i Białorusi jest jedną z kilku organizacji integracyjnych na obszarze byłego ZSRR, obok Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP), Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej (EaWG), Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym oraz Wspólnej Przestrzeni Gospodarczej. Do wszystkich tych organizacji należy m.in. Białoruś i Rosja, które obok Kazachstanu są uznawane za głównych inicjatorów integracji na obszarze postradzieckim.
    Władze

    Sekretarz Stanu: Grigorij Rapota
    Przewodniczący Rady Najwyższej Państwowej: Alaksandr Łukaszenka
    Prezes Rady Ministrów: Dmitrij Miedwiediew

    Więc nie wiem czy jest sens porównywania, poniekąd też rozumiem obawy p.Łukaszenki wynikające z ekspansji rosyjskiego (?) 🙂
    kapitalizmu kompradorskiego – ten sam, “rossjański” (Wiaczesław Mosze Kantor) który m.in. planował przejąć nasze Azoty z błogosławieństwem naszego komuszego prezydęta.Scenka rodzajowa jakże charakterystyczna… http://www.moshekantor.com/media/filer_public_thumbnails/filer_public/20/46/2046b2b1-77f1-483c-9081-25e08b11e689/vvk-portret-v-sereznye-stati-otobrano-svn-05.png__696x530_q85_crop_subject_location-1960%2C430_subsampling-2_upscale.jpg
    Panie “lemingu”, moim zdaniem grubo za wcześnie powiesiłeś psy na Rzplitej.. 🙂
    Co do oceny Jaruzelskiego – przychylam się do opinii, zwłaszcza
    po 85′ po spotkaniu Gorbaczow – Reagan (Malta, Reykjavik)…to już był zjazd i ukłon
    w stronę doradców solidarnościowych, z KOR-u. 🙂
    Chodziło już tylko o “miękkie lądowanie” komunistów w ‘nowym”.

  13. krzyk58
    27 grudnia 2017 at 19:36

    @Wojciech.
    …i kreta ryjącego pod próbami nawiązania współpracy między Niemcami i Rosją. Niemiecka technologia i Rosyjskie zasoby mogą stać się niebezpiecznym ogniwem dla….POLSKI.
    Zbliżenie rosyjsko-niemieckie w każdym układzie politycznym stanowiło dla Polaków
    śmiertelne zagrożenie, nie wyłączając niektórych genseków
    KPZR, dopiero stanowcze – NIE!! Ze strony polskiej (Władysława Gomółka)
    studziło w Moskwie “odwieczne” filogermańskie ciągoty i nastroje…

  14. krzyk58
    27 grudnia 2017 at 21:04

    Czy Polska jest wolnym państwem? Sumliński ujawnia szokujące informacje ws. służb III RP!
    https://www.youtube.com/watch?v=1pjQqOR9zUU

    Tak na marginesie i kanwie zarazem – zamieszczonej wyżej wypowiedzi p. Sumlińskiego,dźwięczą mi do tych pór, słowa napisane kiedyś
    przez kom. @Wojciech – iż NIGDY w swej karierze “dyrektorskiej”,
    nie spotkał “smutnego pana”,tajniaka – ubeka, zwał jak zwał…Pozdrawiam. 🙂

  15. Piotr Wesołowski
    28 grudnia 2017 at 02:06

    Bardzo mocne, pozabijają was….

  16. Zbigniew
    28 grudnia 2017 at 07:29

    Na świecie istnieją tylko trzy mocarstwa które rozdają karty i trzy państewka które nie zostały jeszcze rzucone na stół do gry. Przez sto lat “niepodległości” zmieniło się tylko jedno a właściwie jeden z rozdających karty (choć łatwo się pomylić który).
    Jak teoretycznie ma wyglądać “mapa świata” do końca wieku rozdający umówili się dawno temu i nawet to zapisali. Próby wyjścia “na swoje” kończą się jak się kończą, faktografia lat minionych ukazała jak prowadzany jest “nowy porządek” a przyszły rok przyniesie kolejny pokaz czego nikomu nie życzę ale tak się stanie.
    I tu wnioskuję aby przestać “pitolić” o niepodległości, suwerenności czy demokracji bo to słowa które nie mają żadnego desygnatu i nie mają go od grubo ponad tysiąca lat (na Naszych ziemiach).
    W ciągu ostatnich 100 lat próbowaliśmy być niezależni – dwa razy.
    Po finale pierwszego razu podnosiliśmy się 30 lat, Na nic się to zdało. Po finale drugiego wciąż nie możemy się podnieść.
    Artykuł wpisuje się w mniej więcej w taką retorykę jakby gdzieś w 1943 w podziemnej gazetce ktoś napisał “Odkryliśmy że jesteśmy pod okupacją”. No “czad” po prostu.
    Ale czego ja wymagam. Ludzie zajmują się publiczną narracją i grzęzną w tym SF zamiast zacząć szukać i czytać źródła dotyczące faktografii.
    Nie. Nie ma tych źródeł “w internetach”. Trzeba ruszyć du..ę i poszperać po archiwach, muzeach i bibliotekach (tych prawdziwych).

    • Ryszard K.
      28 grudnia 2017 at 10:02

      Zbigniewie jeżeli nie rozumiesz że w tytule jest pytanie retoryczne a pytający tryb artykułu jest celowym zabiegiem mającym na celu ochronę prawną OP przed ewentualnymi oskarżeniami o insynuację – to jesteś i….ą albo mizernym prowokatorem. Oni od samego początku piszą w trybie pytającym nawet o sprawach oczywistych dlatego, ponieważ wiesz jaka jest na OP nagonka i jak ich punktują źli ludzie. No ale dla Ciebie nawet minimalna ekwilibrystyka jest problemem wolisz mieć napisane czarno na białym? tak się nie da w Polsce. To nie jest możliwe… Byłoby idiotyczną głupotą…

      • Zbigniew
        29 grudnia 2017 at 07:20

        @Ryszard K
        A jest jakiś inny wybór pomiędzy: “to jesteś i….ą albo mizernym prowokatorem”.
        6 minut.
        Tyle dokładnie trzeba by jakikolwiek portal w sieci zniknął zupełnie. Kolejne 3 potrzeba na dostarczenie do rąk własnych uzasadnienia w przepisach “dlaczego zniknął”.
        XXI wiek. Jeśli nie wiesz że jest XXI i Twój stan wiedzy nie spełnia nawet kryterium wieku XIX to… patrz wyżej na cytat z Ciebie.
        A skoro istnieje znaczy jest potrzebny i skoro można prowadzić taką a nie inną narrację to jest potrzebny.
        Tak jak potrzebny był pewien “ruch” by skanalizować “oburzonych” a kadencję później potrzeba było nie tylko “ruchu” ale i dwóch partii by ponownie skanalizować tym razem podzielonych (poglądami) “nowych” “oburzonych”.
        Dziwnym trafem “szefami” zawsze byli koledzy szefów/członków innych partii.
        A stosownych dowodów (dostępnych również cyfrowo) na zażyłości w każdym okresie czasu jest dość.
        “Dziel i Rządź ” “gotując żabę”. Wszyscy zajęci masą gów…anych konfliktów nie zauważą” że są gotowani.
        W tym Ty z tym “id..tą” idealnie realizujesz “ich” plan.
        Tych na górze
        Bo co do siebie mają zwykli ludzie niezależnie z jakiego kraju pochodzą? NIC.
        Rozróby (dzielenia) potrzebują Ci “na górze”. Nawet nie ma jakiegoś “wielkiego planu” to potrzebują do jednej rzeczy: by cała reszta była przekonana że są potrzebni.
        Ja jestem “id..tą”? ALbo “prowokatorem”? Żyjesz w jakimś pier…nym matriksie i z perspektywy tego matriksu osądzasz innych. Ja stawiam tezę że jesteś “kundelkiem” tych “na górze”. Robisz co każą choć wcale ciebie nie lubią.
        I co? “Łyso”? 😀
        Oczywiście to tylko narracja bo nic do Ciebie nie mam, ale “na Boga” @Ryszard K, ocknij się. Tu na dole wszyscy “jedziemy na tym samym wózku”. Różnimy się, wcale nie “pięknie” czy “brzydko”. Po prostu różnimy bo tak to uczyniła Natura. To czego zaś Natura nie uczyniła nie różni nas a poróżnia. Zakładam że semantykę tego rozumiesz.
        Potrzebę osłony prawnej rozumiem choć w Polsce istnieje “1000 i jeden” sposobów na to by popisać o faktach wprost nie narażając się na reperkusje. Problem w tym że zamiast szukać leagalnego i prostego rozwiązania ludzie zwykle “przekombinowują”. Zresztą zwykle łamiąc przepisy. I tak ze wszystkim: od jazdy na rowerze przez prowadzenie strony w sieci po zarządzanie firmą. I zwykle to “przekombinowanie” to efekt zwykłych braków w edukacji klasycznej.

        SZANOWNY PANIE UZNAJEMY PANA WPIS ZA WPIS MIESIĄCA GRUDNIA 2017! SERDECZNIE POZDRAWIAMY! ZWŁASZCZA ZA TO ODWOŁANIE DO EDUKACJI KLASYCZNEJ, KIEDYŚ BYŁ ARTYKUŁ O POTRZEBIE NAUCZANIA ŁACINY I GREKI… WEB. JÓZ.

    • krolowa bona
      28 grudnia 2017 at 13:39

      @Zbigniew & @Ryszard K……..
      Oba komentarze daja analize czasow nam wspolczesnych i wielu czytelnikom odslaniaja scene w pelnych reflektorach , co w natloku dnia i presji wszelkuej masci mediow umyka uwadze…..

    • krolowa bona
      28 grudnia 2017 at 13:40

      @Zbigniew & @Ryszard K……..
      Oba komentarze daja analize czasow nam wspolczesnych i wielu czytelnikom odslaniaja scene w pelnych reflektorach , co w natloku dnia i presji wszelkuej masci mediow umyka uwadze…..

  17. krzyk58
    28 grudnia 2017 at 16:01

    Panie Lechu -ze też jeszcze nie zbuntowała się panu klawiatura…………………………
    a to z powodu skrajnej tendencyjności.
    Dlatego powinna, przynajmniej niczym owe (nieszczęsne) pióro Kaczyńskiego w niesławnej
    (kołchoźniczej) Lizbonie. Analogia do analizy… “O II RP trudno mówić, bo mogłoby się pozornie wydawać, że wskutek zamętu panującego wokół, mieliśmy namiastkę suwerenności.” BO, Mieliśmy.
    VS: “Po II WŚ okres PRL sytuacja była bardziej klarowana.” 🙂
    Panie, pomimo mojej sympatii do Polski powojennej – DO przedwojennej w temacie suwerenności nie ma żadnego odnośnika. Takim synonimem suwerenności lub nie, są obce bazy wojskowe, nie przypominam sobie takowych w II RP a w PRLu – a i owszem…Drogi Panie Lechu. WIĘC?

    Ps. Pomijam p. skrajny defetyzm odnośnie naszej przeszłości….

    • Lech
      29 grudnia 2017 at 09:12

      @kryk58: Krzyku mój drogi klawiatury mnie jeszcze nie gryza w palce i nie buntują się, a mam ich aż 4 w tym 3 przy komputerach wysokospecjalistycznych. Wszystkie są już bardzo spracowane, ale dzielnie służą i są mi posłuszne. Co do tej niezawisłości, to świetnie i prawdziwie podsumował Cię @jerzyjj (dziękuję i serdecznie pozdrawiam). Sam już nie chciałem się rozpisywać i wgłębiać w didaskalia tego “strzelistego” okresu naszej historii emanującego, co krok piramidalną głupotą doprawiającą niemal do samozagłady. Lektura tego felietonu i postów pod nim niespodziewanie przypomniała mi słynne powiedzenie genialnego, ale zmarłego już KTT po dojściu “Solidarności” do władzy. Cytuję z pamięci: “poczekajcie, niech tylko endecja porządzi trochę w Polsce, to zatęsknicie wszyscy za lewicą”. KTT się pomylił. Nie docenił braku wykształcenia i wyrobienia politycznego naszego społeczeństwa, jak i tkwiącej w nim skłonności do pieniactwa. On, tak jak i ja, sądził, że jesteśmy bardziej ucywilizowani. Ale jak to w Polsce. “Jakoś to będzie”, którym to powiedzeniem zachwycają się Brytyjczycy twierdząc, że umożliwia ono szczęśliwsze przetrwanie w chwiejnym i prymitywnieym w istocie społeczeństwie. Bardziej podtrzymuje na duchu niż duńskie “hygge”, lub szwedzkie “lagom”.
      Pozdrawiam.

  18. krzyk58
    28 grudnia 2017 at 16:41

    Co jest powodem że @krolowa bona notorycznie dubluje treści
    komentarzy?
    Mam nadzieję, że “to” jeszcze nie jest “nic poważnego”?
    🙂

    WITAM, MÓJ TABLET APLE PLUS A WŁAŚCIWIE MOJE PAZNOKCIE KTÓRYMI JEST CZASAMI TRUDNO KLIKNĄĆ LUB SZCZYPNĄĆ. CMS NIE JEST RESPONSYWNY MUSZĘ TRAFIĆ W NAPIS. CZASAMI ŹLE KLIKNĘ. POZDRAWIAM WERONIKA NATKANIEC.

  19. krzyk58
    28 grudnia 2017 at 18:20

    Znam już przyczynę nadmiaru mocy ładowanej w ‘sieć”…ale im dalej idę w las, nachodzą
    następne wątpliwości związane tym razem z tożsamością kom.
    … jestem niczym – niewierny Tomasz ? 🙂

    TO MUSI PAN Z TYM ŻYĆ. PROSZĘ SIĘ CIESZYĆ KAŻDĄ CHWILĄ, BO FUNDACJA NIE MA ŚRODKÓW NA KONIECZNE PRACE SERWISOWE, JAK PADNIE TO JUŻ PADNIE NA AMEN… POZDRAWIAM WERONIKA N.

  20. jerzyjj
    28 grudnia 2017 at 18:53

    Różnica pomiędzy “okupacją” radziecką” a obecną jest taka, że ten pierwszy z “okupantów” nie nakazał nam likwidacji cukrowni, stoczni, kopalń ( wręcz odwrotnie ) po to, byśmy mieli kupować każdą rzecz od niego, być całkowicie uzależnieni. Po tej “okupacji” zostaliśmy z polskim przemysłem, polskimi bankami, polską prasą. To jedno.
    Drugie to analogia do Polski przedwojennej. Wtedy zachowywaliśmy się tak samo. Obrażaliśmy sąsiada, wyśmiewaliśmy propozycję wspólnej ( także z aliantami zachodnimi ) rozprawy z Hitlerem. Prowadziliśmy swoją, polską politykę, łącznie z awantura czechodłowacką. Żeby historia się nie powtórzyła. Wtedy oszołomstwo doprowadziło niemal do unicestwienia nie tylko państwości, ale przede wszystkim narodu. Pewnie teraz byłoby podobnie, gdyby np. ISIS czy inny bandzior nas napadło, a “sojusznicy” okazali się niesłowni lub za słabi, też byśmy twierdzili że “zły rusek” i tak ma obowiązek ginąć za nas, ale pomnika i tak mu nie postwaimy, albo obalimy go po kilku latach, w imię naszej rusofobii i oszołomstwa. Bo tacy włąsnie jesteśmy. Mała kurka z ogonem pawia.

    PS…
    Archiwalia amerykańskie
    http://likorg.ru/post/nacistskiy-lager-zigfrid-v-nyu-yorke

    Amerykańska demokracja
    .https://pp.userapi.com/c840232/v840232173/3f919/Qrr9piV31qo.jpg
    .https://pp.userapi.com/c840232/v840232173/3f920/E-gToxNUivU.jpg
    .https://pp.userapi.com/c840232/v840232173/3f927/_WScix1Qofo.jpg
    .https://pp.userapi.com/c840232/v840232173/3f92e/RFWT99TYQ4o.jpg
    .https://pp.userapi.com/c840232/v840232173/3f935/O1wD6ZnGQjE.jpg
    .https://pp.userapi.com/c840232/v840232173/3f93c/xLCSdcFvKmc.jpg
    … kowboje, chociaż się ponoć ucywilizowali i noszą garnitury od Armaniego, nie smarkają do rękawa i nie plują już na podloge, whiski piją w szklanicach a nie z gwinta, to i tak mają krótką historię i korzenie w europejskim pospólstwie.
    Chamstwem, butą i niebywałą arogancją pokrywają braki intelektualne, w obyciu i kulturze osobistej. To klasyczny objaw tępych parweniuszy, którym matka natura poskąpila rozumu i umiejętności uczenia się.

    • wieczorynka
      28 grudnia 2017 at 19:58

      Dodam jeszcze, ten “okupant” ze Wschodu nie ośmieszał Polski na arenie międzynarodowej czego nie można powiedzieć o “przyjaciołach” z Zachodu.

  21. krzyk58
    28 grudnia 2017 at 19:48

    Poniał.. . Miejmy nadzieję iż owa chwila – trwać będzie wiecznie –
    – gdyż jest piękna. Mam nadzieję że nie zamieszałem (zbytnio)
    jako mam we zwyczaju. 🙂 Pozdrowienia

    ROZUMIEMY PYTANIA. PROSZE PYTAĆ O CO TYLKO PAN CHCE, PEŁNA OTWARTOŚĆ I TRANSPARENTNOŚĆ NIE MAMY NICZEGO DO UKRYCIA POZA TOŻSAMOŚCIĄ JEDNEGO Z PISZĄCYCH, CHOCIAŻ ONA W SUMIE JUŻ I TAK NIE JEST TAJEMNICĄ DLA WIELU Z PAŃSTWA. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  22. krzyk58
    29 grudnia 2017 at 11:51

    @Lech.Doprawdy, niezrozumiała (z mojego punktu widzenia), wydaje się być pańska inklinacja względem mniejszości której “nie ma” i zapewne
    ‘nigdy nie było’… Już Prof. Hirszfeld mieszkaniec Getta Warszawskiego w swoim dzienniku z Getta, tak ocenił sympatie i antypatie mieszkańców tej społeczności, następującym zapisem:
    „Żydzi nienawidzą Polaków, a Niemcy są ich nieodwzajemnioną miłością …. nie rozumiem również zauroczenia KTT – chyba że przyjmiemy za własną – antypolską,antynarodową retorykę przemycaną przez “różne takie ałtorytety” nie tylko w III RP, także w PRLu (szkoła szyderców) . http://www.rodaknet.com/rp_art_3261_czytelnia_nowak_czerwoni_w_mediach1.htm

    Ps. Dobrze że jest ktoś taki jak prof. JRN – kto przypomina,
    o minionym, dlatego że “Narody, tracąc pamięć, tracą życie”.
    Staja się z czasem, bezkształtną masą europejską…
    Homo europeicus – sovieticus…
    czym jest nowoczesny bolszewizm w internecie oraz w jaki sposób marksistowscy aparatczycy dławią wolność słowa w Polsce, nawet za cenę zdrowia i życia Polaków, o dobrym imieniu naszego narodu nie wspominając.

    Mnie też już próbowali zastraszać ale wkrótce musieli przyjąć do wiadomości, że nie panują nad światem i nie posiadają na własność internetu, natomiast ich oszustwa oraz zdeformowany obraz rzeczywistości zostały wielokrotnie skarcone przez policję oraz polski wymiar sprawiedliwości. Po prześledzeniu ich ideologii oraz metod i sformułowań których używają, stwierdzam że są to bolszewicy którzy zmodyfikowali kloaczne nauki Lwa Trockiego do nonsensu początku XXI wieku. Ponad wszystko jednak oni nienawidzą Polski i Polaków natomiast biała chrześcijańska cywilizacja jest dla nich jak sól w oku. http://www.prawica.net/9091

    ‘Wartości unijne i socjalistyczne na Uniwersytetach”. http://www.prawica.net/9351

    Mimo wszystko…Pozdrawiam 🙂

  23. Lech
    30 grudnia 2017 at 16:28

    @krzyku58 najmilszy mój. Wychowałem się, co prawda w Łodzi. Nie był to jednak sztetl. Miałem wielu kolegów na wielu etapach mojej edukacji, który dopiero w 68 roku wyjeżdżając z Polski przyznali się do swego pochodzenia. Kiedy wyjeżdżali z Polski to zazwyczaj do Szwecji, lub Danii. Charakterystyczne, że było to powtórzenie eksodusu Żydów duńskich do Szwecji w czasie II WŚ. Zaznajom się ze szczegółami akcji, bo przynosi zaszczyt zrównano Duńczykom, jak i Szwedkom – druga Dunkierka!). Już sam kierunek migracji powinien nam dać coś do myślenia po doświadczeniach Jedwabnego, Kielc i wielu innych pogromów. Warto to pamiętać! To byli moi najlepsi koledzy. Nadal nie umiem rozpoznać i odróżnić Żyda od Polaka. Nie mam do nich żadnego uprzedzenia. Imponuje mi ich inteligencja i umiejętność nawiązywania kontaktów, jak również otwartość, a nawet chęć niesienie pomocy, czego brak, niestety, statystycznemu Polakowi. Tak na marginesie przypomnę Ci że dr Marek Edelman był moim nauczycielem w czasie studiów medycznych w Łodzi, Bardzo miło wspominam zajęcia z nim. Jeżeli jeszcze raz pokażesz ksenofobiczne “pazurki”, to zacytuję Ci J. Urbana, również Żyda. Z jego opinią się zgadzam. Uprzedzam Cię, że historię naszą i narodów z nami graniczącym mam przesianą jak przez sito. Nie byliśmy w niczym ani lepsi, ani gorsi. Może tylko Czesi przyzwoiciej od nas mogą być oceniani przez historię.
    Noworocznie pozdrawiam.

    • krzyk58
      30 grudnia 2017 at 18:44

      No, cóż Lechu, trwaj “we swojej prawdzie’, jako ze starych drzew nie przesadza się..,.. więc bywaj Zdrów – na ten Nowy Rok.
      A że przynoszą “zaszczyt i chlubę” nie tylko Skandynawom to wiadome,
      nie tylko Tobie, takiego Stefana M, nb. zasłużony towarzysz(partyjny)
      za cholerę nie chcą wydać “ksenofobiczno-faszystowskiej” Polsce…
      taka ci u nich demokracja, niczym w Izraelu. Nie będę już pastwił się
      nad towarzyszką Heleną W. ducha oddała w Wlk. Brytanii, swego czasu inwestowała nie tylko politycznie w “Solidarność” – ciekawe
      po czym oni “sie rozpoznają? Po zapachu ? Jak sadzisz?
      Do niczego nie namawiam – ale gdybyś miał kiedyś przyjemność
      popełnić lekturę Brochockiego (ps.) ;’Rewolta marcowa”. Zakładam,
      nie jesteś dogmatykiem? … 🙂
      http://wierzejski.blog.onet.pl/2008/03/06/rewolta-marcowa-68-exodus-stalinowcow-z-polski/

      …bywaj Zdrów – na ten Nowy Rok

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Soft Power

Scroll Up