Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

15 grudnia 2017

Bezpośredni wybór Wójtów, Burmistrzów i Prezydentów jest fundamentem demokracji lokalnej


 Bezpośredni wybór Wójtów, Burmistrzów i Prezydentów jest fundamentem demokracji lokalnej. Dzięki tym wyborom doszło do stworzenia się lokalnych środowisk niezależnych polityków. To wielka zdobycz naszej samorządności, jej istotny filar. Niestety to nie podoba się partiom politycznym i ich liderom. We wcześniejszym modelu ustrojowym samorządu terytorialnego, organ wykonawczy, czyli Wójta, Burmistrza lub Prezydenta wybierała Rada. Polegało to na kompromisie politycznym elit, które od lat były w równoległych relacjach towarzyskich.

Wybór bezpośredni wprowadzony ustawą z dnia 20 czerwca 2002 r. o bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza i prezydenta miasta (tj. Dz.U. z 2010 r. Nr 176, poz. 1191) Źródło [tutaj]. zmienił charakter polskiej samorządności. Organy wykonawcze stały się realnymi przedstawicielami wyborców. To przed nimi odpowiadają i to oni ostatecznie rozliczają włodarzy. Zgodnie z art. 2 ust. 1 przywołanej ustawy „Wójt wybierany jest w wyborach powszechnych, równych, bezpośrednich, w głosowaniu tajnym.” Rada pełni ważną rolę pośrednią, przede wszystkim decyduje o budżecie – to jej najważniejsza kompetencja, tak rozległa i pracochłonna, że każdy radny ma przez to dość pracy. Bieżące zarządzanie to inny zakres kompetencji wykonawczych. Podobnie liczne sprawy specjalistyczne, związane np. z zarządzaniem strategicznym, planowaniem przestrzennym i inne. Przez ostatnie lata wyrobił się w tym zakresie istotny dorobek samorządowców, którego zmarnowanie byłoby ze stratą dla Polski.

Co jest bardzo ważne, to ludzie się już przyzwyczaili, że sami wybierają swojego Wójta, Burmistrza, Prezydenta. To poważny instrument demokracji bezpośredniej, wiążący wyborcę z samorządem. Mieszkańcy w ten sposób czują swoją władzę, która ma realny wymiar a zarazem utożsamiają się ze wspólnotą lokalną. To ziszczenie modelu samorządności wynikającego z Europejskiej Karty Samorządu Terytorialnego. Autentyczne i rzeczywiste duże osiągnięcie naszej transformacji.

Z wielu reform, które podjął rząd pewnego premiera z Akcji Wyborczej Solidarność, którego nazwisko nigdy nie padnie na naszym portalu – właśnie reforma samorządowa się udała. Udała się bardzo, nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę, że późniejsze utworzenie powiatów i województw samorządowych było trochę dysfunkcyjne, to i tak to sukces. Na poziomie lokalnym decyduje się większość spraw, które wpływają na jakość życia i poczucie komfortu mieszkańców. Wybór bezpośredni osoby, która ma realną władzę i za te wszystkie sprawy ponosi bezpośrednią odpowiedzialność, to fundament naszej samorządności.

Można sobie wyobrazić powrót do poprzedniego modelu, ale to byłoby cofnięcie wstecz naszej samorządności. Uzasadnienie ewentualnej zmiany ustawy będzie arcyciekawe. Jeżeli okręgi wyborcze przykładowo w gminach mają ustanawiać ludzie powołani przez opcję rządzącą, to jest coś niebywałego. Do tej pory to leżało w kompetencjach Rad gmin. To była ważna kompetencja, która pozwalała samorządowcom na budowę stabilnej więzi z elektoratem. To system, który działa od 1990 roku! Działa bardzo dobrze. Owszem, tu i tam bywa śmiesznie, może nawet żałośnie. Jednak nie można się zgodzić z faktem, że to zły system. On działa od 27 lat i jest podstawą naszej samorządności lokalnej. Oktrojowanie super komisarzy politycznych, którzy wykroją okręgi wyborcze może wrzucić kolejny kamyczek do wstępu do wojny domowej. Ponieważ to zmiana warunków gry, może nie na korzystniejsze dla rządzących. Jednak na pewno na gorsze dla opozycji. Przy czym proszę pamiętać, że obecnie w samorządach jeszcze nie mamy dobrej zmiany. Niestety o to tutaj chodzi i nie można się na to zgodzić.

Polacy i tak mają małe zaufanie do państwa, wielu ludzi traktuje je jako coś zewnętrznego dla swojej własnej małej ojczyzny, którą jest miasto, gmina, powiat. Ludzie się przyzwyczaili do takiego układu odniesienia, kompetencji i wpływu na te realia jakie daje im karta wyborcza. Wybory bezpośrednie mają swoje wady i zalety, na dzień dzisiejszy mają więcej zalet. Proszę pamiętać, że PiS ma krótką ławę personalną, tam nie ma ludzi znanych, oni dopiero budują kadry. Nie są w stanie przebić się przez całą rzeszę samorządowców, którzy są naprawdę niezależni.

Jednak jeżeli dojdzie do tej zmiany, to PiS się na tym przejedzie, ponieważ cała armia niezależnych samorządowców – którzy nie będą mogli startować w wyborach lokalnych będzie parła na wybory krajowe. Proszę się zastanowić, dlaczego poprą opozycję… Naprawdę nie można w głupszy sposób spowodować, żeby opozycja rosła w siłę, niż po prostu wepchnąć jej w orbitę wpływów ludzi niezależnych, mających istotne poparcie lokalne.

Skandalem jest to, że nowa ordynacja ma wykluczać możliwość głosowania korespondencyjnego. To istotne dla osób niepełnosprawnych, oczywiście możliwe są nadużycia – jednak to jest ważna sprawa, trzeba to inaczej rozwiązać. Nie można wykluczać tych ludzi!

Obecnie prace są na komisjach sejmowych, prawdopodobnie sprawa nabierze przyśpieszenia, bo atak na samorząd to temat zastępczy – wrzucany do mediów dla zrównoważenia dociekań o zmianach w rządzie.

Najważniejsze jest to, że powinniśmy wzmacniać samorząd terytorialny, a nie go osłabiać. Ponieważ to jest najskuteczniejszy i najtrwalszy sposób na to, żeby wzmocnić nasze państwo. Nie gmerajmy przy samorządach! jeżeli już, to trzeba je oddłużyć, dać więcej kompetencji, prawo do nakładania nowych danin publicznych, ale nie niszczmy dorobku. Samorząd działa, nie ma potrzeby tam niczego zmieniać.

Tags: , , , , , ,

15 komentarzy “Bezpośredni wybór Wójtów, Burmistrzów i Prezydentów jest fundamentem demokracji lokalnej”

  1. Marcin Nowosielski
    6 grudnia 2017 at 05:03

    Niestety takie czasy nastały…

  2. Inicjator
    6 grudnia 2017 at 05:22

    Zmiana ordynacji to początek końca “dobrej zmiany”.

    Polityka krajowa interesuje tylko nawiedzonych i frustratów.

    Jeśli się ludziom zepsuje mechanizm, który od 15 -tu lat dobrze działa, to ZAWYJĄ!

    Ten mechanizm: wybierany powszechnie wójt – Rada Gminy (Miasta) działa dobrze, bo RÓWNOWAŻY wiele interesów lokalnych, dając mieszkańcom WPŁYW na własne otoczenie.

    PiS jeszcze nie wie, że właśnie uruchomił lawinę kamieni.

    Najpierw ruszy się kilka, potem kilkadziesiąt …

    Reszta rumie w najmniej sprzyjającym dla rządzących – momencie, jak np. drogą pod osypiskiem będzie jechał/szedł – ktoś BARDZO dla nich WAŻNY.

    Amen w Nawiślańskim Macondo.

  3. Ryszard K.
    6 grudnia 2017 at 05:24

    Niech to zmienią, to wzburzy ludzi bo się przyzwyczaili a to będzie doskonały dowód na to jak PiS ogranicza demokracje. to odwróci od nich ludzi będą masowo głosować na opozycję. Za dużo dobrej zmiany to nie dobrze.

  4. Ivo Navratil
    6 grudnia 2017 at 06:06

    Zwróćcie uwagę że opozycja generalnie na ten temat milczy. Jedynie PSL się uzewnętrznia – chcą złapać pisiorów w pułapkę – ludzie się wk…ą!!!!!

  5. Turbo mściciel
    6 grudnia 2017 at 06:52

    Niech nam odbiorą wszystkie prawa, samorząd skończy jak w systemie rad narodowych, tylko decydować będą rady parafialne a zatwierdzać kluby gazety p….j.

  6. wlodek
    6 grudnia 2017 at 11:30

    Na to nie pójdą bo to byłby krok samobójczy!A Jarek jeszcze chce koryta,poświęci Broszke,Adriana,Antka nie bo poparcie Torunia ważne!

  7. Zbigniew
    6 grudnia 2017 at 11:30

    Niezupełnie (jeśli chodzi o tytuł).
    Demokracja wygląda jednak inaczej.
    Niestety “diabeł tkwi w szczegółach”.
    Demokratycznie zorganizowane Państwo zarysowałem przy okazji któregoś z poprzednich wpisów.
    Owszem; bezpośredni wybór PRZEDSTAWICIELA jest jednym z podstawowych elementów. Nie możemy jednak mówić o demokracji jeśli sprowadzamy ją do wyboru.
    Gdzie reguły kandydowania? Gdzie system podejmowania decyzji? Gdzie reguły odpowiedzialności.
    Tymczasem wszystko sprowadza się do “wyboru” tego który “kandyduje” bo ma w tym “interes”, tudzież “wyboru” “największego jelenia” na którego zrzuci się odpowiedzialność.
    W Demokracji, tej prawdziwej nie ma czegoś takiego jak większościowe kryterium ilościowe. Demokracja opiera się o jednogłośne kryterium JAKOŚCIOWE.
    To że PRZEDSTAWIENIE nazywa się “demokracja” to jedno ale TEATR nazywa się REPUBLIKA.

    • wlodek
      6 grudnia 2017 at 12:35

      P.Zbyszku,ma p.rację demokracja sprowadzona do aktu wyborczego to gawno,ale lepszego trybu nikt nie wymyślił!To tak jak liberałowie krzyczeli”,Trzeba wspomagać bogatych żeby pomagali ubozszym”,a niektórzy zauważyli że”Pomoc uzależnia i obniża motywację do wysiłku”Wybierajmy ludzi a nie hasła!

      • Zbigniew
        7 grudnia 2017 at 07:32

        @wlodek
        Nie może być że ja wymyśliłem to lepiej 😀
        Nie. Nie wymyśliłem.
        Skopiowałem (i uogólniłem) tylko coś co istniało na Naszych Ziemiach ponad 1000 lat temu. Przed “Rzymem”.
        Nie możemy wspierać “jowów” w REPUBLICE bo to umacnia REPUBLIKĘ władzę “senatorów” (i ich lokalne grupy wzajemne adoracji).
        Nie oznacza to również że powinniśmy pozwolić na stronnictwa patologiczne własnych interesów.

        Demokracja może zaistnieć wyłącznie kiedy nie będzie ŻADNYCH partii, wybory POSŁÓW będą się obywać oddolnie i następująco w górę, przy równym prawie do kandydowania, równych głosach i bez wagowych głosach kandydatów (kandydowanie na SŁUŻBĘ publiczną jest już aktem służby) , jednogłośnych decyzjach, I zachowaniu semantycznej wartości słów poseł, czy minister. Także przy zachowaniu ciągłej a nie kadencyjnej kontroli nad wybranymi na posłów oraz komórkowej organizacji w rady na każdy szczeblu. .

        I jeszcze jedna uwaga taka chociaż bardziej do wszystkich: Zajmujecie się AKTORAMI. Ktoś tu nawet wskazał głównego aktora (I rola pierwszoplanowa), tyle że to AKTOR!

        Jeśli pozwala się na wymienianie nazwiska aktora to może czas by wskazać nazwiska DYREKTORA, ZASTĘPCÓW, KSIĘGOWEGO a nawet “pana Zenka z kotłowni”. Idę o zakład że jeden, góra dwóch, dwie/dwoje czytelników (oprócz mnie) zna ich nazwiska.

  8. Adam
    6 grudnia 2017 at 17:26

    Tylko Polska Samorzadem stojaca, zapewni właściwa redystrybucję PKB i oderwie ryje od koryta. Żaden z dotychczasowych ustrojów w Polsce nie powinien być akceptowany. Co tu mówic o ustrojach w RP, jeśli politycy głowia się nad tym jak nazwac obecny i zasięgają rad np. u p. dr Migalskiego?

    Nam nie trzeba lewicy , prawicy , centrum , ani Solidarnosci , nam potrzeba – NORMALNOŚCI !.Aby istnieć, egzystować, człowiek musi się buntować! {lekko sparafrazowany , Camus} . W kraju , pogrążonym w oparach absurdu, zyć się nie da.

    Wystarczy samemu sobie wyznaczyć granice Okregów wyborczych , by jedna partia wygrała wybory samorządowe . Powstala druga komisja , jedynie do liczenia głosów. Ktos musi znac maksymę Stalina , że nie ważne jest jak się wybiera, a wzne, kto liczy głosy.

    Pan Paweł 15, wreszcie pojął , że w wyborach samorządowych, może nie być Go w ogóle , jeśli nie założy jakowejś partii. Mądry , Wielki Pan Sternik, wie, że wystarczy , wyznaczyć granice okręgów wdłg. własnego uznania, zlikwidować JOW-y, utworzyć dodatkowa komisje , li tylko do liczenia głosów ,

    wskazać na kilka możliwości w stawianiu ‘X”, by dalej głos był wazny , amputować możliwości udziału w wyborach niepełnosprawnym, załatwić SN {a tym samym PKW} , trzymać z klerem {czyli dokarmiać Go obficie i należnie} i Samorządy są nasze. Mnie PiS, podoba się za to co jest w rządzeniu , niezwykle ważne ,-za SPRAWNOŚĆ I PRZEWIDYWALNOŚĆ -.Wolę by mną rządzili sprawni , niż sami nieudacznicy. PO i inne partie, nawet psuc sprawnie nie potrafią.

    Aktor, p. Chaplin, rzekł: Jestem smutny, bo stałem się bogaty , grając biednych . Mam gdzieś samopoczucie polityków, tak jak w tym samym miejscu mają mnie i oni.Oby byli radośni, nie smutni jak Chaplin.

    Jakos to dziwne, że Ciemnemu wdłg. p. , twórcy -TKM- Narodowi , Samorządów się zachciewa. Jeśli zdobywa się twierdzę , całą załogę wycina się w pien . Czegóz więc chcą opłakujący utratę władzy , skoro we wszystkim , postępowali kolejno tak samo jak ich poprzednicy , a najmniej, to podobnie?

    Ten Gruzin , tez dobrze wiedział , że żadna władza się nie ustoi , jeśli się nikt jej nie boi. Mając świadomośc , że polityka to wielkie szambo , nie należy popłakiwać nad czyjąś obowiązującą w tej brudnej grze, bezwzględnością . Jeśli się chce wygrac z takim przeciwnikiem , trzeba się uczyc , także od niego . Podpatrywac i być jak on , LWEM LISEM I KOTEM.

    Ma Pan rację P. Zbigniewie.Mamy Teatr. Teatr, jednego Aktora. To Aktor, o nieprzeciętnym -Talencie!

    Podoba mi się jak sprawnie PiS, zastępuje Ordynację Wyborcza, – KOORDYNACJĄ WYBORCZĄ.

    Mawiał taki jeden , trzeba uczyc się , uczyc się i jeszcze raz, uczyc się. My przed szkoda , tak i po szkodzie , ciagle pozostajemy , tacy sami. Mawiał tez , że kazda kobieta i kucharka także , winna się uczyc , jak rzadzic -państwem . Ale tylko – uczyc .

    Smutno mi, nie dlatego żem bogaty, ale, że moi bracia Słowianie , nie pojada na Olimpiadę . {pod inną flagą?}. Kolejny przykład odpowiedzialności zbiorowej . W dodatku , obciążać za przekręty i machloje, Pana Prezydenta P.? Komuś pomyliły się czasy NRD . No ale jak w sporcie skoku w dal nie uczy kangur , lecz słoń, to tak bywa.

    • Zbigniew
      7 grudnia 2017 at 07:48

      @Adam.
      Celnie.
      Tyle że “15” jest “koncesjonowany”. Poprzedni “ruch” innego “lidera” również był “koncesjonowany”. Wtedy zbudowano to wprost. W tej grze zasadą jest aby tzw “oburzeni” nie pozostawali bez kontroli. Gra stara jak Świat, a na pewno tak stara jak “Rzym”.
      Tym razem potrzebne były dwie koncesje bo cześć “oburzonych” już by się nie złapała na ten sam numer choć są tacy co “łykają” za każdym razem. Następnym razem będzie wręcz “opozycja podziemna” która zagospodaruje kolejną część” oburzonych” którzy “przejrzeli na oczy”.
      Nikt nie “przejrzał”poza jednostkami.
      Do oceny nieuczciwej gry nie należy stosować uczciwych kryteriów. Niezbędna jest obserwacja gry w cały horyzoncie czasowym. Baa.. Często trzeba spojrzeć w faktografię czasów odległych bo figury na planszy są “dziedziczne”.

  9. krzyk58
    6 grudnia 2017 at 18:55

    Magdalena Ogórek wRealu24 o państwie PiS, węglu, wściekłych atakach na Polskę, systemie i nazistach!

    https://www.youtube.com/watch?v=Cr2TUwljaFQ

  10. jkl
    6 grudnia 2017 at 19:12

    W pełni popieram.

  11. Pozorovatel
    6 grudnia 2017 at 20:46

    Mieszkam w stosunkowo niewielkiej gminie potencjalnych kandydatów na burmistrza znam od lat osobiście. To pozwala mi podjąć decyzję wyborczą o oparciu o kryteria o znacznym stopniu racjonalności. Niestety większość mieszkańców gminy nie ma takich możliwości i decydować musi w oparciu o urodę uśmiechu na portrecie i rozmiar złożonych obietnic. To rokuje raczej decyzje emocjonalne zamiast racjonalnych. Boli mnie również brak faktycznej kontroli nad poczynaniami tak wybranego burmistrza. To stawia mnie w kręgu zwolenników demokracji pośredniej. Czuję się bowiem na siłach wybrać radnego-elektora o najwyższych przymiotach moralnych i intelektualnych by w wyborze burmistrza reprezentował interesy swoich wyborców. Później zaś sprawował kontrolę na pracą wybrańca zarządzającego gminą. Bardzo też bym chciał aby ów radny-elektor był elektorem posła do izby ustawodawczej. Niechaj 500 elektorów jednomandatowego okręgu wyborczego zbiera się już na rok przed wyborami. Niechaj oni będą adresatami kampanii wyborczej i niech w końcu wybiorą najlepszego kandydata z naszego powiatu. Oczywiście w sposób bezpartyjny. Partiom pozostawmy wybory izby niższej parlamentu, która powoła rząd i będzie nad nim sprawowała kontrolę. Stanowienie prawa zaś pozostawmy umysłom wybitnym i zupełnie niezależnym od woli partii. Jeżeli nasz naród nie sprosta temu zadaniu, niechaj spodziewa się takich owoców dobrej zmiany, jakie wydała sanacja.

    • Wegan
      6 grudnia 2017 at 23:48

      To co pan proponuje to ograniczenie demokracji, zmniejszenie wpływu wyborców na władze. To nie ma znaczenia że ludzie są durni i interesują sięgrilem. Mają możliwość – korzystają, to dobrze nie korzystają to inni biorą to w swoje ręce. Gorzej jak do władzy dochodzi dobra zmiana… Ale w tych warunkach to byłoby orgiastyczne zachowanie się elit….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up