Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

25 listopada 2017

Bosko – diabelska psota (2)


 Jak Szatan obiecał, tak zrobił. Następnego dnia po ostrej imprezie, mimo solidnego kaca, wybrał kilku Czarnoskrzydlatych i posłał ich z misją do Ameryki, która wydawała się najbardziej rokować boski plan. Posłańcy Szatana szybko zadomowili się w kilku uniwersyteckich miasteczkach i przeplatając swoją misje licznymi przyjemnościami z ziemiankami podpowiedzieli co najbystrzejszym jak zainstalować i działać z Arpanet. Podjarani możliwościami nowego wynalazku – z wizją zmiany świata przed oczami – w kilkanaście lat rozpropagowali odkrycie na szeroka skalę.

Po 20 latach pracy wreszcie wpadli na trop www – a to już był wreszcie początek zabawy na jaką czekali od dawna obserwatorzy z góry. Pijąc kolejną szklaneczkę bursztynowego płynu z kostkami lodu w kształcie jabłek Bóg sięgnął po nową komórkę z kolorowym wyświetlaczem i skorzystał z dwóch klawiszy „memory” i „fajnd”.

Halo Ziomek! Widziałeś już jak owieczki szaleją z WWW? Ty – nauczyli się szyfrować tekst! Ale jazda. Są święcie przekonani, że to ich czyni bogami władającymi tajemnicami hahaha! Teraz banki, firmy, sklepy, oni… wszystko to WWW. No, ale Brachu i ja mam ubaw! A jak u was. Podkręciłeś trochę w kotłowni, czy dalej preferujesz tropiki?

Sie ma! Widziałem, widziałem. Teraz już sobie płacą wirtualnie. Kupują. Sprzedają. Właściwie wszystko co posiadają upychają w niewidzialne cyferki. Dobrzy są to fakt. Nakręcili się jak chomiki w kółeczkach. U mnie bez zmian. Wpadłbyś może na jakieś co nieco, czy będziemy wiecznie udawać, że się nie lubimy?

Wpadłbym, ale jakoś nie wypada. Może jeszcze nie ten czas. Na razie mam zabawę z „człowiekami”. Stawiam kilka planet, że w ciągu 20 lat nie będą potrafili bez tego żyć a za kolejne 20 nie będą potrzebowali III wojny światowej tak sami się unicestwią monitorkami.

– Przyjmuje zakład ale pod warunkiem, że potem wpadniesz wreszcie i się porządnie zabawisz w moim królestwie. Spodoba ci się i atmosfera i nie tylko.

– Stoi. Dobra wracam do obserwacji, bo my tu Gadu Gadu a Zuckerberg się zbroi. Młodzik nie śpi, nie je i za chwilę planuje uruchomienie Facebooka!

Bóg pogłośnił sobie transmisję z ziemi i zatopił się w tysiące ludzkich rozmów prowadzonych na temat Internetu i jego możliwości. Mieszkańcy ziemi zaczęli żyć coraz szybciej. Chcieli codziennie zrobić i zobaczyć jeszcze więcej. Dzięki informacjom, które przekazywali sobie niemal bezpośrednio byli w stanie zobaczyć i wiedzieć o wiele więcej niż wcześniej. Zaczęli prześcigać się w magazynowaniu wiedzy i dotychczasowych osiągnięć co do niedawna było zarezerwowane jedynie dla Stwórców Wszystkiego.

Siwobrody przyglądał się temu z nieukrywaną ciekawością, ale zaczęła kiełkować w nim obawa, że może zostać niespodziewanie zdetronizowany przez kolejne wynalazki, które ludzie lawinowo uruchamiali posiadając Internet…

Tags: , , , , ,

10 komentarzy “Bosko – diabelska psota (2)”

  1. Adam Bielawski
    12 listopada 2017 at 07:45

    Czy będzie trzecia część?

    • izabella
      12 listopada 2017 at 19:04

      Jutro siadam do pisania 🙂

  2. Miecław
    12 listopada 2017 at 11:08

    Dobre, ale zbyt prawdziwe 🙂 Bóg z szatanem się bawią, a my się nakręcamy jak chomiki 🙂 Biedni fanatycy religijni, jak teraz będą żyć z tą “nagą prawdą” 🙂
    Prosimy a dalsze części ….

    • izabella
      12 listopada 2017 at 19:04

      Czuję presję, ale… wiem co będzie dalej 🙂

  3. krzyk58
    12 listopada 2017 at 12:41

    @Miecław. Niepotrzebnie nakręcasz spiralę, poprzez stosowanie – – niestosownej 🙂 relatywizacji…. “jakoś” będą żyć, ci “biedni fanatycy religijni”…ile to już setek lat? A,aaaaaaaaa, jak żyć będzie ateistyczny,
    skomunizowany Zachód, feminazistki i inni zboczyńcy zdeprawowani przez struktury rozmiękczającego Systemu/ totalny hedonizm….. 🙂 – to dopiero jest dobre pytanie, i czy nie będą zmuszeni ateiści i inni lewacy modlić się do Pana przynajmniej 5 (pięć) razy dziennie, a niby-kobiety rodzić ze 2 (dwa) razy do roku nowych wyznawców Pana “Alladyna’. Moim (skromnym) zdaniem taka lekcja pomogła by tym wyrodkom odnaleźć właściwe, dawno temu utracone proporcje. Niestety już postfactum….
    ‘Pacz” – wszystko płynie, a Kościół trwa niczym opoka. Pozdrawiam

    • Miecław
      12 listopada 2017 at 14:39

      @krzyk58. Ateiści normalnie będą żyć bez stosów i sądów bożych, a to już duży humanistyczny postęp, nawet hedonistyczny “grzech” zachodu, jest niczym wobec niewolnictwa i tortur oraz płonących stosów, jakie miał dla nich kościół. Kościół trwa dzięki zniewolonemu umysłowi owieczek, ale ewolucja trwa i nikt tego nie zatrzyma.

  4. wieczorynka
    12 listopada 2017 at 15:21

    Pani Izabello, świetny tekst tak mniej więcej widzę wszelakie religie ( proszę zwrócić uwagę, że w swoich wpisach nie nadużywam wyrazu “świetny” ).
    Dodam też o czym pisałam wcześniej, jak ktoś chce być religijny jego rzecz, ja do wszelkich wyznań mam stosunek taki jak w powyższym tekście.

    • izabella
      12 listopada 2017 at 19:06

      Otóż to Pani Wieczorynko. Życzę miłego wieczoru. U mnie ogień w kominku za sprawą szatana i boski futerkowy spokój obok pochrapuje na sofie;)

  5. wieczorynka
    12 listopada 2017 at 15:44

    @ Miecław, w poprzednim cyklu użyłeś określenia “..a może nie byli prawdziwymi ateistami..” moim zdaniem byli. Tylko zostały zachowane tradycje a religia tak jak wiele innych zwyczajów jest tradycją i oby tylko taką pozostała.

    Teraz cytat z książki Moniki Jaruzelskiej, z pamięci:
    -Monika, mamo czy istnieje życie pozagrobowe?
    -Mama, tak
    -Monika, ???
    -Mama, życie pozagrobowe istnieje tu na ziemi, gdyż jesteśmy poza grobem.
    Pozdrawiam

    • Miecław
      12 listopada 2017 at 16:40

      @Wieczorynka. Ano zgadzam się z tobą co do joty, że Polacy w dużej mierze robią coś dla tradycji, a że ona została zawłaszczona przez kościół to już inna sprawa. Ja też dla tradycji w latach 80-tych wziąłem ślub kościelny mimo już mojego utrwalonego ateizmu, nie chciałem rodzinie najbliższej robić przykrości, zwłaszcza że usilnie prosili i mówili “co ci szkodzi”. Ale patrząc z perspektywy czasu teraz żałuję, obserwując co wyrabia kościół, jak razem z fanatykami religijnymi niszczy państwo świeckie, ostatnią ostoję normalności i równości. Stąd moja apostazja i zerwanie tradycji, krytyka ich niecnych poczynań oraz historycznej nikczemności.

      Faktycznie dobry cytat 🙂 Masz rację, oby religie pozostały tylko tradycją, ale tak się nie stanie jeżeli fanatycy obejmą władzę.
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Kultura

Scroll Up