Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

25 listopada 2017

Oni mają nas za króliki?


 Od dłuższego czasu obserwując postępowanie władzy – dobrej zmiany, bardzo mocno trzeba się zastanowić jak ocenić to wszystko, co jest wprowadzane. Początkowo był bunt, brak zgody na działania, nominacje, decyzje. Niektóre zdecydowanie można było popierać, ale już z wykonaniem w szczegółach było gorzej. 

Jakoś to wszystko wyglądało trochę strasznie, a trochę śmiesznie. W tym znaczeniu, że w jednym miejscu mieliśmy Policjantów robiących za Anioły, albo konfetti i inne śmieszne pomysły. Równolegle jednak karczujemy puszczę, Policja ściga ludzi, którzy z różami chodzą pod Sądy, generalnie robi się trudna atmosfera. 

Dla wielu ludzi dobra zmiana oznacza po prostu stratę pracy, doświadczyło tego bardzo wielu dziennikarzy z byłych mediów publicznych. W Spółkach Skarbu Państwa, również prawdziwe tornado kadrowe, jak i w agencjach i innych instytucjach, gdzie są publiczne pieniądze o których decyduje nominat z nadania politycznego.

Pojawiły się pomysły motywowane ideologicznie, jak koncepcja zakazu przerywania ciąży, klauzula sumienia dla lekarzy, czy bardzo kontrowersyjny zakaz handlu w niektóre dni miesiąca. To rzeczywiście może zmienić rzeczywistość nas wszystkich, dotyczy to wszystkich Polaków i sąsiadów robiących w Polsce zakupy. Pomysły w rodzaju przekopania Mierzei Wiślanej są mniej groźne, oczywiście dyskusyjne z punktu widzenia ekologii akwenu – ale nie dotyczą nas wszystkich. Oczywiście cieszymy się, że pan Minister pozwoli żyć łosiom, bo to bardzo piękne i dostojne zwierzęta – to dobrze, że się rozmnożyły i świetnie się czują. Opłacało się budować drogie autostrady z przepustami dla zwierząt – to wszystko ma sens, działa i przynosi pozytywne skutki. 

Oczywiście chyba wszyscy są zadowoleni z polityki socjalnej rządu. Bezwzględnie program 500+ to pozytywny szok dla naszego wynędzniałego i wyniszczonego transformacją społeczeństwa. Na pewno będą z tego w przyszłości kłopoty, jednak w tej chwili – chwilo trwaj, jesteś piękna!

Okazało się jednak, że nasz rząd kwestię dzietności i przyrostu naturalnego traktuje – no właśnie – jak? Z jednej strony zakazuje finansowania in vitro ze środków publicznych, a z drugiej  pokazuje narodowi reklamę z królikami w roli głównej. Króliki kicają, a lektor wygłasza królicze mądrości. Możemy się z nich dowiedzieć, że my ludzie nadwiślańscy mamy brać przykład z królików jeżeli chodzi o rozmnażanie się. Chodzi o ilość, kilkadziesiąt osobników potomstwa to dobrze, to dobry wzorzec wedle tego przekazu od naszego rządu (Ministerstwo Zdrowia). 

Chcesz poznać nasz sekret? Po pierwsze, dużo się ruszamy, zdrowo jemy, nie stresujemy się. Więc jak chcesz mieć dzieci, weź z nas z przykład (…). Wiem, co mówię, ojciec miał nas 63 – mówi króliczy bohater w spocie reklamowym promującym dzietność. – Wspieramy zdrowy styl życia. Ministerstwo Zdrowia” Pan Minister Radziwiłł pytany w Sejmie o ten spot, dał do zrozumienia że to celowe działanie specjalistów od PR. Pan Minister uznał je za trochę kontrowersyjne, ale dotykające najważniejszego problemu Polski, jakim jest niska dzietność.

Może więc to wszystko Szanowni Państwo – to są jaja? Może oni po prostu żartują? Przecież to nie jest możliwe, żeby na poważnie w jednym tygodniu działaniem dwóch Ministrów popsuć stosunki z dwoma krajami sąsiednimi – na raz. Podobnie nie jest możliwe, żeby Rada Ministrów Rzeczypospolitej mówiła obywatelom, że mają mnożyć się jak króliki – i że to jest dobre?

Reklama z królikami jest doskonała, swój efekt spełniła – jest głośno o inicjatywie, którą miała promować. Powstaje jednak pytanie, do kogo ten przekaz był skierowany? Czy my mamy w naszym kraju jakąś grupę społeczną, która mogłaby to odebrać zupełnie serio? Podobnie jak brak koordynacji i centralnego sterowania polityką zagraniczną na poziomie rządowym?

Jest jednak jeszcze śmieszniej, w świetle najnowszych informacji, ceny za wodę w poszczególnych gminach mają być ustalane centralnie! Jest to samo w sobie fenomenalne, tak fenomenalne, że naprawdę nie wiadomo jak to ocenić? 

Może oni – ci od dobrej zmiany – mają nas za króliki? Może skończy się to jednym wielkim polowaniem, zarządzonym przez pana Ministra od wycinania puszczy? Jeżeli zostaną łosie to bardzo dobrze.

Tags: , , , , , ,

14 komentarzy “Oni mają nas za króliki?”

  1. Trzaskowski Sebastian
    10 listopada 2017 at 04:57

    To skuteczna reklama tylko że śmieje się z nas cały świat. to jest porażające.

  2. Izabella Gmyz
    10 listopada 2017 at 06:01

    Infantylna reklama, poniżająca ludzi mających problemy z płodnością i robiąca z Kobiet królice !!!! przegięli Radziwiłł do dymisji już…

  3. rolnik syn Rolnika
    10 listopada 2017 at 08:53

    Świat się z nas śmieje, jest o tym artykuł w South China Morning Post wychodzącej w Hong Kongu. Po prostu przejaja – przejaja. idioci.

  4. Emilian Zamachowicz
    10 listopada 2017 at 09:31

    To jest przykład reklamy tak infantylnej, że tylko Ministerstwo Zdrowia mogło na to wpaść. Porażka. Paranoja. Głupota.

  5. wlodek
    10 listopada 2017 at 11:21

    Tylko na to ich stać!

  6. krzyk58
    10 listopada 2017 at 11:44

    “Śmieją się”…No tak, to widomy znak że (pomimo potknięć) słuszną linię
    ma nasza władza, i “tu” warto by przytoczyć znaną frazę
    “Naj­pierw cię ig­no­rują. Po­tem śmieją się z ciebie. Później z tobą wal­czą. Później wyg­ry­wasz.’ .
    Cóż pozostało liberalnej, zdegenerowanej lewicy? ONY swoje “5 minut” przeputali,
    dosłownie i z kretesem.
    – W Rosji śmieją się z p.Putina,
    – w USA śmieją się z p. Trumpa,
    – w Polsce śmieją się z PiSu, p.Kaczyńskiego,
    – na Węgrzech śmieją się z p.Orbana…
    niech “sie śmieją” wszak śmiech to zdrowie,
    będzie potrzebne gdy wypełni się kolejna maksyma –
    “ten się śmieje – kto śmieje się – ostatni”.
    “Psy szczekają – karawana jedzie dalej”. I tak trzymać.
    Amen.
    Ps. Jako wstępny warunek do udzielenia poparcia polityce PiSu.
    Oczekuję:
    – zdecydowanie kończymy z filoeeeeeeeeeeeeeeeeeeee,
    – uznajemy oficjalny Kijów za ekspozyturę bandero-eeeeeeeeee,
    wrogi polskiej racji stanu. https://marucha.wordpress.com/2017/11/08/gardze-pis-em/ ((((

  7. krzyk58
    10 listopada 2017 at 13:51

    Całek i Rola! Ile osób “ucierpiało” przez rządy PO-PSL? Te dane są PORAŻAJĄCE! Również o służbach!

    https://www.youtube.com/watch?v=UxXd0hqReZQ&t=332s

    • Śmigus Dyngus!
      10 listopada 2017 at 14:54

      Panie nie dawaj pan takich linków bo zamkną ten portal…

      • krzyk58
        10 listopada 2017 at 15:57

        Si Deus pro no­bis, quis con­tra nos? 🙂

  8. Miecław
    10 listopada 2017 at 15:22

    Nowe i stare “jaśnie państwo” oraz kk potrzebuje dużo, dużo, dużo królików, bo kto będzie na nich pracował i im służył??? Ogólnie reklama dla kretynów obnażająca również niewydolność intelektualną samych twórców reklamy i tych, którzy na nią się zgodzili. To naruszenie naszej godności, które odbywa się bez przerwy od 1989 roku.

    Ale fakty są takie, że demografia leży w najjaśniejszej styropianowo-kościelnej III RP, bo inteligentni ludzie a biedni nie mają zamiaru mnożyć się, jak króliki na kapitalistyczną rzeź. Świadoma i inteligentna kobieta musi mieć bezpieczeństwo ekonomiczne i jakieś perspektywy na przyszłość swoich dzieci, nie chce rodzić przyszłych niewolników w interesie kk i “jaśnie państwa”. To nie czasy II RP z niską świadomością społeczną i religijnym zniewoleniem.
    W PRL, gdy takie bezpieczeństwo ekonomiczne kobiety miały zapewnione oraz perspektywę życia dzieci w egalitarnym świecie, mimo dopuszczalnej aborcji ze względów społecznych – kobiety bez problemów decydowały się na dzieci i dzięki temu zniszczona wojną populacja Polaków się odnowiła, przybyło nas aż 14 mln. w ciągu 45 lat. I pomyśleć tylko, że na samym occie, bo przecież wg propagandy styropianowo-kościelnej nic innego na półkach w sklepach nie było.
    Recepta na zwiększenie demografii jest prosta. Powrót do realnego socjalizmu PRL, ale to już niemożliwe, bo “jaśnie państwo” i kk nie pozwolą, więc pozostaje bazowanie na ciemnocie społecznej, stąd ta reklama zapewne…..?

  9. wieczorynka
    10 listopada 2017 at 15:36

    Reklamy o królikach nie oglądałam (nie mam telewizora od 10-lat).
    Natomiast przeczytałam w sieci, że 30-sekundowy spot o królikach kosztował polskiego podatnika 3 miliony PLN. Może warto aby jakieś tam służby zainteresowały się, dlaczego tak drogo ? .

    • wieczorynka
      10 listopada 2017 at 17:39

      Dla równowagi dodam, że PO z okazji dziesięciolecia przystąpienia III RP do Unii Europejskiej wydała znacznie więcej na spot (nie pamiętam ile), też żadne ss (służby specjalne) nie były tym zainteresowane.
      Natomiast jest ogromne zainteresowanie władz gdy ktoś weźmie w markecie (który nie płaci podatków w Polsce) np. batonika.

    • krolowa bona
      11 listopada 2017 at 03:32

      @wieczorynka…nie 3 mln lecz 4 mln /1 mln € / tak mowili we francukiej i niemieckiej TV i ze podobno hodowcy krolikow w wielu krahach byli oburzeni na tresc tego “spotu” czy jak to to sie nazywa a tu z uwagi na to,ze uwlacza krolikom,gdyz te nie zajmuja sie wylacznie kopulacja lecz bardzo pedagogicznie rodzice-kroliki wychowuja swoje potomstwo w drodze zabaw i persfazji oraz dbaja o to ,by potomstwo bylo dobrze odzywione….

  10. grenadier
    10 listopada 2017 at 16:00

    To jawne jaja…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Soft Power

Scroll Up