Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

25 listopada 2017

Potrzebujemy nowego paradygmatu ekonomii – wolnej od dyktatury długów


 Potrzebujemy nowego paradygmatu ekonomii – wolnej od dyktatury długów. Stworzenie gospodarki i w istocie cywilizacji, gdzie ludzie zajmujący się machinacjami finansowymi wyznaczają najważniejsze trendy jest błędem. Nie może być tak, żeby finansiści, bankowcy i ekonomiści – odpowiedzialni za regulowanie spraw finansowych i księgowość dominowali do tego stopnia, że nawet narzucają ideologię. Przekleństwo neoliberalizmu jest największym oszustwem ludzkości, ponieważ buduje swoje przesłanie na złudzeniu, karmiąc złudzeniami ludzkie pragnienia. 

Konsumpcjonizm jest napędzany przez popyt. Ten wymaga pracy, aktywności – skupienia kapitału i podziału efektów wspólnych wysiłków. Wszystko jest w porządku, jeżeli to się odbywa na zasadach rynkowych i jest opodatkowane. Jednak sytuacja do której doszło z tzw. rynkami finansowymi jest czymś nienormalnym, rynki funkcjonują obok realnej gospodarki. Dokonywane są na nich wirtualne operacje, których wirtualny wolumen przekracza wielkości rzeczywiste jakie występują w gospodarce. Jednak mają wpływ na realną cenę. To się musi zmienić, ponieważ to nie służy niczemu – nie produkujemy w ten sposób żadnej wartości dodanej.

Zadłużenie, które nawarstwiło się od lat 70-tych chyba we wszystkich krajach rozwiniętych, to wielka niespłacalna fikcja, od której jednak trzeba płacić odsetki. Normalnie państwa pozbywały się długów stosując rozwiązania inflacyjne. Tak było w Europie po II Wojnie Światowej (i wiele razy wcześniej). Obecnie to jest niemożliwe, ponieważ wielki kapitał na to nie pozwoli – kapitał bardzo nie lubi inflacji, ponieważ ona pozbawia jego zasoby wartości. W krajach zachodnich inflacja postawiłaby pod znakiem zapytania systemy emerytalne oparte o rynki kapitałowe, na to nikt się nie może zgodzić, ponieważ konsekwencje polityczne byłyby porażające.

Są jednak dwa sposoby, które można wdrożyć dla ograniczenia wszechwładzy tzw. rynków finansowych nad naszą cywilizacją. Pierwszym są regulacje dotyczące zasad na jakich mogą one działać, tutaj jest potrzebny powrót do standardów z lat 80-tych. Argumentem przemawiającym za kontrolą działalności inwestycyjnej jest bezpieczeństwo aktywów. Jeżeli chcemy uniknąć – czy chociaż zmniejszyć ryzyko wystąpienia kryzysu, to należy wprowadzić ścisłe regulacje rynku. 

Drugim sposobem są zasady samego funkcjonowania banków. Przede wszystkim, trzeba skończyć z prawem kreowania pieniądza przez banki komercyjne. Banki powinny móc operować tylko taką ilością pieniędzy, jaką posiadają z depozytów i kapitałów własnych. Jeżeli ktoś myśli, że to ograniczyłoby kredyt – jest w błędzie. Być może by nieco podrożał, może w niektórych krajach podrożałby bardzo – ale na świecie jest tyle kapitału, że bardzo szybko znaleźliby się pożyczkodawcy. Po prostu system działałby inaczej. Wymagałoby to jednak pewnej solidarności państw, tak żeby nikt nie drukował więcej, niż inni. Takie rozwiązanie, nawet jeżeli tylko byśmy ograniczyli stopę mnożnika kreacji do 1:2 spowodowałoby, że działanie instytucji pożyczkowych byłoby zrównoważone. Zmieniłaby się cała filozofia systemu. 

Dodatkowo – transakcje finansowe i zasoby majątkowe powinny być w sposób realny opodatkowane. Kapitalizm w wydaniu neoliberalnym doprowadził do sytuacji, że około 1% ludzi na świecie posiada około 50% globalnego majątku (Oxfam). To powinno być tak opodatkowane, żeby służyło całemu społeczeństwu – to jest właśnie sposób na zmniejszenie walca zadłużenia. Większe podatki, nakładane solidarnie przez państwa – powinny pozwolić wyjść ze spirali długów, zachowując poziom relacji dochodów do zobowiązań. To bardzo ważne, jeżeli chcemy uniknąć rewolucji, ale na dobrą sprawę – w dłuższej perspektywie czasowej jej uniknąć się nie da. Mało kto wie, ale w kilku naftowych krajach po tzw. arabskiej wiośnie, doszło do częściowego lub całkowitego anulowania przez państwo długów osób prywatnych. Powody są chyba oczywiste? 

Jeżeli chcemy wypłacać świadczenia socjalne – renty, emerytury, musimy pokrywać inne koszty funkcjonowania państwa, to nie ma odwrotu od wysokich podatków. Owszem, będą ciążyć na ekonomii, jednak jakie mamy inne wyjście? Opieka medyczna kosztuje, wszyscy jej oczekują – mamy godzić się na obniżanie standardów w imię hołdowania ideologii Miltona Friedmana? Właśnie pan Trump wycofuje się z Obamacare, ale USA to inny system, tam nie ma międzypokoleniowych zobowiązań do wypłacania świadczeń socjalnych na taką skalę jak w Europie. 

Problemem jest jednak demografia, wraz z kurczeniem się społeczeństw i zmianami w strukturze wiekowej, będzie się zmniejszała ekonomiczna aktywności całości. Robotyzacja nie zdąży zostać wdrożona w takim tempie i skali, żeby zapewnić dobrobyt wszystkim starzejącym się ludziom na Zachodzie. To z kolei oznacza, że tak na prawdę jedynym rozwiązaniem dla systemu, który doprowadził nas do piramidy długów oraz sam wpędził się w nierównowagę, ze względu na przewagę Chin – jest reset.

Być może przejściowym rozwiązaniem byłoby postulowane już wcześniej przeniesienie prawa do kreowania pieniądza z banków komercyjnych – tylko na bank centralny? To się w istocie i tak dzieje, bo przez ostatnie lata zarówno Rezerwa Federalna, Europejski Bank Centralny i Bank Japonii – luzowały ilościowo ile się dało! Dało się bardzo wiele, nieskończenie chciwe instytucje wirtualnej ekonomii wchłonęły całość nadmiaru pieniędzy bez inflacji! Jest to niesamowity przykład, że państwo może drukować pieniądze bez konsekwencji inflacyjnej! Jeżeli więc się dało raz i system został przetestowany, to dlaczego nie mielibyśmy sobie ulżyć w przyszłości? Nawet kosztem inflacji?

Tags: , , , , , ,

18 komentarzy “Potrzebujemy nowego paradygmatu ekonomii – wolnej od dyktatury długów”

  1. Uraa
    13 listopada 2017 at 05:17

    Trzeba przyjąć euro – spadną stopy procentowe

    • mloo
      14 listopada 2017 at 13:00

      A jak stopy w Euro w końcu wystrzelą bo wystrzelić muszą ze względu na rosnące zadłużenie to co Pani zrobi ? A lepszym ba jedynym rozsądnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie w Polsce drugiej waluty pod kontrolą rządu niewymienialnej na żadną inną walutę – taka waluta lokalna. Oczywiście to nie zabezpieczy Polki przed nieuniknionym bankructwem ale sprawi że da się przeżyć w czasach zawieruchy które nieubłaganie się zbliżają. Jeśli nie wie Pani co to i po co ta druga waluta proszę poszukać. W Europie gro państw posiada drugie waluty.

  2. Ivo Navratil
    13 listopada 2017 at 05:33

    Gdyby nasze państwo mogło emitować Złotego przez bank centralny a nie przez system banków komercyjnych to byłoby inaczej. Musimy odzyskać kontrolę nad walutą narodową…

    • wieczorynka
      13 listopada 2017 at 19:08

      @Ivo Navratil. Był taki jeden i to w USA co chciał kontrolować dodruk pieniądza przez bank centralny i…., w kolejności nagłówki gazet pisały, przytoczę najbardziej skromny tytuł “zdarzyło się w Dallas”, później był Irak, Libia, tam też próbowano stworzyć własną walutę i to mającą pokrycie w złocie. Złoto zniknęło a przywódców tych państw wiadomo co spotkało. Jednak jestem za, póki się da chrońmy Złotówkę.

  3. Karmazynowy Trufel
    13 listopada 2017 at 05:51

    Niesłychanie ciekawe przedstawienie tez…

  4. grenadier
    13 listopada 2017 at 06:54

    Zgoda na euro, ale sie wcześniej oddłużymy?

    • jerzyjj
      16 listopada 2017 at 03:23

      JAKIE EURO ???!!! POGIĘŁO CIEBIE CZY CO ???
      … włącz myślenie używając szarych komórek jeśli je jeszcze posiadasz i myśl głową, nie PENISEM !!!

  5. Inicjator
    13 listopada 2017 at 07:29

    Cokolwiek zaproponujemy, musi to mieć zgodę najbogatszych tego świata.

    A oni nie będą skłonni do zmniejszenia swojej władzy, mimo że ich zasoby nie służą już inwestycjom w realną gospodarkę, tylko na gigantyczne spekulacje globalne, co ich oddala od zwykłych ludzi.

    Przepaść się powiększa, a bieda narasta.

    Jedynie wielki RESET może to odmienić.

    Tylko co po nim?

    Kto weźmie odpowiedzialność?

    Rządy?

    Przecież “sprawdzając” wolumen zasobów wychodzi, że ich większość jest już poza kontrolą rządów.

    Na zjednoczony globalny kapitalizm musi nastąpić zjednoczenie państw, na co się nie zanosi.

    To jest nawet nierealne.

    Więc co?

    Wojna jako reset zadłużeń?

    Kogo z kim i o co?

    To są te niewiadome, które utrzymują stan obecny: gospodarek opartych na długu.

    Amen.

    • krolowa bona
      13 listopada 2017 at 11:10

      @Inicjator…cenne rozwazania i analizy,zreszta podobne dylematy byly przed wybuchem 1 i 2 WS,a zawsze agresywna Japonia nie widzac innego wyjscia dla siebie i pragnac odzegnac swoje polozenie i zadluzenie wszczynala w swoim regionie straszliwe wojny,wiek XIX i XX daje haniebne dowody japonskuej polityki oddluzania sie i wzbogacania sie przez agresywne wojny….. mozna krotko rzec,ze wprowadzeniem spoleczno-gospodarczego systemu poczatkowo przez Maggi Thucher und Ronalda Regana a potem przez wszystkich innych bylo i jest zdrada ludzkosci i humanizmu i cofnelo spoleczenstwa o epoki do tylu i tak oto ponownie istnieje zagorzaly problem glodu i gruzlicy,kolataniem sie panstw wokol paru grup trzymajacych wszystkich za morde rzekomy dlugiem,ktory jest kreacja tych band,gdyz panstwo samo w sobie wydawalo banknoty pieniezne “bilety narodowego banku” jako srodek regulacji polityki wewnetrzenej a nie by uzaleznic sie od grupy bandziorow,ktorzy szykanuja panstwa posiadajac rzekomo jego weksle…tylko jakus “wariat” moze zburzyc ten domek z kart,co mam wrazenie musi miec miejsce……dokumentacje prezentowane w ostatnich dniach z okazji 100-ej rocznicy rewolucji w Rosji carskiej a takze olbrzymi zryw rewolucyjny w Chinach przeciw ich cesarzowi dowodzi,ze kazda epoka musi sie skonczyc i ze towarzyszy jest rozlew krwi i dewastacja tego co bylo….i tak obecna epoka neoliberalizmu ze swoja kreacja dlugu bedzie obalona i to wszystko jedno czy nam sie to podoba czy nie i nawet nie smiem myslec jaka populacja ludzi przy tych przemianach bedzie musiala zginac…..

  6. Wojciech
    13 listopada 2017 at 10:29

    Może ktoś wie jak to wszystko logicznie połączyć?
    * Polska ma łącznie ponad 2 biliony złotych długu i dalej rośnie,
    * W rajach podatkowych znajduje się ponad 65 bilionów dolarów
    * Dług USA wynosi ponad 21 bilionów dolarów i dalej drukują
    * Półtora miliarda ludzi nie ma co włożyć do ust, głoduje.
    * W slamsach przybywa rocznie po 50 milionów nowych ludzi
    * USA wydaje rocznie na zbrojenia prawie bilion dolarów
    * Świat wydaje rocznie na zbrojenia 1,7 biliona dolarów.
    * Wojna w Afganistanie i Iraku kosztowała USA 5,4 biliona
    * Od czasu IIWŚ w wojnach USA zabito 20 milionów ludzi
    * 1 % bogaczy posiada 50 % majątku świata.
    * itd

    • mloo
      14 listopada 2017 at 13:23

      światem rządzi szatan za pomocą swych ludzi i swoich systemów politycznych (najgorszy system to demokracja) finansowych (najgorszy system to system pieniądza dłużnego kreowanego z powietrza przez “wybranych”) religijnych (najgorsza religia to pseudo-chrześcijaństwo codziennie opluwające swym bałwochwalstwem Boga) medycznych (gdzie leczy się skutki a nie przyczyny bo człowiek to skarbonka) i można tak jeszcze.
      Bóg oddał we władanie świat szatanowi aby ludzie poprzez swoje cierpienie (co jest nieuniknione w takim świecie) zaczęli szukać Boga a tym samym przestrzegali Jego Praw.
      Jest prosta zasada którą kieruje się Bóg w stosunku do ludzi. Mianowicie jak na ziemi narasta zło to przychodzi kara (wojny, głód itp – jesteśmy na tym etapie). Nawet ziemia odpowiada ludziom wówczas swym srogim klimatem. Natomiast gdy ludzie żyją zgodnie z Prawami Boga wówczas ziemia łagodnieje a wśród ludzi panuje bezpieczeństwo i dobrobyt.
      Ludzie aby osiągnąć ten stan muszą przestrzegać złotej zasady: Rób drugiemu tak jakbyś chciał aby inni robili tobie.
      Oczywiście na świecie się dzieje dokładnie odwrotnie dlatego nieuniknione są bankructwa państw, zakładów, rodzin, bezrobocie, głód, przestępstwa, a nawet wojny między państwami. Proszę zauważyć które państwa prą do wojny najbardziej są to USA. Ich dolar oparty o ropę się kończy. Gdyby nagle świat przestał akceptować dolara to USA są bankrutem. Dlatego potrzebują wojny i to nie byle jakiej bo wojny z Chinami. Tu furtką ma być Korea Północna.

  7. keram
    13 listopada 2017 at 13:21

    1/ O jakich „ścisłych regulacjach rynku” myśli autor?
    2/ Czy banki nie mogły by płacić podatku przed udzieleniem kredytu i jakie to rodziło by pozytywne konsekwencje dla systemu finansowego?
    3/ Ograniczyć opiekuńczą funkcję państwa jako dostawcy dóbr, na rzecz regulatora.
    Myślę że fantazja autora trochę poszarżawała w kierunku nierealnego świata fantazji, opartego o podtrzymanie statusu istniejącego dziś. Świat powinien odciążyć młode pokolenia od obciążeń związanych z utrzymaniem pokoleń emerytów podatek spadkowy wiele by uleczył w systemie dostępu da „kapitału” pokoleń wstępujących.
    Natomiast system gromadzenia kapitału i przechowywania go w kraju pochodzenia, dał by realnie możliwość kontrolowania jego opodatkowania i transferu.

    • 50-parolatek
      13 listopada 2017 at 21:15

      tak, “odciazyc od utrzymywania emerytow” !?
      – no dobra, przyjmijmy twoja “propozycje”
      powiedz mi teraz jedno, a co zrobimy z emerytami, moze przygotujemy dla nich getta?, ba, moze od razu jakies globalne obozy zaglady, po co sie oklamywac!

      nie, nie moge juz zniesc tego egoizmu!
      – ludzie, czy wy naprawde jestescie juz bezuciowymi biologicznymi robotami!?
      a kto g..je przygotowal wam niedawno ten swiat!?
      kto pracowal dla was co najmniej 25 lat, rezygnowal czesto ze swoich przyjemnosci, ba, odejmowal sobie czesto od ust, zebyscie tylko mogli zyc w jako takich warunkach, sie wyksztalcic i wejsc pewnie w dorosle zycie!?
      gdzie wasza wdziecznosc?

      trza bylo was w wieku 7-8 lat z domu na zebry wywalic, wowczas, jesli byscie wogole przetrwali, to oczywiscie, z czystym sumieniem moglibyscie tak ze starymi, czesciowo juz zniedoleznialymi rodzicami, czy dziadkami postapic

      FUJ!
      – zbiera mnie na wymioty, gdy slysze takie “rozwazania”, czy “propozycje”

      • Ryszard
        13 listopada 2017 at 22:53

        “nie, nie moge juz zniesc tego egoizmu!
        – ludzie, czy wy naprawde jestescie juz bezuciowymi biologicznymi robotami!?
        a kto g..je przygotowal wam niedawno ten swiat!?
        kto pracowal dla was co najmniej 25 lat, rezygnowal czesto ze swoich przyjemnosci, ba, odejmowal sobie czesto od ust, zebyscie tylko mogli zyc w jako takich warunkach, sie wyksztalcic i wejsc pewnie w dorosle zycie!?
        gdzie wasza wdziecznosc?”
        Te stwory są programowane w szkole, przez “mendia” muszą mieć!
        W tym czasie ich rodzice na nich tyrali.
        Empatia jest cechą ludzi, nie wytresowanych biorobotów.
        Nawet trudno im wytłumaczyć, że konsument jest wartością taką samą, jak producent. Tu tylko trzeba zmienić sposób kreacji i dystrybucji pieniądza do gospodarki. Ale oni tego nie ogarną, bo w tv tego nie pokazali.

  8. grenadier
    13 listopada 2017 at 16:17

    Podziwiam was. Po co tak piszecie? Większa część społeczeństwa i tak tego nie zrozumie.

  9. Ryszard
    13 listopada 2017 at 21:48

    Do “znafców” ekonomi, co bladego pojęcia o systemie monetarnym nie mają, ale euronów im się zachciało, chcecie z Polski zrobić drugą Grecję? Jeszcze teraz, kiedy na świecie trwają prace do powrotu kotwiczenia walut na parytecie złota? Strefa Euro, US$ są przed kryzysem “finansowym” jakiego w dziejach świata nie było. Własna waluta to ostatnia cegiełka suwerenności, jaka nam została. Nowy system monetarny dla Polski, wolny od lichwy jest już w opracowaniu przez Nawigatorów jutra, Narodowy Instytut Studiów Strategicznych, i KORREUS. Poczytajcie trochę, douczcie się sami, bo w telewizorze wam o tym nie powiedzą.

    • krolowa bona
      14 listopada 2017 at 04:57

      @Ryszard…no dobrze ,ze komentaor “ujal”zagadnienie i uratowal honor resztek polskiej inteligencji……co w obliczu opinii tych roznych zartownisiow z tym €uro / “sreuro” ma niebywale wrecz znaczenie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ekonomia

Scroll Up