Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

25 listopada 2017

Prohibicja czyli ograniczenie handlu alkoholem od g. 22:00 do g. 6:00?


fot red. napój chmielowy bezalkoholowy

Pojawiła się koncepcja wprowadzenia prohibicji. Grupa Posłów Prawa i Sprawiedliwości ma pomysł na ograniczenie swobody sprzedaży alkoholu w godzinach od 22:00 do 6:00 rano. Trzeba oddać szacunek tym ludziom, bo to pomysł opierający się na szczytnej i słusznej idei – ograniczenia ilości spożywanego w kraju alkoholu – głównego obok papierosów powodu zgonów. Jak również mającego bardzo duże znaczenie w rozwoju patologii społecznych. Alkohol w odpowiedniej ilości to może być lekarstwo (wiele leków się na nim opiera), w ilości optymalnej może służyć budowie stosunków towarzyskich i być elementem kultury, ale nadużywany to zło. Niestety mamy poważny problem z ilością nadużywanego alkoholu, to źródło największej ilości uzależnień. Dlatego każdy pomysł mający na celu ograniczenie ilości spożywanego alkoholu jest wart rozważenia.

Kluczem do oceny przedstawionego pomysłu jest uświadomienie sobie jak wygląda model spożywania alkoholu przez przeciętnego Polaka/Polkę. Naprawdę mamy z tym problem, ponieważ alkohol jest czymś powszechnym, to samo w sobie nie byłoby złe, gdyby nie masowość, przymus społeczno-sytuacyjny oraz nadużywanie – przeważnie mocnych alkoholi. Szczególnie destrukcyjne jest to dla Kobiet, których organizmy jak wiadomo źle tolerują alkohol.

Alkohol jest dla bardzo dużej ilości Polek i Polaków – stałym towarzyszem życia, co prawda statystyki pokazują, że rośnie spożycie alkoholi słabszych – wina, piwa, jednak spożycie spirytualiów w czystej lub barwionej postaci jest imponująca. Zwłaszcza, że jesteśmy globalną rozlewnią wielu rodzajów specyfików, które co prawda mają ładne anglojęzyczne metki, jednak w praktyce są produkowane pod Lublinem lub w innym miłym miejscu. Do tego mamy bardzo bogate tradycje nazwijmy to „własnego przemysłu”, który rozkwita, głównie wówczas jak są tanie owoce, bo cukru to zapobiegliwi obywatele robią sobie zapas. To wszystko składa się na generalną skalę problemów, które muszą nas zmuszać do refleksji – za dużo alkoholu jest spożywane, jest on tak łatwo dostępny jak woda mineralna, do tego niestety jest stosunkowo tani.

Szczególnie poraża fakt, że pomimo ustawowych zabezpieczeń – alkohol jest banalnie dostępny dla dzieci i młodzieży. Można tutaj mówić o powszechnej kulturze picia alkoholu wśród młodzieży i części dzieci. To przerażające, ale zdarzają się dzieci w szkołach – pod wpływem alkoholu, media informowały o takich przypadkach. Niestety do tej pory nie udało się skutecznie rozwiązać tego problemu. Dorośli wysyłający dzieci po alkohol i papierosy, powinni być karani – ponieważ to jest przekazywanie złych wzorców.

Sama koncepcja ograniczenia czasu sprzedaży alkoholu jest warta rozważenia. Przede wszystkim jednak, trzeba wprowadzić zupełnie inne zasady sprzedaży alkoholu. To, że jest masowo sprzedawany w sklepach dyskontowych, gdzie potrafi być tańszy o 30% lub w wiązanych promocjach, niż w zwykłym obrocie – to totalna patologia. Alkohol powinien być wycofany ze swobodnego obrotu, to nie jest taki sam towar jak buraki lub podpaski! Sprzedaż alkoholu na wynos w opakowaniach zamkniętych powinna odbywać się tylko i wyłącznie w wyspecjalizowanych sklepach monopolowych. Licencje na prowadzenie takich sklepów powinni mieć np. inwalidzi wojenni (jak przed wojną na sprzedaż tytoniu), wdowy po nich, honorowi dawcy krwi, osoby niepełnosprawne i inni, którzy są społecznie zasłużeni lub obciążeni chorobą i tego typu licencja na handel pomogłaby im w życiu. Proszę się zastanowić, dlaczego mają na alkoholizmie Polaków zarabiać zagraniczne sieci handlowe? Ograniczmy to, niech sprzedaż będzie uwarunkowana wybranymi cechami społecznymi.

Co innego sprzedaż alkoholu w lokalach, w których on ma być spożywany – tu nie powinno być żadnych ograniczeń, poza lokalizacją takich miejsc, w odpowiedniej odległości od szkoły i inne – funkcjonujące. Jeżeli ktoś chce się napić, powinien mieć do tego prawo zawsze – mówimy o wolnym wyborze, wolnych ludzi.

Bez zapewnienia swobody obrotu alkoholem rozwinie się szara strefa, a to nie jest nikomu do niczego potrzebne. Ponieważ mamy problem z alkoholizmem, można pomyśleć o obowiązku rejestrowania transakcji zakupu alkoholu. Obecne systemy elektroniczne umożliwiają spowodowanie, żeby każdy obywatel – lub nawet obcokrajowiec, jeżeli chce kupować w Polsce alkohol na wynos, był zobowiązany posiadać kartę rejestracji elektronicznej. W ten sposób, kupując alkohol należałoby zarejestrować zakup w systemie. Osoby kupujące szczególnie dużo, byłyby podmiotami zainteresowania służb socjalnych, przeznaczonych do walki z patologiami.

Sam pomysł ograniczenia sprzedaży w nocy może mieć tyle samo za, ile przeciw. Jeżeli weźmiemy pod uwagę obowiązujące zwyczaje „wyjścia po flaszkę” wieczorem w trakcie imprezy – to może być niebezpieczne i na pewno spowoduje pojawienie się osób oferujących alkohol na czarnym rynku. Będzie popyt – to znajdzie się podaż. Rządzący powinni wziąć pod uwagę, że na czym, jak na czym, ale na omijaniu prawa, to nasze społeczeństwo zna się doskonale. Poza tym np. w układach lokalnych, gdzie jest problem z jazdą po alkoholu – taki zapis będzie powszechnie łamany. Bądźmy więc realistami, poszukajmy rozwiązań elektronicznych, poza tym – należy zakazać sprzedaży alkoholu na wynos poza specjalnymi sklepami monopolowymi.

Szanowni państwo – ta sprawa to poważny problem społeczny, ważne jest żeby coś w tej sprawie zmienić. Ratujmy się nawzajem! Proszę o rzetelną dyskusję, bo w tym temacie nie ma żartów – alkohol to wielki problem naszego społeczeństwa.

Tags: , , , , , , , ,

22 komentarze “Prohibicja czyli ograniczenie handlu alkoholem od g. 22:00 do g. 6:00?”

  1. Wierny czytelnik
    4 listopada 2017 at 04:59

    Zgadzam się to bardzo poważny problem i trzeba coś z tym zrobić, to że dzieci kupują alkkoh9ol to porażka. Zgadzam się trzeba zakazać sklepom sprzedaży mocnego alkoholu.

  2. Rolnik Syn Rolnika
    4 listopada 2017 at 06:15

    Słusznie zabronić Biedronce i Lidlowi zarabiania na polskim alkoholiźmie!!!!! niech zarabiają Polacy

  3. Pozorovatel
    4 listopada 2017 at 06:55

    Pamiętam znakomicie ogłoszony przez Generała stan wojenny. Pamiętam też też największą jego uciążliwość. Otóż kombatanci ówczesnej “wojny polsko-jaruzelskiej” gorzałę i piwko mogli kupować dopiero po 13:00. Czyżby PiS zamierzał wchodzić w stare buty stanu wojennego?

  4. Inicjator
    4 listopada 2017 at 09:32

    Przywrócić godzinę 13-tą!

  5. 4 listopada 2017 at 09:39

    Myślę, że jest to nieprzemyślany projekt jeszcze nigdy zakazy tego typu nie przynosiły spodziewanych efektów. Po co mamy Straże, policję itp instytucje.

  6. wlodek
    4 listopada 2017 at 10:54

    Chętnie bym wypił z okazji Dnia Narodowej Jedności obchodzony dzisiaj w Rosji(przy okazji serdecznie pozdrawiam).Nie mam nadziei że ktoś w naszym kraju który jest tak podzielony,ktoś pomyśli o potrzebie narodowej jedności i uchwali zamiast kolejnego religijnego święta,Święta Jedności Polaków!!!

  7. marek
    4 listopada 2017 at 15:37

    Przybędzie met – Widać Kaczor dba o rozwój gospodarki jak w prl.

  8. krzyk58
    4 listopada 2017 at 16:06

    Pozwolę sobie na votum separatum w kwestii \proponowanych rozwiązań antya. – dlaczego? BO,śmierdzi mi “tu” unią….
    socjalistyczną od dziesiątek lat Skandynawią, w takich
    totalitarnych systemach “państwo w trosce o’ – gnoi
    wolnego jeszcze (??) obywatela w imieniu (obowiązującego) prawa,
    w trosce o jego dobro. Przykład?Z dnia wczorajszego. Niemieckie GeStApO, tzn. Juden
    “cośtam” , gwałtownie, siłą, porywa polskie dziecko w Hamburgu turbując
    przy tym boleśnie, opiekunkę dziecka – babcię, tez Polkę.
    A to wszystko ma miejsce w otoczce faszystow… tzn.,unijnego bez/prawia. Obywatel jest nic nie znaczącym śmieciem w trybie
    faszystowskiej,demokratycznej, biuro-maszyny….stosowna scenka
    rodzajowa z nieśmiertelnego serialu – Alternatywy – Wezwanie na leczenie odwykowe https://www.youtube.com/watch?v=Dss8ex7nXy0 🙂
    Wezwanie do “stawienia się” w świetle prawa wysłać można nawet KRAKAUEROWI,
    niech spróbuje udowodnić, że nie jest “wielbludem”, im dłuższe
    ‘wierganie’,tym większe prawdopodobieństwo lokatorskie
    w “domie bez klamek”… 🙂

  9. wieczorynka
    4 listopada 2017 at 16:09

    Artykuł uważam za udany, nareszcie ktoś zauważył problem zarówno PiS jak i Autor, (uczciwie przyznaję czytałam z przymrużeniem oka).

  10. krzyk58
    4 listopada 2017 at 16:22

    Zastanawiam się (ciągle) jaki światopogląd ideowy mają niektórzy komentujący lewicowcy, PiS jest “tym” lewicowcom, nie po drodze,
    a zarazem przedstawiają negatywny punkt odniesienia, to PRL. Jest “tu” jakaś
    logika??
    A?
    🙂

  11. krzyk58
    4 listopada 2017 at 17:07

    Wódka – technologia rozpijania ludzi https://www.youtube.com/watch?v=T7cWQ6a2tcI&t=62s
    Korzystając z okazji, może dopowiemy, kto “trzymał’ karczmy – rozpijał nie tylko chłopów???
    Intieresno, czy “nożyce odezwą się” z oskarżeniem o …..
    zwykle, ‘na złodzieju czapka – gore’….

    • wieczorynka
      4 listopada 2017 at 18:01

      Krzyku, doskonale wiem, kto był głównie właścicielem knajp i kto początkowo nawet na kredyt dawał polskim chłopom gorzałkę jest na ten temat sporo w zbiorze opowiadań Jaroslava Haska ” O Podhalu, Galicji i … Piłsudskim”.
      Jednak aby zachować równowagę dodam, że ówczesne polskie ziemiaństwo nie zachowywało się lepiej i też opłacało polskich chłopów wódką, przykre ale niestety prawdziwe.

      Gdy chodzi o PRL to z perspektywy lat widzę, że był to najkorzystniejszy okres dla Polski i raczej to se ne vrati .

    • Miecław
      4 listopada 2017 at 18:34

      @krzyk58. Ale wszyscy byli zadowoleni z tego rozpijania chłopów 🙂
      “Jaśnie państwo” miało dochód i cofniętych w rozwoju poddanych, żyd miał dochód, kościół miał pokornych bo mało inteligentnych grzeszników chłopskich do pokuty, których łatwiej było trzymać w poddaństwie religijnym i “jaśnie pańskim”, a chłop? – jak to chłop, mógł przetrwać pańszczyznę tylko “nawalony” i pozbawiony “człowieczeństwa”. Smutne 🙁 ale jakże prawdziwe.
      Poza tym ten stan pijaństwa, tak się odcisnął w naszych genach (epigenetyka to uzasadnia), że być może ma nadal wpływ na poziom inteligencji i kulturę narodu. Potrzeba setek lat, aby geny wytrzeźwiały po 500 latach przymusowego pijaństwa. 🙂

      A tak ks. Stanisław Staszic pisał o pijaństwie i wegetacji chłopów:
      „Tych żywnością jest chleb z śrutu, a przez ćwierć roku samo zielsko, napojem woda i paląca wnętrzności wódka. Tych pomieszkaniem są lochy… gospodarz na zgniłym spoczywa barłogu… obok niego śpi mała a naga dziatwa… wraz ze zwierzętami… Dalej przedstawia ich zastraszający wygląd: „Widzę miliony stworzeń, z których jedne wpół nago chodzą, drugie skórą albo ostrą siermięgą okryte, wszystkie wyschłe, zrzędniałe, obrosłe, zakopciałe. Oczy w głowie głęboko zapadłe. Dychawicznymi piersiami bezustannie robią… więcej podobieństwa okazują do zwierza niżeli do człowieka” („Przestrogi”, s. 89).

      Pisze m.in.: „Pańszczyzna, ten dzikich hord wynalazek, to feudalnego nierządu straszydło a plemienia ludzkiego pochłoń, nie cierpi ludności… Pańszczyzna tak jest dzikiej i niesprawiedliwej natury… Polaku! Którykolwiek masz duszę i myślisz, tu zawstydź się i zadrżyj! Macież wy serce? I wy jesteście chrześcijanie!” Przestrogi dla Polski, s. 90, 91 i 81).

      Autor „Przestróg dla Polski” starał się wstrząsnąć sumieniami ludzkimi, wypowiadając się w kwestii szerzącego się pijaństwa. Uważał, iż nędza pcha chłopa do pijaństwa:
      „Tylkoć też tyle mojego co przepiję – oto hasło rolnika polskiego. Tu, kiedy sobie pomyślę, żem Polakiem, wstyd mię dalej mówić. Kiedy sobie przypomnę, żem człowiekiem, porywa mnie rozpacz i zgroza”.
      Okazuje się, że chłopi pili nie tylko dużo gorzałki (surowy klimat), ale także niemałe ilości piwa – do trzech litrów dziennie. S. Staszic wini za ten stan rzeczy „tyranów i despotów” (warstwy panujące). Apeluje on do nich, że jeśli mają choć trochę miłosierdzia, to niech wstrzymają się od wyniszczenia duchowego i fizycznego, tej najliczniejszej (ale i najbiedniejszej) grupy społecznej.”
      “Stan szlachecki wyrządził wielką krzywdę chłopom, pozbawiając ich praw, co przyniosło opłakane skutki: „w księgach praw naszych przez stan szlachecki wiekami składanych… zupełnie wyrzucono prawo osoby włościanina. Przeto nie było w nim człowieka moralnego. Został się jedynie człowiek zwierzę. Sparaliżowano w nim całą działalność władz moralnych i te wszystkie własności przyrodnie, które dała człowiekowi natura, abyż z ich użyciem dążył nieustannie do powiększenia szczęścia swojego i szczęścia jemu podobnych (Cz. Leśniewski, op.cit., s. 165–166).” Źródło: J. Skodlarski (Uniwersytet Łódzki) – Poglądy i działalność publiczna Stanisława Staszica a jego oblicze moralne (pdf z internetu).

  12. krzyk58
    4 listopada 2017 at 22:00

    Miecław – Doskonale wiesz że stan szlachecki też niemało pijał,zapewne w drodze rewanżu włościanie polewali panom.. co by upodlić “błekitną krew” 🙂
    Takie były czasy, w towarzystwie brylował zawsze człowiek z “mocną głową” – czy coś w temacie zmieniło się? Nie, “tradycja’ w narodzie nie ginie….Weźmy na warsztat takiego Imć O.Zagłobę herbu Wczele(?)
    Scena z “dzikich pól” – “ Ale pan Zagłoba nie rozchmurzył się od razu — nawet gdy mu dano kwartę miodu, mruczał jeszcze z cicha: „A szelmy, a łajdaki!“ Nawet gdy już wąsy zanurzył w ciemnej powierzchni napitku, brwi jego nie rozmarszczyły się jeszcze; podniósł głowę i mrużąc oczy, mlaskając wargami, począł smakować trunek — następnie zdziwienie, ale i oburzenie, odbiło się na jego twarzy.
     — Co to za czasy! — mruknął. — Chamy taki miód piją. Boże, Ty to widzisz i nie grzmisz?
     To rzekłszy, przechylił kwartę i wypróżnił ją do dna.” 🙂
    Na zdrowie!

    @wieczorynka. “Gdy chodzi o PRL to z perspektywy lat widzę, że był to najkorzystniejszy okres dla Polski i raczej to se ne vrati .
    To prawda, tylko ze po za suchym przytaknięciem już nic z powyższego nie wyniknie. Wcześniej urodzeni pamiętają, też takie sceny, (świadek minionych lat, PKF) wszak i w PRLu za kołnierz nie wylewano… na pewno nikt nie czytał “brodaczy”.
    Polska Kronika Filmowa 16B-68 WFDiF – WSTĄP NA PIWKO NAPRZECIWKO HQ https://www.youtube.com/watch?v=5TBUnTH6Gx4

    Włodku, “Kapitał” w wykonaniu klasy robotniczyj … https://www.youtube.com/watch?v=gPI07hyrq8w

    • wieczorynka
      4 listopada 2017 at 22:45

      Krzyku, świetnie wybrnąłeś z gaduł na temat “alkoholizmu” – gratuluję. Ja bardzo lubię Polską Kronikę Filmową i od czasu do czasu kilka takich kronik obejrzę. Jestem szczególnie ubawiona gdy w pierwszym szeregu na pochodzie pierwszomajowym widzę znane twarze ze sztandarami, które obecnie z dużym zaangażowaniem krytykują PRL, a dzięki PRL zrobiły karierę już nie wymieniam jaką gdyż nie chcę nikogo urazić.

      • krzyk58
        5 listopada 2017 at 09:09

        Wieczorynka.Leitmotiv, w postaci “powracającej melodyjki” z PKF 16B-68. Mieczysław Wojnicki – Piosenka z przedmieścia (1966)
        https://www.youtube.com/watch?v=nPEwnFlKZOw

        Ps. Świat którego już nie ma….żal. Pozdrawiam

    • Miecław
      4 listopada 2017 at 23:15

      @krzyk58. Kolejna odsłona sukcesów naukowych Mariana:
      http://demotywatory.pl/4810040/Genialny-naukowiec-dokonal-przelomowego-odkrycia

      To lepsze niż twoje Alternatywy 4 🙂

      • krzyk58
        5 listopada 2017 at 09:13

        @Miecław.”Jeden z niewielu polityków (o ile można go tak nazwać), którego szanuję.”
        Wyjaśniam, to “nie ja” – treść zaczerpnięta z linkowanego ‘łobrazka”.

  13. IV - ta kolumna
    4 listopada 2017 at 22:05

    Ten tekst to oczywista prowokacja jak twierdzą portalu dezinformacyjnego. 🙂

  14. Paweł
    7 listopada 2017 at 23:30

    Przestałem czytać po: “Licencje na prowadzenie takich sklepów powinni mieć np. inwalidzi wojenni (jak przed wojną na sprzedaż tytoniu), wdowy po nich, honorowi dawcy krwi, osoby niepełnosprawne i inni, którzy są społecznie zasłużeni lub obciążeni chorobą i tego typu licencja na handel pomogłaby im w życiu. Proszę się zastanowić, dlaczego mają na alkoholizmie Polaków zarabiać zagraniczne sieci handlowe? Ograniczmy to, niech sprzedaż będzie uwarunkowana wybranymi cechami społecznymi.”

    Mafie z łatwością znalazłyy takich ludzi a przecięnty obywatel zamiast podatku od akcycy płaciłby podatek gangsterom. Człowiek sam powinien myśleć o sobie. Tekst jest pisany piórem komunisty, który chętnie pomysli zamiast innych.

    • WALDEMAR SPOD CZESKIEJ GRANICY
      8 listopada 2017 at 00:13

      Analogiczne zasady są w Szwecji i Norwegii gdzie wóda jest tylko w monopolowych a alkoholicy są rejestrowani – działa? Da się? Da… bez pieprzenia o komunistach…

  15. krzyk58
    8 listopada 2017 at 07:50

    Panie Waldemarze. Komunista, to nie tylko “facio” w skórzanym
    płaszczu z naganem za pasem, i nożem w zębach – a Szwecja czy Norwegia
    są jakby standardowymi przykładami na ‘różne oblicza” komuny.
    Wystarczy sięgnąć do wspomnień trockisty Bronsztejna 🙂
    jak widział Skandynawię jeszcze przed wojną (II) .
    Zapewniam, że w przeciągu tylu dziesiątek lat ‘komunizm”
    w Skandynawii poczynił niebywałe postępy… zapytam czy życzyłby
    pan wprowadzenia wzorca szwedzkiego(nie tylko w temacie %) na nasze podwórko,
    BO osobiście nie czuję potrzeby zwiększania formy (łagodnej, póki co) represji i przemocy wobec nic nie znaczącej jednostki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

Scroll Up