Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

25 listopada 2017

Wielka tajemnica paradygmatu naszej polityki zagranicznej…


 Niedawna wizyta pana Franka-Waltera Steinmeiera – Prezydenta Republiki Federalnej Niemiec w Moskwie, przypomina ścieżkę pana Gerharda Schrödera. Ten z urzędu kanclerskiego powędrował do władz spółki ważnej dla niemiecko-rosyjskiego handlu gazem. Wcześniej realizował wyjątkowo prorosyjską politykę, wiele razy wpisując się w oczekiwania Kremla. Mało kto w Polsce pamięta, że to ten Kanclerz dał nam czołgi Leopard.

Powodem do wizyty Prezydenta federalnego w Moskwie były uroczystości związane z ważną rocznicą Reformacji, jednak w tych relacjach nie ma przypadków. Pierwszy raz od siedmiu lat tak ważny polityk niemiecki odwiedził Rosję. Mówiąc wprost o nowym otwarciu, relacjach, porozumieniu itd. To tylko pokazuje jak mądrymi ludźmi są Niemcy. Powinniśmy się od nich uczyć i brać z nich przykład jeżeli bowiem chodzi o czysty pragmatyzm, są najlepsi. 

Niemcy chcą od Rosji gaz, inne surowce i dostęp do rynku. Rosja chce od Niemiec – pieniędzy, towarów i inwestycji modernizujących ważne sektory kraju. Turbiny, które przewieziono na Krym wyprodukował Siemens. Kiedyś ZSRR samo produkowało tego typu maszyny, ale Rosja to nie ZSRR, Motor Sicz jest na Ukrainie. Takich przypadków powiązań inwestycyjnych jest o wiele więcej. Potężne niemieckie koncerny samochodowe bardzo dużo inwestują w Rosji. W tym przedsięwzięcia z zakresu technologii podwójnego zastosowania tj. takich, które można wykorzystywać na rzecz sektora militarnego.

Pan Frank-Walter Steinmeier pochodzi z SPD, to jest ta sama partia co pan Siegmar Gabriel – Minister Spraw Zagranicznych Niemiec, znany z prorosyjskich wypowiedzi i deklaracji. W tej chwili SPD przechodzi do opozycji, a to oznacza mniej więcej tyle, że polityka pana Prezydenta Steinmeiera może być łabędzim śpiewem niemieckich elit. Ponieważ nie wiadomo, kto będzie odpowiadał za resort spraw zagranicznych. 

Takie postawienie spraw pozwala pani Angeli Merkel na bardzo wygodną pozycję i zachowanie się w sposób silnie zdystansowany od spraw rosyjskich. Przy czym w niczym nie przeszkadza firmom w wymianie handlowej i inwestycjach w Rosji. Co prawda ona i jej wspomniany wyżej Minister Spraw Zagranicznych mówili czasami inne rzeczy o Rosji, jednak gaz cały czas płynie. Pani Merkel pytana o Nordstream i Nordstream 2 w kontekście unijnych uregulowań energetycznych, odpowiada że to prywatna inicjatywa biznesu i nic do tego rządowi. 

Gerhard Schröder jest silnie krytykowany przez część niemieckiej klasy politycznej, jak i media. Byłemu niemieckiemu Kanclerzowi nie brakuje na chleb, nie poszedł z głodu jeść z rosyjskiej miski. Wszyscy wiedzą, że tam chodzi o dalekosiężne cele biznesowe i polityczne. 

Niemiecka polityka wobec Rosji jest niezmienna od czasów Kanclerza Bismarcka. Niemcy chcieliby mieć władzę nad przestrzenią na Wschodzie, a ponieważ to okazało się już dwa razy w historii niemożliwe, to chcą przynajmniej traktować Wschód jako swój zasób i mieć z niego korzyści. Dlatego ich polityka była, jest i będzie – zawsze nastawiona na wymianę korzyści z każdym, kto będzie rządził w Moskwie. To się nigdy nie zmieni, nawet jeżeli zakute w stal ciężkie dywizje pancerne Federacji Rosyjskiej stałyby po drugiej stronie Odry, to Niemcy nie zrezygnują z wymiany z Rosją – to jest dla nich najważniejszy aksjomat wszystkiego w relacjach na Wschodzie.

Inne kraje muszą to zrozumieć i jakoś postarać się dopasować, co jak widać po polityce rządu w Warszawie jest bardzo trudne. Dla Polski zbliżenie Niemiec i Rosji zawsze oznaczało problemy, ze zgubą włącznie – co najmniej dwa razy w historii. Koncepcja międzymorza jest tak poronionym sposobem na bycie przedmurzem i klinem włącznie, że jej rzeczników należy postawić przed Trybunałem Stanu. otwarcie trzeba się zapytać, na jakim potencjale zamierzamy oprzeć budowę naszego klina i co będzie jego fundamentem? Jak ktoś powie coś o strategicznej osi z Rumunią, to nie wiadomo czy płakać, czy się śmiać? Nie ma w Europie Środkowej takiego potencjału, nawet jeżeli odtworzylibyśmy I Rzeczpospolitą, żeby móc się bawić w klin. Tego nie da się zrobić.

Wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych jest iluzoryczne, co więcej jest fikcyjne. Nie jest realne, a w przypadku militaryzacji Niemiec, będzie znaczyło mniej niż zero. Ponieważ nie ma logistycznych możliwości, żeby nas wspierać na tyle, żebyśmy mogli wytrzymać ewentualny konflikt wedle scenariusza z Września 1939 roku. Chyba, żeby było u nas na stałe bardzo silne ugrupowanie wojsk USA z taktyczną bronią jądrową na uzbrojeniu. Jednak i wówczas, ewentualny konflikt oznaczałby dla nas zniszczenie kraju. 

W tej chwili wiele się dzieje na płaszczyźnie politycznej. Turcja jest niezależna od USA. Europa w tym głównie Niemcy nie zgadzają się z polityką amerykańską wobec Iranu i Korei Północnej. Dla wszystkich jest zrozumiałym to, że to w wyniku amerykańskiego awanturnictwa doszło do destabilizacji Bliskiego Wschodu. Jeżeli pan Donald Trump zdecyduje się na zerwanie porozumienia z Iranem, a w konsekwencji doprowadzi do konfrontacji – będziemy w zupełnie nowej sytuacji. Wokół Zatoki Perskiej może się toczyć III Wojna Światowa, która wyłoni nowy porządek świata. Po ewentualnym konflikcie nic już nie będzie tam takie samo, a obecne ruchy migracyjne będą niczym w porównaniu do tego, co jest możliwe. Proszę sobie tylko wyobrazić co się stanie, jak pewne małe bliskowschodnie państwo użyje broni jądrowej? Poza tym tam liczą się także Indie i Chiny. jeżeli coś się zacznie, to Zachód nie będzie dyktował warunków pokoju. Ro widać dzisiaj na przykładzie Syrii.

Arabia Saudyjska i Izrael usilnie lobbują u pana Prezydenta Trumpa, żeby zrobił z Iranem to, co George W. Bush z Irakiem. Z ich perspektywy konflikt jest nieuchronny, a pozwolenie na to, żeby Iran miał broń jądrową dla obu tych krajów oznacza śmiertelne zagrożenie. 

Istotną siłą, którą Amerykanie muszą brać pod uwagę w regionie jest Rosja, której zdecydowane wsparcie umożliwiło pokonanie terrorystów i buntowników w Syrii. Jeżeli do rosyjskiego wsparcia militarnego, Niemcy – czyli Unia Europejska dodałyby swoje wsparcie gospodarcze, wbrew polityce amerykańskiej, to mielibyśmy do czynienia z nową jakością. Byłby to koniec euro-atlantyckiej wspólnoty interesów, która decydowała o naszych losach od końca II Wojny Światowej. To może postawić pod znakiem zapytania sens istnienia NATO.

Co wówczas z byciem klinem? To jest bardzo istotne pytanie, w istocie graniczne. Okazuje się bowiem, że myślenie blokowe, czego emanacją jest idea międzymorza jest skazane na niepowodzenie. Świat nie jest już jednobiegunowy – jak chcieliby wielbiciele Ameryki.

Musimy się orientować na politykę globalną, w której jest więcej wektorów, niż tylko atlantycki. Nie jesteśmy Wielką Brytanią, bez problemu wjadą do nas czołgi i z Zachodu i Wschodu. Obecnie nasze uzależnienie od Niemiec jest totalne, jeżeli na poważnie rozpoczęłyby się reorientacje polityczne, to musimy mieć świadomość swojej zależności. Dominującą część okresu międzywojennego prowadziliśmy wojnę handlową z Niemcami, a z ZSRR w ogóle nie było relacji. Ten scenariusz może się ponowić, naprawdę wszystko jest możliwe – sytuacja jest bardzo dynamiczna. Wiele nie brakuje, z Rosją już prawie nie mamy relacji. Z perspektywy Waszyngtonu, nie jesteśmy niczym innym, jak tylko jednym z końców ich wpływów imperialnych. Nasze relacje są tak wątłe, a politycznie nieistotne, że jakbyśmy zniknęli z mapy, nikt po nas nad Potomakiem nie zapłacze. 

Z powyższych względów zacznijmy prowadzić racjonalną politykę, zorientowaną na przetrwanie w turbulentnych czasach. Wystarczy tylko, może “aż” zmienić podejście i działać mądrze. Przekleństwo położenia geograficznego, możemy zamienić w błogosławieństwo – wystarczy umieć umiejętnie milczeć. Dlaczego nikt z rządzących nie wpadł jeszcze na pomysł, żeby zaproponować Niemcom i Rosjanom ułożenie gazociągu Nordstream 2 przez Polskę i Białoruś? Prawdopodobnie w Berlinie i w Moskwie byłby lekki szok, jednak właśnie taka polityka się nam opłaca. Po pierwsze dlatego, ponieważ wzmacniamy Białoruś, a to zawsze coś – skoro Ukrainie nie możemy pomóc (w obu wariantach traci znaczenie tranzytowe). Po drugie mielibyśmy dostęp do jeszcze większej ilości, jeszcze tańszego gazu. Po trzecie – wyciągnęlibyśmy rękę do sąsiadów oszczędzając im wielkich kosztów i kłopotów. Wniosek – to opłacałoby się wszystkim w regionie. Polska na ułożeniu gazociągu na dnie Bałtyku może tylko stracić. Posiadając gazociąg na swoim terytorium, nawet jeżeli nie będzie z niego czerpać gazu – może tylko zyskać.

Nie da się rozdzielić Niemiec i Rosji klinem, a na pewno bez ryzykowania kolejnego resetu. Prowadźmy mądrą politykę, obliczoną na korzyści dla wszystkich. Jeżeli wszyscy będą mieli interes z wzajemnych relacji, my także zyskamy, ponieważ leżymy po środku. Jeżeli potęgi będą szukały stref buforowych, to możemy tylko stracić. Oto wielka tajemnica paradygmatu naszej polityki zagranicznej. Niestety swoją mizerną polityką, możemy przyśpieszyć negatywny scenariusz. Właśnie dlatego wszyscy, którzy przyczynili się do wojny domowej na Ukrainie powinni być postawieni przed Trybunałem Stanu.

To opis modelu, a jak wygląda rzeczywistość niestety możemy zobaczyć na ekranach naszych telewizorów.

Tags: , , , , , , , , , ,

31 komentarzy “Wielka tajemnica paradygmatu naszej polityki zagranicznej…”

  1. Inicjator
    31 października 2017 at 05:47

    Trzeźwy osąd spraw.

    Nic tylko realizować zalecenia Autora i UMIEJĘTNIE MILCZEĆ.

    To się nam opłaci na dziesięciolecia.

    A tu jeszcze musi upłynąć kilkanaście lat, żeby Rosjanie i Ukraińcy zapomnieli kto promował PARTACTWO WSCHODNIE.

  2. bob
    31 października 2017 at 08:14

    “To się nigdy nie zmieni, nawet jeżeli zakute w stal ciężkie dywizje pancerne Federacji Rosyjskiej stałyby po drugiej stronie Odry, to Niemcy nie zrezygnują z wymiany z Rosją – to jest dla nich najważniejszy aksjomat wszystkiego w relacjach na Wschodzie.“ Ale to właśnie oznaczałoby katastrofę dla niemieckiej gospodarki. Dziś bowiem Polska importuje z Niemiec więcej niż Rosja. Nie mówiąc już o całym regionie. Europa Centralna bije Moskwę na głowę od względem znaczenia dla niemieckiej gospodarki. Jeżeli chodzi o rosyjskie surowce to walka o nie będzie się nasilać. I wątpię aby tak małe państwo jak Niemcy wygrały rywalizację na tym polu z ogromnymi Chinami. Rosja już jest zależna od Chin a kwestią czasu jest pełna dominacja Pekinu nad Moskwą. No chyba, że Amerykanie rozpoczną wojnę przeciw Chinom i cofną ten kraj do czasów powstania bokserów. Jeżeli chodzi o groźbę militaryzacji Niemiec to Niemcy tak naprawdę wiedzą, że to nie ma sensu. Po pierwsze nikt nie pozwoli im wejść w posiadanie broni atomowej. Zwłaszcza Francja i Rosja. Po drugie gdyby ta militaryzacja miała na celu politykę antypolską to po prostu zastosowalibyśmy metodę Korei Północnej. Cóż z tego, że Korea Południowa ma ogromną przewagę techniczną nad armią Północy jeżeli kilka tysięcy dział i wyrzutni rakietowych Północy jest rozmieszczonych niedaleko od Seulu. Jedna salwa i tego miasta nie ma. Ten szantaż jest tak skuteczny, że świat nawet nie był w stanie zmusić Koreę Północną do rezygnacji z prac nad bronią atomową i rakietami międzykontynentalnymi. W naszym wypadku Berlin też jest rzut beretem od granicy. Nawet gdyby Bundeswera znalazła pół miliona młodych chętnych do służby(to wątpliwe biorąc pod uwagę problemy demograficzne Niemiec) to nikt nie ryzykowałby ataku na żadne polskie miasto w obawie, że Berlin zapłonie. Zresztą do akcji przeciw Polsce Niemcy potrzebowaliby znacznie więcej niż pół miliona. W 1939 mimo, że mieli trzy razy więcej ludności(Niemcy 70 mln, Polska 25 mln Polaków, mniejszości nie liczę bo to była często V kolumna). Kształt granic był bardzo niekorzystny dla nas bowiem główne polskie miasta były mniej niż 100 km od granicy. A mimo to Niemcy potrzebowali sojusznika przeciw Polsce tzn. ZSRR. Dziś nawet z tym sojusznikiem jest problem bo Moskwa nie dysponuje mięsem armatnim Ukrainy a w samej Rosji szybko rośnie procent ludności muzułmańskiej co już wpływa na zwiększenie intensywności konfliktów społecznych w tym kraju. Ba zdarzały się nawet bijatyki całych oddziałów armii rosyjskiej między muzułmanami a Rosjanami. Jeżeli chodzi o Międzymorze to oczywiście nierealna sprawa. Musielibyśmy po prostu zrezygnować z wielu naszych interesów na rzecz zwłaszcza Czech. Zostaje tak naprawdę tylko współpraca militarna właśnie z Rumunią tym bardziej, że Ameryka wybrała właśnie Polskę i Rumunię jako miejsce dla instalacji militarnych będących częścią globalnego systemu obrony antyrakietowej. Ale jest szansa na znacznie ważniejsze Międzymorze. Tzn. bliskie relacje gospodarcze ale i militarne ze Skandynawią z Dania jako kluczowym partnerem. Otóż wraz z rozwojem wydobycia surowców Arktyki Skandynawia stanie się głównym rywalem Moskwy na rynku gazu w Europie. To oczywiście doprowadzi do napięć a współpraca militarna wysokorozwiniętych państw skandynawskich stanie się elementem blokującym Rosję nie tylko w Arktyce ale i Morzu Bałtyckim. A tu Skandynawia będzie dążyła do współpracy z Polską. Przez Danię(gazociągi lub transport przez cieśniny) zaś będą szły główne dostawy do szybko rozwijającej się gospodarczo Europy Centralnej. Europa Centralna stanie się ważnym źródłem dochodów dla Skandynawii. Tak więc paradoksalnie jesteśmy skazani na Międzymorze ale w trochę innym kształcie niż pokazywane jest to oficjalnie. I to Międzymorze to nie byle co. Skandynawia, Polska, Rumunia-prawie 80 mln ludzi, wysokie skandynawskie technologie plus polsko-rumuńskie zasoby siły roboczej, skandynawskie surowce energetyczne-to byłaby siła porównywalna z Niemcami. A trzeba przyznać, że Skandynawia niezbyt chętnie widzi hegemonię Niemiec i Rosji na Bałtyku. Tak było w minionych epokach tak jest i będzie.

    • Wierny czytelnik
      31 października 2017 at 09:00

      Bob nie kompromituj się, to czytają naprawdę ludzie nie spod budki z piwkiem… Niemcy z Polski importują krasnale z Rosji tytan. Co jest ważniejsze? Jakbyś nie zakumał – handel z Polską mogą bardzo łatwo zastąpić, mają zdywersyfikowaną wymianę, natomiast Rosji nie są w stanie substytutować. Właśnie o rozumienie tego się rozchodzi. Jednak trzeba chcieć zrozumieć, ale staraj się staraj…

      • bob
        31 października 2017 at 10:49

        Niemcy nigdzie nie znajdą tylu pracowników i tak blisko dla swoich firm jak w Polsce. A z Polski oni importują podzespoły do towarów, które wysyłają w świat ze znakiem made in germany. Surowce bez pracowników z tzw. nowej Europy to nawet nie połowa sukcesu. Niemcy ze względu na małe znaczenie militarne i amerykańskie bazy wojskowe nie są w stanie być realnym sojusznikiem Moskwy a zwłaszcza gwarantować rządy obecnej kliki. Chiny zaś będą wspierać tę klikę nawet gdy dokona ona jakiejś masakry czy to na Placu Czerwonym czy za granicą. Niemcy tego nie zrobią a wręcz przeciwnie na pewno będą w obozie państw, które potępią działania Moskwy i zastosują sankcje polityczno-gospodarcze. Tak więc mimo, że uzależnienie od wsparcia politycznego Chin jest dla Rosji zabójcze, Putin aby utrzymać władzę musi wpychać swój kraj w objęcia smoka. A to oznacza, że dostępność i cena rosyjskich surowców dla Niemiec wcześniej czy później będzie ustalana w Pekinie. Wątpię aby Chińczycy chcieli sprzedawać rosyjskie surowce konkurencji tzn. Europie tanio. Tak więc dla Europy Rosja to ślepa droga. Zresztą jak zawsze to było w historii.

    • Bible Freak
      31 października 2017 at 10:21

      Ciekaw jestem Panie Bob, czy Pan został zapeklowany, czy pekluje, czy bada reakcje?

    • keram
      31 października 2017 at 11:08

      Dziecinada a nie analiza. W RFN jest już broń jądrowa i nic nie stoi na przeszkodzie by Rosja to zaakceptowała po wyjściu USA ze swymi rakietkami. A Chiny, na dzień dzisiejszy, są ciągle daleko od Rosji w dziedzinie zaawansowanych systemów broni jak i rozwoju nauk teoretycznych.

    • krzyk58
      31 października 2017 at 11:55

      “bob” . ZBiR (Союзное государство России и Беларуси) bije
      na łeb nie tylko technicznie – również poziomem inteligencji
      wszystko co znajduje się na zachód od linii Bugu, czego przykładem jest niezwykle wysoki i obiektywny poziom jaki prezentują Сре́дства массовой информации (СМИ) .
      “bob” .masakry?? Masakrycznie mogło być gdyby w ChRL, gdy udał
      się organizowany przewrót w 89′ na “placu”. Tak jak masakrycznie było w FR
      w demokratycznych 90′ – strzelanie z ‘tanków” do Białego Domu….
      pomijam kontekst społeczny owych ponurych,demokratycznych czasów… 🙂 ” wysokie skandynawskie technologie ‘ 🙂 mam nadzieję
      iż masz świadomość że to co piszesz to czas przeszły, co może
      masowo i w zadowalającym stopniu produkować Kalifat skandynawski, prócz “nowych wiernych”? A? 🙂
      “Polacy powinni przyznać się do HOLOCAUSTU!” Szokujące słowa lewaków ze Szwecji! Totalny upadek! https://www.youtube.com/watch?v=oDwTTAphMKI

    • Anonim
      31 października 2017 at 22:28

      Bob ma bardzo anglo/izraelska ciagate….ale swiat sie zmienia….

    • jerzyjj
      17 listopada 2017 at 04:23

      nie możemy przedrukowywać bez zgody właściciela praw autorskich panie jeryjj. WEB. JÓZ.

    • daniel
      17 listopada 2017 at 18:35

      Nie ma Pan racji. Dywagacje przedstawione przez Pana są po prostu bezwartościowe jak opowiesci kanapowe. Chciejstwo. krakauer znowu ma rację. ja mówiłem był przed ponad ćwierćwieczem do głosującym na panią (k…ę) S o nieuchronnym współdziałaniu Niemiec i Rosji w przypadku porzucenia przez Polskę roli sojusznika ZSRR. To było jak groch o ścianę i niebawem ten kraj będzie słuchać potężniejszych rozkazów. Możemy jeszcze zaryzykować to, co proponuje Krakauer i Mateusz Piskorski (zbrodniczy reżijm go więzi). To jedyne mądre rozwiązanie, każde inne doprowadzi do katastrofy.

    • Jakub Skoczek
      21 listopada 2017 at 01:26

      Pan chyba niczego z tekstu nie zrozumiał

  3. wlodek
    31 października 2017 at 08:59

    Polska w tabletce.Z jednej strony prawdziwy,rozsądny tekst Krakauera,z drugiej komentarz boba,oparty na mitach, chciejstwie,prowadzący do narodowej tragedii!Oto Polska właśnie,w sojuszu z San Escobar!

    • bob
      31 października 2017 at 10:59

      Jeżeli autor uważa, że jest możliwa powtórka z września 1939 roku nie zauważając, że świat jest całkowicie inny i nawet technika militarna nie pozwala na bezkarny atak na Polskę to kto wierzy w mity?

      • wlodek
        31 października 2017 at 12:42

        Bob,tyle razy prosiłem o wizytę w Tworkach(wraz z Antonim),tam miałbyś możliwość wymiany doświadczeń w kwestii Rosji i z Napoleonem,Adolfem itd.A tak rozpowszechniasz bzdury w poważnym O.P,komentatorzy nie wierzą ani w sojusz z cyganami,ani w Partnerstwo Wschodnie,ani w słabość Rosji. A ty jak katarynka za kasę Sorosa! A fe,wstydu sobie i nam oszczędź!

  4. 31 października 2017 at 09:08

    No cóż a ja myślałem, już jest dobrze ale jak zobaczyłem minę ccccccc PAD-a na spotkaniu Rady Społecznej nie mówiąc już co mówił to nie tylko przypomniał mi J. Kurejby ale jakiegoś cccccc przykro mi o tym pisać ale muszę być uczciwy wobec samego siebie. Szanowny Józefie WEB słowo ccccccccc nie ma nic wspólnego z ccccccc. Zawsze twierdzę i wszem głoszę, że Polacy winni się wiele uczyć od dzielnego Narodu cccccccc.
    Po zatem wszystkie wnioski i uwagi w artykule są słuszne ale kto to zrozumie.

    PROSZĘ PANA WYSZUKIWARKA INDEKSUJE TAKIE RZECZY – INNI – (ROZUMIE PAN KTÓRZY?) CZYTAJĄ…. PO CO UŻYWAĆ TAKICH SŁÓW? TAK WYGLĄDA WOLNOŚĆ SŁOWA W PRAKTYCE. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  5. krzyk58
    31 października 2017 at 10:28

    “Mało kto w Polsce pamięta, że to ten Kanclerz dał nam czołgi Leopard.” Na zasadzie panu Bogu – świeczkę, a diabłu …żagiew”.
    Optymalny czas na normalizację kontaktów z FR – przespaliśmy,
    a ów przypadał na lewicowe rządy p.Leszka M. i tow. ‘Alka” ONY wówczas brylowali (uwiarygodniali się) na euroatlantyckich sralonach…
    @Inisjator pisze… “A tu jeszcze musi upłynąć kilkanaście lat, żeby Rosjanie i Ukraińcy zapomnieli kto promował PARTACTWO WSCHODNIE.”
    Co do ‘KTO” wiadomo , wyjaśnijmy kto “imiennie” –
    Czy to “aby” nie za (komuchów) towarzysza “Alka”, ‘obwieszano” Orderem
    Orła Białego, spadkobiercę rezunów, niejakiego “Juszczenkie” ?
    A!?
    Druga strona medalu – solidarnościowa lewica laicka…w opinii p.
    E.Lubańskiego z Kijowa……………………………………….. zewsząd łotry i kanalie.

    Trudno do końca zrozumieć polityków i dyplomatów polskich, którzy zamiast służyć interesom własnego państwa służą interesom państw obcych pod przykryciem dobrych relacji np. polsko-ukraińskich. Czy to jest normalne, że jeden z przywódców „Solidarności” za życia w 1997 roku w wywiadzie ze mną, dotyczącym rocznicy Akcji „Wisła”, walnął z miejsca, iż „dobrze robili banderowcy, że mordowali Polaczków”. Ta wypowiedź została przez mnie nagrana na dyktafon. I ten uszanowany polski polityk, lekko wstawiony, prosił mnie, żeby ta jego wypowiedź nie została opublikowana. Zgodziłem się na to, ale potem żałowałem, gdy ta osoba została trochę później odznaczona przez prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego Orderem Orła Białego. Do dziś nie wiem czy to był wybuch emocjonalny czy daleko posunięta miłość do pewnej marginalnej części społeczeństwa ukraińskiego. Ale niech będzie Pan Bóg sędzią temu człowiekowi za jego życie ziemskie. https://wirtualnapolonia.com/2010/03/23/eugeniusz-tuzow-lubanski-kim-jest-pan-panie-kowalu/
    Ps. Tak’że, dla człowieka myślącego, ‘ne ma problema”,
    ze wskazaniem opcji szkodzącej Najjaśniejszej.
    Czy – jest problem z rozszyfrowaniem tożsamości owej kanalii, co to “walnął’ z grubej rury w temacie ‘polaczków”,
    ( lewica laicka), obwieszony również Orderem Orła Białego??

    • bob
      31 października 2017 at 11:13

      Partnerstwo Wschodnie to moment zwrotny w dziejach Europy. To można tylko przyrównać do buntu Chmielnickiego połowy XVII w. w wyniku, którego Polska utraciła możliwość dominacji w Europie Centralno-Wschodniej. Teraz taką możliwość utraciła Rosja. A biorąc pod uwagę zmiany demograficzne i wzrost potęgi sąsiadów Rosji to hegemonia Rosji w tym regionie skończyła się na zawsze. Jeżeli chodzi o “normalizację“ stosunków z FR to na szczęście do tego nie doszło bo dla Moskwy normalizacja stosunków to partner na kolanach i nic więcej. Ponadto przesada z tym znaczeniem biednego, zacofanego kraju jakim jest FR dla Polski. Zwłaszcza gdy u władzy był Miller i Kwaśniewski nie było innej opcji niż Zachód zwłaszcza na tle sypiącej się Rosji, której symbolem był zatopiony Kursk i malutki, zagubiony Putin w amerykańskiej tv.

      • krzyk58
        31 października 2017 at 12:48

        “bob’ . Nie masz racji. Początek pełnych rządów postkomuny był właściwym momentem na normalizację, nawiązanie poprawnych relacji.
        Wówczas Rosja podnosiła się z kolan powalona przez przemiany
        mafijno- demokratyczne lat 90′. Dziś może, lecz wcale nie musi(rozmawiać z nami) – wszak o Polsce i Polakach rozmawiać można, (o nas bez nas), z centralą w Brukseli,Berlinie czy Tel-Avivie. – to takie oczywiste…. “Zwłaszcza gdy u władzy był Miller i Kwaśniewski nie było innej opcji niż Zachód “..
        Widzisz, “tu” jak w soczewce skupia się nasz dramat, przejawia się w tym że nie myślimy perspektywicznie – poważne państwa przewidują scenariusze geo.. na kilkadziesiąt lat do przodu, jeszcze bardziej poważne – liczą na stulecia….natomiast karły mentalne – byle dziś jakoś przetrwać………………..byle doczołgać się do rana….

    • jerzyjj
      17 listopada 2017 at 04:31

      DO krzyk58
      Macierewicz, postrzegam pana jako agenta amerykańskiego, który dla chwały Ameryki zrobi wszystko. Wysadzi Polskę w powietrze. Ponieważ pana chlebodawcy są w Waszyngtonie, a stara zasada mówi, „szukacie przyjaciół blisko, a wrogów daleko”. Myślę, oceniając pana działalność panie Macierewicz, traktuje pana jako wroga Polski. Nie jestem rusofilem, od razu zaznaczam. To co pan mówi jest bardzo sprytne, bardzo przebiegłe, natomiast historia pana wycharknie na śmietnik, ponieważ wszystko się obnaży, całe pana działanie. Jest pan agentem Pentagonu, czyli jest pan agentem światowego masoństwa panie Macierewicz.

      http://wolna-polska.pl/wiadomosci/aleksander-jablonowski-do-antoniego-macierewicza-2016-06

      A z kolei Beata Szydło jest absolwentką organizowanych przez Departament Stanu USA szkoleń „The International Visitor Leadership”. Mogą w nich wziąć udział wyłącznie osoby, które według Amerykanów mają szansę w przyszłości zostać liderami w dziedzinach polityki, mediów czy biznesu.

      http://prawapolityka.pl/2015/07/szydlo-szkolona-przez-departament-stanu-usa/

      Konfidenci obcych wywiadów, nachalną propagandą, odwracają od siebie uwagę, po to, aby młodzi ludzie nie zajęli się ważnymi sprawami dla przyszłości Polski, by nikt nie cenzurował antypolskich poczynań Pis-u. Dlatego, obecnie toczy się zażarta walka o opanowanie świadomości ludzi młodych, opartej na fałszywej propagandzie. Dzisiejsi agenci obcych mocarstw, światowych korporacji finansowych, by uwiarygodnić się w społeczeństwie, atakują byłych agentów sowieckich, ale sami w imię interesów globalistycznych i innego mocarstwa, likwidują Polską Państwowość. Spór w Polsce nie toczy się o prawdziwą Niepodległość Polski, spór toczy się między jednymi agentami a drugimi.

      Z naszego niemałego kraju między Odra i Bugiem pozostał już tylko szyld. Polskie postokragłostołowe reżimy uczyniły z Polski wasala Ameryki. Nasi politycy przepoczwarzyli się w sparaliżowanych strachem i kompleksami chłopców na posyłki. Nie mogę już patrzeć na zdjęcia naszych serwilistycznie uśmiechających się prezydentów i premierów poklepywanych przez amerykańskich wiceprezydentów, kongresmenów i drobnych dyplomatów, ktorzy nie potrafią odroznić Słowacji od Słowenii i Gruzji od stanu Georgia.

      https://pp.vk.me/c626427/v626427955/38e9e/WQDiet6GSnY.jpg

  6. Królik Zygmunt
    31 października 2017 at 10:57

    Panie BOB – produkcja to jest na Słowacji i na Węgrzech, a pracownicy sami do nich przyjdą.

    • krolowa bona
      31 października 2017 at 12:25

      @Krolik Zygmunt…Hallo..co do Slowacji to nie moge nic szczegolowego przedstawic ale co do Wegier…cofneli sie i zastapili Bulgarie i Rumunie,do niedawna jeszcze najbiedniesze panstwa UE,na Wegrzech prawie wogole nie ma zadnej produkcji,nieliczna chemiczna,nieliczna kosmetyczna i w malym zasiegu rolnicza..zywnosc na Wegrzech najdrozsza w calej UE,specjalne agencje zabieraja im /werbuja imna “zachod”(glownie Niemcy) wyzszy i sredni personel medyczny nie placac rzadowi ani grosza za ich bardzo drogie studia… ja nie wiem jak ta zarysowana sytuacja bedzie sie dalej rozwijac…o poglebionej wspolpracy Austria-Wegry mimo glebokich tradycji w wielu dziedzinach nie slyszalam…choc pare lat temu nawet przebakiwano o niby “nowych”Austrio-Wegrach”…

      • krzyk58
        31 października 2017 at 13:45

        @krolowa bona. “ale co do Wegier…cofneli sie i zastapili Bulgarie i Rumunie,… Kolejny zwiędły kwiatek do kożucha. 🙂
        Czyli kolejny lapsus. Cofnęli się wg,. pani, dlatego,ponieważ zrywają
        smycz brukselską? Specyficzny tok rozumowania…
        “Viktor Orbán: „Rosję i Węgry łączy to, że oba narody mają chrześcijańskie korzenie”. Takie słowa przerażają/bolą /kłują w uszy,
        brukselskich magików ……… 🙂
        “Tu”, upatruję jedną z przyczyn nienawiści eurokołchozu do Węgier, Polski, czy Rosji….ludzi bez Ojczyzny i zasad. Poniała?

      • krolowa bona
        1 listopada 2017 at 02:22

        Panie @krzyk58…co Pan tu wyprawia,znowu sie Pan najadl muchomorow czy HallowinWiedzma gonila Pana na miotle ?
        Pisze czarno na bialym ,ze Wegry nie maja prawie przemyslu,zreszta nigdy go prawie nie mieli,istnial znikow,np aliminiu,asbestu,coobecnie jest zakazane…Wegry zyli od dawien dawna z turystyki i to calorocznej w Budapeszcie i nad Balatonem, nawet im sie bardzo to udawalo,robili i robia konkurencje Wiedniowi,maja cale nie zagospodaowane tereny stepowe nawet z nomadami,uprawe winnej latorosli w regionie Tokaj,niech mi tu komentator @krzyk58 wymieni oprocz Budapesztu chociaz 2 inne miasta bez googlowania….nie maja jak wypracowac sobie duzego przychodu w wiekszosc towarow musza za przelicznikowe €uro importowac i jeszcze im wyksztlconych ludzi kradna na “zachod”…rozpanoszyl sie unich ten caly Soros ze swoja swita u rozklada panstwo….Wegry mialy straszliwa afere pozyczek”frankowych” iich rzad dal im odszkodowania i te banki wywalil za granice jako “persona non grata” to opisalam,ze trzeba by u nich inwestycji,by ludzie mogli pracowac….wykasowali im przemysl farmaceutyczny,ktory produkowal tez na licencjach rozne preparaty,teraz robia to za nich Indie… to napisalam…ten ich chef swoja polityka reaguje niby na te przemianki,ciagle mowia tu,ze za niego niebywala wrecz korupcja…faktem jest,ze jest u nich wszystko bardzo drogie,glownie zywnosc i maja straszliwa iloscl ludzi bezdomnych…..to napisalam..ponial ? Nue trzachlac tyle bimbru to i sie myslenie i oczy poprawia….

  7. Wojciech
    31 października 2017 at 12:45

    Polska nie ma żadnej polityki zagranicznej. Jest bezwolnym satelitą amerykańskim o szczególnie wojennego kompleksu “AngoZionist”. Pełni rolę intryganta do psucia stosunków Rosja-Niemcy o czym oficjalnie piszą /patrz George Friedman/, stosunków najbardziej groźnych dla zaborczej polityki kartelu US/NATO. Niemcy nie wyzbyły się polityki “Drang nacht Osten” i marzą o swoich terytoriach sięgających Dniepru i Kijowa. I krok po kroku im się to udaje. Kiedyś mądry Kisiel pisał, że Polska powinna mieć lepsze stosunki z jednym z sąsiadów, Niemiec i Rosji, niż oni maja je między sobą. Teraz dla Niemców jesteśmy kolonią a z Rosją w stanie wojny. Dalej można przewidzieć co będzie.

  8. Wojciech
    31 października 2017 at 13:00

    Warto przy okazji pamiętać przemówienie Ławrowa do Polaków. https://gloria.tv/article/d7eTXP9PQrLW1c9pmUZaTBcYa

    • krzyk58
      31 października 2017 at 14:21

      Hmmm! 🤔
      Panie “jerzyjj”…tzn p.Wojciechu….

  9. krzyk58
    31 października 2017 at 22:04

    Правда и ложь сериала «Спящие» Osoby M.Szewczenko
    mam nadzieję że nie trzeba rekomendować…

    https://www.youtube.com/watch?v=28kkuSHkOZg&t=13s

    Serial: Спящие. 1 серия

    https://www.youtube.com/watch?v=Ja7YPv652hA&t=25s

    8 odcinkowy serial . Warto….

    • krzyk58
      1 listopada 2017 at 17:19

      Kolejne “postscriptum’ do “filma – Spiaszczie” “Спящие” разбудили Сталина ……https://www.youtube.com/watch?v=5aYMJp15fkc&t=1077s
      Włodku, ‘czaisz”, kto z kim- dlaczego, przeciwko komu – o co w Rosji toczy się,
      wręcz nasila, im bliżej “marca” gra…GRA o WSZYSTKO.

  10. Miecław
    31 października 2017 at 22:41

    Felieton to faktycznie “Prawda czasu, prawda ekranu”!!!
    Ale żeby prowadzić racjonalną politykę, która jest nam potrzebna do przetrwania, jak rybie woda, musimy mieć odpowiednie zaplecze intelektualne w narodzie i polityce. My mamy tylko rozmodlonych lub służących obcym interesom polityków. Ale trudno się dziwić bo po takim zaprzedaniu polskich interesów zachodniej oligarchii, jakikolwiek polityk chcący ratować kraj może się tylko miotać między interesami zachodnich korporacji a podtrzymywaniem Polski na respiratorze, co dla uważnych jest zauważalne w polityce prezesa.

    Zamiast polityki rozwagi i pokojowej współpracy, mamy inspirowaną z zewnątrz politykę agresji i konfliktu. Nasze położenie geograficzne nie jest przekleństwem, jest darem natury, z której nie potrafimy skorzystać. A moglibyśmy być dla Rosji i Niemiec oraz innych sąsiadów z południa, a nawet północy, taką środkowoeuropejską Szwajcarią, gdyby nie realizujące swoje własne interesy różne “jaśnie państwo” pozbawione inteligencji społecznej i będące na usługach zachodu oraz kulturowy katolicyzm. Tak było od zarania naszej historii i tak jest obecnie, poza wyjątkowym okresem PRL, gdzie nawet w bloku państw socjalistycznych potrafiliśmy sobie wypracować dość suwerenną pozycję międzynarodową. Dlaczego nie jesteśmy w stanie tego zrobić w ramach UE? Inteligentni wiedzą!!!

  11. hansi
    1 listopada 2017 at 08:58

    “otwarcie trzeba się zapytać, na jakim potencjale zamierzamy oprzeć budowę naszego klina i co będzie jego fundamentem?”.. CIACH !
    Na IZRAELSKIM, podpartym militarną siłą USA, Panie oszukańczy ściemniaczu – “krakauer”..
    Uważa Pan Polaków za debili ?.. Nie za wcześnie jeszcze ?..

  12. jerzyjj
    17 listopada 2017 at 04:13

    Półtora roku do likwidacji rur w których jeszcze płynie przez UKRAINĘ I POLSKĘ gaz do Europy.
    http://yurasumy.livejournal.com/1549943.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up