Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

25 listopada 2017

Hiszpania jutra to pytanie o Europę jutra


 Hiszpania jutra, to już pytanie o Europę jutra. Chodzi o kwestie zasadnicze, w tym kwestię najważniejszą jaką jest prawo do samostanowienia Narodów. Do tej pory to prawo było podnoszone przez Zachód jako prawo człowieka. Klasycznym przykładem jego działania jest to, co spotkało Serbię, której pod groźbą bomb nakazano wycofanie administracji z Prowincji Autonomicznej Kosowo i Metochia, tworząc tam para państwo, rządzone na zasadzie klanowej (żeby nie powiedzieć więcej).

Dlaczego teraz nie popiera się procesów w Katalonii? Jeżeli nie cała, to może chociaż w części zasługuje na niepodległość, a Barcelonę podzieli się murem, jak kiedyś miasta w Irlandii Północnej? Swoją droga, tam również nie uznawano prawa Narodu do samostanowienia i do połączenia się z Ojczyzną.

Nikt w Unii Europejskiej nie uzna niepodległości Katalonii, wszyscy liczą na to, że problem się rozejdzie sam, tak jak został napompowany przez ambitnych polityków z Barcelony. Co prawda zdjęto Hiszpańskie flagi z budynków publicznych, ale nie ma pewności, że większość społeczeństwa Katalonii popiera niepodległość. W rzeczywistości głosy rozkładają się mniej więcej po równo.

Madryt zastosował swoje prawo, zgodnie z którym dotychczasowy rząd regionalny już nie jest legalny, jednak tych ludzi już to nie interesuje. Oznacza to, że będzie musiało dojść do rozwiązań siłowych, czyli ktoś będzie musiał przyjść i aresztować pana Carlesa Puigdemonta i innych urzędników, którzy nie uznają władzy Madrytu. Jeżeli wówczas ludzie wyjdą na ulice, może być nieciekawie.

Pan Puigdemont wezwał rodaków do biernego oporu, który ma być pokojowy. To sprytne zagranie, jednakże w praktyce co to miałoby oznaczać? Nie będą płacić podatków? To nieposłuszeństwo obywatelskie, które musi oznaczać represje, ze strony władz państwowych. One już dotykają lokalną Policję i inne administracje, które mają wpływ na funkcjonowanie regionu.

Warto zwrócić uwagę, że pan Puigdemont w ogóle nie ma głosu w mediach światowych, w hiszpańskich jest obecny – jako osoba odpowiadająca za zamach stanu. Poza zdawkowymi komunikatami, nie ma niczego w mediach, co pozwalałoby zrozumieć motywację władz Katalonii, a przede wszystkim powody, dla których zdecydowano się na doprowadzenie do tak złożonej sytuacji. Z jego wystąpieniem z 28.10.2017 można zapoznać się w języku angielskim [tutaj] (uwaga strona ma tendencję do znikania).

Europa nie rozumie motywów, którymi kierują się ludzie domagający się niepodległości w Katalonii, media o tych argumentach nie informują. Nie wspominając nawet o tle historycznym, kulturowym i narodowościowym tych procesów, które mają bardzo duży nagromadzony dorobek. To prawdziwy fenomen, jedyną stacją, która nadaje informacje prezentujące katalońskie argumenty jest RT.com. Mniej więcej tyle mamy wolności słowa w Europie i na Zachodzie, ile się mówi o Katalonii, a że to akurat prezentuje RT.com – to samo w sobie pokazuje naszą rzeczywistość. Proszę się temu bacznie przyglądać, ponieważ tutaj na przykładzie Katalonii widać wszystkie kłamstwa zachodniej propagandy – w tym najsilniejszą broń – milczenie – jakie zastosowano wobec Krymu, ludobójstwa w Odessie i męczeństwa Donbasu. Analogie są szokujące!

Pan Puigdemont przemawia na tle flagi Katalonii i Unii Europejskiej, przy czym flagę unijną ma bliżej siebie. Jednak to nie oznacza w praktyce niczego, poza wielkim znakiem zapytania, ponieważ nikt w Unii Europejskiej go nie uzna. Nie ma szans na to, ponieważ to by oznaczało natychmiast konflikt z Hiszpanią. Traktat podpisał rząd Królestwa Hiszpanii i on jest partnerem dla wszystkich innych rządów jak i oczywiście Komisji Europejskiej. Katalonia jest istotna gospodarczo, jednak można sobie wyobrazić sytuację, że doszłoby do jakiejś dziwnej sytuacji. W której doszłoby do izolowania Katalonii przez otoczenie, albowiem tego może sobie życzyć rząd w Madrycie.

Sytuacji w Hiszpanii bardzo bacznie przyglądają się z Rzymu, nie trzeba chyba mówić, że w pełni popierają Madryt. Podobnie jest w Belgii, gdzie również sytuacja wewnętrzna opiera się na konflikcie. Rządy tych krajów dosłownie zjedzą każdego, kto tylko chciałby w Unii Europejskiej pisnąć cokolwiek o niepodległości Katalonii. Francja, Niemcy i inne kraje – w pełni popierają taką politykę. Rząd Rzeczypospolitej na szczęście zachowuje się w sposób przewidywalny i jednoznaczny. Ważne jest, żeby w tym przypadku nie wychodzić przed szereg.

Katalonia może być ropiejącą raną na ciele Europy, jeżeli dojdzie tam to działań radykalnych, to Hiszpanię będzie czekać nowa fala terroru. Nikomu to się nie opłaca, nikt na tym nie zyska. To zadziwiające, że po Brexicie pojawił się drugi problem, tak bezwzględnie obnażający słabość Europy. Jest bowiem oczywistością, że jeżeli Madryt użyje siły, a musi jej użyć jeżeli chce sprawować władzę – to Europa powinna zareagować. Czy nałożymy sankcje na Hiszpanię, za okupację Katalonii? Sytuacja jest bardzo złożona i nie ma łatwych wyjść. Hiszpania jutra to pytanie o Europę jutra.

Trzeba zadać pytanie czy do problemów Hiszpanii, nie przyczyniła się unijna polityka regionalizacji i wspierania regionów w Europie? Hiszpania nie była państwem unitarnym, dlatego region tam oznacza coś innego, niż na Słowacji. Jednak polityka unijna jest taka sama. Doszło do wzmocnienia tożsamości regionalnych w różnych częściach Europy za unijne pieniądze. Czy autorzy tej polityki przewidywali tak druzgocące skutki?

Tags: , , , ,

15 komentarzy “Hiszpania jutra to pytanie o Europę jutra”

  1. Franco
    30 października 2017 at 04:50

    Tam będzie znowu wojna domowa. Rzeczywiście wiarygodne relacje tylko w RT.com.

  2. Leonidas
    30 października 2017 at 05:19

    Będa mieli drugi kraj Basków. Mają doświadczenie z terroryzmem… ale to ich problem. Katalońskie elity to banda idiotów nie wiadomo na co oni liczą – nikt ich nie uzna. Dobre pytanie czemu tak nienawidzą Hiszpanów?

  3. Inicjatorione
    30 października 2017 at 05:30

    Ta regionalizacja Europy ma dwa korzenie.

    Pierwszy, to polityczna poprawność i pochylanie się z pełną troską nad każdą “innością”.

    Jest w tym wiele zakłamania, aż do przyzwolenia na zalanie Europy inno-kulturowymi nachodźcami.

    Drugi, głębszy korzeń to chęć do stworzenia w miarę samodzielnych LANDÓW, noszących różne nazwy.

    Na naszym polskim Zachodzie i Północy – to są Regiony.

    Po kilkudziesięciu latach po obu stronach Odry byłyby współpracujące ze sobą Landy i Regiony.

    Które z państw odrywałoby w tej układance główną rolę – nietrudno zgadnąć …

    A że są inne krainy, gotowe do samodzielnego bytu – to tylko taki odprysk tego poprawnościowego KORZENIA w Europie.

    Patrzmy uważnie na rozwój wydarzeń w Katalonii i obserwujmy polski Śląsk …

    • Natalia
      30 października 2017 at 08:14

      Tylko że polski Śląsk chce autonomii a nie niepodległości. Oni doskonale zdają sobie sprawę, że niepodległość= wchodzenie do UE i innych organizacji od zera.

      • wlodek
        30 października 2017 at 14:17

        Masz rację Natalio,to zasadnicza różnica.Powstała Metropolia,jeśli odniesie sukces to nastroje seperatystyczne się uspokoją.Ale zauważ jak w kwestii Kosowa,Katalonii,Krymu europejscy liberałowie są nie konsekwentni!(prawie jak krzyku w kwestii oceny pisomatolkow)!

      • wieczorynka
        30 października 2017 at 16:25

        Zgadza się Natalio, pomiędzy separatyzmem a autonomią jest zasadnicza różnica a Górnemu Śląskowi chodzi o autonomię.

        Natalio z tego co wiem to autonomia Górnego Śląska polegała na posiadaniu własnego budżetu i własnego sejmu (jeżeli coś mylę to popraw lub może Włodek to zrobi).

        W III RP było wiele szkalujących Górny Śląsk artykułów m.in teksty jak to “muszą pracować na przywileje górnicze” Pozdrawiam N i W.

      • wlodek
        30 października 2017 at 18:01

        Jak zawsze Wieczorynko masz rację,dodałbym tylko że Śląsk miał swój budżet.Gratuluję wpisu o dżumie i cholerze.Najbardziej zainteresowane w tym stanie rzeczy obie styropianowe partię,które jak pamiętasz chciały tworzyć koalicję,i tylko różnice kadrowe temu przeszkodziły(nie programowe)Pozdro!

      • Miecław
        30 października 2017 at 23:23

        @Natalia. Zwykle od autonomii się zaczyna, bo to rozmiękcza system państwa oraz buduje egoizm oparty na własnym interesie jednego regionu, kosztem pozostałych. Potem zaczynają się aspiracje niepodległościowe. Ewentualną autonomię Śląska mogą na swoją korzyść w przyszłości rozegrać Niemcy, kosztem Polski. Nigdy nie wolno do tego dopuścić. Żadnej autonomii dla żadnego regionu – tylko inwestowanie w budowanie zrównoważonego rozwoju całego kraju, może nas uratować przed rozbiciem.

  4. Literat Pasyjny
    30 października 2017 at 07:51

    Czeka ich wojna domowa. To kwestia czasu. Czynniki z zewnątrz na to tylko czekają…

  5. Wojciech
    30 października 2017 at 10:25

    To nieszczęście i katastrofa polityki europejskiej. Przekazano władzę nieodpowiedzialnym szaleńcom. W cieniu znajduje się wojenne mocarstwo i jego tajne służby, którym zależy na słabej Europie. Satelickiej Europie. Amerykańskimi bombami zmuszono Serbię do oddania Kosowa przestępcom, po to aby tam zbudować gigantyczną bazę militarną BondSteel, mającą w zasięgu rażenia Europę i pół Azji. https://www.google.pl/search?q=bond+steel&client=firefox-b&dcr=0&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwi_pKnYgZjXAhXKWhoKHZ2SDLUQsAQISw&biw=1600&bih=736

  6. krzyk58
    30 października 2017 at 13:52

    Lewacko-komunistyczna Unia Europejska zdeterminowana jest kontynuacją polityki murzynka (wg. słusznego Sienkiewicza, niedawno był “u władzy” antySienkiewicz, b. pacyfista i ‘wolnościowiec’ w brudnym sweterku 🙂 dosłownie…. )
    Kalego: dzielić Jugosławię, Czechosłowację, i inne b.”demoludy”,
    (niekiedy na naprawdę drobne części) to dobry uczynek…..
    natomiast dzielenie ‘starej Europy” – o,oooo, to anarchia, brak demokracji
    i q..skich, prawczłowieczych….

    P.Wojciechu.. BZDURA. No,za duży skrót, zgoda ,’szaleńcom”, lecz o kosmopolityczno- lewackiej proweniencji………………….

    @Natalia. Wiem, jestem opresyjną męską, szowinistyczną konserwatywną świnią…(ulżyj sobie, do woli.. – a co tam…) 🙂
    co zrobić..tak już mam..A,aaa, GARY – pozmywane!?
    To tyle w temacie riposty…twórzmy miast Państwa Narodowego,
    jakieś śmierdzące eurolandy – https://pl.wikipedia.org/wiki/Euroregion – Najjaśniejsza, jako ‘postaw sukna” ??
    Niech nam “inspiruje” brukselska Bolszewia?!
    “Eliminacja Polski’ https://www.youtube.com/watch?v=JR236Bk-jF0

    • wieczorynka
      30 października 2017 at 21:55

      @ Krzyk, zamiast pisać o takich różnych “lewacko komunistycznych”
      czy nie lepiej podyskutować o wspaniałej karierze Artura Rubinsteina, był związany emocjonalnie z Polską, zrobił światową karierę, urodził się w Łodzi, odszedł w Genewie. Niestety nie mam w domu nagrań Rubinsteina, jutro poszukam czy nie ma czegoś w sieci. Czasami dobrze jest zmienić temat. Pozdrawiam.

      • krzyk58
        31 października 2017 at 08:04

        @wieczorynka. Zdecydowanie słuszna uwaga, przyznam, ze “nieco”
        rozkręciłem się – monotematycznie. Czy nie lepiej, jak piszesz “wieczorynko”, zmienić płytę…rozumiem słuszną zresztą – aluzję.. 🙂
        …tylko że ‘gdzieśtam’, w tle czai się (zawsze) jakaś forma polityki.
        No, BO,kwestie klasowe,pochodzenie – (jaśniepaństwo, nie tacy znowu drobni,drobnomieszczanie) w opinii niektórych Sz.Komentatorów
        mają( i będą mieć) pierwszorzędne znaczenie, cytat z “wiki”
        – Rodzice, zamożni łódzcy mieszczanie żydowscy, –
        czy – miał na Kubie własną plantację tytoniu (cygara).
        Na pewno w konkretnym przypadku – odpuszczą…..
        z uwagi na pochodzenie , co innego ‘tubylec – krwiopijca” , takim należy dokopać. Podwójne standardy? Dlaczego nie? 🙂
        Pozdrawiam

  7. wieczorynka
    30 października 2017 at 21:03

    Teraz wypowiem swoją opinię na temat polityków wszelkiej maści czyli tych z wyboru i tych z nadania. Załóżmy, że bierzemy pod uwagę ostatnie 30 lat.

    Śliczne, kocisko rzecze: przepraszam, że powiedziałem ci, że jesteś głupi, myślałem, że o tym wiesz. (ściągnęłam z demotów).

  8. jerzyjj
    15 listopada 2017 at 13:23

    Europa idzie ku upadkowi. Nikt nie może mieć już żadnych wątpliwości. UE jednocześnie dotknęło kilka poważnych problemów, i każdy z nich może potencjalnie okazać się katastrofalny. Spójrzmy na nie jeden po drugim.
    —UE składająca się z 28 członków nie ma ekonomicznego sensu
    —UE jest na skraju upadku społecznego i kulturowego
    —UE jest tylko amerykańską kolonią niezdolną do obrony własnych interesów
    —UE przeżywa głęboki kryzys polityczny

    …Można powiedzieć, że Titanic tonie, a orkiestra wciąż gra, i byłoby to blisko prawdy. Wszyscy nienawidzą kapitana i załogę, ale nikt nie wie kto by ich zastąpił…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up