Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

25 listopada 2017

Musimy się zastanowić co wybierzemy – tożsamość czy Unię Europejską?


 Musimy się zastanowić, co wybierzemy – tożsamość, czy Unię Europejską? Niestety ten wybór narzuca nam sama Unia Europejska. W jednej z najnowszych wypowiedzi pan Stefan Löfven – premier Szwecji, miał sugerować związek pomiędzy pomocą unijną, a przyjmowaniem przez kraje członkowskie nielegalnych imigrantów. To kolejny głos w tej sprawie, który jest w zupełnym, totalnym, wręcz abstrakcyjnym oderwaniu od zobowiązań Traktatowych, które wszyscy podpisaliśmy.

Kraje Zachodu Europy próbują dokonać reinterpretacji Traktatów, kierując się swoją nadinterpretacją, służącą ich celom. Celem jest zmniejszenie zobowiązań politycznych i finansowych, wobec biedniejszych krajów Unii Europejskiej. Dzięki czemu osiągną dwa cele. Po pierwsze pogorszą naszą pozycję konkurencyjną, a po drugie finansowanie bogatych świadczeń socjalnych dla nielegalnych imigrantów, nie będzie ich bezpośrednio obciążać. To, co oszczędzą na Polsce, wydadzą sobie na dostatnie życie nielegalnych imigrantów i ich rodzin. W praktyce więc, to Polacy zapłacą za ten eksperyment.

Jesteśmy uzależnieni od Unii Europejskiej, jeżeli jednak mielibyśmy zrezygnować z własnej tożsamości, to należy się zastanowić, czy za tym byłaby większość społeczeństwa oraz co jest nadzwyczaj ważne, czy to byłoby w naszym interesie? Odpowiedzi są dwie – nie i nie. Większość społeczeństwa nie zgodzi się nigdy na rezygnację z tożsamości, a to oznacza że nie będzie w Polsce zgody na osiedlenie inno-kulturowych wspólnot religijnych. Po drugie to nie jest w naszym interesie, ponieważ tym procesom towarzyszy ryzyko terroryzmu, zderzenia kultur i inne problemy, związane z porażką koncepcji wielokulturowości. 

Największym dziedzictwem PRL-u jest homogeniczność państwa i Narodu. To nie jest dzisiaj modne. Media znajdujące się we władaniu i zarządzie ludzi, którzy albo mają wprost złe intencje i chcą doprowadzić do chaosu, albo są dosłownie pożytecznymi idiotami obcej sprawy – lansują potrzebę wielokulturowości. Można to zrozumieć w przypadku społeczeństw wieloetnicznych, wielorasowych, z przeszłością kolonialną, jednak po co zmieniać coś na siłę, co dobrze funkcjonuje – po 300 latach niewolnictwa, prześladowań, katowni, rozstrzeliwań, kontrybucji, mordów i wynaradawiania? Jeżeli ktoś znajdzie racjonalną odpowiedź na to pytanie, to będzie można rozważyć za i przeciw. Jednak nie ma takiej argumentacji. Uwaga – czym innym są naturalne dyfuzje, wynikające z decyzji życiowych obywateli polskich i legalnej migracji, to jest co innego – w ogóle nie ma żadnego tematu, obcokrajowcy z każdego kręgu kulturowego są mile widziani. Trzeba odróżnić te dwie sprawy – to są totalnie inne sposoby postrzegania rzeczywistości.

Pani Beata Szydło w jednym z ostatnich wywiadów, powiedziała wiele mądrych słów na temat tego, jak Unię Europejską zmieniła kwestia nielegalnych migracji. Trzeba przyznać, że pani premier ma absolutną, pełną i niepodważalną rację. Jeżeli nie zmieni się myślenie w Unii Europejskiej i nadal będą prowadzone działania mające na celu wynaradawianie państw narodowych, dosłownie poprzez zmianę proporcji ludności w takim stopniu, że trzeba będzie uwzględnić zmiany kulturowo-cywilizacyjne w życiu codziennym, to jaki mamy interes należeć do grona, które samo siebie skazuje na konflikt wewnętrzny i upadek? Z tej prostej przyczyny, ponieważ w końcu nawet w najbardziej zmanierowanych krajach Zachodu nastąpi przebudzenie, niestety dla niektórych będzie za późno, jednak to już nie jest nasz problem – może poza przejściem przez cieśniny Duńskie, ale jakoś sobie z tym będziemy musieli poradzić. 

Obecna władza w Polsce gwarantuje, że nie grozi nam żaden inno-kulturowy eksperyment z terroryzmem w tle. Poparcie społeczne jest za taką politykę gwarantowane i to jednoznacznie, jest to jeden z powodów dla których być może trzeba będzie głosować na Prawo i Sprawiedliwość, jeżeli opozycja będzie afirmować kwestię rzekomych praw nielegalnych imigrantów w procesie wyborczym. 

Jednak żadna władza, w tym i ta – nie będzie wieczna. Ma poważnych przeciwników, którzy prowadzą bardzo umiejętną grę obliczoną na jej porażkę. W naszym interesie jest takie ustawienie spraw państwowych, żeby zachowanie społeczno-kulturowej homogeniczności kraju, było elementem składowym racji stanu, nie podlegającym dyskusji przez jakiekolwiek siły społeczne czy polityczne. 

Będzie to na pewno bardzo trudne, ale to jest możliwe. Proszę pamiętać – kropla drąży skałę, jeżeli popełnimy mały błąd, godząc się na zmianę sytuacji – ona będzie się zmieniać. Dlatego w tych sprawach trzeba być pryncypialnym. Równolegle trzeba negować wszelkie przejawy ksenofobii i rasizmu, ponieważ tak po prostu trzeba. Jak również dlatego, ponieważ służą one przeciwnikom polskiej sprawy narodowej, do walki z polską ideą narodową. To są bardzo ważne sprawy, w zasadzie najważniejsze.

Musimy się zastanowić co wybierzemy – tożsamość czy Unię Europejską? Jeżeli sądzilibyśmy, że Unia dba tak samo o interesy wszystkich członków, to bylibyśmy bardziej, niż zagubionymi dziećmi we mgle. Nigdy, nie można być naiwnym. W obecnych uwarunkowaniach, które prawie na pewno nie zmienią się do końca życia wchodzącego właśnie w dorosłość pokolenia – trzeba wybrać tożsamość.

Kwestia imigrantów rozsadza Unię Europejską, ale to nie jest nasza wina – mamy jako państwo, prawo do własnego zdania. Inni powinni je uszanować, tak jak my szanujemy ich zdanie. Przecież rząd pani Beaty Szydło nie zabrania pani Angeli Merkel przyjmowania do swojego kraju – nawet terrorystów! Dlaczego więc oni, domagają się od nas, żebyśmy przyjmowali to ryzyko? Nie można w tej sprawie ustąpić nawet o krok. Tu chodzi o naszą suwerenność. 

Tags: , , , , ,

28 komentarzy “Musimy się zastanowić co wybierzemy – tożsamość czy Unię Europejską?”

  1. Wielka Polska Katolicka
    2 listopada 2017 at 04:51

    Odpowiedź jest prosta – TOŻSAMOŚĆ!

  2. Narodowe Siły Zbrojne 2.0
    2 listopada 2017 at 05:21

    Lewackie elity doprowadziły do bankructwa Unii Europejskiej. Na kalifat w którym będziemy utrzymywać obcych kulturowo – żeby się mnożyli i grali na Play Station, a w wolnych chwilach sprzedawali kebaby/narkotyki naszym dzieciom się nie umawialiśmy… NIE DLA ISLAMIZACJI EUROPY! Polska jest homogeniczna kulturowo i narodowo – niech taka pozostanie. Ukaińcy za San!

  3. Inicjator
    2 listopada 2017 at 05:41

    Suwerenność to również zachowanie demokratycznych procedur i zasad poszanowania mniejszości, przez większość – w relacjach wewnętrznych.

    Rozmywanie zasad trójpodziału władzy, gdzie m.in. Prokurator ma ustalać kto zostanie sędzią – to łamanie tych zasad.

    W tej sytuacji, słuszna polityka obecnych władz przed przyjmowaniem inno-kulturowych nachodźców, jest przykrywką do totalitarnych praktyk z PRL-u, gdzie nawet Sędziowie należeli do PZPR i musieli realizować “linię partii”.

    Wiele zmian w prawie państw niby demokratycznych było realizowanych pod wpływem “zagrożeń”: rzeczywistych, czy urojonych.

    Pożar Reichstagu dał przyzwolenie na dyktatorską władzę w Niemczech.

    Zburzenie wież World Trade Center pozwoliło na uchwalenie pakietów prawnych Patriotic Act, co uczyniło ze Stanów Zjednoczonych kraj mogący legalnie aresztować “prewencyjnie” każdego swego obywatela …

    Tylko jakoś przy tym prawie mafie narkotykowe mają się świetnie …

    Wnioski: zachowajmy zdrowy rozsądek i zachowujmy się przyzwoicie.

    Bo to się nam zawsze opłaci – teraz i w dłuższym okresie czasu.

    Życie narodu to coś więcej niż kadencje Sejmu.

    Zresztą ich czasokres można zawsze zmienić, jeśliby np. zdarzył się poważny akt terroryzmu w Polsce …

    Oby nie, ale wszystko jest możliwe.

    Amen.

    • krolowa bona
      2 listopada 2017 at 07:23

      Hey @Inicjator…w PRL sedziowie nie musieli nalezec do PZPR i nigdy nie realizowali”linii partii”….moze bylo tak od 1944-56 w okresie wojny domowej..po 56 nigdy nie bylo….co do innych refleksji podzielam je…

      • krzyk58
        2 listopada 2017 at 08:04

        🤣

      • Inicjator
        3 listopada 2017 at 05:36

        Być może “nie musieli”, ale należeli.

        Nie wiem dlaczego IPN nie publikuje danych o procencie “upartyjnienia” pośród sędziów w PRL.

  4. Lewiatan
    2 listopada 2017 at 05:49

    Mam nadzieję że jak najwięcej ludzi to przeczyta, ponieważ niestety nasze media kłamią a politycy zajmują nas pierdołami.

  5. veno_bibidos
    2 listopada 2017 at 05:52

    Zanim odrzucimy Europę spróbujmy ją zmienić, trzeba im mówić prosto w twarz że są szaleńcami – nie można pozwolić na dyktat politycznej poprawności. To ona jest największym złem, a za jej dyktat odpowiada Ojciec wszelkiego zła Soros, a w Polsce pewien redaktor pewnego gówna…

    • krolowa bona
      2 listopada 2017 at 07:18

      @veno_bibidos..no wlasnie…koniecznie trzeba im w twarz powiedziec,ze szalencami i to w paru dziedzinach min.w zabijaniu rolnictwa indywidualnego i diswiadczonego z dziada pradziada chlopa,ktory kocha ziemie i czuje sie powolany do produkcji zdriwej zywnosci dla innych….

    • krzyk58
      2 listopada 2017 at 08:11

      INNEJ wizji ‘eurokołchozu”, NIGDY nie było. “veno_bibidos”
      proponuje odnowę, tego co z założenia jst niereformowalne. Skąd my znamy termin “odnowa”? Soros był jeszcze
      zas…ńcem na Węgrzech, jak już rodziła “sie wizja wspólnej jewropy”.

  6. chata wuja toma
    2 listopada 2017 at 06:32

    Tylko Polska. UE się popsuła

  7. rano jadę do pracy
    2 listopada 2017 at 06:47

    Tylko pod krzyżem tylko pod tym znakiem Polska jest Polską a polak polakiem

  8. Zbigniew
    2 listopada 2017 at 07:25

    Jaką “unię” wieloznacznie pytając?
    Kto wyraził zgodę na OBECNIE obowiązujący traktat ręka w górę.
    NIE MA?
    To może jakie realny procent (względem wszystkich obywateli) poparcia miał człowiek który podpisywał traktat w imieniu innego człowieka? I jaki realny procent (względem wszystkich obywateli) miał ten drugi człowiek? Jakie były REALNE wyniki referendum?
    …?
    To może kto przeczytał obecny traktat “europejski” (i go zrozumiał)?
    A może ten poprzedni?
    A może tą nie przyjętą “konstytucję”? (Tak tą co to można było nią nie tylko zabić muchę ale i słonia i przerośniętego humbaka)
    A jak szliście głosować ZA przystąpieniem to opieraliście się na FAKTACH i REALIACH PRAWNYCH czy na WIERZE?
    Co wtedy wybraliście najpierw?
    ROZUM i RACJONALIZM czy BZDURY I EMOCJE?

    …no właśnie.
    To i taki jest problem. BO FAKTY mówią że ZGODNIE Z PRAWEM ta cała unia…
    …NIE ISTNIEJE

    (… a jak nawet ludzie coś legalnie wybiorą to niestety większość wybiera d..pą a nie głową)

    Tożsamość swoją się ma czy się chce czy nie. Co najwyżej można się jej wypierać. Wypieranie się faktów (w tym tożsamości) to jest albo KŁAMSTWO albo choroba psychiczna, podobnie jak obwinianie kogoś ze względu na tożsamość (Nie mylić z aktualnymi poglądami i czynami).
    Kto nie widzi że narracja “europejska” to jedno (dotyczy tych na gorze) a plany działań to zupełnie coś innego (dotyczą tych na dole – WSZYSTKICH bez względu na poglądy), ten powinien zwrócić wszystkie świadectwa, dyplomy i nominacje oraz rozpocząć ponownie edukację od podstawówki. Tylko proszę według programu najmniej sprzed jakiś 40 lat.

  9. 2 listopada 2017 at 08:25

    Zanim będziemy zmieniać Europę to wpierw zróbmy porządek w Kraju. Nie może być tak, że ……… PAD zachowuje się na posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego jak ……… a bandyta, który przychodzi na posiedzenie Komisji Reprywatyzacyjnej i zachowuje się jak by był w lesie przy spalaniu ciała ś. pam. pani Brzeskiej, nie tylko ubliża Komisji ale PAŃSTWU. Ale trudno się dziwić mając takiego PAD i taką zasraną opozycję nie mówiąc już o sądach. Ministrze ZIOBRO trzymaj się masz większe poparcie w narodzie niż się wydaje twoim oponentom. A głoszone hasła przez debile, że krytykowanie RZĄDZĄCYCH to ich święte prawo to, to jest prawdziwy DEBILIZM.

    • krzyk58
      2 listopada 2017 at 09:23

      @Winetu.Nie ta kolejność, ‘porządek” w kraju jest wypadową polityki
      brukselskiej.
      @Natalia.. Za to dokładnie widzimy stojąc z kraja, wdzięczność 🙂
      nachodźców wobec zdegenerowanego Zachodu.
      Oni nimi POGARDZAJĄ – przy pierwszej okazji zabiją niewierne psy (giaury) na chwałę
      ichniego Pana. – kobiety,(chciałbym “przytoczyć” słowa p.Sklepowicza) zwłaszcza feminazistki, “wezmą pod
      siebie”… 🙂 będą rodzić, niektóre, nawet 2 (dwa) razy do roku…………
      🙂

  10. Natalia
    2 listopada 2017 at 08:30

    Prawdę mówiąc my nie musimy bać się “fali imigrantów”. Nikt nie chce do nas imigrować, szczególnie kiedy w kraju obok dostaną wysokie zasiłki i lepszą pomoc. Większość tych ludzi jest w bardzo złym stanie psychicznym, im naprawdę należy się profesjonalna pomoc…U nas spotkała by ich jedynie niechęć i pogarda.
    Unia Europejska nie chce nas ani żadnego innego państwa europejskiego pozbawić tożsamości! To europejczycy sami “wstydzą się” swoich tradycji, młodsze pokolenie “nie ma na to czasu” a europejki nie chcą rodzić (lub nie mogą) rodzić dzieci. Takie mamy czasy…Zaakceptowaniu kilku tysięcy obcokrajowców przez państwa liczące 40, 80 milionów nie jest niczym trudnym…Dlaczego by tak nie pomartwić się o kraje bałyckie, szczególnie Estonię gdzie ludności liczy 1,3 miliona? Z czego 25% to Rosjanie…

    • 50-parolatek
      2 listopada 2017 at 15:19

      Pani Natalio, czy nie rozumie Pani, że “argumenty”, których Pani używa już nawet w Niemczech wydają się śmieszne i żałosne ?
      “Kilka tysięcy obcokrajowców” !?
      – znaczy się W KTóRYM TYGODNIU ?

      Pani Natalio, proszę spojrzeć na oficjalne statystyki.
      Odkąd zaczęła się ta heca z uchodźcami, to w samych Niemczech w ostatnim czasie przyjęto ok. 2 mln emigrantów!
      Najczęściej to ludzie w przedziale wiekowym od 20-u do 30-u lat: Statystycznie, w Niemczech, w takim przedziale wiekowym jest ok. 7 mln młodych ludzi.
      Pani Natalio, myślę, że potrafi Pani obliczyć tę relację. 2 mln do 7 mln to prawie 30% (28,6%) !

      Czy Pani to rozumie !?
      – toć to 1/3 przyszłego pokolenia!

      Wystarczy tylko, że jedna “uchodźcza” rodzina (liczę tylko oficjalne 2 osoby ;)) dorobi się 3 dzieci (dwukrotnie więcej, niż statystyczne 1,5 dziecka w niemieckiej), a
      tylko w jednym pokoleniu liczba uchodźców DORóWNA liczbie autochtonów!

      Co Pani nam tu wyjeżdża z jakimiś “kilkoma tysiącami” w stosunku do milionów, czy ew. przedstawia nam liczbę mieszkańców wymierającej Estonii?

      Swiat jest już przeludniony i procesy “wymierania” (zmniejszania populacji) są procesami właściwymi.
      Technicznie, Ludzkość jest na takim poziomie, że nie potrzebujemy stałego wzrostu. Wręcz przeciwnie, powinniśmy redukować liczbę mieszkańców Ziemi.
      By zabezpieczyć się na stare lata, przynajmniej teoretycznie, ludzie nie mają już potrzeby nadmiernego płodzenia. Osiągnięcia techniki są w stanie zabezpieczyć starzejące się społeczeństwa.
      Jedyne, co by trzeba zrobić, to zmienić rozdział wypracowywanych dochodów i zysków. Ale to już inny temat.

      Pani Natalio, nie wnikam w to, czy Pani “tak od siebie”, czy też “dla kogoś”, ale Szanowna Pani, ten cały cyrk z uchodźcami to nie o to chodzi by pomóc tym ludziom.
      To nic innego, jak (m.in.) “śCIąGANIE NA PRZYSZŁOść” przez “posiadaczy i władców tego Swiata” TANIEJ SIŁY ROBOCZEJ, KONSUMENCKIEJ I PŁATNIKóW PODATKóW (współczesna forma NIEWOLNIKA) do Europy.

      Jak Pani myśli, co działoby się z firmami i koncernami w następnych 15-25 latach przy wymierającej populacji?

      Na pewno siła robocza (europejska) byłaby coraz droższa. Konsumpcja spadłaby drastycznie, a w dodatku, przez lata wywalczone w europejskich krajach osłony socjalne (szkolnictwo, opieka medyczna, emerytalna itd) są coraz kosztowniejsze, więc zyski automatycznie skromniejsze.

      No i co w takim przypadku mają robić nasi “biedni” kapitaliści i burżuje?

      No i ma Pani odpowiedź…
      – obejdą się bez “wypasionych i grymaśnych” Europejczyków!

      Naściągają sobie miliony biedaków z innych części Swiata. Biedaków, którzy z “wdzięczności” (i niewiedzy) skłonni będą nadal generować wysokie zyski dla swoich “dobrodziei”.

      No cóż…, może w pierwszym pokoleniu to się ma szanse i sprawdzić. Następne pokolenia dadzą już znać o sobie…

      PS – taki scenariusz przekonuje mnie tym bardziej do tego, by twierdzić, że największym moim życiowym błędem było to, iż kiedyś, zamiast na “Zachód”, nie wyemigrowałem na “Wschód”.
      Najlepiej na głęboką Syberię. Siedziałbym sobie teraz wygodnie przed swoją drewną chatką, w ciepłych walonkach, przytulnej fufajce i “uszatce” na głowie.
      Nie musiałbym posiadać smartfona, emaila i dziesiątków zbędnych, ale kosztownych gadżetów naszej “cywilizacji”. Prawdopodobnie czułbym się “spełnionym”, bo zabezpieczyłem siebie i swoje gospodarstwo na następną zimę…
      Oczywiście, o moje ogólne bezpieczeństwo zadbałby już mój mądry i przewidujący prezydent wraz z podległym mu rzadem…
      Pozdrawiam

    • daniel
      2 listopada 2017 at 17:07

      Pani “Natalio”! 50-latek ma rację.

  11. hansi
    2 listopada 2017 at 11:07

    Blablaaaa, bla, blabla, bla. Bla. Panie “krakauer”…
    Grafomanić bez sensu, to Pan potrafi…
    W ZUPEŁNYM oderwaniu od RZECZYWISTOŚCI..
    Jakieś baje matrix-owe…

    A rzeczywistość jest prosta, jak budowa cepa.

    XXXXXXXX, Panie “krakauer”.

    Ale tego nie wolno Panu powiedzieć, a żyć z czegoś trzeba, prawda ? 🙂

    • Królik Zygmunt
      2 listopada 2017 at 15:11

      Nie żadne bla bla bla, tylko realny dylemat który można sobie uświadomić. Jak wolisz czytać o tym że małpa się zesrała w ZOO, to też są takie portale… Tutaj jest dla ludzi myślących.

    • daniel
      2 listopada 2017 at 17:03

      do “hansi”. Nie rozumiem, o co Panu/Pani chodzi. Na razie nie podał/a Pan/pani żadnego kontrargumentu dla tez krakauera. Chyba wystarczyło napisać sto razy “blabla” i to jest cały Pana/Pani wysiłek umysłowy po przeczytaniu bardzo poważnego artykułu. Ani bogactwo językowe ani skarbiec myśli, hansi ! pozdrawiam z blabla

  12. krzyk58
    2 listopada 2017 at 17:56

    Słuszny tekst w każdym calu .To dobrze, że w Polsce jest, pomimo niedoskonałości PiS – Kaczyński, a nie “jakieś eselde – albo inne europejskie liberalne postkomuchy”,
    na Węgrzech -Orban, w USA -Tramp, w Rosji – Putin ,mocno sceptyczne “unijnie ‘ Czechy. Byś może
    neobolszewia (trockistowska) nie przejdzie… nieprawda’ż?

    • wlodek
      2 listopada 2017 at 18:32

      Krzyku,jak zdiagnozować twoją”Dziecieca chorobe lewicowosci w kapitalizmie”.Czyli kto nie popiera PIS,kto nie katolik,to wróg? No to mnie już masz,szykuje się do celi wraz z p.M.Piskorskim!

      • krzyk58
        2 listopada 2017 at 19:42

        Podaj alternatywę? Nie ma. Gdyby rządzili liberałowie, ewentualnie
        lewica, bylibyśmy dziś w czarnej doopie.
        Włodku,zauważ “te kołtuny” podnoszą ‘zawszony(liberalno-demokratyczny łeb” nie tylko w Polsce,także w Rosji, na Węgrzech, w USA…..

  13. wieczorynka
    2 listopada 2017 at 20:51

    @ wlodek, @ krzyk: długość wypracowania powinna być jak kobieca sukienka, dostatecznie długa aby zawrzeć temat ale też odpowiednio krótka aby było interesujące.
    Obydwaj panowie zaliczyli wypracowanie na bardzo dobrze . Pozdro.
    Dotyczy 2-ostatnich wpisów. (18:32 i 19:42)

  14. krzyk58
    2 listopada 2017 at 21:57
  15. jerzyjj
    18 listopada 2017 at 12:09

    ocenzurowano komentarz ze względu na wątki ksenofobiczne. web. józ.

    • jerzyjj
      18 listopada 2017 at 16:17

      web jestes palantem !!!
      Nie bedę wam w tym OP dup lizał jak ci wszyscy klakierzy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up