Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

20 czerwca 2018

Francja nas wydelegowała…


 Francja nas wydelegowała. Nie udało się nawet przyjąć propozycji Komisji Europejskiej w kontekście długości okresu na jaki można delegować pracowników. Nie udało się wyłączyć kierowców. Dla wielu Polaków będzie to zmiana sytuacji życiowej. Co prawda mamy mieć cztero letni okres dostosowawczy, jednak w dłużej perspektywie czasowej eksport pracy z Polski i usług opartych na pracy w tym głównie transportowych nie będzie już tak łatwy.

Istotą sporu o pracowników delegowanych wcale nie jest kwestia równości wynagradzania pracowników. W tym zakresie trzeba się w pełni zgodzić z głosem naszych francuskich partnerów. Rację ma pan Prezydent Macron, jak twierdzi że podatki i inne obciążenia powinny być płacone tam, gdzie się pracuje. To jest jak najbardziej słuszne, nie można się z tym nie zgadzać, to jest logiczne. Chociaż już chyba nikt nie pamięta o unijnych swobodach przemieszczania pracy, miejsca zamieszkania oraz kapitału?

Szkoda tylko, że ta zasada ma dotyczyć tylko pracowników, a nie kapitału, który pracuje w innych krajach Unii, a podatki rozlicza w jeszcze innych, przeważnie nie płacąc podatków lub bardzo małe – w krajach, w których wypracowuje zyski. 

Właśnie tak wygląda francuskie i zachodnie rozumienie europejskiej solidarności, ma być to solidarność w jedną stronę, to znaczy my mamy się ciągle dostosowywać do wszystkiego, co tylko oni wymyślą i ogłoszą jako prawdę objawioną. 

Jeżeli zaś pojawi się dziedzina, w której to Europa Środkowa znalazła dla siebie niszę, nie jakąś szokującą, ale na tyle istotną, że ważną w skali całej Unii Europejskiej. To natychmiast trzeba to ograniczyć. Nie może być bowiem tak, żeby Polacy, Litwini, czy Węgrzy zarabiali pieniądze, dyktowali warunki i mieli przewagę. We wszystkim musimy być nadążni, musimy być klientami i na ich łasce. Jak wielkim wysiłkiem udało się wypracować przewagę, skupić potencjał i z wielkim zaangażowaniem stworzyć wartość dodaną, jaką akurat jest transport i spedycja międzynarodowa – to nie, tak nie może być. 

Dowiadujemy się, że to nie jest po europejsku. Jednak zbudować w Polsce tysiące sklepów, pozbawiających ludzi miejsc pracy w handlu, co więcej monopolizujących handel i dystrybucję w większości branż – jest jak najbardziej w porządku. W zasadzie w ogóle super, to się nazywa wspólnota i w ogóle żadnych pytań.

Jak się mamy czuć? Przecież nie jesteśmy idiotami, żeby udawać, że to dobra zmiana i że to nas nie dotknie. To naprawdę będzie poważna zmiana dla bardzo wielu ludzi. Jeżeli tak zmieniamy interpretacje Traktatów i w ten sposób ma wyglądać swoboda świadczenia pracy w Unii Europejskiej, to naprawdę porozmawiajmy o swobodzie przepływu kapitału.

W tym momencie zaczynaja się schody, bo zaraz usłyszymy, że jesteśmy rosyjskimi szpiegami i sługami szatana, rozbijamy jedność europejską i w ogóle. Przecież tylko chcemy, żeby zgodnie z wielką ideą o jaką upomina się pan Prezydent Macron, podatki były płacone tam, gdzie zarabiane są pieniądze. Francuzi swoim postępowaniem tak na prawdę rozmontowują Unię Europejską.

Firmy i ludzie się dostosują, na pewno będą osoby które na tym skorzystają i rzeczywiście – trzeba się zgodzić, że sytuacja w której obok pracuje obcokrajowiec za mniejsze pieniądze nie jest normalna. Ani dla miejscowych, ani dla przyjezdnych. To nie na tym powinno polegać. Jednak musimy mieć świadomość, że w praktyce te nowe regulacje uderzą w naszą branżę transportową, która jest najważniejszym beneficjentem możliwości delegowania pracowników do pracy na terenie Unii Europejskiej.

Trzeba na to umiejętnie odpowiedzieć. Odpowiedź musi być polityczna, albowiem de facto nas przegłosowano i to musi mieć swoje konsekwencje polityczne. Oto bowiem jest przykład realnych strat wynikających z osłabienia pozycji polski w Unii Europejskiej. Trzeba będzie znaleźć coś takiego, co my będziemy mogli Francuzom zawetować i to bez względu na nasz interes. Poza odpowiedzią polityczną, musi być jeszcze odpowiedź ekonomiczna. Generalnie żegnajcie elektrownie atomowe kupione we Francji. Trzeba także znaleźć formułę, dzięki której można wpłynąć na zagraniczny handel detaliczny obecny w Polsce, dotyczy to głównie francuskich sklepów wielkopowierzchniowych oraz niemieckich i portugalskich sieci dyskontów. Na tym powinna polegać wymiana „grzeczności i uprzejmości”. 

Zawsze jest coś za coś, nie można biernie przyjmować ciosów i godzić się bez protestu na ograniczanie własnej pozycji w układzie. Może się bowiem okazać, że będziemy płatnikiem netto szybciej, niż nam się wydawało. Co samo w sobie nie będzie niczym złym, tylko trzeba się zapytać o cele generalne – jak to wszystko ma dalej funkcjonować. Nie da się dłużej markować rzeczywistości. Jesteśmy w Unii Europejskiej półkolonią gospodarczą, której znaczenie polityczne jest żadne. O ile jeszcze Polacy mają korzyści z członkostwa, to trzeba się bacznie przyglądać temu, jak wyglądają korzyści naszego państwa. Niestety nie ma w tym zakresie żadnej obiektywnej refleksji. 

Tags: , , , , , , ,

19 komentarzy “Francja nas wydelegowała…”

  1. Inicjator
    26 października 2017 at 05:45

    Dobry tekst.

    Z elekrowniami jądrowymi w Polsce – koniec marzeń.

    Zostaje nam tylko węgiel, bo francuskie technologie są dla nas najlepsze, gdyż o Rosji należy zapomnieć.

    Odpadają też francuskie okręty podwodne, ale propozycja niemiecka z ich produkcją w Szczecinie jest rozsądna, o ile zapomnimy o wyposażaniu okrętów podwodnych w rakiety mogące dolecieć kilkaset kilometrów nad lądem …

    No i dokładne liczenie odprowadzanych podatków od francuskich interesòw w Polsce powinno być robione.

    Ile zostaje u nas, a ile wraca do Francji.

    Kapitał też jest “delegowany”, to substytut pracy.

  2. ergo hestia
    26 października 2017 at 05:48

    Zawsze tak z nimi było i będzie jeszcze gorzej. Myślą że są niewiadomo kim…

  3. yossarian
    26 października 2017 at 05:49

    Szkoda kierowców…

  4. 26 października 2017 at 08:29

    Przy takiej “reprezentacji” Polaków w UE jakimi są pseudopolacy reprezentanci PO i PSL to to zbiorowisko UE może sobie pozwolić wobec Polski na wszystko. Dziwię się, że jeszcze nie rozpoczęto procesu delegalizacji tych partyjek. Ewidentnie szkodzących Polsce na każdym polu. Na nich tych pseudopolaków to już nie można patrzeć i słuchać, nie będę ich wymieniał bo mi bierze obrzydzenie i tyle.

  5. krzyk58
    26 października 2017 at 08:39

    Być może Europa Środkowa stworzy swój związek.
    “Stara’ Q…a niech się pie..rzy kolorowo i demokratycznie,
    na miarę swoich zboczonych możliwości. 🙂

    • wlodek
      26 października 2017 at 10:13

      Krzyku,jak powiedziałeś A,to powiedz B!Europa Środkowo Wschodnia wykorzysta swoją szansę ,jeśli znormalizuje stosunki z Rosją!Bo na razie polityka Polski zgodnie z przysłowiem ” Na złość mamie obetne sobie palec”.Ja złudzeń nie mam,tak złych stosunków jeszcze nie było,i przyjdzie nam za to płacić na Wschodzie i na Zachodzie!

      • keram
        26 października 2017 at 12:41

        Komu to tłumaczysz, spadkobiercom wasalnym II RP podległym USA i Imperium Brytyjskiego? Ci ludzie nie mają, nie mieli i mieć nie będą świadomości historii własnej będąc pozbawionymi ciągłości historii państwa polskiego.

  6. Michał z Izraela
    26 października 2017 at 13:26

    W 1939 r.przygotowaliście się do wojny na Wschodzie, a wojna przyszła z Zachodu.. Jeszcze raz to samo? Kiedy w końcu zrozumiecie gdzie Wasz prawdziwy wróg?

    MODLITWA ( Kwiaty Polskie I/II/VIII fr.)
    My ludzie skromni, ludzie prości,
    Żadni nadludzie ni olbrzymy,
    Boga o inną moc prosimy,
    O inną drogę do wielkości:
    Chmury nad nami rozpal w łunę,
    Uderz nam w serca złotym dzwonem,
    Otwórz nam Polskę, jak piorunem
    Otwierasz niebo zachmurzone.
    Daj nam uprzątnąć dom ojczysty
    Tak z naszych zgliszcz i ruin świętych
    Jak z grzechów naszych, win przeklętych.
    Niech będzie biedny, ale czysty
    Nasz dom z cmentarza podźwignięty.
    Ziemi, gdy z martwych się obudzi
    I brzask wolności ją ozłoci,
    Daj rządy mądrych, dobrych ludzi,
    Mocnych w mądrości i dobroci.
    A kiedy lud na nogi stanie,
    Niechaj podniesie pięść żylastą:
    Daj pracującym we władanie
    Plon pracy ich we wsi i miastach,
    Bankierstwo rozpędź – i spraw, Panie,
    By pieniądz w pieniądz nie porastał.
    Pysznych pokora niech uzbroi,
    Pokornym gniewnej dumy przydaj,
    Poucz nas, że pod słońcem Twoim
    “Nie mas Greczyna ani Żyda”.
    Puszącym się, nadymającym
    Strąć z głowy ich koronę głupią,
    A warczącemu wielkorządcy
    Na biurku postaw czaszkę trupią.
    (. . . . . . . . . . .)
    Piorunem ruń, gdy w imię sławy
    Pyszałek chwyci broń do ręki,
    Nie dopuść, żeby miecz nieprawy
    Miał za rękojeść krzyż Twej męki.
    Niech się wypełni dobra wola
    Szlachetnych serc, co w klęsce wzrosły,
    Przywróć nam chleb z polskiego pola,
    Przywróć nam trumny z polskiej sosny.
    Lecz nade wszystko – słowom naszym,
    Zmienionym chytrze przez krętaczy,
    Jedyność przywróć i prawdziwość:
    Niech prawo zawsze prawo znaczy,
    A sprawiedliwość – sprawiedliwość.
    Niech więcej Twego brzmi imienia
    W uczynkach ludzi niż w ich pieśni,
    Głupcom odejmij dar marzenia,
    A sny szlachetnych ucieleśnij.
    Spraw, byśmy błogosławić mogli
    Pożar, co zniszczył nas dobytek,
    Jeśli oczyszczającym ogniem
    Będzie dla naszych dusz nadgnitych.
    Każda niech Polska będzie wielka:
    Synom jej ducha czy jej ciała
    Daj wielkość serc, gdy będzie wielka,
    I wielkość serc, gdy będzie małą.
    Wtłoczonym między dzicz niemiecką
    I nowy naród stu narodów –
    Na wschód granicę daj sąsiedzką,
    A wieczną przepaść od zachodu.
    Dłonie Twe, z których krew się toczy,
    Razem z gwoździami wyrwij z krzyża
    I zakryj, zakryj nimi oczy,
    Gdy się czas zemsty będzie zbliżał.
    Przyzwól nam złamać Zakon Pański,
    Gdy brnąć będziemy do Warszawy
    Przez Tatry martwych ciał germańskich,
    Przez Bałtyk wrażej krwi szubrawej.
    …A gdy będziemy, w Nekropolu,
    Przybliżać się do Twych przedmieści,
    Klękniemy kwarantanną w polu,
    Nadziei pełni i boleści:
    Nadzieją – że nam przyjaciele
    Naprzeciw wyjdą z Miasta Krzyżów,
    Niosący w oczach przebaczenie
    I łzy radości a nie wyrzut.
    Boleści – że nam nie pomogą
    Te łzy ni łaska, ni witanie…
    MILCZĄCE między nami stanie
    Zjawą złowrogą.

    • wieczorynka
      26 października 2017 at 15:46

      @ Michał z Izraela, dziękuję za przypomnienie poezji Juliana Tuwima, kilkakrotnie pisałam, że należy do moich ulubionych. Mam na półce tomik poezji J.Tuwima jest między innymi zacytowany tu utwór.
      Pozdrawiam.

      • wieczorynka
        26 października 2017 at 21:10

        A krzyk, z królową się nie dyskutuje, królowej się słucha i wykonuje polecenia. Aluzju poniał , zatem pozdrawiam.

    • krolowa bona
      26 października 2017 at 18:09

      @Michal z Izraela…..
      piekny epos o zyciu i patriotyzmie i uczuciu milosci, od zawsze Pan tu dawal takiej postawie wyrazy,to zmusza wrecz do glebszej analizy i wysnucia wnioskow na przyszlosc…

      • krzyk58
        26 października 2017 at 18:40

        Czyj,i gdzie ‘tu’ epos? Czy “krolowa” rozumie etymologię słowa
        – epos? 🙂 Żenująca jest ‘wybitnie” serwilistyczna postawa ‘krolowej”,
        A na kolana to nie łaska? 🙂
        A tak już serio……… ludu (lewacki) – proszę o zachowanie odrobinę osobistej godności.

      • krolowa bona
        27 października 2017 at 04:28

        @krzyk58 jest zazdrosny,@krzyk58 jest zazdrosny, @krzyk58 jest zazdrosny….( o @Michala z Izraela…….)@krzyk58 jest zazdrosny…..

  7. krzyk58
    26 października 2017 at 16:16

    @Michał (z Izraela). Panie Michale – toż to samo piszę, niekiedy
    nawet w jeszcze bardziej bezpośredni sposób – “ujmuję”. Szacunek.

  8. Poznaniak
    26 października 2017 at 17:11

    Trzeba przygotować odpowiedz, nie kupuj u francuzów

  9. krolowa bona
    26 października 2017 at 19:35

    Wrecz obawiam sie atakow na moja osobe,gdyz autor i wiekszosc komentatorow w moich oczach miala i ma mylne wyobrarzenie o tzw.”zachodzie” a juz w szczegolnosci dotyczy to UE…
    Otuz zamierzenia Macrona wydaja mi sie sluszne,no jasne,ze zburza one dotyczasowy stan rzeczy i dotyczasowy podzial rynku pracy odnosnie uslug transportu i spedycji oraz moze i tysiaca innych ale to wrecz jest nie do zaakceptowania,ze wszystkie grupy zawodowe Polakow pracuja na obcy fiscus i na zasoby obcych kas chorych i kas rent i emerytur a polski fiscus i ZUS ledwo co zipie i jest (prawie) pleite,notorycznie brakuje za pieniadze polskiego zgrzytajacego zebami podatnika wyksztalconego wyzszego i sredniego oraz niszego personelu medycznego,ktory to personel jest sciagany przez specjalne agentury podobna spiewka jest w Czechach,Slowacji,na Wegrzech,na Litwie,Lotwie itd. niech wreszcie placa jednolite pobory i w/g Macrona,czego od zawsze domagaly sie Wlochy i Grecja i Portugalia i Hiszpania i inne panstwa takze musi byc ujednolicone ubezpieczenie na wypadek bezrobocia i wogole ubezpieczenia spoleczne (emerytury,renty,ubezpieczenie na wypadek choroby,od wypadkow od pracy itd…)to nie bedzie dochodzilo do darwinizmu i rassizmu i nienawisci autochtonow do “delegowanych”praconikow harujacych na dumpingu i najczesciej bez zadnego ubezpieczenia spolecznego np.na starosc (emerytury) jak to ma np.powszechnie miejsce w Niemczech z pielegniarkami z Polski dla seniorow…one haruja “na friko” bez zadnego ubezpieczenia na starosc,jak same sie rozchoruja ( kregoslup kaput od dzwigania chorych i psychologicznie kaputt…)to
    musi pomoc spoleczna w Polsce przejac leczenie i mieszkanie i utrzymanie,gdyz te pielegniarki nie maja zadnego ubezpieczenia to tylko na chwile jest O.K. a za krotki czas bedzie rozpacz w Polsce,dlatego uwazam i to z glebokim przekonaniem o slusznosci tego,ze absolutnie najwyzszy czas te zlozone kwestie pozostawione swoistemu zywiolowi prawnie uregulowac i wszystkie panstwa winny sie rozwijac jednoczesnie…jesli ktos chce uluge transportu lub spedycji to niech te usluge “booking”/”order” w polskiej firmie i zapaci w/g jednakowych stawek wraz z podatkami i skladkami do “ZUS-u”…
    Juz pare razy min.komentator@Lech nawiazywal niewinnie do tego tematu a ja zrobie to trywialnie i powiem,ze to przestepstwo panstwowe,ze cos przynajmniej 5-8 mln Polakow haruje zza granica albo na “frico”bez ubezpieczen na chorobe i starosc lub bezrobocie albo nasyca swoimi skladkami kasy emeytalne i zdrowotne oraz fiskus W.Brytanii,Niemiec,Francji,Holandii czy Belgii i innych i tak to Polska zuboza sie z godziny na godzine a inne panstwa wampiruja na Polsce wysysajac jej wszystkie soki,juz teraz starsze pokolenie siedzi same i same umiera bo mlode pokolenie “wydelegowanych” za dumping na “zachod”…z uwagi na wielkosc geograficzna i demograficzna oraz rozwojowa Polski mogla by Polska byc prawie kompletnie samowystarczalna i ta masowa emigracja: “delegowanie” pracownikow to samobojstwo na raty i najwyzsza pora by sie za ten problem sie zabrac i stworzyc normalne panstwo a nie panstwo, ktorego obywatele wcale sie do jego rozwoju sie nie przykladaja gdyz kazdy samlub pod wielka presja rodzicow ( tak,tak…) musi wyjechac na “zachod ” jako delegowany by zarobic wiecej pieniedzy i wykupywac calymi regalami te zagraniczne sklepy i “galerie”,na ktore niby sie tu na forum OP i autor i inni tak uskarzaja….troche to wszystko zaklamane i niezwykle pokrecone i zdaje sobie sprawe,ze wszelkie zmiany i te w kierunku “normalizacji” zawsze powoduja wielki rozgardiasz i nawet desperacje ale trzeba zdac sobie sprawe z zalozen i obranych celi i przeprowadzic te zmiany i pomalu z pozycji “gorszego”sortu czlonka UE na normalnego czlonka UE z jednakowymi prawami pracowniczymi i obywatelskimi…
    Oczywiscie nie mozna tu w rozgardiaszu zapomniec o pobieraniu podatkow od zagranicznych sklepow wielkopowierzchniowych i innych firm,kto zarbia pieniadze w Polsce musi zapacic w Polsce podatki i nie moze byc zadnych kombinacji i naciskow ze strony UE,ja mam wrazenie,ze Macron chce uciwie te zmiany przeprowadzic…mysle,ze nagabywania autora to tenduja w kierunku wiecznego “gorszego”sortu polskich pracownikow “delegowanych”,ktorzy i za byle co pracuja na “zachodzie”a schorowani wroca do ojczyzny spadna polskiemu rzadowi i
    polskiemu podatnikowi na leb,ktore beda zmuszone zadbac o ich wikt i opierunek,leczenie i pochowek….

  10. Józek
    26 października 2017 at 20:07

    Rada jest prosta, lub jeszcze prostsza. Wystarczy zmienić podatek CIT w progresywny podatek obrotowy. Przy tej okazji wszystkie karuzele finansowe, spółki matki spółki córki i nie wiadomo jakie tam jeszcze kombinacje straciłyby ekonomiczne uzasadnienie(bo od każdego przesunięcia towaru trzeba by płacić podatek). A najważniejsze, że handlujące na naszym rynku osoby prawne musiałyby płacić ten podatek od każdej transakcji. I wówczas daj im Boże zdrowie:-)

    • krolowa bona
      26 października 2017 at 22:26

      @Jozek…what ? To tego jeszcze w Polsce nie ma ? W Niemczech jest podatek MWST =
      MehrWertsteuer = podatek od kazdej przesunietej wartosci towaru lub uslugi np. takze od porady adwokackiej i niestety od lekarstw,co jest ewenementem ale sobie Rzad Federalny z podatkow z lekow swietnie zarabia, bo leki w Niemczech sa najdrozsze na swiecie,obecnie MWST wynosi 19 %,zapewniam jednak ze bez reform Macrona co do zrownania praw pracowniczych i socjalnych wszystkich obywateli UE nie bedzie wszystko zalatwione z tym wprowadzeniem lub modyfikacja podatku CIT a propos prosze mi ten skrot CIP rozpisac i wytlumaczyc,takze co to jest VAT… ja z jestem z innej parafii…. Chce ponad wszystko nadmienic,ze bez swiatowego podatku od absolutnie kazdej transakcji finansowej ( np.0,01 % wartosci danej transakcji ) beda na swiecie straszliwe
      kryminalne przekrety i ucieczki
      do rajow podatkowych i nigdy nie ujawnione kreacje pieniadza z fantasy transakcji logarytmow…wiec trzeba zabrac sie ostro za wszyskie segmenty i Macron z zrownaniem praw pracowniczych i socjalnych i CIP i swiatowy podatek od transakcji finansowych…wszyskie segmenty pod mlot…..

  11. Józek
    27 października 2017 at 10:25

    @królowa bona. Odpowiadając na Twoje pytanie- w skrócie

    PIT- podatek dochodowy płacony przez osoby fizyczne.
    CIT- podatek dochodowy, którym obłożono osoby prawne.
    VAT-Podatek od towarów i usług płacony przez wszystkich producentów i konsumentów dóbr materialnych i niematerialnych z wyłączeniem ich eksporterów.
    Akcyza- podatek od towarów strategicznych, którymi obrót powoduje stałe znaczne wpływy do budżetu. Należą do nich paliwa samochodowe, surowce energetyczne , alkohol, tytoń , części samochodowe.
    Podczas gdy podatki takie jak PIT ,Akcyza, czy nawet ostatnio VAT łatwo jest państwu kontrolować i wymusić na płatniku ich zapłatę, o tyle w przypadku podatku CIT na skutek kombinacji, kreatywnej księgowości itp zyski generuje się w kraju gdzie opodatkowanie jest znikome lub go brak, lub też w kraju macierzystym siedziby spółki (w tym przypadku Francja), a koszty społeczne i osobowe pozostają w kraju, w którym ten zysk wytworzono. Stąd narzekania na umowy śmieciowe, z których nie wynika obowiązek opłacania podatku ZUS, a państwo Polskie w konstytucji ma zapisany obowiązek bezpłatnego leczenia obywateli (również tych pracujących dla francuskich sieciówek)więc musi ich leczyć z podatku innych. A kto kiedyś i z jakich pieniędzy wypłaci pracującym na umowach śmieciowych emeryturę nikt dziś nie wie i o tym nie myśli .Również Pan Macron-bo co go obchodzą polscy emeryci.
    Pomysłodawcą szczególnie kontrowersyjnego podatku VAT są Francuzi, którzy wprowadzili go w latach 50 XXw.
    Moja opinia jest taka, że podatki powinny być pobierane w wysokości wystarczającej na utrzymanie wojska, policji i kilkutysięcznej rzeszy urzędników administrujących państwem. Tymczasem wg różnych źródeł państwo zabiera nam od 75% według danych oficjalnych -do 82%(według Stanisława Michalkiewicza) wypracowanych przez nas zysków. W zamian otrzymujemy- no właśnie co?
    Socjalistyczne rządy (żeby nie powiedzieć komunistyczne)
    grabią tych, którym się chce pracować i dotują pasożytów.
    Dość powiedzieć,że w czasach PRL kiedy gospodarka Polska była centralnie sterowana ilość urzędników państwowych wynosiła ok 115 tysięcy. W dzisiejszych czasach kiedy trudno powiedzieć,że mamy jakąkolwiek gospodarkę ilość urzędników państwowych oscyluje ok.600 tysięcy. Wszyscy oni lepiej niż obywatel wiedzą co jest dla niego dobre i na czym polega jego wolność. A nade wszystko wiedzą co począć z jego pieniędzmi.
    I tu jest problem. Podatki powinny być tak niskie by nikomu nie przyszło do głowy ich unikanie. Jeżeli mogę skomentować niemiecki podatek “merwersztoje”(fonetycznie-przepraszam) to widziałem w niemieckiej stacji paliw napis dużymi literami ile kosztuje paliwo i ile w tym podatku zabiera państwo. Tak więc i Niemcy mają także podobne odczucia na temat obciążeń podatkowych.
    Pozdrawiam.
    Józek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up