Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

25 listopada 2017

Spotkanie prezydentów Dudy i Erdogana jest bardzo ważnym sygnałem dla Europy


 Spotkanie pana Andrzeja Dudy Prezydenta Rzeczypospolitej z panem Recepem Tayyipem Erdoğanem Prezydentem Turcji to bardzo ważne wydarzenie polityczne w Europie. Należy podziękować panu Prezydentowi Dudzie za to, że do niego doprowadził i co jest najważniejsze – jednoznacznie opowiedział się za członkostwem Turcji w Unii Europejskiej. Słowa pana Prezydenta: „Polska popierała i popiera starania Turcji o wstąpienie do Unii Europejskiej” “POLONYA HER ZAMAN TÜRKİYE’NİN AB’YE KATILIM İSTEĞİNE DESTEK VERDİ” – odbiły się bardzo głośnym echem w Turcji. Jak również wywołały milczenie i konsternację w niektórych krajach Unii Europejskiej.

Dokładne relacje tego, co zostało powiedziane można przeczytać na stronie Prezydenta RP [tutaj] i na stronie Prezydenta Turcji [tutaj]. [tutaj], [tutaj], [tutaj] – oczywiście w języku tureckim. Jedne z tytułów dotyczy spraw biznesowych: „Polonya, Türk İş Adamlarına Eşsiz Fırsatlar Sunuyor”, świadczy o wyjątkowym pragmatyzmie naszych tureckich przyjaciół: „polska oferuje wyjątkowe możliwości dla tureckich przedsiębiorców”. Generalnie było wiele konkretów oraz dość spora dawka słodzenia np. o relacjach 600 letnich, o polskich miejscowościach w Turcji, NATO i cały szereg spraw. Jednak nie to było w tej wizycie najważniejsze.

Najważniejsze było to, że w ogóle się odbyła i że odbyła się właśnie w tym momencie, tj. po wyborach we Francji i Niemczech, kiedy Unia Europejska szykuje się do nowego rozdania. Pan Recep Tayyip Erdoğan jest oskarżany o liczne nadużycia, jakich miałby się dopuszczać w swoim kraju. To nie jest nasza sprawa. Turcja ze względu na postawę większości państw zachodnich nie ma najmniejszych szans na członkostwo w Unii. Gdyby się to wydarzyło, to w praktyce, byłoby to nam na rękę, ponieważ głosy Turcji zrównoważyłyby głosy Niemiec (chociaż są co do tego wątpliwości). Jednak to się nie zdarzy i możemy z pełnym cynizmem popierać integrację europejską z Turcją, ponieważ to nam pomoże w szerokim zakresie relacji z Turcją. Dla Zachodu nasze poparcie nic nie znaczy, co więcej – zapłacimy pewną cenę za to przyjęcie Prezydenta Turcji, jednak w tej chwili możemy sobie na to pozwolić.

Tutaj chodzi o demonstrację polityczną i ta została przeprowadzona w istocie perfekcyjnie. Komunikat jest prosty: Polska nie ma problemów z Islamem, Polska i Turcja mają przyjazne relacje – wspierają się, szanują i widzą szanse w intensyfikowaniu relacji. Obie strony są pragmatyczne, stawiają na biznes i pewnego rodzaju wsparcie polityczne. W tej chwili obie strony potrzebują tej relacji, może bardziej precyzyjnie – w tej chwili obie strony mają poważne korzyści z tej relacji.

Wiemy od naszych tureckich przyjaciół, że medialny obraz tej wizyty w Turcji był zauważalny i podawany w sposób istotny. To bardzo dużo, ponieważ będzie przekładał się na wizerunek Polski i Polaków w Turcji i u Turków.

To dumny Naród i poważny kraj, który ma długą pamięć. Proszę pamiętać, że Turcja – nigdy nie uznała rozbiorów Polski – każdy kolejny Sułtan przez cały okres zaborów trzymał miejsce przy swoim dworze dla posła „z Lechistanu”. Za to, będziemy Turcję i Turków zawsze szanować i popierać. Co prawda miało to pewne rozległe konotacje, w tym mające znaczenie w ówczesnej polityce Turcji Osmańskiej, jednak fakty pozostają faktami. Taki gest pozostaje pamiętany na wieki.

Turcja to bardzo ważny kraj w ujęciu geopolitycznym. Obecnie nie można wykluczyć sytuacji, w której Turcja wyjdzie z NATO i powróci do odbudowy swojej tradycyjnej mocarstwowej pozycji w regionie. Wówczas trzeba będzie z nimi rozmawiać, a jak napisaliśmy wyżej, Turcy mają długa pamięć i co jest bardzo ważne, na serio podchodzą do polityki gestów. Przejęli bizantyjskie wielowarstwowe standardy prawdy, jednak również uznają azjatycki przymus wyjścia z twarzą z każdej sytuacji. Obecnie pani Angela Merkel prawdopodobnie jeszcze bardziej skomplikuje relacje z Turcją, jednak jest to motywowane kwestią statusu milionowej mniejszości tureckiej w Niemczech. Ta sprawa kładzie się długim cieniem na relacje niemiecko-tureckie. Niestety to przekłada się również na stosunek Unii Europejskiej do Turcji.

W naszym interesie jest pragmatyzm, porozumienie, odpowiedni dystans i tak dużo wymiany handlowej, jak dużo się da. Warto pamiętać w tym kontekście o dwóch sprawach.

Po pierwsze Turcja ma doskonale rozwinięte kanały biznesowe na Bliskim Wschodzie i w Azji centralnej. Jeżeli chociaż jako kooperantom udałoby się nam w coś tam wpisać, to potencjalnie wiązałoby się to dla nas z wielkimi korzyściami.

Druga sprawa to potężny przemysł zbrojeniowy Turcji. To jest kraj, który skopiował niemieckiego Leoparda i produkuje go w dużej części samodzielnie. Ich możliwości są olbrzymie, w tym także potencjalnie w dziedzinie ewentualności współpracy przy opracowaniu broni jądrowej. Połączenie potencjałów Polski, Ukrainy i Turcji, mogłoby zaowocować stworzeniem arsenału jądrowego dla wszystkich trzech państw. W tym ostatnim kontekście warto wrócić do artykułu z 14.02.2016r.: „Pojawiła się koniunktura dla możliwości opracowania broni masowego rażenia”.

Proszę pamiętać, w polityce nie ma zmiłowania, to gra o wszystko. Należy wykorzystać wszystkie możliwości, jakie możemy sobie stworzyć, żeby wejść w posiadanie arsenału jądrowego.

Życzmy Turcji wszystkiego najlepszego, ich sprawy wewnętrzne są ich sprawami wewnętrznymi – szacunek to podstawa i fundament relacji. Z perspektywy Warszawy naprawdę nie ma znaczenia to, kto i jak rządzi w Turcji. Problem pojawiłby się wówczas, gdyby tam władzy zabrakło…

Tags: , , , , , ,

24 komentarze “Spotkanie prezydentów Dudy i Erdogana jest bardzo ważnym sygnałem dla Europy”

  1. Kasyno zawsze wygrywa
    18 października 2017 at 05:42

    Relacje z Turcją to duża szansa, jednak nie można mieć złudzeń, mówimy o sytuacji w której to oni mają więcej argumentów po swojej stronie

  2. Inicjator
    18 października 2017 at 05:42

    “W tej chwili obie strony mają poważne korzyści z tej relacji” – i to wszystko co można o tej egzotycznej wizycie powiedzieć.

    A że Turcja umie brać licencje, stawiając warunki co do transferu technologii i kontynuacji w postaci własnych produktów – to świadczy o “osmańskiej mądrości” tureckich elit.

    Kto był rok temu na MSPO w Kielcach, ten wie o co chodzi.

    My jesteśmy uzależnieni od mocodawców na Zachodzie, gospodarczo i politycznie.

    I tu moglibyśmy brać przykład z Turcji.

    Tam widać, że naprawdę liczy się interes ICH KRAJU.

    Wiedzą to zawsze, a Zachodowi od Gallipoli – nie ufają.

    My jesteśmy w III-ciej lidze państw, a oni grają w I-szej, gdy USA i FR – to Ektraklasa.

    Tak to oceniam.

    A Leoparda od Niemców to kupili, bo własny czołg rozwijają we współpracy z Koreą Płd i to jako równorzędni partnerzy.

  3. Emeryt z Toporu
    18 października 2017 at 06:07

    Rozumiem waszą konsekwencje w lansowaniu realnego spojrzenia na naszą rację stanu i nasze interesy, należy się wam za to słowo podziękowania…. nikt tak nie myśli

  4. Szyszka
    18 października 2017 at 06:17

    To prawda, Sułtan wiedział że po likwidacji Polski która blokowała Rosję, przyjdzie czas na jego osłabienie. Austria nasycona Małopolską – skierowała swój wzrok na Bałkany… Turcy byli bardzo konsekwentni, demonstracyjnie w czasie protokołu dyplomatycznego odczytywano kolejnych posłów z różnych krajów, ZAWSZE padały sakramentalne słowa że Poseł króla Lechistanu nie przybył… Nigdy tego Turkom nie zapomnimy, przyjęcia naszych powstańców także… Niech żyje Turcja i Turcy – wspaniali ludzie

    • bob
      18 października 2017 at 13:30

      To właśnie przez Turków Rosja i Niemcy otrzymali szansę na dominację w Europie Centralno-Wschodniej. Gdyby nie agresywna postawa Imperium Osmańskiego wobec osłabionej wojnami ze Szwecją Rzeczpospolitej w II połowie XVII w. to Sobieski zamiast na Wiedeń wysłał by armię przeciw elektorowi pruskiemu. W ten sposób zlikwidowałby czynnik, który przyczynił się do likwidacji Rzeczypospolitej. A Rosja bez sojuszu z Prusami mogłaby w XVIII w tylko połamać sobie na Polsce zęby. A i bez pruskiego zagrożenia Polska nie zrzekłaby się tak łatwo Ukrainy na rzecz Rosji.

  5. Agamemnon
    18 października 2017 at 06:43

    Dobrze zrobili…

  6. krzyk58
    18 października 2017 at 08:03

    1. To Turcja trzyma “za łep” UE (europejski kołchoz).
    2. Turcja(Turcy) byli fizycznie w EWG, dziś stanowią poważną mniejszość liczoną np. w Niemczech w mln. Polacy wówczas nie marzyli nawet o tym że kiedykolwiek będą w Europie. 🙂
    3. Szybko uporał się z proamerykańskim zamachem i puczystami,
    sporo sędziów trafiło tam – gdzie powinni siedzieć….
    4. Niektórzy Polacy mieli już (wątpliwą) przyjemność odczuć na własnej skórze ‘możliwości tureckiego byznesu” przykład? http://dzikiezycie.pl/archiwum/2002/pazdziernik-2002/podlaskie-las-vegas
    W Niemczech sprawdzają się jako byznesmeny-handlarze
    prostowanymi felgami (alu), czy wątpliwej jakości ‘szrotami”, picowanymi” pod handlarza z Europy Wsch.
    Turcja w unii? A kiedy Irak, czy Arabia Saudyjska?

    • Michał z Izraela.
      20 października 2017 at 21:06

      A jak się będziecie kochać z Turkami nie przyjmując emigrantów z Bliskiego Wschodu?
      Turcja, Ukraina, i Polska, uzbrojone w broń jądrową? Zwariowaliście?

      • krolowa bona
        21 października 2017 at 07:04

        @Michal z Izraela…no komentator “ujal”…tez tak mysle…no wlasnie, no wlasnie…hmmm….to spotkanie przypomina mi troche menazerie cyrkowa…spotkaly sie 2 Michaly(sorry)….jeden duzy,jeden maly….a nawet bylo “smiesznawo”….i to z wielu stron…(skrajny Duda z kk i skrajny Erdogan…)…

      • krzyk58
        21 października 2017 at 20:04

        Normalnie,chciałoby by się powiedzieć “nasza relokację”
        odstąpimy miłosiernemu Izraelowi… 🙂
        Dlaczego ‘zwariowaliśmy”? może Sz. rozwinie watek?
        Turcja to ‘któraś” (czołówka) armia świata…
        Tzw. “ukraina”, to prawie Izrael…. zresztą czy JA wydziwiam, że
        broń jądrowa w rękach Izraela to czyste szaleństwo?

  7. wlodek
    18 października 2017 at 09:38

    Na dzień dzisiejszy Erdogan jest bliżej Rosji i Chin niż z USA i EU.A my?Dobrze że jest San Escobar!Ni pies ni wydra coś na kształt świdra!

    • Michał z Izraela.
      21 października 2017 at 21:44

      Do krzyka.
      Izrael może mieć broń jądrową tylko jako czynnik wstrzymania agresji na totalne zniszczenie. Tak samo Polska, płn. Korea i każdy kraj, któremu grozi Zagłada. Każde inne użycie broni jądrowej jest niedopuszczalne i doprowadzi do zniszczenia kraju, który pozwoli sobie na taką nieodpowiedzialną politykę. To był sens oświadczenia Chin w kryzysie płn. Korei.
      Niestety, Polska chce broń jądrową, żeby grozić Rosji. I to się źle skończy.

  8. awkzim
    18 października 2017 at 09:49

    O ile mnie pamięć nie myli, to Sułtan powiedział, że ma w głębokim poważaniu obecność Turcji w UE. Jak na razie ma w miarę dobre stosunki z Ukrainą oraz Rosją. No i będzie miał od groma rosyjskiego gazu.

    • krolowa bona
      21 października 2017 at 07:39

      @awkzim….Rosja i Turcja to od zawsze az do teraz : “HassLiebe” = “Nienawistna milosc”,Turcja to miala,a moze i nadal ja ma: wielka hrabke na Ukraine,nie powrocil by Krym do rosyjskiej macierzy, bylby dzis trecki (jak kiedys w przeszlisci z Sewastopolem,w ktirym urodzil sie Arystoteles Onassis (vel Kennedy )

    • krolowa bona
      21 października 2017 at 07:45

      @awkzim….Rosja i Turcja to od zawsze az do teraz : “HassLiebe” = “Nienawistna milosc”,Turcja to miala,a moze i nadal ja ma: wielka hrabke na Ukraine,nie powrocil by Krym do rosyjskiej macierzy, bylby dzis trecki (jak kiedys w przeszlisci z Sewastopolem,w ktirym urodzil sie Arystoteles Onassis (vel Kennedy )

    • Michał z Izraela.
      21 października 2017 at 16:38

      Wielki Sułtan ma dobre stosunki tylko z sobą. Ale muszę przyznać, że umie grać w szachy na międzynarodowej szachownicy śp. Zbigniewa Brzezinskiego. Fakt, że obegrał takiego gracza jak Putin. Putin zgodził się kupować u Sułtana, pomidory i sprzeda Sułtanowi S-400. Bo Wielki Sułtan trzyma Putina za Dardanele, i dopóki On nie wpuszcza Amerykanów, i wypuszcza Rosjan, wszystko Mu będzie dozwolone. Nawet żądanie oddać mu Krym. Czy Mu oddadzą, to już inna sprawa, ale niech żąda. To samo z tą wizytą w Polsce. Obiecanki – cacanki, a głupiemu radość…

      My mamy swój otwarty rachunek z Erdo-Chanem. Izrael od dnia powstania popierał walkę Kurdystanu o niepodległość, co oznacza zmniejszenie Turcji o 1/3. Coś mi się wydaje że Putin też nie miał by nic przeciwko temu. Izrael, tradycyjnie, pomagał jeszcze przed laty, Mustafie Barazani, razem z ZSRR.
      Polityka na Wschodzie, była zawsze koronkową robotą…

      • wieczorynka
        21 października 2017 at 21:23

        @ Michał z Izraela najpierw dobra wiadomość, pochwalam za bezbłędną polszczyznę i tu proszę nie dopatrywać się żadnej kpiny z mojej strony, staram się brać z Pana przykład.

        Druga dobra wiadomość odnośnie Turcji – dał nam przykład Jan Sobieski jak zwyciężać mamy.

        Złych wiadomości na dzisiaj nie mam, uważam, że nie ma sensu lepiej cieszyć się życiem.

  9. Miecław
    18 października 2017 at 10:01

    Być może dobre kontakty z Turcją i wschodem, mogą stać się kiedyś wyjściem awaryjnym dla Polski po rozpadzie UE i zniszczeniu przez zachód naszej gospodarki. Ale nie zmienia to faktu, iż tam budowana jest teokracja, jako skutek imperializmu zachodniego, podobnie jak kiedyś było z Iranem i obecnie z Afganistanem. Kraje zniszczone lub eksploatowane niewolniczo przez zachód wracają do religii jako spoiwa społecznego, co w dłuższej perspektywie zrodzić może ciemnotę i powrót do średniowiecza. A wszystko przez destrukcyjny społecznie zachodni imperializm i kapitalizm.

    • krolowa bona
      21 października 2017 at 07:22

      @Mieclaw..analize i wnioski popieram w calej rozciaglosci,lepiej miec jednego przyjaciela za duzo niz jednego wroga (za duzo )….ale wrecz bylo “smiesznawo” jak radykalny Mehometanin gaworzyl z radykalnym katolem…nawet bez radykalizmu religijnego, ktory jest nosnikiem kultury te 2 mentalnosci i tradycje sa tak wysoko kontrastwe,ze trudno jest mi skojarzyc pokrewnosc mysli…a propos po co to Sultan przybyl do Polski…byljakis cel tej wizyty czy byla to wizyta czysto kurtuazyjna ..lub o celu propagandowym….jakos nie moge ‘zaczaic” o co tu chodzi…

      • krzyk58
        21 października 2017 at 20:57

        ….ale wrecz bylo “smiesznawo” jak radykalny Mehometanin gaworzyl z radykalnym katolem…
        Bardzo smiszno ujente. “krolowa lewaczka” tfu! Oczywiście “bona”.. 🙂
        mocno nasiąkła lewackim jadem nienawiści do drugiego człowieka,
        to są cechy charakterystyczne trockistów,neocony,eurokomuny…
        Tak’że “krolowo” ,’tu” nie widzę odchyłu – wszystko w normie – euro.’

  10. bob
    18 października 2017 at 13:18

    Turków w Niemczech jest znacznie więcej niż milion. Pewnie ze dwa razy tyle plus jeszcze milion tureckich Kurdów. Milion to jest ale Arabów z Iraku i Syrii. Jeżeli zaś chodzi o skopiowanie Leoparda to przesada. Po prostu Turcy kupili licencyjną wersję Leoparda z Korei Południowej. Problem w tym, że silniki nie jest łatwo skopiować i nagle z powodu napięć w relacjach z Niemcami mają czołg na poziomie Leoparda 2 ale bez silników. Bo nawet Koreańczycy używają importowanych silników z Niemiec i dopiero teraz wprowadzają własne silniki ale z niemiecką przekładnią. Tak więc Turcy są na razie w sprawie czołgu z ręką w nocniku. A i ciekawe co będzie z eksploatacją tureckich okrętów podwodnych zbudowanych według niemieckiego projektu. Zresztą Turcy ostatnio także z Amerykanami drą koty. A tu z tego powodu mogą być problemy z częściami do tureckich F 16. To powinna być nauczka dla nas. A my podjęliśmy niedawno decyzję o szerokim zastosowaniu niemieckich silników w naszej armii. Co prawda w umowie jest mowa o polonizacji tych silników a własciwie power packów(silnik plus przekładnia) ale wątpię abyśmy szybko uzyskali takie zdolności. Oczywiście Turcy mają kilka ciekawych rzeczy własnej konstrukcji, które by nam się przydały. Rakiety balistyczne o zasięgu podobno nawet 1500 km. A także odpowiednik amerykańskiego JASSM, który jest na wyposażeniu naszych F 16. Ten turecki JASSM o nazwie SOM można by zintegrować z naszymi Migami 29 a nawet Su 22. Co prawda to samoloty już przestarzałe ale do odpalania rakiet cruise z dala od działania wrogiej obrony plot nadawałyby się. Tym bardziej, że raczej nie ma szans na zakup nowych samolotów w ciągu najbliższej dekady i ledwie 48 F 16 jako nosiciele rakiet cruise to zbyt słaby element odstraszający. Dodatkowe 32 samoloty(16 zmodernizowanych Migów i 16 Suchojów z wydłuzonymi resursami) to razem byłoby 80 maszyn czyli 160 rakiet cruise(po dwie na samolot). To już byłaby jakaś realna siła.

    • wlodek
      18 października 2017 at 16:23

      Bob,czy policzyłeś ile to będzie ton złomu,a przy okazji coś jak USA i RFN za zbliżenie z Rosją nie lubisz Turcji!

    • Miecław
      18 października 2017 at 16:56

      @bob. Ej jak to możliwe, że nie wtrąciłeś żadnego rusofobicznego tekstu? 🙂 Nie gratuluję, bo może za wcześnie na wnioski o odzyskaniu rozumu u ciebie 🙂 Ale premii nie dostaniesz na bank za to pominięcie 😉

  11. leming
    19 października 2017 at 18:28

    Król Jan III Sobieski przewraca sie w grobie.Tak bardzo wam zależy na zasiedleniu Polski przez turków ? Przypomne tu milośnikom “poseł z lechstanu nie przybył ” jak wiele polek zostało sprzedanych na tureckich targach żywym towarem, przypomne los polskiego króla Władysława III Warenczyka ktorego głowę zatkano na pikę, albo los hetmana Żółkiewskiego ktorego głowa wisiała na sułtańskim pałacu.Przypomne wam że Turcja przed wiktorią Wiedeńską Sobieskiego okupowała dużą część Rzeczpospolitej z Podolem włącznie. Moim zdaniem nie należało twierdzić że widzimy Turcje w UE, to błąd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up