Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

25 listopada 2017

Rekonstrukcja rządu dobrej zmiany w listopadzie?


 Media zanotowały jedną z wypowiedzi pana prezesa, który w rozmowie z parlamentarzystami swojego ugrupowania, miał zapowiedzieć że w listopadzie czeka nas rekonstrukcja rządu. Nie jest tajemnicą, że pan prezes niektórych ministrów ocenia gorzej, niektórzy mają złogi i w ogóle mało się starają. 

Podobno najniższe notowania u prezesa mają mieć pan Witold Waszczykowski i pan Andrzej Adamczyk. Jednak kluczowym pytaniem nie jest to, który z ministrów straci posadę i kto go zastąpi, ale czy pan Morawiecki zostanie premierem, a pani Szydło pójdzie kontynuować karierę gdzieś indziej? To byłoby rzeczywiście istotne i ważne – nowa „dobra zmiana 2.0”? Znaczy się, że dobra zmiana może być jeszcze lepsza, niż się to nam wszystkim wydawało. 

Nie ma na tą chwilę osoby bardziej uzależnionej od pana prezesa w rządzie, niż pan Morawiecki, mówimy oczywiście o zależności politycznej. To ona jest tutaj decydująca. Chętnych na fotel premiera jest na pewno kilkoro. Jednak pan prof. Gliński, przy całej sympatii, niestety nie ma szans. Ponieważ już nie jest potrzebny jako bezstronny fachowiec z tytułem naukowym. Pan Ziobro nie wchodzi w grę, chociaż jest chwalony. Na to pan prezes się nie zdobędzie, bo kto raz zdradził, temu już nie można ufać. Pan Gowin na pewno ma takie ambicje, nawet właśnie dokonuje bardzo mądrego przegrupowania sił i zmiany logo partyjnego. Jednak przez wiele środowisk, w tym niesłychanie silny PiS z Krakowa jest raczej nieakceptowany. Poza tym, myślący samodzielnie, zdolny do niezależności polityk, nie będzie miał nigdy szans na tego typu nominację. 

Ryzyko z panem Mateuszem Morawieckim jest natomiast czysto wizerunkowe. Na pewno bardzo by się przydał człowiek umiejący się wysłowić w języku angielskim. To zdecydowanie poprawiłoby wizerunek Polski w ogóle, jak i w szczególe. Chodzi o to, że mówimy tutaj o polityku zdolnym do prowadzenia samodzielnych negocjacji w zasadzie w pełnym spektrum tematów publicznych, a nie osobie, która po prostu ma pełnić rolę karbowego – pilnującego schematów i żeby się nikt za bardzo nie wychylał. Czy pan prezes zdecyduje się na takie ryzyko?

Alternatywą jest pan Minister Obrony Narodowej. Samo wyobrażenie sobie tej osoby na stanowisku Prezesa Rady Ministrów powoduje, że nawet sam pan prezes nie jest taki straszny, a pan Prezydent to już w ogóle liberał! Fajne mamy realia? Niestety tak wygląda nasza dzisiejsza polityka, czy to się nam podoba, czy nie, oto właśnie czarny scenariusz. Jeżeli ktoś myśli, że to nie jest możliwe, to proszę się zastanowić – jak do tej pory w sporze pomiędzy panem Ministrem a panem Prezydentem opowiadał się pan prezes. Chodzi o bycie niezłomnym i żeby się nie cofnąć, a pan Prezydent się cofnął – zawahał, tam na serio są pytania, czy jest z nimi…

Przed naszą polityką jest okres wyborczy. Pani Beata Szydło na czym, jak na czym, ale akurat na prowadzeniu kampanii wyborczej zna się doskonale. Sukces pana Andrzeja Dudy, w dużej mierze jest jej sukcesem. Będąc na fotelu premiera, nawet wizerunkowego – ma tak zajęty dzień, że nie jest w stanie efektywnie prowadzić pracy politycznej. Gdyby zdjęto z niej ten obowiązek, to być może byłaby znowu do wykorzystania, właśnie w tym, w czym jest autentycznie bardzo dobra. Co w zamian dostanie, jest już kwestią wtórną. 

Odnośnie oceny samego pana Witolda Waszczykowskiego, można powiedzieć tylko tyle, że ten pan NIGDY nie powinien był zajmować tego stanowiska. To świetny fachowiec, na pewno osoba mająca rozeznanie w sprawach związanych z polityką zagraniczną, tylko nie na tym szczeblu. Tutaj trzeba samodzielnie umieć kreować fakty, albo unikać ich kreowania. To się niestety panu Waszczykowskiemu nie udało, chociaż jeżeli ocenimy jego urzędowanie, to na pewno popełnił mniej błędów, niż poprzednicy z czasów rządów PO-PSL. W zasadzie, to nawet nie ma co porównywać. Polska potrzebuje jednak Ministra Spraw Zagranicznych, który byłby pozytywną twarzą naszego państwa, a w warunkach nie mówiącej po angielsku pani premier, wprowadzenie tutaj osoby z właściwymi kompetencjami jest koniecznością. Wzorcem może być pani Maria Zakharova z MSZ Federacji Rosyjskiej, czy pani Heather Nauert z Departamentu Stanu USA, na pewno wzorcem nie może być pani Federica Mogherini, ale to już inna historia. Inne zmiany kadrowe w rządzie to już czyste spekulacje.

Życzmy sobie wszyscy jeszcze lepszej zmiany, miejmy nadzieję że pan prezes nas nie zaskoczy. Proszę zwrócić uwagę, że w ogóle nie mówi się o wzięciu przez niego odpowiedzialności za kraj. Przypominamy ustrojowo model renesansowej koterii, gdzie zdarzało się, że wszechmocny kardynał pociągał za wszystkie sznurki w teatrze lalek…

Tags: , , , , , , ,

16 komentarzy “Rekonstrukcja rządu dobrej zmiany w listopadzie?”

  1. odon
    17 października 2017 at 05:05

    Niech się gryzą…

  2. Inicjator
    17 października 2017 at 05:19

    No właśnie.

    Kukiełki pociągane za sznurki.

    Gdyby jeszcze udało się przewidzieć jakiś scenariusz tego “pociągania”?

    Wiadomo że celem Kardynała jest stworzenie (wyłonienie, wychowanie) nowego Polaka i to w parę lat.

    A zemsta na nieposłusznych i na ludziach innego sortu jest tylko środkiem do tego celu.

    Do tego otoczka realizmu magicznego i preparowanie nowych mitów, jak w Macondo.

    Amen.

  3. Kurw1a Du!a Ch!j
    17 października 2017 at 07:47

    PiS niech wypierd!!!!a

  4. wlodek
    17 października 2017 at 09:38

    Czy coś to zmieni?Oprócz jednego,umocni władzę Prezesa jako głównego”rozgrywajacego”.

  5. 17 października 2017 at 09:46

    Panie krakauerze art. w miarę jest do przyjęcia wg. Pana to tylko ci mogą być POŻYTECZNI co znają jęz. ang. np. MALARZ KOMINÓW. Wymienionych kilka osób na pewno by trzeba jak najszybciej się pozbyć m. in. tych którzy znają ang. nie będę go wymieniał bo jak Pan zauważył nie zasługuje na to.
    A co nasz “znakomity” chłoptyś szaleje na arenie międzynarodowej zamiast zająć się Krajem, myślę, że razem z min. ON tworzą niezły duet. gdyby były /duele/ może by doszło do rozwiązania problemu. Pozdrawiam całe OP.

  6. 17 października 2017 at 09:51

    PS. Kurw1a Du!a Ch!j, na co czekasz. Zastanawia mnie jedna sprawa co robią i działają POTOMKOWIE np. ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH.

  7. Wojciech
    17 października 2017 at 09:52

    Jak nisko musiał upaść ten kraj, kiedyś moja ojczyzna, gdzie na kluczowe stanowiska operuje się takimi nazwiskami jak Ziobro, Duda, Macierewicz, Szydło, Waszczykowski lub Gowin. Nie wspominając samego bohatera Kaczyńskiego. Ludzie podłego charakteru, nijacy, mściwi, głupi i fanatyczni.

  8. krzyk58
    17 października 2017 at 11:01

    …Poza tym, myślący samodzielnie, zdolny do niezależności polityk…
    🙂
    Pan G.,”od szkół” jest od zawsze”,obrotowy niczym PSL, a już zwłaszcza
    obrotowość kierunkuje się w stronę obozu prezydenckiego.
    Drugi,wspomniany “kulturalny minister’,również p.G. – nie inaczej…

  9. Miecław
    17 października 2017 at 13:22

    A ja mam pytanie, czy widzicie kogoś w “dobrej zmianie”, jako kandydatów do tworzenia jeszcze niby lepszej zmiany??? Bo ja nie widzę. Wszystkie kukiełki są dyspozycyjne wobec jednego ośrodka władzy i wielkiego brata, więc jakiekolwiek zmiany nic nie zmienią, a tylko wprowadzają chaos w podległej administracji. Jak się urzędnicy już zaczynają odnajdować w swojej dyspozycyjności i koteriach, to przychodzi w ramach zmiany kolejny “baran”, który stara się czymś zabłysnąć, więc musi coś popsuć, aby potem naprawiać. Ja już się przyzwyczaiłem i nawet jest zabawnie w Mocando, po co zmieniać?:-)
    Gdyby kraj był suwerenny, a ludziska myślące, a nie modlące się, to jakieś perspektywy jeszcze lepszej zmiany być może, by były, a tak …., ja czarno to widzę. W sklepach podwyżki non stop, nikt nie protestuje jak w PRL. Siła nabywcza złotówki spada ciągle. Osiągnęliśmy już etap zniewolenia i to wystarczy. Reszta to tylko respirator, abyśmy nie wyzionęli ducha, bo jakaś tania siła robocza jest przecież potrzebna, w końcu i Ukraińców może zabraknąć!!!

  10. 17 października 2017 at 14:06

    Oj Miecławie. Miecławie widzę, że zacząłeś myśleć samodzielnie i nie przepisujesz czyichś myśli czy mądrości bo jak sam zauważyłeś nie przynosiły oczekiwanych skutków. Jako znawca kościoła nie przyszło Ci na myśl aby oddać całą hierarchię kościelną do Sądu, że modlą się nie do tego Boga, lub modlitwa jest nie ta, bo ciągle jest z tym krajem nie tak jak by nawet chcieli wierni. Może się mylę ale jakoś tak mi to wygląda.

    • Miecław
      17 października 2017 at 16:16

      @Winetu. Oj widzę, że nadal nie jarzysz i nie zjadłeś snickersa, więc nie jesteś sobą 🙂
      Po pierwsze – od kiedy to operowanie wiedzą naukową i historyczną, pozbawia człowieka samodzielności myślenia???
      P drugie – to właśnie dzięki tej wiedzy i znajomości historii żaden pleban lub polityk nie może trzymać mnie w fałszywej świadomości, jak miliony Polaków!!!
      Po trzecie – operowanie tą wiedzą i cytowaniami jest super bronią intelektualną przeciwko ciemnocie i naszym okupantom. Spróbuj a się przekonasz, jak świetnie to działa, zamiast miotać inwektywy i uszczypliwości pod adresem komentatorów.

      Co do dzisiejszego tematu żadna mądrość książkowa nie pasowała tak na szybko. A gdybyś uważnie studiował dyskusję na forum, to już dawno byś się zorientował, że większość tych cytowań była determinowana odpowiedzią dla @krzyka58, aby zdał sobie sprawę z roli “jaśnie państwa” i kk w historii Polski i zniewoleniu narodu. Tyle i aż tyle.

      Mam pytanie, do jakiego sądu chciałbyś oddać hierarchię kościelną w kraju totalnie duchowo zniewolonym, gdzie zdarza się, że już sędziowie w uzasadnieniu wyroków powołują się na biblię? Nie rozśmieszaj mnie 🙂

  11. 17 października 2017 at 17:58

    Szanowny Miecławie,naprawdę zostałem rozśmieszony i pełny uśmiechu odpowiadam: “DO SĄDU BOŻEGO”. Pozdrawiam i życzę też dobrego samopoczucia.

    • Miecław
      17 października 2017 at 18:54

      No widzisz @Winetu, wreszcie jesteś sobą 🙂
      No i chyba osobiście nie wierzysz w to, że jakiś pleban wierzy w “SĄD BOŻY”??? Gdyby tak było to nie tworzyliby własnego prawa kanonicznego i wyznaniowego tylko wszystko pozostawili bogu i jego prawu naturalnemu, skoro to od boga wszystko zależy!!!
      Pozdrawiam

  12. krzyk58
    17 października 2017 at 18:13

    Sklepowicz i Rola o protestach rezydentów, losowaniu sędziów, prezydencie stolicy i przyszłości PL!
    https://www.youtube.com/watch?v=GJF0SlrIZp0

  13. Adam
    1 listopada 2017 at 16:48

    Proszę o odpowiedź! Gdzie podział się ART. “Bieda jest głównym motywatorem interpretacji politycznych”??????????!!!!!!!!

    JEST TAM GDZIE BYŁ, UTRZYMUJEMY CAŁY ZASÓB ON-LINE. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  14. Adam
    1 listopada 2017 at 18:55

    Ma Pa n rację .Dziekuje i przepraszam bardzo!

    NIE MA ZA CO. CZASAMI RZECZYWIŚCIE SIĘ DZIEJĄ TU CUDA – ALE MY NIE MAMY NA TO WPŁYWU… POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up