Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

14 grudnia 2017

Być może prawdy nie da się do końca ustalić?


 Być może prawdy nie da się do końca ustalić? Tylko trzeba o tym powiedzieć jedyną i słuszną prawdę, że nie poznamy prawdy w tych warunkach itd. Mniej więcej taki był kontekst jednej z najnowszych wypowiedzi pana prezesa w kontekście wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Wcześniej słyszeliśmy, że zbliżamy się do prawdy. Co więcej ona była wyświetlana – filmy o tym robili, prezentacje, referaty, reportaże, książki pisali. Wszystko tylko po to, żeby stwierdzić, że nie da się ustalić prawdy? Po tylu latach?

Jeżeli efektem działania Ministra Obrony Narodowej i jego komisji, która odgrzebała sprawę smoleńska, ma być stwierdzenie, że być może prawdy w tych warunkach nie da się do końca ustalić, to trzeba zacząć zadawać poważne pytania o to, jak i na co są wydawane pieniądze publiczne. Obiecano nam wyjaśnienie przyczyn katastrofy i wskazanie winnych! Obiecano nam sprowadzenie wraku! Gdzie jest wrak? Tyle lat po katastrofie, tak pluto na Platformę Obywatelską, że pan Donald Tusk oddał Rosji śledztwo i nie potrafił sprowadzić głównego dowodu „zamachu”. W kampanii wyborczej odmieniano obietnicę powrotu szczątek Tupolewa przez wszystkie przypadki. Pomimo dwóch lat rządów, działania Komisji i szeregu teorii, w rodzaju trotyl na kadłubie samolotu – nie ma wraku, nie ma żadnych konkretów. Dowiadujemy się, że być może prawdy nie da się do końca ustalić.

To jest robienie sobie jaj ze społeczeństwa, to polityczne oszustwo. Najpierw pan prezes i jego obóz polityczny zrobili wiele krzyku – zabito Prezydenta, zabito kwiat polskiej elity, słyszeliśmy, że to był zamach. Oskarżano najważniejsze osoby w państwie. Przez ostatni rok wyciszono retorykę okołosmoleńską, co prawda były jakieś doświadczenia z wysadzaniem aluminium na poligonie, jednak to wszystko. Żadnych konkretów, żadnych realiów, nic prawdziwie wiążącego. Dosłownie skutek zero. Więc obóz dobrej zmiany po cichu wycofywał się ze swojej retoryki, przeszedł na milczenie na zasadzie „swoje wiemy i rozumiemy”, żeby ograniczyć trudne pytania. Dzisiaj dowiadujemy się, że być może prawdy nie da się do końca ustalić. Co prawda w obecnych warunkach, jednak jakie miałyby by one być, żeby się ją ustalić dało?

To wszystko jest jednym wielkim politycznym oszustwem, to był teatrzyk prowadzony dla celów wyborczych. Zakpiono ze społeczeństwa, lżono pamięć zmarłych, nie liczono się z ich rodzinami i bliskimi. To przerażające! Do tego ten cynizm, wyłazi obecnie z retoryki okołosmoleńskiej i razi w oczy. Widać, że król jest goły, nie tylko od pasa w dół. Po prostu jest cały goły!

Problem polega na tym, że prawda w sensie technicznym o katastrofie została ujawniona przez poprzednią komisję pana Jerzego Millera oraz naszych rosyjskich partnerów. O kwestie obyczajowe, bo były tam różne wątki, można się spierać i dyskutować. Wrak został przebadany przez naszych ekspertów w Rosji. Naprawdę wszystko o tym od strony technicznej wiadomo, a sekwencja czynności załogi z tego dramatycznego dnia – nie pozostawia wątpliwości, że to był dramat, mający za swoją podstawę nieprzestrzeganie procedur. Nie ma już czego udowadniać i o tym członkowie nowej komisji, jeżeli mają pojęcie o czymś więcej, niż o parówkach trzaskających w puszkach po piwie powinni wiedzieć. Lotnictwo ma długą historię badania wypadków i nie da się  tutaj niczego udawać. To powoduje prawdziwy problem dla rządzących, albowiem wypada zadać pytanie o gospodarność – jak są wydawane środki publiczne, na wyjaśnienie przyczyn katastrofy? Skoro prawdy nie da się do końca ustalić? 

Politycznie to wielka klęska PiS. Widać, że mają pełną świadomość, że kolejnych wyborów nie da się już pociągnąć na rozgrzebywaniu kwestii smoleńskiej i całej retoryce pogardy okołosmoleńskiej. Podzielono społeczeństwo, mają dzisiaj tego efekty – mają władzę, ale tylko nad częścią społeczeństwa. Dla dużej części Polaków są problemem, którego ludzie nie tolerują. Wygaszenie kwestii smoleńskiej, to będzie ważna cezura czasowa w naszej współczesnej politycznej historii. 

Jest niesłychanie ciekawym, co wrzucą do obiegu publicznego w zamian? Reprywatyzacja? Przejmowanie kamienic? Dziesiątki spraw mają na biegu, które są w stanie rozdmuchać do angażowania uwagi opinii publicznej. Smoleńsk już wyczerpał swoje możliwości.

W powyższym kontekście jest jeszcze jeden ważny sygnał. Musieliśmy odnieść jakąś ważną porażkę wywiadowczą. Ponieważ jest oczywistym i trzeba założyć, że głównym wątkiem wyjaśnienia przyczyn katastrofy – jeżeli miały być skuteczne – musiały być działania wywiadowcze. Jeżeli przedwczoraj słyszeliśmy od pana prezesa, generalnie zgodę na to, żeby komisja powiedziała, że nie da się ustalić przyczyn – w obecnych warunkach. To znaczy mniej więcej – być może i to – że nie ma tutaj sukcesu, tj. wywiad się nie sprawdził. Zdaje się tam były niedawno kolejne ruchy kadrowe? Nie wnikamy…

Tags: , , , , , , , ,

20 komentarzy “Być może prawdy nie da się do końca ustalić?”

  1. Realista
    12 października 2017 at 05:03

    Nie wiem co on wymyślił – JAK TO NIE BYŁO ZAMACHU? niesamowite!

  2. Ja Pułkownik
    12 października 2017 at 05:08

    Czyli teraz będą ustalać winnych temu, że nie da się ustalić prawdy ….

  3. Inicjator
    12 października 2017 at 05:09

    Skandal.

    I tyle.

    Magiczne myślenie w naszym Macondo trwa.

    Skoro w tej chwili Prezes tak powiedział, to za rok może powiedzieć co innego.

    Jak magia i mity, to konsekwentnie.

    Amen.

  4. Emeryt z Toporu
    12 października 2017 at 05:30

    Właśnie widać, że oni wszyscy grali. Żenujące. bo grali trupami. Hańba. Hańba prezesie!!!!

  5. Artur G.
    12 października 2017 at 06:09

    Panie prezesie a gdzie jest wrak? To był trotyl? Była eksplozja? Jeżeli nie da się wyjaśnić prawdy – jak możecie ścigać Tuska?

  6. Rum tum tum Tiger
    12 października 2017 at 06:40

    Jest prawda i g. Prawda. Tutaj jest samo g.

  7. wlodek
    12 października 2017 at 07:26

    Wiara czyni cuda!I to że kłamstwo Smoleńskie ciągle żyje swoim życiem i wypełnia swoją rolę spoiwa elektoratu Prezesa!Winni Tusk i Putin!Na to dowodów nie potrzeba!Jak nie potrzeba dowodów na istnienie Boga!

  8. 12 października 2017 at 08:20

    Nawet nie trzeba dowodów, że ktoś jest głupi, wystarczy, że otworzy GAMBĘ i zacznie pisać, badać, podsłuchiwać i donosić jak to robi Referent Owocowy z kop. Wujek. NIEPRAWDAŻ.

  9. awkzim
    12 października 2017 at 08:39

    W mojej ocenie jest jeden element całej układanki, co do którego prawdy się nigdy nie dowiemy. Dla wielu jest oczywiste, iż zaczyn katastrofy jest w Warszawie. No i pytanie: kto wpadł na pomysł i kto go przeforsował, aby rozpocząć kampanię wyborczą w Katyniu.

  10. Zbigniew
    12 października 2017 at 08:39

    Klęska? Dla jednych klęska, dla innych zwycięstwo, dla jeszcze innych jedyny możliwy wybór. Racjonalny. Szacując. Chyba jedne z najbardziej racjonalnych.
    No ale w TYM artykule Autor racjonalizmem nie grzeszy czego daje dowód wspominając “komisję” czy “partnerów”. Doprawdy? Poziom WSZYSTKICH komisji jest taki sam i lepszy efekt byłby gdyby badanie prowadziło kilkoro znanych mi uczniów i uczennic szkoły podstawowej. Nazwać efekty prac WSZYSTKICH związanych ze sprawą komisji nieróbstwem to obrazić nieróbstwo. Te wszystkie prace to ;policzek dla Nauki. To cos urągającego dla choćby miernego poziomu matematyki czy fizyki,.a przede wszystkich logiki i analityki.
    Naukowo można zrobić jedno: zebrać FAKTY, a żonglowanie prawdą zostawić dla ludzi wątpliwego autoramentu.
    Co się wydarzyło nie jest dziś możliwym do ustalenia wobec zaistniałych i udokumentowanych FAKTÓW.

    • wlodek
      12 października 2017 at 10:30

      Przykład tego jak napisać żeby z tego nic nie wynikało.Zbigniewie, odwagi,był zamach czy go nie było?

      • Zbigniew
        12 października 2017 at 12:13

        @wlodek
        Zrozumienie nawet prostego tekstu nie jest dane każdemu ale nie ma w tym ujmy. Każdy posiada właściwy dla siebie zbiór między innymi umiejętności, wiedzy i doświadczenia, i dla każdego inne jest potencjalne maksimum tego zbioru, który od dołu ogranicza śmierć mózgowa. Co prawda to liniowe uproszczenie dalekie od kwantowego zorganizowanego i wielowymiarowego modelu zależności parowanych w relacjach przyczyna-skutek wraz z obszarami nieciągłości na pętlach przyczyna-przyczyna praz skutek-skutek wokół stanów implikowanych zdarzeniami, składającego się na syntetyczną definicją każdego unikalnego ja, acz ten uproszony model jest elementarną ilustracją możliwości wobec zaistniałych faktów która jest do przyjęcia dla wszelkich ja o mniejszej złożoności lub dużej ilości pętli

      • wlodek
        12 października 2017 at 14:53

        Zrozumiałem,czym prostsze pytanie tym bardziej skomplikowana odpowiedź z której nic nie wynika.Myślę że p.Wałęsa znalazł w twojej osobie zdolnego ucznia.Pozdro.

  11. krzyk58
    12 października 2017 at 08:54

    Im więcej jadu i hejtu leje się zewsząd na głowę Prezesa, utwierdzam się w przekonaniu że racja jest po stronie Prezesa.
    Wręcz nienawidzą… ,boją się, więc odkrywają “przyłbicę, i “tu”
    widzimy już że “król (lewacki) jest nagi” – nie ma nic Narodowi
    do zaoferowania,poza totalną zdradą, zaprzaństwem…
    A w temacie okołosmoleńskim, któraś Ewangelia mówi nam wyraźnie
    “Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło”. Kwestia(upływającego) czasu.
    Być może, jeśli będziemy jeszcze na tym łez padole, szczęki,
    czy inne elementy osobistej stomatologii szukać (z wrażenia)
    będziemy ‘gdzieś tam’ pod stołem . A to w reakcji na…i “tu”
    pozwolę sobie nie dokończyć zdania.

  12. Wojciech
    12 października 2017 at 09:34

    Ponownie powtarzam. Wszystko zaczęło się karnawałem Solidarności. Historyczne oszustwo oparte na kłamstwie, nienawiści, żądzy odwetu i zemsty, głupocie i fanatyzmie religijnym. Katastrofa Smoleńska była emanacją podłości tego ruchu, kiedy na grobach ofiar chciano urządzić festyn partyjny. Los ich pokarał. A sam skandaliczny wyczyn smoleński stał się pożywką do rozgrywek politycznych, walki o dostęp do żłobu i do rozbudzenia wzajemnej nienawiści.

    • Realista
      16 października 2017 at 02:09

      W Bydgoszczu Palikotoj Grocku naroszczu.

  13. wieczorynka
    12 października 2017 at 15:17

    Czytając o katastrofie smoleńskiej zawsze opierałam się na opinii ludzi znających temat. Miesięcznice zupełnie mnie nie interesowały, zwłaszcza, że organizowane były w Warszawie a nie u mnie na wsi.
    To, że okłamywano społeczeństwo (którzy politycy i w jakim państwie nie okłamują) wiedziałam od samego początku.Różne opinie “ekspertów” tych och od katastrofy smoleńskiej czasami były wręcz infantylne zatem ich nie czytałam.
    Oczywiście na te różne miesięcznice/ekspertyzy wydano społeczne pieniądze zdecydowanie niepotrzebnie.
    Dla równowagi dodam, że w czasach PO-PSL “sprywatyzowano” najwięcej przedsiębiorstw a Polska popadła w jeszcze większe zadłużenie.

  14. bogo22
    12 października 2017 at 19:16

    byc moze przygody koziolka matolka, sa prawdziwsze, od prawdy, ktorej, nie da sie do konca ustalic….:)
    https://www.youtube.com/watch?v=f8jgu4M5zh0

    • wieczorynka
      12 października 2017 at 20:47

      Kapitalne porównanie, udało się, doceniam takie podteksty.

  15. fakir
    12 października 2017 at 23:45

    doskonałe podsumowanie hipokryzji w kaczystanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

Scroll Up