Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

12 grudnia 2017

Arbitrem jest pan prezes


 Pan Prezydent Andrzej Duda, swoimi próbami publicznego dialogu w mediach o tym, jak to pokrzywdził go obóz polityczny pana Ministra Sprawiedliwości sam stawia się w trudnym położeniu. Ponieważ obowiązuje go podwójna lojalność, czemu dał wiele razy dowód jako człowiek Prawa i Sprawiedliwości. Niestety łączenie lojalności konstytucyjnej z tą wobec pana prezesa, jest wyjątkowo trudną umiejętnością. W zasadzie niemożliwą, ponieważ nie da się zachowywać lojalnie, jeżeli wymaga się dowodów lojalności w postaci de facto przekazania własnych kompetencji konstytucyjnych ministrowi!

Prezydent został postawiony w bardzo trudnej sytuacji, dosłownie pod ścianą i zrobił to pan Minister Sprawiedliwości swoimi projektami ustaw dotyczącymi sądownictwa. Weto pana Prezydenta wstrzymało ofensywę legislacyjną Prawa i Sprawiedliwości. W konsekwencji, partia dalej zamierza przeprowadzić swoje zmiany, ponieważ wniesiono zastrzeżenia do legislacyjnych propozycji pana Prezydenta. Widać, że na górze są propozycję pana Ministra Sprawiedliwości. Arbitrem jest pan prezes – to tak, jakby ktoś miał wątpliwości o jego pozycji w państwie. 

Prezydent publicznie żaląc się w wywiadach do prawicowych mediów – zachowuje się autodestrukcyjnie. Jeżeli ostatnie wywiady miały być formą przygotowania gruntu do dialogu z panem prezesem, to w sumie trochę smutne, że w naszym kraju politycy jednego obozu muszą rozmawiać ze sobą przez media. Z drugiej jednak strony wyraźnie widać, że postępuje erozja całego obozu dobrej zmiany, a wyłom zrobił właśnie pan Prezydent. Jednak to nie jego wina, jest prawnikiem, nauczycielem akademickim – pracownikiem naukowym! Jak można było od niego wymagać podpisania takich propozycji, jak te które przedłożono? Chociaż po zdewastowaniu ustroju Trybunału Konstytucyjnego, chyba można?

Nie można zachowywać się jako purysta prawny, jeżeli podpisało się pod zmianami dotyczącymi Trybunału Konstytucyjnego, jeżeli PiS nie zmieni Konstytucji, to jego politykom za to, co zrobili grozi Trybunał Stanu. Zawsze chodzi o elementarną konsekwencję, która jest konieczna nawet w warunkach politycznych. W tym przypadku pan Prezydent – już chyba nie wiadomo na co liczy? Po tym jak się poszło na współpracę raz łamiąc Konstytucję, trzeba było zdecydować się na to po raz drugi – realia są takie, że dekapitacja jest zawsze jednorazowa.

Prawo i Sprawiedliwość już pokazało, że gra poważnie. Nie mogą się cofnąć, scenariusz oddania władzy – jak za poprzedniego rządu, tym razem nie wchodzi w grę. Decyduje biologia, bo pan prezes ma już swoje lata, poza tym to, co już zrobili zaszło za daleko. Dlatego będą grać na wygranie ponownych wyborów i uzyskanie większości pozwalającej na zmianę Konstytucji. To radykalnie podnosi stawkę wszystkiego, ponieważ najbliższe wybory będą miały stawkę o nazwie Rzeczpospolita. 

Jeżeli chcą mieć absolutną pewność, że im się powiedzie, muszą zmienić ordynację wyborczą, na taką, która zagwarantuje im większe szanse wyborcze – na początek w samorządach. Kwestia Sądu Najwyższego jest tutaj zasadnicza, ponieważ to on zatwierdza ważność wyborów. Jeżeli zdarzą się cuda nad urnami, to decyzja o ich uznaniu lub nie, będzie należała do pani Prezes i składu orzekającego. W przypadku, gdy Sąd Najwyższy nie podejmie stosownej uchwały, możemy mieć w kraju największe piekło od czasów wojny. Zarazem jednak, jeżeli ten sam Sąd – zmieniony już przez dobrą zmianę, „łyknie” to, co będzie miał podane na tacy i podejmie uchwałę. To również będą problemy, ponieważ ludzie nie dadzą się bezczelnie okłamywać, chociaż władza będzie dalej twierdzić, że działa zgodnie z prawem i w jego ramach.

Jak do tej pory pan Prezydent płaci jedynie konfliktem z panem Ministrem Obrony Narodowej, za swoją partyjną niesubordynację. Jest zaskakujące to, jak bardzo próby dialogu podejmowane przez pana Dudę są przemilczane lub mniej lub bardziej zbywane przez polityków dobrej zmiany. Wiadomo, że przekaz dnia rządzi, jednak w kwestiach zasadniczych, nie da się udawać, że nie ma się zdania. Słyszeliśmy z ust prominentnych polityków koalicji rządzącej bardzo trudne słowa pod adresem działań, jak i osoby pana Prezydenta.

Dzisiaj prawicowy mainstream medialny uznaje pana Prezydenta za zdrajcę dobrej zmiany, jest mowa o „złogu”, to bardzo modne stwierdzenia w tym obozie. Pokazuje to z jaką retoryką i rzeczywistością ludzi myślących kategoriami TKM (tego nie trzeba tłumaczyć) mamy do czynienia. 

Pan Prezydent jest na przegranej pozycji – jest sam, nie ma żadnego wsparcia. Pan Minister Sprawiedliwości, właśnie lansuje się na kandydata, na kandydata na Prezydenta w kolejnych wyborach z ramienia zjednoczonej prawicy. Arbitrem jest pan prezes.

Tags: , , , ,

42 komentarze “Arbitrem jest pan prezes”

  1. Inicjator
    11 października 2017 at 05:10

    Doskonała i zarazem powściągliwa analiza sytuacji na szczytach władzy w naszym Nadwiślańskim Macondo.

    Na Lidera wychodzi pan minister od Sprawiedliwości.

  2. Inicjator
    11 października 2017 at 05:38

    Zdecyduje biologia.

    Prezes urodzony w 1949 roku ma do wskazania, kto ma być liderem – w nadchodzącej przyszłości.

    Spory pomiędzy dwoma 40-to latkami niby go nie interesują.

    Andrzej Duda urodzony w 1972 roku i Zbigniew Ziobro, rocznik 1970.

  3. Inicjator
    11 października 2017 at 05:38

    Zwycięży biologia.

    Amen.

  4. Karmazynowy Trufel
    11 października 2017 at 05:56

    To prawda arbitrem jest pan prezes, a to co robią z SN to przygotowanie się do przejęcia państwa w trakcie wyborów. Muszą zdobyć samorządy. Czy pani gersdorf pójdzie z PiS na współpracę?

  5. Jad
    11 października 2017 at 06:40

    Odczepcie się od PIS-u. To partia która wprowadza reformy.

  6. Zbigniew
    11 października 2017 at 07:29

    “Trybunał stanu”? Oj chłopie to żeś puścił wodze fantazji. Prześledź chłopie najnowszą historię i spojrzyj kto stanął prze TS i za co a były pośród innych dużo grubsze przewiny.
    Nikt nikogo przed żaden TS nie postawi. Gdyby tak miało być to jest dość przewin i to oczywistych nie wymagających żadnych komisji żeby z każdej ekipy większość postawić. Ta znienawidzona przez ciebie Autorze “dobra zmiana” postawiła kogoś bo ja nie zauważyłem? A może poprzednia ekipa postawiła kogoś ze swoich poprzedników. No nie. Było raptem kilka “samobójstw” i “wypadków” i to wszystko.
    Narracja i partyjne szyldy są właśnie po to by ludzie GŁUPI bredzili i walczyli między sobą. Nie ma podziału pionowego. Nie ma prawic, lewicy, centrum, komunistów, konserwatystów, liberałów, demokratów czy socjalistów.
    Wbij sobie to do głowy, zrób w domu wielkie plakaty na każdej ścianie czy coś. Wbij. A jak nie jesteś w stanie to pomyśl o przeniesieniu się gdzieś na głęboką wieś gdzie dostęp do mediów w tym sieci Internet kończy się cztery wsie wcześniej.
    Jest tylko jeden podział – PIONOWY.
    Na tych co MAJĄ i na tych co NIE MAJĄ MIEĆ nic.
    Na “bogatych” i “biednych” ale możesz Autorze nadać im dowolne nazwy bo już z takim niezrozumieniem znaczenia używasz słów że mam wątpliwości czy skończyłeś choćby kilka klas szkoły podstawowej. Sorry, ale jak pochłoniesz to przeczytaj sam siebie.
    WODOLEJSTWO DO KWADRATU

    • No_PiS
      11 października 2017 at 07:36

      Klasyczny przykład pisowskiego zagończyka. Krytykują pana prezesa, to się uderza w autora… może co jeszcze wyciągniesz krakauerowi, że jest Komunistą i Złodziejem albo że ma żydowskie pochodzenie i wielbi Putina? No śmiało tylko na to stać was rzeczników pis-zmiany? Duda za złamanie Konstytucji musi stanąć przed TS. Kaczyński także.

      • Zbigniew
        11 października 2017 at 09:14

        Dla jasności powtórzę po raz kolejny i tym razem bardzo wprost. Ludzi którzy uważają politykę za coś poważnego albo się nią zajmują uważam za idiotów i szyldy nie mają tu znaczenia. Wszyscy Ci ludzie są DOGADANI. Jak ktoś się nie chce dogadać to popełnia samobójstwo, ma wypadek albo trafia do aresztu zwykle dziwnie długiego (i ma wypadek lub popełnia samobójstwo). Więc jeśli uważasz mnie za zwolennika PiS albo jakiejkolwiek partii to wybacz ale potraktuję Ciebie jak napisałem powyżej. A że uderzyłem w inną strunę po prawidzie to mam przekonanie że jesteś z tych co MAJĄ acz można mieć wątpliwości czy zdobyte to zostało to uczciwie.
        Taka porada: Jak chcesz gryźć to upewnij się że ktoś się nie odgryzie albo po prostu nie odgryzie ci łba.

    • tutaj
      11 października 2017 at 07:38

      Jeżeli hunwejbini pisuarów tak nerwowo reagują na w sumie niewinny tekst, to znaczy że autor trafił w sedno. Krakauer spakuj sobie walizkę bo ps. Zbigniew idzie po Ciebie….

      • Zbigniew
        11 października 2017 at 09:19

        Krakauer jest pozerem z poważnymi brakami w edukacji klasycznej. Wystarczy analizya jego tekstów.
        Jak napisałem: wodolejstwo. zero argumentów, pomysły z d…py
        Ale widzę że zaczyna się plątać w zeznaniach i jeśli miałbym spekulować to właśnie on jest z PIS. W kilku innych tekstach podłożył się ale nie oczekuję by na szybko pojawiające się NOWE osoby z NOWYMI podpisami posiadały dość umiejętności analitycznych by to zauważyć. To NOWOŚĆ osób powoduje że trafiłem celnie no ale jak się bawić to na całego i czekam na równie nietrafione riposty na poziomie poniżej minimum leksykalnego jak te tu wyżej. 😀

    • Wierny czytelnik
      11 października 2017 at 09:25

      ZBIGNIEWIE ZABOLAŁO? Co nie ma argumentów – od żydów nie pojedziesz, to braki wykształcenia klasycznego, chociaż jak wiadomo ten autor akurat wiele razy o to publicznie apelował. Ja rozumiem, że pan prezes powiedział że nie da się wyjaśnić katastrofy, ale nie bądź tak żałosny. Boli was ten nasz krakauer oj pisiorki, pisiorki… zabolało, a nie ma nic gorszego niż ból i poczucie niemocy intelektualnej, wtedy atakujemy interlokutora. Nie żebym bronił autora bo twoje argumenty są tak żenujące, że nie są w stanie nawet się zbliżyć do cokołu cienia jego wielkości. Chodzi o elementarny szacunek do nas tutaj czytających. Styl felietonów jest taki, żeby każdy, nawet najbardziej zakuty prawicowy łeb zrozumiał proste przesłanie. Myślę, że jest ono jednoznaczne i wiele razy podkreślane – grypa i cholera muszą przeminąć… Tylko zawsze trafiają się takie Zbyszki, co twierdzą, że wiedzą lepiej i co na to poradzić? Ignorować? Korespondować? Olewać? Myślę że szkoda człowieka w istocie to mi nawet jest cię żal… Jednak nie dziwie się, PiS będzie wściekle walczył z każdym podejrzeniem o przygotowyanie do sfałszownaia wyborów… ot znak czasów…

      • krzyk58
        11 października 2017 at 09:57

        Drogi p.:”czytelniku” ,PiS w perspektywie najbliższych pięciu lat
        KAŻDE wybory ( a będzie ich trochę) wygrywa w cuglach, wcale
        nie musi “wściekle” walczyć – wystarczy że robi to co robi…
        BA! Nie powiem, jestem “nieco” zawiedziony,(rozczarowany) no ale “weź dogódź każdemu” zwłaszcza tym, co to “nie chodzą” do urn… 🙂
        Powtórzę się – słabe punkty:
        – polityka zagraniczna,
        – obrona narodowa.

      • Zbigniew
        11 października 2017 at 11:05

        Zupełnie. Pan przeczyta ze zrozumieniem i pojmie że pana traktuję na równi z prezesem jego świtą autorem i całą masą ludzi którzy nie mają celu w życiu. Pozdrawiam

      • Zbigniew
        11 października 2017 at 14:46

        @krzyk58
        Większość faktów wskazuje że będzie jak napisałeś.
        Z perspektywy Polski jako celu zgoda co do słabości, choć nie można ze stu procentową pewnością stwierdzić jaki jest cel, a jeśli jest zupełnie inny, to może to wywrócić całą narrację. Doświadczenia z historii najnowszej niejednokrotnie udowodniły że obraz zdarzeń w czasie zdarzeń i po latach mogą się diametralnie różnić i nie piszę tu już o nadpisywaniu historii ale o informacjach które dopiero po latach wychodzą na światło dnia z mroku. Mimo to nawet dziś idiotyczna poprawność polityczna każde podtrzymywać wersje zdarzeń które kłócą się nie tylko z zarejestrowanym obrazem ale urągają nawet wiedzy matematycznej, fizycznej czy chemicznej jeśli chodzi o kalkulację. Odmienne świadectwa są traktowane jako rasizm czy mowa nienawiści a tymczasem realna mowa nienawiści funkcjonuje w najlepsze jako “stonowana narracja o przeciwnikach”.

  7. awkzim
    11 października 2017 at 07:51

    Szanowni Dyskutanci, jeśli można więcej argumentów mniej inwektyw. Moim zdaniem w partiach, mających jednego właściciela, on pozwala na wszystkie działania. Cały ten cyrk z pokrzywdzeniem Pana Prezydenta PiS, związany jest z dwoma celami: jeden to zatarcie w świadomości wyborców faktu współudziału w zniszczeniu TK, a drugi to próba zwiększenia elektoratu Prezydenta. Właściciel, prawdopodobnie ma świadomość, zmniejszającej się ilości wyborców chętnych do udziału w głosowaniu.

  8. krzyk58
    11 października 2017 at 08:09

    Odniesienie i analogia w czasoprzestrzeni: Natolin vs. Puławy.
    Mam nadzieję że Prezes nie popełni błędów tow. “Wiesława”…
    Tak,tak…

  9. 11 października 2017 at 08:58

    Ubolewam, że niema zapisu w konstytucji o odwołaniu prezydenta a szkoda bo chłoptyś nie dorósł do tej roli a niby taki intelygentny. Myślę, że prezydentowi bliżej do ukrainy niż do Polski.Głosowałem na tego chłoptysia i to był mój największy błąd w życiu. Ciągle mi się śni po nocach książka mychajła dudy i tyle. A od Min. Ziobry to się odczepcie.

  10. Wojciech
    11 października 2017 at 09:26

    Wszystko to już było przewidziane jeszcze w czasie sławnego karnawału Solidarności. Powolutku, pozbawiając się przemysłu, kultury i niezależności wpadliśmy w sidła obskuranckiej siły ciemnoty i fanatyzmu religijnego. I tak pozostanie na długie dziesięciolecia.

  11. wlodek
    11 października 2017 at 09:48

    I jeden i drugi to pionki w rękach Prezesa,a są jeszcze pretorianie z PC.A dobry minister i zły namiestnik to bajki dla dzieci.Karty rozdaje Prezes,a od Zbigniewa oprócz notorycznej “krytyki” Krakauera oczekiwalbym jasnej deklaracji tu jestem za,a tu przeciw!

  12. Gniewna Zjadaczka Ogórków
    11 października 2017 at 10:39

    Wiem że to boli pisiorków, ale to pan prezes jest arbitrem. Wszystko inne to teatrzyk, a że aktor – Adrian się obraził i mu się przestało podobać, że mu suflują słabe teksty to już inna sprawa. Doskonałe ujęcie tematu, autor autor autor – w samo sedno. Nie dziwie się, że zabolało piskowskich zagończyków…

  13. Miecław
    11 października 2017 at 11:16

    Felieton ogólnikowo, ale doskonale ukazuje powolne instalowanie prawicowej dyktatury w Polsce. Pojawił się tylko problem walki o schedę po kandydacie na dyktatora:-) Trochę za wcześnie, bo kłótnie w obozie mogą zniweczyć plany kandydata na dyktatora i zbawcę Polski, a jednocześnie pozbawić młode wilki szansy na schedę.

    @Wojciech, @Wlodek – doskonałe podsumowanie tego co się dzieje aktualnie i co nas czeka w przyszłości.

    @Zbigniew, nie obrażaj Krakauera, nikt nie jest doskonały i nie ma pełnej wiedzy, każdy pisze zgodnie ze swoim “tunelem rzeczywistości” w którym funkcjonuje i przez pryzmat tego ocenia działania innych. Forum jest po to, abyśmy wymieniali poglądy i uczyli się od siebie wzajemnie. Też nie ze wszystkim się zgadzam co pisze Krakauer, ale to nie powód do napastliwego już kolejnego tonu wobec jego osoby.

    Zacytuję jeden post z linkowanego niżej artykułu, myślę że warto przeczytać artykuł ku przypomnieniu historii, aby prawactwo się zreflektowało do czego prowadzi kapitalizm:
    http://ksiazki.onet.pl/list-zwyczajnej-polki-fragment-ksiazki/mwn8dz
    Cyt. post pod tym artykułem:
    “~Dr. Zoidberg : Prawiczki. Przeczytajcie dokładnie artykuł i zastanówcie się do czego doprowadza prawica i kapitalizm. Gdyby nie ta “ZNIENAWIDZONA KOMUNA” która na siłę kształciła, elektryfikowała, budowała drogi i dała pracę każdemu dalej żylibyście w takich warunkach. Od razu zaznaczam że argumenty, że na zachodzie nie było komuny, a żyje się lepiej niż w Polsce są nietrafione, ponieważ na zachodzie musieli wprowadzić socjal i podzielić się pieniędzmi z ludem ze strachu przed tym że rewolucja zawita i do nich. Pozdrawiam myślących, znających historię i nie otumanionych lekcjami religii.”

    • Zbigniew
      11 października 2017 at 12:32

      @Miecław
      Czasem trzeba tupnąć i dosadnie napisać wprost, bo ludzie już są tak zaślepieni nienawiścią, tematami zastępczymi i ideologiami oderwanymi od rzeczywistości że są w stanie kogoś opluć, “przyprawić gębę” i nawet zabić tylko w celu udowodnić swoją rację (choć to żaden dowód tylko niszczenie dowodów na tezę przeciwną). Ja już wiele razy napisałem że jestem omylny w swoich ocenach ale czym innym są oceny a czym innym fakty. Ja mam wiele uwag do całości tzw sceny politycznej której faktycznie nie ma. Są tylko grupy interesów zwykle pasożytujące na Suwerenie – Narodzie. Póki co w Konstytucji jest tak napisane i nawet jeśli uwzględnić idiotyczne tezę jak to mówią “nadzwyczajne kasty” że prawo jest suwerenem to najwyższe prawo w Rzeczypospolitej oddaje rolę suwerena Narodowi. Taka logika.
      Napisałem krótko i tłumaczyć się nie mam zamiaru bo kto zrozumiał aluzję z aresztem i zna historię wypadków i samobójstw to zrozumie przekaz. Krakauer czasem choć rzadko faktycznie potrafi znaleźć coś konkretnego tyle że mam wrażenie że w ferworze konieczności codziennego przymusu napisania czegokolwiek “rozmienia się na drobne” i używa słów w tak abstrakcyjny sposób że ta codzienność i “wodolejstwo” o którym napisałem, powodują że pod spodem nie ma poważnej dyskusji, właściwie nie ma żadnej dyskusji a antagonizmy się coraz bardzie radykalizują. Jeśli ktoś pomni poprzednie moje komentarze to stroniłem od antagonizmów, szukałem części wspólnej bo przecież każdy ma swoją unikalną perspektywę. Tymczasem u Krakauera treść zaczyna przypominać notatki tworzone przez jednostki o silnie psychopatycznych zdolnościach (potwierdzone przez specjalistów z bardzo długim stażem) ukierunkowanych na manipulowanie ludźmi w celu tworzenia konfliktów.
      Co do artykułu to można zapisać fakty w dwóch krótkich zdaniach. Cała reszta to po prostu obudowa z “kwiecistych słów” i jakieś tezy bez dowodów żerujące na emocjach zamiast na logice i faktach.
      Moja teza którą staram się obronić jest taka że właśnie Krakauer psuje to miejsce co widać po tym że ludzie o różnych poglądach nie chcą ze sobą rozmawiać i wymieniać swoich spojrzeń czy uczyć się od siebie.
      Bo przecież czy ja się zgadzam z Tobą, abo z @krzyk58, albo z kimkolwiek? Czasem tak, ale w większości mam(y) nieco odmienne spojrzenie. Tak jak odmienne na pewno ma Krakauer. Różnica taka że kto chce może rozmawiać, rozmawia i się nie obraża ale jednocześnie nie “przyprawia gęby” drugiemu, zaś Krakauer “naleje wody” i patrzy jak się ludzie zaczynając “naparzać”. Widział ktoś komentarz podpisany Krakauer? Ja nie. Ukrywa się pod kilkoma innymi podpisami? Może, tego nie wiem, ale gdyby tak było to daje przesłankę że uczciwych zamiarów nie ma. Zdaje się że kilku pod różnymi podpisami hołduje metodzie Krakauera, metodzie w rodzaju “doleję oliwy do ognia”.
      NO to pozwoliłem sobie na to by posmakowali sami tej metody.
      Tyle. Tylko tyle i aż tyle

      SZANOWNY PANIE – ROZUMIEM PANA FRUSTRACJĘ, UPRZEJMIE INFORMUJĘ ŻE AUTOR POD PSEUDONIMEM KRAKAUER NIE MA DOSTĘPU DO SERWERA – JAK I INNI AUTORZY. TEKSTY SĄ PRZYSYŁANE I SĄ WPROWADZANE DO SYSTEMU PRZEZ OSOBĘ DYŻURNĄ. Z TEGO CO WIDZĘ W LOGACH NA SERWERZE – NIKT SIĘ NIE LOGUJE NA STAŁYM “NICKU”. Z POWODÓW BEZPIECZEŃSTWA OGRANICZYLIŚMY TAKĄ MOŻLIWOŚĆ. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

      • Wierny czytelnik
        11 października 2017 at 13:39

        Twierdzić, że pan Krakauer psuje to miejsce to mniej więcej tak, jakby pozbawić słońce jasności, albo rybę wody. Widać, że wychodzi z pana wielka frustracja i się pan uczepił autora. Pisze jak pisze. Rzeczywiście mniej więcej dwa lata temu nastąpiła istotna zmiana w retoryce – stała się bardziej pop, ale to są wymogi czasu. To są teksty adresowane do każdego. Myślę, że generalnie są bardzo dobre, w tym wiele jest wybitnych. Niektóre, jak ten powyżej – dokładnie trafiają w sedno i w pigułce gromadzą najbardziej wiążące kwestie, pozwalające czytelnikowi na zbudowanie własnego oglądu spraw. Ja rozumiem, że to może się nie podobać, na pewno tym dla których myślące samodzielnie społeczeństwo – a nie w tunelach myślowych, jest nie do zaakceptowania. Pan jak wszystko na to wskazuje w pana retoryce panie Zbigniewie jest takim człowiekiem. Bo to o myślenie chodzi, a nie o zajmowanie jakiejś strony, kwestii i td. Ten portal dzięki temu jest poza dżumą i cholerą jaka w tej chwili niszczy Polskę, jeżeli już miałbym coś panu Krakauerowi zarzucić, to to że często komunizuje, ale ten typ tak ma. Niepozdrawiam.

      • Zbigniew
        11 października 2017 at 14:11

        @WEB. JÓZ. Dziękuję za wyjaśnienia. Nie mam powodów do frustracji. Trwająca masowość ataku “ad persona” potwierdza niejako moją analizę. Za dużo nienawiści. Czas odpuścić. Pozdrawiam.

        SZANOWNY PANIE NIECH SIĘ PAN NIE PODDAJE. MA PAN PRAWO DO SWOICH POGLĄDÓW – NIE MUSI SIĘ PANU PODOBAĆ TO CO TUTAJ SIĘ PUBLIKUJE. ALE ZAWSZE BĘDZIE PAN SZANOWANY. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

      • Miecław
        11 października 2017 at 14:54

        Ech @Zbigniew, ja cię rozumiem doskonale, te twoje diagnozy stanu społeczeństwa są słuszne, ale co to zmienia w kontekście celów jakie przyświecają portalowi i jego czołowemu felietoniście. Przecież czasami trzeba się posługiwać tą nowomową, czy schematami medialnymi, bo inaczej pisanie nie miało by sensu.
        Można by wtedy rozpocząć i zakończyć jednym zdaniem wszystko i więcej nie pisać na żadne tematy, czyli tak mniej więcej: “Ludzie wszyscy jesteście kretynami i nawet żadna idea, religia i modlitwa wam nie pomoże”:-) Ale wtedy społeczeństwo nie miałoby bodźca do rozwoju, a my nie mielibyśmy powodów do polemik.

        Taka jest niestety specyfika naszej egzystencji na tym świecie, jesteśmy determinowani biologią i środowiskiem o czym przeciętny zjadacz chleba nie ma najmniejszego pojęcia. Więc żyje tak, jak aktualnie dyktują jego potrzeby – biologia, politycy, księża i biznes.
        Zobacz, że już komuniści próbowali wykształcić nowego, można rzec uniwersalnego moralnie człowieka i się nie udało. A ci którzy najwięcej zawdzięczają tzw. komunie, teraz nawet się modlą za “wyklętych” po kościołach!!! Ironia losu i historii, prawda???

        Nawet Chrystusowi się nie udało z chrześcijaństwem:-) Ile bowiem zbrodni popełniono w jego imieniu??? A on na pewno tego nie żądał i zapewne nie przewidywał, co te prymitywy zrobią z jego ideą sprawiedliwego i godnego życia na ziemi po to, aby osiągnąć boskie zbawienie!!!
        Krótko mówiąc, ludzie wypaczą kulturowo każdą, nawet najlepszą ideę lub religię, przystosowując ją do aktualnych imaginacji.
        O tym dlaczego tak jest – to temat na potężną książkę w świetle dzisiejszej wiedzy.

        Radzę czasami na felietony Krakauera patrzeć przez różowe okulary oraz jako intelektualne prowokacje, na który my “głupcy” dajemy się złapać:-) Ale za to jest ciekawie, a analitycy służb mogą się też pośmiać ze sfrustrowanych dziadków:-)
        Więc wyluzuj:-)

  14. Królik Zygmunt
    11 października 2017 at 14:00

    Zbigniew masz rację! Pisz do Szydło, żeby wyszła ustawa, że Krakauer ma zakaz pisania, a do Antka, żeby najlepiej zablokowali serwery Obserwatora Politycznego w ramach wojny cybernetycznej z ruską propagandą. No i napisz jeszcze do Zbyszka, żeby rano po prostu aresztował Krakauera – co będzie pisał i psuł to miejsce, psuł polski internet – O ZGROZO – POKAZUJĄC LUDZIOM JAK MOŻNA NIEZALEŻNIE MYŚLEĆ W SPOSÓB OBIEKTYWNY. Oj to boli, naprawdę boli…

  15. Jakimowicz
    11 października 2017 at 14:30

    Nie jest tajemnicą, że OP jest cierniem, ością w gardle pewnych sił w Polsce i mających parasol nad Polską. Nie zdziwię się, jak władza wychodząc na przeciw postulatów takich Zbigniewów pewnego dnia w ramach zapewnienia transparentności NGO-sów, przyśle do OP komisarza 🙂 To kwestia repolonizacji mediów 🙂

  16. Rolnik syn Rolnika
    11 października 2017 at 14:35

    PANIE ZBIGNIEWIE PROSZĘ SIĘ NIE ZACHOWYWAĆ JAK PRYMITYWNY PROWOKATOR. SAM ZACZĄŁ PAN DYSKUSJĘ AD PERSONAM, ODCHODZĄC OD MERITUM PRZEKAZU FELIETONU. TERAZ SIĘ PAN WYCOFUJE RACZKIEM? Proszę unieść brzemię odpowiedzialności swojej własnej argumentacji. Rozpoczął pan niech się pan teraz nasłucha od ludzi. Ja osobiście myślę, że każdy atak na coś tak bezcennego jak nasz OP należy powstrzymać, ponieważ nie ma takiego drugiego miejsca w sieci. Pozdrawiam Rolnik syn Rolnika

    • Zbigniew
      11 października 2017 at 14:52

      Z niczego się nie wycofuję. Nie interesuje mnie festiwal nienawiści no i “Zasady walki” się nie zmieniły. W ramach “przyprawiania gęby” proponuje uczynić mnie winnym za każde kolejne tsunami, grypę i stwierdzić że codziennie pożeram małe dzieci na śniadanie 😀
      Pozdrawiam

      • wlodek
        11 października 2017 at 16:17

        Tylko niech Pan się nie obraża.Sam Pan pisze że polityka to nie zabawa dla dzieci!Można się ubrudzic i nie tylko.Mieclawie mam wątpliwości czy nigdy nie spotykałes porządnego komunisty czy katolika?A jeśli tak to jest to wynik wpływu określonej ideologii!

      • Miecław
        11 października 2017 at 19:19

        Ależ @Włodku, tego nie napisałem, że nie spotkałem:-) Dzięki właśnie takim porządnym ludziom, czyli komunistom i chrześcijanom – teraz jestem, kim jestem. Niestety było ich za mało w całym polskim społeczeństwie, aby zmienić kod kulturowy Polaków na socjalistyczny i egalitarny oparty na etyce niezależnej, zwłaszcza, że “jaśnie państwo” i kk robiło wszystko, aby system PRL upadł.

      • wlodek
        11 października 2017 at 20:39

        Źle zrozumiałem,masz rację takich porządnych bez względu na orientację polityczną i swiatopogladowa,mniej i mniej!Pozdro!

  17. Rum tum tum Tiger
    11 października 2017 at 15:44

    Pan Zbigniew sam sie neguje, atakuje ale jeżeli jenmu sie odpowie jego argumentacja to udaje dziewice. Wniosek: Pan Zbigniew to prowokator.

  18. Mucha
    11 października 2017 at 17:49

    To doskonały felieton, którego głównym przekazem jest ostrzeżenie w kwestii cudów nad urną. Rozumiem, że to boli zwolenników PiS. Tylko to nie powód żeby obrażać autora

  19. krzyk58
    11 października 2017 at 18:23

    Ludzie! Ogarnijcie się,@Zbigniew nie operuje prostymi schematami………….
    należy “tylko” mieć umysł otwarty, a to już wymaga nieco wysiłku
    intelektualnego. :)Tak na marginesie przypomnę też ważkie słowa:
    „kto nie tęskni za Związkiem Radzieckim nie ma serca. Każdy kto chce jego powrotu, NIE MA MÓZGU” Władimir Putin.Powrotu “do” już NIGDY i nigdzie
    nie będzie – …trzeba z żywymi naprzód iść’ jak pisał niegdyś poeta.
    Należy narysować NOWE RAMY, nie zapominając zarazem o przeszłości,i zdecydowanie odrzucić agitkę lewackiego, jewropejskiego kołchozu… euroatlantyzm (neocony, trockizm, kosmopolityczną komunę,nowy,’kulturowy” marksizm)). Bez tego ani – rusz… Damy i Gospoda…. 🙂

    @Rum tum tum Tiger. Prowokacja..prowokacja.. :)https://www.youtube.com/watch?v=QQL3i4OZEVw Woot?

    • krzyk58
      11 października 2017 at 20:31
    • wieczorynka
      11 października 2017 at 20:51

      Krzyku zgadzam się odnośnie @ Zbigniewa. Zwyczajnie przedstawia inny punkt widzenia w stosunku do Autora artykułu, czyli odwraca sytuację przedstawioną przez Autora a takie komentarze zmuszają do myślenia i wypracowania własnej opinii.
      Słowo “prowokacja” (osobiście nie lubię tego określenia) świadczy o tym, że ludzie zbytnio “łykają” zarówno telewizję jak i internet.

  20. wieczorynka
    11 października 2017 at 18:58

    Nie wiem czy to koniec gorącej dyskusji na temat artykułu, mnie skojarzyła się ta dyskusja i ten artykuł z wypowiedzią ks. Józefa Tischnera “twoja prawda, moja prawda i tyz prawda” no i oczywiście filozofa po góralsku. Życzę dalszych owocnych wpisów wszystkim komentatorom.

  21. krzyk58
    11 października 2017 at 19:27

    Михаил Евдокимов. Всё это будет https://www.youtube.com/watch?v=ymNwNJrI8QE

    Михаил Евдокимов “Ах, отец” https://www.youtube.com/watch?v=fBB3byCBx2I

    Михаил Евдокимов – На горе, на горушке https://www.youtube.com/watch?v=Nu2FeGTHg3U

    Михаил Евдокимов – Домик у дороги https://www.youtube.com/watch?v=6dDkrvkqGuQ

    МИХАИЛ ЕВДОКИМОВ – ТАМ, СРЕДИ РУССКИХ ПОЛЕЙ
    https://www.youtube.com/watch?v=lvfeK6nrvLg

    ПОСЛЕДНЯЯ ПЕСНЯ МИХАИЛА ЕВДОКИМОВА. БЕСКРЕСТЬЕ. https://www.youtube.com/watch?v=CD2WAuyA4b4

    — Михаи́л Серге́евич Евдоки́мов (6 декабря 1957, Сталинск, Кемеровская область, РСФСР, СССР — 7 августа 2005, 319 километр Чуйского тракта[, Алтайский край, Россия) — советский и российский юморист, пародист, актёр, певец и телеведущий; четвёртый Губернатор Алтайского края. Заслуженный артист России…. Pokój Jego duszy. Słucham,
    i “nasłuchać się” nie mogę,(kiedyś, już linkowałem) dlatego chciałbym podzielić się piękną ,słowiańską muzyką i tekstem.
    Слёзы наворачиваются….Это ЖИЗНЬ и на таких РУССКИХ Мужиках Русь держится!!!

    ————————————-

    ОСИЯННАЯ РУСЬ https://www.youtube.com/watch?v=Gchvaa5fRZs

  22. krzyk58
    11 października 2017 at 21:02

    Две звезды.29.03.13. А.Михайлов.Т.Повалий https://www.youtube.com/watch?v=KG1_fcGlqgc

    ЧЕРЁМУХА. УРАЛЬСКИЙ ХОР https://www.youtube.com/watch?v=v4emayyuXkI&list=PL7A70A86871311C1F

    Александр Михайлов и Таисия Повалий – Тонкая рябина
    https://www.youtube.com/watch?v=P4GsR4q7JJY

    Владимир Трошин – Подмосковные вечера – 1956 https://www.youtube.com/watch?v=R5xRAkhaX4s&list=RDR5xRAkhaX4s

    Владимир Трошин А годы летят https://www.youtube.com/watch?v=acQHiJjAFaM

    Ой рябина кудрявая https://www.youtube.com/watch?v=lQ-HbnCobqk

    …ох, как же разбередило душу!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up