Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

14 grudnia 2017

Utrzymywanie rządów prawa czasem wymaga proporcjonalnego użycia siły?


 Utrzymywanie rządów prawa czasem wymaga proporcjonalnego użycia siły – miał sugerować pan Frans Timmermans w trakcie dyskusji o Katalonii w Parlamencie Europejskim. Trudno o jawniejszą deklarację hipokryzji, cynizmu i dywersyfikacji standardów. Tę kwestię jako jeden z wielu podniósł  pan prof. Ryszard Legutko. Kwestia podwójnych standardów w retoryce przedstawicieli Unii Europejskiej musi być unaoczniana i udowadniania na każdym kroku, ponieważ po retoryce jest realizowana polityka podwójnych standardów. Także i wobec Polski, jak i innych krajów. 

Na przykładzie Katalonii można to jednoznacznie pokazać i naświetlić, bo jak byśmy chcieli odwołać się do przykładu Polski, czy Kosowa lub Donbasu – to od razu stalibyśmy na przegranej pozycji. Jednakże jeżeli chodzi o bogaty kraj „starej Unii”, to sytuacja już nie jest taka prosta i nie da się jej przemilczeć. Barcelona to nie Donieck, ani nie Warszawa. Waga problemu jest bardzo ciążąca na europejskiej polityce, ponieważ nikt nie wie jak się zachować.

Zadziwiające jest to, że nie ujawniły się przygotowane wcześniej scenariusze reakcji politycznej. Normalnie, każde szanujące się na poważnie biuro ma przygotowane wcześniej dokumenty, które zawierają procedury z opisem rozwoju sytuacji i sposobów reagowania. Wygląda to mniej więcej tak, że np. umiera ważny polityk, albo np. Papież, to natychmiast są wdrażane przez szereg podmiotów te same procedury – napisane nieco inaczej z podziałem ról dla różnych szczebli i uwzględniając specyfikę jednostek. Są przygotowane wcześniej przemówienia, artykuły kontekstowe, pokazujące drogę życiową zmarłego, jego największe osiągnięcia, pochwały, żale itd. Do tego zdjęcia, mapki – wszystko, włącznie z wzorcami nadruków na koszulki. W tym przypadku nie wystąpiło nic, redakcje gazet nie wrzuciły materiałów pokazujących kontekst katalońskiego sprzeciwu, a o polityce wewnętrznej pokazującej złożoność relacji wewnątrz Hiszpanii – nic, a nic, cicho sza. Jedynie uaktywniły się czynniki wpływu, podnoszące różne kwestie autonomizacji w wielu państwach, specjalizowała się w tym głównie niemiecka prasa. Szokuje jednak to, że politycy – w tym najważniejsze ciała europejskie nie pokazały niczego, co tłumaczyłoby ludziom problem Katalonii. Co więcej, politycy byli po prostu nieprzygotowani. Zwłaszcza w kontekście zachowania władz z Madrytu, które po prostu wysłały oddziały szturmowe do spacyfikowania Barcelony i innych miejsc.

Samo udawanie, że nic się nie stało jest już szczytem hipokryzji i kłamstwa, ponieważ każdy mógł zobaczyć w telewizji, co się działo. Jak ktoś jest nieco bardziej dociekliwy, bez problemu mógł w mediach społecznościowych zobaczyć relacje ludzi z pierwszej linii represji hiszpańskiej Policji. Można sobie poszukać w sieci, jest bardzo dużo zdjęć i filmów – to miało tak powszechny charakter, że nie można mówić o „jednostkowych zdarzeniach”, zresztą liczba 900 osób poszkodowanych nie wzięła się z powietrza! 

Jeżeli na to, co mogła widzieć cała Europa, jeden z czołowych przedstawicieli Komisji – pan Timmermans, sugeruje że utrzymywanie rządów prawa czasem wymaga proporcjonalnego użycia siły – to znaczy, że coś jest głęboko nie tak, z rozumieniem standardów prawa i porządku. Samo słowo sugerujące „proporcjonalność” dawkowania przemocy jest tutaj wielkim kłamstwem. Ponieważ mieliśmy do czynienia ze szturmowaniem lokali wyborczych, rozmieszczonych jak wszędzie – w szkołach. Biciem ludzi, którzy stali w kolejkach do lokali wyborczych. To było powszechne, agresorem była hiszpańska Policja przysłana do regionu. Postaje pytanie czy o to chodziło organizatorom referendum, żeby pokazać własnemu Narodowi, jak jest traktowany przez „okupantów” z Madrytu? 

To jest istota problemu, a nie mówienie o proporcjonalnym używaniu siły. NATO, również „proporcjonalnie” użyło siły, bombardując Belgrad (HAŃBA NA 1000 lat) i inne miasta Serbii, żeby rząd serbski wycofał administrację z fragmentu swojego państwa – Kosowa! Również władze Ukrainy, które uformowały się po zamachu stanu i przepędzeniu Prezydenta Janukowycza z kraju, „proporcjonalnie”, używają siły – bombardując i ostrzeliwując Donieck, Ługańsk i inne miejsca pełne ludności cywilnej w Donbasie. 

Mówiąc więc o proporcjonalności, w przypadku projekcji siły, mówimy tak na prawdę o problemie sankcjonowania przemocy państwowej w ochronie starego porządku. Mają rację ci politycy, którzy mówią, że porządek może być zmieniony w ramach procedur demokratycznych. Jednak, co w przypadku, gdy ład państwowy zawiera zabezpieczenia wewnętrzne – uniemożliwiające rozwiązanie problemu, który się nawarstwia latami i w końcu wybucha jak szambo rozlewając się wokoło? Nie można udawać, że problemu nie ma, tam gdzie on jest. Każdy system zawiera bezpieczniki, powodujące że piękne deklaracje o prawach i wolnościach w praktycznym stosowaniu rozbijają się o szklane (jak w Katalonii) lub betonowe (jak w Kosowie i Donbasie) sufity. Nie da się jednak powstrzymać zdesperowanych ludzi inaczej, niż siłą. Przy czym trzeba mieć świadomość, że to może prowadzić do rozlewu krwi. Czy jeżeli to, co się wydarzy w Katalonii, będzie „proporcjonalnym” rozlewem krwi, to Europa go zaakceptuje? Pod słowo „proporcjonalny” proszę sobie podstawić dowolną wartość. Z łatwością zauważycie wszyscy państwo, że im dalej na Wschód, tym krew jest tańsza i mniej zwraca się uwagę w Brukseli, na jej rozlewanie… Ukraiński rząd zbombardował – jak twierdzi – własne miasta, oczywiście dla dobra ich mieszkańców, ale ktoś się tym przejął? Bomby rozrywały Kobiety i dzieci stojące na przystankach? Normalnie bombardowano ludzi – piloci musieli to widzieć, ich dowódcy wydali im rozkazy – i co? I nic, nie ma problemu. Jak rosyjskie media o tym piszą, to wiadomo – propaganda, wiadomo Putin… Opamiętajmy się, ci hipokryci pchają nas do piekła swoimi kłamstwami! Poza tym, takie cyniczne podejście jest po prostu haniebne. 

Tags: , , , , , , , ,

10 komentarzy “Utrzymywanie rządów prawa czasem wymaga proporcjonalnego użycia siły?”

  1. Rolnik Syn Rolnika
    6 października 2017 at 05:22

    To własnie przykład hipokryzji, cynizmu i pełni kłamstwa zachodnich elit. My mamy im wierzyć?

  2. Inicjatorop
    6 października 2017 at 05:36

    Podwójne standardy albo filozofia Kalego – to cechuje Zachód od zawsze.

    Bo to oni w końcu wszystko oceniają.

    Macondo.

  3. mjr
    6 października 2017 at 07:08

    To przykład myślenia tych ludzi.

  4. krzyk58
    6 października 2017 at 08:31

    https://bialyrasizm.pl/referendum-w-katalonii-i-sprawa-slaska/

    Znakomite wystąpienie Ryszarda Legutko w PE! Instytucje unijne ŁAMIĄ PRAWO! https://www.youtube.com/watch?v=pAXB9EtXZzs

    Pozostawanie w Unii Europejskiej jest jak jazda autobusem. Można dosłownie stać w miejscu, ale stoi się w autobusie, a z przodu napisane jest, że jedziesz do Stanów Zjednoczonych Europy. Trzeba wysiąść, aby pozostać w miejscu.

    https://www.youtube.com/watch?v=jpJAv8GTZ-Y Zachowanie
    parlamentarzystów węgierskich jest mocno budujące,przyznam,
    ze bierze mnie obrzydzenie gdy widzę ‘to cóś” obok Biało-Czerwonej….

  5. 6 października 2017 at 11:05

    I to mają być obrońcy wolności i poszanowanie praw ludzi do samookreslenia?Obłuda i cynizm!Ale i my nie jesteśmy lepsi!

  6. 6 października 2017 at 11:07

    I to mają być obrońcy wolności i poszanowanie praw ludzi do samookreslenia?Obłuda i cynizm!Ale i my nie jesteśmy lepsi!

  7. Inicjator
    6 października 2017 at 14:30

    Żal Barcelony…

  8. wieczorynka
    6 października 2017 at 19:07

    Ja z kolei nawiążę do książki Wojciecha Jaruzelskiego “Stan wojenny dlaczego” . Wszyscy wiemy, że lata 80-te XX wieku były bardzo trudne dla Polski. Jedni pamiętają tz. nie pamiętają ale im wmówiono, że był tylko ocet na półkach i brakowało papieru toaletowego i to wystarczyło aby 10 milionów wylegiwało się na styropianie.
    Ja z kolei zapamiętałam zdanie wypowiedziane przez Gen.W. Jaruzelskiego, z pamięci zatem bez cudzysłowu: gdy spytałem jednego z uczestników (nazwiska nie wymieniam choć w książce jest) co by zrobił na moim (Generała) miejscu tenże odpowiedział : wszelki bunty należy zdusić w zarodku gdyż następuje eskalacja żądań. Zatem obecnie scenariusz się realizuje i to nie tylko w Hiszpanii.

    • daniel
      6 października 2017 at 21:29

      no i generał się poważnie pomylił, kiedy sobie wyobraził, że za polubowną próbę ocalenia narodu zostanie sprawiedliwie oceniony, a tymczasem nie tylko, że nie dostał miejsca na Wawelu, to jeszcze okrzyknięto go potworem i zbrodniarzem.
      A dzisiaj widać: to był pic ta cała gadanina o wolności, Europie i demokracji. Bez przemysłu i realnej siły, na własne życzenie otoczeni nieżźyczliwymi sąsiadami, jesteśmy pod okupacją i jako armatniemu mięsu będzie cudem, jeżeli uda się nam przeżyć następne pięć lat.

  9. daniel
    6 października 2017 at 19:08

    http://vineyardsaker.de/ to link do ciekawych info oraz analiz. lecz jest jedno ale: trzeba znać niemiecki, albo angielski, albo hiszpański albo rosyjski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

Scroll Up