Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

12 grudnia 2017

Żyjemy już w kraju para demokratycznym bez wizji rozwoju na przyszłość


 Żyjemy już w kraju para demokratycznym, gdzie rządząca elita nie przestrzega Konstytucji. To wyczerpuje wszelkie przesłanki, żeby nie nazywać nas demokracją parlamentarną w pełni znaczenia tych słów. Dodatkowo opozycja dokłada swoje, trudno ją nazwać konstruktywną – część prawicowych elit, która straciła władzę, nie potrafi się odnaleźć w nowej rzeczywistości, gdzie konkurencja jest sprawniejsza, sprytniejsza i potrafi osiągać lepsze rezultaty.

Elita polityczna zajmuje się głównie sobą, co prawda odnotowujemy wzrost gospodarczy, jednak nie jest to zasługa rządzących elit, tylko ciężko pracujących ludzi, którzy pomimo wielkiej presji ze strony państwa – zarabiają i płacą podatki.

Państwo jest szokująco nieudolne i nieskuteczne, wszystko co jest robione w wydaniu publicznym, może być kwestionowane pod względem celowości i efektywności. Funkcjonują samorządy, jednak i one mają obecnie krótszą smycz z powodów politycznych. Wyraźnie widać, że elity nie mają pomysłu na państwo – to jest największy zarzut wobec wszystkich rządzących. Model prostej kontynuacji polegającej na wydawaniu pieniędzy na rozbudowę infrastruktury już się wyczerpał, nie gwarantuje wzrostu efektywności.

Zapóźnienia i koszty wynikające z transformacji są najbardziej szokujące w sferze społecznej. Czeka nas starzenie się społeczeństwa, a potem depopulacja – nie ma dzieci, jest ich mało z wielu względów. Najważniejsze są ekonomiczne. Polacy od początków transformacji nie mają dochodów adekwatnych do kosztów utrzymania się, dodatkowo państwo nie chroni pracownika, nie daje wsparcia socjalnego. Program 500+ jest czymś tak niewyobrażalnym dla większości Polaków, że ludzie biorąc te pieniądze – nadal nie mogą w to uwierzyć, że to było możliwe. Nie cieszmy się jednak, bo jest tylko kwestią czasu, kiedy to zostanie ograniczone, docelowo zlikwidowane. Ponieważ to działania na kredyt, a żeby ktoś dostał 500 PLN, ktoś inny musi te 500 PLN stracić.

Rządząca elita najpierw wyprowadziła Polskę z sojuszu ze Wschodem, później wprowadziła nas do sojuszu z Zachodem, a w ostateczności – po podporządkowaniu – stwierdziła, że to jednak nie o pełne podporządkowanie chodzi. Nie ma jednak koncepcji – w jakim kierunku i jakimi metodami dalej budować dobrobyt. Bariera średniego dochodu, ciągle dusi demografię – nie ma mieszkań, nie ma stabilizacji zawodowe = brak dzieci. Jak do tej pory, nikt nie wymyślił sposobu na rozwiązanie tego problemu. Wiadomo już jednak, że w kraju, w którym około połowa wszelkiej własności wytwarzającej wartość dodaną jest we władaniu zagranicy, nie da się przebić szklanego sufitu.

Niestety nadal nie mamy własnego kapitału, pozwalającego chociaż na przejęcie własnej gospodarki! Co więcej, nie jest robione nic, żeby ten kapitał stworzyć! To samo w sobie jest deprymujące dla wszystkich, którzy chociaż minimalnie rozumieją gospodarkę i zasady jakimi się ona sama reguluje i jak jest regulowana. Bez kapitału, nie jesteśmy w stanie w żadnej mierze zmienić swojej pozycji. Jednak źródłem wszelkie zła jest problem zarządzania i ciągłości w zarządzaniu całą strukturą państwa. To nie działa już całą epokę, od 1 września 1939 roku, z niewielką przerwą na PRL –co jest dzisiaj negowane, nie było w Polsce żadnego skutecznego planowania, które wcielało w życie przyjęte rozwiązania. Praktycznie w niczym. Oczywiście można twierdzić, że państwo nie jest od produkowania prądu, czy stali, jednak do póki inne kraje produkują i stal i prąd i lekarstwa – to, taki argument nie jest w pełni trafiony. Przynajmniej na naszej szerokości geograficznej, gdzie nie ma trwałości państwowej. Wszystko czym można wzmocnić państwo, należy wykorzystywać za wszelką cenę!

Niestety nie może być mowy o wzmacnianiu państwa, które jest traktowane przez poszczególne opcje polityczne jako trofeum, którym można władać dla własnych korzyści. Obecna władza popełniła już prawie wszystkie grzechy poprzedników. Niestety bezrefleksyjnie – legitymując swoje rzekome prawo do nadużyć, nadużyciami poprzedników. Czy to jest postawa propaństwowa? Czy może krajanie z sukna, jakim jest Rzeczpospolita – ile kto da rady?

Niestety obecny kierunek ewolucji systemu państwowego, coraz bardziej przypomina autorytarną sanację, która przed wojną rządziła w Polsce. Widać coraz więcej podobieństw, w tym instrumentalne wykorzystanie jednej z instytucji kościelnych do ociemniania ludu i wspierania państwa, poprzez trzymanie ludzi w samo posłuszeństwie. Nie można udawać, że tego nie widać – ponieważ, to jest chyba największe zło jakie można naszemu udręczonemu społeczeństwu wyrządzić.

Społeczeństwo tumanione i zniewolone nie potrzebuje demokracji, traktuje władzę jako „obcych”, którym podlega. Ludzie koncentrują się na zawartości swoich lodówek i spłacaniu kredytów mieszkaniowych (swoich i dzieci), a nie dywagacjami o uprawnieniach konstytucyjnych Sądu Najwyższego. Oczywiście zawiodły elity, które nie potrafiły przedstawić spraw w sposób taki, jakimi one są i zgodnie z ich wagą. Dziwi więc to, że elita ma pretensje do ludzi, że percepcyjnie są na poziomie lodówki z kiełbasą. A na jakim poziomie mają być?

Niestety ci, którzy pierwsi rzucili naszemu wynędzniałemu i udręczonemu neoliberalnym kłamstwem społeczeństwu 500+ na kiełbasę, będą decydować o naszej przyszłości. Trzeba zrozumieć, że to są tacy sami Polacy – jak wszyscy inni i mają dokładnie takie same prawa, w tym do wyrażania zdania większości. Dotychczasowy paradygmat funkcjonalny będzie więc ewoluował i za 10 lat, nikt nie będzie nawet pamiętał o jakimś Trybunale Konstytucyjnym i innych zagadnieniach, tak bardzo dzisiaj intensywnie eksploatowanych przez niektóre media.

Tags: , , , , , ,

27 komentarzy “Żyjemy już w kraju para demokratycznym bez wizji rozwoju na przyszłość”

  1. Labrador
    4 października 2017 at 04:54

    Ostatnią wizję rozwoju w Polsce to miał Gierek i jego ekipa “pomożecie – pomożemy”. Od tego czasu w Polsce tylko destrukcja i rozkradanie plus agentura wysługująca się obcym.

    • jerzyjj
      4 października 2017 at 09:50

      Dlaczego Niemcom po przegranej II wojnie światowej, która zdemolowała ich wewnętrznie i finansowo, udało się ponownie zostać światową potęgą gospodarczą, a Polsce po okrągłym stole i rzekomym “upadku” komunizmu – udało się wypaść z grona 20 największych gospodarek świata??? Czy dlatego, że nikomu w Niemczech nie przyszło do głowy, aby środki z Planu Marshalla trwonić na parki wodne i ścieżki rowerowe? A może dlatego, że mieli swojego Adenauera, a my byliśmy skazani na Bolka i jemu podobnych?
      https://marucha.wordpress.com/2009/12/19/nie-zapomnijmy-o-genialnym-ekonomiscie-balcerowiczu/

      • krzyk58
        4 października 2017 at 19:32

        Co za bezsensowne porównanie….

      • krolowa bona
        4 października 2017 at 22:30

        @krzyk58…tez uwazam ,ze przytoczone przez komentatora @jerzyjj porownanie jest bez sensu i to z wiadomych i tu ciagle walkowanych w te i wete przyczyn,nie wiem co powodowalo komentatorem @jerzyjj by sie takowym porownaniem posluzyc…..

      • krolowa bona
        4 października 2017 at 22:56

        @krzyk58…tez uwazam ,ze przytoczone przez komentatora @jerzyjj porownanie jest bez sensu i to z wiadomych i tu ciagle walkowanych w te i wete przyczyn,nie wiem co powodowalo komentatorem @jerzyjj by sie takowym porownaniem posluzyc…..

  2. Emeryt z Toporu
    4 października 2017 at 05:02

    Tylko Kaczyński ma wizję Polski, trudno powiedzieć żeby to była wizja jej rozwoju, ale to jest jego Polska na zasadzie teraz k. to nasza Polska i się odpie….cie wszystkie sk….y. I co mu zrobicie? Nic!

    • jerzyjj
      4 października 2017 at 09:36

      NIE MOŻEMY PUBLIKOWAĆ OBRAŹLIWYCH WPISÓW. WEB. JÓZ.

      • jerzyjj
        4 października 2017 at 18:18

        DO JÓZEF
        … włącz myślenie używajac szarych komórek jeśli je jeszcze posiadasz i myśl głową, nie przyrodzeniem!

  3. Wierny czytelnik
    4 października 2017 at 05:22

    500 zł to przykład na myslenie rozwojowe. Właśnie tak rozumieją rozwój, poprzez zapewnienie sobie zaplecza do utrzymania władzy.

  4. Z.R.
    4 października 2017 at 06:45

    A plsan morawieckiego? To pr?

  5. Zbigniew
    4 października 2017 at 07:43

    Jaki rozwój? Gdzie? Z kim? Tekst autora jest dobitnym przykładem że nikt się nie stara tylko leci “po łebkach” nie zważając nawet na poprawność składni czy dobór semantyczny słów o logice konstruowanych zdań nie wspomnę. W poprzednich dyskusjach przewinęło się coś o wierze i rozumie ale zabrakło wtedy jednej diagnozy. Większość, można rzecz że wszyscy (bo racjonalnych osób jest ilość na poziomie błędu statystycznego), wyłącznie wierzą. Jedni wierzą w Boga, inni w mamonę a jeszcze inni w rozum. Niestety wiara to nie to samo co używanie i tak jak wszyscy wierzą tak nikt nie używa obiektu swojej wiary. Ktoś stosuje Słowo Boże? A może ktoś użytkuje dobra i gromadzi w zasadny sposób? A rozum? Ktoś używa rozumu czy też całość opiera się na wierze jak u politruków?
    O jakim rozwoju chce mówić autor? Chyba o rozwoju “w wierze” i wiary w cokolwiek niczym tezy w artykule. Bla bla bla, “piszę bo w to wierzę i czekam na wazelinę”.
    Można mieć najlepszy plan i najlepszą wizję, ale ze społeczeństwami wieloznacznie hedonistycznymi które cały swój rozwój opierają na “wierze”, paplaniu i pożeraniu świata wokół niczym szarańcza, każdy plan weźmie w łeb. A jeśli ująć dramatyczną radykalizację w ramach poglądów (która niestety bierze się z braku kontrastu dla właściwej oceny naukowo ujmując) i nie chodzi wyłącznie o “islam” choć te w sposób szczególny aktywuje przede wszystkim psychicznie chorych których jeszcze nie zdiagnozowano, a o każdego wyznawcę “właściwej dla siebie samego wiary”. to wychodzi że nie mamy ani prawników tylko wierzących w prawo, nie mamy lekarzy tylko wierzących w leki, nie mamy inżynierów tylko wierzących w pseudo inżynierskie slogany, nie mamy naukowców tylko wierzących że nauka zna odpowiedzi. Można tak wyliczać. A tym czasem nie tylko Polska ale Świat nie tyle drepcze w miejscu co zaczyna się jego upadek. Inżynierowie nie potrafią już wyliczyć konstrukcji które by się nie zawaliły, techniczny nie potrafią nie tyle ich zbudować co nawet poprawić, a robotnicy robią to na “odp..ol” byle w kasie się zgadzało przy wypłacie. Dobrze że zdążyliśmy wprowadzić jeszcze trochę “klocków” do budowy i automatów które te klocki produkują bo już dawno byśmy siedzieli po jaskiniach i na drzewach i walili w tam-tamy. Jeszcze przydałoby się humanistów zamienić na automaty bo znieść już ich się nie da ich bełkotu i bliżej jest temu co tam buczą do biadolenia żula któremu brakuje na “piwo z Lidla tudzież Biedronki” niźli do konstruktywizmu i budowania narracji skłaniającej do rozwoju. NO bo popatrzmy na artykuł. Do czego on zachęca. Będąc mniej światłym to po jego lekturze miałbym ochotę “podpalić wszystko i obić mordę wszystkim którzy nie myślą tak jak ja” czyli… wszystkim. Nie to że czynię autora jakimś wyjątkowym wariatem, on nie. Właściwie jak to napisałem wyżej – wszyscy (bo błąd statystyczny…) są na takim samy poziomie wariactwa. Dużo mielenia ozorem, nienawiści ale do roboty nie ma komu.
    Upadek.
    To jedyne co przychodzi na myśl obserwując Świat. A kontrast i wielość perspektyw mam odpowiednie. Możecie… mi “wierzyć”.

    • Miecław
      4 października 2017 at 15:04

      @Zbigniew. Doskonałe ujęcie obrazu tego społeczeństwa i jego psychiki. Faktycznie masz rację. Po wojnie nie było z kim budować komunizmu, potem socjalizmu. Tylko dzięki determinacji części patriotów udało się Polskę podnieść z ruin i zbudować jako taki system sprawiedliwości społecznej dla godnego choć może skromnego życia dla wszystkich, bez nadmiernych ekonomicznych różnic. Niestety naród zamiast lewicowych przekonań i egalitaryzmu wybrał ……. Ludzie tego nie zrozumieli i z chciwości poszli pod rękę z zachodem i kk na swoją zgubę. Po 90-roku nie było z kim budować prawdziwej demokracji i społeczeństwa obywatelskiego. Takie są smutne fakty. Ale jeżeli ludzie się tylko modlą zamiast myśleć i nie są prawdziwymi chrześcijanami, to takiego efektu można się było spodziewać.

      • Zbigniew
        5 października 2017 at 14:12

        @Miecław
        Ja jestem daleki od ideologicznych dyrdymałów. Najpierw trzeba osiągnąć wspólnotowe egzystencjalne minimum i zapewnić by nigdy nie znikło: budownictwo “domów”, uprawa roli i hodowla aby zapewnić wyżywienie i odzienie do którego to jest potrzebny nie tyle przemysł co wytwórczość, a to wszystko spiąć edukacją na poziomie praktycznym. Po co uczyć wygłaszania przemówień (nie każdy ma zdolności) czy obcych języków (nie każdy ma zdolności) skoro nie uczy się ani uprawy (czegokolwiek) ani konstrukcji (poza karmikami które zwykle i tak są kupne albo wykonane przez rodziców/dziadków) o podstawach matematyki nie wspominając (bo program szkoły podstawowej to proste rachunki i zgadywanki) czy języku ojczystym. Wiedzy o wychowaniu potomstwa też prawie nie ma bo ważniejsza jest wiedza o hedonizmach wszelkiej maści. Czasem jakimś erzacem próbuje się wmówić rodzicom że opieka nad jajkiem to element nauki o opiece nad dziećmi choc wiadomo że to bujda na resorach bo człowiek jajek nie znosi.
        Szczytem już jest wymyślanie dysgrafii czy dyskalkulii albo kultywowanie stygmatyzowania ze względu na oceny (zresztą będące praprzyczyną wszystkich “dys-“). Oceny nie są piętnem tylko jak nazwa wskazuje oceną możliwości i zdolności, a niezdawanie z klasy do klasy jest wyłącznie po to by każdy pojął, zapamiętał i potrafił używać podstawy niezbędne do przetrwania siebie i potomstwa. Zabawy dla idiotów w rodzaju systemów politycznych wykreśliłbym i zakazał. Ludzie muszą najpierw szanować siebie i siebie nawzajem jednocześnie i przez to być ludźmi, a także potrafić zachować cywilizację i gatunek. Tak że wszystkie hasełka w rodzaju “komunizm”, “socjalizm” ale i “liberalizm”, “humanizm” czy “demokracja” i “prawo” traktować polecam jako przekleństwa i obelgi najcięższego kalibru.
        Bez powrotu do korzeni, bez potrzymania naszej wiedzy, nauki, i Nauki finał jest tylko jeden. Upadek.
        Cały też “humanizm”, przerost (patologia) form inteligencji (która punktem na krzywej jest już daleko za punktem maksimum i na zboczu opadającym), całe to czcze piśmiennictwo, nawet moje, to nie wstęp ale skutek i przyczyna kolejnego kroku w kontynuacji upadku. \
        Z pisania czy gadania jeszcze nic nie urosło. Tymczasem jeśli miarą jest pieniądz (poniekąd jest to dokument będący oceną/wyceną) to najwięcej gromadzą go ci (są wyceniani) którzy NIC NIE WYTWARZAJĄ. Myśl czy słowo to nie są twory czy produkty. To są umiejętności. Tak jak badania czy eksperymenty nie są produktami ale odkrywaniem, umiejętnością którą ideologowie zdaje się chcą z ;ludzkości wyrugować.

  6. Inicjator
    4 października 2017 at 09:07

    No to do roboty!

    Żeby było więcej narodzin, proponuję w ramach promocji, do końca obecnej kadencji rządów “dobrej zmiany” płacić za urodzone w tym okresie dzieci – 1000 zł Plus!

    Nawet jak to nie jest drugie dziecko, tylko pierwsze.

    I tyle.

    Jakiś konkret.

    O zachęcie dla mężczyzn, żeby chcieli “inicjować” te ciąże za 1000 zł plus – nie wspomnę.

    Uczynią to z czystego umiłowania Naszej Ojczyzny.

    Amen.

  7. jerzyjj
    4 października 2017 at 09:44

    Mimo, że media głównego i jak to zwykle bywa w Polsce, mętnego nurtu starają się jak mogą implementować propagandę sukcesu, staje się coraz bardziej jasne, że nasz kraj bankrutuje. Na dno ciągnie nas upadający system emerytalny i zadłużenie, które jest głównym osiągnięciem kilku rządzących nami band zwanych politykami.
    PS…
    Po co zatem się męczyć i denerwować, że pazerne i bankrutujące państwo nie chcąc iść na dno spróbuje w niegodziwy sposób okraść swoich obywateli? Lepiej od razu pomyśleć i założyć firmę gdzieś gdzie jest i kwota wolna od podatków na normalnym poziomie i nieopresyjny aparat państwowy. Postawa rządzących względem pracodawców przypomina tę jaką prezentowali średniowieczni feudałowie w stosunku do swoich chłopów pańszczyźnianych. Różnica polega tylko na tym, że coraz więcej osób rozumie, to w jakiej znalazło się pozycji i duża część z nich może podjąć jakieś kroki, których nie mogli wykonać chłopi pańszczyźniani, czyli wyjechać do normalnego kraju.
    Już wkrótce do mieszkańców Polski dotrze, że cudowne fundusze unijne doprowadziły do katastrofalnego zadłużenia państwa. Z systemu emerytalnego już nie będzie co ukraść. Oba te czynniki wkrótce się skumulują i wybuchną nam w twarz poważnym kryzysem. Rządzący już dawno to zrozumieli i jeszcze udają, uśmiechają się do złej gry, ale pokerowe „sprawdzam” jest coraz bliżej i nie wystarczy zaklinać, że jest dobrze mimo, gdy się doprowadziło do takiego stanu w jakim jest obecnie nasz nieszczęsny kraj.

  8. Lech
    4 października 2017 at 09:44

    Laickiej lewicy, która zawsze w centrum zainteresowań zawsze miała dobro społeczeństwa, szczególnie pracowników najemnych, potrzeba nam jak tlenu. Poza tym ona rzadko była nacjonalistyczna.
    Pozdrawiam

    • krzyk58
      4 października 2017 at 19:41

      I dlatego że tak “rzadko była nacjonalistyczna”, Narodowa, w formie i treści …..
      “poszła do wora”, celowo użyłem sformułowania rodem z podkultury
      więziennej – po to by ‘podnieść ekspresję” p.Lechu…Pozdrawiam
      Skrik58

    • wieczorynka
      4 października 2017 at 20:07

      @ Lech, @ Włodek, laickiej lewicy brakuje mi jak kani dżdżu. Choć przypuszczam, że potrwa to jeszcze długo zanim takowa się odrodzi.
      Pozdrawiam obu Panów.

  9. 4 października 2017 at 09:53

    Po okresie neoliberalizmu dla ludzi myślących nie jest tajemnicą że przyjedzie ustrój który spróbuje połączyć(na razie nieudanie ,elementy liberalizmu z elementami narodowego konserwatyzmu),ni pies ni wydra coś na kształt świdra!U nas PIS,w USA Trump.A ludzie jak to ludzie,nie dadzą sobie odebrać taniego piwa z Lidla,możliwośći podróżowania,500+.A w zamian robta co chceta.Tym bardziej jest wesoło,wrogów pełno,czyli igrzyska!

  10. Wojciech
    4 października 2017 at 10:50

    Polecam artykuł z wrześniowego Le Monde Diplomatique. http://www.monde-diplomatique.pl/index.php?id=1_1 i krótki cytat z z niego: “to, co mamy teraz, czyli klerykalną Polskę tonącą w brunatnej breji, to zamierzony efekt działań części opozycjonistów z dawnej Solidarności, którzy po dostaniu się do Sejmu w 1989 r., a w szczególności po opanowaniu w całości Senatu, zajmowali się niemal wyłącznie klerykalizacją kraju – wprowadzeniem (pozakonstytucyjnym) religii do szkół, zaostrzeniem ustawy antyaborcyjnej i negocjowaniem (tajnym), a w końcu podpisaniem konkordatu z Watykanem, który w niebywałym stopniu uprzywilejowuje Kościół katolicki w Polsce.”

    • krzyk58
      4 października 2017 at 19:27

      Jakie czynniki powodują,iż nie mam za grosz zaufania do linkowanego
      przez p.Wojciecha źródła? Proweniencja? Może… 🙂
      …………Po 1989 roku w Polsce jako lewicowe były określane przede wszystkim następujące nurty: (a) postkomuniści (SdRP, SLD; „czerwoni”); (b) lewica postsolidarnościowa (ROAD, Unia Demokratyczna, Unia Wolności; „różowi”); (c) Nowa Lewica (zieloni). Pomijam tutaj pomniejsze nurty, takie jak skrajne ugrupowania lewackie (anarchiści, „Lewica bez Cenzury”), środowisko „Obywatela”, „Le Monde Diplomatique” (….)
      …..Lewicę postkomunistyczną i lewicę postsolidarnościową określmy – poprzez opozycję do Nowej Lewicy – jako starą lewicę. Spotkały się one przy Okrągłym Stole, kładąc wspólnie podstawy pod projekt III Rzeczpospolitej. Już w drugiej połowie lat osiemdziesiątych przedstawiciele lewicy solidarnościowej rozpoczęli poszukiwanie kompromisu, a nawet koalicji „z proreformatorskim skrzydłem PZPR”[9]. Z perspektywy czasu ich polityczni przeciwnicy dodatkowo podkreślali zacieśniającą się współpracę obu grup. Krzysztof Wyszkowski mówił np.: „Ten nastrój koalicji lewicy, kiedy Geremek oświadcza, że ma nadzieję, iż słowo socjalizm odzyska swój blask. Wspólna władzy i «opozycji stołowej» obawa przed zagrożeniem populistyczno-nacjonalistycznym, przed społeczeństwem, które czyha tylko, by ten kraj rozwalić, była oburzająca”

      https://nowakonfederacja.pl/luczewski-od-socjalizmu-do-konserwatyzmu-i-dekadentyzmu-przemiany-polskiej-lewicy-po-1989-r/

      Najnowsza książka Stefana Zgliczyńskiego, publicysty, dyrektora edycji polskiej miesięcznika „Le Monde diplomatique” i autora rozprawy Antysemityzm po polsku (2007), po raz kolejny rozdrapuje, jeszcze nie zagojone po Złotych żniwach J. Grossa, rany polskiego antysemityzmu i ożywia dość dobrze znany ból moralnej zapaści i kryzysu duchowego II RP. Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali (2013) http://arete.media.pl/jak-polacy-mordowac-niemcom-pomagali-stefan-zgliczynski/
      Jaka konkluzja? Ano,wedle “uważania i “posłowicy” – ponieważ każdy sobie rzepkę skrobie..

  11. Miecław
    4 października 2017 at 13:34

    Od samego początku transformacji ustrojowej chodziło o interes “jaśnie państwa” i kk kosztem zwykłego robotnika i chłopa. Po to wpuszczono wcześniej lud w “Solidarność”. Tyle że przez to obecnie zarówno kk, jak i “jaśnie państwo” przegra kraj, bo zachodnia oligarchia nie zwróci nam suwerenności politycznej i ekonomicznej, a oni stają się ich zakładnikami i parobkami. Wtedy podobnie jak dziś szara masa ludzi nie czyta i nie myśli refleksyjnie w kategoriach dobra wspólnego, a przecież wielu światłych ludzi już wtedy w latach 90-tych pisało prawdę co nas czeka. Dwa cytaty:
    NOAM CHOMSKY – POCZĄTEK LAT 90-tych
    „Na przyszłość Europy Środkowo-Wschodniej patrzę z pesymizmem. Zachód ma tego regionu gotowy plan – uczynić go nową, łatwą w eksploatacji częścią Trzeciego Świata. Stosunki półkolonialne między Zachodem a Europą Środkowo-Wschodnią nie są niczym nowym – istniały, zanim ta część Europy weszła w orbitę interesów ZSRR. Obecnie na początku lat 90., zależność ta jest przywracana. Trwa wyścig, w którym główną nagrodą jest grabież majątku i eksploatacja. Czy zwycięzcą w tym wyścigu zostanie zachodnia Europa pod przywództwem Niemiec? A może USA, które przebierają nogami, by uszczknąć coś dla siebie.”
    STAWKA W GRZE WG. NOAMA CHOMSKIEGO
    „W grę wchodzą ogromne zasoby surowców naturalnych i tania siła robocza do montowni, które otworzą tam kraje zachodnie. Ale najpierw musimy narzucić tym krajom neoliberalną gospodarkę, której sami nie akceptujemy u siebie, ale którą narzucamy po kolei krajom Trzeciego Świata. Robimy to poprzez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Jeśli uda się narzucić ten system, będziemy mogli z łatwością eksploatować te kraje, dokładnie tak jak to robimy, np. z Meksykiem”
    Polecam: Noam Chomsky – Hegemonia albo przetrwanie. Amerykańskie dążenie do globalnej dominacji. Wyd. Studio Emka, Warszawa 2005.

    • wieczorynka
      4 października 2017 at 18:19

      @ Miecław, plan odnośnie Europy powstał jeszcze w latach 70-tych XX wieku (dane z sieci). Kto go wymyślił i w jakim celu nie muszę pisać i tak każdy czytelnik OP o tym wie. Natomiast od kilku lat obserwuję pewną nerwowość w realizacji tego planu. Nerwowość na ogół prowadzi do popełniania błędów, raczej tak będzie i tym razem.
      Podsumowując, jaka będzie przyszłość Europy i co wyjdzie z planów lat 70-tych XX w. – “.. a to się jeszcze okaże jak powiedział mistrz Zen” .

  12. daniel
    4 października 2017 at 19:39

    najpierw należy z Polski usunąć okupacyjne wojsko, potem dopiero można gadać o wizjach.

  13. krzyk58
    4 października 2017 at 20:36

    24 года назад в столице России «неизвестные снайперы» убивали русских солдат и простых жителей столицы. Задача западных спецслужб, которые посадили снайперов на крышу американского посольства (и на некоторые другие высотки), была проста: стрельбой по солдатам и мирным жителям подтолкнуть войска к штурму Белого Дома. Если обе стороны конфликта не готовы убивать и проливать кровь, нужно им «помочь».

    Действия этих таинственных снайперов не расследованы до сих пор…Październik 1993. Tragedia w Moskwie…

    https://www.youtube.com/watch?time_continue=78&v=-CXFc1HAPXQ

    https://www.youtube.com/watch?time_continue=96&v=t3KiyAE958w

    https://www.youtube.com/watch?time_continue=263&v=iDFKeJ9D-64

  14. krzyk58
    4 października 2017 at 21:25

    Z Czeczenii lepiej widać Europę. http://www.mysl-polska.pl/1364

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up