Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

19 października 2017

Koniec wolnej gospodarki w Polsce – witamy w kraju z gospodarką regulowaną przez religię


 Zbliża się koniec wolnej gospodarki w Polsce – witamy w kraju z gospodarką regulowaną przez religię. Ograniczenie swobody handlu w Niedzielę, to przykład złej zmiany, regulacji złej, niewłaściwej, niepotrzebnej i zmieniającej rzeczywistość na gorszą. W Polsce będzie można handlować, tylko w co drugą niedzielę!

Projektu ustawy nawet nie chce się komentować, ponieważ założenia do jej wprowadzenia są ideologiczne, a wywodzą się z jednej z religii, czy też raczej jej lokalnej interpretacji dokonywanej przez dominującą część oficjalnych przedstawicieli jej kościoła.

W konsekwencji dojdzie do zamykania sklepów, ograniczania etatów oraz skomasowania wizyt w sklepach w piątek i w sobotę. Korzyścią społeczną na pewno będzie czas wolny dla pracowników handlu, z tym nie można dyskutować – to oczywistość. Kwestią wyboru jest zdecydowanie się na jedno z rozwiązań – albo jesteśmy za wolnością gospodarczą, wolnością prowadzenia działalności gospodarczej i wolnością korzystania z dostępnych ofert kontraktów, albo jesteśmy za ograniczeniami. Powody nie mają znaczenia. Można zrozumieć, że np. z powodów związanych z ochroną środowiska, należałoby ograniczyć dostępność do sklepów – ponieważ to jest powód uniwersalny, dotyczący kwestii generalnej, a nie motywacji ideologicznej. Przecież w kraju są osoby, które uznają dzień święty za piątek – sobotę, dlaczego mają być ograniczane ich prawa, ze względu na dominującą większość?

Tutaj chodzi o pryncypialne zasady, przecież nie ma nakazu robienia zakupów w niedzielę? Wyobraźmy sobie, sytuację, w której przy władzy rządzi partia finansowana przez właścicieli supermarketów i wprowadza prawo, w którym zobowiązywałaby nas wszystkich do robienia zakupów w niedzielę. Pod groźbą grzywny, nie ma żartów – musisz obywatelu, obywatelko – robić zakupy w niedzielę. Okazanie co najmniej 50 paragonów z zakupów niedzielnych, jest obowiązkowe co roku wraz ze sprawozdawczością podatkową. Za notoryczne uchylanie się, grozi kara więzienia. Biznes przedsiębiorców, którzy nie chcieliby otwierać swoich placówek w niedzielę, byłby automatycznie konfiskowany. Brniemy dalej w idiotyzm?

Dokładnie tak samo jest w drugą stronę, nie ma bowiem żadnego powodu, dla którego mielibyśmy w naszym kraju – komukolwiek (poza obrotem specjalnym i środkami stanowiącymi zagrożenie) – zakazywali prowadzenia działalności gospodarczej, zwłaszcza w tak ważnej kwestii jak handel. Jeżeli to będzie co druga niedziela w roku, to można mówić o około 25 dniach pracy mniej. To jest jeden miesiąc mniej w obrotach. Mówimy o poważnym ograniczeniu.

Ustawa jest wymierzona w handel wielkopowierzchniowy, jednak trzeba pamiętać, że w galeriach handlowych – tzw. hiper lub super – markety, to tylko kwiatek do doskonałości. Ponieważ właściciele tych obiektów żyją z czynszów, czynsze płacą najemcy. Najemcy to przeważnie bardzo wielu przedsiębiorców, którzy nie dostają pieniędzy od państwa, tylko płacą państwu podatki. Jeżeli będą pracować w praktyce miesiąc krócej w roku, to znaczy, że realnie obciążenie powierzchni wynajmowanej, poprzez przełożenie kosztu na czynsz, wzrośnie o około 8% w standardzie. To musi założyć każdy przedsiębiorca. Przychody mniejsze mniej więcej o 8% rocznie, a koszty – nadal będą rosły. Czy przyjdzie więcej ludzi w inne dni? A kto ich obsłuży? Zmieszczą się na tej samej ilości powierzchni? Logistyka zdąży z dostawami towarów w krótszym – o miesiąc w roku – okresie sprzedaży?

Przez 27 lat transformacji popełniliśmy wiele błędów, co więcej – było tak wiele zaniechań, że lepiej o nich nie myśleć dla własnego zdrowia psychicznego. Jednak czegoś takiego, jeszcze nie było. Czy ktoś pytał przedsiębiorców – dręczonych kontrolami? Pionizowanych przez kontrole skarbowe?

O wiele lepszym rozwiązaniem, niż ograniczenie swobody gospodarczej, byłoby spowodowanie takich zmian w Kodeksie Pracy, żeby pracownicy, których umowy o pracę zakładają obowiązek świadczenia jej w niedzielę (dni wolne) – mieli większe wynagrodzenie. Przykładowo 200% wynagrodzenia za zwykły dzień roboczy za pierwsza niedzielę w miesiącu, 300% za drugą itd. Oczywiście wzrosłyby koszty, jednak byłoby uczciwie – więcej pracy, mniej czasu na regenerację, to większe wynagrodzenie. Jeżeli przedsiębiorcy opłacałoby się zatrudniać człowieka w niedzielę, to niech mu płaci. Tylko niech to będzie swoboda umów w ramach wolności gospodarczej, a nie jakiekolwiek ograniczenia motywowane religijnie.

Dobrze, że państwo bierze się za regulacje gospodarki, ale w tym zakresie akurat nie ma problemów. Wolność gospodarcza jest największą wartością. Jeżeli w taki sposób sami będziemy dusić swoją gospodarkę, wstrzymywać przedsiębiorcom zwroty VAT-u, dręczyć kontrolami – to nie miejmy potem pretensji, że w sklepach będzie drożej.

O tym oczywiście rządzący nie powiedzieli, ale to normalne, jeżeli wprowadza się taką regulację, trzeba brać pod uwagę twarde realia biznesu. Przedsiębiorca będzie musiał zrobić wynik przez 11 miesięcy w roku. Jakoś tam będzie, ale będziemy mieli w kraju mniej wolności.

Tags: , , , , , , , , , , ,

32 komentarze “Koniec wolnej gospodarki w Polsce – witamy w kraju z gospodarką regulowaną przez religię”

  1. Inicjator
    29 września 2017 at 05:31

    Nie ma zakazu robienia zakupów w niedzielę – to będą!

    Kościół ma rację, skoro WIERNI sabotują przykazanie, aby dzień święty święcić – to od czego jest POSŁUSZNE MU Nadwiślańskie Macondo?

    Ja bym poszedł dalej i wprowadził jeszcze WOLNY OD PRACY PIĄTEK, jako ukłon w stronę Muzułmanów.

    Czyli byłyby TRZY WOLNE OD PRACY DNI.

    Piątek, bo muzułmanie (mogą) się modlić, Sobota – bo to dzień Szabasu i Żydzi nie powinni wtedy pracować, no i Niedziela dla Chrześcijan, wolna od wszelkich prac, w tym zakaz prowadzenia samochodów.

    Pełny ekumenizm i szacunek dla wszystkich religii.

    Jak szaleć, to szaleć …

    A że nie ma u nas muzułmanów?

    To się sprowadzi.

    Macondo.

  2. Realista
    29 września 2017 at 06:22

    a cepelia katolicka będzie czynna czy zamknięta w niedziele?

  3. Wielka Polska Katolicka
    29 września 2017 at 06:47

    Elementem wolności o którą upomina się autor jest prawo do stylu życia, który zakłada że niedziela jest wolna, mniejsza z tym z jakich powodów – mogą być religijne. Więc mamy do czynienia ze zmianą cywilizacyjną, sprostowaniem błędów jakie popełnialiśmy przez tyle lat. Nawet komuna sznowała niedzielę. Jeszcze Polska nie zginęła! Wolne niedziele dla matek i ich rodzin!

    • Ed
      29 września 2017 at 14:07

      Spier… stąd katolu!

      • krzyk58
        29 września 2017 at 19:56

        No i mamy tutaj przykład i lekcję poglądową “tolerancji inaczej’ ,
        ateistów i lewactwa stosowaną wobec adwersarzy
        Tak to funkcjonuje na co dzień, bez woalu…………………….niestety!
        Naprawdę w tym konkretnym przypadku nie ma powodu do
        aroganckiego zachowania,po prostu nie ma usprawiedliwienia p. “Ed”.
        ))
        @Miecław. Naprawdę nie ma czego się czepić @WPK sporządził bardzo poprawny w formie i treści kom.
        po co szukać “h… w mózgu” – tam go nie ma…
        @Miecław. Ja o niebie (to taka przenośnia) Ty ciągle o ‘krzywdzie
        upośledzonego ludu”… Miecław wiesz dobrze że podobnie było w całej Europie.Ba! I w ojczyźnie “robotników i chłopów’ byli równi i równiejsi…niektórzy żarli
        kawior łyżkami, gdy inni suszyli suchary,tak na wszelki wypadek…
        “Przy czym zauważam brak odwagi cywilnej i własnego zracjonalizowanego zdania.” Eee,tam – np. p.Międlar, bohater
        nie z mojej bajki, co nie znaczy że w wielu sprawach nie ma racji .
        Ba! W niektórych tematach jak kondycja KK – nie tylko w Polsce,
        czy tzw. wymiar sprawiedliwości …poszukaj na kanale “wrealu24.pl”
        — “mówi jak jest’…

    • Miecław
      29 września 2017 at 15:39

      @WPK. “Nawet komuna szanowała niedzielę.” Jak to, tyle do tej pory plułeś na “komunę”, a teraz ją chwalisz? Toć to pochwała katolika tej “czerwonej zarazy”:-) Natychmiast idź do spowiedzi i żałuj za grzechy:-)
      Tyle kościół walczył z “komuną” o przywrócenie świętej własności prywatnej i odzyskanie władzy duchowej oraz majątków, więc skutki są oczywiste, innych być nie mogło. Sami katolicy zgotowaliście sobie ten los występując p-ko PRL pod przewodnictwem kościoła.

      Polecam ponadczasowy aforyzm:
      “Każde schorzenie społeczeństwa… tkwi korzeniami w instytucjach władzy, to znaczy w państwie i instytucjach stojących na straży prywatnej własności. Człowiek jest na łasce tych dwóch społecznych przypadłości, które umykają jego kontroli – kiedy już staje się bogaty, czynią go one małostkowym, skąpym i niesolidarnym, a kiedy zdobędzie władzę, staje się okrutnikiem nieczułym na ludzkie cierpienia. Ubóstwo degraduje, zaś bogactwo deprawuje.” – Isaac Puente

      A kk stoi na straży tego zdegenerowanego systemu feudalno-kapitalistycznego trzymając swoje owieczki w błogiej nieświadomości.

  4. Uraa
    29 września 2017 at 07:08

    Sprzedający w galeriach może stracą, ale zyskają małe sklepiki które mają takie ceny jak na Krupówkach… i nie można w nich płacić kartą….q

  5. Zbigniew
    29 września 2017 at 07:22

    Do tytułu pasuje zakończenie “… i rzeczywistości kreowanej przez trolle i ludzi z brakami w edukacji klasycznej wykonujących zawody zaufania publicznego”

  6. Lewiatan
    29 września 2017 at 08:00

    Będdzie tłok w marketach w soboty

  7. Ryszard K.
    29 września 2017 at 08:03

    Na ścianie wschodniej i zachodniej oraz na południu wszystkie markety żyją z handlu przygranicznego. Litwa, Niemcy, Ukraina , Białoruś – kupują w Polsce. Czechy i Słowacja też. Własnie to sobie skasujemy.

    • krolowa bona
      30 września 2017 at 05:02

      @Ryszard K. de facto utraca klijentele i zatem spadna im obroty i zwolnia pare osob i to jest tu wielkim dylematem tzw.”spotykajacych sie jednoczesnie przeciwnosci…wyjatkowo wywod komentatora @Wielka Polska Katolicka uwazam za wysoce wazny i sluszny,gdyby nie powyzszy dylemat z utrata klijenteli i znacznych obrotow i z pewnoscia skreslenie wszedzie miejsc pracy i zwolnienia pracownikow….i za tem spadek sily nabywczej danego regionu /przygraniczego,ktory wlasnie z uwagi na klijentow z zagranicy przewaznie swietne prosperuje i zatrudnia kupe ludzi,np.prosze zerknac na granice niemiecko-austryjacka i stacje benzynowe..sa oblegane jak pijawki przez Niemcow,gdyz w Austrii panstwo nie kreuje wysokich cen obkladajac dany produkt cis 60 podatkami i daninami min. bo partia “zielonych”sobie wymysla,co to mozna by jeszcze podrozyc,cena pradu to min 80%danin dla rzadu federalnego…..W Portugalii podobna tematyka…bardzo katolicki kraj a sklepy i galeria sa otwarte nie tylko w niedziele i w swieta (!)katolicke ale i 24 godziny na dobe,gdyz panstwo zarabia na tym przyjmujac podatki,zatrudnia sie kupe ludzi w dostawie,w servisie,w firmach porzadkowych i oczyszczania,w komunikacji itd.,itd. maja kupe turystow,ktorzy
      “robia”frekwencje i te ‘galerie handlowe”pracuja na siebie….taka to argumentacje maja ludzie z Portugalii i sa racy,ktorzy zyja tylko z pracy w niedziele i w swieta…..bo innych miejsc pracy kompletnie brak….

  8. krzyk58
    29 września 2017 at 08:13

    NO,to mamy kolejny krok we właściwą stronę, a ubolewających z powodu niemożności “zrobienia zakupów” w dzień Pański wysyłam np.za Odrę…
    Państwo niech (sobie) będzie wyznaniowe, byle nie było demoliberalne.
    Co daj Boże.
    Amen.
    Ps. Przypominam sobie że w PRLu, handlowe niedziele były 2(słownie:dwie) w roku – bezpośrednio przed Bożym Narodzeniem i Wielkąnocą, soboty były pracujące, w połowie 70′ czas pracy wynosił 6 godz. – do 13. pomimo tego każdy “jakoś” zdążył zrobić zaopatrzenie na dzień wolny,przypominam że nie było tylu stacji benzynowych,tak obficie zaopatrzonych… a więc czas przerwać nową
    świecką “tradycję” – coniedzielne odwiedzanie centrów handlowych, miast
    świątyń.
    Jeszcze raz. Amen… 🙂

  9. Wojciech
    29 września 2017 at 09:48

    Jak to szybko kraj ludzi równych i wyznających zasady sprawiedliwości społecznej przekształcił się w nieludzki system tubo-kapitalizmu neoliberalnego, władzy pieniądza, nierówności, pazernego zysku, brutalnej konkurenci, wyzysku, oszustwa i nienawiści społecznej. Jak widać autor także. Nie mam nic przeciwko zakazowi handli w niedziele. Dla higieny społecznej jeden dzień w tygodniu powinien być przeznaczony dla człowieka, dla życia. Powinno się także wyeliminować politykę i reklamy z mediów, a szczególnie z radia i telewizji.

    • Miecław
      29 września 2017 at 15:20

      Ano wystarczyło wprowadzić kapitalizm i nawet małpy się zdegenerują, a co tu mówić dopiero o ludziach:-)
      http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/11/wsrod-ludzi-i-malpiatek-tak-samo-czyli-kto-i-po-co-wprowadzil-ludzkosci-pieniadz/

      RYNKI POWODUJĄ EROZJĘ WARTOŚCI MORALNYCH – Źródło: Science Daily, maj 2013
      EKONOMIŚCI – Prof. Armin Falk z Uniwersytetu w Bonn i Prof. Nora Szech z Uniwersytetu w Bambergu wykazali, w swoim badaniu, że rynki degradują poczucie moralnej odpowiedzialności. W porównaniu z decyzjami pozarynkowymi zachowania rynkowe w znacznym stopniu powodują erozję standardów moralnych.
      „Uczestnicząc w rynkach, ludzie napotykają szereg mechanizmów, które mogą obniżyć ich poczucie winy i odpowiedzialności” – wyjaśniła Nora Szech. W sytuacjach rynkowych ludzie skupiają się na konkurencji i zyskach, a nie na względach moralnych.

      • wieczorynka
        29 września 2017 at 19:13

        Przepraszam “Miecław” rozbawił mnie podrzucony link
        1. Jak czytam amerykańscy uczeni to gęba sama układa mi się do śmiechu.
        2.Wyniki badań są zawsze takie, jak sobie życzy wypłacający granty tak twierdzą sami uczeni(czy te badania miały jakikolwiek sens)
        3.Moje koty (widocznie bardziej inteligentne) nigdy nie dały się nabrać na pieniądze/żetony-nawet nie chciały się nimi bawić). Potrafią też liczyć, np. zrzucają z talerza kotlet i szybko oceniają, że to za mało i gdy sięgam do lodówki to też szybko coś tam wyciągną.
        Jest kapitalna książeczka, którą mam na półce “Jak żyć z wyrachowanym kotem” prawdopodobnie obecnie dostępna tylko w antykwariatach. Pozdrawiam no i dodaję, że piszesz ciekawie.

      • krolowa bona
        30 września 2017 at 05:58

        @wieczorynka…toz to tajemnica poliszynela,ze wyniki badan zaleza od podmiotu ich sponsorowania/od podmiotu,ktory je finansowal….niestety w tych chaosie i labyryncie znalesc te wyniki badan,ktore dla poszczegolnych ludzi np.powaznie chorych i przyjmujacych zamiast superleku np.proszek do pieczenia wprasowany w tabletke lub kapsolke…bo sa w kg lub nawet w tonach liczone badania kliniczne wykonywane w Indiach ta pieniadze producenta tego leku i tak w kazdej dziedzinie…przemysl farmakologiczna placi krocie by homeopatie zdyskwalifikowac,bo to bardzo skuteczna i bardzo tania medycyna,placa krocie za wyniki badan,ktore wysmiewaja lekihomeopatyczne z “jedna lza” jakies substancji w ocenie lub w ‘Jeziorze Bodenskim”…no.niby jak toto ma dzialac…..gdy np.koty i inne zwierzeta,ktore nie wiedzac nic o terapii homeopatycznej zdrowieja po niej …a co z tym skandalem wynikow badan na wydzielanie spalin z silnikow niemieckich samochodow..oszustwo wbialy dzien z podrobionymi wynikami badan…..

      • krzyk58
        29 września 2017 at 20:01

        @Miecław. Niektóre podejmowane tematy na KIP, “brzmią jakoś”
        dopiero po ‘prostowaniu” przez kom. “Nanę”… 🙂

      • krzyk58
        29 września 2017 at 20:21

        @Miecław. Może nie kapitalizm – a demokracja jest tym złem,
        przez duże “Z”? Ostatni wywiad z Aaronem Russo z 2007r. https://www.youtube.com/watch?v=jxTEPQGIEXg&t=14m56s

      • Miecław
        29 września 2017 at 21:24

        @Wieczorynka. Ano link zabawny i taki właśnie miałem cel:-) Bo wiesz z ludźmi to jeszcze gorzej niż z małpami, nie dość, że dzika natura się odzywa to jeszcze na to nakłada się “zryty kulturowo beret”. I jak tu żyć:-) Pozdrawiam

        @krzyk58. Nigdy nie zawadzi przypomnieć historyczne prawdy, podobnie jak ty to czynisz w stosunku do lewactwa i wszystkich innych dewiacji zachodnich. Ludziom trzeba odświeżać pamięć, aby historia się nam nie powtórzyła w tej najgorszej wersji feudalnej. Fałszywa świadomość i brak wiedzy o przeszłości spowodował, że całe pokolenia urodzone już w PRL, zostały wykorzystane i zmanipulowane, okradzione z tożsamości i dorobku życiowego, przez różnych psychopatów. Kto za tym stoi pisałem wiele razy, więc nie będę się powtarzał.

        Komentarz @WPK dziś jest naprawdę dobry i nie czepiałem się jego elokwencji tylko faktów, które w jego “złotych” ustach zabrzmiały hipokryzją katolicką. Podobnie jak wiele twoich:-) Bo być może on @WPK, podobnie jak ty, zawdzięczacie wiele “komunie”, ale jedziecie po niej równo, nie bacząc na logikę terminologii i skutki manipulacji świadomością.

        Co do NANY i jej komentarzy, faktycznie jest ona de best.
        Szkoda, że u nas na OP się nie udziela, a mogłaby nam wiele pod “beretami” rozjaśnić:-)
        Polecam jej chyba najlepszy komentarz, jaki dotychczas czytałem pod tym linkiem: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2017/09/absurdalnosc-robotniczych-postulatow-z-1980-r-a-plony-z-tego-zasiewu-powszechnie-odczuwane-obecnie-chichot-historii/
        Pozdrawiam na froncie walki o prawdę @krzyk58.

  10. Donald nic nie mogę...
    29 września 2017 at 10:34

    Ludzie głosują nogami, jakby w niedziele markety były puste – to rozumiem, jednak jak jest każdy widzi…

    • krzyk58
      29 września 2017 at 13:43

      Ludzie…ludzie…już niejaki A.Lampe powiedział kiedyś pozwoli pan,
      że przytoczę; “Masa,to bydło,którą trzeba prowadzić na mocnym
      łańcuchu… kto zacz ów Lampe proszę (sobie) poszukać. 🙂
      Tak’że wejdzie w życie właściwy “zakon” i “ludzie” pozostaną
      w domach, ewentualnie pójdą do kościoła…. a odnośnie,
      jaki byłby sens ograniczania prawnego możliwości zakupów w niedzielę “jakby w niedziele markety były puste”?…Bez sensu…

      • Miecław
        29 września 2017 at 16:24

        @krzyk58. Ten “wstrętny” Lampe stwierdził tylko fakt zaobserwowany już dawno przez Staszica i wielu innych polskich myślicieli wcześniejszych. Kiedyś ci już go cytowałem, ale muszę chyba powtórzyć, jakie są tego przyczyny, bo chyba nie dotarło:-)
        Opinie Staszica idealnie pasują do obecnych czasów, bowiem po okresie oświecenia w PRL, ponownie odtwarza się z pomocą kk feudalizm, więc wkrótce to o czym pisał Staszic, może stać się rzeczywistością codzienną, a w zasadzie już to obserwuję u sfanatyzowanej młodzieży. Różnica jest tylko jedna, że obecnie umieją czytać i pisać, ale myśleć i wiązać ze sobą krytycznie fakty już nie. Przy czym zauważam brak odwagi cywilnej i własnego zracjonalizowanego zdania. Naprawdę jest coś nie tak, bo jeszcze 10-15 lat temu można było podyskutować z młodzieżą na różne tematy w sposób bardzo krytyczny i ta młodzież potrafiła formułować ostre opinie dysponując minimum wiedzy i otwartością umysłu, teraz niestety co raz częściej jest biała intelektualna plama. Z badań psychologicznych niestety wynika, że ok. 80 % ludzi nie myśli samodzielnie, czyli ich myśli i opinie z reguły są determinowane przez środowisko i religię, więc Lampe kiedyś stwierdził w sposób brutalny i mało estetyczny, to co dziś wynika wprost z badań laboratoryjnych.
        Wszystko więc zależy od poziomu edukacji i rozwoju inteligencji.

        Stanisław Staszic (1755-1826)
        „Pospólstwo w Polsce ludzką postawą od nierozumnych się różni zwierząt, jest bałwochwalcze w ostatnim stopniu. Wszystko zwala na Boga, od którego nieustannie chce cudów. Oto takie są skutki bałamutnej nauki duchownych.”
        Barbara Szacka – na temat stosunku Staszica do religii, pisała mianowicie:
        „…jak uważa Staszic, głównym narzędziem do trzymania ludzi w niewoli i poddaństwie jest religia. Powstała ona z niewiedzy… funkcja jej jest zawsze taka sama: trzymanie ludzi w poddaństwie, ułatwianie panowania jednych nad drugimi. „Bez zaboboństw – powiadał – nie mogło stałej być niewoli”. Religia jest podstawą „fałszywej” moralności, która odwraca uwagę od rzeczywistych niesprawiedliwości, od krzywdy, jaką ludzie wyrządzają jedni drugim, wytwarzając wrażliwość na takie „przestępstwa”, jak zaniedbanie obowiązków religii i nakazując poszukiwanie w zaświatach sprawców ludzkich nieszczęść.
        Religia niszczy także w ludziach uczucia wzajemnej sympatii. Ludzie stają się wrogami innych tylko dlatego, że jedni i drudzy oddają cześć innym bogom”.
        W latach 1792-1796 Stanisław Staszic – ukończył dzieło pt. „Ród ludzki”. Głosił, że dziejami ludzkimi nie kieruje Bóg, a historyczny rozwój społeczeństwa dokonuje się według ogólnych praw i konieczności PRAW NATURY.
        Zdaniem Staszica – ludzie pierwotni żyli ,,bez żadnych wyobrażeń religijnych. Religie są korzystne dla panujących, ponieważ niewolnicy wierzą, że ich ciemiężyciele są „bogów synami”; wierzenia religijne bardzo utrudniają ludziom wydobycie się z niewoli”.
        Stanisław Staszic – był rzecznikiem interesów mieszczaństwa i chłopów.
        Źródła zła widział w nierówności społecznej. DOMAGAŁ SIĘ ZNIESIENIA PODDAŃSTWA CHŁOPÓW. Pańszczyznę nazwał „dzikich hord wynalazkiem i feudalnego nierządu straszydłem”.
        Krytykował religię katolicką, że „w Polsce stała się pobłażycielką niewolnictwa, ona tu uświęcała poddaństwo, gdyż i świątynie boskie niewolników miały”.
        „W końcu XVIII w. Na ziemiach polskich Kościół posiadał ok.. 3 mln ha ziemi, na której pracowało 860 tyś. Chłopów pańszczyźnianych. To było prawdziwe państwo w państwie.”
        (ŹRÓDŁO: Rewindykacja. Fakty i mity nr 38/2015, s. 2.)

        OBRAZ CHŁOPA POLSKIEGO W XVIII WIEKU
        Według Staszica taki mamy obraz chłopa polskiego z końca XVIII wieku: „…Pięć części narodu polskiego stoi mnie przed oczyma. Widzę miliony stworzeń, z których jedne wpół nago chodzą, drugie skórą albo siermięgą okryte, wszystkie wyschłe znędzniałe, obrosłe, zakopciałe, oczy głęboko w głowie zapadłe, dychawicznymi piersiami ustawicznie robią. Posępne, zadurzałe i głupie mało czują i mało myślą, to ich największą szczęśliwością. Ledwie w nich dostrzec można duszę rozumną. Ich zwierzchnia postać z pierwszego wejrzenia więcej podobieństwa okazuje do zwierza niżeli do człowieka. Chłop – ostatniej wzgardy nazwisko mają. Tych żywnością jest chleb ze śrutu, a przez ćwierć roku samo zielsko; napojem woda i paląca wnętrzności wódka. Tych mieszkaniem są lochy, czyli trochę nad ziemię wyniesione szałase. Słońce tam nie ma przystępu…” A dalej po odmalowaniu w niemniej ponurych barwach wnętrza lepianek i sposobu życia familii chłopskiej, Staszic ważkie pod rozwagę rzuca zdanie: „…Dobrzy Polacy! Oto rozkosz tej części ludzi od których los waszej Rzeczypospolitej zawisł. – Oto człowiek, który was żywi! Oto stan rolnika w Polsce!”
        Źródło: Uniwersały i rozporządzenia w sprawie chłopskiej z okresu Insurekcji Kościuszkowskiej 1794 r., wydał Franciszek Paprocki, Księgarnia Akademicka, Poznań 1946, s. 4-5.

        Zapewniam cię @krzyk58, że od czasu powyższej opinii Staszica do końca II RP naprawdę niewiele się zmieniło. Analfabetyzm był powszechny, chłopi chodzili boso i w łachmanach. Nie bronię Lampego i jego opinii, ale jako inteligentny człowiek powinieneś doskonale wiedzieć, kto ponosi za to odpowiedzialność i dlaczego on miał podstawy do wydania takiej a nie innej opinii.

  11. Tauryba
    29 września 2017 at 11:27

    To zmniejszy poparcie dla PIS – to będzie pierwszy element układanki, który odepchnie od nich ludzi

  12. Adam
    29 września 2017 at 17:26

    Przeciez to nie rząd wprowadza zakaz handlu w niedziele. To za usilnymi staraniami biskupów , tak się dzieje. znowu wkładają łapy miedzy drzwi. mentoruja w sprawach wychowywania dzieci {za wyjątkiem swoich} , pouczają ojców i matki , , w sprawach antykocepcji i in vitro , .

    Chodzi im przecież tylko o MAMONĘ, której służą zamiast Bogu i ludziom .

    to Fałszywi , obłudni , zakłamani zaprzańcy . Czemu nie zyja w ubóstwie , a wbizantyjskim przepychu , w pałacach z ogrodami . Kiedy widze biskupów , jak z trudem gramolą się przyjechawszy na zjazd episkopatu, ze swych limuzyn , zastanawiam się co jest bardziej wypasione , oni czy ich limuzyny.

    Chca więcej ludzi w niedziele w Kosciele . To nie tedy droga. Dajcie przykład wiernym , takim jak choćby ja , zyjacy m skromnie i ubogo , przestrzegajcie sluby , których nie musicie przecież składac. Biedny Papież Franciszek , że takie draństwo rozbestwione, rozpanoszone , zepsute pycha i bogactwem , musi uczyc skromnego życia . Kiedy patrze jak trzyma w reku swa bieda-teczuszkę , to mi gardło ściska , Modlę się , aby Bóg , pomógł mu poskromić w zepsuciu tych choćby polskich hierarchów. Sam tez jestem grzeszny , nie przecze, ale oni nie powinni być bardziej ode mnie , a sa Są na to dowody , na temat np. powszechnego wsód księży pijaństwa, sam bi skup w tv. to potwierdzał , utrzymując , że pije połowa, a obecny w tej audycji , były ksiądz , podtrzymywał , że o wiele , wiele, więcej.

    Cóz , tylko dlatego że bp. N. tak zabiega o większą tace w niedzielę , nie wyrzeknę się wiary , ale to przykre , że moi duchowi przywódcy , np. jedyne spotkanie z wiernymi , swymi owieczkami , w roku, traktują jako 13-tą pensję .

    Gdy ja jako ministrant , chodziłem po kolędzie mój ukochany ksiądz proboszcz, wciskał mi zawinięty wielokroć w dłon banknot. Wiedziałemco z nim zrobić. W wielu mieszkaniach ubogich ludzi , kładłem go dyskretnie , pod krzyżyk , z Jezusem Chrystusem ukrzyżowanym. Były to banknoty , o różnych nominałach. . A ten ksiądz , jakich wówczas znałem wielu , był ponadto przykładem wielkiego społecznika . Czyzby kolejny dowód na to , że wszystko co dobre , już minęło???????

    Własnie tak, nie zakazywać handlu w niedziele , bo to głupi dostrzeże nawet, iż przyniesie to więcej szkody niż pożytku, a płacic zatrudnionym , po 200 , czy 300%, za prace w niedziele.

    Dodam jeszcze , że jako katolikowi wstyd ni za pazerność i obłudę biskupów.

    PAN JEZUS CHODZIŁ PIESZO . Wiele wynaturzen , wśród księży , wywołuje celibat . Zupełnie zbędny, wymyślony przez papieża, po to aby ratować majątek kościelny , przed podziałem

    Pismo Święte, mówi, że , biskup, który nie umie wychować własnych dzieci , nie powinien być pasterzem i paść większej trzody swych owieczek , jeśli nie radzi sobie z własna , małą trzódka. Pan Bóg , nawet nie dopuszcza myśli o celibacie. Ale tu o ten nieszczęśliwy handel niedzielny chodzi , więc powiem tylko za Tacytem , że im więcej prawa w państwie , {zakazow, nakazów, rozporządzen , uchwał itp.}, tym większy w nim bałagan . A mój kościół , znowu tworzy sobie falangi wrogów , zamiast sprzymierzeńców. Akurat nie we mnie , bom człowiek wielkieji mocnej wiary, ale w innych , a wielu daje zwyczajnie , przeciwko sobie, broń do ręki.

    Msza święta trwa ok. godziny i ani zakupy , ani udział w niej , nie stoja ze sobą w konflikcie . Można być w ciągu dnia i dwa razy na Mszy ŚĄw. i dwa razy łozyc na tacei być na zakupach również. Byle tylko ksiądz nie dzielił z tacy zebranych pieniędzy według zasady. Mianowicie:Wchodzi do zakrystii i mocno podrzuca tacę w górę. Co spadnie na dół to jego , a co poleci do góry, to Pana Boga.

    Bóg , jest MIŁOŚCIĄ i mnie kocha jak ja Jego nawet jak żartuję .

    A niedzielne kościelne odpusty , festyny , zabawy itp. , to już nie handel???

    • Wojciech
      29 września 2017 at 21:05

      Adam, Jezus nie chodził pieszo, a w podartych sandałach jego ojca Józefa. Czytaj Saramago “Ewangelia według Jezusa”.
      Ostatnie badania opinii wykazują, że kościół popiera 61 rodaków. Jest to zapowiedź katastrofy na długie lata.

      • Miecław
        29 września 2017 at 23:17

        Właśnie przypomniałeś mi fajny kawał.
        “Syn zrobił prawo jazdy i chce, aby ojciec dał mu pojeździć samochodem.
        Ojciec na to: najpierw synu zetnij te długie włosy, popraw oceny w szkole i zacznij chodzić do kościoła.
        Syn zaczął więc chodzić do kościoła i poprawił oceny w szkole, idzie do taty i prosi go o samochód.
        Ojciec mu odpowiada – nie dostaniesz samochodu bo masz długie włosy!!!
        Syn: ależ tato, no zobacz, Jezus miał długie włosy, Mojżesz miał długie włosy, więc ja też mogę, daj mi pojeździć.
        Ojciec: a widzisz synu, oni mieli długie włosy i chodzili na pieszo, więc ty też możesz”:-)
        Jakoś tak to leciało:-)

        Co do poparcia kościoła, to niestety Polacy po raz kolejny w historii dają się zmanipulować. Najpierw kk występując przeciwko PRL przyczynił się bezpośrednio do obecnej biedy i zniewolenia, sam odzyskując majątki, a teraz mając kasę będzie się robił na zbawcę narodu i naród będzie mu wdzięczny, bo samodzielnie nie myśli. Ach gdyby Polacy mieli trochę honoru …. i godności ….??? To kościoły byłyby już dawno puste!!!

    • krolowa bona
      30 września 2017 at 05:44

      @Adam…czasteczkowej analizie tej zakamuflowanej problematyki i calemu wywodowi psychologiczno-socjologicznemu @Adam nie mozna odmowic racji,nawet zdaje sie ze przechodze na strone zwolennikow handlu w niedziele po tej znamiennej lekturze……

    • krolowa bona
      30 września 2017 at 06:01

      @Adam…czasteczkowej analizie tej zakamuflowanej problematyki i calemu wywodowi psychologiczno-socjologicznemu @Adam nie mozna odmowic racji,nawet zdaje sie ze przechodze na strone zwolennikow handlu w niedziele po tej znamiennej lekturze……

  13. Miecław
    29 września 2017 at 19:42

    @Adam. Brawo. Ostro, aż mi szczęka opadła:-)

  14. krzyk58
    29 września 2017 at 21:59

    @Miecław.”Szkoda, że u nas na OP się nie udziela” O ile sobie (dobrze) przypominam, była ‘u nas” przez chwilę…Pozdrawiam

    @Wojciech. Czy to boso(ale w ostrogach), czy w “Salamandrach”,
    czy tez w podartych sandałach – “sie tylko idzie”…pan sugeruje że co?
    Ze jeździł?

    “Jezus nie chodził pieszo, a w podartych sandałach jego ojca Józefa”

    “Ostatnie badania opinii wykazują, że kościół popiera 61 rodaków.”
    Wybaczy pan, mi “tu” nie pasi… 🙂

    • Miecław
      29 września 2017 at 23:22

      @krzyk58. Mówisz, że NANA pisała na OP, ale musiało to być już dawno zanim ja trafiłem na ten portal.
      Pewnie miała cię dość i dlatego zrezygnowała:-)

      • krzyk58
        30 września 2017 at 11:05

        Nie potwierdzam, a i nie zaprzeczam – mogło tak być…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ekonomia

Scroll Up