Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

19 października 2017

Dobra zmiana obrony koniecznej!


 Dobra zmiana w zakresie interpretacji prawa do obrony koniecznej przez orzeczników. Dzięki panu Ministrowi Sprawiedliwości być może organa ścigania i orzecznicy przestaną prześladować w imieniu państwa ludzi, którzy się bronią we własnym domu. Dotychczasowe regulacje z zakresu prawa do obrony były po prostu nienormalne. O tym się nie mówi, ale w Polsce są ludzie, którzy siedzą w więzieniu, ponieważ odparli atak na swoje mienie, zdrowie lub życie – np. zabijając lub usiłując zabić napastnika. Sądy uznają często, że doszło do przekroczenia granic obrony koniecznej i człowiek, który broni się, nagle staje się napastnikiem w rozumieniu polskiego prawa. To było nienormalne, po prostu poronione i chore.

Człowiek w domu powinien mieć prawo zrobić wszystko, żeby się obronić przed niespodziewaną napaścią. Jeżeli napaść jest spodziewana, powinien mieć prawo zrobić wszystko, żeby się obronić po ostrzeżeniu napastnika. Jeżeli napastnik nie odpuści – nie zaprzestanie działań, musi się liczyć z tym, że zostanie zabity, a broniący się nie może z tego powodu ponosić ŻADNEJ, PODKREŚLMY – ŻADNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI. Obecnie organa zaczynają od postępowania “w sprawie”, a później się to ciągnie – i jest nieprzyjemne dla osoby broniącej się, chociażby dlatego, bo przestępca bez żadnego problemu pozna dane ofiary. Co więcej, Policja nie powinna mieć prawa nawet go przesłuchać. Jeżeli działał w domu, to jego powinno chronić prawo – za wszelką cenę musimy mieć prawo do samoobrony. Prawo musi chronić ofiary. Przestępcy muszą być prześladowani.

Podobnie powinno być również jeżeli chodzi o prawo do samoobrony w terenie poza domem. Chodzi o to, żeby ofiara nie obawiała się, że jak uderzy napastnika, czy np. w trakcie pościgu za złodziejem – wyrządzi mu krzywdę, ten upadnie i np. skręci kark – będzie odpowiadać. Tak nie może być, obecny stan spraw jest krzywdzący dla społeczeństwa, powinniśmy mieć prawo po prostu zastrzelić napastnika, jeżeli ten zdecyduje się na nas napaść. Oznacza to, że niezbędne jest pozwolenie na posiadanie broni w naszym społeczeństwie. Polacy muszą mieć prawo do samoobrony przed przestępcami, a biorąc pod uwagę fakt, że jedyną demokratyczną bronią – dającą równe szanse jest broń palna, nie powinno być utrudnień w dostępnie do broni dla spełniających warunki obywateli.

Nie może być jednak tak, żeby można było po prostu kogoś do domu zaprosić i pod byle pozorem zabić, to oczywiście nie wchodzi w grę. Jednak prawo do oceny sytuacji przez Sąd i Prokuratora musi być ujęte w szczegółowe wytyczne interpretacyjne, odzwierciedlające w prawie oczekiwania społeczeństwa. Ludzie chcą się bronić w domach, ludzie chcą się przestać bać, że z broniącej się ofiary staną się napastnikiem. Ponieważ wystarczy pchnąć złodzieja, który kradnie nam torebkę, on upada – coś mu się dzieje i odpowiadamy, możemy nawet rentę płacić. Takie chore mamy prawo i jeszcze bardziej poronione zdarzają się na jego podstawie orzeczenia.

Na pewno potrzebowaliśmy zmiany prawa w zakresie obrony koniecznej, tak żeby ofiara a w domyśle osoba w domu napadnięta przez napastnika – nie bała się bronić, ze względu na możliwe konsekwencje. Trzeba się pogodzić z faktem, że przestępcy wchodzący do mieszkań po prostu mogą być zabijani w sposób bezkarny, przy czym trzeba mieć również świadomość, że ci przestępcy wiedząc że rośnie ryzyko – mogą być brutalniejsi. To kwadratura koła, jednak ten sam problem miały wszystkie kraje, które nie pozwalały obywatelom na samoobronę, w szczególności w miejscu zamieszkania.

Zmiany w prawie są potrzebne, również potrzebna jest zmiana linii orzeczniczej Sądów, jak i działania Policji i Prokuratury. Czy to jest możliwe przy jawnej wojnie władz politycznych z poważną częścią środowiska orzeczniczego? Teoretycznie wszystko można zadekretować i opisać w prawie, jednak późniejsze stosowanie, to wynik ciężkiej pracy ludzi, którzy muszą wierzyć w słuszność systemu, którego cząstkę stanowią. Co powiedzieć dzisiaj o systemie wymiaru sprawiedliwości? Skoro rząd de facto oskarża całe środowisko o nieskuteczność? Co więcej, z publicznych środków finansowane są kampanie promujące potrzebę zmian w systemie, a to przecież widzą ludzie, którzy odpowiadają za jego funkcjonowanie. Jak mają się czuć? Czego mają się spodziewać kolejnego dnia w pracy?

Ta sfera regulacji, to wyjątkowo trudna dziedzina spraw publicznych. Rządzący powinni w tym zakresie wykazywać się nadzwyczajną delikatnością. Ważna jest realizacja interesów społecznych, jednak reforma nie powinna odbywać się przy praktycznie skoszarowaniu nastrojów w znacznej części środowiska orzeczników. Państwo, które mówi obywatelom, że Sędziowie są nieudolni – może sobie dowolnie zmieniać prawo. Jego praktyczne stosowanie zawsze będzie wynikiem pracy tych ludzi. Warto o tym pamiętać w ocenie tych zmian.

Dobrze, że rządzący wzięli się za pozytywne – dobre zmiany w zakresie obrony koniecznej, teraz czekamy na prawo dostępu do broni dla każdego obywatela (to bardzo ważne), który spełnia warunki.Miejmy nadzieję, że wprowadzone zmiany przysłużą się społeczeństwu!

Tags: , , , , , , ,

9 komentarzy “Dobra zmiana obrony koniecznej!”

  1. Inicjator
    21 września 2017 at 05:30

    Słuszny tekst.

    Tylko że w praktyce stosowania tego nowego podejścia, musi upłynąć paręnaście lat, żeby napadnięta osoba CZUŁA ZA SOBĄ WSPARCIE CAŁEGO SYSTEMU.

    Orzecznicy muszą zmienić swoją poprawnościową optykę patrzenia na ewidentnego napastnika, że niby jest niewinny do momentu skazania i ma do tego momentu pełnię praw.

    A umożliwienie mu poznanie pełnych danych osobowych ofiary w trakcie postępowania – jest skandalem.

    Czy napadając – przedstawił się ofierze?

    Tak powinna być traktowana równość stron.

    Nie wylegitymował się ofierze i nie przedstawił swojej wizytówki napadając – to i ofiara powinna przez cały proces i po nim, pozostać dla niego nieznana.

    Jak równość w NAPADANIU, tak samo równość podczas procesu.

    I to jest w stanie wymusić na sądach ministrem sprawiedliwości, nadzorując dokumentację procesu.

    Amen i Macondo.

  2. Zbigniew
    21 września 2017 at 07:32

    Zupełnie nie o to chodzi w tej zmianie. Zupełnie. A prawo do broni jest dla każdego obywatela I… …nnego państwa.

    • Zenon Rubinstein
      21 września 2017 at 08:07

      Bardzo dobry tekst, niech się to zmieni wreszcie – w takim duchu jak pisze autor.

  3. Wojciech
    21 września 2017 at 09:56

    Podstawowym prawem człowieka jest prawo do dobrego rządu. Jak wobec tego bronic się przed takimi kanaliami jak ddddd,ddddd, ddddd, dddddd i inni?

  4. krzyk58
    21 września 2017 at 10:00

    Być może taka regulacja spowoduje pozytywną zmianę w świadomości (niektórych) chwastów – uświadomi (sobie) że nie stoi za nim Temida, a oczekuje osikowa(BO tania) jesionka,gdzieś tam w ‘okolicach cmentarza….”

  5. Miecław
    21 września 2017 at 14:21

    Na obecne prawo, należy też spojrzeć z punktu widzenia klasowego. W PRL, gdzie wymuszono równość wobec prawa i względną równość ekonomiczną, formalnie dominowała też humanistyczna szkoła prawa karnego, która w swoim optymistycznym założeniu nikomu nie dawała prawa do pozbawiania życia, za wyjątkiem dość sztywno określonego prawa do obrony koniecznej. Kodeks karny w PRL z 1969 r. z instytucjami kontratypów był dorobkiem przedwojennej polskiej szkoły prawa karnego. W tym kodeksie PRL art. 22 był w zasadzie powtórzeniem art. 21 k.k. z 1932 roku, tzw. kodeks Makarewicza. https://pl.wikipedia.org/wiki/Kodeks_Makarewicza.
    Proponuję sobie porównać pierwotne wersje tych przepisów ogłoszone po ich uchwaleniu: art. 21 k.k. z 1932 r. http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19320600571 i art. 22 k.k, z 1969 r. http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19690130094
    Oba te przepisy dawały możliwość umorzenia postępowania na etapie policyjno-prokuratorskim a w przypadku przekroczenia granic obrony koniecznej dawały możliwość odstąpienia od wymierzenia kary przez sąd. Wszystkie wypaczenia w wymiarze sprawiedliwości związane z karaniem osób przekraczających granice obrony koniecznej były wynikiem błędnej oceny zdarzeń i błędnej polityki karnej sądów.
    Obecnie mamy w Polsce postępującą amerykanizację prawa i w imię ochrony “świętej własności prywatnej” biznes tworzy sobie prawo do obrony koniecznej w wydaniu amerykańskim.
    W Polsce po 1989 roku nastąpiła kryminalizacja biedy i stan będzie się pogłębiał. Proszę sobie przeczytać świetną książkę: “Więzienia nędzy” Loic Wacquant, wyd. Książka i Prasa 2009.
    Na całym świecie kapitaliści kryminalizacją biedę, jak feudałowie poprzez sądy dominialne w średniowieczu, aż do XX wieku.
    Jest to zaostrzona forma ochrony własności prywatnej wobec narastającej nierówności społecznej.
    Nie jestem przeciwnikiem obrony koniecznej, aby była jasność. Jestem za racjonalnym i humanistycznym stosowaniem prawa. Obecny art. 25 k.k. z 1997 roku po nowelizacjach moim zdaniem w wystarczającym stopniu reguluje prawo do obrony koniecznej.http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553

    • krolowa bona
      21 września 2017 at 18:21

      @Mieclaw…przylaczam sie w calej rozciaglosci do analizy co do etymologii i przemian w stosowaniu obrony koniecznej oraz totalnej kryminalizacji biedy,wlasciwa praktyka organow wymiaru sprawiedliwosci ma tu naczelne znaczenie,w tym klasyfikacja czynu, z uwagi na przemiany polityczne rabunek i oszustwo traktowane sa w inny sposob,niz winno to prawo czynic i panstwo dopuszcza takie dzialania jesli robia to koncerny z wysokim kapitalem i tak pozostahac w takim rozumowaniu koncernom np.praw do obrony koniecznej poprzez prywatne sluzby ochronne,ktore sa uzbrojone i strzelaja do osob,mimo,ze winny one niezwlocznie powiadomic policje i w jej rece oddac potencjalnego napasnika a nie same stisiwac samosady danej osoby…tak to krotko po 1 i 2WS jesli ktos dokonywal tzw.”MundDiebstal” /”Kradziez ustna “= ukradl cos malego w sklepie np.1 bulke z glodu i zaczal ja natychmiast jesc w miejscu przestepstwa to odstepowalo sie i id obrony koniecznej i od wymuaru.kary….obecnie.jak ktos w Niemczech z kontenera na smieci wyciagnie 1marchewke czy jablko ma na karku dlugotrwale postepowanie karne za kradzieu mienia cudzego i sluzby specjane supermarkezu.moga gow w imienie obrony koniecznej zatrzelic w drodze samosadu….to wielowarstwowe wynaturzenie i moralne i polityczno-prawne…przy codziennie tonami wyrzucanym pozywieniu i braku obligatoryjnego przekazu tej zywnosci do organizacji humanitarnych (jest to we Francji) nasuwaja sie rozmaite wnioski co do oceny praktycznej form stosowania obrony koniecznej…przeto wnioski i postulaty komentatora @Mieclaw maja fundamentane znaczenie i calemu systemowi prawa i jego praktycznemu zastosowaniu musza byc przypisane pryncypia i humanitarne i ratio legis…gdyz na inaczej na kazdym kroku degraduje sie caly system prawny i poczucie sprawiedliwosci spoleczenej,w ktorej obywatele sa traktowan przez prawo i panstwo w/g kategorii zamoznosci i tylko ona decyduje obezkarnosci lub sankcjach karnych….to przyczynek do braku aprobyty ze strony obywateli zasad zycia spolecznego co w rezultacie sluzy niejako jako zaproszenie.do lamania.postawionych przez panstwo zasad….
      ****
      Ukrytej pod tematem felietonu nagonki do posiadania broni i prawu podmiotowemu na wzor USA
      do posiadania broni przez kazdego obywatela w celu rzekomej obrony koniecznej nie popieram i uwazam za wysoko szkodliwe,prowadz do samowoli.i anarchii oraz samosadow…o czy tu na forum byla juz x-razy mowa …prawie bez obawy pomyki mozna stwierdzic,ze autor od dawna popiera lobby producentow broni i to moze nawet amerykanskie…przed oczami obraz wilka w owczej skorze !!!

    • krolowa bona
      21 września 2017 at 18:38

      @Mieclaw…Loic Wacquant /francusko-kanadyski socjolog i naukowiec/ napusal duzo ciekawych rzeczy,nie wszystko wydano w postaci ksiazek,w miedzynarodowych czasopismach fachowych mozna znalesc niezwykle ciekawe i cenne artykuly fachowe i wyniki badan jakie przeprowadzal…min. juz cos 20-15 lat temu opisywal przemiany w polityce panstw,ktore odchodza od idei humanitarnych i propaguja neoliberalne formy zarzadzania
      panstwem z prywatytacja min.sluzby zdrowia,szkolnictwa i nauki,prywatytacje wiezien, “przrzroczystego”obywatela inwaligowanego przez panstwo na kazdym kroku i okrawajacego go ze wszystich praw…opisal tez proby z Hollandii wprowadzenia czypsowania ludzi,ktorzy pod skora mieli silikonowa komorke ze wszystkimi danymi i nawet absolutna rejestracja gdzie byli i co robili min.ile razy byli w toalecie i oddawali mocz i stolec…z tego rozwinely sue te rozmaite niby sportowe zegary”watch…”,ktore mierza kroki,ilosc pokarmu i przyjetych plynow itd.,do tego ludzie dobriwalnie z takim szpionem zyja…

  6. Adam
    22 września 2017 at 00:01

    Zbedne jest określenie _rażący- , no i nie można ograniczać obrony koniecznej , do obrony li tylko domu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up