Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

25 listopada 2017

Partia prezydenckiego środka czyli trochę PO i trochę PiS – może lewica się pojawi?


 Lansowanie koncepcji stworzenia partii prezydenckiego środka, która miałaby w sobie trochę z PO i trochę z PiS, a może nawet i przyjęłaby nieco lewicy – to jeden z najskuteczniejszych i najbardziej wysublimowanych sposobów na rozbicie jedności polskiej prawicy. Zarazem jest to tak sprytne, że może pomóc działaczom skompromitowanej prawicy, na przejście do nowej formacji politycznej – już pod auspicjami pana Andrzeja Dudy, który siłą rzeczy tym samym stałby się oficjalnym następcą przywódcy całego obozu. O nowych partiach zawsze słuchać na dwa lata przed wyborami. To już pewna tradycja naszej demokracji.

Biorąc pod uwagę skalę deklarowanego w sondażach poparcia dla prawicy, wszelkie tego typu działania, to pieśń przyszłości. Z punktu widzenia Prezydenta RP, możliwość współpracowania z obozem politycznym, który ma większość w Sejmie, to możliwość prowadzenia polityki w ogóle. Proszę pamiętać, że nasza konstytucja była pisana na sytuację, w której trzeba było powstrzymywać Prezydenta. Przeżyliśmy zderzenie tych obozów władzy za czasów ś.p. Lecha Kaczyńskiego. To już nam wystarczy, jeżeli cała ewolucja systemu władzy w Polsce miałaby sprowadzać się do tworzenia systemu zderzenia najwyższych organów władzy państwowej, to trzeba się na poważnie zastanowić nad naszym państwem w ogóle.

Co ciekawe, głównymi ośrodkami lansującymi potrzebę stworzenia partii prezydenckiej (rozłam na prawicy), są niektóre media parówkowo-neoliberalne. To samo w sobie, jest już wystarczającą przesłanką do właściwego rozumienia tego procesu. Nie można udawać, że nie widać próby indukowania rozwiązania, które wcale nie pochodzi z ośrodka prezydenckiego.

Podstawowym problemem we wszelkich tego typu działaniach są ludzie. Partia polityczna, to są kadry, jeszcze raz kadry i pieniądze, dzięki którym te kadry będą lojalne w dającej się przewidzieć perspektywie czasowej. Pan Prezydent dzisiaj – przy całym szacunku, niestety nie ma ludzi, nie mówiąc już nawet o pieniądzach, którymi w takiej lub innej formule mógłby zagwarantować sobie lojalność struktur.

Można wysilić się na scenariusz przejęcia działaczy z prawicy, w tym włączenie partii przystawkowych oraz wszystkich innych, którzy chcieliby się przyłączyć. Jest to prawdopodobnie najbardziej prawdopodobny w naszych warunkach scenariusz, ponieważ tylko tak można to zrobić. Warto wziąć pod uwagę fakt, że mamy do czynienia ze sceną polityczną, gdzie prawie wszyscy znają prawie wszystkich. Dodatkowo bardzo wiele osób już było w różnych permutacjach politycznych, zmiana obozów, a nawet orientacji politycznych – to w naszych realiach coś standardowego. Nawet w obecnym rządzie PiS, jest polityk, który był w rządzie PO-PSL i jakoś nikomu to nie przeszkadza. Chociaż w ten sposób na obecną koalicję, spada cześć odpowiedzialności za błędy i inne problemy spowodowane przez poprzedników, oczywiście parówkowe media o tym nie napiszą, bo po co? Tak pogłębionych analiz nikt w naszym kraju nie przeprowadza. Nie ma zapotrzebowania naprawdę, liczy się głównie prosty przekaz, a w jego narracji, wykreowanie medialnego stworzenia pod hasłem „partia prezydencka”, jest trywialnie prostą prowokacją. Przy czym, tylko takie są skuteczne w realiach polskiej polityki.

W realiach dominacji politycznej prawicy, rządzonej przez pana prezesa, nie ma miejsca dla samodzielnego pana Prezydenta. Takiego rozwiązania koncepcja polityczna PiS nie przewiduje, ponieważ to nie jest rozwiązanie, które z perspektywy mechaniki prawicy jest racjonalne. Można je porównać do wewnętrznego spalania. Jednakże, tam jest problem następstwa. Na dzień dzisiejszy nie ma mechanizmu wskazania nowego lidera, któremu dałoby się zapewnić akceptację mas. Przy całym szacunku, ale pani Szydło, nie jest kandydatem na nic nawet w kategoriach żartu. Pan Minister Obrony Narodowej, jest nie do zaakceptowania dla dominującej części działaczy i środowisk prawicy. O panu Ministrze Błaszczaku w kategoriach liderowania, to można opowiadać bajki bardzo małym dzieciom. To chyba największa słabość obozu prawicy, jak i wszystkich systemów autorytarnych, gdzie nie ma mechanizmów następstwa politycznego.

Biorąc poprawkę na to, że pan prezes ma tego pełną świadomość, można się spodziewać, że tą sytuację jest w stanie wykorzystać zgodnie z własnym rozumieniem interesu. Z tego co można do tej pory próbować zrozumieć w jego retoryce i postępowaniu, to zależy mu na umocnieniu obozu, w tym zachowaniu władzy. Nie ma za bardzo innego wyjścia, ponieważ jak odpuści, to czeka go co najmniej Trybunał Stanu, chociaż ze względów formalnych będzie to bardzo trudne (proszę pamiętać, że formalnie ten pan jest tylko Posłem).

W tych realiach spowodowanie, że pan Andrzej Duda, sam wykształci się na polityczny byt, to strategia politycznego geniuszu, zwłaszcza, że konflikt jest realny. Co prawda trywialny i bardziej ma charakter pyskówek ratlerków obu stron, niż realnego dialogu, jednak spór jest faktem. To, zaś musi mieć swoje konsekwencje. Tymczasem słupki poparcia dalej rosną.

Można obrażać się na PiS, można nienawidzić pana prezesa, ale właśnie tak się robi politykę. Nie ma znaczenia, co będzie jutro – z ich perspektywy liczy się tylko chwila obecna. Smutne, ale realne. Poprzednia władza miała ośmiorniczki, obecna wydaje pieniądze państwowych przedsiębiorstw przez fundację na outdoor. W czym problem lansować partię prezydencką? Oto Polska właśnie…

Takie działania to jednak wielka szansa na odrodzenie się lewicy, ponieważ każde rozbicie jedności zblokowanej prawicy, może spowodować że mordercza ordynacja wyborcza, pozwoli na pojawienie się partii lewicowej. Oczywiście już raczej nie w wymiarze SLD, czy też jakiejś innej nowej partii, która nazywa się lewicą z charyzmatycznym liderem.

Tags: , , , , , ,

26 komentarzy “Partia prezydenckiego środka czyli trochę PO i trochę PiS – może lewica się pojawi?”

  1. Inicjator
    13 września 2017 at 04:54

    Autor słusznie zauważa, że “Podstawowym problemem we wszelkich tego typu działaniach są ludzie”.

    Wniosek: gdyby wyeliminować z procesu zakładania i utrzymania partii – LUDZI, wszystko by się uprościło.

    Wystarczyłby sam aparat partyjny, no i pieniądze na propagandę, bo wybory jakoś trzeba wygrać …

    Czyli system pełen pieniędzy i z partiami BEZ LUDZI.
    Bo ci marudzą, chcą posad i mogą zdradzić …

    Ja bym poszedł w tym kierunku.

    Partia kadrowa, jak kiedyś PC.

  2. Jakimowicz
    13 września 2017 at 05:21

    Rozumiem, że to dobry pomysł na to, żeby z Dudy zrobić następcę prezesa. Muszą się zgodzić na to te wszystkie Błaszczaki i reszta. Szału tam nie ma pod względem intelektualnym, ale zwykłe cwaniactwo ma się jak najlepiej…

  3. 007
    13 września 2017 at 06:01

    Tam wszędzie są dame miernoty, oni utopią Dudę. Komorowski też myślał że. Jest wielki…

  4. 13 września 2017 at 06:50

    Polska scena polityczna to odzwierciedlenie społeczeństwa podzielonego, zakłamanego, nie pierwszy raz budzącego się z ręka w nocniku. Od rozwiązania ( lub nie) naszych stosunków z E.U i Rosją będzie zależeć nasz los.A jaka partia będzie stać na czele tych procesów bóg raczy wiedzieć! .O prawdziwym obliczu danej partii świadczy nie nazwa, nie program( najczęściej nie realizowany) a praktyczna działalność!

  5. 007
    13 września 2017 at 07:40

    Dudzie się należy Trybunał Stanu bez względu na to co zrobi

  6. Wojciech
    13 września 2017 at 09:33

    Na Adrianie Dudzie nie można nic budować. To zakuta mentalność ministranta, nie zdolna do wykrzesania żadnej własnej myśli. Lewica w Polsce przegrała wszystko na własne życzenie z pomocą Kwaśniewskiego, Millera, Cimoszewicza i Michnika. Trzeba być przygotowanym na lata klęski, długie co najmniej jak czas rozbiorów. Jakiekolwiek nadzieje można wiązać z młodym pokoleniem, gdy zaprzestanie chodzić do kościoła. Jak na razie można ją dostrzec tylko na-procesjach lub pielgrzymkach.

    • wlodek
      13 września 2017 at 10:42

      Wojciechu,słuszna diagnoza,jak żydzi na pustyni ,długie lata dla lewicy! Pozdro

  7. krzyk58
    13 września 2017 at 11:27

    Po co (komu) lewica, której priorytetem będzie abarotno “grzebanie
    w(cudzych) majtkach”, ewentualnie walka z Panem Bogiem……..
    Takiej lewicy mówię – zdecydowanie NIE! Wręcz na pohybel.
    I jeszcze uwaga na kanwie zasłyszanej informacji “z Wiednia”,
    Komu przeszkadzają Nasze,Polskie Przewagi i Zwycięstwa?
    Komu? Ano,lewakom,lewactwu. Niby w czym “nasze’,polskojęzyczne
    lewactwo różni się od zachodnioeuropejskich “pobratymców”? Pytanie pozostawiam bez odpowiedzi…
    Amen.

    Panie Wojciechu, pozwolę sobie mieć inne zdanie w temacie przyszłości polskiej lewicy – na styku religijnym, otóż gdy młode
    pokolenie POŁĄCZY uniwersalne wartości wypływające z wiary
    z lewicowością – jest jakaś NADZIEJA. Gdy “przestanie chodzić do kościoła” to będzie
    już tylko totalne szambo, tak jak na zapadie. Pół-ludzie, pół-główki,
    z coca,ham-burgerem, i aluminiowym szczochem przed ekranem TV, czy “w sieci” zmanipulowani przez kosmopolityczny syjonizm…
    “Jak na razie można ją dostrzec tylko na-procesjach lub pielgrzymkach.’ To naprawdę – CIESZY, co prawda @Miecław
    w temacie młodzieży “widzi: nieco inaczej, lecz pańska opinia
    jest mi bliższa…. 🙂 Kościół, KK wymaga gruntownej naprawy
    oczyszczenia z poprawnego,lewackiego myślenia – BADZIEWA . Tak’że, Z niektórych
    “mądrości” posoborowych i duchownych – hierarchów….. Bądź Pozdrowiony.

    • Miecław
      13 września 2017 at 16:07

      @krzyk58. Tak widzę inaczej naszą młodzież, ponieważ z nimi pracuję i wiem, że brakuje im charyzmatycznego lewicowego lidera z wartościami i zasadami, wiedzą i odpowiedzialnością za słowo. Jeżeli na swojej drodze spotkają takiego człowieka stają się lepszymi. Osobiście staram się to robić z młodzieżą, czyli wyprowadzać ich umysły z prawackigo i lewackiego bagna.
      Młodzi zanim wejdą w świat hipokryzji dorosłych poszukują prawdziwych wartości, http://demotywatory.pl/4797306/Dokladnie-tak. Oczywiście kultura głupoty i kościół wypacza po drodze ich umysły wrzucając do prawackiego lub lewackiego szamba.
      http://demotywatory.pl/4798241/Co-za-niedowiarek
      W internecie aż roi się od pseudo-guru i zbawców świata, którzy wypaczają wartości lewicowe i rzeczywistość tego świata, bywa że ich linkujesz, jako “ałtorytety” (pisownia specjalna). Sami zawiedzeni przez swoją indolencję umysłową, robią to samo z młodzieżą. A wartości człowieczeństwa są uniwersalne dla całego świata ludzkiego, lecz zostały wypaczone przez religie w interesie kasty kapłańskiej i politycznej (dawniej monarchicznej i feudalnej).

      Nie zgadzam się więc z tezą, że młode pokolenie: Gdy “przestanie chodzić do kościoła” to będzie już tylko totalne szambo, tak jak na zapadie.” ??? Kiedy zrozumiesz, że kościół mimo twojego postulatu jego reformy, nigdy nie otworzy się na prawdziwe chrześcijaństwo!!! Powtarzanie modlitw destrukcyjnych nic nie wnosi do rozwoju kultury poza umysłowym zniewoleniem. Chodzenie do kościoła nie uczyni cię lepszym: http://demotywatory.pl/4797899/Chodzenie-do-kosciola-nie-uczyni-Cie-lepszym.; – tylko zniewolonym i podporządkowanym kapitałowi oraz obcym interesom w naszym przypadku.
      KK to nie cerkiew prawosławna służąca swojemu państwu, jak w Rosji, oni służą obcym interesom, a księża nawet nie zdają sobie z tego sprawy, podobnie jak ludek chodzący do kościoła na modlitwy. Nie myl prawdziwej wiary z tym co się dzieje w religiach, jako instytucjach politycznych.

      Ale zgadzam się z tą twoją tezą, że: “otóż gdy młode
      pokolenie POŁĄCZY uniwersalne wartości wypływające z wiary
      z lewicowością – jest jakaś NADZIEJA.” Wiara w boga, jeżeli ktoś go potrzebuje lub we własne siły i możliwości umysłu, połączona z egalitaryzmem jest nadzieją dla całej ludzkości, na zachowanie naszej egzystencji na tym świecie i normalne życie w zgodzie z naturą. Potrzebne jest wielkie umysłowe przewartościowanie, które nie musi wypływać z samej wiary, bowiem tylko wiedza i nauka oparta na uniwersalnych wartościach może tworzyć nową lepszą rzeczywistość, pod warunkiem, że nie będzie służyć kaście kapitalistycznej i kapłańskiej, tylko zrozumieniu istoty życia i poprawie poziomu człowieczeństwa ludzkich homo sapiens.

      Kosmocentryzm jest przyszłością i ratunkiem dla gatunku ludzkiego oraz planety, chociaż wydaje się, że po tylu kataklizmach ta nasza “matka ziemia” da sobie radę i po zagładzie ludzkości, którą ot tak strzepnie w nicość, jeżeli za bardzo to “robactwo niedorozwinięte” się rozbestwi.

      • Wojciech
        13 września 2017 at 16:52

        W świecie zglobalizowanym i panującej nieludzkiej doktrynie neoliberalnej, lewica straciła orientację i nie ma drogowskazu. Jakim przez długi czas był “Manifest komunistyczny”. Nie ma Marksa, nie ma myślicieli tej klasy, a ciemne masy zostały opanowane przez kapitalistyczne media, lansujące pieniądz, rozrywki i seks.

      • Miecław
        13 września 2017 at 18:37

        Racja Wojciech. Też uważam, że potrzebny jest myśliciel na miarę Marksa i Engelsa, ktoś lub grupa ludzi, którzy stworzyliby MANIFEST EGALITARYZMU I HUMANIZMU, promujący uniwersalne wartości wypracowane przez lewicę laicką. Polskich wzorców jest dużo, ale niestety na naszych uczelniach humanistycznych, widzę tylko intelektualną niemoc i brak kontynuacji myśli, np. Abramowskiego, Brzozowskiego, czy Limanowskiego. Starzy obecni profesorowie, co zaczynali kariery w PRL zdeprecjonowali się walką z tamtym systemem, teraz zagubieni w neoliberalnym świecie, nie mają zupełnie autorytetu, są stłamszeni intelektualnie błędami młodości. Bo kto im teraz uwierzy, skoro zabrakło im inteligencji i odwagi, aby wcześniej nie dać się zmanipulować?
        Musi wyrosnąć młode pokolenie lewicy z zasadami, które zacznie promować egalitaryzm.
        Polecam też ten wzorzec: Maria Ossowska –
        Wzór obywatela w ustroju demokratycznym, http://lewicowo.pl/wzor-obywatela-w-ustroju-demokratycznym/.
        Wojciech zwróć uwagę choćby na pkt. 10. Zawsze się zastanawiałem dlaczego w PRL partia tego nie promowała, przecież wychowałaby sobie całe rzesze dobrych obywateli, ale niestety im też zabrakło intelektualistów, a zbyt dużo było politruków nie rozumiejących nawet dobrze Marksa, za to po cichu biegających do kościółka.
        Należy też wspomnieć o etyce niezależnej Tadeusza Kotarbińskiego, której nikt w Polsce nie promuje, bo jest za trudna dla Polakatolika religijnie uwarunkowanego. Ciemne masy są faktycznie zmanipulowane, a wśród nich cała masa młodzieży. Kotarbiński słusznie zauważył: “Minimum argumentacji wystarcza, by zaszczepić w młodym umyśle ideę irracjonalną, maximum argumentacji potrzeba, aby ją z tego umysłu usunąć”. Jako nauczyciel mogę to potwierdzić z własnego doświadczenia.
        I kolejny jego aforyzm: “Wychowanie dla socjalizmu moralnie nie wystarcza, trzeba wychować dla tego, do czego potrzebny jest socjalizm” oraz “Chcąc, żeby młodzież była lepsza, żeby nie była cyniczna, trzeba, żeby społeczeństwo zachowywało się tak, by je można było słusznie szanować”. Skoro więc dorośli w całej swojej masie są do “dupy” to nie dziwmy się młodzieży, że jest, jaka jest.

    • Miecław
      13 września 2017 at 16:23

      c. d. @krzyk58.
      Te uniwersalne wartości można wyczytać już z Wed Słowiańsko-Aryjskich, które są naszą słowiańską spuścizną. Jeżeli to prawda, że są oryginalne i zachowały się w staroruskich przekazach, to są starsze od wszystkich znanych nam obecnie pism religijnych i o wiele cenniejsze, bo wyrażające starożytne głębokie prawdy o naturze i biologii życia oraz humanitarne w przekazie, w przeciwieństwie do np. biblii.
      http://ag.108.pl/index.php/forum/3-forum-ogolne/16-nasza-sowiaska-spucizna/257-wedy-sowiasko-aryjskie

      Co o nich sądzisz, jako znawca kultury rosyjskiej i słowiańskiej?
      Czy uniwersalne wartości i wiedza z nich płynąca nie powinny być promowane razem z kosmocentryzmem jako filozofią egalitarnego życia na planecie ziemia, zamiast destrukcyjnych religii narzuconych przez władców kapitału???

      Propagując chodzenie do kościoła służysz tej kaście, a nie tworzysz nowego lepszego świata, takie jest moje zdanie!

      • krzyk58
        13 września 2017 at 18:16

        @Miecław. “KK to nie cerkiew prawosławna służąca swojemu państwu, jak w Rosji,”
        Dokładnie, a szkoda, że My dzisiejsi Lechici nie pozostaliśmy( nie było Nam dane)
        w kręgu Bizancjum…
        Kiedyś nic Nas nie dzieliło Słowianin z pod Hamburga, czy Renu 🙂
        swobodnie porozumiewał się z bratem z nad Morza Białego,
        czy na Peloponezie…świat duchowy też był wspólny…rzucę hasłowo
        Tartaria, Hyperborea, Arkaim….jest sporo materiału w sieci,
        nie do końca wiadomo jak z wiarygodnością 🙂

        Wedy(wiedza) to jeszcze inny wątek – poziom (ten chyba prawdziwy) duchowości słowiańskiej,wypaczany także ( w interesie)przez hierarchów Cerkwi
        Prawosławnej. Patrz: casus STALINA. Analogie nasuwają się same.
        Opluć i zgnoić po to by kreować “jedynie słuszną” rację i prawdę. 🙂

        https://treborok.wordpress.com/slowianszczyzna/arkaim-kolebka-slowianskiej-aryjskiej-cywilizacji/

        https://treborok.wordpress.com/slowianszczyzna/

        Jest więcej, tłumaczenia z rosyjskiej głównie “kramoli.com”

        https://www.youtube.com/user/treborok/videos Proponuję “zajawkę”
        z “trebora” 🙂 nt. “naszej przyszłości’ wszak młodzież to… ta prawda jest uniwersalna, nieważne czy rzecz dzieje się w W-wie, Moskwie czy NY ( a swoją drogą przypominam sobie że rekomendowany “filmik” już wklejałem na OP) “Pokolenie” https://www.youtube.com/watch?v=ecMSGKzVakc zwracam uwagę że “videorolik” MOCNO
        przemawia do wyobraźni – sądzę, że nawet imbecyla. Jest wyrazisty. Jest nadzieja?? Tak wynika z zakończenia filmu – czyli nie wszystko jeszcze stracone… bądźmy więc dobrej myśli..

        “Co o nich sądzisz, jako znawca kultury rosyjskiej i słowiańskiej?
        Czy uniwersalne wartości i wiedza z nich płynąca nie powinny być promowane razem z kosmocentryzmem jako filozofią egalitarnego życia na planecie ziemia, zamiast destrukcyjnych religii narzuconych przez władców kapitału???
        Zbyt piękna idea, by można było nawet nie wdrażać, lecz tylko
        rozmawiać, to tak jak ze słowianofilstwem w XIX, zawsze znajdą się
        hamulcowi i zdrajcy sprawy, sprowadzą temat na ‘boczne tory”…
        Pozdrawiam

      • Miecław
        13 września 2017 at 20:14

        No widzisz @krzyk58, teraz piszesz do rzeczy. Dzięki jak zwykle za cenne linki i nigdy nie zważaj na hamulcowych i zdrajców. To zwykłe ofiary losu i własnej indolencji umysłowej.
        O piękne idee trzeba walczyć, jak nasi przodkowie o polską kulturę sprofanowaną katolicyzmem, łaciną i niemczyzną, czyli nie poddawać się, tylko dawać wskazówki młodzieży do rozwoju pięknych idei, bez religijnego zniewolenia, za to z wiarą w rozwój prawdziwego ludzkiego człowieczeństwa, z “bogiem”, jak ktoś go potrzebuje lub z wyższą świadomością tych wyzwolonych od wiary, ale zawsze wspólnie w jednym celu – dla zachowania narodowej kultury i egalitaryzmu. Twórzmy podłoże dla pięknych idei i umysłów, a może wykiełkuje kultura normalności.
        Pozdrawiam

      • Wojciech
        13 września 2017 at 20:50

        Miecław. Nie tak bardzo! W Polsce Ludowej zachowała się znakomita elita nazwijmy to niezależnych myślicieli. Wymienić można Andrzeja Walickiego, Bronisława Łagowskiego lubHieronima Kobiaka. Jeszcze żyją, ale po nich totalna pustka.

      • Miecław
        14 września 2017 at 08:33

        @Wojciech. Muszę przyznać, że twórczości Hieronima Kubiaka nie znam, trzeba się dokształcić. Dzięki:-) Walicki i Łagowski niestety, jak te jaskółki co wiosny nie czynią, mieli i mają ograniczony wpływ na umysły Polaków, w zasadzie Polakatolików. Ale dobre i to, że są faktycznie i dalej piszą.

  8. 13 września 2017 at 11:36

    Już bardziej skompromitowanego człowieka jak A. Duda to na prawicy nie znajdziesz. Nie wymieniam faktów bo ich jest za dużo. Pozdrawiam.
    Jedynie mogę mu “pogratulować” umacnianie ukrainy na prastarych ziemiach polskich – wstyd.

  9. Rysa
    13 września 2017 at 17:37

    Sz.Panie Redaktorze Krakauer, jak się przeprowadzi racjonalny ogląd naszych partii politycznych to “clou” ich działania sprowadza się do ścielenia własnej przyszłości (wg przysłowia “jak sobie pościelisz tak się wyśpisz”) grupy wycwanionych osób (działaczy) udających patriotów i głośno głoszących, że dobro Ojczyzny jest ich najwyższym celem. Ale jak historia pokazuje począwszy od I-ej RP, ich zasadniczym celem jest “własne” dobro. Tak jest w polityce, tak jest w biznesie, tak jest w organizacjach państwowych i samorządowych. Z socjo-psychologicznego punktu widzenia natura ludzka jest tak skonstruowana ażeby jak najwięcej garnąć ku sobie. Te atawistyczne, wdrukowane w genotyp człowieka zachowania są wg mnie nie do przeskoczenia na tym etapie rozwoju psycho-społecznego ludzkości.
    Stąd rozważania, że Prezes lub Prezydent czy opozycja zachowają się racjonalnie czy nie jest w zasadzie bezproduktywne bo MY jako społeczeństwo praktycznie nie mamy na nich możliwości oddziaływania. A dlaczego? Ponieważ występują jako skonsolidowana (praktycznie niewielka) grupa społeczna (partia) realizująca przede wszystkim własne interesy. Ażeby je móc spokojnie realizować potrafią w kampanii wyborczej przyobiecać “Panu Bogu świeczkę i Diabłu ogarek”.
    I oczywiście te obiecanki są realizowane na zasadzie dla nas zwycięzców wszystko , a dla reszty okruchy. I tak to się toczy od prawie 3-ech dekad. Społeczeństwo albo wie, albo wyczuwa fałsz przedkładanych im ofert wyborczych i w swej prawie połowie olewa ich programy. Włącza się wówczas mechanizm myślenia egoistycznego “a niech ich wszystkich ch….a weźmie” bylebym tylko przy tym ja przetrwał. Jednoznacznie z tego wynika, że ustrój demokratyczny przyczynia się do atomizacji społeczeństwa, które staje się łatwo sterowalne, ba, przy obecnym oddziaływaniu medialnym, nawet praktycznie ubezwłasnowolnione.
    W latach 70-ych w PRL do PZPR należało prawie 12 mln osób, to było prawie 30% ludności kraju. I nie wnikając w sprawy wykorzystywania, przez część z nich, przynależności partyjnej do ustawiania sobie wygodnego życia, panowała powszechnie zasada, ze każdy (nawet bezpartyjny) kto zwróci się do Partii z interwencją w sprawie postępowania ich członków powinien mieć to wyjaśnione (nie istotne czy w sposób satysfakcjonujący, czy nie). A więc w swej masie PZPR miała wbudowany mechanizm samokontroli, który dopiero przestał działać wówczas jak władze partyjne dopuściły do stołków osoby, którym pachniała ideologia Zachodu poparta niejednokrotnie dolarami czy funtami z tajnych funduszy. Skończył się wówczas cel” POLSKA”, a stal się cel “JA”.
    A więc jak pokazuje i historia i rzeczywistość KAŻDA partia prowadzi społeczeństwo praktycznie do życiowej degrengolady.
    Wniosek z tego jest jednoznaczny, partia jako forma przedstawicielska społeczeństwa nie powinna być stosowana.
    Co w zamian? Ano społeczeństwo obywatelskie, gdzie WSZYSCY OBYWATELE wybierają swoich przedstawicieli w swoim regionie i ewentualnie niezbędnych przedstawicieli krajowych dla utrzymania ciągłości w kontynuacji działalności Państwa.
    Już od kilku lat postuluję, nie tylko na łamach OP, powszechne wykorzystanie internetu do typowania kandydatów na swoich przedstawicieli, gdzie wzięte portale czy blogi pełniłyby funkcję pola dyskusyjno-rekomendującego dla zainteresowanych.
    Ponieważ do wyborów “tylko” 2 lata jak to ujął Redaktor Krakauer ja dopowiem “Poloneza czas zacząć”.

    • Miecław
      13 września 2017 at 20:48

      Szanowny Panie @Rysa, dziękuję za doskonałe ujęcie tematu. Taka jest prawda.

  10. krzyk58
    14 września 2017 at 08:05

    @Wojciech. Kubiak, Drogi Panie, Kubiak…………..a swoją drogą
    nie mogę pana do końca rozgryźć i nie wiem z czego to wynika, 🙂
    a może wiem… wróćmy do pańskich autorytetów( piszę bez cienia ironii, śmiertelnie poważnie) “Prof. Hieronim Kubiak: próbowaliśmy rozwiązać PZPR już w 1981 roku …………………………………….” 🙂
    http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/prof-hieronim-kubiak-probowalismy-rozwiazac-pzpr-juz-w-1981-roku/6epnh
    Tak “tym’ towarzyszom(liberałom,kosmopolitom i ‘intelektuałom”) śmierdziała przaśna robotniczo – chłopska
    Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. Nieustanne nie mogę
    wyjść z podziwu jak pan piewca Polski Ludowej,”komuny”
    lansuje nieustannie fałszywe autorytety “partyjne”, ciążące ku
    ‘komandosom”, to tak w dużym skrócie.
    Oczywiście wg p. Albin Siwak to tylko pomyłka w…. BO,Polak i w dodatku niewykształcony, cham – idzie pan utartą ścieżką przez
    “puławian”…… to m.in. dzięki temu sposobowi postrzegania
    upadła Polska Ludowa……………………………………….liberalni
    towarzyszy, towarzyszy (?).

    • Wojciech
      14 września 2017 at 09:20

      Panie krzyk58, Niestety jest Pan niedouczony, chaotyczny i mało poważny. Prawie Pana nie czytam i traktują z rezerwą.

      • krzyk58
        14 września 2017 at 12:46

        Dzięki p. Wojciechu, za co dziękuję 🙂 ano tylko za szczerość, nadmienię że spodziewałem się w podobnym duchu – riposty.
        Pan doskonale wie,( a jeśli nie, to tym gorzej świadczy o pańskiej yntyligencji) 🙂 kto i kiedy rozdupcył
        tamten system………. z uporem godnym lepszej sprawy nieustannie
        promuje “tych ludzi’ na piedestał. Moim skromnym zdaniem
        marzeniem liberalnych profesorków pezetpeerowskich było rozmycie, rozwodnienie PZPR od środka, po to by w przyszłości stać się kalką zachodnich partii socjaldemokratycznych. Plan zrealizowano w 100%!! 🙂
        Pan prezentuje sposób postrzegania człowieka przez pryzmat “puławski” jakże charakterystyczny
        dla tamtej lewicy laickiej – “ony ” od urodzenia byli przygotowywani
        do kierowania “tym mniej wartościowym narodem”.
        Niestety, mimo upływu kilku dekad zero refleksji – może to i lepiej
        wróży Polakom na przyszłość?
        Niech szulerzy, wraz ze zgranymi kartami odejdą wreszcie w niebyt… “Teraz Polska”. 🙂
        “Prawie Pana nie czytam i traktują z rezerwą.’ Paanie Wojciechu, nie ma obowiązku. JA nie mam dużych zadęć i czytam – nawet pana.
        “Niestety jest Pan niedouczony, chaotyczny i mało poważny’
        Czyż kiedykolwiek uzurpowałem sobie prawo do ‘jasnogrodu”?
        Wręcz przeciwnie, czemu niejednokrotnie dawałem wyraz.
        Jestem w miarę swoich lat “prostym’ (jeszcze) ‘człowiekiem z gminu”,
        a zarazem “żytielem” miejscowości gminnej. Wot i wsio.
        Wiem, w opinii takich komuchów – piewców Polski robotniczo- chłopskiej jak m.in. @Wojciech – jestem tym pośledniego sortu, dlatego
        BO, nie z salonów czerwono- różowych. TFU. To taka (pozorna)
        sprzeczność sama w sobie .Paradoks.

        @wlodek. Jak widzisz, poprzez pełne poparcie mojego stanowiska , stanąłeś
        mimochodem w opozycji do @Wojciecha.
        To już spory szpagat… długo w tej niewygodnej pozycji nie zdzierżysz. Pozdrawiam Sz. interlokutorów….trochę smutno… 🙁

    • wlodek
      14 września 2017 at 10:37

      Krzyku,nareszcie mamy od A do Z to samo zdanie.Wymienione autorytety do których należy dodać Rakowskiego,Nałęcza to przedstawiciele liberalnego nurtu w PZPR a wykonawcami Miller, Kwaśniewski. A dziś ani PZPR,ani SLD.Pozdro.

      • wlodek
        14 września 2017 at 14:47

        Krzyku,ja wydaję opinię krytyczną ,lub pozytywną tylko wtedy gdy mam coś do powiedzenia,oczywiście według mojego subiektywnego stanowiska,a czy jest to szpagat? Dziadek mnie uczył że jeśli masz coś prawdziwego do powiedzenia to mów bez względu na to czy to się komuś podoba.! A do tow. Siwaka mam wielki szacunek że w trudnych podjął walkę o robotniczy charakter partii,wbrew linii Rakowskiego,Kubiaka i tych których wymienił Wojciech do którego czuję sympatię mimo że co do oceny wspomnianych ludzi się różnimy.

  11. krzyk58
    15 września 2017 at 20:32

    …Przez ćwierć wieku legalnie i wszystkimi środkami wmawiano ludziom, że PRL była państwem zbrodniczym, nieludzkim, śmierdzącym (Ajjhkutuand),(rodowód “takich” Agnieszek – moja uwaga) i młodzi ludzie czerpiący wiedzę tylko ze słów w to uwierzyli.

    Czytałem gdzieś, że w pierwszych towarzystwach opozycyjnych, antypeerelowskich, połowa uczestników wywodziła się z rodzin komunistów (“puławskie’ q..vy – komuchy zniszczyły fizycznie Polskę Ludową, aktualnie poniewierają dobre jej imię jako mają “we zwyczaju” – moja uwaga). Oni położyli największe zasługi w kryminalizowaniu całej Polski Ludowej. Nic im to nie pomogło w opinii większych antykomunistów niż oni. (I “to” mnie wręcz – raduje – moja uwaga) Prof. B. Łagowski – dla tyg. ‘Przegląd”.
    TO TE SQ…NY i Q..VY, p.Wojciechu, rozdupcyły Polskę Ludową…
    Drogi Panie – ex towarzyszu… 🙂 POZDRAWIAM…. 😎

    https://marucha.wordpress.com/2017/09/14/dzieci-i-wnuki-zdrajcow-rzeczypospolitej-zlo-dobrem-a-dobro-zlem-nazywaj/

    • wieczorynka
      15 września 2017 at 22:31

      Czytałam gdzieś 2 godziny wcześniej artykuł prof Bronisława Łagowskiego, którego bardzo cenię i właśnie oceniam, że bardzo dobrze przedstawił temat.
      Zniesmaczają tylko niektóre wpisy internautów ale to ich rzecz.
      Natomiast uważam, że dobrze gasi zapędy w/w internautów sam Gajowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up