Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

20 września 2017

Dziedzictwem 11 września jest strach


 11 września 2001 roku w Nowym Jorku wydarzyła się wielka tragedia. Grupa zdecydowanych na śmierć inno-kulturowych morderców, dzięki brawurze, zaskoczeniu i bezwzględności, wykorzystując infrastrukturę powszechnie dostępną – zabiła wielu ludzi. Co więcej i co jest o wiele ważniejsze, doszło jeszcze do aktu ugodzenia Ameryki, w taki sposób, że zapamięta to świat – na zawsze. Stany Zjednoczone po zamachach, to już inny kraj, świat po zamachach to inny świat. Popularne są opinie, że Ameryka została „rozdziewiczona”, oto przestała być nietykalna na swoim kontynencie i to pomimo szczytu potęgi.

Wszystko się zmieniło, zwłaszcza w kwestii świadomości sytuacji i jej poprawnej percepcji. Przede wszystkim Zachód zrozumiał, że ma poważnego przeciwnika, który ma inny stosunek do rzeczywistości. Oparty na innych aksjomatach. Pozwalających na osiąganie celów, które aksjologia zachodnia – w ogóle odrzuca. Pierwsza lekcja z tego zderzenia kultur jest taka, że ten, kto zabije przeciwnika jako pierwszy – zwycięża. Przy czym, nie jest dobrym pomysłem sponsorowanie dzieci wrogów, bo to hodowanie żmij na własnym gardle.

Wróg doskonale rozumie Zachód, kształcił się na jego uczelniach, jada zachodni chleb, często jeszcze opłacany za zachodnie fundusze socjalne. Przeciwnik mieszka dosłownie drzwi obok. Dyfuzja społeczno-kulturowa do której doszło, w wyniku poronionej polityki multikulturalizmu, doprowadziła do sprowadzenia zagrożenia na ulice zachodnich miast.

Zagrożenie narosło, wzmocniło się i rozlało po świecie. Dzisiaj terroryzm motywowany inno-kulturowo i ksenofobicznie jest standardem. Dotarł do Europy, jak na razie głównie na Zachód. Społeczeństwa zachodnie płacą obecnie cenę za głupotę ideologiczną swoich elit.

Wróg ma się doskonale, osoba sterująca mordami w Europie, może w niej swobodnie mieszkać, poruszać się, a jakiekolwiek próby ingerowania w jej swobodę, jest natychmiast odczytywane jako ksenofobia i wrogość – ograniczanie wolności. Tymczasem i to jest lekcja druga – najważniejsza z tej wojny, którą toczymy – przeciwnicy i wrogowie działają na zasadzie zbiorowej i losowej. Uznają odpowiedzialność zbiorową, ale tylko w stronę swoich ofiar, jeżeli ona ma ich dotyczyć, w tym ich rodzin – to jest krzyk o dyskryminacji. Niestety na taki idiotyzm pozwala poronione zachodnie rozumienie wolności i swobody funkcjonowania we wspólnocie.

Niestety jest jeszcze lekcja trzecia, otóż osoby inno-kulturowe, nawet jeżeli mieszkają w naszych krajach od pokoleń, to nie czują się w jednej wspólnocie. Mają swoje obyczaje, religie, kulturę i wartości. Zdarza się, że dosłownie są jak nowotwór – w swojej masie – na tkance społecznej. Takie współistnienie nie może być akceptowane, ponieważ prowadzi do wypierania na zasadach czysto biologicznych. O ryzyku terrorystycznym, to już nawet nie ma co wspominać.

To jest wojna, jej najsilniejszym elementem jest strach. Ludzie się boją, a straty jakie ponoszą gospodarki Zachodu w wyniku zabezpieczeń antyterrorystycznych są szokujące, na razie się o nich nie mówi. Jednak, ten kto zna Paryż, wie że od trzech lat, jest tam zdecydowanie mniej Amerykanów. Zmienia się charakter zachowań ludzkich, a to będzie miało dalekosiężne skutki dla gospodarki.

Wiele zła się wydarzyło po 11 września. Chyba największą zbiorową zbrodnią Zachodu, popełnioną pod przewodnictwem USA był atak na Irak i doprowadzenie do chaosu w tym kraju. Dzisiaj już się o tym nie chce pamiętać, ale to do czego doszło, to rzecz niesłychana. Oszuści międzynarodowi, którzy powoływali się dla uwiarygodnienia swoich łgarstw w celu uzasadnienia ataku na Irak – nie ponieśli żadnych konsekwencji. Potem już było tylko gorzej – wielki dramat Afganistanu, koszmar Syrii i inne punkty zapalne. Przy czym warto zwrócić uwagę, że w istocie nic się nie zmieniło, czego klasycznym przykładem jest Libia. Kraj jako taki jest podzielony, a ropa nadal jest pompowana, tylko zyski w znacznej mierze idą do międzynarodowych firm świadczących zaawansowane usługi w zakresie bezpieczeństwa, a nie do społeczeństwa tego kraju.

Jak na tą chwilę, jeszcze nie nastąpiło przebudzenie na Zachodzie. Jest ono jednak tylko kwestią czasu, ponieważ ludzie nie chcą się bać. Ta suma prawie wszystkich strachów zrodzi potwora, podobnie jak już nie jeden raz to się działo na Zachodzie. Konsekwencje będą szokujące i bezwzględne.

Trzeba pamiętać, że nie da się wygrać wojny mając samych starych ludzi i obcokrajowców. Obecny paradygmat rozwoju neoliberalnego prowadzi do zwijania się Zachodu i zaduszania jego własną poronioną retoryką. Czy Zachód odrodzi się po kolejnym kryzysie?

Tags: , , , , , , , ,

11 komentarzy “Dziedzictwem 11 września jest strach”

  1. Inicjator
    12 września 2017 at 05:33

    Czy Zachód odrzuci swoją zakłamaną multikulturową i poprawną politycznie retorykę, która prowadzi go do ZWIJANIA się?

    Bo to jest tylko RETORYKA, powszechnie tam obowiązująca poprzez wielopokoleniowe kształtowanie zakłamanych postaw: tego nie wypada, to dyskryminuje “obcych”, tak nie można, to się nie godzi, itd.

    W rzeczywistości jest inaczej, gdy tylko można to się przywala podobnym kulturowo środkowo-europejskim firmom za tzw. “delegowanych pracowników”.

    Tu można, tu jest biznes.

    Tak jak embargo na handel z Rosją niby jest polityczne i powszechne, ale Nord Stream i płynący nim do Niemiec gaz – to przedsięwzięcie “czysto biznesowe”, jak stwierdza Pani Kanclerz.

    Można być tak jawnie zakłamanym, np. zabijać w nalotach w Libii setki niewinnych cywili przez Zachodnio-europejskie samoloty, ale należy przyjmować milion pozostałych przy życiu.

    Taka rekompensata za rozpętanie chaosu i rozwalenie zasobnego państwa?

    Z drugiej strony ci napływający uchodźcy nie niosą z sobą gałązki oliwnej, do tego są bardzo roszczeniowi.

    Europa jest zakładnikiem swego zakłamania.

    Kiedy nastąpi tam otrzeźwienie?

  2. jerzyjj
    12 września 2017 at 05:45

    KRAKAUER!!!
    … włącz myślenie używajac szarych komórek jeśli je jeszcze posiadasz i myśl głową, nie przyrodzeniem!

    Zamachy z 11 września są robotą rządu amerykańskiego i nie jest to teoria spiskowa! Bardzo wielu poważnych, wysoko postawionych wojskowych, rządowych naukowców oraz oficjeli, ludzi ze społeczności wywiadowczej, którzy współpracują również z innymi rządami, neguje wprost oficjalną wersję zamachów z 11 września, inaczej mówiąc – przyznając, że jest to zbrodnia rządu amerykańskiego na populacji amerykańskiej!
    Oto dowód: http://patriotsquestion911.com/

    http://wezwaniedoprawdy.pl.tl/Terroryzm.htm

  3. jkl
    12 września 2017 at 06:27

    Usa zostało rzucone na kolana przez grupę desperatow

    • jerzyjj
      14 września 2017 at 21:54

      KOLEJNY OTUMANIONY PRZEZ PRSSTYTUTKI…

  4. 007
    12 września 2017 at 08:34

    Wszyscy się boją. Mamy do czynienia ze sterowanymi szalencami.

  5. Wojciech
    12 września 2017 at 10:19

    Autor myli pojęcia, kto w tym dramacie jest wrogiem. W ciągu ponad 250 letniej historii, USA tylko przez 4 lata nie prowadziły wojen zaborczych. Od końca II WŚ winne są jak obliczają 20 milionów zabitych i zamordowanych w nieprzerwanych wojnach agresywnych. Tylko w tatach ostatnich mamy agresywne wojny i miliony ofiar w Afganistanie, Iraku, Libii, Syrii, Serbii, Jemenie, Somali i na Ukrainie. Nie licząc miliardów żyjących w nędzy, wyzysku, terrorze i bez nadziei. Można mówić, że w końcu ich dopadli we własnym domu. Od 15 lat w Kandzie pracuje zespół wybitnych ekspertów szukających prawdy, kto za ten atak był odpowiedzialny. Wiele wskazuje, że sam prezydent Bush i jego zbrodnicze agendy.

  6. krzyk58
    12 września 2017 at 12:01

    Przychylam się do opinii – @jerzyjj, @Wojciech. Kto chce niech czyta…
    Autor nie jest ‘chłopakiem z ulicy”, szukającym poklasku. Od “czegoś” trzeba było zacząć – historia ‘zna” takie przypadki”….
    https://stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2012/09/operacja-dwie-wiec5bce-kozak-s.pdf

    Motto: “Musicie dużo czytać. By poznać prawdę. By dostrzec korzenie zła.” – Abp Marcel Lefebvre

    http://www.oficyna-aurora.pl/slawomir-m-kozak,s421543402

  7. Miecław
    12 września 2017 at 12:08

    Jest takie przysłowie biblijne: “Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie”. Źródło: Biblia, Ewangelia według św. Mateusza, 26, 52.
    Nic dodać nic ująć.
    Dziwne, że amerykańscy Prezydenci przysięgając na biblię nie dostrzegają tej podstawowej biblijnej prawdy i brną w zbrodnie na całym świecie.

    • 50-parolatek
      12 września 2017 at 15:57

      Do Miecław
      – bo problemem tych ludzi (prezydentów), szczególnie okresu ostatnich 20-30 lat jest to Panie Miecławie, że z powodu ich edukacyjnych braków nie potrafią “spojrzeć” ponad to, co im podsuwa oficjalna propaganda służb działających dla “reżyserów rzeczywistości”.
      A nawet, gdy któryś jest na wyższym intelektualnym poziomie (takim wydawał mi się przedostatni), to prawdopodobnie już na początku jego prezydentury grono “reżyserów”w sposób bardzo wyraźny perswaduje mu, jak powinna wyglądać jego przyszła “prezydentura”.

      Przecież to tylko ludzie. Mają domy, żony, dzieci….
      – po co kończyć, jak Kennedy…

      • Miecław
        12 września 2017 at 17:50

        @50-parolatek. To fakt, któremu nie da się zaprzeczyć. Nasz biedny Adrian też się miota między prezesem a reżyserami rzeczywistości z za oceanu.:-)

  8. krolowa bona
    12 września 2017 at 14:44

    @jerzyjj & @Wojciech…
    Sklaniam sie ku analizie i wywodom obydwu komentatorow, nawet oficjalne publikatory zmuszone do calkowitego przyciszenia wszelkich doniesien na ten temat napomykaja o tym watku….tak to imperializm i producenci arsenalu wojennego przed niczym cofac sie nie bede a ja w tym pierwszym okresie tragedii nie moglam wrecz powstrzymac swojego zaskoczenia i bulwersacji,ze ichnia, wtedy pelniaca swoj urzad minister obrony pani…ani nawet z proformy nie podala sie do dymusji ani nikt ani 1 slowem ani jej nie ocenial ani jej nie pragnal “zdjac”z urzedu i to przy takiej ilosci sluz specjalnych ktore “zawiodly”i “przyzwolily” na takie incydenty…jak to okreslali “zaczepke wohenna na uch terytorium”…mysle sobie a to dziwolagi a nie fakty…oni w swoim “rozwoju” to przeszli sami siebie i calemu swiatu narzucili taka retoryke nienawisci i ten pochod trwa do dzis…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

Scroll Up