Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

20 września 2017

Awantura na granicy polsko-ukraińskiej – marsz destrukcji na Lwów i Kijów


 Czy państwo polskie rządzone przez PiS jest bardziej niż teoretyczne? Jak to jest możliwe, że międzynarodowy awanturnik, wspólnie z byłą premier jednego z sąsiednich krajów – urządzali sobie zabawę polityczną wymierzoną w rzekomo legalne władze, rzekomo zaprzyjaźnionego z nami kraju? Jak to jest możliwe, że doszło do sytuacji, że człowiek bez paszportu dostał się do Polski? Jak to jest możliwe, że udało mu się – w wyniku swojej obecności zakłócić ruch na granicy? W ogóle jak to jest możliwe – o ile mamy jeszcze jakieś służby specjalne, że w ogóle temu panu tego nie wyperswadowano jeszcze w Warszawie na lotnisku, sugerując, że wszystko co najlepszego dla siebie może zrobić, to obrócić się na pięcie i od razu wylecieć z Polski?

Jeżeli władze polskie wiedziały, że osoba, która nie ma prawa wjazdu na Ukrainę i nie zrobiły z tym niczego, to znaczy, że pozwoliły stronie trzeciej (ciekawe tak naprawdę jakiej), na przeprowadzenie prowokacji. Czy w naszym interesie jest pogłębianie chaosu i problemów na Ukrainie? Od tego są służby specjalne, żeby takim incydentom przeciwdziałać. Najpierw zniechęcić, potem uniemożliwić, w ostateczności dosłownie „zniknąć” źródło problemu.

W efekcie tej bezczelnej prowokacji byłego ukraińskiego polityka pochodzenia gruzińskiego, mamy do czynienia z obnażeniem słabości państwa polskiego, które nie jest w stanie panować nad swoim terytorium – i to w tak wyjątkowo ważnym fragmencie granicy.

W ogóle jest to pierwsza formalna próba przenoszenia ukraińskich problemów wewnętrznych do Polski, dokonywana rękami najważniejszych ukraińskich polityków. Tego nikt w Warszawie nie konsultował, a jeżeli – to byłaby już kwestia odpowiedzialności państwowej przed Trybunałem Stanu. Ponieważ zaakceptowanie scenariusza, w którym godzimy się, żeby sąsiedni kraj prowadził swoje wojenki u nas, na naszym podwórku – to porażka całego systemu. Nie może być na to zgody, pod żadnym pozorem nie można się na coś takiego zgodzić. Przecież, to jest nic innego jak wojna hybrydowa – wywołanie konfliktu, pociąg nie pojechał, ludzie, którzy akurat tamtędy podróżowali nie dotarli do celu, albo musieli jechać autokarami – to nienormalne. Po prostu zakłócenie systemu przygranicznych zależności, które niestety będzie miało swoje konsekwencje dla relacji pomiędzy naszymi krajami. Ponieważ kijów odbierze tą sprawę, jako prowokację – pozwolenie na realizowanie scenariusza wycelowanego w oficjalne władze.

Po co nam problemy z Ukrainą? Przecież, chyba nikt nie ma wątpliwości, że oni znajdą sposób na to, żeby nam odpowiedzieć i to w taki sposób, jaki będzie dla nas najbardziej bolesny? Mówimy o delikatnych sprawach, gdzie międzynarodowy awanturnik i zbrodniarz wojenny, który dał swojemu narodowi wojnę, po tym jak skonfliktował się z Prezydentem Ukrainy, szuka dla siebie reklamy. Ponieważ bez mediów nie może istnieć. W zasadzie już nie istnieje w ukraińskiej polityce, gdzie go nie powinno być, ponieważ Ukraińcy mają dość problemów, nie muszą ich importować. Jednakże, zrobi wszystko, w tym zapaskudzi relacje polsko-ukraińskie, żeby tylko przypomnieć Ukrainie i światu o swoim nieszczęsnym istnieniu. Oczywiście istnieją pewne domysły, o tym czyje interesy tak naprawdę reprezentuje ten pan. Dlatego, nie można się dziwić, że nie tylko mógł do nas przyjechać, ale jeszcze dostał bardzo dużą swobodę działania. Były „inne” techniki przesłuchań w Szymanach, były dolary w pudłach po butach, więc będzie i międzynarodowa parszywa awanturnicza wrzutka, może jakąś wojnę wywoła? Przecież, gdzie by ten człowiek się nie pojawił, tam wojna, destrukcja i zniszczenie.

Awantura na granicy polsko-ukraińskiej została wyreżyserowana przez podmiot trzeci, któremu nawet mocny wiatr nie przeszkadza w sianiu politycznej destrukcji na całym świecie. To ma być sygnał dla obecnych władz Ukrainy, że można je wymienić, ponieważ zawsze znajdą się politycy, którzy zgodzą się udostępnić pewną część swojego ciała obcemu mocarstwu. To jakieś przekleństwo Ukrainy i Ukraińców, jeżeli nie znajdą sposobu na to, żeby pozbyć się takich personalnych problemów ze swojego kraju, to tylko przyczyniają się do destabilizacji. Szkoda kraju i szkoda ludzi, głównie dlatego, ponieważ tam jest zbyt wielu aktorów, wielka scena i bardzo wielu suflerów.

W medyce doszło do wydarzeń niesłychanych! Przełamania kordonu służb granicznych, bójki z przedstawicielami władzy. Wniesiono tego pana na Ukrainę, który rozpoczął marsz na Lwów, tylko po to żeby jak deklaruje rozpocząć marsz na Kijów. Po prostu mózg staje, że do tego burdelu znowu przyczyniły się swoją biernością władze w Warszawie! Sam zainteresowany jeszcze miał deklarować, że polskie służby graniczne potraktowały go w sposób cywilizowany.

Proszę sobie teraz wyobrazić podobną sytuację w Polsce. Mówilibyśmy o wojnie hybrydowej! Czym więc jak nie wojną hybrydową był ten scenariusz?

Tags: , , , , ,

27 komentarzy “Awantura na granicy polsko-ukraińskiej – marsz destrukcji na Lwów i Kijów”

  1. d22
    11 września 2017 at 05:11

    Ten bandzior za to co zrobił z Gruzją – jest tam ścigany przez tamtejszy PiS i chcą go postawić pod sąd.

  2. Inicjator
    11 września 2017 at 05:21

    Prawdopodobny scenariusz już czeka nas za dwa lata.

    Prokuratura i NOWE SĄDY przygotują proces za np. ZDRADĘ INTERESÓW państwa polskiego któremuś z polskich polityków w Brukseli.

    Za szereg wypowiedzi i działań lub zaniechań – wymierzonych przeciwko obecnej linii rządu dobrej zmiany.

    Mogą być również rozpatrywane skutki działań “namierzonego” polityka, gdy był “we władzach” przed jesienią 2015 …

    Proces może zakończyć się np. wystawieniem europejskigo nakazu aresztowania, z chwilą gdy danemu politykowi wygaśnie immunitet.

    Czy dojdzie do odebrania (anulowania?) paszportu?

    Mogą być różne szarpaniny, jak ten z obywatelem USA w Medyce, który zmienia ciągle obywatelstwa.

    Dlatego należy zapamiętać ten incydent, bo podobny jest możliwy za dwa lata, a będzie wówczas w Polsce gorączka kampanii wyborczej.

  3. kalafior
    11 września 2017 at 06:27

    Po prostu Amerykanie kazali, a lokalni kacykowie mieli się nie mieszać…

  4. Eurypides
    11 września 2017 at 06:36

    Oczywiście inne media w ogóle nie widzą problemu – niech Ukraińcy zaczną prowadzić u nas swoją wojnę… też będą milczeć?

  5. 11 września 2017 at 06:54

    Jest poszukiwany przez Gruzję listem gończym,czyżby Zibi o tym nie wiedział? A może przyjaciela Lecha normy prawa miedzynarodowego nie obowiązują? Kto następny?

  6. tg
    11 września 2017 at 07:08

    Też tego nie rozumiem, tam z drugiej strony była masa deputowanych od Julii i zrobili mocne jaja zaatakowali własne państwo z naszego terytorium

  7. krzyk58
    11 września 2017 at 08:26

    ‘byłego ukraińskiego polityka pochodzenia gruzińskiego”,
    Raczej pochodzenia kosmopolitycznego, “Obywatel Świata”, dosłownie i w przenośni. 🙂
    Nie jest tajemnicą fakt nadreprezentacji we władzach ‘ówczesnej”
    Gruzji konglomeratu izraelsko – amerykańskiego. Stąd 08.08.08.
    Po za tym zgoda – to śmierdząca sprawa,(jajo) pośrednio stajemy się stroną.

  8. Miecław
    11 września 2017 at 09:32

    I to się nazywa demokratyczne państwo prawa? Oj stracili polscy politycy PiS “dziewictwo” po raz kolejny:-)

    Słuszna i niezwykle aktualna teza Krakauera: “To ma być sygnał dla obecnych władz Ukrainy, że można je wymienić, ponieważ zawsze znajdą się politycy, którzy zgodzą się udostępnić pewną część swojego ciała obcemu mocarstwu. To jakieś przekleństwo Ukrainy i Ukraińców,….” Należy uzupełnić, że w Polsce też mamy całą masę polityków udostępniających pewną część ciała obcym mocarstwom, dlatego to demokratyczne państwo prawa wygląda tak teoretycznie.

    • krzyk58
      11 września 2017 at 11:14

      Mamy? To za mało powiedziane mieliśmy, po 89′ nieustannie.
      A zwłaszcza neofici -‘ lewici”… 🙂

      • Miecław
        11 września 2017 at 12:59

        @krzyk58. Racja, ale dorzuć jeszcze dla równowagi reprezentantów pewnej dominującej instytucji religijnej, która od ponad tysiąca lat daje pewną część ciała każdemu, kto da więcej a jej owieczki nawet nie są zorientowane, że ktoś je roluje:-) Przed 1989 rokiem woleli ufać pasterzom i nie słuchali lewicy laickiej (tej prawdziwej, nie siedzącej w kieszeniach zagranicznych organizacji od wszelkich “praw człowieczych”), więc obalili system, któremu te owieczki zawdzięczały odzyskanie godnego życia, a wszystko dzięki zaszczepionemu religijnie “wykluczeniu intelektualnemu”, jak ktoś kiedyś użył tego pojęcia na forum OP.:-) A ilu wśród takich było też “jaśnie państwa”, co to nie pogodzili się z wyzwoleniem “chamów” i woleli dawać pewną część ciała, niż z “chamami” budować nową Polskę?
        Oj sporo jest tej indolencji umysłowej w naszym kraju, sporo:-((

    • krzyk58
      11 września 2017 at 13:12

      @Miecław.?
      ” Zdawało się, iż wmówiwszy naiwnym Polaczkom szczęście i dobrobyt w Unii Europejskiej weźmie się ich ponownie z ryzy. Na początku szlo jak najlepiej. Oddani sprawie europejskiej ludzie, zlikwidowali przemysł i bankowość polską (na co im to?!), ukręcili nieznany im dotąd bat bezrobocia i przez ponad 20 lat panował Ordnung. Rozkazy z Brukseli czyli z Berlina wykonywano stukając obcasami z okrzykiem „Jawohl!”, a i właściwą historię oraz pedagogikę wstydu wpajano dość sprawnie. Aż przyszedł PiS do władzy i tyle roboty (a przecież „Arbeit macht frei”, nicht wahr?) poszło na marne. Niby katolicy, a nie chcą przyjmować imigrantów. Po co im jakieś partnerstwo czy samodzielność w sprawach wewnętrznych? My i tak wiemy lepiej. Na co im repolonizacja gospodarki i mediów? To lepiej zarządzamy tymi wrażliwymi dziedzinami. Po co naśladują nasze rozwiązania w zakresie wymiaru sprawiedliwości? To dla nas nie dla nich. Ponownie, (który to raz w historii?) należy wziąć ich na smycz.”
      Polowanie z nagonką. http://www.mysl-polska.pl/1340

      Musimy wspierać nacjonalizm na Bliskim Wschodzie.
      http://www.mysl-polska.pl/1341

      • Miecław
        11 września 2017 at 15:24

        @krzyk58. Wielu naiwnym Polakom ta nauczka wyszła już na dobre, bo odzyskują rozum i wstają z kolan, póki co opuszczają szeregi watykańskich sług i krytycznie wreszcie patrzą na politykę oraz polityków. Idzie młodość, a z nią nieufność i krytyczne spojrzenie pozbawione ideowych sentymentów. Zobaczymy co z tego wyniknie, ale styropiany i kk powinni szybko paść przed narodem na kolana, błagać o przebaczenie i naprawiać szybko wszystko co się da w duchu egalitaryzmu społecznego. Bo przyjdzie czas, gdy będzie już z późno i młodzi nie wybaczą straconego życia.

      • krzyk58
        11 września 2017 at 19:50

        @Miecław. Płonna wiara w młodych, 🙂 “pokoleniu JP II” wystarcza że są już
        europejczykami,tzn. podcierają tyłki starym esesmanom i myją
        okna na Zachodzie. “Przypadkowo, w publicznym miejscu, przysłuchiwałem się konwersacji starszego pana z młodą kobietą, której prawdopodobnie chciał zaimponować. A mianowicie chwalił się sukcesami swych trzech synów, którzy wyemigrowali na zachód. Jeden z nich zajmuje się w Anglii myciem okien. O sukcesach innych nie zdążyłem się już dowiedzieć, ale dotarła do mnie informacja, że również rozmówca ma się wyśmienicie na emeryturze. Będąc z zawodu kucharzem, wstając co rano zamawia sobie samemu jakieś wykwintne danie, po czym sam je sobie przygotowuje, w przeciwieństwie do syna, który na codziennie faszeruje się kluskami z serem. Gdyby ów interlokutor miał również córkę, dowiedzielibyśmy się zapewne, o jej sukcesach w tańcu na rurze, lub w innej równie atrakcyjnej profesji. ” Materiał z linkowanego już “ignacegonowopolskiego”
        Temu pokoleniu wystarcza ‘sraitfon i “pudelek” w internecie.
        W piątek narąbać się aluminiowym szczochem, rozpalić grilla,
        no i jeszcze jakieś techo czy disco. Wot i wsio.
        Nieliczni którzy posiadają ‘inne zainteresowania”, traktowani są
        w gronie rówieśników niczym rarogi…

        @Anonim. Spokojnie – nie ma powodu do podniet…Kaczmarski,
        Wałęsa, Solidarność ,Unia Wolności, ROAD, SdRP,SLD…..
        to wszystko o “kant doopy rozbić’ panie incognito. 🙂

    • krolowa bona
      11 września 2017 at 17:06

      @Mieclaw…komentator uzyl sformulowania “demokratyczne panstwo prawa”…to germanizm pochodzacy od niemieckiego “demokratische RechtsStaat”, z uwzglednieniem zasad jezykapolskiego winno uzyc sie sformulowania demokratyczne panstwo praworzadne,czyli takie ,ktore rzadzi i posluguje sie prawem (u)stanowionym przez ustawodawce /parlament wybrany w drodze wolnych wyborow /….panstwo prawa..what,bola mnie uszy i oczy….co krok to germanizmy w jezyku polskim,juz sie tak wszyscy do tych germanizmow przyzwyczaili,ze nie reaguja lub nawet.juz nie zauwazaja tego zjawiska,ktore mnie kole w oczy i uszy….

      • Miecław
        11 września 2017 at 18:06

        @krolowa bona. Dzięki za informację. Mnie też to razi i to bardzo. A literatura prawnicza jest tym określeniem bezmyślnie i wybiórczo bardzo naszpikowana. To określenie wprowadzono do naszej konstytucji, tyle tylko, że wszyscy zapominają o drugim członie tego przepisu. Całość art. 2 Konstytucji RP z 1997 roku brzmi tak:
        “Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.” Rzecz jasna wszyscy się powołują na pierwsze zdanie, a o drugim zupełnie zapominają, a przepis ten powinien być interpretowany jako całość i jednolicie poprzez prawo realizować zasady sprawiedliwości społecznej. Ale kto by tam w kapitalizmie neoliberalnym przejmował się sprawiedliwością społeczną:-) i jeszcze zechciał tak uchwalać prawo, aby to urzeczywistniać:-).
        Wiele przepisów konstytucji nie jest w ogóle przestrzeganych i pomijanych przy akceptacji poprzedniego Trybunału Konstytucyjnego, a o tym składzie pozbawionym suwerenności decyzyjnej nawet nie warto wspominać.
        Pozdrawiam

  9. Wojciech
    11 września 2017 at 09:43

    Ta cała kompromitująca awantura dyskwalifikująca państwo polskie była zorganizowana przez siły wyższe. Chuligan i przestępca Saakaszwili jest wysokiego szczebla agentem CIA. Stąd został prezydentem Gruzji walczącym z Putinem. Putin przykładnie go popędził. Dysponent amerykański wyznaczył mu misje na Ukrainie, skąd banderowcy także go popędzili. Jak zwykle za zasługi przygarnęła go Polska wyznaczając mu jako opiekuna euromendę Saryusza Wolskiego. Wróci z powrotem do Warszawy gdzie zostanie prezydentem. Trzeba więc mieć potężnego sponsora za oceanem..

    • krolowa bona
      11 września 2017 at 12:58

      @Wojciech…tak jest,wszystko sie zgadza….prosimy o bis !!!

    • krzyk58
      11 września 2017 at 13:42

      @Wojciech.Z pańskiego komentarza wynika logiczny wniosek, banderowcy
      nie chodzą na smyczy amerykańskiej,
      – ewentualnie zerwali smycz… 🙂

      • Miecław
        11 września 2017 at 15:08

        @krzyk58. Może banderowcy zrozumieli do czego posłużyli wielkiemu bratu i się stawiają, więc teraz będą ich prostować:-)

        Podobnie jak u nas PiS, gdzie na podstawie różnych wypowiedzi prezesa i jego działań można wnioskować, że poszli po rozum do głowy i próbują wszystko naprawić, tylko że niektóre metody mogą mieć odwrotny skutek. Aby z tego wyjść potrzebna jest zgoda narodowa, a póki co oni prowadzą politykę dzielenia. Rozumiem, że trzeba ścigać przestępców z PO i PSL, SLD i innych kanapowców (UW, KLD), którzy doprowadzili do ruiny kraj, ale nie można przy tym dzielić narodu na gorszy i lepszy sort oraz zapominać o własnej winie w PiS. Przecież też ostro prywatyzowali i podpisywali układy z UE pozbawiające nas suwerenności.
        Niestety teraz to wygląda tylko na kłótnię w rodzinie styropianowej, więc potrzebny jest im wszystkim gorszy sort Polaków, na którego mogą zwalić winę za swoją indolencję umysłową.

      • krolowa bona
        11 września 2017 at 16:46

        @Mieclaw…tez tak jakos w tym kierunku wnioskuje…czy ten gorszy sort to niejacy “komunisci”, nota bene umieram z ciekawosci kto to jest/ sa “komunisci”,czy mniemany jest niejaki Hans Schäfer,”guru”i zalozyciel komunistycznej sekty “Colonia Dignidad” w Chile,z ktora to sekta wspolpracowal niem.rzad federalny a poszkodowani nie moga uzyskac minimalnych odszkodowan….
        ******
        Tak w nawiazaniu do tematu: od dawna i teraz znowu intensywniej we wszystkich mediach niemieckich np.w “TV PHOENIX” mowi sie jak to polska gospodarka “boomt” /”intesywnie pulsuje,wali “/,no fantastycznie sie rozwija…np.w “europejskiej metropolii w Warszawie nie ma wogole bezrobocia…i te dobrodziestwa i bogactwa to dzieki UE….no w co ja tu mam dawac wiare,zwazywszy na polskie niedozywione dzieci,cos 3
        mln stalych polskich emigrantow,w tym tych co np.w Niemczech “robia” bez zadnych ubezpieczen spolecznych ( nie wplacaja nic do ZUS ) za “opiekunow seniorow”,pomoc w zbiorach, jako nizszy personel w gastronomi itd., itd i niedole
        recistow i emerytow w Polsce a np.@Lech pisal wielokrotnie o bezrobociu i spustoszenie oraz beznadzeji na zatrudnienie mlodziezy na terenach tzw.
        “ziem odzyskanych”… wogole co ja mam o tym wszystkim myslec….

      • krolowa bona
        11 września 2017 at 16:50

        @krzyk58…wydaje mi sie,ze pokapowali podstep wujka i to ze sie nimi wysluguja jako “toxyczne insekty” w stosunku do Rosji…

      • Miecław
        11 września 2017 at 18:16

        @krolowa bona. Przyczyna zmniejszenia bezrobocia jest prosta. Po pierwsze – emigracja zarobkowa, większość Polaków raczej dobrowolnie nie wróci już do Polski mając w pamięci upokorzenie bezrobociem i wygnanie z kraju za pracą oraz lepsze jednak zarobki za granicą, a część z nich już tam sobie wyrobiła markę i wrosła w miejscowe środowiska polonijne i nie tylko.
        Po drugie – demografia, która w ciągu najbliższych 15 lat zrobi w Polsce niezły problem braku siły roboczej, więc dlatego tyle się mówi o konieczności przyjęcia imigrantów zarobkowych z Ukrainy. Z tego powodu padnie szkolnictwo wyższe i średnie, no chyba że Ukraińcy będą się do nas przeprowadzać z rodzinami i ich dzieci będą równoważyć braki demograficzne, ale wtedy na Ukrainie zrobi się potężna dziura demograficzna.
        Takie są efekty styropianowo-kościelnej polityki rozpoczętej walką z PRL dawno temu. No ale czego oczekiwać od ludzi, którzy się modlą zamiast myśleć.

  10. Anonim
    11 września 2017 at 19:10

    Cytat z piosenki Jacka Kaczmarskiego
    “… Narody, Narody, Narody, Narody pragniecie pokoju usuńcie przeszkody….”
    Niestety wybrańcy Bogów żyją krótko.

    • Anonim
      11 września 2017 at 21:17

      Jeżeli nie przepadasz za piosenkami Jacka Kaczmarskiego to przeczytaj tekst “limeryk o narodach” jest w nim wiele alegorii i odzwierciedla obecną sytuację.

      • krzyk58
        11 września 2017 at 22:01

        Anonim – podnieś przyłbicę, nie lubię rozmowy z bezimienną masą .
        Śpiewał ten’że bard ‘Solidarności” o “powaleniu murów”
        – ni i runęły!! Przygniatając Naród… a,aa dobrymi chęciami
        “podobnież” piekło wybrukowane jest, (@Miecław, na pewno może poświadczyć 🙂 ) a,aa w kwestii “limeryków”,
        nie znam i znać nie chcę. Mógłbym przytoczyć odpowiedź
        mjr.”Hubala” w temacie “rozkazów z góry” pasującą do określonej sytuacji lecz sadzę że znasz wątek… mógłbym zalinkować
        “naszą klasę” J.K. – tylko po co….. ciągle płakać nad rozlanym
        mlekiem… tacy ludzie dużo zła uczynili. NIESTETY!
        Wzięli ‘doopę w troki” i pojechali na antypody……………………
        qarvaszma’t! Panie dzieju…………………………

        Anonimus: Wielka Emigracja vol. 2
        https://www.youtube.com/watch?v=woPW9jYqWRI&t=1421s

        Dobrej Nocy, z pobożnym

        życzeniem – może jutro będzie

        normalniej!!

  11. daniel
    11 września 2017 at 20:47

    ary target in any conflict between the US and Russia. = zamiast bazować No cóż. Trudno o lepszy dowód na to, że państwo Przestępstwa i Strachu jest tylko bananową republiką do wykonywania poleceń zza oceanu. Poland’s elite has thus bound Poland’s future to the fate of the declining unipolar world, and the ruling party is seeking to entrench itself for the long haul. = Elita Polski tym sposobem wiąże przyszłość Polski z losem upadającego unipolarnego świata, a rządząca partia próbuje okopać się na długo. nstead of basing its security on good relations with its neighbors, Poland has invited US troops and missile systems to militarily buttress its antagonizing foreign policy, indeed positioning Poland as a primna dobrych relacjach z sąsiadami, Polska zaprosiła amerykańskie wojska i system rakietowy jako militarny filar jej antagonizującej polityki zagranicznej, rzeczywiście pozycjonując Polskę jako pierwszy cel w każdym konflikcie pomiędzy USA a Rosją.
    Od siebie dodam: skończy się gorzej niż w 1939 roku. Należy odwołać wszystkich solidaruchów z zajmowanych przez nich funkcji, bo tylko to może nas uratować. Podobno jest 800 stronicowa instrukcja ewakuacji 3843 osób z rządu i różnych instytucji na wypadek wojny. Już przygotowują się do ucieczki – stąd są tacy silni w pysku.

  12. daniel
    11 września 2017 at 22:03

    No cóż. Trudno o lepszy dowód na to, że państwo Przestępstwa i Strachu jest tylko bananową republiką do wykonywania poleceń zza oceanu. Poland’s elite has thus bound Poland’s future to the fate of the declining unipolar world, and the ruling party is seeking to entrench itself for the long haul. = Elita Polski tym sposobem wiąże przyszłość Polski z losem upadającego unipolarnego świata, a rządząca partia próbuje okopać się na długo. Instead of basing its security on good relations with its neighbors, Poland has invited US troops and missile systems to militarily buttress its antagonizing foreign policy, indeed positioning Poland as a primary target in any conflict between the US and Russia. = zamiast bazować na dobrych relacjach z sąsiadami, Polska zaprosiła amerykańskie wojska i system rakietowy jako militarny filar jej antagonizującej polityki zagranicznej, rzeczywiście pozycjonując Polskę jako pierwszy cel w każdym konflikcie pomiędzy USA a Rosją.
    Od siebie dodam: skończy się gorzej niż w 1939 roku. Należy odwołać wszystkich solidaruchów z zajmowanych przez nich funkcji, bo tylko to może nas uratować. Podobno jest 800 stronicowa instrukcja ewakuacji 3843 osób z rządu i różnych instytucji na wypadek wojny. Już przygotowują się do ucieczki – stąd są tacy silni w pysku. {system nie tak wstawił)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up