Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

25 listopada 2017

Raiffeisen Polbank przegrał po raz kolejny z frankowiczem w Sądzie


 To już kolejny wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie przeciwko Raiffeisen Polbank w tzw. sprawie frankowej (sygn. akt VI C 3044/15), w której Sąd uznał roszczenie powoda o tzw. nadpłaty i zasadził ponad 60 tys. zł. W tym Sądzie klienci coraz częściej odzyskują tzw. nadpłaty.

Sprawa dotyczyła starego Polbank i postanowień nieuczciwych dotyczących indeksacji kredytu do CHF. Sąd uznał, że pozwany Raiffeisen Polbank zastosował wobec klienta tzw. postanawiania abuzywne odnoszące się do indeksacji kredytu kursem kupna oraz do kursu sprzedaży banku, po którym klient spłaca kredyt, a które wobec ich nieuczciwego charakteru nie powinny wiązać klienta. Bank nie ma wpisanych postanowień nieuczciwych do rejestru klauzul niedozwolonych Prezesa UOKiK.

Zdaniem Sądu jeśli te postanowienia nie wiążą, to umowa klienta pozostaje umową w złotych polskich ze stawką LIBOR, zaś klientowi za lata przeszłe należą się nadpłaty. Jak podkreślił Sąd bez znaczenia jest, że inni klienci posiadają kredyty w PLN ze stawką WIBOR. Sąd oceniał tę konkretną sprawę i jeśli usunie postanowienia nieuczciwe to nie ma możliwości ingerencji w umowę, w tym zmianę stawki procentowej ani zastosowania innego kursu. Sąd nie zgodził się z tym, że umowa jest nieważna.

„Wyrok jest nieprawomocny, jednak pokazuje, że orzecznictwo sądów jest coraz bardziej przychylne wobec kredytobiorców. W sądzie rejonowym raczej nie ma co liczyć na wyrok dalej idący, np. stwierdzający, że umowa jest nieważna. Na ostatniej rozprawie przed zamknięciem sprawy przytoczyliśmy argumenty, które – jak wynika z uzasadnienia ustnego wyroku – przekonały Sąd do naszych racji. W tej sprawie uzyskaliśmy już bardzo dużo. W drugiej instancji będziemy walczyć o uznanie umowy za nieważną, gdyż na to wskazuje obiektywna ocena prawna umowy w świetle bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa” komentuje mec. Barbara Garlacz, która reprezentowała klienta banku.

Przypomnijmy, po raz pierwszy wyrok korzystny dla frankowicza przeciwko Raiifeisen Polbank Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia wydał w dniu 15 lutego 2017 r. (sygn. VI C 2841/15). Tę sprawę prowadziła również mec. Barbara Garlacz. Potem ten sam Sąd wydał wyrok również przeciwko Raiffeisen Polbank w dniu 21 kwietnia 2017 roku (sygn. akt VI C 114/16).

W sprawie sąd zarządził opinię biegłego, który wyliczył dotychczasowe nadpłaty klienta na kredycie i Sąd oparł się o jego wyliczenia.

Barbara Garlacz – radca prawny specjalizujący się w sprawach sądowych tzw. kredytów frankowych.

***

Informacja redakcji:

Wszelkie prawa do tekstu i grafiki zastrzeżone na rzecz podmiotu Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu. Wyłączenie licencji CC 3.0.

Tags: , , , , ,

8 komentarzy “Raiffeisen Polbank przegrał po raz kolejny z frankowiczem w Sądzie”

  1. kalafior
    6 września 2017 at 04:33

    Mocne… dobrze że są prawnicy, którzy potrafią dobrać się bankom do d…

  2. Inicjator
    6 września 2017 at 05:37

    No i dobrze.

    Ciekawe, czy NAPRAWDĘ zwrócą te pieniądze.

    Bo wyrok to jeszcze nie gotówka …

    • krolowa bona
      6 września 2017 at 14:26

      @Inicjator…z prawomocnym wyrokiem sadu idzie sie do komornika ale powod ze swoim adwokatem zmierza w II instancji do uniewaznienia calkowitego umowy kredytu i z pewnoscia do calkowitego odszkodowania za poniesione straty oraz dla unikniecia strat ,ktore bedzie zmuszony ponosic w wypadku nue uznania umowy za niewazna…

  3. Janusz biznesu
    6 września 2017 at 05:46

    Trzeba było nie pożyczać we Frankach…

    • krolowa bona
      6 września 2017 at 14:21

      @Janusz biznesu…cos komentator z mentalnoscia niemiecka w mysl,ze nie morderca lecz zaordowany jest winny…!!!!
      To nie klijent jest winny lecz bank(-ki),ktory,z zamiarem/ z premedytacja / czynu zabronionego oferuje kredyt,ktory jest oszustwem i w tym celu udziela klijentowi nierzetelnej porady (informacji) o warunkach kredytu zatajajsc przed nim fakt podstawowy,ze kredyty w obcych walutych podlegaja zmianom dostosowanym do sytuacji gospodarczej obcego panstwa i ich stopy oprocentowania oraz wszystkim innym wahaniom kursu,wywolanym nie tylko miedzynarodowa sytuacja rynkowa ale specyficzna polityka finansowa obcego panstwa,ktora zawsze jest niekompatybna z taka polityka finansowo-gospodarcza obcego panstwa…jesli zataja sie celowo takie fundamentalne warunki umow i stwarza sie wrazenie niezwyklej i wiecznie trwajacej tanosci kredytu,ktora nigdy nie moze byc gwarantowana stwarza sie fikcyjna sytuacje,gdyz znajac rzeczywiste warunki kredytu “walutowego” klijent nigdy nie podjal by decyzji zawarcia takiej umowy…kpiny…a w teorii kryminalistyki “zuchwale oszustwo” !!!
      Za pogarde ze strony komentatira w stosunku do poszkodowanych wprowadzonych celowo w blad / “w maliny “/udzielam komentatorowi nagany….a moze komentator to szef lub czlone krady nadzorczej w/w banku i tu na forum odwala PR….?

  4. wieczorynka
    6 września 2017 at 14:07

    Popieram wszystkich kredytobiorców, którym udaje się wygrać jakąś sprawę z bankami. Do banków mam znacznie mniej sentymentu i trochę wiem na temat “sztuczek” używanych przez banki w stosunku do klientów.

    @ Janusz biznesu pozdrów Grażynę.

  5. krzyk58
    6 września 2017 at 21:32

    Timmermans i reszta… http://www.mysl-polska.pl/1331

  6. Matylda J.
    6 września 2017 at 22:23

    Publikowanie takiej informacji wymaga od redakcji dużo odwagi i zdolności do ryzyka. Dziękuję w imieniu matki 8 letniej dziewczynki, uwięzionych w mieszkaniu na kredycie frankowym na warszawskiej Woli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

Scroll Up