Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

25 listopada 2017

Czy na Ukrainie jest przygotowywana broń biologiczna przeciwko Rosji?


 Ukraina jest krajem, który ma potężny potencjał technologiczny. Żywioł ukraiński przeżył swój szczyt rozwoju w okresie przynależności do Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Pomimo wielu kosztów, które jako substancja narodowa ponieśli, to takiego rozwoju, skoku cywilizacyjnego, w tym przede wszystkim stworzenia politycznego potencjału przemysłowego – NIGDY wcześniej Ukraina nie doświadczyła. W szczytowym momencie potęgi ZSRR, jeszcze sprzed dramatu w Czarnobylu, ale już po rozpoczęciu się rewolucji mikroprocesorowej na Zachodzie – mniej więcej około 1980-1983 roku, gospodarka Ukrainy była równoważna gospodarce Francji. W niektórych sektorach jak np. przemysł rakietowo-kosmiczny, mechanika precyzyjna, silniki lotnicze, silniki czołgowe, ówczesna elektronika, optoelektronika i w wielu innych gałęziach, Ukraina była wiodącym krajem na świecie.

Ten gigantyczny potencjał, Ukraina odziedziczyła po ZSRR, niestety dominującą część rozkradziono, zniszczono, sprzedano lub właśnie dogorywa jak potężna radziecka energetyka jądrowa. Do której obecnie na Ukrainie próbuje się montować amerykańsko-japońskie urządzenia, co np. w przypadku kaset z paliwem jądrowym może być zagrożeniem dla świata. Niestety media zachodnie o tym nie piszą, a jak podają o tym media rosyjskie, to oczywiście jest to „kremlowska propaganda” i w ogóle jak wiadomo nieprawda. O mediach ukraińskich nie ma nawet co wspominać, chociaż zdarzają się wolni blogerzy, jednakże bardzo szybko ich przekaz jest tłumiony. Mamy prawo pytać o bezpieczeństwo ukraińskich elektrowni jądrowych – zarówno pod względem zagrożenia terrorystycznego, ze strony nacjonalistycznych radykałów – nienawidzących oligarchicznego rządu. Jak i zagrożenia technologicznego wynikającego z potencjalnych prób wciskania amerykańskich kaset z paliwem, do radzieckich reaktorów. To są ekstremalnie poważne sprawy, jednak to nie są wszystkie zagrożenia, przed jakimi stoi świat w obliczu schyłku państwa ukraińskiego.

Niestety, bo tak trzeba napisać – z dzisiejszej perspektywy, na radzieckiej Ukrainie bardzo rozwinięto przemysł farmaceutyczny, jak również badania w zakresie technologii, które obecnie określa się mianem „lifescience”. Niektóre ukraińskie instytuty były w tym zakresie wiodące w całym obozie socjalistycznym. Po nieszczęściu upadku ZSRR, wielu naukowców wyjechało na Zachód, część w ramach wielkiej emigracji wyjechała do ZSRR, niektórzy na szczęście trafili do Rosji. Jednak pewna grupa tych ludzi pozostała i nawet zdołała wykształcić następców, którzy mają potencjał naukowy pozwalający na samodzielne opracowywanie substancji biologicznie czynnych wykorzystywanych do produkcji leków, szczepione i generalnie farmaceutyków. Nie ma w tym oczywiście nic złego, jednakże pojawiają się poważne znaki zapytania – ponieważ w związku z technologiami i substancjami, które można kupić na wolnym rynku, można mówić o tzw. technologiach podwójnego zastosowania. Generalnie każda firma farmaceutyczna, która produkuje np. szczepionki, może również opracować wirus, po zainwestowaniu pewnej kwoty pieniędzy, można pomyśleć o opracowaniu samoreplikujących się wirusów bojowych, zdolnych do atakowania populacji przeciwnika w sposób względnie zaprogramowany (przynajmniej na początku, do póki wirus nie zmutuje).

Nasze wielkie ryzyko dzisiaj polega na tym, że na Ukrainie są laboratoria, które mogą tego typu technologie opracować. Nie mówimy o tym, że państwo ukraińskie coś zleciło – tutaj nie ma potwierdzeń, można się jedynie domyślać. Jak przeanalizuje się, kto przez ostatni czas inwestował w ukraińskie „lifescience”, z kim spotykali się ukraińscy uczeni, jakie technologie zostały tam implementowane. Niestety nikt tego nie monitoruje, może poza nielicznymi ukraińskim patriotami, którzy alarmują na blogach, jednak szybko są wyciszani.

Problem polega na tym, że tak jak przed tygodniem nagle się okazało, że prawdopodobnie to ukraińska technologia silników rakietowych, pozwala rakietom Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej sięgnąć Los Angeles. To w kolejnym miesiącu może się okazać, że jakaś grupa terrorystyczna ma zaawansowaną broń biologiczną, zdolną do użycia w szaleńczym ataku np. przeciwko Rosji, z której część ukraińskich elit robi za wszelką cenę wroga.

Rządzący Ukrainą za wszelką cenę próbują spowodować, żeby świat uwierzył, że Rosja prowadzi z Ukrainą wojnę. Jak do tej pory udało się to tylko na poziomie słabej propagandy, która stopniowo jest wygaszana, ponieważ to wszystko, czym pluto na Rosję to kłamstwa. Tak jak bezczelnie próbowano zrzucić winę za dramat malezyjskiego samolotu na Rosję, podobnie wmawiano, że ludobójstwo – spalenie ludzi żywcem w Odessie (2 maja 2014 – pamiętamy), to prowokacja rosyjskich służb specjalnych. Mniejsza z tym, że w pierwszym przypadku Ukraina nie zamknęła przestrzeni powietrznej nad strefą wojny, o której sama trąbiła na cały świat. Czy też, to że w Odessie dokonano linczu, sterowanego przez nacjonalistów i pogrobowców ukraińskiego faszyzmu. Do dzisiaj matki ofiar nie mogą się doprosić prawdy – ta sprawa jest hańbą współczesnej Europy. O takich kwestiach jak to, że rozstrzeliwany i bombardowany Donbas to dzisiaj więcej niż Sparta, nawet nie ma potrzeby wspominać – każdy, kto rozumie co się dzieje na Wschodzie o tym wie, inni już się wstydzą wcześniejszych kłamstw. Dopóki Donbas walczy – nie zgasła jeszcze nadzieja dla Ukrainy!

Ponieważ rządzący Ukrainą, w dominującej większości mogą liczyć na procesy karne w wolnej i demokratycznej Ukrainie, zrobią wszystko, żeby pogrążyć swój kraj, tak żeby poszedł tuż przed nimi na samo dno piekła. To znana taktyka wszystkich przestępców i zbrodniarzy w historii licznych satrapii i dyktatur. Bandyci zawsze moszczą sobie groby cudzymi ciałami. Nie można wykluczyć scenariusza, że ktoś tam przymyka oko na bezpieczeństwo w zakresie technologii służących do produkcji broni biologicznej w ramach podwójnego zastosowania. Oni nie są szaleńcami, mają swoje interesy w Rosji (pomimo faktu, że deklarują wojnę), wielu oligarchów ma w Moskwie apartamenty, a pod Moskwą wille. Nie można jednak wykluczyć, że jakaś organizacja nacjonalistyczna działająca na Ukrainie z głębokich pobudek faszystowsko-nacjonalistycznych zdecydowałaby się na zaatakowanie terytorium Rosji, właśnie przy użyciu broni biologicznej opracowanej w ukraińskich laboratoriach.

Niestety, chyba każdy kto ma chociaż minimalne rozeznanie co do tego, jak dzisiaj wyglądają sprawy na Ukrainie, zgodzi się, że taki scenariusz jest możliwy. Tam nikt nie będzie miał złej woli, po prostu wydarzy się tragedia, która będzie prowadziła swoimi śladami do Kijowa. Uwaga nie mówimy o tym ,że to zleci państwo ukraińskie w rozumieniu władz rządzących tym krajem, w wyniku zamachu stanu i późniejszych tzw. wyborów. Mówimy o tym, że tam mogą być uruchomione czynniki, zdolne do takiej akcji.

Reasumując – warto jest monitorować przemysł wysokich technologii na Ukrainie. Co ciekawe i chyba to nie był przypadek, że pan Petro Poroszenko – Prezydent Ukrainy był tak bardzo zaangażowany we wdrożenie nowych rakiet np. „Вільха”/ „Olcha” i innych. Ukraina była państwem atomowym, miała broń atomową. Nadal ma potężny przemysł jądrowy. Jeżeli chodzi o produkcję rakiet kosmicznych i silników do nich, ten kraj jest potęgą. Niestety historia nas uczy, że w takich sprawach nie ma przypadków. Trzeba zadać pytanie – czy Ukraina może budować potencjał odstraszania niekonwencjonalnego? W oparciu o broń biologiczną i systemy jej rakietowego przenoszenia?

Świat zachodni boi się Korei Północnej, która wykorzystała dwie kadencje słabego i niezdecydowanego Prezydenta Obamy na zbudowanie własnego potencjału jądrowego. Tymczasem tuż za Sanem, mamy kraj, który jest niestabilny politycznie, jego elity i nacjonalistycznie nastawiona część społeczeństwa prowadzi wojnę domową, a co się dzieje w jego laboratoriach – nikt nie wie.

Co jest w tym wszystkim najbardziej szokujące, to fakt, że nawet jak media rosyjskie od czasu do czasu sygnalizują zagrożenia i zadają pytania, o których pisaliśmy powyżej. To, nikogo to na Zachodzie nie interesuje. Czy Zachód zaakceptuje Ukrainę – kraj rządzony przez kilkunastu oligarchów z bronią biologiczną i rakietami zdolnymi ją przenieść na cały świat? Od kraju, który aspiruje do Unii Europejskiej możemy domagać się transparentności, tylko do tego trzeba wiarygodności, a z tą jest dzisiaj w Kijowie bardzo trudno.

Czy władze w Kijowie są w stanie wiarygodnie zapewnić świat, że w ich kraju nikt nie opracowuje broni biologicznej? Czy państwo ukraińskie ma kontrolę nad swoim potencjałem? Proszę pamiętać, że nie zabrakłoby terrorystów, którzy zapłaciliby każde pieniądze, za agresywny wirus bojowy, który terrorysta-samobójca po prostu rozlałby w centrum dużego zachodniego miasta. Tu wystarczy butelka od napoju wypełniona substancją, którą się stłucze w odpowiednich warunkach pozwalających na inkubację i replikację wirusa. Jak trafi na nosicieli, np. na dworcu kolejowym lub na koncercie, to po 48 godzinach, możemy mieć zarażone około 1 mln ludzi. Nie ma w tym temacie żartów. Jeżeli na polskiej granicy już kilkanaście razy zatrzymano elementy broni maszynowej średniego kalibru, przewożone jako np. “hydraulika”, to małą butelkę z substancją niewykrywalną dla detektorów i psów, też można przemycić bez problemu.

Na marginesie warto zwrócić uwagę, że w ćwiczeniach Zapad 2017, jest komponent obrony Państwa Związkowego Rosji i Białorusi przed zagrożeniami biol-chem. Rosjanie muszą sobie doskonale zdawać sprawę z zagrożeń, jednak w tej skali haniebnej rusofobicznej nagonki, której są ofiarami – ich apele trafiają w próżnię.Rosja nie może oficjalnie oskarżyć Ukrainy o produkcję broni biologicznej, ponieważ tą można produkować w każdej fabryce szczepionek. Dzisiaj postęp technologiczny jest taki, że nie ma bariery technologicznej. Poza tym oficjalne postawienie sprawy, spowodowałoby przyśpieszenie prac i ewentualny scenariusz radykalny.

Tags: , , , , ,

18 komentarzy “Czy na Ukrainie jest przygotowywana broń biologiczna przeciwko Rosji?”

  1. forsal
    31 sierpnia 2017 at 04:43

    to ryzyko istnieje od dawna, ale nikt o tym nie pisze oprócz RT, Sputnika (który i tak robi to nieśmiało), Kodłucha i was… Więcej można znaleźć w prasie czeskiej.

  2. Karuzela marzeń
    31 sierpnia 2017 at 05:11

    Ryzyko zagrożeń ukraińskich jest bardzo duże, zwłaszcza że zachodnie wywiady spenetrowały wszystko i rozdają tam karty. terrorystów również nie brakuje. Nie bez powodu Arabia Saudyjska sfinansowała samolot Antonowa, zdobyli przyczółki i wykorzystują…

  3. Górnik
    31 sierpnia 2017 at 05:56

    To wszystko jest możliwe, ale ja bym zaatakował inaczej – zaraziłbym ochotnika wirusem, który się zainkubuje po np. 14 dniach. Oczywiście nosicielowi nic bym nie mówił, tylko pod obserwacją wysłałbym go do miasta celu – najlepiej kilkunastu takich nosicieli i kupił im bilety na transport dalej, tak żeby w okresie rozkwitu żywych kultur podróżowali po kraju celu. W efekcie mieliby ograniczony dostęp do lekarza i rozsiewaliby wirusa. Przed tym nie da się obronić. Szaleńców nie brakuje a wizy do UE dla Ukraińców są zniesione… jednak pierwszym celem jest Donbas.

  4. Monika L.
    31 sierpnia 2017 at 06:02

    Nikt tego sektora na Ukrainie nie kontroluje. Zajęto się technikami jądrowymi, są monitorowani – większość jest w Rosji, Izraelu, USA i Niemczech. Sektora BIO nie da się upilnować, bo oficjalnie firma może robić kremiki z żywych kultur bakterii z jakiegoś jogurtu, a po godzinach mogą hodować w próbówkach wirusa końca świata. Zwłaszcza że jest wiele literatury z czasów ZSRR w języku rosyjskim, która dokładnie opisuje procesy badawcze radzieckich naukowców z tamtego okresu. Te książki są w bibliotekach, no chyba że w ramach ukrainiczacji je spalili…

  5. mr proper
    31 sierpnia 2017 at 06:49

    Dorze ze sygnalizujecie takie zagrożenia. Czytam was “służbowo” a to jest kwestia o której nasi politycy milczą.

  6. 31 sierpnia 2017 at 06:50

    Podróże kształcą! Właśnie wróciłem z miejsca który ostatnio jak tam byłem należał do Ukrainy. Rozmowy z wczasowiczami ,mieszkańcami Półwyspu jednoznacznie wskazują że,po 1/ w obecnej sytuacji Ukraina nie ma szans na rozwój, 2/ludzie nie wiążą nadziei z obecną władzą, która jest zdolna do wszystkiego:, 3/ niestety,Polacy mają b.złą opinię ( zarówno Ukraińcy jak i Rosjanie) wskazują na nas jako jednych z głównych sprawców obecnej sytuacji.Na sympatię nie mamy co liczyć! Pozdro dla redakcji i komentatorów!

    • krzyk58
      31 sierpnia 2017 at 10:17

      ” 2/ludzie nie wiążą nadziei z obecną władzą, która jest zdolna do wszystkiego:,’
      Mógłbyś wyłożyć “wlodku” nieco jaśniej? BO…
      – Nie wiem gdzie byłeś? 🙂
      – Z którą władzą “nie wiążą,nadziei”? BO,wychodzi mi że byłeś
      w Republice Krym a piszesz “z obecną władzą”… Pozdrawiam

      Bywa że mam (niekiedy) dar do komplikowania prostych spraw.

      • 31 sierpnia 2017 at 15:53

        Diabeł krzyku jak zawsze tkwi w szczegółach, chodzi oczywiście o władze “króla czekolady”,opinie o Wladymirze wyrażają sondaże poparcia które od momentu konfliktu na Ukrainie przekraczają 80%.Ludzie wiążą duża nadzieje z Kerczeńskim Mostem,bo od strony Ukrainy dla Rosjan wjazd “zaprieszczion”
        Jak ktoś uprzejmie doniesie to i mnie “wjazd na Ukrainę będzie zamknięty. Dużo do opowiadania ale jak wiesz “,tisze budiesz, dalsze jediesz”Pozdro.!

  7. Wojciech
    31 sierpnia 2017 at 09:53

    Nazistowska Ukraina jest narzędziem wojny USA z Rosją. Niestety w tym przypadku Putin dał się zaskoczyć i uprzedzić. Zdążył tylko wsadzić nogę w drzwi. Na Krymie i w Donbasie. Jednak wojna i ofensywa militaryzmu USA trwa nadał, posuwając się do najbardziej zbrodniczych chwytów. Jednym z nich jest rozwój broni biologicznych.
    Proponuję artykuł na ten temat łącznie z mapą rozmieszczenie centrów badań biologicznych na Ukrainie pod nadzorem CIA. http://www.globalresearch.ca/us-military-bio-labs-in-ukraine-production-of-bio-weapons-and-disease-causing-agents/5605307 To tak niedaleko. A USA i Ukraina to nasi strategiczni partnerzy do zabijania.

  8. mjr
    31 sierpnia 2017 at 17:34

    To trudnytemat podziwiam ze sie pidjeliscie

  9. krzyk58
    31 sierpnia 2017 at 18:11

    “Ponieważ rządzący Ukrainą, w dominującej większości mogą liczyć na procesy karne…………”
    Do czego służy zabezpieczenie w postaci drugiego paszportu?
    ‘TAM” już nie sięga jurysdykcja ludzi o “złych intencjach”…… 🙂
    (antysemitniki…) Zresztą w takich przypadkach wystarcza JEDNO magiczne słowo…
    Ono zwala z nóg = śmierć cywilna. Magia i moc..Na naszym przykładzie:
    … Morel ? Ilu skryło się “TAM”, takich “moreli? Przykładowo:
    http://ipn.gov.pl/pl/aktualnosci/647,Odpowiedz-Panstwa-Izrael-na-wniosek-o-ekstradycje-Salomona-Morela-oraz-opracowan.html
    AMEN.

  10. krzyk58
    31 sierpnia 2017 at 18:45
  11. wieczorynka
    31 sierpnia 2017 at 18:46

    Ileś dni temu (nie pamiętam na jakim portalu) był poruszony powyższy temat. Była pokazana mapa gdzie istnieją na Ukrainie laboratoria z bronią biologiczną – było ich 13 w tym trzy przy granicy z Polską. Wiadomo, że Ukraina jest zbyt “chuda” aby samodzielnie podejmować takie przedsięwzięcia. Natomiast zadziwia mnie, że niektóre człowieki uważają, że działania z jakąkolwiek bronią nie dotyczą pomysłodawców.

  12. Inicjator
    31 sierpnia 2017 at 19:35

    Nie ma co panikować.

    Tam są Amerykanie i wszystko jest pod kontrolą.

    • daniel
      31 sierpnia 2017 at 20:36

      jeżeli tam są Amery, to chaos blisko, wtedy każda najgorsza rzecz się wydarzy, bo innej możliwości nie ma.

  13. wieczorynka
    31 sierpnia 2017 at 20:58

    @ Inicjator,przecież Amerykanie w Europie to imigranci, tak samo jak każda inna przybywająca tu nacja.

    Teraz coś aby się uśmiechnąć: skąd wiadomo, że w Europie jest za dużo imigrantów: już nawet Cyganie przepraszam Romowie zaczynają się ubezpieczać.

    Pozdrawiam wszystkich.

  14. krzyk58
    31 sierpnia 2017 at 21:22

    Nie ma co panikować.

    Tam są Marsjanie i wszystko jest pod kontrolą.

    A pozorowana ‘wojna z Rosją” ma jedynie odciągnąć uwagę
    opinii publicznej od planów przebudowy tego tworu
    w państwo Marsjan.

    Proszę poczytać co powiedział w 2012 (znowu, ukłon ponownie w stronę “krolowej” ))) ) Kissinger
    nt. przyszłości Izraela. (10 lat). Aktualnie jesteśmy już na półmetku
    przepowiedni. Nie ma przypadków – są tylko znaki, powiedział
    kiedyś ks. Bozowski…a gody letia’t… 🙂

  15. Adam
    10 października 2017 at 04:19

    Brak refundacji leków, ubezpieczeń społecznych , niskim nasyceniu nimi rynku , wobec Polski o mniejszym znacznie potencjale ludnościowym , 4-o krotnie niższy . Zauważa się , że przez ostatnie 5 lat , rynek farmaceutyczny na Ukrainie, rosnie w tempie 25-30% rocznie , a tylko w 1-szym kwartale tego roku , w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku, wzrosł az o 42%.

    Oznacza to , że potencjał do produkcji broni rosnie także mniej więcej , w tak dużym tempie. Czyli zagrożenie jest, Zycie jest na fatalnym poziomie, emerytury , po 242zł , to nie wyjątek {w Petersburgu 800złponad} . Jest tez determinacja, aby chwytac się najgorszych sposobow. Doswiadczenie w masowych mordach maja , bestialstwo jakby we krwi, to i może być , że odważą się na uzycie broni biologicznej. Nie zapominajmy, że to bron masowej zagłady i jej uzycie, mogłoby uzycie zdecydowanie prędzej koniec Ukrainy , gdyż Rosjanie znaleźliby w rekach , argumenty nie do odparcia , jej całkowite unicestwienie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ogólna

Scroll Up