Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

20 września 2017

Bez Ukraińców płace w Polsce byłyby wyższe – popełniono błędy w polityce migracyjnej


 Bez Ukraińców płace w Polsce byłyby wyższe. Popełniono błędy w polityce migracyjnej, z których największym jest pozwolenie na niekontrolowany napływ pracowników do wszystkich branż. Gdyby rząd myślał o interesie pracowników na rynku pracy, to oczywiście zgodziłby się na migrację, ale do ściśle limitowanych zawodów i sektorów, w których Polacy pracować nie chcą. Przykładowo można było zaprosić pracowników z unikalnymi kwalifikacjami, jak i pracowników rolnych. Dlaczego natomiast Polki pracujące „na kasie” w przysłowiowym dyskoncie muszą znosić konkurencję godzących się na mniejsze pensje Ukrainek – tego nie da się w żaden sposób uzasadnić. Poza stwierdzeniem, że ten rząd reprezentuje interesy kapitału i przedsiębiorców. Aspekt rynku pracy, nie mówiąc już o aspekcie narodowym – w ogóle nie był brany pod uwagę. To wielki błąd zarówno poprzedniego rządu PO-PSL, jak i obecnego PiS z dodatkami. 

Jak to się mogło stać, że rząd Rzeczypospolitej spowodował, że Polacy muszą konkurować z obcokrajowcami o prace proste i średnio złożone? Dlaczego skazano na to miliony zwykłych obywateli? Była szansa na to, że podnosząc płace minimalną, stopniowo – wzorcem Węgier, spowoduje się wzrost płac w gospodarce. Na Węgrzech w ostatnich trzech latach płace wzrosły przeciętnie o kilkanaście procent! Tymczasem Polacy, jeżeli mogą o czymś marzyć to 50 zł brutto i to jeszcze z wielkiej łaski. Warto pamiętać, że nadal obowiązują niewolnicze regulacje dotyczące czasu pracy, ustalone przez rząd PO-PSL, gdzie w ramach działań antykryzysowych „uelastyczniono” czas pracy. Skazując rodziców na rozłąkę z dziećmi, do tego pracownicy nie mają pewności, co do nadgodzin które wypracowują. Regulacje formalne są tylko formalne, rzeczywistość wielu firm ze zmianowym systemem pracy bywa porażająca. To są tragedie ludzi, którym nie pomoże nawet 500+. Chodzi o to, że system prawa pracy, w całej sferze stosunków pracowniczych w Polsce, nie sprzyja ani zakładaniu rodzin, ani prokreacji w rodzinach już istniejących.

Uwaga – to bardzo ważne – nikt tutaj, nie mówi, że nie należy zatrudniać obywateli Ukrainy. Wręcz przeciwnie, im ich będzie więcej i im będą mieli bardziej potrzebne kwalifikacje – TYM LEPIEJ. JEŻELI BOWIEM JEST PODAŻ PRACY, A PRZYJEZDNI PRACOWNICY SĄ W STANIE TĄ PODAŻ ZAPEŁNIĆ, TO NALEŻY Z TAKIEJ SZANSY SKORZYSTAĆ. Zyskują na tym wszyscy – pracownicy z zagranicy, pracodawcy, budżet, ZUS, generalnie gospodarka. Tego nikt rozsądny, mający chociaż minimalną wiedzę ekonomiczną nie ośmieli się kwestionować. W Polsce pracuje bardzo wielu wspaniałych ludzi z Ukrainy, a jak wiadomo Białorusini, Ukraińcy i Rosjanie – to jeden Naród, jako Słowianie są naszymi braćmi i siostrami (z wyjątkiem banderowców i innych faszystów – oni nie są ludźmi). Jednakże, sytuacja w której dochodzi do zastępowania polskich pracowników, którzy mogliby pracować – pracownikami z Ukrainy. Albo pracownicy z Ukrainy, swoją dostępnością wpływają na niskie płace w wielu branżach, jest nienormalna – to niepotrzebne skomplikowanie sytuacji na naszym rynku pracy. Sprzeczne z polityką społeczną rządu, ponieważ niskie płace w naszej gospodarce, to wielkie przekleństwo dla całego systemu. 

Jest oczywiście i druga strona medalu. Na pewno, gdyby nie powszechna dostępność pracowników z Ukrainy, to presja płacowa spowodowałaby inflację. Jednak z celem inflacyjnym mamy od kilku lat ten problem, że jesteśmy poniżej. W Polsce nie ma inflacji, pieniądz ma zdrowe i solidne podstawy, poza zagrożeniem w postaci zadłużenia nie można krytykować polityki monetarnej banku centralnego. Jednakże nie można się zgodzić z sytuacją, w której NISKIE PŁACE, wobec których formalnie rząd prowadzi krucjatę (z pełnym błogosławieństwem Związków Zawodowych), są pochodną polityki migracyjnej. 

Potrzebujemy pracowników z zagranicy, ale nie za cenę biedy Polek i Polaków, którzy nie mają co dać jeść swoim dzieciom, ponieważ ich etaty zajmują godzący się na jeszcze większy wyzysk Ukraińcy. Jest to fundamentalny aspekt, ponieważ jak uświadomimy sobie, że Ci dzielni ludzie godzą się na naszą nędze i biedę – to rodzi się pytanie, jak wielkie nieszczęście ich do tego motywuje? Chodzi o to, że trzeba pomóc – na tyle na ile jesteśmy w stanie, tylko pewne rzeczy muszą być priorytetami. Nie można dłużej tolerować sytuacji, w której Polacy muszą konkurować o pracę, obniżaniem oczekiwań płacowych z obywatelami krajów trzecich (z poza Unii Europejskiej). Nie mamy w tym interesu. Nie można się godzić na to, żeby tych ludzi zatrudniać na jeszcze gorszych warunkach. W tym zakresie jest wiele patologii i krzywdy ludzkiej, nikt tego nie kontroluje. Rząd powinien się zająć problemem, dobrą praktyką byłoby np. powołanie rzecznika ds. pracujących obcokrajowców z krajów III-cich (z poza Unii). Potrzebne są również specjalne uprawnienia dla państwowych służb zatrudnienia i kontroli pracy, tak żeby zagwarantować warunki bezpieczeństwa i higieny pracy dla tych ludzi. To są bardzo ważne sprawy, które generalnie powodują, że to wcale nie będą tak tani pracownicy, jak są obecnie. Wyzysk jest niesprawiedliwością, jak ktoś płaci mniej, niż pensja minimalna (w normalnych warunkach standardowo opisanych przez Kodeks Pracy) – powinien być uznawany za przestępcę i ścigany z urzędu przez państwo.

Gdyby rząd zdecydował się na rozwiązanie problemu, przez przyjmowanie tylko pracowników do rolnictwa, jak również przetwórstwa i osoby o najwyższych, unikalnych kwalifikacjach – to miałoby sens. Natomiast działalność gospodarcza na zasadzie „kuchni” lub innego rodzaju gastronomii, czy też wykonywanie np. prac budowlanych bez uprawnień – to psucie rynku. 

Problem jest bolesny i naglący, liczy się w tej chwili jeszcze bardziej przez problem z unijnymi rozwiązaniami dla pracowników delegowanych. Jeżeli Francuzi przeprowadzą koncepcję swojego Prezydenta, to może nas czekać rewolucja na rynku pracy. Mówimy o około 500 tyś ludzi, którzy legalnie pracują w Unii, a płacą składki w Polsce. Jak zmienią się zasady, to przestaną być konkurencyjni na rynku unijnym, gdzie oczywiście odbierają komuś pracę, jednak dzieje się to w ramach uzgodnień podpisanych w traktatach. Francuskie sklepy wielkopowierzchniowe i niemieckie dyskonty, również odbierają w Polsce pracę, blokując rynek. To jest łańcuch naczyń połączonych. W przypadku pracowników z krajów trzecich nie ma takich zobowiązań. W konsekwencji możliwych zmian, ci wszyscy ludzie będą szukać pracy w Polsce.

Poza tym już zupełnie na marginesie, powinna być wprowadzona zasada wzajemności z Ukrainą, a tego nie ma, bo to wymagałoby zgody Komisji Europejskiej. 

Obecna polityka jest bez sensu, nie służy globalnie interesom polskim. Nie rozwiązuje problemów wynikających ze skandalicznie niskiego poziomu płac w Polsce. Wręcz przeciwnie – wprowadzenie mechanizmów uzależniających naszą gospodarkę od pracowników zewnętrznych, to jest polityka zależności gospodarczej. Rząd zdaje się mówi o czymś innym?

Tags: , , , , ,

13 komentarzy “Bez Ukraińców płace w Polsce byłyby wyższe – popełniono błędy w polityce migracyjnej”

  1. ronin
    5 września 2017 at 04:34

    Słuszny postulat – Ukraińcy zabierają nam pracę! Obniżają stawki! Rząd się szczyci że oficjalnie jest ich około 1,2 mln w praktyce jest ich dwa razy tyle zwłaszcza w sezonie bbudowlano-rolnym,.

  2. Inicjator
    5 września 2017 at 05:19

    Po prostu rządzący są niewolnikami zasad neoliberalnego, krwiożerczego kapitalizmu.

    To bardzo dobry ustrój dla kapitalistów.

    Reszta musi przetrwać.

  3. tatanka 07
    5 września 2017 at 05:38

    Ma pan rację, powinni pracować tam gdzie są deficyty pracowników, ale nie może być tak żeby niewolników Polaków, którzy się zbuntowali i wyjechali na Zachód zastępować przybyszami. To chore i poronione, abstrahuje już od aspektu narodowego – to osobny problem bardzo poważny.

  4. Kazimierz Sołdek
    5 września 2017 at 06:10

    Potrzebny głos. Nie mam nic przeciwko obcokrajowcom, ale Ukraińców wpuszczono za dużo, wypychają Polaków. Poza tym każdy kto z nimi pracował raczej jest sceptyczny…

  5. Patryk Matys
    5 września 2017 at 06:17

    Pracuje z 3 ema Ukraińcami informatykami w dużej firmie. Trzymają się razem, składają kasę, robią co się im powie. Mam wrażenie że popierają Putina – są z Chersonia czy czegoś podobnego. Myślą tylko o tym żeby uciec do Kanady… Faktycznie obniżają pensje, bo bez nich pracodawca musiałby nam płacić za nadgodziny.

  6. 5 września 2017 at 06:34

    Krakauerze, od kiedy to rynek pracy w kapitalizmie należał do pracowników? Państwo staje się zbiorowym kapitalistą a rozwiązania w tym zakresie (lub brak rozwiązań) w ostatecznym rachunku służą pracodawcom! Oczywiście potrzebę rozwiązań w tym zakresie popieram, ale nie mam złudzeń!

  7. trwoga
    5 września 2017 at 06:45

    Bardzo obiektywnie napisane. Też jestem poszkodowany przez tych ludzi. Jednak to nie oni są winni bo chcą żyć jak każdy. Wine ponoszą politycy.

  8. ks. Jan
    5 września 2017 at 07:01

    To trzeba ograniczyć i cofnąć. To zagrożenie dla wielu polskich rodzin i spoleczenstwa

  9. Wojciech
    5 września 2017 at 10:25

    Na Ukrainie żyją także przyzwoici i inteligentni ludzie. Szukają pracy i sposobów przeżycia w zrujnowanym kraju, podobnie jak Polacy szukali i szukają. Niestety razem z pracownikami szmuglują tutaj V kolumnę banderowców, upowców i nazistów. “Pamiętaj Lasze, po Wisłę to nasze”.

    • krolowa bona
      5 września 2017 at 12:52

      @Wojciech….no wlasnie,niestety,jestem tego samego zdania…do tego zniewolonego brakiem pracy i srodkow do zycia i pozbawionego “domostwa” mozna przymusic do czynienia tego,czego by nigdy w innych okolicznosciach nie
      dokonal….

  10. krzyk58
    5 września 2017 at 13:27

    Сепары-капиталисты-олигархи всех стран (и одной национальности) объединились с целью тотального грабежа и истребления коренных народов этих стран. А людей труда разных национальностей они разделяют и натравливают друг на друга, чтобы обогащаться и властвовать за их счёт (за наш с вами счёт!).
    (…)
    Украинские сепаратисты получили в 1991 году страну-конфетку,
    а за 25 лет своего бездарного правления они превратили её в полубезлюдную и кровавую помойку!

    Ганьба! На гилляку таких правителей!

    http://zazubr.org/2017/09/04/32198/

  11. Mikolaj
    5 września 2017 at 20:22

    Pytanie: Popełniono błędy w polityce migracyjnej?
    Odpowiedz: Przysłowie mówi, że tam “Gdzie drwa rąbią tam wióry lecą”.

    Pytanie: Przysłowie znam. A kto “rąbie drwa”?
    Odpowiedz: Obawiam się że nie my, nie Polacy.

    Pytanie: A wióry?
    Odpowiedz: A wióry zaczynają lecieć wszystkim na głowy.

    Pytanie: A można by tak trochę jasniej o tym rąbaniu drwa.
    Odpowiedz: Wszystko zaczęła się od Majdanu w Kijowie.

    Pytanie: A wóry?
    Odpowiedz: Wióry to masowa emigracja Ukraińców.

    Pytanie: A wracając do Ukraińców w Polsce? Jest się czego bać?
    Odpowiedz: Nie. Wpływ przybyszy na gospodarkę, albo lepiej powiedzieć – na całe państwo jest częściowo znany. Na “politykę” wewnętrzna i zagraniczną ma wpływ niewielki.

    Pytanie: A co z gospodarką. Same negatywy?
    Odpowiedz: Nie. Niskie płace sa niedobry dla miejscowych pracowników ale bardzo dobre dla miejscowych “kapitalistów” – czyli tych co dają pracę.

    Pytanie: Czy to wszystko co można o powiedzieć o migrantach i skutkach tej migracji do Polski?
    Odpowiedz: Nie. Żeby lepiej rozumieć co się dzieje w chwili obecnej i jakie będą tego konsekwecje na pszyszłość trzeba patrzeć na to wszystko szerzej .

    Pytanie: Powiedz co jest ważne aby wiedzić a czego nie napisał Autor?
    Odpowiedz: Trzeba wiedzieć, że poczatkowo ogromna liczba Ukraińców emigrowała na Wschód, do Rosji.

    Pytanie: Lepsze płace? Bliżej domu?
    Odpowiedz: Płace nie były lepsze niż na zmywaku w Londynie.

    Pytanie: To co ich ciągnęło do Rosji?
    Odpowiedz: Tam inżynier znajdowł pracę jako inżynier, konstruktor zostawał konstruktorem, toarz tokarzem, itd. Dużą pomoc dawała biegła znajomośc języka rosyjskiego.

    Pytanie: A Ukraińcy, którzy przyjechali do Polski?
    Odpowiedz: Przyjechali do Polski ci co zle się czyją w Rosji.

    Pytanie: Mogli pojechac do Rosji na trochę, zarobić i potem wrócili do domu z kasą.
    Odpowiedz: Widzisz. Człowiek, który raz wyjedzie “za chlebem”, wcześniej lub pózniej zamieszka w obcym państwie na stałe. Ukraińcy którzy przyjechali do Polski w Rosji zamiszkać nie chcą na pewno.

    Pytanie: Czy Ukraińców, którzy przyjechali do Polski mogą mieć ochotę zostania na stałe?
    Odpowiedz: Przypomnij sobie naszą najnowsza historię. 30 lat temu fala Polaków ruszyła na Zachód. Miejsca docelowe to USA, Kanada, Australia, Afryka Południowa. Potem stara Europa.

    Pytanie: Czy myśleli, że zostaną tam na stałe?
    Odpowiedz: Część tak. Wielu nie. Większość twiedziła, że emigruje z przyczyn politycznych, bo byli prześladowani. Socjalizm upadł, nastała demokracja a do Polski wróciło niewielu.

    Pytanie: Co może zatrzymać Ukraińców w Polsce? Przecież płace dla Ukrainców są u nas kiepskie, warunki pracy często fatalne.
    Odpowiedz: To samo co zatrzymało Polaków w krajach, które wymieniłem.

    Pytanie: Czyli co?
    Odpowiedz: Polacy słabo zarabiając, będąć obywatelami już innego państwa, ciągle porównywali swój standard życiowy do tego jaki zostawili w Polsce. Przeliczali dolary i marki na złotówki i wychodziło im, że w nowej ojczyznie są bogatsi.

    Pytanie: Jaki z tego wniosek?
    Odpowiedz: Ukraińcy w Polsce mogą zachowć sie podobnie. Czyli mogą mieć ochote aby zostać.

    Pytanie: A jakie konsekwencje tego zostania dla nas na przyszłe lata?
    Odpowiedz: Na dwoje babcia wróżyła.

    Pytanie: Czyli?
    Odpowiedz: Z Ukraińcami w Polsce może być tak jak z Polakami w Kanadzie, USA, Australi czy Niemczech gdzie zostali zaakcetowani przez tamtejsze społecznosci. Wtopili się w nie.

    Pytanie: A bywa inaczej?
    Odpowiedz: Bywa. Jedą z przyczyn Bexitu była niechęć do przyjmowania kolejnych przybyszy ze Wschodniej Europy. Ale mam nadzieję, że wszystko się tam ułoży szczęśliwie dla emigrantów i będą żyli w zgodzie z tubylcami.

    Pytanie: Czy jest jesze inne rozwiazanie.
    Odpowiedz: Tak. Część Ukraińców zostanie tylko na trochę. Jak znam Ukraińców z Zachodniej Ukrainy to ciągnie ich najbardziej do drugiej “ojczyzny”.

    Pytanie: Czyli gdzie?
    Odpowiedz: Do Kanady. Myślę, żę wyjada tam przy pierwszej nadarzjącej sie okazji.

    Pytanie: A my, Polacy?
    Odpowiedz: Myslę, że z Polakami będzie podobnie. Po zniesieniu wiz do USA dla Polaków będzie nas w Polsce jeszcze mniej.

    • Mikolaj
      5 września 2017 at 22:24

      Zapomniałem odpowiedzieć na jeszcze jedno pytanie.

      Pytanie: Czy wtedy będą w Polsce wyższe płace?
      Odpowiedz: Nie wiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ekonomia

Scroll Up