Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

12 grudnia 2017

Zachód właśnie nam pokazuje – gdzie jest nasze miejsce i w której kolejności


 Misja dyplomatyczna pana Emmanuela Macrona do Europy Środkowej to wspaniały przykład pokazania Polsce i Polakom, gdzie jest nasze miejsce i co bardzo ważne, w której kolejności możemy to miejsce zająć.  Oto zły pan Emmanuel i dobra, ale milcząca pani Angela – spowodują, że tzw. dumping socjalny ze strony pracowników z krajów Europy Środkowej nie będzie mógł być uprawiany „kosztem” sytych związkowców z krajów prawdziwej Europy, prawdziwego Zachodu.

Nasi szanowni sąsiedzi, czynnie przyczyniają się do nowego konsensusu w sprawie poruszanej przez naszych zachodnich przyjaciół. Oto mamy przykład działania Unii Europejskiej w praktyce – Polska największy beneficjent swobody przemieszczania się i zatrudnienia, nie bierze udziału w negocjacjach. Za to udział biorą inne kraje regionu, których obywatele tak i ochoczo nie przykręcają francuskich kranów lub nie podcierają niemieckich emerytów. Coś w zamian dostaną, np. Czechy już dostały duża i prestiżową inwestycję pewnego globalnego koncernu motoryzacyjnego z siedzibą w Niemczech. Słowacja jest tak mała, że „danie jej chleba”, nigdy nie będzie problemem dla Niemiec, czy Francji – z ich perspektywy cały ten kraj, to potencjał dużego miasta.

Polscy pracownicy delegowani, będą mieli mniejsze możliwości zarobkowania, na niektórych rynkach w ogóle nie będą konkurencyjni. Przy czym wiele firm już się na to przygotowało, rejestrując działalność za granicą, co np. ze względu na finansowanie zagadnień związanych z obciążeniami społecznymi może być bardzo korzystne. Więc dramatu nie będzie, przynajmniej tam, gdzie firmy potrafiły się zorganizować. Ludzie będą mieli pracę, może nawet za ciut większe pieniądze, jednak to już nie nasze państwo, będzie otrzymywało wpłaty podatkowe. Mówi się trudno, w końcu wstajemy z kolan, więc nie można mieć pretensji. Jak wiadomo, zawsze coś jest za coś.

Francja poczuła się mocno dotknięta „Caracalami”, że ludność tubylcza nad Wisłą, nie chciała takich fajnych i wszystko mających śmigłowców? To był bezwzględnie błąd i właśnie będzie dane naszym kierującym zrozumieć, jak wielki to był błąd. Problem polega bowiem na tym, że tam nie było równowagi stron kontraktu. Z punktu widzenia wielkiej i wspaniałej Francji, oni robili nam wielką łaskę. Oferowali nam swoje najlepsze na świecie śmigłowce, tymczasem my im o jakichś widelcach… Ktoś w Warszawie zapomniał sobie, jaką potęgą jest Francja i jak wszechmocny i wpływowy jest we Francji – europejski przemysł zbrojeniowy. Mówimy o jednej z największych firm świata, bezwzględnym hegemonie przemysłowym w Europie. Oni mieli nam odpuścić? Oto już wiemy, co to znaczy stać się wygodnym przedmiotem działań politycznych, ktoś robi sobie „deal” naszym kosztem, dosłownie na nasz rachunek.

Problem polega na tym, że jak Polacy nie zarobią pieniędzy w Europie, to będą problemy z robieniem zakupów w wielkich niemieckich i francuskich sklepach w Polsce. Co więcej, naprawdę może nam się położyć branża transportowa, która dzięki ciężkiej pracy, poświęceniu i staraniom tysięcy wspaniałych ludzi – udało się uczynić, jedną z wiodących gałęzi naszej gospodarki. Jeżeli chodzi o kołowy transport drogowy jesteśmy supermocarstwem, a na tym korzysta wiele banków i powiązanych z nimi instytucji finansowych. Trzeba mieć świadomość, że nowoczesne samochody ciężarowe, w tym zabudowy specjalistyczne – spełniające wyśrubowane zachodnie normy bezpieczeństwa nie rodzą się na gruszach, tylko ktoś daje na nie finansowanie. W pewnej części, są to poważne europejskie instytucje finansowe. W momencie jak zaczną się problemy ze zleceniami i finansowaniem kosztów utrzymania kredytów, może się zrobić smutno w wielu polskich domach. To oczywiście odbije się na instytucjach pożyczających, do tej pory mieli dosłownie żniwa.

Rządzący dostali czarną polewkę, może nawet coś gorszego, po prostu Polska i jej władze, nie zostały uwzględnione w rozdaniu. Mówi się trudno? Tylko trochę smutno, chociaż z drugiej strony, może to jest właśnie UREALNIENIE NASZEJ SYTUACJI W TYCH RELACJACH? Właśnie mniej więcej tyle znaczyliśmy przez ostatnie lata, tylko to było pudrowane poklepywaniem pleców spolegliwych władz w Warszawie?

Czy to się komuś podoba, czy nie ale dzisiaj jesteśmy w Unii Europejskiej za Słowacją. Mamy mniejsze znaczenie polityczne, chyba że będziemy rozpatrywać siłę polityczną kraju, miarą problemów, które może spowodować?

Realia są smutne i trudne w ocenie hurraoptymistycznej. Można narzekać, jednak trzeba wziąć pod uwagę zimny i wyrachowany stosunek sił. Grupa Wyszehradzka okazała się – zupełnie słusznie – wydmuszką, na której nasi sąsiedzi zrobili kapitał, bardzo wdzięcznie nas sprzedając. Nie można mieć pretensji, oto bowiem takie są zasady gry. W Warszawie ci panowie i panie to urodzili się dzisiaj? Pierwszy raz zobaczyli słońce i drzewa? Świat jest brutalny i bezwzględny, można się obrażać, można robić powstania, można cierpieć i nienawidzić. Jednak, czy nie jest rozsądniej – umieć się odnaleźć i przystosować do koniunktury? Zwłaszcza jak jest się porażająco słabym i po prostu biednym? Bardzo biednym? Czy to nie o to chodziło w tej „całej Unii”, żebyśmy mogli się trochę dorobić? Wyjść z tej biedy?

Bezwzględnie należy przeprowadzić działania mające na celu ochronę pozycji konkurencyjnej polskich przedsiębiorstw na rynku usług Unii Europejskiej, ponieważ jeżeli to zostanie rozwalcowane, to odczujemy na minus. Przy czym Zachód również nie zyska, ponieważ u nich, po prostu nie ma chętnych do wykonywania tego typu prac. Konsekwencje będą dla wszystkich niekorzystne, ale czy to nie z głupich decyzji jest zbudowana nasza Unia?

Tags: , , , , ,

46 komentarzy “Zachód właśnie nam pokazuje – gdzie jest nasze miejsce i w której kolejności”

  1. Lewiatan
    25 sierpnia 2017 at 04:51

    Poczujemy co to znaczy równość i partnerstwo w wydaniu Zachodu, panów których sami sobie wyvbraliśmy, a nawet prosiliśmy się żeby nami rządzili.

  2. Hidalgo
    25 sierpnia 2017 at 05:02

    Zwróćcie uwagę na to, że jakoś Francuzi i Niemcy nie mówią o swoich marketach w Polsce? Jak rząd chciał je opodatkować to Komisja się nie zgodziła… zachodnie banki dają wielkie kredyty dla Jeronimo Martins Dystrybucja i spółek Lidla, te kupują u nas grunt i inwestują. Genialne odsysanie nas z gotówki

    • Alexander
      25 sierpnia 2017 at 21:55

      Bardzo dobrze powiedziane. Jedna wielka hipokryzja ze strony UE. Co my tam jeszcze robimy do cholery.

  3. Wierny czytelnik
    25 sierpnia 2017 at 05:42

    Macron mówił jeszcze coś ciekawszego, mianowicie że strefa Schengen nie działa dobrze i trzeba ją zreformować. Wiecie co to oznacza? proszę się nie łudzić – nie chodzi o setki tysię cy nachodźców, oni są mile widziani mogą koczować nawet na autostradach w jego kraju. Chodzi o nas. Ograniczą nam swobodę pracy na zachodzie, Niemcy w ten sposób zrobią miejsce na rynku pracy dla nachodźców. Polacy mogą klepać biedę w Polsce. Wiecie co tu się będzie działo jak ci ludzie wrócą i się zorientują że ich miejsca pracy, mieszkania i miejsca na studiach zajęli Rusini (zwani także nieprawidłowo Ukraińcami)????

    • Miecław
      25 sierpnia 2017 at 09:41

      @Wierny czytelnik. Ano jak wrócą, to zapewne mogą zrobić porządek ze styropianami i kościołem, za zniszczenie PRL. Więc faktycznie może być ciekawie. A zaczynam też obserwować wśród młodzieży urodzonej już po 1990 roku wielki resentyment do PRL-u. Kiedyś zadałem pytanie takiemu młodemu człowiekowi, dlaczego twierdzi, że jego rodzice mieli lepiej w PRL, niż on teraz? Odpowiedź była zadziwiająco racjonalna, aby się nie rozpisywać podaję w skrócie zalety, które można z treści było wyjąć, tj. bezpieczeństwo ekonomiczne, mieszkania, praca i godne życie, bez potulnego znoszenia fanaberii biznesmena na dorobku i niewolniczej pracy na jego majątek, jak obecnie. Zauważam pewną nawet “agresję”, znieczulicę wśród młodych w stosunku do biznesu, w sensie obojętności na ich los i sytuację.

      • M
        25 sierpnia 2017 at 10:38

        Zależy. Moi znajomi, gdy pytam ich o PRL, odpowiadają że nienawidzili tamtych czasów ze względu na brak możliwości, biedę, zakłamanie i manipulację społeczeństwem…to PRL nauczył Polaków że nie ma sensu pracować na własne utrzymanie, mieszkanie, rodzinę bo państwo wszystko da. To PRL sprawił że Polacy (w większości) nie wiedzą co to jest demokracja, ciężka praca i kapitalizm. Dlatego jesteśmy biedakami bo mamy (znowu- w większości) myślenie z PRLu. Nie mamy żadnej partii, która obiecałaby Polakom bogactwo, która sprawiłaby że Polska wstałaby z kolan. Bo to my sami sprawiamy, że ci “z zachodu” postrzegają nas tak jak nas postrzegają.

      • Miecław
        25 sierpnia 2017 at 14:27

        @M. Jest oczywiste, że system PRL rozleniwiał prymitywne umysły, więc bywało różnie. Ludzie nieprzygotowani mentalnie do nowego systemu nie mogli się z nim identyfikować. A ludzie bardziej inteligentni męczyli się w nim – tak jak prawdopodobnie twoi znajomi. Jednakże skutki nie zrozumienia systemu PRL i zwalczania go odczują wszyscy Polacy obecnie w III RP, nawet ci którym się udało “wzbogacić” kosztem rodaków.
        Wyzwoleni z pod jaśnie pańskiego i plebańskiego jarzma nie rozumieli, że można inaczej żyć, nie kombinując i pracując na wspólne dobro. Niewielka tylko część Polaków to rozumiała i uczciwie pracowała. Moim zdaniem najbardziej rozleniwiły się pokolenia urodzone po wojnie i nie pamietające biedy, poniżenia i niewolnictwa z II RP. Można było to zaobserwować w zakładach pracy jeszcze w latach 70-tych (wtedy miałem tzw. praktyki zawodowe), gdzi starsi pracownicy pamiętający czasy przedwojenne, byli niezwykle zaangażowani w dbaniu o wspólne dobro, o mienie zakładu, a młodsi mieli na wszystko wylane. Potem przyszła Solidarność i ten stan się jeszcze pogorszył, bowiem starzy przedwojenni robotnicy poodchodzli na emerytury, a powojenne pokolenia, wykształciły pod wpływem wrogiej propagandy tylko postawę roszczeniową a nie uczciwość i postawę kolektywną. Kiedyś w Trybunie ktoś napisał dość dobry tekst, że dawniej posłuszeństwo społeczne władza wymuszała milicyjną pałką, obecnie służy do tego kredyt, a na niepokornych czeka komornik i mieszkanie pod mostem:-) I tak jest w istocie. Gdyby w PRL tzw. “komuniści” nie mieli takiego “dobrego serca” tylko pogonili towarzystwo na zielona trwakę mieszkać pod mostem, to zapewne wydajnośc pracy zaraz by wzrosła. Ale z ideologicznych powodów nie byli w stanie tego zrobić. Ten system był dla ludzi o wysokiej inteligencji społecznej, której niestety nie udało się wykształcić w pokoleniach Polaków mimo likwidacji analfabetyzmu i ogromnego skoku cywilizacyjnego w ramach industrializacji. Teraz wiemy już, że nie jest to takie proste, bowiem wiele zależy od epigenetyki i ideologii destrukcyjnych, które niszczą inetligencję społeczną (do takich zaliczam personalizm katolicki).

        Jak mnie pytają co dostrzegam dobrego po 90-roku, to tylko jedno odpowiadam, że wreszcie robotników nauczono pracować. Podam taki przykład, gdy w latach 80-tych jechało się do serwisu samochodem, to wiecznie przepici i zmęczeni mechanicy, bez załącznika w postaci 0,5 żytniej nie chcieli się w noramlnym trybie zająć robotą. Po 90-tym roku już w tym serwisie tylko prywatnym nikt nie żądał ode mnie pół litra, tylko kłaniał sie w pas klientowi, który zechciał przyjechać do serwisu i dać mu zarobić.
        Tak więc mówimy o dwóch sprawach; tj. systemie społeczno-politycznym gwarantującym tzw. sprawedliwość społeczną, i takim był w założeniu ideologicznym PRL i wykonaniem praktycznym tej ideologii do której wyzwoleńcy z folwarków i burżuazyjnych fabryk II RP po prostu nie dorośli mentalnie. Wydaje sie wię, że Polakatolik nie rozumie socjalizmu i potrafi solidnie pracować tylko pod batem pańskim, trochę to smutne, ale jakże prawdziwe.

    • krolowa bona
      26 sierpnia 2017 at 07:17

      @Wierny czytelnik…komentator myli sie i powtarza bujdy..otoz “nachodzcy”/uchodzcy nie sa mile widziani i ci,co tu sa wiedza o tym i to, ze prowadzila ich tu “fatamorgana”…trwajacego exodusu,ktory jest efektem kolonializmu,niewolnictwa ,wyzysku panstw zachodnich ich ojczyzn oraz zawieruch wojenych wszczynanych przez “zachod” w imieniu kapitalu i zysku ,o czym juz 100razy pisal min.@Wojciech i ktorego to exodusu podobnie jak rozdartej rany nie daje sie zatamowac….problem zdmuchujacy sen z powiek i nie dajaca sie opisac tragedia i.dla.uchodzcow i dla szarych obywateli,ktorzy sa wyrobnikami kapitalistow i drza o swoje miejsce pracy…komentator @Zygmunt tez juz 100razy wykladal,ze podpuszcza sie biedakow przeciw biedakom….co to ciagle za glupawe animozje,jakby przez nie mozna bylo cofnac 200lat kolonializmu i wogole wyprawy krzyzowe….

  4. d22
    25 sierpnia 2017 at 06:07

    To było do przewidzenia 500 tyś etatów od tego zależy czyli jakieś 2 mln Polaków

  5. Paris
    25 sierpnia 2017 at 06:25

    Jakby kózka nie skakała…

  6. Eskimos Leon
    25 sierpnia 2017 at 07:08

    Grafika wyraża sytuację jaką mamy w syropie. Gęby pełne frazesów. Wyzysk o niewola. Nie chcemy takiej unii.

  7. Zbigniew
    25 sierpnia 2017 at 08:21

    Najbardziej zastanawiające jest to na końcu: ” … ale czy to nie z głupich decyzji jest zbudowana nasza Unia?”
    Wierzycie w to?
    Wierzycie że to wszystkie rzeczy, całe “unijne prawo” z “traktatem” na czele jest głupie? Że ludzie którzy jest tworzyli są głupi?
    I tacy głupi ludzie są na najważniejszych decyzyjnych stanowiskach? Zaledwie garstka głupich ludzi napisała coś co obowiązuje setki milionów?
    No to się “kupy nie trzyma”.
    To są ludzie bez skrupułów, bez zasad. Oni nie kłamią bo oni nie uznają pojęci kłamstwo. W bezwzględnych zasadach zaplanowali mechanizmy pozostawiając władzę sobie i pieniądzom.
    Nie są głupi a jeśli któryś wydaje się takim to stoi za nim ktoś kogo rozkazy wykonuje.
    Tak jak Prezydent Francji czy Kanclerz Niemiec nie mają boskich mocy w przymuszaniu innych do decyzji i jak głupimi nie są, tak nie wymyślają tych wszystkich rzeczy które mówią i niezupełnie samodzielnie podejmują decyzje.
    W pewnym sensie wszyscy na pierwszej linii mimo obowiązującej hierarchii są żołnierzami. Dowódcy, sztaby są schowane w cieniu, ukryte “w podziemiu”, z daleko od ludzkiego wzroku, sterują tam “żołnierzami”, i dywersją wszelkiej maści. Do tej drugiej można już wykorzystać ludzi prawdziwie głupich.
    “Unia” to tylko narzędzie. Nie wiem do czego. Racjonalizm mówi że “interes”, ba najpierw musi zaistnieć on by do niego dopisać narrację, dopisać najgłupszą ideologią tak by jeśli większość w nią nawet nie uwierzy, to będzie skołowana na dziesiątki lat.
    U podstaw wszystkiego leży walka kultur: tych które kiedy tworzyły Francję, tych które ukształtowały ludy Germańskie, kultur Słowian, Antów, Rusinów, wielu innych które dziś rezydują jako odrębne państwa czy też żyją w granicach kliku państw.
    Wspomniałem niedawno o Strategikonie. Natrafiłem właśnie na tekst na tyle ciekawy że podam odnośnik, tekst który zawiera nawet cytowane przeze mnie fragmenty. Polecam przeczytaniu bo abstrahując od wniosków autora teksty (proponuję wyciągać własne) to ilość faktów – “okruszków znaczących drogę do domu” jest na tyle duża że powinno dać obraz wstępny do odpowiedzi na pytanie: dlaczego od zarania czasów o których pamiętamy jedyni którzy nam Polakom, Słowianom, byli ludźmi uznanymi w swoich czasach za renegatów burzących dziejowy porządek.
    I może tez cześć pojmie dlaczego demokracja ale nie mnogość praw tak naprawdę nam pasują i dlaczego łatwiej nam stosować się do kilku uniwersalnych zasad niż przejmować się jakąś tam konstytucją i całym “rzymskim spadkiem”
    Tekst jest tu i proszę nie traktować go jako wykładnię ale jako zbiór faktów i tez do przemyśleń, w tym: dlaczego tak właśnie jest obecnie z Francją i jej Prezydentem oraz Niemcami i ich Kanclerzem. Dlaczego Zachodni model (obecny również na Wschodzie) nie bardzo pasuje do naszej Kultury. Dlaczego polityka i politycy (również cześć “rzymskiego spadku”) zwyczajnie nas wk…denerwują (z nielicznymi wyjątkami ludzi głupich i/lub chciwych i/lub bez skrupułów)
    https://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10137

    • Miecław
      25 sierpnia 2017 at 09:48

      @Zbigniew. “To są ludzie bez skrupułów, bez zasad. Oni nie kłamią bo oni nie uznają pojęci kłamstwo. W bezwzględnych zasadach zaplanowali mechanizmy pozostawiając władzę sobie i pieniądzom.” Święta prawda, o której Krakauer raczył zapomnieć.

      Dodam, że te plany są aktualizowane od ponad 1000 lat, jak podbić i zniszczyć ostatecznie słowiańszczyznę z jej zasobami. Wojna trwa, tylko ma inne oblicze, a my jesteśmy jej ofiarami, dzięki temu, że Polacy zamiast myśleć wolą żyć w religijnym zniewoleniu i służyć obcym, zamiast pracować kolektywnie na wspólne dobro. Efekty tego właśnie mamy, a będzie jeszcze gorzej.

      • Zbigniew
        25 sierpnia 2017 at 11:25

        Mam podobne przemyślenia. Trochę kontynuując narrację artykułu który przytoczyłem, dzisiaj mało kto zakłada że Zachód z czysto pragmatycznych pobudek nie tyle chce być “multi kulti” co pod zasłoną dymną “multi kulti” dokonać konwersji na Islam tym samy przechodzą w kontekście religijnym (a więc politycznym) na poziom “panów” (znowu, a jakże!) względem chrześcijan – “niewolników”.
        Współczesne “wyzwolone” niewolnictwo to jedynie ekonomiczny i prawny (świecki) aparat ucisku ograniczony jednak poprawnością kulturową i polityczną. Spod tego zawsze można się wyzwolić. Jeśli jednak zaistnieje nakaz religijny (polityczny w imię wyższego wymiaru duchowego) to wtedy niewolnictwo nie dotyczy już materii ale staje się faktyczne.
        Tyle że jeśli teoretyzując by uchronić się od niewolnictwa mielibyśmy tym razem przejść na Islam (są takie głosy po “fundacjach” i w kuluarach “polityki”) to dla nas praktyczniejszym rozwiązaniem jest jednak wrócić do korzeni czy jak to nazwało “nowe cesarstwo” – do Słowiańskiego pogaństwa (jako realizacji polityki a nie w kontekście każdej indywidualności). Tam imperatyw przeżycia jest dużo silniejszy. No ale to już tylko takie teoretyzowanie bo w układance mamy jeszcze co najmniej trzy albo cztery inne kultury;-)

      • Miecław
        25 sierpnia 2017 at 14:52

        @Zbigniew. Zgadzam się z tobą. Mam tylko jedna prośbę, nie mówmy i nie piszmy o “Słowiańskim pogaństwie”, bo w ten sposób wpisujemy się ze swoim postrzeganiem świata w katolicki prozelityzm, poniżając się jako Słowianie. Nie jesteśmy gorsi. Nasza kultura przewyższała chrześcijańską i zachodnią co wynika ze starożytnych kronik, gdyż nawet wrogowie pisali o Słowianach pozytywnie z zachwytem nad naszą kulturą zniszczona przez katolicyzm.

        Zawsze w dyskusjach na różnych spotkaniach domagam się, aby mówić i pisać o , jako systemie wartości naszej kultury słowiańskiej, która faktycznie była kosmocentryczna. Jestem zwolennikiem kosmocentryzmu w sensie pewnej filozofii życia i obcowania ze wszechświatem, co oczywiście nie znaczy, że marzy mi się oddawanie pokłonów jakimś posągom. Myślę, że powrót do tych pierwotnych wartości kosmocentrycznych jest naszą pilną potrzebą, jako Słowian zagubionych w destrukcyjnej obcej religii.
        Jeżeli tego nie znasz to polecam:
        Dwa światopoglądy, (…)
        “Zawsze istniały dwa przeciwstawne sobie rodzaje światopoglądów: kosmocentryzm i teocentryzm. Tych dwojga podejść do Rzeczywistości nie sposób ze sobą pogodzić. One nie mają nawet najmniejszego wspólnego mianownika, jakiegoś stycznego punktu. Między nimi leży przepaść nie do pokonania.
        Kosmocentryzm czyni człowieka współodpowiedzialnym za Rozwój, za Przyrodę za wszystko, co wokół nas się dzieje, nakłada nań obowiązki względem narodu i dalszych wspólnot. Za wszystko co czynimy lub zaniechujemy jesteśmy bezpośrednio odpowiedzialni. Obcowanie z Bogami – siłami Przyrody jest oczywiste.
        Teocentryzm nakazuje zaś bierne poddanie się woli wszechmocnego bóstwa. Niesprzeciwianie się losowi jest cnotą niezależnie od tego, czy wygrywamy, czy giniemy. Człowiek jest niczym wobec boga, zerem, a on wszystkim. Przyroda nie jest uświęcona, lecz poddana samowoli owego wszechmocnego. Wyznawcom pozostaje błaganie o litość – zmiłuj się nad nami.
        W teocentryźmie Kosmos powstał z nicości kaprysem urojonego bóstwa. W każdej chwili może ono wszystko unicestwić, jeśli tylko tego zechce. Stworzenie wszystkiego z niczego jest niedorzecznością, czyli Creatio ex nihilo absurdum est; nicość jest zaś pojęciem sprzecznym ze zdrowym rozsądkiem. Mimo tego powołują się niektórzy wyznawcy teocentrycznych religii na osiągnięcia nauki. Jednocześnie nie biorą oni pod uwagę możliwości istnienia czegokolwiek innego poza wiarą w pozaczasowe i poza przestrzenne wszechmocne bóstwo.”
        Więcej:
        http://www.rodzimawiara.org.pl/ksiaznica/artykuly/247-dwa-swiatopoglady.html
        http://www.rodzimawiara.org.pl/ksiaznica/artykuly/218-etyka-i-wartosci-rodzimej-wiary.html
        http://free.of.pl/a/adampawlowski/slowian/wiara.htm

      • Miecław
        25 sierpnia 2017 at 15:25

        @Zbigniew.
        Tytułem uzupełnienia powyższego postu. Gdzieś wcięło dwa najważniejsze słowa.
        Powinniśmy pisać i mówić o: “Religii Słowiańskiej”, a nie słowiańskim pogaństwie.
        Pozdrawiam

      • Zbigniew
        27 sierpnia 2017 at 08:17

        @Miecław
        Postaram się pamiętać jeśli użyje w takim kontekście jak napisałeś. Ja napisałem to w spojrzeniu “nowego cesarstwa”. Mój cały kontekst
        dotyczy wyłącznie teoretycznych i przyszłych decyzji politycznych (opartych o najstarszy model polityczny – religię). Tu oczywiście jako oficjalna winna istnieć “religia słowiańska” jako przedmiot prawny i polityczny (czego “nowe cesarstwo” systematycznie odmawiało i odmawia) ale jak podmiot indywidualny w świadomości wspólnej i indywidualnej każdego który czuje i chce być należnym do Kultury Słowiańskiej.
        Pozdrawiam

    • kulturalny pan
      25 sierpnia 2017 at 11:15

      Mocne….

      • Zbigniew
        25 sierpnia 2017 at 13:08

        To tylko jedna z perspektyw i jak już napisałem, każdy powinien sięgnąć do własnych przemyśleń i wniosków. Pozdrawiam

    • kolo
      25 sierpnia 2017 at 12:47

      co za obrzydliwy bełkot

      • Zbigniew
        25 sierpnia 2017 at 13:06

        Co za konstruktywna krytyka, kultura wypowiedzi, bogactwo słownika oraz wnikliwa analiza 🙂 Pozdrawiam

  8. M
    25 sierpnia 2017 at 08:21

    Sami sobie jesteśmy winni- wybraliśmy rząd PiS razem z całą jego antyunijną i konfliktową ideologią. Prezydent Macron nie chce rozmawiać z Kaczyńskim, Macierewiczem czy nawet Dudą, ponieważ są nieżyczliwi. Nic mu się nie dziwię. Czechy i Słowacja mają dobre stosunki z innymi państwami UE i samą UE (nie licząc może problemu z relokacją migrantów) jednocześnie utrzymając normalne stosunki z Rosją. PiS natomiast izoluje nas od wschodu i zachodu. Zostają nam jedynie Węgry, chociaż one też niedługo będą musiały wybrać między Warszawą a Brukselą…

  9. Inicjator
    25 sierpnia 2017 at 08:23

    Co nas nie zabije – powinno nas wzmocnić.

    Może to i dobrze, że Zachód odkrywa swe prawdziwe oblicze i intencje wobec podbitego terytorium o nazwie Polska lub Nadwiślańskie Macondo.

    To powinno zmienić traktowanie ich przedsiębiorstw w Polsce oraz realne opodatkowanie.

    No i sprawa Związków Zawodowych w europejskich sieciach handlowych w naszym Macondo …

    Kolejna rocznica sierpnia 1980 powinna być okazją do podjęcia tego tematu, a tu mamy zastępcze przepychanki kto kogo ma wpuścić na słynny plac koło Stoczni Gdańskiej.

  10. krolowa bona
    25 sierpnia 2017 at 09:08

    Moze byc,ze te nowe regulacje przetasuja utarte sciezki i Polska oberwie ale jak slusznie autor podnosi,Polska jest czescia tej ukladanki,nie bedzie mozliwosci zarobkowych dla Polski,nie bedzie w Polsce i gdzie inndziej rynkow zbytu na x-towarow,niemieckie i francuskie supermarkety spleituja,takze wspomniane uslugi bankowe/finansowanie oraz zaangazowanie obcego kapitalu w Polsce /”inwestorzy”/poniosa straty totez mysle,ze zmiany musza byc takie,by zapewnic sobie i rynki zbytu i brakujacych pracownikow w wielu branzach oraz zwrot inwestycji i tak np. niemiecka gospodarka od zawsze opiera sie na.obcej sile roboczej,czy to byli robotnicy przymusowi,czy gastarbeiter czy “praconicy delegowani”w UE….nawet moze z uwagi na zrownanie prawnego statusu socjalnego wszystkich/likwidacja dumpingu / zatrudnionych obywateli UE przyczyni sie po malu do tego by Polska i Polacy byli rowni obywatelom “starej UE i jej wyzej niby usadwionych obywateli,o czym tu na lamach OP o tym wiecznie mowa….min.Portugalia od zawsze walczy o rowny status socjalny swoich obywateli zatrudnionych zza granica,Wlochy maja wielka potrzebe takiej regulacji i Matteo Renzi,ktory podal sie do dymisji mocno dazyl do takich zmian,min.europeskie tj.identyczne dla wszystkich obywateli UE ubezpieczenie na wypadek bezrobocia,choroby,wypadku przy pracy oraz ubezpieczenie emerytalno-rentowe…z mojego punktu widzenia i perspektywicznie rzecz biorac to jedyna metoda by pokoj w Europie i UE uratowac i ze dumping to cos bardzo zlego,bardzo cos zlego..nota bene nie Polska jest na 1-szym miejscu w delegowaniu praconikow,co tylko z uwagi na te rasistowska rozrobe przeciw Polakom w W. Brytanii wysunelo sie na czolo..lecz Wlochy,Hiszpania,Portugalia,Bulgaria,Rumunia i dopiero potem Polska…temat jest trudny i drazliwy,bo narusza prowizoryczne struktury i oczywiscie ze strony neoliberalnej wscieklizny czyha wiele niebezpieczenstw,gdyz nawet swietne regulacje prawne zadajscy maxymalnych zyskow “inwestorzy”/pracodawcy i akcjonariusze zawsze posuwaja sie w tym kierunku,by obejsc wszystkie przepisy i dobre obyczaje wylacznie myslac o wlasnych zyskach…juz myslac onich jak psy Pawlowa zaczynaja sie “slinic,wiec wiadomo “nie bedzie letko” ale ze polskie,cywilizowane rece do pracy i polscy konsumenci “zachodnich” towarow oraz produktow finansowych sa w UE niezbedni,przeto mam nadzieje,ze zmiany przyniosa oprocz poczatkowej zawieruchy takze pozytywne przemiany….

    • Iluminator
      25 sierpnia 2017 at 09:43

      to jest niemiecka sprawiedliwosc

  11. Wojciech
    25 sierpnia 2017 at 09:28

    Macron podobnie jak nasz Adrian są marionetkami w rękach światowej finansjery, neokonów, oligarchów zbrojeniowych i tajnych służ mocarstwa. Grają więc swoje ponure role.

    • Miecław
      25 sierpnia 2017 at 09:58

      @Wojciech. Racja, ale nie zapominaj o kościele, który też odgrywa swoją rolę w światowej polityce realizując własne cele kosztem interesu państw narodowych, tak było w historii i tak jest obecnie. Sprzedają się ze swoimi niewolnikami temu kto da więcej.
      Czytałem ostatnie twoje posty pod ostatnimi felietonami. Zgadzam się z twoimi opiniami. Mocne. Tak trzymaj.
      Tak jak kiedyś pisałem – trzeba walić łopatą w neurony Polaków aż oprzytomnieją z tego zidiocenia. Pozdrawiam

  12. bob
    25 sierpnia 2017 at 09:48

    No przesada. Porównujac wielkość krajów to jednak Rumunii, Bułgarzy a nawet Czesi procentowo znacznie częściej pracują jako gasarbaiterzy na Zachodzie. Fakt, że mniej może garną się do przykręcania kranów ale np. w niemieckich przybytkach miłości Czeszki i Rumunki to właściwie dominujące nacje choc oczywiście i Polki tam sa ale co by nie mówić w mniejszej liczbie. Ciekawe jednak jest to, że aby przywrócić region do “porządku“ prezydent unijnej “potęgi“ osobiście musiał się pofatygować i w dodatku poniżyć samego siebie podlizywaniem się do wschodnich biedaków. We Francji są nawet opinie, że zrobił to z polecenia Merkel co jeszcze bardziej sprowadza go do roli pajacyka w europejskiej polityce. Ale na miejscu Czechów czy Rumunów poczekałbym własnie na wizytę Merkel po wyborach w Niemczech. Jak negocjować to z kimś poważnym. Z drugiej strony miejmy nadzieję, że u nas na jesieni dojdzie do rozłamu w PiSie i powstania partii prezydenckiej, która wygra w przyśpieszonych wyborach. Bo z obecną ekipą rządową, zwłaszcza z ministrami Waszczykowskim i Macierewiczem to właściwie nikt z Zachodu nie musi “pielgrzymować“ na Wschód a i tak polska pozycja w regionie będzie mizerna.

    • kLT
      25 sierpnia 2017 at 10:45

      Ilościowo najwięcej stracą Polacy, ale najbardziej będzie poszkodowana Litwa.

  13. Napoleon
    25 sierpnia 2017 at 11:36

    Franca zawsze miała nas w d….

  14. Luki
    25 sierpnia 2017 at 12:51

    Klasycznie nas osrywają, Polską można pomiatać. Co prawda PIS się podłożył, ale tu o naszą kasę chodzi.

  15. Archimedes
    25 sierpnia 2017 at 14:08

    W ujęciu realnym, to wobec wspólnego frontu Francji i Niemiec, wszystko co możemy próbować zrobić to zachować twarz – tylko oni wcale nie mają najmniejszej ochoty na to, żeby nam tą twarz pozwolić zachować. Polska ma być upokorzona, ludzie mają stracić prace – około pół miliona ludzi albo się dostosuje, albo poszuka sobie nowego zajęcia. To prawdopodobnie będzie najsilniejszy bodziec negatywny dla naszej gospodarki od kryzysu 2008.

  16. Mikolaj
    25 sierpnia 2017 at 16:05

    Pytanie: O co chodzi z tymi wizytami Macrona?

    Odpowiedz: Został wypchnięty do “przodu”przez Niemcy do zrobienia brudnej roboty. Merkel oczekują wybory i musi się oszczędzać.

    Pytanie: Czyli Macron ma za zadanie załatwić brudna robotę?

    Odpowiedz: Dokładnie.

    Pytanie: Dlaczego Macron?

    Odpowiedz: Bo się zgodził . Dlatego wybrano go na prezydenta Francji.Inni się nie zgodzili.

    Pytanie: Reprezentuje Unię?

    Odpowiedz: Nie, reprezentuje tylko starą Unię, państwa, które stanowią jądro Unii.

    Pytanie: Co właściwie Macron przekazuje podczas tych wizyt do Europy Srodkowo-Wschodniej?

    Odpowiedz: Pewnie opowiada okraglaki i pierdoły, że trzeba przeczekać trudne czasy, że będzie lepiej i że się kiedyś odbijemy.

    Pytanie: A jaki jest realny przekaz?

    Odpowiedz: Realny przekaz jest taki: doszło do takiej fatalnej sytuacji ekonomicznej w Unii, że albo my “załatwimy” was albo wy “załatwicie” nas.

    Pytanie: Czy to znaczy, że my Europejczycy tacy jestesmy zli, że nie ma w nas ochoty na zgodę, porozumienie?

    Odpowiedz: Bardziej dosadnie Macon mówi: Nie starczy dla wszystkich żeby mieli to co mieli: wy będziecie mieli mniej ale my też będziemy mieli mniej.

    Pytanie: Po równo mniej?

    Odpowiedz: Obawiam się, że nie.

    Pytanie: A co z nami, z Polską?

    Odpowiedz: PiS wybrał błędną koncepcję zagrożenia wojskowego ze Wschodu i zagrożenia dla Polski od “Zachodniej Europy”. Jest zagrożenie ale ekonomiczne dla całej Europy oraz innych państw Zachodnich.

    Pytanie: Kto nam może pomóc?

    Odpowiedz: Tylko Unia Europejska.

    Pytanie: A nasz nowy sojusznik?

    Odpowiedz: Odpukać w niemalowane. Tylko patrzeć jak sam wpadnie w tarapaty.

    • Mikolaj
      25 sierpnia 2017 at 18:48

      Cd.

      Pytanie: A dlaczego Macron omija Polskę szerokim łukiem?

      Odpowiedz: Zostało mało czasu. Nie chce wdawać się z Polską w kolejne pyskówki.

      Pytanie: Może rozmowy z nami cos by pomogły?

      Odpowiedz: Unii niewiele. Premper i prezydent pewnie by go przekonywali, że

      a) zródłem wszelkiego zła jest to, że Europa odchodzi od wartości chrzescijańskich
      b) cała Europa, tak jak my, powinna robić za leszcza dla Stanów.

      Pytanie: To my robimy za leszcza?

      Odpowiedz: Polska płaci za stacjonowanie brygady ciężkich czołgów w Polsce. Pomaga Ukrainie.

      Pytanie: To nie tak dużo. Czy coś jeszcze?

      Odpowiedz: Mało brakowało a byśmy namówili Europę by kupiła nam 50 amerykanskich helikopterów atakujących, które Amerykanie używali by w misji pokojowej w Afganistanie. Potem się jeszcze trochę uzbiera i innych wydatków.

      Pytanie: Na czym polega prawdziwy spór między Unią a Polską?

      Odpowiedz: Polska (PiS) ma swoją wizję postępowania w przyszłości a Unia swoją. Obie “wizje” różnią się znacząco. Reszta to bicie piany na użytek wewnętrzny, tzn. unijny.

      • krolowa bona
        26 sierpnia 2017 at 07:00

        @Mikolaj…dobrze,ze komentator przedstawia obecna sytuacje w UE,gdyz wielu innych komentatorow to cos “obok tematu”…

  17. Emilia
    25 sierpnia 2017 at 17:45

    Macron’owi i tak dramatycznie spada poparcie…teraz ma go ok.30%. To prezydent bez twarzy, maminsynek, marionetka UE. Szkoda tylko, że będąc przeciwko rządom PiS i Kaczyńskiemu jest także w dużej części przeciwko nam-Polakom. Dlatego na miejscu następnego prezydenta RP, następnej partii rządzącej zastanowiłabym się czy warto spółpracować z Francją. Chyba, że będzie to Francja Marine Le Pen 😊

    • krolowa bona
      26 sierpnia 2017 at 06:47

      @Emilia…nie bardzo rozumiem sformulowanie ,ze Macron jest marionetka UE..no wlasnie nie jest,upatruje gdzies szansy,by Francja znalazla swoje miejsce w UE obok rozkokoszonych gospodarczo i politycznie Niemiec,takze Macron nie jest “maminsynkiem”,wlasciwie co ma.komentatorka na mysli,nazywajac go “mamimsynkiem”? Cos odwrotnego ma muejsce,on jest swietnie wyksztalcony,nawet elitarnie i wierzy w idee i pryncypia demokracji ,humanizmu,spisanych praw i oczekuje tego od np.Niemiec a tu ani nic nie pasuje,zarzucaca sie mu,ze jest zbyt arystokratyczny w swoim zachowaniu i w swoim wyksztalceniu w stosunku do Merkel i J.-C. Junker…..to.jak w przyslowiu””Perlrn vor der Säue werfen”=”perly podarowac swiniom”….cos komentatorka powtarza rozne famy ale wogole nie jest w temacie

  18. BOGO22
    25 sierpnia 2017 at 17:51

    Zachód właśnie nam pokazuje – gdzie jest jego miejsce i w której kolejce….prorosyjski i prochinski PIS, by sie nadal, tu i teraz…;)!

    • krolowa bona
      26 sierpnia 2017 at 06:53

      @BOGO22…nie moge wpasc o co komentatorowi chodzi….komentator zastosowal jakis skrot myslowy ?

  19. wieczorynka
    25 sierpnia 2017 at 18:19

    Zachód od 1989 roku pokazuje Polsce gdzie jest jej miejsce zatem ostatnie wyczyny to nic nowego.
    A teraz aby popatrzeć na całość z przymrużeniem oka opiszę demot:
    -Prezydent FR mówi do kierowcy – na Kreml
    -Tak Panie odpowiada kierowca (zamieszczone zdjęcie Prezydenta Francji).
    Spokojnie Rosja porozumie się z Niemcami, Izraelem jak będzie trzeba to z USA i Chinami, polscy politycy pełnią rolę pacynek jak pisze ktoś z internautów a ja się z tym zgadzam. Przykro mi natomiast bardzo, że brakuje w Polsce mężów stanu.

    • Wojciech
      25 sierpnia 2017 at 20:34

      To nie Zachód pokazuje. To Polska sama się ustawia na swoim miejscu. Głupotą, warcholstwem, zdradą, służalczością i agresją wobec sąsiadów. Tak zawsze było. Za wyjątkiem światłego okresu Polski Ludowej. Byliśmy dumni, mądrzy i pracowici.

  20. Rolnik Syn Rolnika
    25 sierpnia 2017 at 20:26

    jesteśmy w ciemnej dupie. Nie mówie że PiS prowadzi złą polityke, ale mogl to inaczej rozegrać

    • krolowa bona
      26 sierpnia 2017 at 14:15

      @Rolnik Syn Rolnika….PiS nie mogl nic innaczej rozegrac,gdyz PiS postepuje na swoim poziomie (myslenia) a ten nacechowany jest pycha,sarmacka buta,brakiem wyksztalcenia i dyplomacji i kompleksem nizszosci,ktory dowartosciowuje sie poprzez prezencje kosciola,rozdajacego jak w sredniowieczu insygnia wladzy i godnosci…co to ma z polityka realna wspolnego. …wielu nie chce nawet zaczynac z nimi gadac,gdyz musieli by
      zejsc na ich poziom i poslugiwac sie dogmatami wiary….to.trudna rzecz cofniecie sie w swiadomosci o pare wiekow w stecz i pomimo korzystania z instytucji i urzadzen rozwinietych spoleczenstw powolywanie sie na kreacjonizm i wole boska w decyzjach politycznych….

  21. Michał z Izraela.
    29 sierpnia 2017 at 06:49

    Daj pracującym we władanie
    Plon pracy ich we wsi i miastach,
    Bankierstwo rozpędź – i spraw, Panie,
    By pieniądz w pieniądz nie porastał.
    Pysznych pokora niech uzbroi,
    Pokornym gniewnej dumy przydaj,
    Poucz nas, że pod słońcem Twoim
    “Nie masz Greczyna ani Żyda”.
    Puszącym się, nadymającym
    Strąć z głowy ich koronę głupią,
    A warczącemu wielkorządcy
    Na biurku postaw czaszkę trupią.

    To napisał mądry Polski poeta, Żyd, na wygnaniu w 1943 r. w dalekiej Argentynie. Nic dodać, nic ująć. Ale Polska Katolicka, antysemicka, rusofobska, nigdy już nie będzie inną niż ta, którą opuściłem w 1946r. I nie pomoże żaden Macron, Merkel, czy Putin. Jeśli tylko nadarzy się okazja, to znów urwiecie sobie jakieś Zaolzie, a on wam… l nie ważne czy to Tramp, Poroszenko, czy duch Adolfa lub Bandery. I znów Polska od morza do morza.

    • krolowa bona
      29 sierpnia 2017 at 11:56

      @Michal z Izraela…martwie sie i mysle,ze Pan ma racje…odkrywam karty historii,ktorych nigdy nie chcialabym odkryc…
      Pozdrowienia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up