Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

20 września 2017

Niebezpieczna dla klientów oferta banku PKO BP dla tzw. kredytobiorców “walutowych”?


W związku z doniesieniami prasowymi dotyczącymi spekulacji na temat możliwej oferty banku PKO BP dla osób posiadających umowy indeksowane do franka szwajcarskiego Stowarzyszenie zaleca klientom tego banku daleko posuniętą ostrożność w przyjmowaniu warunków przedstawianych przez bank. Podpisanie takiej “ugody” może doprowadzić do:

  • zamiany na kredyt o saldzie ciągle wyższym od kwoty wypłaconej, mimo wielu lat spłaty;
  • niekorzystnej dla klienta zmiany oprocentowania z LIBOR na WIBOR przy wysokim kapitale do spłaty. Kapitał do spłaty przez klienta w propozycji PKO BP będzie w większości przypadków wyższy niż udzielona kwota kredytu. Jednocześnie zamiana oprocentowania na WIBOR w wyniku podwyżek stóp procentowych doprowadzi do wzrostu rat o 10% – 30% w stosunku do jej obecnej wysokości.
  • utraty prawa do dochodzenia roszczenia w kwocie nawet do 200 tys złotych (przy kwocie kredytu 330 tys.) Roszczenia te wynikają z bezprawnej waloryzacji zastosowanej w Państwa umowie. Kwota roszczeń zazwyczaj stanowią ok. 40% obecnego salda wykazywanego błędnie przez bank.

 

Stowarzyszenie stoi na stanowisku, że jedynie naprawienie szkód spowodowanych przez banki nieuczciwymi zapisami w umowach klienta poprzez rozwiązania ustawowe jest w stanie przywrócić równowagę stron w umowach kredytów indeksowanych w walutach obcych i denominowanych do walut obcych. Takim rozwiązaniem społecznie sprawiedliwym jest projekt ustawy zawarty w druku Sejmowym nr 729. Projekt ten zrównuje kredyty indeksowane do walut obcych i denominowane w walutach obcych z kredytami, które są w pełni złotowe od samego początku trwania umowy.

Stowarzyszenie przypomina, że to banki winne są wprowadzenia do umów z klientami zapisów nieuczciwych i niezgodnych z prawem, wskutek czego zarówno wartość rat jak i kapitału może być kształtowana przez bank w sposób dowolny i niekorzystny dla klienta. Dotychczasowe działania banków wskazują na to, że w dalszym ciągu nie zamierzają one działać zgodnie z etyką, prawem i poszanowaniem dla wyroków Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Winna temu stanowi rzeczy jest pobłażliwość dla działań niezgodnych z prawem ze strony urzędów, takich KNF i UOKiK oraz sądów, które nie kierują się dyrektywą UE 93/13 i niedostatecznie karzą łamanie prawa przez banki. Skutkiem braku kar finansowych nakładanych na banki oraz braku dotkliwych finansowo dla banków wyroków sądów powszechnych jest dalsze lekceważenie prawa i nieuczciwe praktyki wobec klientów, którzy nie są dostatecznie chronieni przed nieetycznymi działaniami ze strony tych instytucji finansowych.

Na poparcie tezy o złych intencjach banku PKO BP niech służy przypadek pani Teresy, która od kilku lat jest w sporze sądowym z bankiem PKO BP. W chwili obecnej komornik próbuje wyegzekwować od tej klientki kwotę długu obliczoną nielegalnie przez PKO BP na podstawie niekonstytucyjnego przepisu o bankowym tytule egzekucyjnym.

W dniu 26 lipca br. Pani Teresa otrzymała z banku PKO BP fałszywą ofertę polubownego rozwiązania sporu. Z treści można wywnioskować, że oferta jest pozornie atrakcyjna, bo zmniejsza kwotę do spłaty kapitału waloryzowanego w CHF z ok. 98 tys. do 74 tys. CHF (czyli o około 24%) i bank całkowicie anuluje narosłe odsetki. Już dalej czytamy jednak w piśmie banku, że “Niniejsza propozycja nie powinna być traktowana jako oferta, rekomendacja, zaproszenie do zawarcia umowy.” Skorzystanie z zaproponowanej ulgi uzależniane jest natomiast od dokonania wpłaty uwiarygodniającej (równowartość około 78 tys. CHF), złożenia wniosku przez klientkę oraz decyzji banku. Oznacza to, że Pani Teresa ma zdaniem banku PKO BP wpłacić kwotę będącą równowartością około 78 tys. CHF, natomiast w zamian nie uzyskuje żadnej gwarancji, że “propozycja” banku będzie w jakikolwiek sposób respektowana przez bank. Nie ma też żadnej pewności, że wpłacona kwota nie zostanie w pierwszej kolejności uznana w poczet odsetek od długu.

Komentarz Radcy Prawnego Krzysztofa Orskiego (Kancelaria “na bank” Orski Dąbrowska Radcy Prawni s.c.):

“Pismo PKO BP pn. “Propozycja restrukturyzacyjna przed sprzedażą wierzytelności”  jest sformułowane w sposób rodzący poważne wątpliwości co do rzeczywistych intencji i zamiarów Banku. Niewątpliwie zasugerowana opcja znaczącego obniżenia salda zadłużenia w przypadku wcześniejszej spłaty jego części brzmi  atrakcyjnie. Należy mieć jednak świadomość, że propozycja Banku nie zawiera żadnych zobowiązań, że Bank umorzy konkretną kwotę środków pieniężnych w sytuacji gdyby kredytobiorca rzeczywiście przedwcześnie spłacił wskazywaną w propozycji sumę pieniężną. W propozycji jest mowa jedynie o “możliwości zastosowania daleko idących ulg w spłacie”, pod warunkiem, że kredytobiorca dobrowolnie spłaci znaczącą część wskazywanego przez Bank zadłużenia. Bank w owej propozycji wyraźnie podkreśla, że nie ma ona charakteru ani oferty ani zaproszenia do zawarcia umowy restrukturyzacyjnej.  Rzeczywiste zaś kwoty wartości umorzenia będą różniły się od kwot wskazanych w propozycji, które Bank określa jedynie orientacyjnymi symulacjami.

Reasumując, pomimo zapłaty przez kredytobiorcę znaczącej sumy pieniężnej wskazanej w propozycji (skądinąd niepodpisanej), Bank nie byłby zobligowany do sugerowanego umorzenia a wobec samego kredytobiorcy mogłyby być podjęte czynności zmierzające do odzyskania reszty rzekomej należności. Mając na uwadze, że propozycja jest skierowana do osób, którym Bank najprawdopodobniej już wypowiedział umowę albo ma taki zamiar w nieodległym czasie, wydaje się ona jedynie działaniem windykacyjnym mającym na celu odzyskanie od “dłużnika” jak największej kwoty “zadłużenia”, a nie wiarygodnym przejawem rzeczywistej intencji umorzenia jej znaczącej części.

Niezależnie od powyższego skorzystanie z tego rodzaju “propozycji” i dokonanie spłaty wskazywanego przez Bank “zadłużenia” może z jednej strony utrudnić ewentualne późniejsze postępowanie sądowe mające na celu wykazać nieważność umowy lub złotowy charakter kredytu a z drugiej strony ułatwić Bankowi lub nabywcy “wierzytelności” egzekucję pozostałej (wg Banku) do spłaty sumy pieniężnej. Dobrowolne dokonanie spłaty części takiego zadłużenia może bowiem zostać uznane za tzw. uznanie długu, co z kolei, stosownie do art. 485§1 pkt 3 k.p.c. daje podstawę do dochodzenia pozostałego “długu” w postępowaniu nakazowym.”

Pismo z banku do Pani Teresy

Stowarzyszenie apeluje do mediów o ostrzeganie klientów banku PKO BP oraz innych banków przed konsekwencjami przyjmowania ofert “restrukturyzacyjnych” bez konsultacji z prawnikiem znającym dobrze nieetyczne praktyki banku i mającym doświadczenie w kontaktach z tymi instytucjami. Stowarzyszenie oferuje pomoc prawną przy analizie tworzonych w bankach aneksów restrukturyzacyjnych. Kontakt ze Stowarzyszeniem dla osób, które chciałyby z tej pomocy skorzystać możliwy jest poprzez stronę bankowebezprawie.pl/kontakt/

Arkadiusz Szcześniak
Prezes Stowarzyszenia
Stop Bankowemu Bezprawiu

Tags: , , ,

7 komentarzy “Niebezpieczna dla klientów oferta banku PKO BP dla tzw. kredytobiorców “walutowych”?”

  1. yossarian
    24 sierpnia 2017 at 05:49

    Bardzo interesująca opinia prawna! Bardzo dobrze, że to publikujecie.

  2. Ula Kosior
    24 sierpnia 2017 at 06:04

    Boże jak dobrze, że wzięłm kredyt w PLN! Jest drożej, bo płacę więcej za posiadane mieszkanie, jednak mam spokój… Współczuje tym ludziom, to straszne jest. Dziękuję redakcji że o tym piszecie. To ważna problematyka społeczna.

  3. bbn
    24 sierpnia 2017 at 07:17

    To po prostu oszukiwanie czy wprowadzanie w błąd zdesperowanych ludzi

  4. Inicjator
    24 sierpnia 2017 at 08:14

    Bank ma zarabiać.

    To nie jest instytucja charytatywna.

    • Obatel
      24 sierpnia 2017 at 14:19

      Ma zarabiać uczciwie

    • 24 sierpnia 2017 at 19:05

      Jak uczciwie to nie ma problemu. A tymczasem to są jakieś brudne sztuczki prawne.

  5. krolowa bona
    25 sierpnia 2017 at 09:52

    A to sobie bank pozwalana na takie “chwyty”,na takie “numery”,by okrezna,podstepna droga konwalidowac tj. uczynic wazna umowe dotknieta wada….wlasciwie ten caly przebieg od zawarcia umowy w Polsce w walucie teoretycznie
    obcej itd.,itd. to groteska….brakuje slow do
    opisu takiej publicznej
    mistyfikscji i publicznego
    oszustwa….
    Czuje sie w obowiazku z
    naciskiem nadmienic,ze
    opublikowane powyzej pismo banku
    do “pani Teresy” zawiera
    punkt:”koszty,prowizje i oplaty”
    421 CHF…otuz te dolaczone do umowy postanowienia sa sprzeczne z prawem UE i sa nawet przestepstwem gospodarczym,gdyz bank jest instytucja dzialajaca na mocy zezwolenia/koncesji panstwowej i trudni sie zawodowo min.udzielaniem kredytow i pozyczek zarabiajac w ten sposob,ze za pozyczone pieniadze pobiera odsetki i nie moze extra pobierac za udzielony kredyt extra oplat,kosztow i prowizji…niemiecy konsumencji oskarzyly pare lat temu banki za wlasnie przy udzielaniu pozyczek/kredytow pobieranie oplat,kosztow ,prwowizji i te sa w calej UE a wiec i w Polsce zabronione,bo jak wsponialam udzielanie kredytow to glowne funkcja gospodarcza banku,ktory od udzielonej pozyczki pobiera (slone)czynsz w % …po wyroku Luxemburgskiego Trybunalu UE na podanie klijentow wszystkie “koszty,prowizje i oplaty”musialy banki klijentom pozwracac….SBB winien powolujac sie na ten wyrok z Luxemburga wystapic o zwrot w/w “kosztow,oplat i prowizji”,ktore sa wliczane do ogolnej umiwy o kredyt i znim przez lata oprocentowane powodujac jego podrozenie…no ta kwestia 2x zarabiac,2x klijentow “wydoic”…fe…szczyt szczytow i bezkresna bezczelnosc….bandytyzm w bialych rekawiczkach….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

Scroll Up