Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

20 września 2017

Sprawność państwa była jest i będzie pod znakiem zapytania – co z Obroną Cywilną?


 Sprawność państwa była, jest i będzie pod znakiem zapytania. Niedawne nawałnice, deszcze i inne niekorzystne zjawiska pogodowe spowodowały poważną tragedię na dużym obszarze kraju. Przy uznaniu dramatu ludzi i wielkich strat materialnych, trzeba się cieszyć, że to nie stało się nad terenem bardziej zaludnionym. Czy wówczas nasze władze również reagowałyby z kilkudniowym opóźnieniem? Czy koordynacja pracy służb ratunkowych i innych czynników niosących pomoc, również byłaby fikcją? Jak to jest możliwe, że w kraju po dramacie w Kuźni Raciborskiej, nadal nie ma wypracowanych dokładnych procedur i przećwiczonych schematów na takie wypadki? 

Dziwią oczekiwania adresowane wobec Wojska, tak jakby Żołnierze byli jakimiś supermenami, mieli cudowny sprzęt i w ogóle potrafili teleportować drzewa, a najlepiej od razu nasadzać 20-letnie świerki wydrukowane w drukarkach 3D. Zrzucanie odpowiedzialności na Wojsko jest po prostu bezczelnością. Żołnierze przybyli w określone miejsce jak dostali rozkaz, a kto te rozkazy wydaje, to chyba każdy wie i rozumie? Oczywiście również potrzebują trochę czasu na rozwinięcie i czynności logistyczne – to nie jest tak, że na drogi publiczne wyjeżdża się z pojazdami gąsienicowymi na naczepach – po prostu z chwili na chwilę. Wszystko trzeba przygotować i działać zgodnie z procedurami. Poza tym, bądźmy tutaj realistami – skala tego dramatu jest tak wielka, że nawet jakby Żołnierze używali materiałów wybuchowych do likwidacji zwałowisk drewna, to i tak potrwa. Nie da się po takiej katastrofie z dnia na dzień przywrócić cywilizacji. Wnioskiem z tego dramatu jest to, że na pewno rozwiązywanie jednostek saperskich i inżynieryjnych było błędem. W naszych realiach jest to zawsze potrzebny rodzaj wojska. Jeżeli zaś jest polityczne i społeczne oczekiwanie, że w przypadku takich zdarzeń – zawsze – od razu przyjadą Żołnierze ratować ludzi, to wymusza stworzenie rozwiązań logistycznych i w ogóle organizacji pododdziałów w taki sposób, żeby ich kluczowe komponenty były zawsze w gotowości bojowej. To można zorganizować, trzeba tylko więcej etatów, może jedna lub dwie nowe Jednostki Wojskowe i pieniędzy na specjalistyczny sprzęt. To się przyda i na wypadek zagrożenia wojennego, jak i dla potrzeb ratownictwa w stanach nadzwyczajnych. 

Oczekiwania wobec Wojsk Obrony Terytorialnej są jak najbardziej słuszne, tylko pamiętajmy, że one się dopiero formują. Poza tym nie ma żadnych przeszkód, żeby na wypadek takich zdarzeń nie wydzielić kilku kompanii – do pomocy wyspecjalizowanym służbom. To tylko kwestia logistyki. Jednak trzeba pamiętać, że to musi kosztować ekstra, a to z kolei rodzi pytanie, czy to jest najbardziej optymalny sposób na pomoc państwa?

Jak zawsze największy ciężar prac spoczywa na Strażakach. Bezwzględnie Straż Pożarna musi mieć więcej etatów, więcej sprzętu – i co jest bardzo ważne, także duże zapasy potrzebnych urządzeń i materiałów. Nagle się bowiem okazuje, że blacha do krycia dachów drożeje z dnia na dzień o kilkadziesiąt procent, a agregatu prądotwórczego nie można kupić nawet w Warszawie. Oznacza to, że potrzebujemy posiadać zasoby, siły i środki, które umożliwią amortyzację tego typu zdarzeń, w sposób zmniejszający społeczny stres i rozczarowanie wobec państwa. 

Ponieważ społeczeństwo się nie ubezpiecza, to należy zwiększyć obciążenia podatkowe, tak żeby dzięki środkom – gromadzić potrzebne zasoby. W ten sposób buduje się zasoby Obrony Cywilnej, której dzisiaj w Polsce w praktyce nie mamy, chociaż mamy doskonałe wzorce z okresu PRL-u, kiedy to wszystko funkcjonowało inaczej. Nie ma innej alternatywy, nie da się inaczej stworzyć zasobów, które będą możliwe do wykorzystania na wypadek tego typu zdarzeń – od razu, natychmiast, dosłownie po wyładowaniu z magazynu. Oczywiście to musi kosztować, ponieważ utrzymywanie zasobów kosztuje, zwłaszcza, że trzeba je rotować. Jednak państwo i samorządy, muszą mieć w dyspozycji określoną ilość potrzebnych materiałów i urządzeń, które można rozdysponować wśród ludzi, jak zachodzi nagła potrzeba. 

Nasze oczekiwania od państwa muszą być racjonalne, jednakże zakup kilkuset karetek posiadających możliwości do jazdy terenowej, pługów śnieżnych, agregatów, jak również utrzymywanie stałej ilości zapasów blachy i innych materiałów budowlanych – nie jest poza naszym zasięgiem. 

Na przykładzie tych zdarzeń widać również, że Obrona Cywilna musi być oparta na bezwzględnie obowiązujących przepisach prawnych, musi integrować wszystkie zasoby, siły i środki. W tym także i prywatne, należące do zagranicznych inwestorów. Zasada jest banalna – chcesz prowadzić w Polsce działalność gospodarczą, to musisz, podkreślmy – musisz – podporządkować się obowiązującemu prawu. Nie może być innej możliwości. Argumentowanie, że nie można było przekazać komunikatów o zagrożeniu pogodowym SMS-ami, ponieważ dana sieć to nie był państwowy operator, to po prostu kpina z ludzi. Mówimy bowiem o zdrowiu i życiu. Tutaj nie może być żadnych wątpliwości, ani udawania – przy czym, przepisy powinny działać w ten sposób, żeby kompensować straty wynikające z wysiłku na rzecz czynności ratunkowych. 

Dla refleksji warto się zastanowić – jak zareagowałoby państwo, gdyby to nie były zdarzenia pogodowe, tylko wojna? Co wówczas? Czy ludzie byliby zdani na samych siebie? Właśnie od tego jest Obrona Cywilna, od tego są procedury, od tego są zapasy i od tego jest cała organizacja państwa na wypadek stanów nadzwyczajnych. Lepiej, żeby dzisiaj udzielić na te pytania odpowiedzi, niż po fakcie. Państwo powinno przeprowadzić audyt służb i procedur, jak również potrzebna jest szybka legislacja nowego opodatkowania dla potrzeb organizacji i budowy zasobów Obrony Cywilnej. Ponieważ takie nieszczęśliwe i nagłe zdarzenia pogodowe będą coraz częstsze. 

Można publicznie zgłosić postulat, żeby docelowo przekazywać 0,5% PKB na potrzeby Obrony Cywilnej rocznie. To powinno być około 20 mld PLN. Jest to kwota, która w znacznej mierze pozwoliłaby nam na stworzenie zapasów i przygotowanie się na poważne zdarzenia, w tym wynikające z katastrof humanitarnych i zdarzeń wojennych. Oczywiście rozumiana ekstra – poza obecnie wydawanymi środkami. Z pewnością dojście do takiej kwoty jest możliwe, nie od razu, ale w ciągu kilku lat. Proszę zapamiętać, jak coś jest niezbędne, to kosztuje o wiele więcej, jeżeli się tego nie ma w magazynie, poza tym nigdy nie ma gwarancji, że nastąpi dostawa.

Tags: , , , , , ,

20 komentarzy “Sprawność państwa była jest i będzie pod znakiem zapytania – co z Obroną Cywilną?”

  1. RSA
    22 sierpnia 2017 at 05:10

    Obrona Cywilna to sprawa strategiczna więc w państwie teoretycznym PO PIS-u jest zaniedbywana wręcz zapomniana.

    • krolowa bona
      22 sierpnia 2017 at 13:01

      @RSA…obrona cywilna musiala byc zorganizowana zgodnie z postanowieniami tzw.”Genewskiej Konwencji ONZ o obronie ludnosci cywilnej” i na takim,zreszta bardzo wysokim poziomie byla w PRL,wszyscy ludzie i uczniowie szkol oraz studenci mieli szkolenia i w kazdym srodowisku.byli rezerwisci do obrony cywilnej ludnosci,mieli tez konketne wytyczne wspolpracy z wojskiem na wypadek zagrozenia..ja nie moge sie tu rozeznac,co sie z tym wszystkim stalo i wogole.na czyje to polecenie…..czy to nieprzypadkiem kierownicy supermarketow i galerii handlowych nie objeli funkcji “obrony cywilnej”,myslac w razie zagrozenia o tym by zgromadzony na polkach i w magazynach towar “ochronic” przed zniszczeniem….czysta perwersja…

  2. Inicjator
    22 sierpnia 2017 at 05:45

    Bardzo mądry tekst i słuszne wnioski.

    Nic tylko je przeanalizować i wdrażać.

    Zwierzchnictwo, nadzór i koordynację działań Obrony Cywilnej powierzyłbym Państwowej Straży Pożarnej, nawet z podporządkowaniem jej Ośrodków Reagowania Kryzysowego.

    To wymaga pieniędzy i czasu.

    A jednostki inżynieryjne WP – to byłby odwód ostatniej szansy.

    Pierwsze ruszają siły lokalne, potem wojewódzkie, dopiero na końcu – siły centralnego podporządkowania.

    Wojsko rusza ze swoim sprzętem, gdy jest potrzebne – nawet z dyżuru, za co trzeba płacić.

    Nic nie jest za darmo.

    Wnioski: jest dużo do zrobienia.

    Tylko po drodze należy ustalić winnych, kto podpisywał polecenia rozwalenia jednostek inżynieryjnych i dlaczego.

    Dokumenty muszą być …

    • krolowa bona
      22 sierpnia 2017 at 12:50

      @Inicjator…no wlasnie….przylaczam sie do wypowiedzi i brakuje mi wprost slow,na decyzje “S-rzadow” ,ktore rozwalily wszystko dookola,nawet jednostki inzynieryjne…what ? No to czym jest wogole wojsko w obiczu takich zwarjowanych poczynan
      rzadzacych ? Rodzajem rynku zbytu na przestarzaly sprzet nowych “sojusznikow” ? Kiepskie jest wojsko bez inzynieryjnego rozpoznania zawsze sobie jedynego w swoim rodzaju terenu i bez do tych warunkow dopasowanego sposobu i metody strategi…istna groteska,jest stan jaki kolejni ministrzy MON zaaplikowali Polsce….

  3. Lewiatan
    22 sierpnia 2017 at 06:08

    W pełni popieram, dokładnie tak powinno być – bez pieniędzy nie da się nic zrobić.

  4. Trzaskowski Sebastian
    22 sierpnia 2017 at 06:12

    Dobra zmiana się nie sprawdziła, pokazali swoją bezsilność – misiom się posypało i biedactwa nem tudom co robić…

  5. kurczę
    22 sierpnia 2017 at 06:49

    Raz popietacie drugi raz krutykujecie PiS czy wuy jesteście niealezni?

    • Zbigniew
      22 sierpnia 2017 at 13:40

      A może po prostu racjonalnie podchodzą do przedmiotu a nie do jego politycznego opisu?
      BO polityczny opis to w sumie takie pitu-pitu jednego nieroba o drugim.

  6. Zbigniew
    22 sierpnia 2017 at 08:36

    Podpisuje się pod tekstem. Mam niezwykle zbliżone zdanie w temacie. Może tylko w zakresie tych regulacji prawnych pragnę stwierdzić że poziom prze-regulowania w Naszym Kraju (nie tylko w tej materii) jest wyraźnym dowodem na zaawansowaną i postępującą chorobę psychiczną zagrażającą innym obywatelom. Pewnie podłapaliśmy od zarządu “unii”. Mówiłem nie podawać im ręki bo coś złapiemy, no i masz, teraz nie wiadomo nawet jak to leczyć.
    Wojsko jeśli rozumie swoją służbę (wie że to służba nie praca) albo nawet jeśli się nad tym nie zastanawia specjalnie, to Wojsko w ciężkich chwilach zawsze pomoże, zwłaszcza kiedy tylko ono właśnie posiada odpowiedni sprzęt. No ale najpierw trzeba im o tym powiedzieć bo za samowolkę to może być kryminał. Żołnierz w pierwszej kolejności jest Człowiekiem, a przynajmniej powinien być co zdaje się w Polsce nie stanowi problemu.
    Pamiętam z przeszłości tego rodzaju sytuacje. Bez tych wszystkich durnowatych regulacji wszystko działo się migiem a większość rzeczy była na telefon. Wojsko też było potrzebne (z amfibiami, czy workami) i pojawiło się po godzinie od pierwszego telefonu z wszystkim co było potrzebne.
    Ale co tam regulujcie. Jak byście posłuchali kreatorów ustaw to sami byście doszli do wniosku że czas z nimi do “wariatkowa”. Oni naprawdę są przekonani że uchwalenie ustawy rozwiązuje sprawę bo od razu tworzy desygnat tego co w “ustawie” zapisane. I jeszcze uchylę rąbka tajemnicy, a co mi tam.
    Wielu z nich to tzw “wiodący” prawnicy w Polsce.
    Ręce złamać tylko…

  7. Wojciech
    22 sierpnia 2017 at 09:46

    O czym, tu pisać jak państwo znajduje się w stanie anomii. Istniało państwo o jakim takim systemie organizacji i dość dobrze funkcjonujących i wykształconych kadrach. Należało złe rzeczy poprawiać, ale zachować ludzi. Zniszczono wszystko a władzę powierzono niedoukom, nawiedzonym fanatykom religijnym, psychopatom i złym charakterom. Przypatrzcie się prezydentowi, premierce, ministrom wojny i niesprawiedliwości, od niszczenia przyrody i dezinformacji. To już wszystko było i na szczęście znaleźli się wtedy tacy co to chcieli.

    • krolowa bona
      22 sierpnia 2017 at 13:29

      @Wojciech….no jakos tez tak mysle…ta kompletna rozwalka panstwa polskiego (..”tego gowna….”..itd.,itd ) i to “zywiolowo, rewolucyjnie,do cna …” i to we wszystkich dziedzinach o czym tu na forum OP wielokrotnie i nawet mocno to akcentujac wspominalam budzilo zewszad swoistego rodzaju
      niezadowolenie czy brak sympatii do mojej osoby,gdy tymczasem moje uwagi dotyczyly elementarnej organizacji panstwa,ktore min.oprocz administracji terenami i ludnoscia musi gwarantowac obrone cywilna i to w symbiozie ze wszystkimi sluzbami przy czym wojsko jako ” dawca” rozpoznania terenu i sytuacji odgrywa tu czolowa role i administracja panstwowa bez takiej wspolpracy rozmaitych oddzialow nie jest w stanie zorganizowac obrony cywilnej czy np.zapewnic distep do wody itd…co tu sie stalo,jakies “rozbicie”wszystkich komorek panstwa na “atomy”,a kazdy z nich to tak krazy po wlasnej orbicie a “klasa rzadzaca”schronila sie w “galerii handlowej”,gdzie znajdujac sie w “rauszu konsupcyjnym” moze
      kupowac,kupowac,kupowac…..to cala anatomia “nowej demokracji” tworzacej szeregi konsumentow a nie obywateli…..

  8. Prawda Boli
    22 sierpnia 2017 at 12:50

    “nie można było przekazać komunikatów o zagrożeniu pogodowym SMS-ami, ponieważ dana sieć to nie był państwowy operator”
    Jakoś w Dąbrowie Górniczej CZK potrafi wysyłać SMS-y z ostrzeżeniami, do mieszkańców którzy zgłosili chęć ich otrzymywania.
    Wystarczy podać numer telefonu i adres zamieszkania.
    Fakt że jest ich kila w miesiącu i nie zawsze odczytuje się je natychmiast, ale wysyłają!

  9. Prawda Boli
    22 sierpnia 2017 at 12:53

    “…tylko wojna? Co wówczas? Czy ludzie byliby zdani na samych siebie”
    Rozumiem że to pytanie retoryczne? Niemniej odpowiem.
    Oczywiście że byli by zdani na siebie i to nie tylko w Polsce ale w całym “zachodnim świecie”. Tylko Szwajcaria i Rosja (o ile wiem) mają system Obrony Cywilnej stworzony do działań w czasie wojny.

    • krolowa bona
      22 sierpnia 2017 at 13:42

      @Prawda Boli”…Szwajcaria ma bardzo dobrze zorganizowana obrone cywilna na wypadek wojny,o Rosji nie moge nic powiedziec,kiedys tj.w ZSRR byli w tym zakresie swietnie zorganizowani…we Francji i w Belgii organizacja obrony cywilnej zdaje sie stoi naniezlym poziomie,o W.Brytaniinie moge nicpowiedziec,w Niemczech z uwagi na zakaz po 2WS i okupacje przez wojska aliantow szkolenia i organizacja obrony cywilnej nigdy nie powstala ale jeste przekonsna ,ze w razie czego beda prywatne firmy,ktore bardzo drogo beda sprzedawac w malutenkich dawkach wode,ubranie ochronne,chleb w metalowych puszkach,czy informacje….konstytucyjnie w Niemczech jest obowiazek zachowania spokoju i absolutnego podporzadkowania sie rozkazom organow panstwowych ….wszystko w formie policyjno-militarnej,sluzace panstwu i klasom wyzszym,a obywatel jest “untentan” = “poddanym”….

  10. 22 sierpnia 2017 at 13:28

    Co się dziwić jeśli oni zajmują się udowodnieniem Jaruzelskiemu winy”który przekazywał żołnierzy UPA Rosjanom którzy skazywali ich na śmierć, A ONI WALCZYLI WRAZ Z POLSKIM PODZIEMIEM Z KOMUNISTAMI”Ofiary UPA przywracają się w grobach!A IPN rozwiązać a Cenckiewicza pod sąd !!!!!.

    • krolowa bona
      22 sierpnia 2017 at 13:48

      @Wlodek…WHAT ?

      • 22 sierpnia 2017 at 14:25

        Królowo, Cenckiewicz z IPN grzebie w archiwach i dostarcza publicznie takie komentarze. PIS klaszcze a “ciemny naród “.wszystko kupi!Świat Kafki to raj z tym co się dzieje w Polsce,dlatego wyjeżdżam na wczasy. Po powrocie jeśli nie zatrzymają mi paszportu ,napisze. Pozdro (nie podaje gdzie bo UE nie utrzymuje z tym Półwyspem kontaktów).

    • Zbigniew
      22 sierpnia 2017 at 16:09

      Po co stałeś przed narodzinami? Po duże stopy, długie ręce, owłosioną klatę, czy może zwyczajnie po piwo i fajki? Na pewno nie po rozum. Jak wyzwać Auschwitz to na pewno Ukraińcy bo przecież to był 1 Front ukraiński ale jak gwałcić, rabować i równać Polskę z ziemią to Armia Czerwona i Ukraińców tam nie było?
      Współczesna Ukraina czymkolwiek jest to potomkowie zupełnie innej kultury podatnej na zupełnie inne wpływy niż Słowianie.

  11. Anhenerydyta
    23 sierpnia 2017 at 00:44

    Ludzie skąd wy się wzięliście? jeżeli tak piszą ruscy szpiedzy to proszę o więcej… wielki szacun!

  12. Anonim
    23 sierpnia 2017 at 01:03

    Od końca lat dziewięćdziesiątych można zaobserwować stała degradację techniczną, ilościową oraz jakościową Wojska Polskiego. Niestety ten trend jest wynikiem nieudolnej cywilnej kontroli nad armią, a w zasadzie jej nieumiejętnym i koniunkturalnym wykorzystywaniem przez polityków którzy szefowali MON, i którzy w miażdżącej większości byli i są dyletantami w zakresie obrony narodowej. Czy PiS przerwie ten trend?

    http://www.nowastrategia.org.pl/boze-igrzysko-czyli-mon-w-rekach-politykow-cz-1/
    —————————————————-
    http://www.nowastrategia.org.pl/boze-igrzysko-czyli-mon-w-rekach-politykow-cz-ii-macierewicz-ukrytym-lobbysta/

    PS…
    Mamy MON ale nie mamy armii!!! — już nie mamy, — jest korpus ekspedycyjny wojujący nie w polskiej sprawie, za wcale niemałe polskie pieniądze!

    Umiłowani w zimnym piwie, — kondycja militarno gospodarcza i nasze sojusze nie gwarantują nam niczego! — NATO, „nie będzie umierać za Gdańsk!” — Armię i przemysł obronny, Polska miała,— to czas przeszły, dokonany!

    Polecam dwie publikacje, najpierw to: „Victory, czyli zwycięstwo” Peter Schweizer. — Z niej dowiecie się, dlaczego jest jak jest w kraju nad Wisłą.

    Jak była w tworzeniu tego bajzlu rola wadowickiego pastucha i jego świty, kto — i w jakim celu powołał KOR i Solidarność — i ile go to kosztowało.

    Bieda, niebotyczny dług, bezdomność, bezrobocie, wyzbycie się podstaw bytu, majątku. — Pochodną takiego stanu jest kondycja czegoś, co kiedyś nazywało się armią.

    Pisze o tym komandor Artur Bilski w „Polska Armia Na Posyłki”

    A teraz, przejdźmy do czasu „niewoli”. Jako naród, zaczynaliśmy z takim „dorobkiem”.

    = PATRZ Defilada Tysiąclecia — Warszawa 22 lipca 1966 r.=

    = Większość, podkreślam, większość sprzętu, nie wszystek, wyprodukowana w kraju, — wykonana przez polskiego robotnika w POLSKICH fabrykach! =

    A CO MAMY DZISIAJ ???

    = PATRZ DEFILADA z okazji Święta Wojska Polskiego 2017 =

    KIM I CZYM POLSKA BĘDZIE REALIZOWAŁA „ODSTRASZANIE” W ŚRODKOWOWSCHODNIEJ CZĘŚCI JEWROKOŁCHZU ???!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

Scroll Up