Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

22 października 2017

Żądajmy reparacji wojennych od Słowacji!


05574_Komancza_Ferdinand_Čatloš_-_Slovak_invasion_of_Poland_(1939) Public Domain, Wikimedia Commons

Żądajmy reparacji wojennych od Słowacji. We wrześniu 1939 roku wojska słowackie – 4 dywizje, w sumie około 50 tyś., słowackich żołnierzy Armii Polowej „Bernolák” pod dowództwem gen. Ferdinanda Čatloša napadły na Polskę od południa razem ze swoim niemieckim sojusznikiem. To jest fakt nie podlegający dyskusji, zostaliśmy napadnięci, Żołnierze polscy byli brani do niewoli, a ludność terytorium przyłączonego do Słowacji była wynaradawiana. Co więcej faszystowska Słowacja rządzona przez religijnego dyktatora przez cały okres swojego istnienia szczyciła się odniesionym zwycięstwem, a Polacy byli na faszystowskiej Słowacji prześladowani. W tym wyłapywano polskich kurierów udających się na Węgry, co było bardzo bolesne – wiele osób zostało przez Słowaków zabitych, wydanych w ręce innych okupantów.  Szczególnie bezwzględnie zapisała się Gwardia Hlinki (słow. Hlinkova garda), której członkowie często byli zdeklarowanymi faszystami.

Do dzisiaj Słowacy nie rozliczyli się ze swojej mrocznej faszystowskiej przeszłości, a rany jakie zadali wówczas Polsce na Podhalu do dzisiaj są żywe, zwłaszcza w miejscowościach i rejonach wówczas spornych. Był to przykład bezwzględnej i brutalnej napaści z wykorzystaniem silniejszego  protektora, bo faszystowska Słowacja napadła na Polskę jak wsza na wściekłym psie – mniej więcej była to taka skala, jednakże fakty są faktami. Polska co prawda rok wcześniej dokonała inkorporowania spornych terenów po upadku Czechosłowacji, jednakże to były wydarzenia niewspółmierne – do nas nikt nie strzelał, nie było wojny polsko-czechosłowackiej w 1938 roku. To jakkolwiek kontekstowo haniebne dla Polski, było odpowiedzią na cios zadany przez Czechosłowację w 1920 roku, kiedy to w trakcie największego nasilenia walk na froncie bolszewickim – zajęto Zaolzie i inne tereny.

Słowacja nie odpowiedziała za swoją zbrojną napaść, wysługiwanie się Niemcom i okupację terytorium Polski. Jak również za prześladowanie ludności polskiej, do którego w pewnym stopniu się przyczyniła.

Powyższe może stać się podstawą do żądania przez nasz rząd reparacji wojennych, za zniszczenia spowodowane przez Słowaków w trakcie wojny oraz za cierpienia wynikające z prześladowania polskiej ludności i warunki w jakich przetrzymywano polskich Żołnierzy w obozach jenieckich, w tym osławionym obozie w miejscowości Lešť.

Śmiało możemy wycenić sprawiedliwe i konieczne odszkodowanie za słowacką agresję, napaść, zbrodnie, spowodowane straty i wyrządzone krzywdy na co najmniej 20 mld USD jako ryczałt bez naliczania odsetek. Powinniśmy się takiej kwoty domagać od rządu Słowacji, a jeżeli rząd Słowacji odmówi jej wypłaty, to należy rozważyć na nowo problem relacji polsko-słowackich. Nie może być bowiem tak, żebyśmy byli w pełni pokrzywdzeni – napadnięto nas, wymordowano, okupowano, prześladowano a potem nie ma winnych, nie ma sprawców – Słowacy zmienili sobie rząd, zrobili powstanie i temat zniknął. Wszystko przykryto Komunizmem i milczeniem. Na szczęście żadni idioci w sukienkach i firankach nie wygłupili się z listem proszącym kolejnego okupanta o przebaczenie (czym doprowadziliby do symetrii poczucia winy). Jak również w negocjacjach międzypaństwowych ten palący problem nie był podnoszony. Dlatego obecnie – w duchu dialogu z demokratyczną, wolną od faszyzmu Słowacją, doprowadzić do przyjacielskiego rozwiązania tych nawarstwionych zaszłości, które stale psują nasze relacje i kładą się długim cieniem na nasz sojusz, sąsiedztwo i współpracę. Nawet mała rana, jak ma w sobie ropę, to będzie puchnąć, śmierdzieć i w końcu stanie się problemem.

Dlatego pamiętając o krzywdach jakich doznaliśmy ze strony słowackiego reżimu faszystowskiego, mając nadzieję na pokój, przyjaźń i partnerskie sąsiedztwo z naszymi słowackimi przyjaciółmi – nie bójmy się żądać reparacji. Fakty są bezwzględne i przemawiają jednoznacznie na naszą korzyść, to oni wspólnie z Niemcami najechali na Polskę. Udostępnili Niemcom swoje terytorium, to co było potem, to było potem. Liczą się dramatyczne i wyciskające łzy zdarzenia z pamiętnego 1 września 1939 roku, kiedy to Słowacy pokazali swoją brutalność, arogancję i butę wkraczając ramię w ramię do Polski razem z Niemcami.

Jakby ktoś nie zrozumiał po co jest ten tekst i jaka jest jego wymowa, niech sobie uświadomi, że do żądania czegokolwiek w relacjach międzynarodowych – trzeba mieć argumenty. W przypadku najnowszej odsłony żądania reparacji od Niemiec, zaprzepaszczono już prawie wszystko. Niemcy wypłaciły jakieś żenująco niskie odszkodowania dla części robotników przymusowych, poza tym nawet nie zwrócono tego, co ukradli w Polsce. O żadnych odszkodowaniach za wojnę, okupację, zniszczenie Warszawy – nie ma mowy. Zaprzepaściliśmy szanse, ponieważ byliśmy niesuwerenni i musieliśmy się zgodzić na odszkodowania przekazane przez ZSRR (w ramach ich reparacji). Realnie to dostaliśmy terytorium b. Rzeszy Niemieckiej. Jednak państwo Niemieckie uznało to dopiero w traktacie, a i tak są co do tego różne interpretacje. Pozostał problem mienia osób prywatnych, który może być na gruncie prawa unijnego – różnie interpretowany. Szczytem wszystkiego był list hańby tzw. polskich biskupów, który wprowadził symetrię pomiędzy sprawcami i ofiarami. Potem już było tylko gorzej, zwłaszcza że pożyczaliśmy od Niemców pieniądze. W końcu doszło do takiego stanu jak obecnie, że nie mamy żadnych argumentów, a domagamy się reparacji – tylko narażając się na śmieszność.

Nie ma takiej możliwości, żeby Niemcy zapłaciły nam za to, co zrobili ich przodkowie naszym przodkom. To w ogóle nie wchodzi politycznie w Niemczech w grę. Trzeba było w ogóle nie podejmować z Niemcami żadnych stosunków dyplomatycznych, izolować się, nie dopuścić do jakiejkolwiek wymiany, po 1990 roku wybudować wielki mur na Odrze – wówczas, chociaż nie bylibyśmy w Unii, to bylibyśmy w stanie skutecznie domagać się unormowania stosunków na zasadach partnerskich. Odszkodowanie Niemcy, gdyby mieli honor i uznawali swoją odpowiedzialność za to, czego dopuszczono się w imię ich państwa w Polsce – to by sami płacili, wręcz prosiliby się, żebyśmy je przyjęli. Jednak taka postawa tam nigdy nie była widoczna, nie wykształciła się i nigdy nie nastąpi, z jednego prostego powodu – uważają nas za gorszych, na niższym poziomie rozwoju cywilizacyjnego i nie wszyscy uważają nas nadal za ludzi. Nawet narracja historyczna o wojnie jest wyjałowiona, nie przyznają się przed własnym narodem do tego, czego dokonali na Wschodzie. Zarówno w Polsce, Białorusi czy szerzej w ZSRR.

W stosunku do Słowacji oczywiście moglibyśmy użyć siły – możemy im zarzucić Tatry patyczkami od lodów! Ewentualnie możemy wywiesić mięso łososi na granicy, żeby ich niedźwiedzie przywędrowały do nas? Dokładnie tyle możemy i dokładnie tyle warte są rozważania po tylu latach o reparacjach. Bezwzględnie jednak, sytuację ze Słowacją należy wyjaśnić do szpiku kości, tak żeby żaden idiota nie wpadł na tytułowy pomysł. Co do Niemiec, sprawa po latach wymaga dodatkowej klauzuli do traktatu, w której rząd RFN uznając sytuację jaka wytworzyła się w ramach Unii Europejskiej – zakazuje swoim obywatelom jakichkolwiek roszczeń w stosunku do rządu RP za jakiekolwiek zdarzenia mające swój rodowód prawny lub faktyczny przed datą wejścia w życie traktatu. To załatwiłoby sprawę na tyle, że tylko Niemcy mający również polskie obywatelstwo mogliby mieć roszczenia, no ale albo uznajemy prawo do składania roszczeń przez własnych obywateli, albo coś trzeba zrobić z palącym problemem kilku paszportów. Tą nienormalną sytuację trzeba wyprostować jak i wiele innych spraw. Słowacji oczywiście życzmy wszystkiego najlepszego, a smutne karty w historii naszych Narodów trzeba podsumować jakimś pomnikiem i na tym zakończyć raz na zawsze wszelkie reminescencje historyczne.

Jeżeli zaś mielibyśmy mówić na poważnie o reparacjach, to należy zadać pytanie o odpowiedzialność Austrii, Łotwy i Estonii za zbrodnie ich obywateli, służących w siłach okupujących Polskę? Znalazłyby się także i inne kraje, jako kryterium kwalifikacyjne przesądza tu fakt, czy Żołnierze lub inne uzbrojone formacje z tych krajów, służyły pod sztandarami Kanclerza Hitlera za pozwoleniem swoich rządów? Jeżeli tak, to znaczy że kraje te godziły się na okupację Polski. Nigdy nie zapomnimy SS-manów z Łotwy i Estonii, którzy dopuszczali się zbrodni wojennych na Żołnierzach Ludowego Wojska Polskiego na Pomorzu w 1945-tym roku!

Tags: , , ,

52 komentarze “Żądajmy reparacji wojennych od Słowacji!”

  1. Uraa
    10 sierpnia 2017 at 05:11

    Żądajmy reparacji wojennych od Szwecji za Potop! Genialny artykuł, pokazujący niemoc i pozorność naszej państwowości. Dla celów wewnętrznych żeby przykryć weto prezydenta Dudy panowie z dobrej zmiany zdecydowali się zrobić krzyk Niemcom – co za idiotyczna polityka, robimy z siebie pośmiewisko Europy.

    • Bratia spolu Slováci - Poliaci
      26 września 2017 at 10:43

      ??? …. autor článku asi nepozná históriu Slovenska, keď píše o týchto bludoch. Slovensko vtedy neexistovalo. Bol to protektorát Nemecka. To je to isté ako tvrdiť, že Poliaci napadli Rusov spolu s Fašistickými Nemcami, pretože v tej dobe už patrili rovnako ako Slovensko pod Nemecko. Boli sme okupovaný rovnako ako Vy, avšak nás zradili Briti, Francúzi a Vy ste sa len pozerali, Vojnu sme začať nechceli, napriek tomu že Československo bolo vtedy pripravené spôsobiť ťažké straty nemecku. Nestalo sa tak len preto, že všetci vtedy odsúdili Československo, že ak neodovzdá svoje územia Nemcom tak budeme vyhlásený za vinníkov a tých, čo začali II. svetovú vojnu. po vpáde nemeckých vojsk na naše územia ste nás napadli aj Vy…… následne bola celá Československá armáda rozpustená a boli vytvorené nemecké jednotky zložené zo Slovákov, ktorý boli donútený počas okupácie buď sa nechať zabiť seba a svoje rodiny alebo bojovať v armáde po boku nemcov rovnako ako Vy ste bojovali po našom boku spolu s nemcami ked nacistické nemecko napadlo Rusko….. Ale tento pohľad sa Vám už asi neľúbi, lebo nevyhovuje Vašej teórií. Teda to že Slováci napadli Poľsko, ked boli Slováci okupovaný je OK, ale to že Poliaci napadli Slovensko nevadí, neovoriac o tom že rovnakým spôsobom ako je opísané v článku, že Slováci napadli Poľsko, tak Poliaci spolu so Slovákmi napadli Rusko to už nie že ? …. Neviem čo Bratia Poliaci máte u Vás za novinárov a fanatikov, ale jednak je to úplne zle vyložená história, jednak je to totálny nezmysel, navyše sú toho plné Slovenské médiá. Dávajte si pozor na takýchto, čo ničia vzťahy, ktoré sme si roky budovali ako svoji bratia ….

      • Polak+slowak
        27 września 2017 at 22:35

        Kilka rzeczy w twojej wypowiedzi nie zgadza się z historią. Państwo Polskie nie zaatakowało z niemcami ZSRR w 1941, ponieważ zostało ono całkowicie podporządkowane III Rzeczy. Cześć naszych ziem została włączona do III Rzeszy, a na pozostałych terenach (Generalna Gubernia) panowała administracja Niemiecka, z Hansem Frankiem na czele,który mordował ludność polską. Nasz rząd i część wojska uciekła z Polski do Rumunii a pozostała część dostała się do niewoli Sowieckiej po ataku ZSSR na Polskę 17 września 1939 (september) część neszego.

        Po napaści Niemiec na ZSRR w 1941 roku, Rząd Polski na uchodźtwie podpisał pakt ze Stalinem (pakt Sikorski-Majski), na mocy którego Polska stała się oficjalnie sojusznikiem ZSRR, USA i Wielkiej Brytanii. Polska armia,w przeciwieństwie do armii słowackiej, nie brała udziału w ataku niemieckiem na ZSRR w 1941 roku. Wręcz przeciwnie: na mocy traktatu Sikorski-Majski, Stalin zwolnił polskich żołnierzy z więzienia, z którcych uformowano Polską Armię, której część walczyła obok armii sowieckiej, a następna część z gen Andersem przedostała się na bliski Wschód aby walczyć po stronie Anglików. Polska w przeciwieństwie do Słowacji nie wydała kolaburującego z nazistami rządu i w przciwieństwie do Słowacji, od początku do końca wojny walczyła z Hitlerem. Twierdzenie, że Polska, podobnie jak Słowacja, zaatakowała z Niemcami 1941 roku Związek Sowiecki jest bez uzasadnienia historycznego.

        Druga sprawa. Piszesz o Zaolziu, które zajęła Polska po rozbiorze Czechosłowacji. Musisz mieć na uwadzę, że na tych terenach w przeważającej części mieszkali wtedy Polacy i te tereny należały do Polski przed 1920 rokiem. Kiedy Polska broniła się przed Bolszewicką Rosją w 1920 roku, Czechosłowacja wykorzystała naszą słabość i siła zajęła te tereny, który wcześniej na mocy plebiscuty został przyłączony do Polski. W 1939 roku, Polska odebrało, to co jej zabrano 19 lat wcześniej.

        Ale te sprawy to już dawna historia i nie powinno to mieć wpływu na dzisiejsze relacje między ludźmi. Jest absurdem obciążanie młodego pokolenia Słowaków z błędy byłego pokolenia, które w większości wymarło, za sprawy sprzed ponad 70 lat. Trzeba budować pozytywne relacje między narodami, szczególnie tak sobie bliskimi.

  2. Je Suis Obserwatorpolityczny.pl
    10 sierpnia 2017 at 06:26

    Świetne! jeszcze od Bułgarii za klęskę pod Warną 🙂

  3. Norge
    10 sierpnia 2017 at 06:55

    Co do Szwecji to kiedyś pan pisał. Oni ukradli nam bogactwo. Na nas zbudowali swój dobrobyt.

  4. jakoś mi to wisi
    10 sierpnia 2017 at 07:04

    Co prawda to prawda troche naszych natłukli

  5. Zbigniew
    10 sierpnia 2017 at 07:10

    Z prawnego punktu widzenia z reparacjami jest jak z reprywatyzacją. Przestępcy liczą że wszystko przyschnie i zostanie zapomniane a jak ktoś przypomina to się wynajmuje wypisujących ludzi wazeliniarzy (albo bez bo może z zapału swoim oblubieńcom w tyłek głowę wkładają). Właściwe tak jest z każdym przestępstwem. Jawnym czy nie jawnym, przed sądem czy nie. Albo czeka się że przyschnie albo przeciąga sprawę aż nastąpi przedawnienie.
    Pojęcie ZBRODNIE PRZECIWKO LUDZKOŚCI nie powstało u zarania dziejów. O ile temat wzajemnego uregulowania spraw ze Słowacją (już uregulowanych ale chyba Autor nie doczytał) mógłby mieć sens to już pisanie o Potopie i Szwedach jest zwyczajnie głupie.
    Temat jest, jest wyjątkowo trudny ale nigdy nie był łatwy. Możemy czekać następne 70 lat na “lepsze stosunki” albo do “przyschnięcia”.
    Wiem skąd się bierze nieuctwo.
    Nie wiem skąd się bierze idiotyzm nabyty bo ludzie takie brednie ostatnio wygłaszają i wypisuję że robi się człowiekowi zwyczajnie przykro.

    Historyjkę sprzedam:
    Czy obywatele Polski są podzieleni?
    Tak. Na Polaków, Kułaków i Wermacht.
    A jak ich odróżnić?
    Ci pierwsi nie chodzą do wyborów a jak muszą to oddają nieważny głos. Pozostałych nie odróżnisz bo chamstwo i głupota nie są ograniczone z dołu.

    • romuald oszołomietiev
      10 sierpnia 2017 at 08:13

      Czy ty czlowieku kumasz na poziomie traszki? Przecież to jest beka, po prostu beke se robi facet z polityki rewindykacyjnej. Właśnie widać to przez odniesienie do Słowacji i jest przerysowanie dla absolutnie nie kumających nic traszek do Szwecji… no ale na bezrybiu i rak bez głowy to ryba… a czym jest traszka?

      • Zbigniew
        10 sierpnia 2017 at 08:52

        No to proszę, cytuję “…że do żądania czegokolwiek w relacjach międzynarodowych – trzeba mieć argumenty…”.
        To jest “beka”?
        Po argumenty zapraszam do muzeów, do starych fotografii i na Powązki, oraz setki innych cmentarzy.
        Pół rodziny moich dziadków (i babć) wybili po równi Niemcy, Rosjanie i Ukraińcy. Żaden z nich nie był w AK czy innej organizacji zbrojnej. To byli CYWILE.
        A skoro pozwoliłeś sobie na atak ad persona i nikt Ciebie nie ocenzurował to ja w podobnym kontekście pozwolę sobie na zapytanie?
        Jesteś Z Kułaków, Banderowców czy z Wermachtu?
        Chcesz się czegoś czepić? To czep się “Rzymu” i całego “po rzymskiego” bandyckiego spadku.

  6. 10 sierpnia 2017 at 08:24

    Do absurdu doprowadzili katastrofę w Smoleńsku, wybory TK,Międzymorze, itd,itp!A może śladami Upadliny żądać odszkodowania za najazd Mongolsko-Tatarski. A co ,naród to kupi!

  7. Inicjator
    10 sierpnia 2017 at 08:26

    A co z Turcją?

    Przecież Tatarzy Krymscy podlegli Imperium Osmańskiemu, przez kilkaset lat łupili nasze południowo-wschodnie Kresy.

    Za te krzywdy też nam się należy odszkodowanie, bo bez niego Idea Międzymorza nie ma sensu.

    Czy Turcja powinna przekazać Polsce Krym w ramach reparacji, czy coś więcej?

    No i co najmniej 50 000 000 000 Euro w żywej gotówce …

    Jak Macondo, to na całego!

    A POTOP pomścimy.

    Kończy się właśnie wieloletnia budowa korwety dla polskiej Marynarki Wojennej …

    Amen.

  8. Wojciech
    10 sierpnia 2017 at 09:24

    A może Czesi wystąpią o odszkodowania za napad razem z Hitlerem na Zaolzie? Jak zabawa to na całego.

  9. sbc
    10 sierpnia 2017 at 09:34

    Oj już nie bądźmy takimi bidulkami… czy japonia kiedykolwiek wypłaciła chinom i korei południowej reparacje za ohydne zbrodnie wojenne japońskich żołnierzy? bo z tego co wiem sam Shinzo Abe (premier japonii) jest denialistą masakry nankińskiej… a jakoś te dwa kraje (pd.korea i chiny) mają się dobrze.

  10. krzyk58
    10 sierpnia 2017 at 10:30

    Doprawdy, nie rozumiem intencji Sz. Komentatorów w jakim celu relatywizują(ironizują) niczym, dzieci w piaskownicy. A problem jest
    nierozwiązany. – Niemcom ZAWSZE należy patrzeć na ręce.
    Stracisz na minutkę czujność i już po tobie……BRAVO PiS!
    http://niewygodne.info.pl/artykul8/03917-Reparacje-na-6-mln-ksiazek-o-marksizmie.htm
    http://niewygodne.info.pl/artykul7/03187-Niemcy-odpowiedzialni-za-gigantyczne-straty-Warszawy.htm

    • Zbigniew
      10 sierpnia 2017 at 13:21

      @krzyk58
      W pierwszym artykule pol linkiem jak zwykle ani słowa o tym że tzw “Ziemie Odzyskane” to nie żadne zdobycze terytorialne a “odzyskane” ma swój desygnat oparty w historii daleko głębiej niźli zabory i głębiej niż lansowane obecnie “post rzymskie” początki Naszej Państwowości. A nawet jeśliby skupić się tylko na oficjalnej propagandzie to dużo dłużej mieszkali tam ludzie mówiący językiem którego wersją tu piszemy niż ludzie przywiezieni po kolejnym podboju z zachodu.
      Niektórym jednak wystarczy historia od urodzenia do dziś i to jest wyznacznik tego że co przed ich urodzeniem to nie jest ważne. Tyle że bez tej tysięcy lat historii i pamięci nie da się zrozumieć ni kultury w której się żyje ni określić własnej tożsamości. Pozostaje jedynie konsumpcyjne trwanie wokół własnego ego.
      Szyldy nie mają znaczenia. Kultury ścierają się od wieków pod różnymi szyldami. Jedne kultury zadość czynią za okres wojny inne bredzą o swojej wyższości.
      Ja nie mam złudzeń co do tego że w sprawie reparacji nic nie wyjdzie a i temat reparacji nie ma służyć celom wyłącznie ekonomicznym jak próbują to wmówić Nam ludzie bez tożsamości.
      Z reparacjami chodzi o pamięć, o przyznanie do winny bez zmiękczania słów i bez pozbawiania ich desygnatów. Bez tego każdy który przemocą niszczył mordował wcześniej czy później napisze historię na nowo a starą spali. My, tutaj, skupieni wokół naszego języka i naszej kultury, czerpiąc ze szczątków historii powinniśmy to wiedzieć najlepiej.

    • krzyk58
      10 sierpnia 2017 at 15:20

      @Zbigniew. Zgoda…. tylko do pańskiego spostrzeżenia “Ja nie mam złudzeń co do tego że w sprawie reparacji nic nie wyjdzie..” też tak sądzę 🙂 – TO dobrze jednak – że Niemcy wiedzą że MY wiemy….
      A patrząc pod światło, widać więcej i lepiej – MY Polacy – Sławianie,
      nie jesteśmy nacją handlową – prochami naszych przodków nie
      będziemy frymarczyć, bowiem dla Nas, Polaków wartość mają niewymierną………………………………………………………….

  11. Miecław
    10 sierpnia 2017 at 10:47

    To trzeba podkreślić: “Odszkodowanie Niemcy, gdyby mieli honor i uznawali swoją odpowiedzialność za to, czego dopuszczono się w imię ich państwa w Polsce – to by sami płacili, wręcz prosiliby się, żebyśmy je przyjęli. Jednak taka postawa tam nigdy nie była widoczna, nie wykształciła się i nigdy nie nastąpi, z jednego prostego powodu – uważają nas za gorszych, na niższym poziomie rozwoju cywilizacyjnego i nie wszyscy uważają nas nadal za ludzi. Nawet narracja historyczna o wojnie jest wyjałowiona, nie przyznają się przed własnym narodem do tego, czego dokonali na Wschodzie. Zarówno w Polsce, Białorusi czy szerzej w ZSRR.”

    Oni honoru nie maja i nigdy go nie będą mieć. Takie są twarde fakty, bowiem ich celem jest ciągły podbój. Zmieniają tylko jego narzędzia. Szkoda tylko, że Polacy otumanieni przez kk nie potrafili i nie potrafią się teraz zachować honorowo, (jak ich przodkowie, którzy odbudowali kraj po wojnie samodzielnie bez niczyjej pomocy) tracąc po 90-roku dorobek powojennych pokoleń i służąc teraz Niemcom za tanią siłę roboczą. Ale czy można czegoś więcej oczekiwać od ludzi, którzy się modlą, zamiast myśleć?

    Żądnie reparacji może też świadczyć o stanie finansów państwa. Złogi styropianowe zdały sobie sprawę w jakim stanie jest państwo, więc upatrują w reparacjach szansy na dalsze istnienie i odbudowanie kraju. Jak im się nie uda, to historia obejdzie się z nimi bezwzględnie. Będą przykładem głupoty, zaprzaństwa i zdrady narodu. Retoryka antykomunistyczna, jako szczepionka społeczna służąca otumanianiu ludzi powoli przestaje działać, więc widzimy nasilenie walki z pamiątkami po PRL oraz próbę wpuszczenia ludzi w fanatyzm religijny i religijność w ogóle, aby sobie społeczeństwo podporządkować. Gdy to się nie uda, będzie wielka klapa połączona w zasadzie z upadkiem Polski, oby się tylko nie skończyło wojną domową, bo już wykształcili sobie masy posłusznych tumanów, które mogą być gotowe na wszystko.

    • krzyk58
      10 sierpnia 2017 at 13:28

      “‘Zarówno w Polsce, Białorusi czy szerzej w ZSRR.”
      JUGOSŁAWII również. Jeszcze w latach 60’ w niektórych republikach
      oznakowane były drogi ostrzeżeniami ‘wjazd Niemców – na własne ryzyko”………
      Miecław dejze se spokój z KK, napisał-byś lepiej Polacy otumanieni
      przez lewaków- kosmopolitów.O! TU miałbyś (moje)uznanie.
      Nie znam nikogo – komu modlitwa by zaszkodziła,noo, może tym
      ‘chrzczonym inaczej”(specjalnie uderzyłem w stół). Czekam kiedy
      nożyce odezwą się……….

      • 10 sierpnia 2017 at 15:07

        A znasz komu pomogła, chyba jak umarłemu kadzidło! Nadmienie że w ogóle nie jestem ochrzczony, krzyku i tacy są chociaż ty w to nie wierzysz!

      • Zbigniew
        10 sierpnia 2017 at 15:30

        A ja tam mam uwagę do @Miecława by w sposób ostry pisał i wyznaczał granicę między wiarą a “post rzymskimi” kajdanami.
        Różnica winna być zauważalna dla każdego bo nawet jeśli odrzucić dopuszczony w oficjalnych ewangeliach przekaz to chrześcijaństwo wiedzie się od Chrystusa nie od jakiś 10 przykazań, a ten wyraźnie powiedział że NOWE przykazanie daje a nie kolejne.
        Jakby nie rozmyślać nad tym, to problem jest natury celu bo czyj jest ten Bóg (i kim/czym jest) i do którego Boga po prawdzie się modli modlący bo totalitarne stwierdzenie “że Bóg jest jeden” jest mocno naciągane. “Jeden” to jest dla określonej kultury. Paradoks że dla każdej inny i może stąd przykazań jest 10 a nie 8 “jak wieść gminna niesie”. Nikt się nie zastanawia że przykazania pochodzą z kultury która wydała Chrystusa na śmierć.
        Temat “KK”, “rzymskiego spadku”, faktów i teorii religii i kościołów powinien być dyskutowany i tu bo wierzenia i religie to najwcześniejsza forma prowadzonej polityki obecna po dziś. W pokrętności umysłu jednak albo związani gotowymi odpowiedziami z książek uznajemy pewne tematu za tabu a wszelakie próby rozmowy o nich ucinamy niczym świętokradztwo, zresztą zgodnie z wolą najstarszych polityków dziejów tworzących ze zlepków wierzeń religie. Wiara jest czymś indywidualnym, religia jest polityką.

      • Miecław
        10 sierpnia 2017 at 15:36

        @krzyk58. Po pierwsze – Sprawa jest prosta, bo Jezus nie żądał od ludzi modlitw, tylko czynów, w tym doskonalenia własnej osobowości, a do tego modlitwy nie wystarczą, trzeba koniecznie odznaczać się refleksyjnym myśleniem, ono rozwija się w inteligencji, a żeby rozwinąć inteligencję trzeba się uczyć myśleć i poszerzać swoją wiedzę:-) Kościół w zasadzie sprowadza ludzi do dewocyjnego modlenia się, co wyklucza rozwój inteligencji i myślenie refleksyjne. Ponadto z psychologicznego punktu widzenia można wyróżnić modlitwy tzw. pozytywne, będące w zasadzie medytacją rozwijającą umysł oraz modlitwy destrukcyjne, poniżenia i podporządkowania, zniewolenia umysłowego, i z takimi mamy właśnie do czynienia najczęściej w k.k., zamykają one umysły w mistycyzmie religijnym niezwykle szkodliwym. Stąd moja krytyka. Przypomnę już kiedyś cytowanego biskupa: „Dziwię się bardzo bezmyślności tych, którzy starają się przystosować badania przyrodnicze do teologii chrześcijańskiej. W religii bardzo wiele rzeczy opiera się wyłącznie na wierze bez żadnego udziału rozumu. – Najbardziej bezwstydni są ci, którzy nie posługują się własnym rozumem, lecz idą na oślep za innymi” – Grzegorz z Sanoka (1406-1477), polski biskup rzymskokatolicki, profesor Akademii Krakowskiej, arcybiskup metropolita lwowski w latach 1451–1477, pierwszy przedstawiciel renesansowego humanizmu w Polsce, krytyk scholastyki i poeta. Słusznie Andrzej Nowicki stwierdza wprost, że: „To co nowe i postępowe – we wszystkich dziedzinach życia – mogło się rozwijać tylko w walce z dyktaturą kościoła i pretensjami teologii do kontrolowania wszystkich dziedzin”. A. Nowicki, Grzegorz z Sanoka, PWN, Warszawa 1958, s. 117.

        Po drugie – piszesz, że “Polacy otumanieni przez lewaków- kosmopolitów.” Przecież kosmopolityzm idealnie pasuje do kk i wynika z jego prozelityzmu. To w imieniu tego religijnego kosmopolityzmu odbywały się krucjaty i zniszczono naszą słowiańską kulturę i wiele innych z milionami ofiar. Więc można stwierdzić, że kosmopolityzm prawacki był pierwszy, a lewacki to następstwo tego pierwszego, z tą różnicą, że lewacy raczej nie zabijają dlatego, że ktoś nie jest lewakiem, zaś fanatycy religijni to właśnie robią. Tego spostrzeżenia nie łącz z rewolucjami społecznymi, bo ich przyczyny są ekonomiczne zwykle a nie duchowe. Chyba historia nie znosi próżni:-)
        Poza tym weź pod uwagę, że kosmopolityzm jest bardzo wygodny dla kapitalistów, których jakoś tak za bardzo nie krytykujesz, więc to jest źródło pierwotne tak krytykowanego przez ciebie lewactwa.

      • Miecław
        10 sierpnia 2017 at 21:09

        @Zbigniew. Święta racja, zwłaszcza to: “Wiara jest czymś indywidualnym, religia jest polityką.”
        Ja dodam jeszcze, że poszukiwanie sensu życia w oparciu o wiarę z otwartym umysłem, może wspaniale rozwijać umysł i postrzeganie świata. Polecam postudiować publikacje ks. prof. Włodzimierza Sedlaka, kiedyś krzykowi linkowałem cały zestaw, ale pewnie woli się modlić zamiast czytać:-)
        Natomiast religia zamyka umysły w scholastycznym schemacie dla celów politycznych oczywiście. Pozdr.

  12. das
    10 sierpnia 2017 at 15:50

    I za bitwę pod Grunwaldem też żądajmy odszkodowania ? ………..pod Grunwaldem ?

    • Miecław
      10 sierpnia 2017 at 21:19

      A od Watykanu za zmianę kodu kulturowego:-) A takie było piękne życie społeczne w wielu plemionach i nam to zniszczono przecież.
      Kronikarz biskupa Ottona Mistelbacha w „Żywocie św. Ottona” pisał u schyłku XI w. jak to Szczecinianie mieli oświadczyć temuż biskupowi, iż „Pośród chrześcijan pełno jest złodziei i rabusiów, oraz tych, których (za ich przestępstwa) pozbawiono stóp i oczu; znajdują się tam wszelkie typy przestępstw oraz kar, a jeden chrześcijanin przeklina drugiego. Niech taka religia będzie daleko od nas!”. Źródło: C.H. Robinson, D.D. – The life of Otto, Apostle of Pomerania 1060-1139, New York 1920, s. 69. Biografowie Ottona byli zadziwieni gościnnością i kulturą Słowian nadbałtyckich. Przykładowo Herbord relacjonował (może nawet przesadnie), że: „takie jest zaś wśród nich zaufanie i wspólnota, że całkiem nie znajdziesz złodziei i oszustów. Skrzyń lub schowków zamkniętych nie posiadają, bo ani zamku ani klucza u nich nie widzieliśmy (…) Odzież swoją, pieniądze i wszystkie kosztowności swoje chowają w beczkach i stągwiach całkiem prosto przykrytych (…) Stół zawsze jest tam pełen wszystkiego, co potrzebne do picia i jedzenia, a po zabraniu jednego zastawia się co innego (…) Nakrycia przykrywa się czystą chustą w oczekiwaniu na biesiadnika. O jakiejkolwiek porze chcą się posilić, obojętnie, goście czy domownicy, znajdują wszystko przygotowane na stole”. Źródło: L. Leciejewicz – Słowianie zachodni. Z dziejów tworzenia się średniowiecznej Europy, Wyd. Ossolineum 1989, s. 221.

    • Zbigniew
      11 sierpnia 2017 at 08:09

      Grunwald była bitwą honorową: pokaz siły, negocjacje przez posłów (proszę zauważyć to słowo i co ono oznacza) dowódców sił przeciwnych, ustalenie dnia i pory dnia, a po bitwie obie strony zabierały zabitych i rannych z pola walki. Jeńcy byli rzadkością i głównie stawali się nimi z powodu bycia niehonorowymi.
      Niestety bitwy honorowe przeszły do zamierzchłej historii i po krótkiej ewolucji kiedy to z braku umiejętności przegrywania (i poddawania się) coraz częściej jedna ze stron ginęła (w bitwie!) zaczęły przechodzić do zwykłego bandytyzmu i działań mafijnych. I tym jest większość współczesnych konfliktów. A NAPAD (bez wypowiedzenia wojny) na Polskę to był zwykły BANDYTYZM. Tak jak BANDYTYZMEM było mordowanie cywili, planowa eksterminacja, tortury. Europejskim protoplastą w tej materii był RZYM. To byli zwykli BANDYCI którzy swój APARAT PRZYMUSU nazwali państwem. A że lud uczył się i podnosił głowę to RZYM widzą upadek działań w dotychczasowej formie wymyślił coś bardziej “soft” – religię i to był patrząc na dziś dzień majstersztyk. Skupił niewolników (bo tym byli w onych czasach chrześcijanie) i mamonę (wszak to Judea był ośrodkiem pozyskiwania dóbr na wszelkie sposoby) i tak oto mamy obecnie “post rzymski” twór “judeo-chrześcijański”. “Mix” kata i ofiary w jednym pod kontrolą vvvvvvv. Oto “rzymski spadek”. I wszystko co z korzeni tego “rzymu” wyrasta nie jest niczym więcej. Tak działa, świat, tak dział prawa w “rzymskim” modelu, tak działa “unia”.
      Piękne słowa i wieszczone czyny nie świadczą o człowieku, kulturze czy państwie. Świadczy o nich to co chcą ukryć.

  13. krzyk58
    10 sierpnia 2017 at 16:33

    Людмила Сенчина – Бежит Река https://www.youtube.com/watch?v=c8Y4pxEy9gA
    I ten sam motyw w wykonaniu “carycy” ruskiej piosenki. Людмила Зыкина Бежит река https://www.youtube.com/watch?v=fGX4hS_Gzd4

    ЮРИЙ ВИЗБОР – ЕСЛИ Я ЗАБОЛЕЮ. https://www.youtube.com/watch?v=5igWHfPRuEc

    Михаил Гулько. Если я заболею https://www.youtube.com/watch?v=NhXx9Bpzqcw

    Михаил Гулько «Господа офицеры» 1982
    https://www.youtube.com/watch?v=K3wzKk0eNj4

    Михаил Гулько «Песни военных лет» 1985
    https://www.youtube.com/watch?v=TSycfNv0f8Q
    @wlodek.

    Scyzorykiem tyz nie? Nie nic straconego – nie takie tuzy (komunizmu)
    żegnały się z tym padołem po chrześcijańsku w obrządku katolickim,
    bądź prawosławnym .Pamiętaj czas buntu kiedyś minie, cóż pozostanie, “memento mori”, z prochu powstałeś….”
    “A znasz komu pomogła,’
    Włodku, (i nie tylko Ty) przykro mi nie czytasz moich komentarzy
    (z należytą uwagą) a szkoda. Sam sobie szkodzisz! Do rzeczy!
    Komu pomogła? OT, choćby żołnierzom(STALINOWSKIEJ) Armii Czerwonej w znamiennej scenie filmu ’28 panfilowców”.
    Pozwolisz że przytoczę myśl przewodnią bojca z okopów (po raz n-ty) А ещё чтобы почуствовать Бога, надо побывать в обстреливаемых врагом окопах.Там точно атеистов не бывает!!
    Włodku, bez obrazy, lecz to przez podobnych tobie widzę ‘zmierzch Zachodu’ . Może to i dobrze??
    Czy myślisz że STALIN czytał głównie ‘brodaczy”? Otóż nie…
    Cowieczorna lektura tow.STALINA to była BIBLIA, stale obecna
    na krześle pełniącym funkcję stolika nocnego, przy miejscu spoczynku.
    Amen..

    • Miecław
      10 sierpnia 2017 at 21:02

      @krzyk58. Pewnie Stalin uczył się ze starego testamentu, jak panować nad światem:-) A może szukał tam usprawiedliwienia dla zbrodni, bo jest tam wyjątkowo dużo przykładów:-)

      Oto próbka prymitywizmu społecznego, zwłaszcza teza 21, tego co nazywa się nauką Biblii:
      Księga Powtórzonego Prawa
      Pwt, 19, 15-21
      Świadkowie – prawo odwetu
      15 Nie przyjmie się zeznania jednego świadka przeciw nikomu, w żadnym przestępstwie i w żadnej zbrodni, lecz każda popełniona zbrodnia musi być potwierdzona zeznaniem dwu lub trzech świadków.
      16 Jeśli powstanie świadek złośliwy przeciw komuś, oskarżając go o przekroczenie Prawa,
      17 dwu ludzi wiodących między sobą spor stanie wobec Pana przed kapłanami i przed sędziami urzędującymi w tym czasie.
      18 Jeśli ci sędziowie, zbadawszy sprawę dokładnie, dowiodą fałszu świadkowi – jeżeli świadek taki fałszywie oskarżył brata swego –
      19 uczyńcie mu, jak on zamierzał uczynić swemu bratu. Usuniesz zło spośród ciebie,
      20 a reszta, słysząc to, ulęknie się i nie uczyni więcej nic takiego pośród siebie.
      21 Twe oko nie będzie miało litości. życie za życie, oko za oko, ząb za ząb, ręka za rękę, noga za nogę.
      http://www.biblijni.pl/Pwt,19,15-21
      CZY Z TAKICH NAUK MAMY BRAĆ PRZYKŁAD W XXI WIEKU?
      TO JUŻ WOLĘ LEWACTWO I TĘCZOWYCH:-)

      • Zbigniew
        11 sierpnia 2017 at 08:48

        “lewactwo” i “tęczowi” to ta sama bajka. To w co każdy z nich wierzy to indywidualna sprawa. Szkopuł w tym że zbudowali z tego “religię” tyle że taką “świecką”.
        Ja patrząc nawet na strzępy świadectwa pozostałe po soborach w ewangeliach proponuję coś innego:
        “Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach”.

    • 10 sierpnia 2017 at 22:07

      Krzyku,ani scyzorykiem ani święconą wodą!”Gdyby nie było Boga, to i tak go ludzie by wymyślili”!Ty chyba nie rozumiesz albo nie chcesz zrozumieć że człowiek szuka w wierze od wieków poparcia w rozwiązywaniu problemów życia i śmierci. A że szuka i dalej nie znajduje odpowiedzi na te pytania świadczy ciągły rozwój nauki i próby podporzadkowania jej rezultatów jedynie słusznej wierze! A ciągle powoływanie się na Stalina świadczy o tym że i tą tragiczną i skomplikowaną postać traktujesz instrumentalnie, zapominasz o ciemnej stronie jego działalności, jak i K.K.!A to że jedni traktują śmierć jako definitywny koniec,a drudzy jako drogę do Raju ,to ich sprawa!

      • krolowa bona
        11 sierpnia 2017 at 13:09

        @wlodek…”ujal”,mi osobiscie brakuje slow do polemiki z niejakim @krzyk58,gdyby to wszystko nie bylo prawdziwe, to bylo by smieszne,istna groteska….

      • krolowa bona
        11 sierpnia 2017 at 13:09

        @wlodek…”ujal”,mi osobiscie brakuje slow do polemiki z niejakim @krzyk58,gdyby to wszystko nie bylo prawdziwe, to bylo by smieszne,istna groteska….

      • krolowa bona
        11 sierpnia 2017 at 13:21

        @wlodek…”ujal”,mi osobiscie brakuje slow do polemiki z niejakim @krzyk58,gdyby to wszystko nie bylo prawdziwe, to bylo by smieszne,istna groteska….

  14. krzyk58
    10 sierpnia 2017 at 22:01

    “A może szukał tam usprawiedliwienia dla zbrodni”
    Doprawdy… nie wiem jak TO rozumieć…..

    “TO JUŻ WOLĘ LEWACTWO I TĘCZOWYCH:-)

    Tak sprawy się mają -Twój protoplasta ideowy Лейба Давидович Бронштейн……………..
    Ojciec lewactwa (masowej zbrodni) i ‘radugi”. Każdy wybiera swoją ‘pu’t’. Tam, gdzie wskazałeś – mnie nie ma ,i nie będzie…pomimo że – nigdy nie mówi się….

    • Miecław
      10 sierpnia 2017 at 23:44

      Wiesz doskonale, że podobnie jak wcześniej królowie, książęta wszelkiej maści i politycy, także obecni, nie maja czystych rąk, także i Stalin, więc po co to udawanie.

      Protoplastów zostaw dla siebie. Czytaj ze zrozumieniem – bo przez to odniesienie dałem do zrozumienia, że nie interesuje mnie powrót do religijnego średniowiecza i religijnej ciemnoty, tyle i aż tyle.
      Twój idealny feudalny system naturalny błogosławiony przez kk w odniesieniu do doli chłopskiej, tak wyglądał. Według Staszica taki mamy obraz chłopa polskiego z końca XVIII wieku: „…Pięć części narodu polskiego stoi mnie przed oczyma. Widzę miliony stworzeń, z których jedne wpół nago chodzą, drugie skórą albo siermięgą okryte, wszystkie wyschłe znędzniałe, obrosłe, zakopciałe, oczy głęboko w głowie zapadłe, dychawicznymi piersiami ustawicznie robią. Posępne, zadurzałe i głupie mało czują i mało myślą, to ich największą szczęśliwością. Ledwie w nich dostrzec można duszę rozumną. Ich zwierzchnia postać z pierwszego wejrzenia więcej podobieństwa okazuje do zwierza niżeli do człowieka. Chłop – ostatniej wzgardy nazwisko mają. Tych żywnością jest chleb ze śrutu, a przez ćwierć roku samo zielsko; napojem woda i paląca wnętrzności wódka. Tych mieszkaniem są lochy, czyli trochę nad ziemię wyniesione szałase. Słońce tam nie ma przystępu…” A dalej po odmalowaniu w niemniej ponurych barwach wnętrza lepianek i sposobu życia familii chłopskiej, Staszic ważkie pod rozwagę rzuca zdanie: „…Dobrzy Polacy! Oto rozkosz tej części ludzi od których los waszej Rzeczypospolitej zawisł. – Oto człowiek, który was żywi! Oto stan rolnika w Polsce!”
      Źródło: Uniwersały i rozporządzenia w sprawie chłopskiej z okresu Insurekcji Kościuszkowskiej 1794 r., wydał Franciszek Paprocki, Księgarnia Akademicka, Poznań 1946, s. 4-5.
      CZY CZASAMI KTOŚ NIE POWINIEN SIĘ WSTYDZIĆ TEJ HISTORII???

      • krzyk58
        11 sierpnia 2017 at 10:48

        Jeśli kogoś należy obciążyć “za komunizm” to zdecydowanie niejakiego “Lenina i s-kę” umocowaną na Wall Street. .. 🙂 A STALIN?
        Сталин — русский националист, говорят русские националисты.
        Сталин — коммунист, говорят коммунисты.
        Сталин — мразь и негодяй, говорят мрази и негодяи.
        Panie Miecławie – czyż nie tak? 🙂

        A Kościuszko? Miecław, wiesz dobrze że to nieciekawa postać…
        nie tylko z mojego punktu widzenia.

      • Miecław
        11 sierpnia 2017 at 15:02

        Wiem, że prawactwo nie znosi Kościuszki i go opluwa. Dla mnie liczy się to, że chciał równości społecznej, pragnął wyzwolenia chłopów i zrobił wiele, aby przeprowadzić reformy, na które normalnie “jaśnie państwo” pod egidą kościoła nigdy nie chciało pozwolić. Dzięki jego insurekcji kilku zdrajców w kieckach i nie tylko zadyndało na sznurze:-). I MOŻE ZA TO PRAWACTWO GO TAK NIE ZNOSI, A KTO SIĘ KRYJE ZA PRAWACTWEM ??? WIADOMO PRZECIEŻ, KTO TO INSPIRUJE I PRAGNIE POWROTU FEUDALIZMU.

        OTO SŁYNNY MEMORIAŁ KOŚCIUSZKI:
        “O Kościele, religii i wolnej myśli
        Autor tekstu: Tadeusz Kościuszko
        Jako pierwsi publikujemy tłumaczenie na język polski nieznanego rękopisu Tadeusza Kościuszki, opublikowanego w języku francuskim w „Kwartalniku Historycznym” w roku 1965.
        Niesławny dokument przez Tadeusza Kościuszkę własnoręcznie napisany i w roku 1814, w Paryżu zajętym przez wojska sprzymierzone, powierzony księciu Adamowi Czartoryskiemu przez Radę zgromadzoną przy władcy Rosji Aleksandrze I, tym, który pragnął przywrócić Królestwo Polskie.
        Trzeba przyznać, że wszyscy ludzie posiadają dosyć zdrowego rozsądku, by odróżniać dobro od zła, zachowywać się , rozumować, pojmować i porównywać relacje, a także rozwijać swoje idee poprzez rozważania lub badania (za wyjątkiem małej liczby tych, którzy są obłąkani od urodzenia), ale po to są szpitale, żeby przeszkodzić im w wyrządzaniu szkód.
        Czyż nie byłoby lepiej zacząć od przemawiania ludziom do rozsądku, uświadamiając im, że w ich prawdziwym interesie leży raczej, by postępowali prawie i sprawiedliwe, byli dobrymi ojcami, dobrymi synami, kochającymi Ojczyznę i przestrzegającymi prawa niż szkodzili sobie i oszukiwali się nawzajem, tracąc spokój ducha w nieustannej krzątaninie dla pokrzyżowania planów zasadzek i podstępów ze strony innych ludzi; jeśli do takiego wychowania dodacie dobre prawo, które karząc za przestępstwa jednocześnie przeciwdziała szerzeniu się przywar; jeśli ponadto sami będziecie dawać przykład cnoty w każdych okolicznościach, bądźcie pewni, że Lud pójdzie za wami, gdyż ludzie są w sposób naturalny naśladowcami jak małpy.
        Jeśli jednak, na odwrót, rozpoczniecie od oświecania Księży, dacie im /tym samym/ więcej środków, by zniewalali Lud i trzymali go w jeszcze silniejszym uzależnieniu, bowiem każde wydzielone ciało w Narodzie będzie mieć zawsze swój własny interes, przeciwny do interesu Państwa, bądź będzie występować przeciwko działaniom rządu, bądź będą miały miejsce potajemne bunty i konspiracje, w które niestety obfituje historia. Nie można mieć nadziei, że zmieni się ich zachowanie, gdyż w ich podstawowym interesie leży mamienie ludu kłamstwami, strachem przed piekłem, dziwacznymi dogmatami oraz abstrakcyjnymi i niezrozumiałymi ideami teologicznymi. Księża będą zawsze wykorzystywać ignorancję i przesądy Ludu, posługiwać się (proszę w to nie wątpić) religią jako maską przykrywającą ich hipokryzję i niecne uczynki. Ale w końcu jaki jest tego rezultat: lud nie wierzy już w nic, jak np. we Francji, gdzie chłopi nie znają ani obyczajności, ani religii; są bardzo ciemni, chytrzy i niegodziwi.
        Widzieliśmy Rządy Despotyczne, które posługiwały się zasłoną religii w przekonaniu, że to będzie najmocniejsza podpora ich władzy, wyposażano więc Księży w największe możliwe bogactwa kosztem nędzy ludu, nadawano im najbardziej oburzające przywileje aż po miejsce u Tronu, jednym słowem, tak mnożono względy, dobra i bogactwa Duchownych, że połowa Narodu cierpiała i jęczała z biedy, podczas gdy oni, nie robiąc nic, opływali we wszelkie dostatki.
        Teraz, kiedy znane są zgubne skutki tego błędu, wydaje mi się, że nie ma lepszego sposobu niż pozwolić im upaść i upodlić się, a na koszt Rządu utworzyć szkoły dla Chłopów, w których będą oni mogli uczyć się moralności, rolnictwa, rzemiosła i kunsztu.
        Mówię do filozofa, do zręcznego polityka: Rząd jako taki nie powinien mieć innej religii niż religia natury. Ten bezmierny glob wypełniony nieskończonymi gwiazdami i nasze serca, które bezwiednie zawsze zwracają się /ku niej/ w rozpaczy, świadczą oczywiście o istnieniu Istoty Najwyższej, której nie rozumiemy, ale ją w duchu czujemy i którą wszyscy powinniśmy adorować. Pozostawmy więc wszystkim sektom, wszystkim religiom swobodę praktykowania ich kultu, byleby były one posłuszne prawom ustanowionym przez Naród.
        Własną ręką Tadeusza Kościuszki napisane i księciu Adamowi Czartoryskiemu od niego samego powierzone. W Paryżu w czasie Kongresu Wiedeńskiego 1816.
        Rękopism Tadeusza Kościuszki, W czasie kongresu te bezbożne uwagi powierzył xięciu Adamowi Czartoryskiemu — własną Kościuszki ręką skreślone.
        Tłumaczenie z francuskiego: Nina Sankari”. Źródło: „Kwartalnik Historyczny”, R. LXXII, z. 4, 1965. http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5498

        Wiedza, wiedza, wiedza @krzyk58 i jeszcze raz wiedza, a nie powtarzanie prawackich sloganów.

      • krzyk58
        11 sierpnia 2017 at 16:23

        @Miecław. Wynosząc pod niebiosa Kościuszkę,(gloria victis – kult przegranych)jesteś zwolennikiem
        teorii “słusznych powstań” włącznie z lewacką “Solidarnością”,
        o Powstaniu Warszawskim nie wspominam gdyż to oczywiste…
        – bądź konsekwentny… 🙂
        Amen.

      • Miecław
        11 sierpnia 2017 at 17:50

        @krzyk58. Dla mnie liczy się projekt społeczny, jaki z tym powstaniem się wiązał. Insurekcja Kościuszkowska dawała pewne szanse powodzenia jeszcze wówczas, na początku całkowitej utraty niepodległości, gdyby nie zdrada kościoła i brak większej chęci u “jaśnie państwa” na przeprowadzenie reform i scalenie swoich interesów wokół postępowej myśli, być może Polska byłaby uratowana. Inne powstania z tzw. inspiracji świadczą tylko o niskim stanie wiedzy i świadomości “jaśnie państwa”, które kolejny raz w historii dawało się wykołować na bazie swoich sarmackich bajań.

        No i czy to nie dziwne, że masoni chcieli ratować Polskę, a Watykan nie był tym zainteresowany? Oto wcześniejszy przykład z historii, bowiem najważniejsza próba reform prawa sądowego w Polsce, które miało mieć przełożenie na dalsze reformy w Polsce i ratunek dla niepodległości, związana była z powstaniem w latach 1776-1778 Zbioru praw sądowych Andrzeja Zamoyskiego, która się nie powiodła, z uwagi na interesy szlachty i magnaterii oraz ingerencję Watykanu, bowiem projekt tych praw ograniczał m.in. przywileje duchowieństwa i jurysdykcję papieską, aczkolwiek liczne przepisy w sferze prawa karnego stanowiły o uprzywilejowanej pozycji duchownych i własności kościelnej .
        O działaniu papieża, wielu magnatów, szlachty i duchowieństwa przeciwko polskiej racji stanu pisze obszernie Łukasz Kurdybacha, w oparciu o zachowane w Archiwach Watykańskich raporty nuncjusza oraz instrukcje i zarządzenia wysyłane w latach 1776-1780 w imieniu papieża przez Lazzaro Opizio Pallaviciniego kardynała-sekretarza stanu, do nuncjatury w Warszawie . Mimo, że Józef Wybicki w Listach patriotycznych (1777-1778) przygotowywał opinię publiczną do reformy prawa sądowego, to niewiele jego myśli ostatecznie znalazło się w tym Zbiorze . Opór zaś większości duchowieństwa i szlachty, która przekupiona i zmanipulowana propagandą wolnościową , przez działającego na polecenie Papieża Piusa VI , Nuncjusza Jana Andrzeja Archettiego, we współpracy z ambasadorami zaborców, szczególnie z carskim Ottonem Magnusem von Stackelbergiem , doprowadził do odrzucenia na sejmie w 1780 roku tego postępowego kodeksu praw sądowych . Mógł on zreformować państwo ratując przed ostatecznym upadkiem i w konsekwencji zaborami. Niestety Sejm przyjął ostatecznie, iż „tenże Zbiór praw wyż wspomniany na zawsze uchylamy i na żadnym sejmie aby nie był wskrzeszany, mieć chcemy”. Kuria Rzymska podjęła też wiele działań przeciwko ówczesnej Komisji Edukacji Narodowej z uwagi na utratę wpływów na wychowanie młodzieży i inne interesy kościoła w Polsce .
        I wkrótce doszło do drugiego rozbioru Polski.

        Nuncjusz papieski wykorzystał tu przede wszystkim sprawę zniesienia poddaństwa chłopów i ograniczenie jurysdykcji patrymonialnej oraz wiele innych rewolucyjnych rozwiązań prawnych projektu, które w założeniu miały unowocześnić system społeczny zgodnie z ówczesnymi prądami humanistycznymi, które poddał krytyce przedstawiając proponowane zmiany, jako zagrożenie dla szlacheckiej i magnackiej wolności. Zob. pełne omówienie metod tej manipulacji i propagandy kościelnej: Ł. Kurdybacha, Dzieje Kodeksu Andrzeja Zamoyskiego, Spółdzielnia Wydawniczo-Oświatowa Czytelnik, Kraków 1951, s. 130-163. Por. też: S. Grodziski, Z dziejów staropolskiej kultury prawnej, Universitas, Kraków 2004, s. 305-307.

        Papież Pius VI stał na stanowisku, że kodeks należy bezwzględnie obalić i nie wdawać się na jego temat w żadne rokowania, ponieważ ograniczał on władzę Watykanu i sądownictwo kościelne nad Polską: Zob. Ł. Kurdybacha, Dzieje Kodeksu Andrzeja Zamoyskiego, Spółdzielnia Wydawniczo-Oświatowa Czytelnik, Kraków 1951, s. 113, 122.

        Obawa przed odpowiedzialnością za skandal przypadkowego odkrycia przez Polaków faktu ścisłej współpracy nuncjatury ze Stackelbergiem skłoniła Archettiego do zwrócenia się do Watykanu o szczegółowe instrukcje. W odpowiedzi otrzymał pochwałę od papieża za gorliwość oraz polecenie, aby w dążeniu do obalenia kodeksu nie wahał się skorzystać z pomocy Stackelberga. „Jeżeli – pisał Pallavicini w imieniu papieża – Wasza Przewielebność sądzi, że ta oferta jest szczera, Ojciec św. uważa za wskazane, abyś skorzystał z niej – działając niby w swoim własnym imieniu – nie zapominając przy tym o ostrożności, jaką powinna się Wasza Przewielebność odznaczać ze względu na zajmowane stanowisko. Porozumienie i współpraca nasza z państwem heretyckim nie powinna tam wyjść na jaw, gdyż to przyniosłoby nam szkodę, jakkolwiek Opatrzność posługuje się nieraz takimi środkami celem pokrzyżowania planów ludzkiej polityki dla dobra kościoła i jego głowy”. Cyt. za: Ł. Kurdybacha, Dzieje Kodeksu Andrzeja Zamoyskiego, Spółdzielnia Wydawniczo-Oświatowa Czytelnik, Kraków 1951, s.120.

        ŹRÓDŁA: E. Borkowska-Bagieńska, „Zbiór Praw Sądowych” Andrzeja Zamoyskiego, UAM, Poznań 1986, s. 114-125; Ł. Kurdybacha, Dzieje Kodeksu Andrzeja Zamoyskiego, Spółdzielnia Wydawniczo-Oświatowa Czytelnik, Kraków 1951; Wł. Smoleński, Przyczyny upadku projektu Kodeksu Zamoyskiego w : Pisma historyczne. Tom I Kraków 1901 s.369 – 377.

        Takich zdrad narodu polskiego jest cała masa w historii, więc @krzyk58 naprawdę zacznij myśleć i przestań już nosić ten baldachim:-) A zamiast katolickiej destrukcyjnej modlitwy polecam pozytywne afirmacje wedyjskie lub medytację zen lub stosowanie się do nauk Chrystusa opisanych przez Tomasza Kempisa:-)

  15. Inicjator
    11 sierpnia 2017 at 13:16

    @Zbigniew!
    Ówczesny ZACHÓD zarzucał Jagielle właśnie NIEHONOROWOŚĆ.

    Głównie dlatego, że dopuścił do udziału w boju “plebs” albo watahy z Litwy i pozostałego polskiego “wschodu”.

    Według reguł Zachodu – mieli walczyć tylko RYCERZE i ewentualnie ich POCZET.

    Ciury wkraczały na pole bitwy, żeby POSPRZĄTAĆ, gdy już bitwa była rozstrzygnięta.

    I to jest wieloletni zarzut dla Polski o barbarzyńskie metody walki.

    Jagiełło wcześnie użył tzw. LEKKICH CHORĄGWI, przez co przechylił szalę na swoją korzyść, ale to było wbrew ÓWCZESNYM REGUŁOM.

    Po prostu Wschód starł się z Zachodem i Zachód przegrał.

    Inne metody walki, inna konwencja.

    Do tego Jagiełło nie miał planu “B” i odwodów, żeby szybko zająć Malbork.

    Nie liczył się chyba ze zwycięstwem.

    Poza tym to całe jego wschodnie towarzystwo, było zbyt zajęte szukaniem łupów na polu bitwy, żeby dało się namówić do szybkiego marszu na Malbork.

    Stracona okazja …

    • Zbigniew
      11 sierpnia 2017 at 14:47

      Przegrany zwykle powołuje się na tego rodzaju argumenty. PO fakcie mówi że nie było honorowo bo nie było to na JEGO warunkach. Dzisiaj jest nie inaczej gdyby posłużyć się analogią. Nie zmienia to faktu że bitwy/wojny honorowe miały pewne zasady. Na wojnę idą woje i wara im od zabijania cywili, przywiązywania do wież oblężniczych czy do pancerzy czołgów. Nie prowadzi się ostrzału szpitali jak i nie strzela się ze szpitali. Nie zabija się przywódcy w pierwszej kolejności. Nie odcina się jedzenia i wody (w miarę postępu jeszcze kilu rzeczy). Po prostu Grunwald jest tu fatalnym przykładem. Karty historii są pełne niegodziwości każdej ze stron a im większe te strony tym więcej niegodziwości i tym większe te niegodziwości. Dosadniej: tym więcej bandytyzmu i ludobójstwa, i tym większy ten bandytyzm i ludobójstwo.
      Naiwnym jest sądzić że ludzkość w końcu da spokój ze słuchaniem nawołujących do konfliktu i karze im walczyć jeden na jeden. Dla własnych korzyści, ze zwykłej zachłanności i chciwości, często z braków w edukacji wielu pójdzie “zabijać” nie broniąc się przed czymś ale zabijać w imieniu czegoś lub kogoś.
      Polecam stanowczo ignorować stanowcze oceny i rewolucyjne zalecenia które niby to mają sprawić że będzie tak dobrze. Tylko komu dobrze? “Bogatym”?

  16. 11 sierpnia 2017 at 18:15

    Królowo, krzyku to porządny gość, który trochę się zagubił i szuka odpowiedzi na nurtujące nas wszystkich problemów a że znajduje je w “patriotycznym kościele” i jak sam twierdzi w walce”z lewactwem” to jego sprawa! A że błądzi to dla mnie sprawa jasna!Z drugiej strony jest mi bliski ze swoim anty liberalizmem i anty rusofobią!Pozdro.

    • 50-parolatek
      26 września 2017 at 13:58

      Do Włodek.
      – co prawda, momentami to sam nie rozumiem, o co właściwie mu chodzi (krzyk58), szczególnie w wypowiedziach dotyczących kościoła, wiary, poglądów, czy ideologii, jednak również mam wrażenie, że stoimy jednak po tej samej stronie barykady….
      Pzdr

  17. krzyk58
    11 sierpnia 2017 at 18:45

    @Miecław. co zdanie to i nonsens. 🙂
    “No i czy to nie dziwne, że masoni chcieli ratować Polskę, ”
    Takich smaczków masz więcej – sprawdź temperaturę za oknem…
    nie chcę nic i niczego sugerować lecz…
    Sprawdź aspekt rebelii kościuszkowskiej w kontekście zjawisk
    i zdarzeń zachodzących w ówczesnej Zachodniej Europie..
    a (być może) dojdziesz do ciekawych wniosków.
    Komu i czemu miało TO(insurekcja) służyć…

    • Miecław
      11 sierpnia 2017 at 21:19

      @krzyk58. Problem o którym piszesz jest mi znany doskonale, ale niestety nasze postrzeganie historii się różni, można powiedzieć klasowo. Ja dostrzegam korzyści projektu wyzwolenia stanu chłopskiego i początki rodzących się humanitarnych praw człowieka, ty natomiast widzisz tylko to co było złego w kontekście interesów “jaśnie państwa” i kościoła. Przy czym zupełnie pomijasz cytowane przeze mnie fakty obnażające hańbę pańszczyzny i poddaństwa oraz związany z tym stan feudalnego umysłu “jaśnie państwa” oraz zdradę i hipokryzję Watykanu (niewielu księży patriotów było zwolennikami reform społecznych, które mogły uratować kraj).

      Wątpię więc, że masz pochodzenie robotniczo-chłopskie, jak kiedyś pisałeś. Obrona “jaśnie państwa” i kościoła, krytyka totalna masonerii i onych, a także tzw. komuny, mogą raczej temu przeczyć. Ale ja to rozumiem, wy macie swój interes, aby wybielić historię i zapędzić pospólstwo z powrotem do folwarków z kierowniczą rolą religii. Jeżeli pospólstwo się w tym pokapuje, to nic wam z tego nie wyjdzie, a jak nie, to mam prośbę, abyś dbał w przyszłości o tych niewolników na swoim folwarku i nie żądał całowania w rękę za każdym razem, gdy przyjdą o coś prosić, jak to musiała robić moja ś.p. Babcia w II RP. Odrobina godności w XXI wieku im się należy, mimo że nie myślą, tylko się modlą:-)
      Prawda jest taka, że moi przodkowie zbyt dużo wycierpieli od “jaśnie państwa”, kościoła i onych na usługach tych pierwszych, więc ja widzę rzeczywistość przez pryzmat krzywd ludzkich, a nie feudalnych i kapitalistycznych interesów. Dlatego nie licz na to, że twoja krytyka moich postów coś zmieni, ja też nie liczę na to, że ty się zresocjalizujesz:-) i przestaniesz bronić “jaśnie pańskich” i parafialnych interesów. Na szczęście jest już demokracja i możemy spierać się na argumenty, bo w II RP ja wylądowałbym w Berezie Kartuskiej, albo jak mój pradziadek w gąsiorze z karą chłosty za buntowanie chłopów na folwarku i to jeszcze pod zaborami. https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C4%85sior_(narz%C4%99dzie_kary). Historię rodziny znam od babci, która była taką domową encyklopedią, mimo, że w II RP była analfabetką, a godność odzyskała dopiero w PRL.

      • krzyk58
        11 sierpnia 2017 at 22:04

        @Miecław. W kwestii pochodzenia, naprawdę nie mam dwu i jednego garba. Przypominam sobie – pisałeś że byle nuworysz(wiejski) snobuje
        się na szlachcica.,napisałem wówczas to naprawdę zdrowy odruch.
        Pamiętaj że dwory wówczas pełniły też inne funkcje niż tylko “naginanie
        chłopa do ziemi”.Miecław bądź demokratą w dobrym znaczeniu słowa,
        nie uszczęśliwiaj społeczeństwa na siłę ateizmem czy komunizmem. 🙂
        Dlaczego masz ‘cierpieć za wszystkich”? – Naród wie co mu służy.
        Dobrej nocy.

      • Miecław
        12 sierpnia 2017 at 00:14

        @krzyk58. Owszem w feudalnym systemie dwory pełniły właściwą im rolę, przede wszystkim gospodarczą, i u tzw. “dobrych panów” podobno też opiekuńczą, dla “bydła” roboczego, jakim był chłop polski, którego nawet za Polaków nie uważali, ale ostoją polskości i słowiańskości, był tak naprawdę zwykły lud, dzięki któremu mimo katolicyzacji i niemczyzny zachował się język polski, gdyż ci ze dworu snobowali się na łacinie i języku francuskim, a swoją krew wymieszali z onymi i nie tylko. Dzięki temu ludowi, no i w sumie tej stanowej niewoli w tym ludzie przetrwał właśnie nasz słowiańsko-aryjski gen R1a, dlatego jesteśmy narodem najbardziej homogenicznym w Europie, i nie tylko dlatego, że mamy teraz takie a nie inne granice.

        Oj wybacz, ale ja nie namawiam do komunizmu, bo na tym etapie ewolucji człowieka wyrządza tylko szkody, nie można ludziom tak od razu zmienić kod kulturowy uwarunkowany religijnie, i przestawi do na wyższe wartości, już Chrystus to chciał zrobić, czyli doprowadzić swoimi naukami do wyjścia ludzi ze stanu pierwotnego zezwierzęcenia i religijnego otumanienia, ale go nie zrozumieli i ukrzyżowali, zaś jego następcy w kk wypaczyli całkowicie jego nauki. Więc dochodzenie do komunizmu to długi proces, nie wiem czy możliwy w ogóle przy tak silnych przeciwnościach natury religijnej, aczkolwiek w historii znane są komuny chrześcijańskie jako skuteczne projekty społeczne. Polecam: https://wolnemedia.net/wszystko-bylo-wspolne-%e2%80%93-jezuickie-redukcje-paragwajskie/
        Do ateizmu trzeba samemu dorosnąć. Cierpieć za kogokolwiek nie mam zamiaru, bo ludzie i tak tego nie docenią – vide obecna dekomunizacja.
        “Naród wie co mu służy” – tu mam wątpliwości bowiem pachnie to twoją hipokryzją, gdyż promujesz cały czas kreacjonizm i bronisz kościoła, który ma właśnie monopol na to co podobno narodowi służy i ty poprzez swoją krytykę wszelkiej inności ten monopol uznajesz za najlepszy. Otóż według badań psychologów, jakieś 80% ludzi nie myśli samodzielnie i kieruje się prostymi instynktami w reakcji na bodźce środowiska, więc nawet nie wie co mu “służy” tak naprawdę i można mu spokojnie kropidłem czy smartfonem zasugerować “właściwą” linię życia i wartości.

        No i na koniec – “Miecław bądź demokratą w dobrym znaczeniu słowa” – ano jestem demokratą, staram się stosować do wzoru Marii Ossowskiej: Wzór obywatela w ustroju demokratycznym
        [1944-1946] http://lewicowo.pl/wzor-obywatela-w-ustroju-demokratycznym/
        Ponadto jestem egalitarystą i agnostykiem przede wszystkim, potem ateistą i eklektykiem:-) Uff jak trudno streścić swój światopogląd. Tylko odnoszę wrażenie, że odwoływanie się do demokracji w twoim wywodzie ma służyć tylko temu, żebym przestał krytykować i ukazywać historyczne fakty obnażając zamiary – wiadomo jakich opcji i lobby.

        Z doświadczenia życiowego wiem że fundamentaliści i fanatycy wszelkiej maści domagają się tolerancji i demokracji, dopiero wtedy kiedy im dzieje się krzywda, ale jak oni poniżają i narzucają swoją wizję świata i wartości to jest ok:-)
        Dobrej nocy. Pozdr.

  18. 12 sierpnia 2017 at 07:17

    “Naród wie co mu służy”,szczególnie w trakcie “karnawału Solidarności”i w 1989 r i dalej! Oj krzyku, krzyku, powtarzasz bajki o Suwerenie który nigdy się nie myli jeśli głosuje na jedynie słuszną partię polityczną!

  19. antifašista
    25 września 2017 at 21:34

    Mili Poliaci,

    ste jebnutý fašisti. Ste pripravený nahradiť škody spôsobené Československu za obsadenia Tešínska?
    KOKOTI!

    • WALDEMAR SPOD CZESKIEJ GRANICY
      25 września 2017 at 23:32

      Tento článok je vtip. Zámerne napísané na vznesenie pohľadávok poľskej vlády.

  20. Jano
    26 września 2017 at 10:44

    Bratia Poliaci držme spolu. Banda chce vojnu.

    • 50-parolatek
      26 września 2017 at 15:41

      TAK TO JE PRAVDA Panie Jano!

      To neoliberalna banda “właścicieli Swiata”…
      – zrobią wszystko, nawet dopuszczą do atomowego konfliktu, czy III wojny światowej tylko, po to, by uchronić, to co teraz posiadają…

      Tylko co z tego, po co to komu to będzie ?
      – zakładając, że nawet gdyby udało im się przetrwać taki konflikt to te ich, najczęściej wirtualne “majątki” będą i tak nic nie warte.

      Po pierwsze, by móc cokolwiek sprzedać, czy spieniężyć, musi być ktoś, kto to “kupi”, lub wymieni na równowartość.

      Czy zmutowanym szczurom, owadom, gadom i ewentualnie napromieniowanymi ludzkimi niedobitkami potrzebne będą akcje w nieistniejących korporacjach, papiery wartościowe nieistniejących firm, niedziałające smartfony, LCDeki, HiFi, stojące i gnijące przy pozostałościach po drogach i autostradach samochody i inne pojazdy, całe miasta częściowo zburzonych pustostanów budowanych, fabryki, zakłady, stocznie, porty, niedziałające stacje CPN, restauracje, hotele i wiele, wiele innych technologicznych wytworów człowieka wyprodukowanych przed atomowym konfliktem!?

      Czysty, t.j. nie radioaktywny kawałek uprawnej ziemi, bieżąca woda, trochę zieleni, kilka rodzajów jadalnych sadzonek i WŁASNE, FIZYCZNE SIŁY!
      – to będzie takim niedobitkom potrzebne.

      Wszystko inne, włącznie ze złotem, biżuterią, czy innymi, obecnie “wartościowymi” rzeczami w takim poatomowym świecie stanie się tylko zbędnym balastem, co najwyżej “świecidełkiem”

      A ci co przetrwali będą już starymi, bardzo starymi i bezsilnymi ludźmi….

      Zdrovim piknie Pane Jano

  21. Adriana
    26 września 2017 at 16:07

    Poľsko by malo vrátiť Nemecku a Slovensku územia ktoré sú pod poľskou okupáciou.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Historia

Scroll Up