Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

13 grudnia 2017

Donald ma ten czar i antenki czułe społecznie czyli wrzutka medialna


 Z najnowszych ujawnionych nagrań w restauracji Sowa i Przyjaciele, dowiedzieliśmy się wielu ciekawych kwestii dotyczących języka, percepcji i pragmatyki relacji pomiędzy przedstawicielami naszych elit. Generalnie potwierdzają one, że prawie wszyscy oni, a na pewno w szczególności niektórzy, nie powinni się zajmować polityką. 

Dowiedzieliśmy się, kto jest „lwowskim żulikiem”, dowiedzieliśmy się że „Donald ma ten czar”, po prostu „antenki czułe społecznie”. Dowiedzieliśmy się także całego szeregu różnych innych interesujących sformułowań, które bardzo jednoznacznie świadczą o ludziach, używających takiego języka przy – jak można się domyślać prawdopodobnie ośmiorniczkach i winie. 

Z kontekstu wypowiedzi obu panów uczestniczących w rozmowie, dotyczącego Litwy i inwestycji w Możejkach, mogą wyniknąć pewne perturbacje dotyczące naszych relacji z tym krajem. Sam „news”, że rząd PO chciałby sprzedać Rosjanom Możejki jest już dzisiaj nic nie wart. Natomiast możliwe komplikacje z Litwą mogą być dalekosiężne, bo oto odsłonięto kuchnię, gdzie są nawet wulgaryzmu. To nie jest nam do niczego potrzebne i po prostu chleba z tego w naszych relacjach nie będzie. W interesie państwa jest, żeby takie fragmenty, nigdy nie były ujawniane.

Sprawa jest ciekawa, jednak tutaj bardziej od jej wewnętrznego kontekstu, który został już dawno politycznie skonsumowany, liczy się jej znaczenie systemowe – to jak po raz kolejny, te nagrania są wyciągane niczym królik z kapelusza. Właśnie to jest tutaj najbardziej porażające i żenujące, że ktoś zamiast naświetlić całość, powoli, stopniowo – wykorzystuje posiadaną wiedzę, do robienia wrzutek medialnych.

Jak to jest możliwe, że Prokuratura prowadząca postępowanie nie ma nad tym kontroli, a informacje mające istotne znaczenie polityczne, ponieważ pogrążają obecną opozycję, są poza wszelką kontrolą. Ktoś musi tym sterować, to nie jest przypadek, że to właśnie telewizja publiczna publikuje te nagrania. Oczywiście można się łatwo domyślić, kto za tym stoi, jednak dowodów nie ma żadnych. Poza tym liczy się to, czy ośrodek decydujący o udostępnieniu i wpuszczeniu do obrotu publicznego, kolejnej partii materiałów jest powiązany z obecną władzą? Czy, też jest dla niej podmiotem zewnętrznym – nowym prawdziwym demiurgiem na naszej scenie politycznej? Odpowiedź na to pytanie powinny znać służby specjalne, Prokuratura i najważniejsze osoby w państwie. Ponieważ nie wiadomo, co jeszcze jest w tych nagraniach, może się okazać, że materiały kompromitujące państwo w jakiś wyjątkowo trudny do wyciszenia sposób. Co wówczas? Przecież nie brakuje czynników, które byłyby zdolne wykorzystać tego typu informacje publicznie.

W ogóle publikowanie rozmów prywatnych jest bardzo trudne, ponieważ to grzebanie się w cudzych problemach, a wiadomo że każdy ma prawo do bycia sobą, zwłaszcza w relacjach z otoczeniem. Dlatego, po raz kolejny jak wynika z tych nagrań, a nie są to już kolejne „kamieni kupa”, widać że mamy do czynienia z rozmowami towarzystwa przy stole – i one nie mają żadnego znaczenia, żadnego przełożenia na obecne realne korzyści polityczne rządzących. Chyba, że ktoś będzie się złościł, że ktoś inny nazwał go „lwowskim żulikiem”. Chociaż swoją drogą jest bardzo symptomatyczne to, że w ogóle ktokolwiek w drugiej dekadzie XXI wieku w Polsce używa takich określeń. Co prawda Wrocław i w ogóle Dolny Śląsk przejął wiele z pięknej tradycji polskiego Lwowa, jednakże wszystko zmieniło się tak totalnie, że nie ma w ogóle o czym mówić, odniesienia historyczne są tutaj bardzo trudne. Innymi słowy, to co jest wypowiedziane w atmosferze obiadowej, a dotyczy innych ludzi, zwłaszcza jak wiadomo, że konkretni panowie w tym przypadku pan Sikorski i pan Schetyna – nie darzyli się nigdy sympatią, nie ma żadnego znaczenia. To medialna piana, bicie kulą w płot i nic nadzwyczajnego. 

Interesujące jest to, że ludzie, którzy stoją za tą wrzutką medialną prawdopodobnie liczą na to, że będą kolejne podziały w opozycji. Jest to najpoważniejszy motyw, jaki wydaje się być tutaj logicznym, a to oznacza że jest to gra na odsunięcie zjednoczenia i może nawet na wywołanie kolejnych podziałów w Platformie Obywatelskiej? To znaczy, że prawdopodobnie czegoś jeszcze nie wiemy, a coś może się wydarzyć, bo takich strzałów nie robi się „od tak”, tylko w realnym i konkretnym celu obliczonym na jasno zdefiniowane korzyści polityczne. 

Co będzie na kolejnych taśmach? Kiedy będą ujawnione? Czy będzie więcej wrzutek medialnych? Kiedyś mieliśmy majtki celebrytki, śmierć żyrafy w ZOO i absolutny hit w postaci rekina grenlandzkiego – jako tematy zastępcze. W tej chwili ktoś ma tak bogate nagrania, że może nam dozować – kapać kolejne. Tylko ponówmy pytanie – co w tej sprawie robią służby? Co w tej sprawie robi Prokuratura? Dlaczego to wszystko nie jest wyczyszczone i wypalone ogniem i roztopionym żelazem? Nie można pozwolić, żeby ta rana ropiała, ponieważ jak eksploduje, to polegnie nie tylko opozycja, ale przede wszystkim ucierpi autorytet Polski. Ponieważ tam w tych nagraniach może być wszystko, a najsmaczniejsze kąski raczej się trzyma na wybory. Jeżeli więc chodzi o soft power, to co obserwujemy jest raczej słabe.

Tags: , , , , , ,

50 komentarzy “Donald ma ten czar i antenki czułe społecznie czyli wrzutka medialna”

  1. x_porta
    9 sierpnia 2017 at 05:49

    Nie wiem czy ten co to opublikował zakumał o co kaman z Litwą. Dobra zmiana sama sobie szkodzi i szkodzi Polsce. Soft power trzeba umieć używać.

  2. Olgierd Tura
    9 sierpnia 2017 at 06:24

    Wielki skandal, naprawdę wielki. Nie chodzi o to że oni coś chlapnęli na taśmach. Najgorsze jest to że to chlapnięcie wykorzystano do szkodzenia Polsce. Nie ma znaczenia czy poprzedniej Polsce czy obecnej – zawsze jest tylko jedna. Idiota który zdecydował o tym że te antylitewskie fragmenty opublikować powinien pójść siedzieć do więzienia. Naprawdę to skandal – skandal!!! Nad skandale

  3. wypadek
    9 sierpnia 2017 at 07:03

    Chłopaki normalnie się nienawidzą, litwini na kilka lat beda mieli argumenty uzasadniajace polonofobie. To realna strata dla Polski spowodowana za sprawa i na rachunek PiS

  4. jk
    9 sierpnia 2017 at 07:14

    Ten kto to puścił powinien beknąć

  5. Zbigniew
    9 sierpnia 2017 at 08:12

    Każdy aspekt “taśm” wyczerpuje wątki opisane w Kodeksie Karnym a że “kompani” przy okazji uchwalili że takie nagrania nie mogą być dowodem i jeszcze parę innych artykułów to właściwie w krótkim procesie powinno się osadzić na co najmniej kilka lat wszystkich zaangażowanych. W Polsce jednak prawa nikt nie czyta, pomijając pomniejsze akty, nie czyta nawet Konstytucji czy najważniejszych ustaw regulujących podstawy Państwa. Nie czytają również prawnicy bo oni mają swojego “prawniczego google” w postaci Lex. I tak nie tylko w kategoriach soft, geopolitycznych i państwowych jest “wolna amerykanka” (hehe, kolokwializm świetnie oddaje stan rzeczy :-D), “aparat” sprawiedliwości właściwie też niewiele zrobi bo mentalnie sam dawno został zinfiltrowany.
    Żaden tekst ni nawet mowa osoby powszechnie szanowanej niczego nie zmieni. Ludzie tacy są na całej planecie. Wypierają prawdę, kłamią, oszukują, czasem kradną, a czasem nawet aranżują spotkanie kogoś z antropomorficzną personifikacją. Wierzą jakieś totalne bzdury a ludzi którzy jeszcze są w stanie przed śmiercią przekazać im prawdziwą wiedzę szykanują od tak dla zabawy, w pierwszej kolejności “piórem ostrzejszym od miecza”, później uczynkiem, propagandą.
    Całe szczęście że kiedyś się to wszystko zawali i aby kogoś opluć trzeba będzie zorganizować wielodniową wyprawę wołami jednocześnie narażając się na bezpośredni fizyczny i natychmiastowy odwet. “Kiedyś ludzie byli sobie bliżsi – broń nie niosła daleko”.

  6. Inicjator
    9 sierpnia 2017 at 09:36

    Po prostu sezon ogórkowy w Nadwiślańskim Macondo.

    A że nikt nad tym nie panuje?

    Jakiś interes Państwa Polskiego?

    Przecież taśmy są w posiadaniu państwowej prokuratury, mają numery ewidencyjne, więc ustalenie kto je udostępnił powinno być proste.

    Chyba że chodzi o rozegranie Oberprokuratora, że nie panuje nad sytuacją.

    Do tego INNE SŁUŻBY.

    Czy aby zostały do końca przejęte przez wierchuszkę dobrej zmiany?

    Bo jeśli chodzi o magiczno-realistyczny sposób sprawowania władzy w Macondo, to wszystko jest zgodne z tym porządkiem.

    Wniosek: jeśli Obywatelu myślisz, że mieszkasz w Polsce, to jesteś w błędzie.

    Mieszkasz w Macondo, sąsiadującym z San Escobar, w krainie leżącej na Międzymorzu.

    I to jest cała prawda, bo w tej relacji Nadwiślańskie Macondo jest Mocarstwem.

    Mocarstwem głupoty, fantasmagorii, fanfaronady i fatamorgany.

    Amen.

  7. 9 sierpnia 2017 at 09:36

    Polsko papugą byłaś i tak pozostałaś! Zgroza co nas czeka jeśli pijackie rozmowy wyznaczają główny front walki politycznej,a w tym czasie śledztwo przesunięte w sprawie wypadku pod Oświęcimiem do listopada,”Komisja Smoleńska” ekscytuje się zwłokami, a wirtualna księgowość kwitnie!

  8. iluminator
    9 sierpnia 2017 at 12:51

    Nikt się nie przejmuje, że spowodowali skandal. TV PiS ma wszystko w dupie, biorą kasę, a Skarb państwa pożyczy na ich brednie i niszczenie wizerunku kraju.

  9. Sieg
    9 sierpnia 2017 at 13:20

    U nas prawie nikt tak nie myśli jak wy prezentujecie. Proszę nie mieć złudzeń, nie ma żartów – ludzie myślą o pierdołach i perdoletach bo ten powiedział na tamtego – tamto. Jaka Litwa, przecież nikt nie rozumie o co chodzi, a straty wizerunkowe niepowetowane. Mam nadzieję, że idioci, którzy to ujawnili polecą na pysk.

    • tr2000
      9 sierpnia 2017 at 13:44

      Oczywiście TV PiS wie lepiej, w ogole nie widzą problemu z tej strony a wy jak wiadomo to agenci, komuniści i złodzieje więc nie macie racji. Na tym polega mechanika mediów w naszym kraju

  10. Anonim
    9 sierpnia 2017 at 14:00

    Żulia niszczy Polskę z premedytacją,od kilkudziesięciu lat a co tam…
    Proponuję w zalinkowanym opowiadaniu “powrót do socjalistycznej przeszłości” po to by z całą ostrością
    uświadomić (nie tylko sobie) w jakim szambie lewackim przyszło Nam żyć…
    …Istotnie, wieś została zmechanizowana, ale fakt ten zwielokrotnił koszty produkcji. Ceny maszyn są jak na Zachodzie, a ceny skupu uwłaczające godności ludzkiej. Paliwo droższe niż w innych krajach. Dziś, aby kupić zagraniczny ciągnik, lub inną maszynę, rolnik musi wziąć kredyt z żydowskiego banku na lichwiarski procent. Prawie każde gospodarstwo rolne jest zadłużone. Wielu rolników nie może udźwignąć ciężaru lichwy, a przede wszystkim bandyckich odsetek i gospodarstwo przejmuje bank. Wtedy rolnik zmienia zawód i zostaje żebrakiem, a jeśli jest młody, szuka szczęścia na emigracji. Podczas gdy w opisywanym przeze mnie okresie pracę rolnika szanowano i to bardzo, a jego praca była opłacalna, tak teraz najczęściej koszty produkcji są wyższe od cen skupu. Kiedyś rolnik uprawiał i hodował to, co było dla niego najbardziej opłacalne. Mógł hodować zwierzęta jakie chciał i ile chciał, teraz jego uprawy są szpiegowane przez system satelitarny, a zwierzęta czipowane. Jeśli nie zgłosi w odpowiednim czasie narodzin cielaka, grozi mu odebranie dopłat. Takiej inwigilacji i totalitaryzmu na polskiej wsi nie było w historii naszych dziejów, nawet w okresie okupacji hitlerowskiej. Polski rolnik, na własnej ziemi, stał się niewolnikiem bardziej zniewolonym i upodlonym niż w czasach pańszczyzny, a posłowie i rządziciele nazywają ich zwyczajnie – chamami. To określenie nie raz słyszałem w Sejmie. A eurodebile śpiewają „Odę do radości”!
    Wynikiem żydo-masońskich działań, jest masowe wywłaszczanie rolników. Widziałem całe duże wyludnione wsie…
    http://patriota-tarkowski.blogspot.com/2017/08/zniwa.html

    Игорь Растеряев “Комбайнеры” https://www.youtube.com/watch?v=_RLUntrViCo

    И. Растеряев. Моя деревня Раковка https://www.youtube.com/watch?v=bPdzP0lEc1Y

    • wieczorynka
      9 sierpnia 2017 at 16:30

      Znanemu “Anonimowi” dzięki za podrzucone linki i zgadzam się, że najpierw trzeba było zniszczyć przemysł aby pozbyć się konkurencji, obecnie równie skutecznie niszczone jest rolnictwo aby Polska kupowała GMO.

      • Anonim
        9 sierpnia 2017 at 18:52

        @wieczorynka. 🙂 Tak to “krzyk58”, pozwolę sobie wyłuszczyć zdanie podkreślające “dobrodziejstwa” które spłynęły na polską wieś , wraz z “wejściem do Europy” – i taki pogląd wcale nie jest odosobniony “Takiej inwigilacji i totalitaryzmu na polskiej wsi nie było w historii naszych dziejów, nawet w okresie okupacji hitlerowskiej.” Myślę że to tylko ‘drobne preludium”
        tego co nas czeka w eurokołchozie. Mam nadzieję że ten nowotwór
        rozdupcy się już wkrótce.

        @Wojciech. Doprawdy,(ZAWSZE)dziwi mnie pański dobór autorytetów……………..przykład?
        Proszę bardzo – http://www.otwarta.org/jerzy-jedlicki-hanba-domowa/
        Jak czytam podobne (kosmopolityczne) bzdury, mimochodem
        czuję otwierający się samoczynnie w kieszeni nóż….spoko, to taka
        alegoria. Panie Wojciechu, wychodzi mi na to ze jest pan(politycznie) “dzieckiem niejakiego Michnika”. NIESTETY!!!
        Doprawdy nie rozumiem jak pan godzi szacunek dla PRLu,
        opierając się na lewackich antyPRLowskich,”ałtorytetach”.
        To już naprawdę “duży rozkrok” – nieskończony szpagat…………… 🙂
        Czy Pan aby, na pewno orientuje się CZYM/KIM jest
        np. “Otwarta Rzeczpospolita” ?????????????????

      • Miecław
        9 sierpnia 2017 at 21:32

        @Anonim. Niestety żeby zrozumieć Jedlickiego i @Wojciecha, to trzeba czytać ze zrozumieniem – to po pierwsze. Po drugie – trzeba poznać dobrze historię i nie słuchać “pożytecznych idiotów” w sieci, co to kiedyś walczyli z PRL, a teraz szukają zewnętrznych przyczyn swej głupoty. Po trzecie – to co kiedyś w XIX i na początku XX wieku w systemach feudalno-kapitalistycznych tworzyło podstawy ideowe tzw. kosmopolityzmu, a chodziło o wyzwolenie każdego robotnika i chłopa na świecie spod dyktatury kapitału i kościoła nijak się ma do sytuacji XXI wieku, aczkolwiek już można zauważyć pewne analogie, że tworzy się ponadpaństwowy korporacyjny prekariat, dla którego alternatywą będą prawdopodobnie w przyszłości kosmopolityczne idee, skoro państwo staje po stronie kapitalistów chroniąc ich interesy kosztem narodu. Może więc przyjść taki czas, gdzie naród nie będzie się identyfikował z państwem a idee kosmopolityczne będą jedyna nadzieją na poprawę losu narodu. Historia płata figle, bo ludzie nie znają własnej historii i nie szanują swego klasowego pochodzenia i położenia oraz nie uczą się na doświadczeniach i błędach minionych pokoleń.
        Polecam tezy Marksa ciągle aktualne: https://trybuna.eu/karol-marks-o-wlasnosci/

      • krolowa bona
        10 sierpnia 2017 at 02:38

        @Mieclaw…demagogia a raczej takie niedorzeczne pierduly ni w 5 ni w 9 @Anonim’a vel @krzyk58’a jest wielce spolecznie niebezpieczna,zacieraja prawdziwe fakty,przyczyny i konsekwencje zjawisk spolecznych, politycznych i psychologicznych tak,ze dokonanie analizy tych zjawisk i np.podjecie skutecznych dzialan w kierunku przemian wogole nie jest mozliwy…Komentator tu wylozyl @Anonim’owi jakie byly to dzieje kosmopolityzmu i z jakich to przyczyn powstal…jest to wysoce irytujace,ze @Anonim pochodzac z klas,ktore dzieki kosmopolityzmowi otrzymaly prawa obywatelskie,w tym metryki urodzenia, imie i nazwisko,prawa podmiotowe,prawa wyborcze oraz alfabetyzacje,dostep do szkolnictwa,sluzby zdrowia itd. podciely i podcinaja dalej,galaz na ktorej sami siedza nie rozumiejac elementarnych zwiazkow przyczynowo-skutkowych, przeto misja oswietajaca komentatora @Mieclaw ma tu tak kolosalne znaczenie…

      • Miecław
        10 sierpnia 2017 at 09:08

        @krolowa bona. Masz rację, do wielu ludzi nie docierają oczywiste fakty, niesłusznie też jesteś posądzana o jakąś tam germanofilkę. Pewnie WEB JÓZ. był pewnie przepracowany i się coś pomieszało:-)
        Niestety potężne siły zła dbają o to na tym świecie, aby ludzkie mózgi nie rozwinęły się ku wolności i wiedzy. Kto by na nich pracował:-)

    • Miecław
      9 sierpnia 2017 at 20:47

      NIE MA ZGODY NA ANTYSEMITYZM PROSZĘ PANA. DZIĘKUJEMY JUŻ PANU. WEB. JÓZ.

      • krolowa bona
        10 sierpnia 2017 at 04:05

        @Mieclaw….no komentator “ujal”…..swietna antropologiczno-socjologiczna analizade facto nic dodac nic ujac…..pare dobrych razy przedstawialam tu podobny wywod i podkreslalam,ze obecny stan jest wynikiem “woli narodu”,gdyz zewszad,z kazdego srodowiska pojawili sie dzialcze “solidarnosci”,ktorzy mieli jedno,jedyne marzenie by owczesna PRL-owska Polska rozwalic (to gowno…) i do tego zmasakrowac wszystko co isniaja jak np.administracje,wywieszki ulic,czasopisma no,szkoda tu coskolwiek wymieniac,bo ludzie mieli takie “zacmienie mozgu”,ze tylko te masakre mieli w glowie i przedziwna wiare,w moich oczach slowianskich “skrzatow” w takie dyrdymaly jak budowe 2-giej Japonii przez Walese…ale jak i na jakiej to podstwie i jakimi to srodkami i jakimi metodami ,wogole …te godzinki z papiezem JP2,wspolnoty koscielne to byly gwarancje ,ze ni stad ni zowad kazdemu obywatelowi w Polsce bedzie sie wyplacac wysokie sumy pieniedzy,gdyz Polakom sie to nalezy….nauki i wiedza o budowie spoleczenstwa i jego praw klasowych oraz zaleznosci tych praw od posiadania srodkow produkcji,znane wszystkim Polakom z procesu dydaktycznego i socjalizacji w bezplatnej szkole poszly w las i ludzi opanowal surrealizm i czekali zeslania 12 apostolow….mnie tu na forum,za podobne wywody,jak ten @Mieclaw znienawidzono i WEB.Joz. nawet wylal pomyje na mnie, obkladajac moja osobe komplementami tej miary jak niemieckofilizm,centralofilzm,kosmopolityzm i tym podobne….do dzis zastanawiam sie jak analiza socjologiczna tych polskich fenomenow ma sie do epitetow jaki zostalam tu ze wszystich stron obrzucona, zastanawialam sie i to w poglebiony sposob czy moze ludzie pragna wprowadzenia monarchii w Polsce,krola koronowanego przez biskupa w imie boga w jakies katedrze a po tym czekanie na czyny boskie wyzszego rzedu….chorych na 3-rzy “zdrowaski” wsadzalo by sie do piekarnika a wielu chorych winno chodzic “na kleczkach”…wlasciwie juz ten
        stan jest osiagniety….

      • Miecław
        10 sierpnia 2017 at 08:56

        @WEB. JÓZ. Źle Pan odczytał moje intencje. To było potępienie antysemityzmu, jaki w Polsce ma miejsce, A NIE JEGO POCHWAŁA. Proszę czytać dokładnie moje teksty. Zgadzam się, że nie ma miejsca na antysemityzm, ale trzeba uświadomić ludziom ich własną głupotę, że za swoje niepowodzenia, wybory życiowe i brak wiedzy oskarżają, m. in. żydów i nie tylko, bo ostatnio szerzy się też rusofobia i oskarżanie Rosjan za całe zło tego świata.
        ROZUMIEM, ŻE SKORO PAN MI JUŻ DZIĘKUJE, TZN. ŻE MAM JUŻ ZAMKNIĘTE FORUM. W SUMIE TO I DOBRZE, BO TO MĘCZĄCE UŚWIADAMIAĆ INNYM OCZYWISTE FAKTY I PRAWDĘ PRZY BRAKU ICH ŚWIADOMOŚCI. BĘDĘ MIAŁ WIĘCEJ CZASU NA SWOJE SPRAWY. POZDRAWIAM

        NIE MA PAN ZAMKNIĘTEGO FORUM. KAŻDY MA PRAWO WYPOWIEDZI. DZIĘKOWAŁEM W KONTEKŚCIE TEGO WĄTKU. PROSZĘ UWAŻAĆ, BO NAPRAWDĘ NIE MA ŻARTÓW W TYCH SPRAWACH. WEB. JÓZ.

  11. Wojciech
    9 sierpnia 2017 at 17:18

    Wszytko to zaczęło się w karnawale. Z detalami. I skończyło się wg Jerzego Jedlickiego “cywilizacją podłości”

  12. 9 sierpnia 2017 at 18:31

    Nie byli w Smoleńsku, wrak oglądali na zdjęciach, ale to im nie przeszkadza w znalezieniu śladów wybuchu! To mistrzostwo świata w robieniu Polaków w konia(mogę ostrzej ale p Józef nie puści).A wypadek pod Oświęcimiem i Ambasadora w RFN badają rok!To przekrętasy z panami M na czele!

  13. krzyk58
    9 sierpnia 2017 at 20:54

    Jabłonowski i Damian Bieńko NWP – Roman Dmowski to Ojciec Wielkiej Polski https://www.youtube.com/watch?v=u5nHPrz3UwU

  14. krzyk58
    10 sierpnia 2017 at 10:12

    @Miecław. Imputujesz mi totalny brak rozumienia – tego co WY, uważacie za jedynie słuszne,dogmat. Błąd. Miecław “wszystko co na lewicy waniajet lewacko – kosmopolitycznie” jest dla mnie nie do przyjęcia. Po prostu nie akceptuję, zdecydowanie bliżej mi
    do Narodowej Demokracji, Prawicy Narodowej, pomimo że bliska
    jest mi od zawsze Lewica z przymiotnikiem – Narodowa…..do pozostałej części elaboratu
    ne odniosę się a to z uwagi na nic nie znaczące słowa.
    Jeszcze zdanie(najkrócej jak da się) w kwestii p. Tarkowskiego i innych zaczadzonych niegdyś kosmopolityczną,lewacką “Solidarnością’
    ZROZUMIAŁ, czemu daje wyraz – natomiast lewactwo nic nie rozumie – musi być ZAWSZE podczepione pod jakąś centralę tym razem wypadło na Brukselę,Berlin, Tel-Awiv..
    Doprawdy nad/używanie wyświechtanych frazesów ‘jaśniepaństwo’ ‘kościół’ jest już niestrawne.
    Cytujesz Staszica – a nie rozumiesz kontekstu co miał na myśli, ewentualnie robisz uniki. Staszic jednoznacznie pisał o przyczynach
    zguby Rzplitej i wiedz nie obwiniał ‘jaśniepaństwa’ ni KK. ……….
    Czy muszę wskazać brudnym paluchem?
    @krolowa bona. Zapoznałem się z pani uwagami, skwituję krótko:
    nareszcie zanosi się na burzę,być może (nawet) spadnie deszcz…..

    • Miecław
      10 sierpnia 2017 at 14:57

      @krzyk58.
      Po pierwsze – Widzę, że nie znasz Staszica, albo znasz tylko to co pisał w aspekcie antysemityzmu, przy czym korzeni zła nie wskazał. Oto dokładny cytat: Stanisław Staszic (1755-1826)
      „Pospólstwo w Polsce ludzką postawą od nierozumnych się różni zwierząt, jest bałwochwalcze w ostatnim stopniu. Wszystko zwala na Boga, od którego nieustannie chce cudów. Oto takie są skutki bałamutnej nauki duchownych.” CHYBA NIE MASZ WĄTPLIWOŚCI O KIM PISAŁ. CZY POWRÓT TAKIEJ CIEMNOTY CI SIĘ MARZY POD KURATELĄ KK.???
      Nie mam dziś czasu, żeby odszukać i wypisać ci krytyczne cytaty ze Staszica dotyczące “jaśnie państwa” i kościoła. Ale kiedyś to zrobię. Przyczyny zguby Polski akurat Staszic upatrywał w wielu źródłach, nie tylko w tych onych, których tak bardzo lubisz:-)

      Po drugie – Pisząc o przyczynach kosmopolityzmu stwierdzam tylko oczywiste historyczne fakty i aktualne tendencje, których prawactwo nie dostrzega, może zbyt dużo klęczy i dlatego??? Co nie oznacza oczywiście akceptacji dla jakiegoś aktualnego projektu multi-kulti i lewackiej wypaczonej kultury.

      Po trzecie – Skoro my na forum musimy znosić twoje schizy i kreacjonistyczną retorykę:-) to musisz też się pogodzić z retoryką antyreligijną i anty “jaśnie pańską”, poprzez którą piętnuję politykę niewolnictwa duchowego i ekonomicznego stojącą w sprzeczności z naukami samego Chrystusa.

      Po czwarte – jeden cytat dot. źródeł antysemityzmu (@WEB. JÓZ. proszę go puścić), moim zdaniem bardzo obiektywny i rzeczowy, ale czy prawactwo to zrozumie? to jest problem, bowiem podstawowy zarzut jaki się pojawia często w tej antysemickiej retoryce jest fakt, że kiedyś handlowali niewolnikami. Więc cytuję mądry pogląd na temat tego handlu niewolnikami:
      „Są ślady, że kupcy Żydzi nawiedzali kraje polskie już w wieku 9-tym. (…) Nieśli na północ kosztowne wyroby południa, wymieniając je na bursztyny, futra wosk, a przede wszystkim na towar żywy, na niewolników. Na tych zawsze był popyt ogromny w miastach południ, w Bizancjum zwłaszcza. Więc kupczyli Żydzi ludźmi! Rzecz ohydna. Srożą się dziś na nich „historycy”, ( pan Marylski – Dzieje sprawy żydowskiej w Polsce, Warszawa 1912; pan Jeske Choiński – Poznaj Żyda, Warszawa 1913). Zapominają dodać, że po pierwsze, ten handel ohydny sankcjonował święty kościół katolicki; po wtóre, handlowali niewolnikami nie tylko Żydzi, lecz również bogobojni wyznawcy Chrystusa (handlowali zresztą, jak wiadomo, nie tylko w wieku dziewiątym, lecz i w XIX jeszcze. Np. arcykatolicki król hiszpański i bogobojny król angielski zawieraja w roku pańskim 1713 traktat, na mocy którego Anglii przysługuje prawo dostarczać do roku 1743 rocznie 4800 niewolników murzyńskich do kolonii hiszpańskich w Ameryce); po trzecie, nie mogliby Żydzi w Polsce kupować niewolnika, gdyby go nie sprzedawano. Sprzedawali zaś ludzie „starsi bracia” „prowodyrzy narodu”. Książęta sprzedawali swoich współplemieńców za błyskotki. „Pomazaniec boski”, wierny syn kościoła, sprzedawał tych, których Bóg podał w ręce jego, Bóg mściwy, Bóg chrześcijański. Ohydna rzecz, że Izrael przybyły z Bizancjum kupował ludzi, ohydniejsza, że Leszek z Kruszwicy nad Gopłem sprzedawał. Do takich wniosków powinniby byli dojść ludzie, którzy swoją miarką moralną chcę mierzyć czyny zamierzchłej przeszłości. Lecz gdy wyciągają tą przeszłość, by podjudzać instynkty przeciw obecnie żyjącym Żydom, popełniają czyn również ohydny, jak handel żywym ciałem: zatruwają żywe dusze”. (Źródło: Dr J. B. Marchlewski, Antysemityzm a robotnicy, Towarzystwo Wydawnicze „Praca”, W. Wiśniewski, Chicago 1913, s. 23-24).
      Książka z przed I wojny światowej, więc bardziej wiarygodna niż, gdyby obecni historycy to pisali.
      O moralności i hipokryzji religijnej nawet nie będę już pisał, bo szkoda czasu. Polecam zwłaszcza ostatnie zdanie z tego cytatu! Czas na wyższą świadomość i kulturę normalności.

      • krzyk58
        10 sierpnia 2017 at 16:46

        “Zapominają dodać, że po pierwsze, ten handel ohydny sankcjonował święty kościół katolicki’
        BA! Potwarz.

        ‘Kiedyś” nawet LICHWA (lichwiarze)w kościele byla na cenzurowanym….

        “Książka z przed I wojny światowej, więc bardziej wiarygodna niż, gdyby obecni historycy to pisali.”
        cenzus czasowy nie ma TU nic do rzeczy….

        Miecław. “Słowianinie” – jak to jest – sam siebie w tyłek kopiesz,
        byle przypodobać się ‘onym ” jakoś tak …nieelegancko. 🙂

  15. krzyk58
    10 sierpnia 2017 at 10:14
  16. krzyk58
    10 sierpnia 2017 at 14:50

    @Miecław.

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/10/100-lat-agresji-zydowskiej-na-polske/

    http://blogmedia24.pl/node/69026
    @krolowa bona. … nadzieje (póki co) okazały się płonne…..
    nie pada – (na gada) “w Polsce’, może gdzieś tam’ pada -czekamy niczym kania…. w Kanie…

    • Miecław
      10 sierpnia 2017 at 16:39

      @krzyk58. Ja ich nie rozgrzeszam za działania przeciwko Polakom, ale musimy wiedzieć skąd się biorą korzenie zła, więc doceń moje poświęcenie w związku z koniecznością przepisania tych cytatów:-)

      Oto jak Żydzi służyli w historii, jako narzędzie w rękach królów, książąt Polskich przeciwko własnemu narodowi. Czy więc to tylko ich wina, że niektórzy z nich działali przeciwko Polsce i Polakom?
      CYT:
      „Osiadłych na stałe Żydów spotykamy w Polsce w wieku 12-tym. To, czego dowiadujemy się z dziejów Mieszka III, Starego (1173-1177) świadczy dosadnie, że Żydzi byli przede wszystkim narzędziem w rękach księcia. Mieszko, pan gospodarny, nasiadł mocno na panów i duchowieństwo, zaprowadzał ład w podatkach, „starał się panów rujnować, pomnażał dochody skarbu książęcego”. Posługiwał się w tym cel Żydami. Dowiadujemy się np. że przy ich pomocy książę fałszował monety. Za prześladowanie tych „swoich” Żydów srodze karał i to głównie grzywną, która płynęła do skarbca. Skończyło się na tym, że panowie, z biskupem krakowskim na czele, księcia przepędzili. Czy przy tym nie wyprawili łaźni krwawej Żydom książęcym, kroniki milczą, lecz domyślić się łatwo”. (Źródło: Grabieński, Dzieje Narodu Polskiego, Kraków 1897, s. 33.).
      „Analogia z Zachodem tedy wielka: Żydzi jako narzędzie w rękach księcia w walce ekonomiczno-politycznej. Różnica na tym polega, że na Zachodzie walka toczy się przeciw mieszczaństwu, tu przeciw panom. Pierwszy dokument znany, określający „prawa o przywileje” Żydów, pochodzi z wieku 13-tego. Bolesław Pobożny, książę kaliski, w roku 1264 nadaje Żydom przywilej, w którym zapewnia im opiekę książęcą, ustanawia, na jakich warunkach wolno im przebywać w kraju. W dokumencie tym jest też mowa o „lichwie”: ustanawia się, że Żydom wolno pobierać procent, reguluje się warunki pożyczek, branie zastawu. W większej liczbie przybywają Żydzi do Polski pod koniec 13-tego i w wieku 14-tym. Przybywają z Niemiec, gdzie, jak widzieliśmy, zostają w tym czasie rugowani z wielu miast. Szła więc ciżba wygnańców z zachodu na wschód: do Czech, do Polski, na Węgry. Druga ciżba szła do Polski ze wschodu, uciekając przed nawałnicą turecką. (…)
      Król Kazimierz (1333-1370) nadaje im w roku 1334 ważne przywileje, a właściwie ponawia i rozszerza na całą monarchię przywilej nadany przez dziadka swego Bolesława, księcia Kaliskiego. Wolno więc było Żydom na zasadzie tego paktu przebywać w całej Polsce. Zastrzeżono im opiekę urzędów królewskich, grożono kara tym, którzy ich napastowali. Ustanawia się pewnego rodzaju samorząd, przyzwala na sądownictwo specjalne, gdyż sprawy między Żydami własnym mogą rozstrzygać sądem. Następnie ustanawia się warunki pożyczek. Handel jest uwzględniony również: wolno Żydom jeździć po całym państwie z towarem, przy czym mają płacić cła takie same, jak mieszczanie.”
      „Biorąc pożyczki, musieli królowie dawać gwarancję zwrotu, więc wypuszczali Żydom podatki, cła i myta: Żydzi stawali się poborcami, windykując w ten sposób pożyczkę wraz z procentami. Zapadały kilkakrotnie uchwały sejmowe, aby Żydów od urzędów celnych nie dopuszczano. Lecz właśnie skoro takie uchwały powtarzają się, świadczy to, że podobny sposób spłacania długów królewskich i państwowych nie ustawał”.
      (Źródło: Dr J. B. Marchlewski, Antysemityzm a robotnicy, Towarzystwo Wydawnicze „Praca”, W. Wiśniewski, Chicago 1913, s. 24-25, 27).

  17. Miecław
    10 sierpnia 2017 at 16:46

    @krzyk58. Ciąg dalszy – tym razem Żydzi jako narzędzie w rękach szlachty w handlu z konkurencją mieszczaństwa oraz w wyzysku chłopów:
    „Nie mógł też nie ścierać się żywioł mieszczański chrześcijański z Żydami. Za Zygmuntów handel Polski wzrasta znacznie, bogacą się miasta. I o to mieszczanie Poznania, Sandomierza, Krakowa, potem Warszawy, tych ważnych punktów handlowych, poczynają krzywo patrzeć na Żydów, w których rękach koncentruje się handel. Usiłują tedy mieszczanie ograniczyć prawa Żydów na wzór niemiecki. Lecz stanęła temu sporem szlachta. Oczywiście nie dla jakichkolwiek sentymentów. Chodziło o sprawy bardzo realne. – Najpierw szlachta uważał, że łyki miejskie wyzyskują, zdzierając ceny wygórowane za towary. Dlatego ustanawiano taksy, wydawano różne rozporządzenia, zmierzające do obniżenia cen. Żydzi zaś byli konkurentami mieszczan, więc szlachta doskonale rozumiała, że gdyby Żydów ograniczono w sprawach handlowych, byłoby to dla niej niekorzystne.” (Źródło: Dr J. B. Marchlewski, Antysemityzm a robotnicy, Towarzystwo Wydawnicze „Praca”, W. Wiśniewski, Chicago 1913, s. 27).
    „Lecz z biegiem czasu szlachta zgarnia ziemię kmiecą, wciela ją do obszaru dworskiego, zostawiając chłopom część tylko szczupłą. Na tej ziemi dworskiej muszą teraz chłopi odrabiać pańszczyznę ciężką, coraz wzrastającą. Plonami tego rolnictwa prowadziła szlachta handel rozległy (…). Jednym ze źródeł dochodu arcyobfitym stała się gorzałka. Zabroniono chłopom pędzić wódkę na własną potrzebę, wolno było tylko dworowi fabrykować tę trutkę, chłop kupował ją u pana. A pił nie tylko z własnej ochoty, lecz z musu: ustanowiono ile gorzały każda chałupa z dworskiej karczmy brać musi; choćby chłop nie pił, zapłacić musiał! Zakłada też szlachta miasteczka w dobrach swoich, broniąc chłopom udawania się na inne targi i ciągnąc zyski z tych targów. Do tej więc gospodarki Żydzi okazali się potrzebni szlachcie. Żyd faktorował przy sprzedaży plonów dworskich, Żyda osadzano w karczmie, by szynkował gorzałę chłopom, Żyd kupczył w miasteczku szlacheckim.” (Źródło: Dr J. B. Marchlewski, Antysemityzm a robotnicy, Towarzystwo Wydawnicze „Praca”, W. Wiśniewski, Chicago 1913, s. 28).
    „W okresie kiedy szlachta rzuciła się do kolonizowania Rusi, obracając kozaczyznę w chłopów pańszczyźnianych, znów zjawia Żyd się jako narzędzie szlachty. Pisze Smoleński: Z miejsc pustych, – starostom w królewszczyznach, a panom w dziedzicznych włościach, – proponowali Żydzi duże intraty, ofiarując po 20.000 złt., byleby tak zarządzono, aby nikt prócz nich gorzałki nie palił, ani jej szynkował. Dzierżawili młyny, stawy, zgoła – majętności wszystkie i ogromne za nie dawali opłaty. Ależ też i sami dopuszczając się różnych nadużyć, ciągnęli z arend wielkie pieniądze, a zawsze z krzywdą miejscowej ludności. Namawiali oficjalistów dworskich do niszczenia kotłów i garnców gorzałczanych, będących własnością kozaków. Od chciwych zysków panów dzierżawiąc cerkwie, od chrztu lub ślubu wprzód kazali sobie płacić, nim wydali klucze kościelne; od sędziów trzymali dochody sądowe, dając się dobrze we znaki stronom procesującym. Tak więc część Żydów „z ludzi królewskich” przedzierżgnęła się w „Żydów szlacheckich”. (Źródło: Smoleński, Stan i sprawa Żydów Polskich w XVIII wieku. Pisma historyczne om. II, s. 230).
    „Zmiana ta znajduje wyraz prawny w akcie urzędowym już w r. 1539. Na sejmie ówczesnym król Zygmunt I Stary oddaje niejako na własność szlachcie Żydów, osiadłych we wsiach i miasteczkach szlacheckich. Akt ów brzmi: Która szlachta w miasteczkach i we wsiach swych Żydy ma, wolno im to puszczamy, aby z nich sami pożytki brali i im wedle zdania swego sprawiedliwość czynili. Ale z których Żydów żaden pożytek nas nie dochodzi, tym Żydom nie dopuszczamy prawa używać przez nas i przodki nasze nadanego; ani chcemy, aby o ich krzywdy przed nas przynaszano co było; aby, jako z nich żadnego pożytku nie mamy, tak też niech żadnej w nas obrony nie mają położonej.” (Źródło: Dr J. B. Marchlewski, Antysemityzm a robotnicy, Towarzystwo Wydawnicze „Praca”, W. Wiśniewski, Chicago 1913, s. 29).
    „Skoro więc szlachta na swój sposób ciągnie korzyści z Żydów, zrozumiałym się staje, dlaczego, gdy mieszczanie chcieli Żydów w handlu „przycisnąć”, szlachta na to nie pozwala. (…) Natomiast gdy chodziło o prześladowanie Żydów pod względem praw obywatelskich, o klerykalne zakusy – to i owszem! Przeciw temu nie miała nic szlachta, tym bardziej że, przejąwszy się czas jakiś „nowinkami” luterskimi i kalwińskimi, stała się w wieku 17-tym pod wpływem jezuitów pobożną jak kropidło do świeconej wody. Zwłaszcza w wieku 18-tym poczęły się liczne prześladowania ze strony duchowieństwa katolickiego. Co raz powstają potworne posądzenia o mordy rytualne. Wytaczano o to procesy, a gdy obwinieni na torturach przyznawali się do rzekomej winy, mordowano okrutnie całymi dziesiątkami podejrzanych. Dodajmy do tego rozpasanie szlachty w tym wieku. Prawo nie istniało, byle szlachetka nad chłopem i Żydem znęcał się bezkarnie.” [Np. Potocki, starosta kaniowski, chcąc wynagrodzić sąsiada za zabicie arendarza, kazał na wóz drabiniasty naładować Żydów i wysypać ich, jak rzepę przed brama poszkodowanego. Tenże starosta krotochwilny kazał żydówkom włazić na jabłoń i kukać, po czym strzelał do nich śrutem i śmiał się gdy ranione spadały (Źródło: Smoleński, Stan i sprawa Żydów Polskich w XVIII wieku. Pisma historyczne om. II, s. 241).] Gwałcenie niewiast żydowskich, zaprawianie brytanów przez szczucie dzieci żydowskich, pławienie dokuczliwych dłużników Żydów w gnojówce – należało do „figlów” zwykłych hałastry szlacheckiej. (Źródło: Dr J. B. Marchlewski, Antysemityzm a robotnicy, Towarzystwo Wydawnicze „Praca”, W. Wiśniewski, Chicago 1913, s. 29-30).
    „Zupełnie więc zrozumiałym jest, że o jakiejkolwiek asymilacji, o wyjściu Żydów z odrębności, o stapianiu się ze społeczeństwem polskim mowy absolutnie być nie mogło. Prawa wyjątkowe i pogarda bezgraniczna klasy panującej, nienawiść straszna ze strony chłopów, których na usługach szlachty wyzyskiwali – oto dola Żydów w Rzeczypospolitej. (…) Gmina żydowska miała samorząd swój, przysługiwało jej prawo sądownicze w sprawach pomiędzy Żydami, lecz nadto miała władzę podatkową. Płacili bowiem Żydzi podatek zwany pogłównym, lecz władza krajowa ustanawiała tylko ryczałtową sumę, którą Żydzi wnieść winni do skarbu państwa, rozkład podatku zależał od władzy kahalnej. Jeżeli dodamy do tego, że od szkół jakichkolwiek Żydzi byli wykluczeni bezwarunkowo, że ogół Żydów tonął w nędzy, więc i w ciemnocie, zrozumiemy jako panował bezwzględny ucisk owej starszyzny, jaki szerzył się fanatyzm religijny śród mas żydowskich. (…) W tych więc warunkach w wieku 19-tym poczynaja się wyzbywać odrębności jednostki śród Żydów, wyłącznie pochodzące ze sfery zamożnej, które oddaja się zawodom wyzwolonym. Masa ludności żydowskiej pozostaje bez zmiany pod wpływem wyłącznym kahału, grzęznąc z fanatyzmie religijnym i ciemnocie”. (Źródło: Dr J. B. Marchlewski, Antysemityzm a robotnicy, Towarzystwo Wydawnicze „Praca”, W. Wiśniewski, Chicago 1913, s. 30).
    „Historycy i publicyści antysemici doby ostatniej, reakcjoniści jak „postępowcy” wytykają Żydom, że zapomnieli o wdzięczności względem Polski. Wdzięczności? Za co? Za katusze? Za poniewierkę wiekową? Prawią, że „Polska Żydów przygarnęła”, gdy ich gdzie indziej prześladowano. Przygarnęli książęta i królowie pieniądz żydowski, zwołali Żydów, gdy im byli potrzebni. Prawią o tolerancji w Polsce. Nie było jej względem Żydów nigdy! Był okres krótki walki z klerykalizmem z ostatnich Piastów; był również krótki okres zapału szlachty dla wolności religijnej podczas reformacji i w tym okresie była szlachta tolerancyjna dla husytów, arian, lutrów, kalwinów, nigdy dla Żydów. Zarzucają ci niby „historycy” Żydom, że wyniszczyli kraj, rozpajali chłopa, oszukiwali, zdzierali. Rzeczywisty historyk Smoleński, już ćwierć wieku temu odpowiedział na te brednie: „wobec tylu ograniczeń musieli Żydzi swoją stronę moralną wykrzywić potwornie. Zawarto przed nimi proste drogi, – więc dla zdobycia bytu, chwycili się krętych; kazano im wszystko opłacać tysiącem darowizn, – uciekali się przeto dla powetowania strat do oszukaństwa. Przez odepchnięcie od źródeł oświaty, – zmuszono ich karmić się przesądami Talmudu; zachowując autonomię kahałów, – pozwolono samolubnej starszyźnie gnębić gmin przesądny groźbą klątw strasznych.” (Źródło: Smoleński, Stan i sprawa Żydów Polskich w XVIII wieku. Pisma historyczne om. II, s. 234).
    „Jak poprzednio upadek mieszczan, tak obecnie demoralizację i ruinę chłopstwa zbyt powierzchownie przypisywano wyłącznie Żydom. Wszak szlachta przez trzy stulecia gniotła lud żelazną prawicą. Chociaż w XVIII wieku chłop pił z rąk żydowskich, to jednak w czarce była wódka szlachecka. Arendarz siedział w karczmie szlachcica, który w zamian za zyski, pozwalał mu lud ciemny rozpijać i łupić. Rozumnie na rzeczy patrzący dziedzic, nawet bez ujmy swej sakwy, mógł nie pozwolić na demoralizację ludu, przez co, stojąc na straży interesów rolnictwa, zatamowałby i rozwój złych popędów żydowskich. Chciwość zepsutej szlachty była główną przyczyną materialnej i moralnej nędzy chłopstwa” (Źródło: Smoleński, Stan i sprawa Żydów Polskich w XVIII wieku. Pisma historyczne om. II, s. 238).
    „Tak jest: w zamian za zyski pozwalał szlachcic Żydom łupić chłopa. Dokładniej może jeszcze powiedzieć należy: przy pomocy Żyda łupił szlachcic chłopa. Na tym sprawa bowiem cała polega, że jak na Zachodzie byli i w Polsce Żydzi narzędziem w walce klasowej. Ich działalność, jako handlarzy i karczmarzy służyła ku temu, aby szlachta, wyzyskiwacze, mogła realizować wyzysk pracy chłopskiej. Przy tym cząstka nieznaczna Żydów gromadziła bogactwa dla siebie: część łupu pozostawała w ich rękach. Lecz ogół Żydów, krociowe tłumy, żył – pomimo, że był zdziercą dla chłopów – w nędzy i poniewierce”. ”. (Źródło: Dr J. B. Marchlewski, Antysemityzm a robotnicy, Towarzystwo Wydawnicze „Praca”, W. Wiśniewski, Chicago 1913, s. 31).
    „Skoro istniało ostre współzawodnictwo ekonomiczne pomiędzy drobnomieszczaństwem polskim a żydowskim, musiała istnieć nienawiść, było gotowe podłoże do antysemityzmu. Przecież o antysemityzmie, jako kierunku politycznym, nie było długo mowy w Polsce. Na to zdobyła się burżuazja polska dopiero w wieku dwudziestym, w latach orgii kontrrewolucyjnych. Antysemityzm, że tak powiemy żywiołowy, zoologiczny, istniał od wieków. Chłop polski, grzęznący w ciemnocie, pozostający pod wpływem przemożnym duchowieństwa, widział w Żydzie przede wszystkim „niechrztę”. Ów obcy żywioł, pozostający wiecznie w wyodrębnieniu, był przedmiotem głuchej nienawiści. W miastach to samo. Robotnik polski przeważnie pochodzenia wiejskiego w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych (XIX w.) pod względem umysłowości niewiele jeszcze różni się od chłopa. Zaś drobnomieszczaństwo nie tylko wskutek ciemnoty i klerykalizmu było wrogie Żydom, lecz widziało w nich znienawidzonych konkurentów.” (Źródło: Dr J. B. Marchlewski, Antysemityzm a robotnicy, Towarzystwo Wydawnicze „Praca”, W. Wiśniewski, Chicago 1913, s. 54).
    „Nie byli Żydzi w przeszłości nigdy i nigdzie „masą jednolitą”, wrzały wśród nich zatargi ekonomiczne, ścierały się prądy rozliczne. Wysławiana „solidarność żydowska” przejawia się o tyle tylko, o ile grupa społeczna, podlegająca prześladowaniom, borni się przeciw nim wspólnymi środkami, lecz pomijając tę instynktowna obronę przeciw wspólnym wrogom, toczyła się zawsze walka wyzyskiwanych przeciwko wyzyskiwaczom, były bunty przeciw „starszyźnie”, zazdrośnie strzegącej swojej władzy. Tym bardziej istnieją te starcia w okresie kapitalistycznym, w okresie ostrego ujawnienia różnic klasowych.” (Źródło: Dr J. B. Marchlewski, Antysemityzm a robotnicy, Towarzystwo Wydawnicze „Praca”, W. Wiśniewski, Chicago 1913, s. 64).

    Uff…. ale się napracowałem. Proszę @WEB. JÓZ. to puścić, może jest jakaś nadzieja na oświecenie tych Polskich mas w wiadomym temacie.

    Mam nadzieję, @krzyk58, że teraz zrozumiesz moją krytykę “jaśnie państwa” i wszelkich monarchii z kk na czele.
    Na Staszica już dziś nie mam siły i czasu. Może kiedyś przy jakiejś okazji.

    • krzyk58
      10 sierpnia 2017 at 17:32

      @Miecław. Jeszce nie zapoznałem się z prezentowaną treścią,
      a już mogę stwierdzić – jesteś żarliwym adwersarzem – godnym
      “nowych apostołów chodzących po domach” z “dobrą nowiną”,
      m.in. o nieuchronnym końcu świata, 🙂 wiesz kogo mam na myśli…
      Tak, dla zachowania równowagi proponuję ci ze dwie znamienne frazy z wierszyka
      p.Tarkowskiego ‘Murzynek Tombo”

      “Posłuchaj Tombo, posłuchaj Bambo:
      Francja bez Boga, to tylko szambo.” Dotyczy nie tylko ‘Francyji”…

      http://patriota-tarkowski.blogspot.com/2017/08/zwiazek-srula-cukerkranca-i-hgw-zwanej.html

      Miecław – tylko proszę nie pisz mi od “antysemitników”, przed (dobrą)
      chwilą zalinkowałem galerię wykonawców rosyjskojęzycznych
      mających ‘korzenie”…………………………………………. 🙂
      To tak(moja) forma obrony na spodziewany atak. Wszak, najlepszą forma obrony jest jak wiemy ……albo im więcej potu na ćwiczeniach tym mniej…….. dlatego trenujmy…’pióra”. 🙂
      Wszak wiemy jak mocne jest lobby KOSMITÓW.
      Miecław .Patrząc z perspektywy 30 lat wiemy że gdyby w “partii”
      więcej było Siwaków a mniej “Rakowskich” PRL być może nie skończyłby tak marnie…………https://www.youtube.com/watch?v=Xe2yrSIntdw

      • Miecław
        10 sierpnia 2017 at 20:46

        @krzyk58. Prawda zawsze jak mówią leży po środku.
        Nie mam zamiaru cię przekonywać do czegokolwiek. Różnica między nami jest taka, że ja staram się korzystać z wielu źródeł i obiektywizować fakty, dociekać prawdy, jaka by ona nie była.

        Nie masz monopolu na prawdę, a ta “prawda” zaprezentowana w oparciu o stare opracowania historyczne jest pewnym punktem spojrzenia na rzeczywistość Polską. Niestety dla ciebie bardzo bolesna bo wymyka się spod prawacko-kościelnego schematu i jeszcze w dodatku stawia w niekorzystnym świetle polskie “jaśnie państwo” i k.k., których tak bronisz.
        Niestety “jaśnie państwo” nigdy nie zdoła wybielić swojej historii postępowania z chłopami, podobnie jak kk nie zdoła zatrzeć swoich zbrodni w ramach krucjat. Kiedyś Jan Paweł II przepraszał Indian za zbrodnie, jeszcze bardziej rzeczowo zrobił to nie tak dawno papież Franciszek, bodajże w Boliwii. A kiedy polskie “jaśnie państwo” przeprosi polskich chłopów za setki lat pańszczyzny, a kościół kiedy przeprosi za zbrodnie na kulturze słowiańskiej i eksterminację przywódców duchowych Słowian?

  18. krzyk58
    10 sierpnia 2017 at 21:50

    Путин: 85 % в первом Советском правительстве были евреи

    https://www.youtube.com/watch?v=6EqT-nYrmu4

    @Miecław. “Różnica między nami jest taka, że ja staram się korzystać z wielu źródeł i obiektywizować fakty, dociekać prawdy, jaka by ona nie była.” Miecław – bez obrazy,lecz twoje źródła “czuć agitpolem” i to jeszcze
    z pierwszej połowy lat 50′ (nie mam osobistych doświadczeń z tamtymi czasy) – lecz moja (bujna) 🙂 wyobraźnia podpowiada mi
    ówczesny schemat wpływania na ‘świadomość mas ludowych”…
    Wypisz,wymaluj…..może ‘nieco zwolnimy??

    • Miecław
      10 sierpnia 2017 at 23:01

      @krzyk58. Ja nie mam zamiaru przypodobać, nie ze mną takie numery:-) Już kiedyś pisałem ci, że “jaśnie państwo” nie daruje im “kierowniczej roli” w wyzwoleniu niewolników (czyli chłopów i robotników z feudalizmu i analfabetyzmu) i utraty majątków, stąd taka prawacka nagonka i obecne pranie mózgów młodzieży. Gdy im uświadamiam pewne fakty, co zawdzięczają temu wyzwoleniu ich miny mówią same za siebie w jakim bagnie intelektualnym tkwili.

      Ano z historii wnioskuję jednak, że “ówczesny schemat wpływania na ‘świadomość mas ludowych”, miał jeden cel, wyrwać te masy z letargu religijnego i feudalnego myślenia pod “jaśnie pańskim” pręgierzem, czego absolutnie nie można darować tamtym prowodyrom i propagandystom, jak oni mogli uczyć lud pisać i czytać, ba nawet myśleć krytycznie o niedoli z czasów niewoli.
      A tak mogło być pięknie po wojnie, nadal mogły istnieć folwarki i tania siła robocza, a tak wszystko przepadło:-)
      Tak więc propaganda powojenna miała szczytne cele, w przeciwieństwie do religijnego zniewolenia wygodnego dla jaśnie państwa w I i II RP. Jak oni śmieli zwrócić wieśniakom godność i wolność? Kasztelan lwowski Andrzej Maksymilian Fredro, marszałek słynnego sejmu z 1652 roku, tak komentował poddaństwo i sądownictwo patrymonialne: „Każdy z nas Polaków [to jest w pojęciu Fredry szlachty (bo chłopi nie byli uznawani nawet za ludzi – dop. mój)] szczycić się może, iż wiosek i poddanych swoich małym monarchą jest i udzielnym panem (…) Wszakże nasze nad wieśniakami panowanie zawarte jest w obrębach słuszności i sumienia. Wie każdy z poddanych naszych, ile tygodniowej robocizny ma odbyć, ile rocznego czynszu panom swym zapłacić, ani przez sprawiedliwość nie można nic więcej od nich wymagać nad powinności inwentarzami opisane (…) Nasi wieśniacy zdają się prawie zrodzonymi być do poddaństwa i wolności całej nie potrafiliby nigdy utrzymać (…) Za cóż bym się miał nieludzko i okrutnie z nimi obchodzić, pamiętając, że jeżeli oni są dla mnie od Boga dani, ja wzajemnie dla nich dany jestem? Oni mi podlegać winni, ja wzajem winien im jestem łaskawe i sprawiedliwe panowanie”. Tyle tylko, że rzeczywistość była okrutna, a nie sielankowa, jak tenże Fredro pisał. Źródło: S. Grodziski, Z dziejów staropolskiej kultury prawnej, Universitas, Kraków 2004, s. 282-283.
      Tadeusz Kościuszko wielki rzecznik równości społecznej odczuwający głęboko ucisk i poniżenie włościan już w 1790 roku pisał: „U nas ludzie oddychają niemal z woli swych panów, nie mają żadnego po sobie prawa, nawet odmienić miejsca zabroniono im, uchylić się od okrucieństwa lub uciemiężenia, pomijam od niesprawiedliwości, bo tej zawsze doznają … Zmniejszyć fanatyzm jest krótszy sposób…”. Źródło: F. Paprocki, Uniwersały i rozporządzenia w sprawie chłopskiej z okresu Insurekcji Kościuszkowskiej 1794 r., Księgarnia Akademicka, Poznań 1946, s. 5.
      TO SE NE WRATI, bo kolejne pokolenia wieśniaków umieją już czytać i pisać, z religią się powoli rozstają, zaczynają też myśleć, ale kto wie, jak nadal prawactwo będzie swoja retorykę stosować religijną, kto wie, może znowu będziemy mieli system sądów patrymonialnych:-)

      • Lech
        11 sierpnia 2017 at 08:44

        @Miecław, bardzo dziękuję Ci za przytoczenie materiałów źródłowych, bo sam problem doskonale znałem i oceniałem go tak jak i Ty. Nie bardzo jednak zgadzam się z Twoim ostatnim zdaniem :”TO SE NE WRATI, bo kolejne pokolenia wieśniaków umieją już czytać i pisać, z religią się powoli rozstają, zaczynają też myśleć, ale kto wie, jak nadal prawactwo będzie swoja retorykę stosować religijną, kto wie, może znowu będziemy mieli system sądów patrymonialnych:-)”. Dlaczego mam wątpliwości. Otóż z tej prostej przyczyny, że konserwatyzmem przesiąknięty polski lud, owe 80% z chłopstwa pochodzące, nagle zapomina o swoich korzeniach i samo wchodzi w ” szlacheckie buty i zwyczaje” wypierając się swego pochodzenia. Wielu usiłuje prowadzić pasożytniczy tryb życia (sławne i coraz szerzej słyszane: szlachta nie pracuje), ogląda się na socjal, często na lepszy zagraniczny, co tak zepsuło nam opinię na Wyspach i w Holandii. Budzenie świadomości, tłumaczenie spraw i zależności trudnych, jest mozolnym, lecz konieczną czynnością. Ty robisz to świetnie. Trzeba się tylko wysilić i zacząć myśleć. Niektórych myślenie boli, więc uciekają się do prostych zbitek myślowych i sloganów. Niemniej jednak musimy brnąć w tym trudzie nadal, bo znowuż stracimy Ojczyznę. LEWICY LAICKIEJ, RACJONALNEJ POTRZEBA NAM JAK TLENU!
        Pozdrawiam.

      • Miecław
        11 sierpnia 2017 at 09:22

        @Lech. Zgadzam się z twoją opinią. Niestety rzeczywistość jest bardziej smutna, niż nam się wydaje i doskonale na to zwróciłeś uwagę, że ten prymitywny bezmyślny konserwatyzm może doprowadzić do tragedii. Dodam tylko takie wnioski płynące z neurobiologii, że swój rozwój, człowieczeństwo osiągamy mozolną pracą i doskonaleniem umysłu, natomiast “prymitywem” człowiek staje się z natury urodzenia. Niektórzy więc, m. in. przy wydatnej pomocy religii i kultury głupoty z konsumpcjonizmem na czele, zatrzymują się w swoim rozwoju pozostając na poziomie sterowania kropidłem lub smartfonem obecnie.
        Tak więc Lechu twoje stwierdzenie: “LEWICY LAICKIEJ, RACJONALNEJ POTRZEBA NAM JAK TLENU!” powinno wejść do kanonu tego portalu, a znakomity felietonista Krakauer powinien nam coś ciekawego na ten temat napisać wkrótce. Pozdrawiam

  19. Lech
    11 sierpnia 2017 at 10:25

    @Miecław serdecznie dziękuję Ci za ten tekst. Widzisz szukam ludzi podobnie myślących w nadziej, że uda się stworzyć jakiś ośrodek polskiej myśli racjonalnej i pragmatycznej. Na różnych blogach kilku takich znalazłem. Nawet niektórych osobiści poznałem, co było dla mnie niezmierną przyjemnością i ważkim emocjonalnym przeżyciem. Jeden z nich tu również występuje. Mimo swoich niezwykle krótkich i treściwych wpisów, dostrzegłeś jego format. No cóż, niestety wymarzonego ośrodka nie będzie ze względów czysto biologicznych. Poza tym rzeczywistość wirtualną trudno przełożyć na realną.
    Serdecznie pozdrawiam.

    SZANOWNY PANIE PROBOWALIŚMY WYCHODZĄC NA PRZECIW POMYSŁOM CZEŚCI CZYTELNIKÓW, NIESTETY ODZEW PRZEKROCZYŁ NASZE WSZELKIE OCZEKIWANIA. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    • Miecław
      11 sierpnia 2017 at 14:44

      @Lech. Niestety mało jest ludzi myślących tak jak my, więc faktycznie nikłe są nadzieje. Poza tym dzisiejsze czasy nie sprzyjają racjonalnemu i lewicowemu myśleniu, każdy walczy o byt i nad źródłami swego położenia nawet nie ma czasu się zastanowić. Dominuje prawactwo ze swoja prymitywną i agresywną retoryką. Wymagania intelektualne nie są w modzie, skończyły się wraz z PRL, teraz na czasie jest życie zgodne z prawem natury, czyli coś w tym stylu – “niech będzie wola boska”:-)

      Póki co jestem osobiście zaangażowany w ważne projekty w pracy, więc sam też nie mam czasu, ale za rok obiecuję, że nawiążemy kontakt Lechu. Napisz, jeżeli możesz z jakiego rejonu Polski pochodzisz? Pozdrawiam serdecznie.

    • wieczorynka
      11 sierpnia 2017 at 21:32

      @ Lech ponieważ jestem kobietą i na dodatek przekorną i aby jeszcze siebie pogrążyć to dodam, że indywidualistką, zatem średnio nadaję się do dyskusji, jednak w zdecydowanej większości zgadzam się z komentatorami.
      Opiszę dzisiejszą historię z życia rodzinnego:
      ja – duszno (około 30 stopni C)
      mąż- należy zasłaniać okna i zamykać drzwi
      ja-co amerykańscy uczeni odkryli tą oczywistą, oczywistość?
      mąż-obraził się i sięgnął na półkę po książkę
      ja- oglądam demotywatory
      Pozdrawiam wszystkich czytelników i komentatorów.

  20. krzyk58
    11 sierpnia 2017 at 11:10

    @Lech. “Otóż z tej prostej przyczyny, że konserwatyzmem przesiąknięty polski lud, owe 80% z chłopstwa pochodzące, nagle zapomina..”
    Wniosek: Zachowuje(jeszcze) zdrowy rozsadek.

    “LEWICY LAICKIEJ, RACJONALNEJ POTRZEBA NAM JAK TLENU!
    Nie wiem – płakać czy śmiać się.
    A komu’ż to w 89′ przekazano władzę – jak nie lewicy laickiej… 🙂
    Trzy dekady wkrótce miną, a My Polacy kręcimy się nieustannie
    w chocholim tańcu, pod batutą moderatorów
    lewicy laickiej.

  21. krzyk58
    11 sierpnia 2017 at 11:56

    Stanisław Michalkiewicz: czym była LEWICA LAICKA? (Michnik, Kuroń, Geremek)

    https://www.youtube.com/watch?v=gZUoS50N6nw

    @Miecław. Z przyjemnością odwołuję się do to ulubionego przez “słowian” portalu, “a tam”, jak’że by inaczej nasz mistrz
    p. S.Michalkiewicz! Wot… 🙂 https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/tag/lewica-laicka/

    Uważam że tylko lewica – Narodowa. Wszystko inne to tylko jakieś
    kosmopolityczne,lewackie,trockistowskie,neokońskie ściemy dla goi. Polak ‘tego”(lewicy laickiej) nie kupi…

    • Miecław
      11 sierpnia 2017 at 14:16

      @krzyk58. Źle oceniasz i pojmujesz lewicę i laickość. Laicki, nie oznacza zawsze lewicowy i odwrotnie, więc odrób lekcje z logiki, bo czasami już nie mam siły prostować twoich tez. Że też wszystko musisz sprowadzać do trockistów to już twój problem i schizy.

      Wiesz doskonale, że po 90-tym roku władzę przejęli liberałowie styropianowi we współpracy z kościołem, którzy z lewicą prawdziwą nie mają nic wspólnego, mimo jakichś tam korzeni PZPR, ZSL i innych. Ich cel był inny niż lewicowy i go osiągnęli. Kościół natychmiast opanował szkoły, wojsko, policję i wiele innych instytucji ze swoim nauczaniem, sprowadzającym się do klepania dogmatów i modlitw, bez refleksji nad prawdziwymi naukami Chrystusa. Miałem wątpliwą przyjemność po 90-tym roku mieć na studiach przedmiot, tzw. etykę chrześcijańską z księdzem. Było to żenujące, bowiem człowiek ten nie znał nawet dobrze Tomasza Kempisa “O Naśladowaniu Chrystusa”, a ja ją przestudiowałem w ramach swoich zainteresowań filozofią religii, jeszcze w latach 80-tych. Zaręczam ci, że co najmniej połowa katechetów w Polsce się w tym zupełnie nie orientuje i nie naucza prawdziwego chrześcijaństwa, które przecież można ocenić jako lewicowe. Więc jak może w Polsce młody człowiek poznać różne spojrzenia na rzeczywistość skoro nie naucza się go w szkole prawdziwej etyki, ale też nie takiej o suchej wiedzy z teorii, co kto kiedy powiedział, tylko etyki refleksyjnej, jak to wszystko działa w życiu. Miałem już do czynienia z profesorami rzekomo zajmującymi się etyką i też byłem zażenowany ich poziomem myślenia, bowiem etykę traktowali jak jakiś przedmiot, co to trzeba wyklepać ileś regułek bezrefleksyjnie. Młodzież nie jest w stanie z tego wynieść wiedzy o lewicy laickiej i racjonalnym myśleniu, zwłaszcza, że zaraz po lekcjach czeka na tą młodzież borykanie się z ciemnotą i kulturą głupoty narzucona nam przez kapitalizm liberalny.

      Co do wypocin Michalkiewicza i wielu innych nawiedzonych obrońców “jaśnie pańskiej” kultury feudalnej, których często linkujesz!!. Już pisałem wcześniej, że nie mogą darować utraty władzy i majątków stąd to pieniactwo na portalach prawicowych, a jeżeli portal słowiański go publikuje, to tym gorzej dla tego portalu i Słowian z nim związanych. Przy czym zauważam pewną tendencję, że pod tworzącą się kulturę słowiańską (która była oparta na równości społecznej) zaczyna się podpinać “jaśnie państwo”, ze swoimi fantasmagoriami, jakoby Lechici byli szlachcicami, panami, wręcz świata i rządzili podbitymi ludami. Brak słów.
      Ten cytat z Michalkiewicza dowodzi tego o czym już wiele razy pisałem odpowiadając ci na różne zarzuty: “Weźmy najnowsze dzieje naszego nieszczęśliwego kraju. W latach 40. żydokomuna zbuntowała sporą część głupich gojów przeciwko tubylczej szlachcie, czyli polskiej warstwie państwotwórczej, to znaczy – przeciwko ziemiaństwu, inteligencji i duchowieństwu”.https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/tag/lewica-laicka/
      W związku z tym cytatem pojawia się pytanie, co “jaśnie państwo” oferowało warstwom zniewolonym przez siebie w zakresie poprawy ich bytu i losu? Odpowiedź moja: NIC, KOMPLETNIE NIC. PRZEGRALIŚCIE PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ I NIEUDOLNOŚĆ, JAK W 1939 ROKU.
      Trochę to smutne, że “POLSCY PANOWIE” nie byli w stanie kiedyś zrezygnować z pańszczyzny, aby uratować I RP, i nie byli w stanie zapewnić w II RP żadnego postępu społecznego, a zrobili to po wojnie dopiero socjaliści i komuniści do spółki z ludowcami oraz polską prawdziwą lewicową inteligencją (w tych opcjach występowali oczywiście też polscy żydzi). I TO WAS NAJBARDZIEJ BOLI. Dorobek PRL został zaprzepaszczony, wiadomo dlaczego i dzięki komu, przyczynił się do tego m. in. linkowany przez ciebie “ałtorytet” (błąd zamierzony) i wielu mu podobnych.

      TAK DLA PRZYPOMNIENIA JAKA BYŁA SYTUACJA W II RP:
      Wincenty Witos pisał – „Nawet zamożniejsi gospodarze nie używają cukru. Oszczędzają także na soli, która często stanowi jedyną już okrasę. Przecinanie zapałek na kilka części, krzesanie ognia z kamienia, przenoszenie żarzących węgli w garnku z jednego końca wsi na drugi, stało się rzeczą codzienną i naturalną. W nocy wieś tonie w ciemnościach, rzadko w jakim oknie pokaże się słabo migocąca łojówka. Niedostatek i braki powodują coraz liczniejsze choroby. Grasująca w sposób niesłychany gruźlica zabiera niemiłosiernie mnogie ofiary, szczególnie spomiędzy młodszego pokolenia. Ludność chodzi bez obuwia, bez koniecznej bielizny, dodzierając reszty łachmanów, jakie jej z dawnych lepszych pozostały czasów. Szkoły pustoszeją, a nawet kościoły przerzedziły się w sposób widoczny Rządy sanacji na chłopski protest odpowiedziały przemocą i represjami, zamiast mediatorów do chłopów i ludowców wysłano uzbrojone oddziały Golędzinowskiej policji i wojska”. Lista ofiar walki wsi polskiej z sanacyjnymi rządami tylko w latach trzydziestych to stu siedmiu zamordowanych.
      A co do analfabetyzmu: Kto miał dbać o wykształcenie chłopskich dzieci? Pan szlachcic? Oni dla niego nawet nie byli Polakami. Nie mieli żadnych praw. A było ich ok 70% – 80% ludności. 80% ludności w Polsce nie miało żadnych praw! I tak prawie do końca XIX wieku. „Dziedzic zawsze mawiał: “Władza należy do nas, do nas należy wojsko, policja i … pieniądze. A wy chamy macie robić i słuchać nas, bo na to was Pan Bóg stworzył” –
      ŹRÓDŁO: M. Jędrzejczak, L. Staszyński – Na cudzym i na swoim. Wspomnienia, Wyd. LSW 1970, s. 346.
      TAKĄ POLSKĘ WŁAŚNIE ODTWORZYLIŚCIE WALCZĄC PRZECIWKO PRL, bowiem obecni pracownicy w sporze z pracodawcą praktycznie są bezsilni i pozbawieni ochrony prawnej. Mamy więc trochę nowocześniejsze i bardziej może humanitarne “niewolnictwo” ale niestety system jest już częściowo feudalny.

    • Miecław
      11 sierpnia 2017 at 14:31

      @krzyk58. A CO MI TAM, MASZ JESZCZE POZIOM ŻYCIA W II RP I POZIOM TYCH IDEALIZOWANYCH PRZEZ MICHALKIEWICZA ELIT: 1) Związany z obozem narodowym publicysta Adam Grzymała-Siedlecki, pisał: „Oblewa nas już istna powódź nędzy. Statystyka wykazuje zatrważającą ilość ludzi pozbawionych pracy (…). A każda cyfra w statystyce i poza statystyką – to niekończące się nigdy, beznadziejne dni niedostatku, niedojadania, często dosłownego głodu, rozpaczliwych warunków mieszkania, strzępów, wiszących na ciele zamiast ubrania” [5] „Kurier Warszawski” z 15 kwietnia 1936 r., cyt. za: A. Leszczyński, Masakra we Lwowie, http://www.wyborcza.pl/alehistoria, 5.05.2014.

      2)Te tragiczne wydarzenia następująco skomentował kardynał Adam Sapieha w orędziu, które odczytano w krakowskich kościołach pod koniec marca: „W kraju szerzy się okropna nędza. Robotnik, wieśniak, bezrobotny inteligent i zubożały rękodzielnik przymierają z głodu i niedostatku. Spychamy ten stan na tak zwany kryzys. Wiemy dobrze, że on dotknął dziś i pracodawców i pracujących, ale czy zawsze w równej mierze? Czy jednak w wielu wypadkach niepohamowana chęć zysku, zbyt wysokie wynagrodzenia jednych, nie powodują nieuczciwego wyzysku biedy? Ze wstydem przyznać musimy, że tak jest, a krwawe wypadki w Krakowie i gdzie indziej, są tego jaskrawym dowodem”[6] Cyt. za: 23 marca 1936. Rozruchy robotnicze w Krakowie – 10 osób zabitych, http://www.nowahistoria.interia.pl, 23.03.2014.

      Te dwa cytaty wyjaśniają dlaczego udało się tak łatwo zbuntować lud, a wyklęci (w miarę jak na wsiach dzielono ziemię), tracili poparcie społeczne i byli przez chłopów denuncjowani do UB. W tzw. aparacie bezpieczeństwa 95 % to bezpartyjni Polacy, pochodzenia robotniczego i chłopskiego.

      Powołam się jeszcze na aktualny prawdziwy autorytet, na którym się jeszcze nie zawiodłem co do jego obiektywizmu:
      “Od 1989 roku dokonuje się w Polsce cyniczny akt hipokryzji. Powszechnie piętnowany jest okres PRL, ściga się i potępia zbrodnie komunistyczne, a milczy o zbrodniach popełnionych przez powszechnie gloryfikowaną II RP.
      „Prawo i Sprawiedliwość – uważające się za politycznego spadkobiercę tradycji piłsudczykowskiej – w latach 2005-2007 kilkakrotnie zablokowało inicjatywy PSL i SLD zmierzające do kasacji wyroku w procesie brzeskim i pośmiertnej rehabilitacji skazanych. W 2006 i 2009 roku PiS oraz PO odrzuciły wnioski PSL i SLD o uczczenie pamięci ofiar przewrotu majowego.
      Natomiast w 2007 roku marszałek Sejmu Ludwik Dorn (PiS) uniemożliwił procedowanie uchwały upamiętniającej 44 chłopów zabitych podczas Wielkiego Strajku Chłopskiego w 1937 roku.”
      Poseł Jan Łopata z PSL skomentował to w swoim wystąpieniu następująco: „Klub Parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego przygotował w krótkim odstępie czasu dwie uchwały sejmowe mające na celu przywrócenie pamięci historycznej o ofiarach strajków chłopskich i ich uczczenie. Obie zostały przez partię rządzącą, przez marszałków Sejmu potraktowane podobnie, to znaczy nie zostały przyjęte i nie były prezentowane posłom. Marszałek Sejmu nie zgodził się na wprowadzenie do porządku obrad Sejmu uchwały PSL w sprawie uczczenia ofiar Wielkiego Strajku Chłopskiego z 1937 roku, podobnie zresztą jak uchwały w sprawie uczczenia ofiar zamachu majowego z 1926 roku. Nie zgodzono się na uczczenie ofiar strajków chłopskich przeciwko biedzie, bezprawiu i życiu w poniżeniu. Strajków, które stanowiły akt samodzielnej walki ruchu ludowego o demokrację, o realizację wizji Polski wolnej od wyzysku i nierówności społecznej” [11].

      Politycy postsolidarnościowi mają wątpliwe prawo moralne do rozliczania zbrodni PRL. Sami bowiem nie chcą dopuścić do symbolicznego rozliczenia zbrodni II RP, do oddania sprawiedliwości wówczas zamordowanym i prześladowanym. Polityka historyczna po 1989 roku zakłamuje historię II RP, przemilczając fakty niewygodne. W jednym ze szkolnych podręczników historii z lat 90. XX wieku nie było nawet wzmianki o przewrocie majowym, a co dopiero o procesie brzeskim i Berezie Kartuskiej. Józef Piłsudski ma w całej Polsce niezliczone pomniki oraz uczelnie, szkoły, place i ulice swojego imienia. Podobnie zresztą jak jego następca Edward Śmigły-Rydz, którego imieniem dodatkowo nazwano przełęcz w Beskidzie Wyspowym (dawna przełęcz Chyszówki). Imieniem krwawego ministra spraw wewnętrznych, Felicjana Sławoja-Składkowskiego, nazwano m.in. jedną z ulic w Warszawie. O ich ofiarach postsolidarnościowy establishment nie pamięta.”
      Bohdan Piętka http://www.mysl-polska.pl/874

      MOŻE CZAS PANIE KRZYK58 UCZYĆ SIĘ OD BOHDANA PIĘTKI, no chyba że “jaśnie państwu” nie odpowiada obiektywne widzenie historii.

  22. Lech
    11 sierpnia 2017 at 18:34

    @Miecław. Urodziłem się na Ziemiach Odzyskanych (Łużyce) w czasie powojennej wędrówki rodziców szukających swojego miejsca na Ziemi. Wychowałem, wykształciłem i wyższą szkołę zawodową skończyłem w Łodzi, skąd rodzice pochodzili. Po uzyskaniu prawa wykonywania zawodu osiedliłem się w Woj. Zielonogórskiem, gdzie tkwię do dnia dzisiejszego. Obecnie nazywa się ono Lubuskiem, chociaż jedynie dwa jego aktualne powiaty istotnie etnicznie są częścią historycznej Ziemi Lubuskiej. Mieszkam właśnie na terenie jednego z owych dwóch Lubuskich powiatów.
    Przesyłam Ci pozdrowienia z tutejszych lasów i pojezierza. Jeżeli się dobrze wsłuchasz może usłyszysz wycie tutejszych wilków. Już je słyszałem. Pierwszy raz w życiu słyszałem podobne przebywając w tzw. Puszczy Knyszyńskiej w latach 60-tych ubiegłego wieku.

    • Miecław
      11 sierpnia 2017 at 19:45

      No to ja pozdrawiam cię, jako syn rolnika z Mazowsza, dawne województwo włocławskie, ziemia dobrzyńska, a obecnie zamieszkały na Mazurach, nad urokliwym małym jeziorkiem, gdzie żurawie, czaple i łabędzie oraz masa innego ptactwa umila mi życie:-) Dziki i jelonki zachodzą na działkę, a moje jeżyki to już jak domowe, chociaż od wiosny gdzieś się zapodziały. Pozdrawiam seredecznie.

  23. Anonim
    12 sierpnia 2017 at 22:40

    @Miecław jeszcze, aby być precyzyjnym to poinformuję Cię, że jestem wnukiem rolnika z podłódzkiej wioski. Przedwojenne ziemiaństwo, czyli “szlachta” twierdziła, że chłopem jest się do dziesiątego pokolenia, o ile z chłopów pochodzisz. To wraca!
    Pozdrawiam.

    • Miecław
      12 sierpnia 2017 at 23:51

      @Anonim. Więc można też tą retorykę odwrócić, że zdegenerowanym i pozbawionym inteligencji społecznej “jaśnie państwem” jest się do dziesiątego pokolenia:-) W końcu setki lat korzystania z pańszczyzny i żerowania na krzywdzie ludzkiej musiało pozostawić ślad w genach:-)

      A więc nie masz powodów, aby bronić “jaśnie państwa” i kk.:-) a wręcz przeciwnie, powinna się obudzić w tobie klasowa duma, że twoi przodkowie żyli godnie z pracy własnych rąk, nie żerując na czyjejś krzywdzie!!!

      Co do naszego pochodzenia to nie mamy się czego wstydzić. Po wojnie, dzięki PRL, gdy system wymusił równość, wtedy okazało się, że dzieci niepiśmiennych chłopów i robotników w niczym nie ustępują tym z “pochodzeniem”, jeżeli tylko mają podobne warunki rozwoju. Mam taki przykład z mojego ojca, który gdyby system przedwojenny się utrzymał, to jako syn robotnicy rolnej na folwarku też zostałby takim niepiśmiennym robotnikiem na folwarku, albo skończyłby ze cztery klasy do czytania i pisania, a tak po wojnie ukończył z bardzo dobrymi wynikami szkołę podstawową i zawodową będąc lepszy w nauce od dzieci miejscowej inteligencji i szlachty sprowadzonej do poziomu zwykłego rolnika. Mógłby się uczyć dalej, ale dla jego mamy własne gospodarstwo to była świętość, więc został, chociaż kusiło go trochę miasto. Tego nie mogą “elity” darować komunistom i socjalistom, że musiały po wojnie na równi pracować na swoje utrzymanie z “chamami”, a wtedy okazywało się często, że są gorsi od nich.
      Tak więc geny to tylko system operacyjny, ale może być z wadami niestety. Pozdrawiam.

  24. krzyk58
    13 sierpnia 2017 at 09:49

    @Miecław. Gdyby aż tak “zdegenerowana i pozbawiona inteligencji,
    też ‘społecznej” była warstwa uprzywilejowana, jak piszesz,
    w temacie rozwoju uczuć wyższego rzędu nasz kraj byłby Afryką,
    dosłownie – nie byłoby nawet – Kościuszki. 🙂
    Pamiętaj że zaliczenie w stan szlachecki(rycerski) niosło ze sobą
    poważne obowiązki względem Ojczyzny…. z procesu nobilitacji korzystali nie tylko Żydzi…(ci to dopiero, wedle powiedzenia z “chama – pan”….
    Czy naszą przeszłość musisz przedstawiać poprzez pryzmat
    podręczników z pierwszej połowy lat 50’ pisanych przez matkę guru
    polskojęzycznej ćwierć-inteligencji, z pozycji lewicy laickiej?
    Pozdrawiam

    Ps. Przypominam o zbliżającej się rocznicy “cudu nad Wisłą”,
    pamiętajmy że to dzięki m.in. ludowo-narodowemu rządowi
    W.Witosa i świadomości warstwy chłopskiej – możliwy był ‘cud’.
    W Odezwie do Braci Włościan na wszystkich ziemiach polskich w dniu 30 lipca 1920 r. pisał:

    „Gdyby zaszła taka potrzeba, musimy podjąć walkę na śmierć i życie, bo lepsza nawet śmierć niż życie w kajdanach, lepsza śmierć niż podła niewola. Precz z małodusznością, precz ze zwątpieniem. Ludowi, który jest potęgą, wątpić nie wolno, ani rezygnować nie wolno! Trzeba ratować Ojczyznę, trzeba jej oddać wszystko – majątek, krew i życie, bo ta ofiara stokrotnie się opłaci, gdy uratujemy państwo od niewoli i hańby. A 5 sierpnia w odezwie rządowej zwraca się: Żołnierze! Na Was patrzy i Wam ufa cała Polska, patrzy cały świat”.

    Widoczny był coraz bardziej wzrost świadomości obywatelskiej stanu włościańskiego i coraz większe poczucie tożsamości narodowej chłopów. Z pewnością zdawał sobie sprawę z odpowiedzialności jaka na nim spoczywała. Czuł na pewno, że zbliża się chwila, która może zdecydować o losach nie tylko Polski, ale całej Europy.
    Wincenty Witos i Bitwa Warszawska 1920 roku.
    http://www.mysl-polska.pl/1312

    Czas skończyć z hańbą procesu brzeskiego.
    http://www.mysl-polska.pl/1313

    • Miecław
      13 sierpnia 2017 at 15:58

      Jednak nadal w pańskiej służbie @krzyk58:-) Nie zapomnij zdjąć czapki przed jakimś tam “jaśnie panem”:-) bo rozgrzeszenia nie dostaniesz:-)
      Podręczników o których piszesz nie znam, ale twoje uwagi są jak zwykle przejaskrawione i sprowadzone do jednego poziomu – TYLKO WY KATOLICY I “JAŚNIE PAŃSTWO INTELIGENCJA” MACIE MONOPOL NA PRAWDĘ:-)

      ALE DO RZECZY:Jest takie przysłowie: “Jedna jaskółka wiosny nie czyni”, chwała oczywiście tym jaskółkom, które faktycznie obroniły kulturę Polską przed z Niemczeniem i uratowały po części jej słowiańskość. Wiele razy powoływałem się już na wybitne postacie, jak Paweł Włodkowic, Grzegorz z Sanoka i wielu innych, których lista byłaby bardzo długa, co nie zmienia faktu, że te jaskółki miały ograniczony wpływ na zmiany społeczne, które dokonały się dopiero pod wpływem prądów humanistycznych i rewolucyjnych, począwszy od rewolucji francuskiej. Można powiedzieć jednak, że te “jaskółki” czyniły podstawy do tych rewolucji, które nastąpiły potem. I w tym zakresie masz rację, co zawsze przyznawałem, że niewielki procent ludzi szlachetnie urodzonych i inteligentnych robiło co mogło, aby poprawić sytuację społeczno-gospodarczą i polityczną Polski (zauważ, że nie użyłem w tym momencie pejoratywnie używanego przeze mnie terminu “jaśnie państwo”.)

      A w temacie CUDU NAD WISŁĄ to może warto zwrócić uwagę, jak to “jaśnie państwo” kolejny raz w historii, ale dopiero zagrożenia nie tylko bytu państwowego, ale ich interesów, przypomniało sobie o chłopach prosząc ich o pomoc, a potem ich olało. Chłopi to jednak naiwne i bogobojne były istoty, dające się sterować “jaśnie państwu” pozbawionemu skrupułów. I Witos, z całym szacunkiem dla jego postawy i polityki, okazał się być takim naiwnym człowiekiem. Ale o tym może się podyskutuje 15 sierpnia, jeżeli Krakauer nas zaskoczy jakimś felietonem na ten temat.

  25. jerzyjj
    23 września 2017 at 20:47

    Spotkałem bezrozumnego jegomościa, uszczęśliwionego ponownym wyborem Tuska na stanowisko przewodniczącego rady europejskiej. I nie byłoby może w tym nic zaskakującego, gdybym go nie znał 10 lat wcześniej, jako małego, za to prężnego przedsiębiorcy.

    Okres rządów PO-PSL, pozbawił go wszystkiego, co posiadał. Rewolucyjne zakrętasy państwa i państwowego przedsiębiorstwa, z którym był związany, wchłonęły lokal gastronomiczny, sklepy, mieszkanie, rower, tornister dziecka i przedostatnią parę butów, czyniąc z niego kilkudziesięciotysięcznego dłużnika ZUS-u, którego dzisiejszym sukcesem jest dobra umowa z komornikiem.

    http://prawy.pl/47627-deutschland-deutschland-uber-alles/
    PS…
    Różnica pomiędzy “okupacją” radziecką” a obecną jest taka, że ten pierwszy z “okupantów” nie nakazał nam likwidację cukrowni, stoczni, kopalni ( wręcz odwrotnie ) po to, byśmy mieli kupować każdą rzecz od niego, być całkowicie uzależnieni. Po tej “okupacji” zostaliśmy z polskim przemysłem, polskimi bankami, polską prasą. To jedno.
    Drugie to analogia do Polski przedwojennej. Wtedy zachowywaliśmy się tak samo. Obrażaliśmy sąsiada, wyśmiewaliśmy propozycję wspólnej ( także z aliantami zachodnimi ) rozprawy z Hitlerem. Prowadziliśmy swoją, polską politykę, łącznie z awantura czechodłowacką. Żeby historia się nie powtórzyła. Wtedy oszołomstwo doprowadziło niemal do unicestwienia nie tylko państwości, ale przede wszystkim narodu. Pewnie teraz byłoby podobnie, gdyby np. ISIS czy inny bandzior nas napadło, a “sojusznicy” okazali się niesłowni lub za słabi, też byśmy twierdzili że “zły rusek” i tak ma obowiązek ginąć za nas, ale pomnika i tak mu nie postwaimy, albo obalimy go po kilku latach, w imię naszej rusofobii i oszołomstwa. Bo tacy włąsnie jesteśmy. Mała kurka z ogonem pawia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Soft Power

Scroll Up