Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

22 października 2017

Nie mogę spać, bo trzymam kredens. Twórczy kredens…


 To bardzo trudne wyzwanie zasnąć – trzymając kredens. Staram się, ale nie jest to łatwe zadanie, tym bardziej, że mebel jest twórczy. Nietypowy ciężar mam do udźwignięcia, bo talent potrafi ważyć sporo.

Zadanie o tyle jest trudne i skomplikowane, bo owy twórczy kredens przybiera różnorodne formy, aby tylko uniemożliwić mi sen. Odkładam go i już zmierzam do sypialni, aby zatopić się w miękką pościel i spokojnie zasnąć, ale tuż przed łóżkiem dopada mnie jego obecność. Pędzi do mnie bo nagle zapomniał mi o czymś powiedzieć i ponownie zaczynamy nasze nocne dyskusje.

Twórczy kredens ma wiele dylematów, którymi nie ma się w kim podzielić.  Sporo widział, brał udział w różnych sytuacjach i bardzo potrzebuje obecności i uwagi, gdyż myśli dręczą go bezustannie. Szuka odpowiedzi na pytania – czemu ludzie tak utrudniają sobie życie, kiedy ono samo w sobie jest już niełatwe. Zachodzi po rozum do szuflady, z jakich powodów zamiast podawać sobie ręce i szukać zrozumienia, wolimy piłować gałęzie, na których przyszło nam wspólnie siedzieć…

Kredens potrafi się dematerializować.  Stał kiedyś  wiele lat w pokoju  Mądrej Czarownicy. Nauczyła go 2 rzeczy, za które kazała mu sprzedać swoją, pozornie twardą duszę. Pierwsza dotyczyła możliwości komunikowania się z ludźmi, rozmawiania z nimi i uczestniczenia w ich skomplikowanym świecie. Może jednak tylko wtedy rozmawiać z człowiekiem – kiedy ten trzyma go, nie mogąc spać… Druga pozwalała Twórczemu kredensowi pozbywać się swojej fizyczności i móc być niezauważanym, a obecnym. Kredens uwielbiał film „Duch”- który oglądał wielokrotnie i potrafi cytować bezbłędnie dialogi aktorów. Podkochiwał się w Demi Moore i zawsze chciał umieć, jak jej ukochany – stać obok niej niezauważony, lub przenikać rzeczywistość jak powietrze. Tak długo prosił o to Czarownicę, aż postawił na swoim, co z kolei teraz jest moim przekleństwem, bo wskakuje w moje ramiona i każe się trzymać bezustannie, a bez snu ja – funkcjonować nie potrafię.

Twórczy Kredens to wyjątkowy kompan. Czasem warto nie spać i trzymając go posłuchać opowieści, jakie nosi w sobie. Jest niebywale obiektywny w ocenie i szalenie szlachetny w swoich wewnętrznych przekonaniach. Stara się nie doradzać, nie zabierać zdania, nawet nie sugerować, ale kiedy widzi zagrożenie, czy niebezpieczeństwo – ugina się przed tą niepisaną zasadą i szepcze mi rzeczy, których ja, jako człowiek czasem nie dostrzegam… Nie widzę jak ludzie podzielili się na grupy, na sekty, na zwolenników i przeciwników wszystkiego i niczego. Kredens nie może tego pojąc, bo uważa nas za jedność, za braci i siostry, którzy powinni w swoim gatunku przyjaźnić się i wspierać. Mebel nie wie, z jakiego powodu wolimy złość i agresję, manipulacje i nieszczerość, zamiast –prawdy, miłości i serdeczności. Dziwi go to, bo na świecie widział wiele. Był w różnych miejscach na Ziemi i wiele obserwował – zbierając wszystkie myśli i spostrzeżenia – do momentu spotkania z Wróżką. Kiedy jestem już bardzo zmęczona jego trzymaniem i widzi, że powinnam zasnąć – kładzie się obok, ale wtedy jest już tylko niemym, twardym meblem. Zanim jednak opuści moje ramiona mówi poważnym tonem – Zoe, ludzie naprawdę są na całym świecie identyczni, tylko w swoich głowach stawiają bezcelowe granice i szukają podziałów, żeby być lepszym, czy bogatszym. To złe. Inne gatunki na Ziemi nie rywalizują ze sobą. Drzewa trzymają się razem, szumiąc zgodnie. Lwy bronią swoich braci – „jak Lwice”. Ptaki zawsze fruwają po swojej stronie, a i meble nie pozwolą nikomu pluć na ich podwórku. Czemu tego wy – Ludzie nie rozumiecie? Hmmm… a nie słuchasz mnie już..

Dobranoc Zoe… śpij już spokojnie, bo trochę za długo mnie trzymałaś, ale chciałem ci o tym przypomnieć…

Czy, Wy też  czasem trzymacie kredens nie mogąc zasnąć?

Tags: , ,

3 komentarze “Nie mogę spać, bo trzymam kredens. Twórczy kredens…”

  1. Marta Z.
    8 sierpnia 2017 at 05:22

    Nie rozumiem o co chodzi w tym tekście?

    • tyl
      8 sierpnia 2017 at 07:06

      Byc może aktorka poprostu spi sama?

  2. Marek
    8 sierpnia 2017 at 10:12

    Genialny surrealistyczny przekaz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

Scroll Up