Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

13 grudnia 2017

W centrum Wrocławia…


W centrum Wrocławia, w bliskiej okolicy „Sky Tower”, nowoczesnych apartamentowców, graniczy z Urzędem Skarbowym przedziwne miejsce.

Za wysokim murem porośniętym gęsto bluszczem istnieje inna rzeczywistość. Mijałam to miejsce setki tysięcy razy, spoglądając często stojąc w korku na szaro-zielone ogrodzenie – jednak pierwszy, po jego drugiej stronie znalazłam się wczoraj. W letnie, deszczowe popołudnie.

17 listopada 1856 odbył się pierwszy pogrzeb, jednak na terenie cmentarza znajduje się wiele nagrobków datowanych o wiele wcześniej.

Pierwszy nietypowy detal, na który zwróciłam uwagę dotyczył kamyczków poukładanych na płytach, czy rzeźbach nagrobków. Teraz już wiem, że kamyczki nie znalazły się tam przypadkiem i mają symboliczne znaczenie dla bliskich tu pochowanych osób. Zaraz po przekroczeniu bramy zaczął padać deszcz. Wrocław czekał na ten moment ochłody od kilku dni. Powietrze wypełniła przyjemna świeżość.

Spoczywający tu zmarli, żyli w innym świecie. Nie było Internetu, smartfonów, telefonów, telewizji czy innych klątw nowoczesności. Po ulicach nie pędziły 4 litrowe limuzyny, a otaczająca przestrzeń nie przypominała współczesnej architektury.

Niektórzy zmarli urodzili się w okolicach 1750 roku. Patrząc na te daty staram się wyobrazić jakim zajęciom oddawali się w tym czasie? Jakie problemy były dla nich istotne? Jak z sobą rozmawiali? Co było dla nich ważne? Czy byli tak zepsuci, zawistni i empatyczni jak obecni mieszkańcy miasta? Czy jedynym ich celem było gromadzenie, posiadanie i konsumowanie dóbr? Jak traktowali bliskich? Jak spędzali wolny czas bez tego wszystkiego od czego my jesteśmy teraz uzależnieni.

Zastanawiam się czy im nie zazdroszczę możliwości egzystencji w czasach kiedy życie przypominało… życie…

Wiele nagrobków nosi na sobie ślady zaciętych walk o miasto. Od II wojny światowej minęło już sporo czasu. Walka o wolność toczy się jednak nadal. Tylko na całkiem innym poziomie…

 

 

 

 

Tags: , , , ,

19 komentarzy “W centrum Wrocławia…”

  1. Eurypides
    6 sierpnia 2017 at 05:47

    Piękne zdjęcia, to oczywiście cmentarz Żydowski we Wrocławiu, gdzie wstęp jest płatny. Jednak nie to jest najważniejsze, tylko to jak to się stało że on przetrwał wojnę. To był fenomen.

    • izabella
      6 sierpnia 2017 at 11:58

      Czwartki – wstęp wolny 🙂
      Ocalał też dzięki renowacji z ramienia Urzędu Miasta.

  2. krolowa bona
    6 sierpnia 2017 at 06:38

    Z zainteresowaniem obejrzalam prezentowane fotografie,dokumentujace tyle dziejow ludzkich i dziejow Europy, dwie wielkie swiatowe wojny….napisy glownie z jednym podaj wyjatkiem w jezyku niemieckim i hebraskim,nagrobki osob zamoznych,gdyz nagrobki sa bogate i pieczolowicie przez rodziny zmarlych opatrzone napisami pelnych uczuc po stracie bliskich, warstw nizszych nie bylo stac na taka wystawnosc…cmentarz takze byl dla wyzej uposazonych,piekne drzewa,paprocie,alejki i lampy elekryczne,moze poznuejszej daty…emanuje tu spokoj i cisza…kto zarzadza tym miejscem i czy jest muzeem ?

    Mimo takich zwariowanych urzadzen technicznych zapewniam Pania,ze zycie ludzi przez ostanie 250 lat mimo roznic bylo bardzo do siebie podobne, ludzie mieli takie czy inne prawa pidmiotowe,poslugiwali sie choc nie wszyscy alfabetem i pismem,zajmowali sie handlem i nauka,odzienie bylo takze “wyprodukowane” i nikt nie chodzil w skorych zwierzat lub przez siebie samego udzierganych zapaskach z lnu,sukna lub konopi nawet bawelne po ‘odkryciu Ameryki”w XVw byla znana i z niej przedzony jersej mniej wiecej odpowiadal naszym dzisiejszym podkiszulkom,nawet jeansy byly juz znane ale noszone przez warstwe robotnikow jako ‘drelichowe”ubranie robocze, narzedzia pracy podobne i poczatki komunikacji automobilami….ludzkie uczucia te same znane nam z przypowiesci biblijnych i z 10-ciu przykazan oraz z greckiej mitologii klasycznej….tak to ok.250 lat to mrugniecie oka w ciagu
    historii,kartka z kalendarza…..,choc te stare drzewa nie jedna historie znaja i milcza w swoim nieprzejednanym ,nieprzejednanym pieknie….🎋pozdrowienia

    • izabella
      6 sierpnia 2017 at 12:05

      Tak. Teraz to muzeum, którym opiekuje się miasto.
      Co do różnic w życiu ludzi – jestem przekonana, że było zdecydowanie inne. Proszę spróbować kilka dni spędzić bez telefonu, samochodu, internetu, tv, komputera… nawet jeśli się to uda to w Pani świadomości jest już zakodowane ich istnienie i szybki powrót do korzystania z ich mocy :). Nie wspomnę o szalonym tempie życia, konsumpcyjnej wegetacji i niezaspokojonym pragnieniom odbierającym nam szczęście, rozum i wolność:).
      Pozdrowienia

  3. Wielka Polska Katolicka
    6 sierpnia 2017 at 07:05

    Zawsze tu pachniało czosnkiem, no ale to przekracza wszelkie możliwe wyobrażenia…

    • izabella
      6 sierpnia 2017 at 11:59

      Faktycznie. Granice wyobraźni właśnie zostały przesunięte:)

  4. Rachwał
    6 sierpnia 2017 at 08:27

    Bardzo dobre zdjęcia.

    • izabella
      6 sierpnia 2017 at 11:59

      Dziękuję 🙂

  5. gurgul
    6 sierpnia 2017 at 09:47

    Piękne zdjecia

  6. Inicjator
    6 sierpnia 2017 at 11:32

    Dziękuję za ten fotoreportaż.

    A WPK chyba nie wie – że Matka Boska była Żydówką …

    Zgroza według niego.

    Skoro tak, to kim jest Jezus Chrystus?

    Dlatego nadal jesteśmy w Macondo.

    Amen.

  7. BOGO22
    6 sierpnia 2017 at 13:41

    w centrum wroclawia odkrywasz inne slady…
    to moze, takze odkryjesz, ze to dzieki rosjanom, mozesz to odkrywac w “polskim miescie” wroclaw…!

    • izabella
      6 sierpnia 2017 at 15:11

      :). Proponuję zażyć w ta piękną, słoneczną niedzielę – pozytiwix:)

      • 6 sierpnia 2017 at 16:10

        P.Izabelo rozumiem kontekst ,ale historię nie należy traktować wybiórczo. Za parę lat przy tej polityce Cmentarze Żołnierzy Armii Czerwonej którzy Wyzwoliły te ziemie będą wyglądać o wiele gorzej bo miasto je “oleje”.Pozdro.

    • krzyk58
      6 sierpnia 2017 at 17:43

      I TU, niestety kończy się (kosmopolityczna) tolerancja lewaków
      jewropejskich,panie “BOGO22” – a było tak sielsko , tak poprawnie…………….a pan TU, “jacyś Rosjanie” ( mój sarkazm)….. to tak jakby w towarzystwie arcy-biskupów,notorycznie “bąki puszczać” (po co trzymać bąka w doopie, niech polata po chałupie).
      P.Izabela sugeruje nam……. 🙂 doprawdy nie rozumiem potrzeby publicznego obnoszenia się z inną tradycją – tak to odbieram.
      Dziś we Wrocławiu “podobnież” dominuje schłopiony język
      ni to rosyjski ni to polski…a i dziwnie upodobali (sobie) z racji
      bliskości do Niemiec (ach te wzajemnie ‘odwiecznie” bliskie relacje)
      nowi pustynni “polacy” ort.celowa. 🙂
      Wrocław. Nasze ODWIECZNIE ZIEMIE PIASTOWSKIE i w tym
      klimacie raczej oczekiwałbym relacji……………………………..
      Dedykuję pani :Kresowy płomień https://www.youtube.com/watch?v=enAQzbAizf0

      Ps. Znamienny “napis – dedykacja” pod adresem Polaków zamieszczony na Lwowskiej,Naszej Nekropolii,ujęty w zalinkowanym
      wideoroliku – przypominam rok wstawienia filmu 2013′.
      ……Bez komentarza osobistego…………..
      Ps2. Panie BOGO22 słusznie pan zauważyłeś….bez Rosjan, STALINA
      bylibyśmy łącznie z p.Izabellą w “czarnej doopie’ a nie w
      PIASTOWSKIM WROCŁAWIU!

      • wieczorynka
        6 sierpnia 2017 at 22:40

        Krzyku, proszę o podkład muzyczny, ja proponuję “cisza na trąbkę” czyli dla tych co odeszli na drugą stronę. Pozdrawiam.

      • krzyk58
        7 sierpnia 2017 at 11:49

        @wieczorynka. Może być.Proponuję w wykonaniu mistrza André Rieu
        https://www.youtube.com/watch?v=b_Sv6xBIUUk

  8. wieczorynka
    6 sierpnia 2017 at 18:53

    Piękne zdjęcia cmentarza – parku i refleksja Autorki, jak żyli ludzie w tamtych czasach. Zwiedzam cmentarze i też nachodzą mnie takie refleksje. Marzę aby cmentarze wszystkich nacji były pamiątką i parkiem dla tych co mogą je oglądać, a kraj na którego terenie się znajdują powinien dbać aby każdy cmentarz był miejscem refleksji.

  9. Lech
    9 sierpnia 2017 at 08:23

    @Izabella Gądek. Piękny fotoreportaż i piękny literacko tekst. Pełen melancholijnej zadumy i szacunku dla minionych poleń. Tak zmarłym należy się spokój i szacunek za dokonania ich życia. Przecież każdy z nich pozostawił jakiś materialny ślad na ziemi w łańcuchu upływającego czasu. Dziękuję Pani i mam do Pani jednak wielką prośbę. Proszę zrobić podobny fotoreportaż o cmentarzu w Siekierkach koło Cedyni
    Pozdrawiam serdecznie.

  10. wieczorynka
    9 sierpnia 2017 at 20:10

    Pani Izabello, odważę się też poprosić o fotoreportaż z największego cmentarza w Szczecinie. Oczywiście jeżeli to możliwe. Ja zwiedzałam ten cmentarz około 40 lat temu, zrobił na mnie ogromne wrażenie, przykład, że pamiętam do dziś. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Historia

Scroll Up