Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

13 grudnia 2017

Ministerstwo dupnych zatyczek


 Jest potrzebne nowe ministerstwo – Ministerstwo dupnych zatyczek! Jest po prostu niezbędne, musi powstać tu i teraz, najlepiej natychmiast. Zatrudniać kilkanaście tysięcy sprawdzonych działaczy jedynie słusznej partii narodowo-religijnej, ale tylko tych którzy uznają, że jedynym prawowitym liderem jest tylko i wyłącznie jedynie słuszny pan minister. Celem nowego ministerstwa powinna być produkcja dupnych zatyczek, czyli koreczków analnych, które używają ludzie z różnego rodzaju chorobami końcówki jelita, jak i ludzie z innego typu zainteresowaniami związanymi z życiem płciowym (póki co wolno)! Po prostu potrzebujemy dupnych zatyczek! Dla każdego obywatela i każdej obywatelki – powinna być dupna zatyczka na każdy dzień tygodnia, o odpowiednim kształcie, żeby miał świadomość tego, w jakim kraju żyje i jacy rządzą nim ludzie! Oczywiście imienna! Żeby sobie ktoś nie podmienił np. w kiblu! Zatyczki mają mieć imienne oznaczenia, imię i nazwisko oraz PESEL!

Oczywiście dla uprzywilejowanych funfli pana ministra, sami państwo wiecie którego, dupne zatyczki powinny być wysadzane diamencikami. Kiedyś pewien działacz partyjny miał kolczyk w uchu z diamencikiem, to dlaczego pomazaniec samego pana ministra – nie miałby mieć dupnej zatyczki z dużym diamentem? Przecież zasłużył! Do tego imiennie wygrawerowanej laserem! Imię i nazwisko – u najlepszych szlifierzy w Nowym Jorku, oczywiście za pieniądze podatnika! Co prawda jedynie słuszna partia go odrzuciła, ale to tylko z powodów wizerunkowych. Dupna zatyczka dla faworyta i zausznika pana ministra, to genialny sposób na to, żeby uczcić honor, poświęcenie i wkład wybranej osoby w prace resortu. 

W ogóle dupne zatyczki mogłyby zastąpić odznaczenia państwowe! Jest order na podwiązce? To dlaczego nie mielibyśmy mieć orderów w kształcie dupnych zatyczek? Dlaczego mamy się ograniczać do jakichś blaszek? Te najtańsze mogłyby być plastikowe, oczywiście Made in China, bo w Europie jak wiadomo nie opłaca się produkować niczego poza luksusowymi samochodami dla bogatych Rosjan, Arabów, Amerykanów i Chińczyków, więc dupne zatyczki z Chin na pewno byłyby tanie, dobre i odpowiedniej jakości. 

Trzeba byłoby podjąć strategiczną decyzję – czy dupne zatyczki byłyby tylko dla przedstawicieli reżimu, żeby mogli się z nimi obnosić? Czy też przeciwnie Wódz, pozwoliłby żeby cały Naród cieszył się z dobrodziejstwa dupnych zatyczek? Na pewno te z diamentami, byłyby dla ulubionych funfli, mogliby nimi np. błyskać na dyskotekach jak lubią? Dla ludu w ostateczności ekologiczne – drewniane, lub jak wiadomo chińskie plastikowe. To poważny i złożony problem, na pewno wiele autorytetów zarobiłoby olbrzymie pieniądze, poświęcając swój czas na rozwiązanie tego jakże wzniosłego dylematu!

Koncepcja dupnych zatyczek może wymagać naukowego opracowania! Trzeba rozważyć, czy nie powinniśmy powołać odpowiedniego instytutu narodowego z uprawnieniami prokuratorskimi, którego celem byłoby właśnie badanie optymalnych kształtów, katalogowanie, serwisowanie i rejestrowanie dupnych zatyczek? Poza tym przecież jakbyśmy wprowadzili obowiązek insertowania dupnej zatyczki przed wyjściem z domu i noszenia jej w miejscach publicznych, to można byłoby zbierać opłaty za ich noszenie, jak również i karać za ich nienoszenie! Co za wspaniałe pole do popisu dla służb porządkowych – pilnowanie, czy obywatele noszą właściwą dupną zatyczkę we właściwy dzień tygodnia? Czy przypadkiem ktoś bezczelnie nie uzurpuje sobie prawa do jakiegoś podejrzanego zestawienia kolorów? Przecież na pewno byliby tacy wśród nas, którzy demonstrowaliby swoje dupne zatyczki w kolorach tęczy! Co więcej obnosiliby się z nimi manifestacyjnie – po centrum Warszawy! Włos się na głowie! Włos się na głowie! Skala nadużyć mogłaby być gigantyczna. Taki mamy klimat!

W niektórych Kościołach dupne zatyczki miałyby również kolosalną przyszłość, zważywszy zwłaszcza na bardzo częste testowanie celibatu przez niektórych oficjalnych przedstawicieli, niektórych z tych instytucji. Po prostu człowiek idąc tam (w niektóre miejsca), czułby się z dupną zatyczką bezpieczniej! Normalnie same korzyści! Taka niewielka rzecz, a jak bardzo może cieszyć i jak zmienia pozycję człowieka wobec hierarchów, którzy lubią to co cielesne! Wiadomo, że potrzebne są grzechy – jako doświadczenie, żeby móc poprzez właśnie taką obserwację uczestniczącą rozumieć naturę zła. Wniosek – dupna zatyczka ratuje nas przed złem wszelakim!

Dlatego pójdźmy dalej! Jakbyśmy wprowadzili insertowanie dupnych zatyczek jako normę i modę, to pan minister mógłby bez najmniejszego obciachu OSOBIŚCIE – INSERTOWAĆ swoim faworytom, te diamentowe dupne zatyczki, podawane na atłasowych poduszkach – prosto w stosowne miejsce u swoich faworytów! Czy można sobie wyobrazić większy zaszczyt, niż być insertowanym dupną zatyczką przez samego pana ministra? Jego silną dłonią? Czy nie o to chodzi w jeszcze lepszej zmianie?

Sama idea może być tutaj słuszna i zbawienna również dla naszego budżetu, potrzebującego na kolejne programy bonusowe dla suwerena! Przecież zatyczki musiałyby być certyfikowane! Poza tym, można byłoby uruchomić nowe studia dla tych, którzy insertowaliby zatyczki zawodowo w imieniu państwa! Nakręcilibyśmy tak bardzo koniunkturę, że to byłby po prostu sukces. Przede wszystkim zaś, można byłoby pobierać opłaty od obywateli – na zasadach abonamentu, jak za RTV, tylko na zasadzie negatywnej. Czyli jeżeli nie chcesz być insertowanym, płaciłbyś obywatelu – obywatelko – stosowny abonament (żeby nie było, że podatek), za przechowywanie i pielęgnowanie twojej dupnej zatyczki, w Narodowym Centrum Dupnych Zatyczek. W ten sposób można by je przekazywać z ojca na syna! Proszę sobie wyobrazić kilka pokoleń ludzi niezłomnie korzystających z dupnych zatyczek! Czy to nie jest wspaniałą idea? Po co ograniczać się do jakiś blaszek grawerowanych imiennie! Idźmy w dupne zatyczki!

Może nas nie zabiją za ten tekst? Raczej nie mają poczucia humoru? Było miło dla państwa pisać przez ostatnie pięć lat. Nie można jednak się zgodzić na to, żeby promować za publiczne pieniądze osoby, które przy odrobinie zdrowego rozsądku i poczucia wstydu, po tym co uczyniły, nie powinny przez kilka lat wychodzić z domu. Zwłaszcza jeżeli ta promocja dzieje się w formach przewidzianych dla prawdziwie zasłużonych bohaterów! Nie może być na to zgody. Najlepszą formą przeciwstawienia się psuciu obyczajów państwowych w Polsce jest właśnie wyśmianie. Jeżeli ktoś czuje się oburzony, niech sobie da na wstrzymanie, felieton dotyczy koncepcji promocji  jednego z instrumentów proktologicznych w medycynie (stosować po konsultacji i na wyraźne zalecenie lekarza).

W ostateczności bowiem, czy nie byłoby dla nas wszystkich i dla samego pana Ministra – lepiej? Żeby pan Minister był od dupnych zatyczek?

Tags: , , ,

23 komentarze “Ministerstwo dupnych zatyczek”

  1. Emeryt z Toporu
    3 sierpnia 2017 at 05:22

    Dawka zdrowego śmiechu zawsze jest przydatna 🙂

  2. Wołający na puszczy
    3 sierpnia 2017 at 05:39

    Wbrew pozorom to wcale nie jest humorystyczne. Szkodnik nr 2 w kraju wykorzystał żołnierską tradycję honorowania żołnierzy imiennymi monetami – bijąć to dla swojego nazwijmy to “współpracownika”. W tym kontekście mówienie o dupnej zatyczce jest strzałem w 10 tkę, niestety przez łzy.

  3. Królik Zygmund
    3 sierpnia 2017 at 05:41

    Bardzo dobry pomysł na wyśmianie misiowatej monety.

  4. Realista
    3 sierpnia 2017 at 05:53

    Mocne. Odpowiadam na pytanie – zabiją was, bo nie mają poczucia humoru.

  5. Ed
    3 sierpnia 2017 at 06:06

    Bardzo dobrze napisane – trafił pan w samo sedno dobrej zmiany. Wyśmiać to buractwo. Czy homosie popierają Antka?

  6. las
    3 sierpnia 2017 at 06:48

    Jako przedstawiciel czytelnikow niezłomnych popieram idee orderu dupnej zaatyczki. To wspanialy pomysl.

  7. B.S.
    3 sierpnia 2017 at 07:01

    Dobre, nawet trafione w sedno. Tylko pamiętaj psie, że ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. B.S.

  8. sds
    3 sierpnia 2017 at 07:51

    W normalnym kraju, w normalnych warunkach uznałbym że to nie jest smaczne, zwłaszcza jak na powagę portalu – łamie konwencję. Jednak w naszym kraju, gdzie konus daje swojemu dupcusiowi to co się należy bohaterom za czyny i całe życie służby, powiem że trafiliście w sedno. Właśnie w ten sposób trzeba walczyć z reżimem.

  9. krolowa bona
    3 sierpnia 2017 at 08:06

    Jadowity paszkwil na “dobra zmiane”, panow ministrow i ich maskotek ,wogole na nowoczesny system rzadzenia i kocertowego sr***a na steranego ta maskarada obywatela…..
    A propos czy zamieszczona ilustracja do tekstu jest nowoczesna sztuka abstrakcyjna z ” Museum of Modern Art”/ N.J. czy z wlasnie.trwajacej “documenty” ? Dla mnie to “mateczki blaszane z przodu i z tylu zalutowane” bo takiez powinni wszyscy ministrowie i ministry oraz reprezentaci kk nosic i cwiczyc swoja cnotliwosc zamiast posluguwac sie obficie pieniedzmi zgrzytajacego zebami podatnika…..

  10. 3 sierpnia 2017 at 08:13

    Za ostatnie decyzje Sądu Najwyższego w sprawie p
    Kamińskiego i NSA w sprawie “dublerów”TK, lista posiadaczy zatyczek się rozszerzy!

  11. Inicjator
    3 sierpnia 2017 at 09:52

    Trochę zaskakujący co do konwencji dobrego smaku tekst, jak na powściągliwego jak do tej pory Obserwatora Politycznego.

    Czyżby rządzący “dobrą zmianą” pozwalali na elementy filozofii GENDER w życiu publicznym?

    A co na to Ojciec Dyrektor?

    Wiele znaków zapytania na raz.

    Przecież rządzącym ZAWSZE wolno więcej.

    Skoro PO zmniejszyła świadczenia emerytalne całej grupie ludzi, służącym w PRL-u dla umacniania ustroju, a obecna to tylko pogłębiła – obejmując również renty inwalidzkie i dalej tnąc świadczenia – to znaczy że wszystko rządzącym wolno.

    Prawo może działać wstecz, obowiązuje odpowiedzialność zbiorowa i nie istnieją tzw. prawa nabyte, mimo że rządzi partia, co ma SPRAWIEDLIWOŚĆ w nazwie.

    Państwo raz popsute – będzie się już psuło dalej SAMO.

    A PO jest inną odmianą PiS.

    To prezydent Komorowski (historyk) ustanowił Święto Żołnierzy Wyklętych.

    PiS to tylko kontynuuje BARDZIEJ.

    A że minister kogoś lubi bardziej …

    Każdy ma swoje słabostki.

    • Marek1
      7 sierpnia 2017 at 17:38

      Od “zawsze” piszę, że po-pis, to jedna i ta sama banda. Oni się po prostu kiedyś bardzo pożarli o dostąp do koryta(czyt. budżetu), ale zasadniczo mentalnie są bliskimi krewniakami. Różnią się nieco w kwestii postrzegania stopnia ekstremalności “wojny z przeszłością” obecnie jedynie niesłuszną. Nawet rodowód mają prawie identyczny – z jednego styropianu zrodzeni i na tych samych grzbietach durnych roboli do władzy wyniesieni zostali.
      Pozdrawiam …

  12. Wojciech
    3 sierpnia 2017 at 10:01

    Te dupne zatyczki powinny być opisane solidarycą, symbolem Solidarności. Te ekskluzywne mogą być oznaczone symbolem PW.
    I doczekałem się “Wolnej Polski” z zatyczkami. Autor nie wspomniał o zatyczkach mózgowych.

  13. romuald oszołomietiev
    3 sierpnia 2017 at 12:22

    Najlepiej w całym polskim internecie wyśmialiście monetkę pana Antoniego, Antoni dla misia koreczek – genialne!!!! ps. zabiją was, nie miejcie co do tego wątpliwości, serio rozglądałbym się dookoła chodząc po ulicy, a wieczorem w ogóle bym nie chodził

    • 3 sierpnia 2017 at 13:53

      Oszołomie,kpisz czy o drogę pytasz?Przeżyliśmy Potop Szwedzki przeżyjemy i Pisowski.!

  14. hjw
    3 sierpnia 2017 at 13:05

    Minister od dupnych zatyczek – ha ha! Świetne!

  15. mjr
    3 sierpnia 2017 at 13:38

    Powiem wam tak – pan M. się wkur!ił
    Uważajcie.

  16. oberst
    3 sierpnia 2017 at 14:08

    Dużo ludzi prawie obesrało się ze śmiechu czytając wasz tekst. Podoba mi się, róbcie tak dalej.

  17. krzyk58
    3 sierpnia 2017 at 18:16

    Marcin Skalski-Truskolaski NWP – Hańba zdrajcom Narodu Polskiego! 63 dni Chwały 3/63
    https://www.youtube.com/watch?v=ozpogIHNH-8

  18. 3 sierpnia 2017 at 20:02

    Zapisane będą słowa i czyny! Matematyka nie kłamie a jeśli tak to kto. Sciagalność VAT w porównaniu z rokiem ubiegłym wzrosła z 7,71 do 7,73 czyli o dwie setne procenta. Ogromny sukces kolejnego kłamstwa obok Smoleńskiego!

  19. Wernyhora
    3 sierpnia 2017 at 21:00

    bardzo ale to bardzo mocno wyśmialiście głupotę

  20. Miecław
    3 sierpnia 2017 at 21:45

    Szok. Wracam z pracy, siadam do kompa, wchodzę na OP, żeby dowiedzieć się o najnowszych trendach w geopolityce, a tu o dupnych zatyczkach.:-)
    Ale po chwili przychodzi olśnienie!!!! Przecież szanowny Krakauer napisał prawdę na czasie, a nawet ponadczasową. No bo pomyślmy ilu polityków i działaczy różnej maści zaprzedało, swoje wyborcze idee, obiecanki, zasady itd., do tej pory, więc tak naprawdę dają “dupy” różnym lobbystom i grupom wpływu:-) Skoro więc mają tzw. “poszerzone światło dzienne odbytu” (określenie chyba jak pamiętam z medycyny sądowej), to taka dupna zatyczka jest niezwykle potrzebna i to nie tylko dla tej narodowo-religijnej opcji, ale dla większości polityków i różnej maści działaczy:-)

  21. Inicjator
    4 sierpnia 2017 at 15:43

    Jednym słowem, promujmy dupną zatyczkę wszędzie z nadzieją na jej eksport, bo zjawiska opisane w Polsce – są ogólnoświatowe.

    Badania nad tym projektem, produkcja i rozwój zatyczki – powinny być podstawą SOR, prezentowaną na slajdach przez Wicepremiera.

    W końcu to jest nowoczesne, czyli spełnia kryteria gospodarki opartej na wiedzy.

    Skoro nie mamy ani jednego z 1 000 000 samochodów elektrycznych, to coś musimy Narodowi i Światu w zamian zaproponować.

    Dupne zatyczki!

    Amen i Macondo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Soft Power

Scroll Up