Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

25 listopada 2017

Jeżeli już rozliczamy to bądźmy konsekwentni


 Jeżeli już rozliczamy – resetujemy symbolikę pamięci, to bądźmy konsekwentni. Komunizm i inne ideologie totalitarne nie są obecne w naszej przestrzeni publicznej, za sprawą samych Polaków, którzy po prostu nie uznają ich za składowe swojej rzeczywistości. Trudno, żeby ktoś w Krakowie mówił, że idzie na Adolf Hitler Platz (Rynek Główny)! Tego nie ma, to się nie dzieje, to nie jest narracja występująca w społeczeństwie. Co więcej, podobnie jest w przypadku pomników wdzięczności dla Armii Czerwonej i Ludowego Wojska Polskiego, jak i miejsc pochówku Żołnierzy tych formacji (i innych wyzwolicieli ziem polskich). Nie ma dzisiaj w Polsce „komunistycznej” narracji, co więcej nie ma nawet potrzeby istnienia tego typu odwołań. Jeżeli one są, to są po prostu w przestrzeni jako miejsca utarte zwyczajem. 

Jeżeli w tej chwili słyszymy, że mają być usuwane nawet czołgi konstrukcji radzieckiej, na których Żołnierze wyzwoliciele wjechali do Polski lub na tzw. Ziemie odzyskane, to trzeba się zapytać w czym T-34/85 jest winny Komunizmu? Był przecież narzędziem wyzwolenia ziem polskich lub ziem dla państwa polskiego przydzielonych! Czy różnicujemy to, które czołgi służyły w Ludowym Wojsku Polskim, a które w Armii Czerwonej? Przecież to ekstremalny idiotyzm!

Zmiany nazw ulic i placów to głównie problem dla ich mieszkańców. Dziesiątki tysięcy Polaków, będzie musiało wymienić dowody tożsamości i inne dokumenty. Co komu przeszkadzała nazwa ulicy upamiętniająca datę wyzwolenia miasta spod niemieckiej okupacji? Jeżeli gdzieś jest jakieś nazwisko działacza, w tym osoby oskarżonej przez IPN o zbrodnie komunistyczne – to jak najbardziej, można zrozumieć że osoba winna zbrodni nie może być patronem ulicy czy placu. Jednak trzeba pamiętać, że np. wielu banderowców dostało po wojnie od Generała Andersa ordery za Kampanię Wrześniową, jak również poświadczono im polskie obywatelstwo – dzięki czemu tysiące tych ludzi mogło wyjechać na Zachód, głównie do Kanady. Jak to jest możliwe, że uhonorowaliśmy naszych katów i ludobójców? Chodzi o pewne następstwo faktów historycznych, w 1939 roku wielu Ukraińców biło się bardzo dzielnie z Niemcami i z ZSRR, niestety również wielu sabotowało wysiłek zbrojny. Jednak sprawa do dzisiaj jest przemilczana, bo gdyby nie fakt, że ci ludzie przed Wojną byli mieszkańcami znienawidzonej przez nich samych Rzeczypospolitej, to jako obywatele ZSRR a nie RP zostaliby deportowani do ZSRR, który się usilnie o to starał. Jednak to jest niewygodne dzisiaj, o tym się nie mówi. Chociaż widać podwójne standardy w traktowaniu czynu zbrojnego, bo Żołnierzy radzieckich i polskich, którzy walczyli z Niemcami, traktuje się dzisiaj w sposób niegodny. Tymczasem, za sam fakt wyzwolenia należy się im szacunek. Kwestie późniejsze, to co nastąpiło po wyzwoleniu – walka z podziemiem polskim, wywózki ludności, umocnienie ustroju komunistycznego itp., to inne kwestie – jak najbardziej historycznie jednoznaczne i nie podlegające dyskusji. Chodzi jednak o mierzenie tą samą miarą, to jest wykładnik naszego własnego szacunku do samych siebie.

Jeżeli już więc resetujemy symbolikę pamięci, to bądźmy konsekwentni. Wyczyśćmy podręczniki historii, encyklopedie, spalmy stare książki. Co więcej – zburzmy symbole obecności okupanta. To znaczy przede wszystkim Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, co oczywiście byłoby po prostu głupie, jednak zróbmy to, ponieważ mamy fantastyczną zdolność do robienia głupot. Kto to widział żeby pałac im. Józefa Stalina, stał w Warszawie! Uznajmy fakty! Jeżeli ścigamy jakieś czołgi stojące na pomnikach w małych miasteczkach na Pomorzu, to jak możemy tolerować ten stalinowski cierń wbity w zdrową tkankę samego serca polskości? Śmiało pójdźmy dalej w szaleństwo, nie ograniczajmy się do zwykłej walki z tabliczkami nazw ulic! Czy też zmniejszaniem emerytur – wybranym przedstawicielom ówczesnego reżimu. Łatwo było zmniejszyć emerytury Milicjantom, ale Sędziom i Prokuratorom już nie? No, bądźmy konsekwentni! Ognie na pomnikach już dawno zgasły… Rozliczmy wszystkich, ze wszystkiego – ze szmalcowania majątków w czasie okupacji, z dzikiej reprywatyzacji po 1989 roku. Śmiało – jest co i kogo rozliczać, oj nie zabraknie nam tematów do rozliczeń i to na bardzo długo.

Bądźmy tylko konsekwentni w rozliczenia, to zrobimy sobie takie polskie piekło, że to co się obecnie dzieje w Syrii, będzie miłym wspomnieniem niewielkiego chaosu… Proszę pamiętać, że jak u nas zacznie się sypać, to niektórzy nasi sąsiedzi, zrobią wszystko żeby się posypało już na całego. 

Gmeranie w historii jest zabójcze dla gmeraczy, przeważnie historia o nich nie pamięta, ale o tych, których chciało się usunąć jakoś ludzie pamiętają. Historię bowiem piszą zwycięzcy, a nie moralne karły, którzy niszcząc nagrobki zwycięzców, sami przeciwstawiają się swojemu prawu do życia – tutaj na tych ziemiach. Proszę zapamiętać pytanie – czy w latach 1939 – 1945 to było dobrze strzelać do Niemców w Polsce? Nie ma potrzeby tego bardziej komentować i rozwijać, niszczenie miejsc pamięci Armii Czerwonej i Ludowego Wojska Polskiego – jest zbrodnią na naszej własnej historii.

Tags: , , , , ,

11 komentarzy “Jeżeli już rozliczamy to bądźmy konsekwentni”

  1. Realista
    18 sierpnia 2017 at 05:21

    To wielki wstyd, to retoryka wstydu stosowana na rachunek wewnętrzny. Bardzo nam szkodzi w sprawach międzynarodowych.

  2. Emeryt z Toporu
    18 sierpnia 2017 at 05:57

    Dekomunizacja jest zwykłą ślepą zemstą. Mszczą się na emerytach i pomnikach.

  3. ku klux klan
    18 sierpnia 2017 at 07:06

    W Polsce zawsze mieliśmy problem ze stanowczością.

  4. Zbigniew
    18 sierpnia 2017 at 07:35

    Ja zaś zaproponowałbym daleko idący kompromis mający trochę więcej uzasadnienia. Przywróćmy pierwotne (pierwsze nadane) nazwy wszystkiego.
    W zakresie KONSEKWENCJI za to piętnujmy WSZYSTKIE ideologie. Od komunizmu, przez feudalizm, faszyzm, nazizm, liberalizm, rebublikanizm po demokracje w każdym możliwym (albo raczej niemożliwym) wariancie.
    Tyle że drugie jest sprzeczne z pierwszym i odwrotnie. To może jak już ktoś coś chce zmieniać to może zostawi to tym którzy są zainteresowani? Bo co przepraszam mają do nazwy ulicy ludzie którzy przy niej nie mieszkają? Jakieś rady miasta, wojewódzkie, po urzędy centralne? No co mają do tego protezy zwane “samorządami” które z samorządnością nie mają nic wspólnego (zwłaszcza że proceder wyborczy dopuszcza do tych miejsc partie czy kandydatów którzy nawet niewiele wiedzą o regionie)? Co mają do tego władza państwowa.która to w imię jakiejś ideologii decyduje się wydawać pieniądze podatników nie pytając się nawet czy się na to zgadzają? Proces zmiany podatków bez zgody podatników też jest wątpliwy bo tu jakoś demokracją sobie nikt “mordy nie wyciera”.
    Bądźmy więc konsekwentni. Bez wyjątków, a nie tylko w izolowanym układzie jednej wypowiedzi, baa, czasem jednego zdania. Bez tej konsekwencji to psu na budę całe to szczekanie i tylko kłopot że trzeba psa uciszać bo sąsiedzi nie mogą w spokoju spać.

  5. Zbigniew
    18 sierpnia 2017 at 07:40

    Aaaa…
    Tytułem sprzeciwu: To na końcu o historii jest zwyczajną niegodziwością i nie trzyma się rzeczywistości.
    Historia pisze się sama. Braki w edukacji i zupełny brak umiejętności analitycznych powodują że beletrystykę i rezultat z zajęć pisarskich jednych w ramach terapii w szpitalu psychiatrycznym, drudzy uznają za historię (tak jak uznają że fikcja filmowa to fakty historyczne).
    Odkrywczy nie będę, skąd to się wszystko bierze.
    Ludzie koloryzują, zmyślają, plują na siebie tylko za to że ktoś ma inne zdanie. Ludzie zwyczajnie KŁAMIĄ, zwykle kiedy nie można zaspokoić innej ich cechy: CHCIWOŚCI

  6. Wojciech
    18 sierpnia 2017 at 09:17

    Przeżyłem Piłsudskiego, Hitlera, Bieruta, Gomółkę, Gierka, Jaruzelskiego i niestety Wałęsę i Adriana. Przeżyłem Wrzesień, Wyzwolenie, Rok 56, Okrągły Stół i wmawianą mi dziś wolność. Zawsze miałem nadzieję. Dziś rzygam przy każdym przejeździe przy znieważonym Wawelu, ulicami tchórzy, zdrajców lub szpiegów; Kuklińskiego, Pyjasa, Mościckiego. Bora, Rydza, Sławka lub Okulickiego. I straciłem wszelka nadzieję żyjąc w kraju IPN i nienawidzących się ludzi.

    • wlodek
      18 sierpnia 2017 at 11:02

      Wojciechu,ja takiego doświadczenia nie mam,ale wiem jedno obecne zakłamanie historii w postaci działalności IPN grozi nam nie tylko brakami w edukacji historycznej ale i skandalami międzynarodowymi!To siedlisko nie historyków a ideologicznej i politycznej grupy celem której jest znieważenie tych którzy na pamięć zasługują i postawienie na cokół tych którym jedynym osiągnięciem była śmierć w imię niecnych celów lub głupota.

  7. Inicjator
    18 sierpnia 2017 at 09:40

    Słuszny i logiczny tekst.

    Po latach wstydu, to będzie jeden z nielicznych dowodów, że nie wszyscy zgłupieliśmy i utraciliśmy elementarną PRZYZWOITOŚĆ,

  8. wieczorynka
    18 sierpnia 2017 at 17:13

    Przeczytałam dwa razy książkę Carla Sagana “Błękitna Kropka” – to o planecie Ziemia, która jest tylko pyłkiem w kosmosie”.
    Obejrzałam w sieci film “Pax American” – to o maniakach tego świata, którzy chcą opanować kosmos aby zniszczyć błękitną kropkę w celu… zaprowadzenia pokoju.
    A politykierstwo w Polsce działa na miarę swoich możliwości czyli zmienia nazwy ulic i burzy pomniki – chcą być też “wielcy” a wyglądają żałośnie przy tym co dzieje się w Świecie. Uważam, że każdy polityk (na ogół tylko z nazwy) powinien zarówno przeczytać książkę jak i obejrzeć film.

  9. krzyk58
    18 sierpnia 2017 at 21:59

    “Jeżeli już rozliczamy to bądźmy konsekwentni” Dobra rada, dlatego
    przed przystąpieniem do “wielkopomnego dzieła’ proponuję ‘nieco”
    doskonałej, oczywiście rosyjskiej muzy – jak wiadomo ma zaletę,,’dodatni plus” i podobnież łagodzi obyczaje. 🙂 Może ktoś kompetentny będzie miał przyjemność…i w związku….ech, dobre zakończenia to już tylko w bajkach , lub ‘dobranockach dla dorosłych” wszystko
    przeminęło z wiatrem. Czyli – znikąd nadziei?
    Не ходи ты за мною https://www.youtube.com/watch?v=KHJXvSO9t3w

    Ой то не вечер https://www.youtube.com/watch?v=7xTfxbJjTkg&list=RD7xTfxbJjTkg

    хор им. Пятницкого https://www.youtube.com/watch?v=xQbajCvwVjI

    Ой рябина кудрявая https://www.youtube.com/watch?v=lQ-HbnCobqk

    Тонкая рябина https://www.youtube.com/watch?v=fc0ha-B9a_g

    Вика Цыганова – Калина красная https://www.youtube.com/watch?v=5_iPuE1cTaY

    Михаил Шуфутинский – Душа Болит https://www.youtube.com/watch?v=YdBIhz-3GPs

    м.шуфутинский “ТАГАНКА” https://www.youtube.com/watch?v=tkDISp-KkaY

    Любэ – Березы https://www.youtube.com/watch?v=9oabC5bx75M

    • wieczorynka
      19 sierpnia 2017 at 14:07

      Krzyku, dzięki za podrzucone linki, piękne. Właśnie tak należy żyć aby przysparzać innym piękna.
      Wczoraj obejrzałam film na temat historii i zabytków Rosji dał mi dużo pozytywnych emocji. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up