Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

18 sierpnia 2017

Do (nie)przyjaciół liberałów


 Opozycja nie jest jak dotąd w stanie wyrazić spójnej wizji Rzeczypospolitej po PiSie, a tylko taka wizja dawałaby szansę na jego pokonanie. Ciesząca się największym sondażowym poparciem, ze wszystkich istniejących opozycyjnych ugrupowań – Platforma, dalej uważa że najlepszym rozwiązaniem jest powrót do III RP tylko troszeczkę lepszej.

Trwanie w takim (st)uporze gwarantuje PiSowi bezpieczeństwo. Taka Platforma to wymarzony przeciwnik PiS. Zapewnia mu stabilizację, pomimo drobnych porażek, wpadek, nepotyzmu czy prostej głupoty. Bo przecież reprezentując sprzeciw wobec III RP wygrał wybory. Na podstawie analizy kolejnych sondaży można domniemywać, że w dalszym ciągu krytycy III RP nieznacznie przeważają nad jej zwolennikami.

Problem w tym, że na razie moc sprawczą ma właśnie PO, która niczego sprawić nie chce. Sytuacja zmieniła by się, gdyby PO była w stanie przesunąć się nieco na lewo przyjmując za swój któryś z programów SLD (szczerze mówiąc obojętnie który). To zmieniłoby sytuację na politycznej scenie. Sam Tusk przecież kiedyś mówił, że są takie chwile, kiedy trzeba być socjaldemokratą. Wtedy zdaje się żartował, ale może pora uznać, że żarty się skończyły? Przedstawienie przez PO nowej wizji III RP bis wymusiłoby wtedy przewartościowanie w innych ugrupowaniach lub ich zniknięcie. Nowoczesna miałaby szansę stać się odrobinę nowoczesna.

Z innych z kolei badań opinii społecznej można wysnuć wniosek, że Polakom najbardziej podobał się właśnie socjaldemokratyczny system relacji społeczno-ekonomicznych, lekko podszyty konserwatyzmem.

Nie da się pokonać PiS bez przedstawienia bardziej sprawiedliwej, a więc socjalnej alternatywy. Nie się tego również zrobić bez aktywnego udziału centrum politycznego, które, dziś jeszcze, stanowi PO. Dziś, PO ma swoją szansę i szerokie pole manewru. Tym bardziej, że jest mocno osadzone w samorządach i jeżeli ile nie zdarzy się jakaś kolejna nocna zmiana w Sejmie, tym razem dotycząca ordynacji samorządowej, ma szansę tej pozycji bardzo nie osłabić.

Jak dotąd PO woli wdawać się w słowną bijatykę z PiS-em, którą zresztą sromotnie przegrywa.

Warto jednak myśleć co będzie później. A to „później” może wyglądać jak na Węgrzech, gdzie na główną siłę opozycyjną wyrastają, jeszcze groźniejsi od Fideszu nacjonaliści.

Wielu zdaje sobie sprawę, że jeśli kiedyś PiS przestanie rządzić, to nie będzie możliwy powrót do systemu instytucji III RP. Przekonanie to szybciej dociera do publicystów niż polityków, ale ci u nas zawsze myślą nieco wolniej. Konieczność przebudowy systemu  politycznego wcale nie musi być takim złym rozwiązaniem.

Jednak już teraz konieczne jest wypracowanie projektu który zastąpi „państwo PiS”. A także szczegółowych rozwiązań, które powinny stanowić alternatywy dla nocnej aktywności parlamentarzystów Prezesa.

Nie dla wszystkich jednak jest jasne, że przy okazji konieczne jest zakończenie epoki post solidarności. Tym bardziej, że była ona w równej części tworem postsolidarnościowych jak i postperelowskich elit. Z ducha pierwszej, tej z 1980 roku, Solidarności nie zostało w III RP nic, poza bałwochwalczym stosunkiem do Kościoła i martwymi zapisami Konstytucji o społecznej gospodarce rynkowej. Zarzucanie PiS-owi kontynuacji PRL-u nie tylko nie jest uprawnione ale też przeciw skuteczne. PiS tylko świadomie i konsekwentnie nawiązuje do tradycji II RP.

Oczywiście nie do trudnych demokratycznych początków ale do miękkiej dyktatury sanacyjnej.

Posługuję się również tę samą postpiłsudczykowo-endecką zbitką ideologiczną z wyraźnym przechyłem nacjonalistycznym.

Obrzucanie PiS epitetami nawiązującymi do PRL-u i Komuny wzmacnia nawet jego poparcie w tych grupach dla których okres powojenny kojarzy się ze stabilizacją, ładem i odbudową. Bo przecież w jakimś stopniu PRL to właśnie oferował. Porównywanie działań PiS do okresu PRL może wywoływać takie pozytywne reminiscencje, zwłaszcza u tych, którzy nie zachwycili się socjalizmem. Może im się wydać ,że dostaną od PiS taki właśnie dobry PRL tylko bez tych niedobrych Komunistów.

To oczywista nieprawda, bo ideologicznie i pragmatycznie o wiele bliżej do tego co robiła Platforma. Tylko bez zachowywania nawet pozorów demokracji.

Niestety taka racjonalna reorientacja, nie tylko w PO, musiałaby zostać poprzedzona krytyczną analizą III RP. Odarcia jej z miraży i mitów. Nie wystarczy śladem prof. Marcina Króla przyznać, byliśmy głupi. Trzeba jeszcze trochę zmądrzeć. A jak widać, nawet do tego by zgodzić się Królem nie ma zbyt wielu chętnych.

Tags: , , , ,

16 komentarzy “Do (nie)przyjaciół liberałów”

  1. Trzaskowski Sebastian
    30 lipca 2017 at 05:52

    Jest jeden problem – media – poza wami nikt nie pisze prawdy o całym złu jakie zrobiło PO-lsce PO i PIS

  2. Tauryba
    30 lipca 2017 at 08:52

    Nic nie pozostało z Solidarności, dosłownie nic…

  3. 30 lipca 2017 at 08:55

    Panie Adamie Jaskow, chyba się panu coś pomyliło, że zaczął pan wychwalać PO, Polacy i tak pana nie posłuchają.
    W jednym ma pan rację i pisze pan: obrzucając Pis epitetami nawiązującymi do PRL i Komuny wzmacniają nawet jego poparcie, dodam ilu by nie było posłami czy senatorami /byłych towarzyszy/ gdyby nie PRL.
    Wychwalanie PO w istniejącym przypadku jest nie na miejscu, szkoda, że nic pan nie pisze o ich rozliczeniu do końca.
    Panie Jaskow bałem się, że w tym artykule będzie pan wychwalał program – wytyczne Bartosza Kramek, na szczęście nic pan o tym nie pisał i myślę, że tego pan nie zrobi. Pozdrawiam

  4. Inicjator
    30 lipca 2017 at 09:25

    Zmian dokona pokolenie obecnych 20-to latków, jak będą mieli trzydzieści kilka lat.

    To będzie proces.

    Po drodze będą KOSZTY przemian.

    Szybkie przemiany, to duże koszty i dużo nienawiści hamującej dojście do równowagi.

    Bo zawsze do jakiejś równowagi dojść musi.

    Teraz mamy rozchwianie paranoidalnymi osobowościami rządzących.

    Należy oczekiwać kilku erupcji głupoty wśród elit PO-PiS oraz wpadek i tąpnięć u przedstawicieli pozostałych ugrupowań “tańczących na rurze”.

    Mogą być nawet jakieś wypadki, gdy służby niekiedy odmówią interwencji, bo to jest już inne rozumienie prawa i rzeczeczywistości.

    Nie da się długo oczadzać rzeczeczywistości oparami smoleńskich mgieł, bo horrory nie dadzą się zbyt długo oglądać, szczególnie jako trwający już 85 miesięcy serial …

    No i jawna propagacja nienawiści przez Prezesa.

    Tego nie da się już niczym przykryć ani zasłonić.

    Do konfrontacji dojdzie jesienią, gdy padnie pytanie co Andrzej Duda robił o poranku 10 kwietnia 2010 roku …

    Dlaczego nie było go w samolocie?

    Amen i Macondo.

  5. Wojciech
    30 lipca 2017 at 09:59

    Tak, trzeba wyplenić z korzeniami mity post, łże i nędzy Solidarności. Było to wielki kłamstwo i oszustwo zorganizowane przez obce służby, kapitał i Watykan z naiwnym poparciem ciemnych mas rodaków. Z ludźmi PRL to już gorzej, bo jednak były to pokolenia nowej cywilizacji, wykształcone i zahartowane. Wszystkie złogi, mity i partie solidarnościowe różnią się między sobą tylko intensywnością wydzielane go odoru i sposobem klękania przez proboszczem. Niczym więcej oprócz tworzenia mitu walki, oporu, demokracji wolności itp bzdur. Przy muzeum MOCAK w Krakowie postawiono nowy pomnik, dar Gdańska Krakowowi, Na skwerze zarośniętym zielskiem i pokrzywami postawiono mur /z grubsza 2 x 2 m/ ze starych cegieł, na złoconej tabliczce napisano /także po angielsku/ że jest to fragment muru przez który skakał Wałęsa. Gdzie indziej piszą, że był to agent SB Bolek i nie skakał a SB podwiozło go motorówką. Trudno się dziwić, że w tym kraju w sklepach Rydzyka sprzedają relikwie, kopytka osiołka i napletka Jezusa. PiS więc będzie panował tu wieki.

  6. 30 lipca 2017 at 10:02

    P.Adamie to kłótnie w styropianowej rodzinie! Jeśli zadaniem SLD jest powrót Sejmu żeby korzystać z kasy i dostępu do mediów ,to nie ma się czego dziwić , kolejny liberalizm jest nie potrzebny. PIS wyciągnął wnioski z błędów PO i stąd ukłon w stronę spraw socjalnych. Ale jak to czyni i do czego doprowadzi to problem przyszłości. Dzisiaj liczy się kasa i koryto!

    • Miecław
      30 lipca 2017 at 10:44

      Racja. Dodam więcej, że PO, PSL, SLD są dobrze obstawieni w biznesie, więc udawanie opozycji będzie ich w zupełności satysfakcjonowało, jeżeli nie uda im się przejąć głównego koryta.

  7. krzyk58
    30 lipca 2017 at 11:27

    “Leberały’ – lewactwo?? I TU ponownie,zahaczamy o kwestie pochodzenia (etnicznego) – i nie ma TU znaczenia czy rzecz ‘dzieje się” w Rosji,
    Polsce czy Jewropie………………….http://новости-москвы.ru-an.info/%D0%BD%D0%BE%D0%B2%D0%BE%D1%81%D1%82%D0%B8/%D0%BF%D0%BE%D1%87%D1%82%D0%B8-%D0%B2%D1%81%D0%B5-%D1%80%D0%BE%D1%81%D1%81%D0%B8%D0%B9%D1%81%D0%BA%D0%B8%D0%B5-%D0%BB%D0%B8%D0%B1%D0%B5%D1%80%D0%B0%D0%BB%D1%8B-%D0%BF%D0%BE%D1%82%D0%BE%D0%BC%D0%BA%D0%B8-%D1%80%D0%B0%D1%81%D1%81%D1%82%D1%80%D0%B5%D0%BB%D1%8F%D0%BD%D0%BD%D1%8B%D1%85-%D1%82%D1%80%D0%BE%D1%86%D0%BA%D0%B8%D1%81%D1%82%D0%BE%D0%B2/
    Ps. tak nawiasem mówiąc PO jest naszpikowana lewactwem,
    (postkomunistami) niczym sztufada – słoniną…………………… 🙂
    ISTOTA LEWICY NARODOWEJ

    Nie jesteśmy z tej lewicy, która na paradach równości manifestuje z chorymi na homoseksualizm. Nie jesteśmy z tej lewicy, która z pseudo-feministkami walczy o prawo do aborcji. Nie jesteśmy z tej lewicy, która ma obsesję na punkcie antysemityzmu i maszeruje razem z syjonistami. Nie jesteśmy z tej lewicy, która zwalcza wartości narodowe, w imię kosmopolityzmu….Czy jasno …?
    antykapitalizm.pl

    • Miecław
      30 lipca 2017 at 12:38

      Czy ostatni akapit to twoje oświadczenie ideowe? Czy tylko taka wklejka? Bo wiesz my się już gubimy na tym forum z twoimi poglądami:-) Raz kreacjonizm, raz Stalinizm, innym razem prawica?

      • krzyk58
        30 lipca 2017 at 13:59

        Kreacjonizm – “wychował się” w eurolewicowej głowie’ @krolowa bona i mi “tam ‘ nie wadzi.
        No, STALINA nie powieszam pod lewactwo. Człowieka który
        uratował Rosję (dominującą religię od unicestwienia)z łap
        komunistycznej ,trockistowskiej kliki… z pod wpływu
        NEPu, czyli leninowskich mocodawców z Wall Street. https://ok.ru/ussr.2.0/topic/62653995767288
        ” Bo wiesz my się już gubimy na tym forum z twoimi poglądami.”
        Fakty, p. Miecławie ,tylko fakty, im mniej znane tym więcej
        godne uwagi…

        “Czy ostatni akapit to twoje oświadczenie ideowe?’
        Jak nie – jak TAK! 🙂

        Ps. I u Michalkiewicza można perełki odnaleźć.
        Jakie bzdury (zwykle) plotą ‘ludzie lewicy” , czy rodowodem
        pezetpeerowskim…pożal się Boże… 🙂

  8. Inicjator
    30 lipca 2017 at 12:05

    Zanim dojdzie do nowego WYMIATANIA ELIT, wielu zbankrutuje lub się wzbogaci.

    Szykuje się nowe rozdanie, tylko niekoniecznie pod starymi szyldami.

    Co to za skrót: SLD?

  9. Pozorovatel
    30 lipca 2017 at 12:18

    Niestety, wygląda na to że wyczerpały się zasoby naszej narodowej myśli politycznej. Ludzie obejmujący władze w latach 90-tych zapewne zdawali sobie sprawę z intelektualnej i moralnej przepaści w stosunku poprzedników. To odsunęło ich od koncepcji suwerennego państwa realizującego swoje narodowe interesy. Stąd III Rzeczpospolita in situ rodziła się jako państwo wasalne w służbie dominium nowego patrona i realizujące jego interesy kosztem polskich narodowych. Miało to w ich ocenie wielką zaletę. W interesie patron była bowiem bowiem ochrona nowo nabytego wasala, zaś serwilizm wasalnych władz gwarantował im kompradorska służbę nawet wobec manifestacji nieudolności, korupcji, złodziejstwa i tym podobnych cech. Takie władze siłą rzeczy przykrawały państwo na swoją nikczemną miarę pozbawiając Polaków należytej: edukacji, kultury, depcząc dorobek intelektualny poprzednich pokoleń i niszcząc ludzi którzy swoją wiedzą, doświadczeniem, etyką i rozumieniem świata. W tej sytuacji Partie polityczne zdegradowały się do roli dworskich kamaryli w których chciwość zastąpiła społeczne idee i intelektualną zdolność do prowadzenia spraw państwa. W międzyczasie jednak zrodziły się prawa i mechanizmy gwarantujące właśnie partiom wyłączność sprawowania władzy. Konstytucyjną władzę prawodawczą sprawował parlament składający się z ludzi wybieranych według klucza spodziewanej lojalności wobec partyjnych przywódców. W ten sposób PRL-owskie “głosuj bez skreśleń” zamieniliśmy na parlamentarne “głosuj bez czytania”. Zniszczyliśmy swoją elitę intelektualną bądź odsuwając ich na margines życia publicznego bądź oskarżając fałszywie lub nawet prawdziwie o czyny niegodne według propagowanej dzisiaj moralności publicznej. Gdy to nie wystarczało zastosowano uwięzienie pod fałszywym zarzutem. Zdobyte przez partie media budowały wzorce oparte na fałszywych prorokach, gloryfikowały wzniecanie i przegrywanie kolejnych powstań i wojen, potępiały wielkie umysły za ich racjonalność. Za wzór zaś stawiały nam głupców i nikczemników zdolnych prowadzić naród od katastrofy do katastrofy, byle tylko byli dość rusofobiczni w czynach i arcykatoliccy w słowach. Doszliśmy więc do tego że świętem narodowym jest rocznica parlamentarnego fałszerstwa zaś patronką liceum ledwo piśmienna nastolatka wsławiona tym że była kochanką żonatego herszta bandy, znanej dzisiaj jako “oddział żołnierzy wyklętych”. Nie jest to jakieś novum w naszej historii. Przed 5 wiekami Jan Kochanowski wkładał w usta Ulissesa słowa troski o ojczyznę naszych przodków: ” O nierządne królestwo i zginienia bliskie,
    Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość
    Ma miejsca, ale wszytko złotem kupić trzeba!
    Jeden to marnotrawca umiał spraktykować,
    Że jego wszeteczeństwa i łotrowskiej sprawy
    Od małych aż do wielkich wszyscy jawnie bronią,
    Nizacz prawdy nie mając, ani końca patrząc,
    Do którego rzeczy przyść za ich radą muszą.
    Nie rozumieją ludzie ani się w tym czują,
    Jaki to wrzód szkodliwy w Rzeczypospolitej
    Młódź wszeteczna: Ci cnocie i wstydowi cenę
    Ustawili; przed tymi trudno człowiekiem być
    Dobrym; ci domy niszczą, ci państwa ubożą,
    A rzekę, że i gubią (Troja, poznasz po tym!),
    A przykładem zaś swoim jako wielką liczbę
    Drugich przy sobie psują….”
    Na nic zdawały się te słowa i słowa Jego następców. Polska staczała się w niebyt. A gdy dziwnym zrządzeniem losu rozbiorcy pobili się ze sobą i w 1918 roku nasi przodkowie otrzymali szansę restytucji swojego państwa, niewiele zrobili by zbudować je jako trwałe i stabilne. Wkrótce utopili je w otmętach sanacji wydając na śmierć miliony obywateli. Dzisiaj dzięki temu mogą być patronami ulic i wzorcami kształtowania postaw młodzieży. Tym czasem faktyczny naczelnik państwa, pragnąc poklasku antypolskiego ruchu nacjonalistycznego, publicznie pozdrawia pozdrawia synów naszych oprawców ich historycznym zawołaniem. Namiestnicy władający Polską niepomni konsekwencji przygotowują naszą ojczyznę do roli wielkiego pobojowiska na którym rozegrać się mają walki III wojny światowej. Wędrujemy prowadzeni ku zagładzie. Czy to nie jest droga do samounicestwienia?

    • 30 lipca 2017 at 13:15

      Pozorovatel, gratuluje polskiej historii w pigułce, gorzkiej ale prawdziwej! Pozdro!

    • Miecław
      30 lipca 2017 at 13:37

      Święte słowa i smutna prawda:-(

  10. krzyk58
    30 lipca 2017 at 14:24

    Jabłonowski – Niemieckie Obozy Śmierci!

    https://www.youtube.com/watch?v=nceCIhTHdTg&t=790s

  11. krolowa bona
    1 sierpnia 2017 at 00:39

    Prosze autora i prosze kolezenstwa !
    Zauwazam,ze uzywane tak czesto teminy “postkomunista”czy “postsolidaruch” wlasciwie nic w sobie nie zawieraja,jedynie uplyw czasu…moze ktos zechce te fenomeny “postkomunista” czy “postsolidarnosc” czy nawet “poststyropian” blizej opisac i wyjasnic ich dazenia i bo ja w rym balaganie nie moge sie rozeznac i widze reke obcych sluzb…szczegolnie mnie frapuje wyrazenie “postkomunista”…kto to jest “postkominista”, zwlaszcza ze koministow i komunizmu w Polsce nie bylo,proby kominizmu probowano utworzyc w Chinach Mao Tse Tunga….komunizm utworzono w sektach religinych np.niemieckiej “Colonia Dignidad ” w Chile i innych panstwach Ameryki Lacinskiej ,takze “Banda Mansona” /mordowali ludzi by zyc i kupic sobie narkotyki mni. ciezarna zone R. Polanskiego /ale innych komunistow nie bylo…dlatego te forme mistyfikacji politycznej i ideowej nie moge przyjac i nie wiem co trzeba tu reformowac i zmienic,jak cos takiego wogole nie istnialo…. Powrot do feudalizmu w organizacji spoleczenstwa widze w dzialaniach krk i kapitalu miedzynarodowego,pragnacego zyskow i wplywow i wogole zbudowania bariery przed Rosja …..takze takie zakolowanie zdarzeniami by nigdy do odszkodowan wojennych na rzecz Polski od Niemiec nie doszlo,takze by.nigdy nie doszlo do podpisania kapitulacji Niemiec po 2WS i uporzadkowania wlasnosci ziem tzw. powracajacych do macierzy..to glowne motywy…nawet nie moglam sobie wyobrazic “odwracanie kora ogonem” i przypisywania Polsce holocaustu…takie intelektualne przegiecie….analzujac tak po rozwoju calej sytuacji w Europie w ostatnich ca.30 latach i wysuwanych przez co odwazniejszych analistow i komentatorow tez, ze wlasnie realizowany jest pomysl 3Rzeszy nie mozna odmowic racji,na Ukrainie planowi temu postawiono przeszkode…w koncepcji nowej UE od Lizbony do Wladywostoku plan 3Rzeszy nie mogl by sie powiesc…te wszystkie skladowe maja wplyw na to sie w Polsce dzieje…
    Trzeba tez sobie zdawac sprawe,ze po postepowosci dialektycznej PRL zaden wsteczny, atawistyczny ustroj opierajacy sie na feudalizmie i wyzysku nie bedzie moze sie udac i w tym jest wielki dylemat….partie stoja w marazmie i nie moc sie na nic powolac ,co bylo udzialem Polski po 2WS skazuja sie same na niepowodzenie…reszte robi korupcja lub jak kto woli ” psy Pawlowa” i pregiez kk,tak to zamumikowani padlina stoimy nad przepascia,ktos lub cos stoczy sie.doniej i bedzie “nowe liczenie czasu” / “czasy nowozytne ” bez uregulowania stosunkow UE z Rosja ten nowy czas wogole nie powstanie… i dlatego tu nikt nie ma pomyslu i tkwimy tak “zawieszeni w powietrzu…w miedzyczasie “kradnie sie ile wlezie”,np.kk,bo obawiaja sie ze feudalizm nie bedzie trwal wiecznie…
    No ! Kto to jest “postkomuch”,”postsolidaruch”,”poststyropian” ? Bo ja nie wiem,mysle,ze to stara feudalna klasa oblowila sie w mamone mydlac oczy innym….i pragnyc sie dowartosciowac w oczach “zachodu” kupuja sobie po 5 aut i szalejac w galeriach handlowych jednoczesnie wyzuwajac innych z elementarnych praw obywatelskich i wszelkiego dochodu…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up